Dodaj do ulubionych

Projekty domów: rodzinny azyl

11.01.14, 08:40
Piękny dom,dużo szkła i bieli ,lubię to.
Obserwuj wątek
    • mgrzemow Bardzo proste pytanie 11.01.14, 16:22
      Gdzie pan architekt proponuje umieścić:
      - 4 pary nart
      - sanki
      - kosiarkę
      - 2 komplety opon zimowych
      - drabinę
      - stół na narzędzia
      - 2 stojaki na pranie
      - 4 rowery
      - i jeszcze kilkadziesiąt rzeczy jakie mamy w domu?

      To takie minimum. Ja poproszę jeszcze miejsce na:
      - rozgrzebany przez zimę remont motocykla
      - rozgrzebany projekcik DIY
      - kolumnę destylacyjną
      - pracownię

      To ładny projekt ale niestety nie oparł się pokusie sztucznego zaniżania powierzchni użytkowej. Potem albo się projekt przerabia najczęściej dodając piwnicę (gdzie ew schody?), albo jakaś ofiara losu buduje takie cudo i się okazuje, że garaż ledwo ledwo starcza na wszystkie gospodarcze potrzeby związane z domem, a oba samochody parkuje się w ogrodzie.

      Dygresja - naprawdę nie rozumiem po co budować takie "mieszkania w formie domu". Własny dom wymaga opieki, narzędzi i dużo pracy. Jak mam nie mieć wygodnego miejsca na rower i tysiąc innych gratów to ja wolę mieszkanie, gdzie jak mi dach przecieka to dzwonię do administracji i czekam aż naprawią.
      • solejrolia Re: Bardzo proste pytanie 11.01.14, 16:40
        e tam, od razu piwnice.

        sądzę że przynajmniej część z tych niezbędnych rzeczy można umieścić w pomieszczeniu gospodarczym, tj 8,
        8,5m2 to nie tak znowu mało,
        a reszta w garażu,
        czy 25m2 to mało, czy w sam raz akurat, to w sumie zależy jaką własciciele mają furę;-)
        dla Yarisa to będzie aż nadto, więc i rowery, i opony, i inne duperele się zmieszczą.
        dla wielkiego Nissana Pathfinder, to faktycznie , potrzeba więcej przestrzeni gospodarczej inaczej bagażnik będzie wystawał za bramę garażową ;-) ;-) ;-)
      • Gość: mk Re: Bardzo proste pytanie IP: *.4web.pl 11.01.14, 20:27
        No to proste pytanie jest bardzo prosta odpowiedź. Architekt projektuje dom pod konkretnego odbiorcę, widocznie odbiorcy tego domu taka przestrzeń wystarcza, lub na taką go stać. Dla Ciebie najwyraźniej potrzeba dodatkowych 20m2. Architekt jest w stanie uwzględnić wszystkie Twoje potrzeby mieszkaniowe. Projekty typowe - z katalogów nie są projektowane pod wymiar, są dla wszystkich czyli dla nikogo. Dodam tylko dla ciekawskich, że różnica kosztu pomiędzy zaprojektowanym przez architekta domem, a przerabianym katalogowcem to kilka tysięcy złotych. Przy inwestycji rzędu 400tyś, to około 1% różnicy.
        • mgrzemow Re: Bardzo proste pytanie 11.01.14, 22:10
          Żeby była jasność - mnie się ten projekt podoba. Ale uważam, że dom wymaga mnóstwa sprzętów związanych z jego obsługą, a jak dodamy sprzęt sportowy i inne graty to jakiś odpowiednik piwnicy staje się nieodzowny.

          Podoba mi się również idea projektu indywidualnego. Jednak mam dwie wątpliwości:
          - stopień dopracowania takiego projektu. Jak 100 osób robiło projekt z katalogu to większość błędów wyłapano.
          - współpraca z architektem. Niestety z mojego doświadczenia wielu architektów ma podejście "ja jestem alfą i omegą", a ten debil inwestor ma się zamknąć i słuchać. Powiem tylko, że ze mną to nie przejdzie. Chciałbym móc uczestniczyć w projektowaniu, oczywiście nie jako projektant, ale jako recenzent pomysłów. Coś a'la metodologia iteracyjna w tworzeniu oprogramowania.
          • Gość: rebiech Re: Bardzo proste pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.14, 22:18
            Jak ci mało miejsca to stawiasz w ogrodzie drewnianą budę na rowery i inne duperele. Budowanie dodatkowych 20 m kw za 45 tys. zł (tyle kosztuje takie pomieszczenie w bryle domu) żeby przechować w nim sprzęty warte 20 tys. to totalna głupota.

            Taka sama jak budowanie garażu większego niż salon za 60 tys. zł na dwie fury po 20 koła.

          • Gość: HER Re: Bardzo proste pytanie IP: *.1.20.195.pp.com.pl 14.01.14, 11:50
            To nie jest dokładnie tak, jak piszesz ale sporo osób wychodzi z podobnego założenia i w momencie, gdy przychodzą do mnie, jako architekta - mają sami narysowane wszystkie rzuty, parametry, nawet inspiracje (mimo, że razem średnio spójne). Oczywiście - mi to nie przeszkadza, bo jak rozumiem dziś moja rola, to w sporej mierze uporządkowanie oczekiwań klienta. Natomiast przy zwróceniu uwagi na coś - czy to jest faktycznie ergonomiczne, czy może zrobić wariant są pretensje, że to mój dom i proszę mi się nie mądrzyć. ;)
            • mgrzemow Re: Bardzo proste pytanie 14.01.14, 13:22
              Ja rozumiem twoją frustrację - zamiast projektować piękną bryłę, odważne rozwiązania rodem z wielkich konkursów architektonicznych, to pomagasz panu Józkowi, właścicielowi hurtowni z armaturą zbudować poprawny rodzinny dom.

              No ale z drugiej strony to tylko tyle i aż tyle. Niekoniecznie efektowny, ale dobrze zaprojektowany dom w którym pan Józek wychowa rodzinę i może kiedyś dokona żywota to moim zdaniem też powód do satysfakcji.

              Na drugim końcu skali może być pan Iksiński, który nie angażuje się w projektowanie, ale jak zobaczy gotowy projekt to odwróci się na pięcie i wyjdzie. Po pięciu latach sądów odzyskasz należność za projekt, a budynek (awangardowy piękny i zajebisty) nigdy nie powstanie. Dlaczego? Bo nie był dostosowany do wymagań i gustów inwestora. Powiedzmy nawet że z jego winy, tylko co z tego.

              Czy wam się to podoba czy nie, to domy jednorodzinne projektujecie dla prawdziwych żywych ludzi. I jak ci ludzie mają zły gust to waszą rolą jest ich PRZEKONAĆ. Nie ma lekko.

              Podkreślam jeszcze raz - projekt mi się podoba. Nie podobają mi się dworki, kolumienki i nadmierna ozdobność budynku. Podobają mi się za to funkcje tradycyjnego domu. Piwnica, spiżarnia, mały warsztacik. Niemodne? Wali mnie to.

              Acha - odmawiam biegania w kapciach po śniegu po wiertarkę do szopy w ogrodzie. Garaż na półtora samochodu w bryle budynku mi wystarczy pod warunkiem, że będę miał dość pomieszczeń gospodarskich na inne graty tak, żeby mi tego garażu nie zajęły.
              • Gość: HER Re: Bardzo proste pytanie IP: *.1.20.195.pp.com.pl 14.01.14, 15:06
                Zdaję sobie sprawę z tego, jak wygląda sytuacja i także z tego, że muszę być przede wszystkim atrakcyjny cenowo, aby w ogóle cokolwiek móc robić. Przy projektowaniu ważna jest świadomość dla kogo się projektu - to fakt. Tak przypadkiem trafiłem na ten artykuł. Prezentowanego projektu nie krytykuję, ale nie jest on na pewno skierowany do przykładowego Kowalskiego, który kieruje się własnymi, indywidualnymi potrzebami, które ciężko krytykować, ale przede wszystkim nie jest to tani w budowie dom. Jeśli ktoś decyduje się na projekt typowy ma łatwą drogę do budowy, bo zna koszt i musi pogodzić się z jego funkcjonalnością:) Ten projekt tutaj prezentowany wygląda na drogi - ma coś innego na elewacji, niż tynk, większe okna, duży salon i odkrytą klatkę schodową. Wnętrza wyglądają, jak showroom. Powiedziałbym, że gdy kogoś stać na jego zbudowanie powinien również wykosztować się na projekt. Swoją drogą cena projektu nie jest zdefiniowana przecież i niekiedy, jak ktoś nie ma pracy złapie się w ogóle jakiejkolwiek roboty.

                Co do przekonywania klienta - to zawsze dobra droga, a można poznać jego gust, gdy obejrzy się, co lubi, czy mamy coś wspólnego z zainteresować. Nie zawsze jednak jest sens, bo czas nagli, a Inwestor chce szybciutko zacząć budować.

                W przypadku tego projektu tutaj obrazki są efekciarskie, co sprzedaje ten projekt bardziej, niż jego faktyczna wartość na papierze w kreskowych rysunkach:) Ja, jak najbardziej zachęcam do poświęcenia miejsca na różne graciarnie, garderoby itd, ale też niektórzy patrzą tylko na to, aby zmieścić jak najwięcej sypialni, lub po prostu nie chcę za dużo budować i optymalizuję kształt do najważniejszych funkcji.
          • Gość: marek Re: Bardzo proste pytanie IP: *.gliwice.pl 28.01.14, 10:10
            Ciepło najlepiej jest przewodzone przez okna, drzwi (przez ościeżnice i skrzydła, szyby, wentylacje) a 5 cm styropianu + mur to z technicznego punktu widzenia wystarczająca izolacja każda dodatkowa warstwa styropianu podnosi znacząco koszty, a pozwala zatrzymać jakiś ułamek procenta ciepła. Najlepiej powtarzać bzdury za sponsorowanymi artykułami z muratora.
      • felucjan Re: Bardzo proste pytanie 15.01.14, 23:48
        Przecież to jest dom o powierzchni użytkowej 160 m.kw. Jak masz takie potrzeby, to oglądaj projekty mające 250 m.kw. i więcej.

        Poza tym założę się, że mieszkasz w mieszkaniu maks 40 m.kw. lub u teściowej i narzekasz, bo Cię nie stać. :)
      • alibarber Re: Bardzo proste pytanie 17.01.14, 19:47
        Proponuje odgracic swoje zycie, od razu poprawi ci sie samopoczucie.

        Narty mozna wypozyczac, opony trzymac w serwisie, odpuscic sobie majsterkowanie a czesciej do teatru pojsc.

        Uwolnij sie od gratow!
      • Gość: gzesiolek Re: Bardzo proste pytanie IP: 195.150.8.* 27.01.14, 12:18
        Przesadzasz nieco...
        Dla mnie dom wiecej niz wystarczajacy dla rodziny 2+2... do tego 2-3 ary ogrodka/trawnikow i pewnie z 2 ary na podjazd, parking... i dla takiego mieszczucha jak ja jak znalazl... ;)
        W tej chwili mam mieszkanie 3pokojowe 75m2 plus piwnica 5m2 plus balkon 5m2 i jakos poza kosiarka i oddzielnym warsztacikiem wiekszosc wymienionych elementow posiadam i bez problemu mieszcze (no dobra opony trzymam w przechowywalni, drabine mam skladana i wystarcza nam 1 duzy stojak na pranie)...
        Inna sprawa, ze moi rodzice maja piętrowy dom, skrajny w szeregowce 145m2 + 35m2 garazu + 5m2 kotlowni i oni maja czasem za malo miejsca mimo ze mieszkaja w 3 osoby, ale to dlatego, ze maja sklonnosc do zbieractwa i zagracania (w stylu "a moze to sie jeszcze przyda...") w takim przypadku nawet dodatkowa piwnica i strych nie wystarcza...

        A co do administracji to jak sie ma maly bloczek z oddzielna wspolnota to albo latasz sam albo szukasz specow... jedyna roznica to wspolny fundusz remontowy...ale jak chcesz to zrobic ze wspolnego funduszu, to musisz miec uchwale i zgode wspolnoty...
    • harry_callahan Projekty domów: rodzinny azyl 11.01.14, 18:33
      Jak to jest, że architekci projektują takie fajne domy a inwestorzy ładują kasę w takie gargamele jak ten na przykład
      img03.tablica.pl/images_tablicapl/107472751_2_644x461_nowy-dom-w-zbroslawicach-ul-zniwna-bez-posrednikow-dodaj-zdjecia.jpg

    • aa1000 Projekty domów: rodzinny azyl 12.01.14, 09:11
      Beznadziejny.
      1. Salon 35 m2 ?
      2. Oszklony na maksa pokój [nazwany salonem] miałby swój sens, gdyby obok był drugi normalny pokój, a ten przemianować na winter garden. Trudno jest codziennie wysiadywać w "szklarni"
      3. Pomieszczenia na piętrze - porażka z oknami połaciowymi. Architekci [za namową producentów okien dachowych] wmówili ludzkości konieczność stosowanie tych okien jako wyróżnik nowoczesności. Zamienić na lukarny - zyska wygląd obiektu jak i też pomieszczenia na piętrze staną się "przyjazne" do zamieszkania.
      4. Przedsionek [nazwany szumnie hol] - kolejna porażka. Dwie osoby [nawet bez dziecka] i np z parasolką nie są w stanie zdjąć wierzchnich okryć czy złożyć parasolki. A witający gospodarze mogą jedynie [zamiast pomóc] spoglądać poprzez otwarte drzwi z sąsiednich pomieszczeń.
      5. Bez sensu garaż w budynku, gdzie brak w nim funkcji wyszczególnionych w innych komentarzach. Dla samochodu zbędne jest budowanie "kapliczki'. Może spokojnie być na zewnątrz.
      6. "Spryt architektów" [tak to ujęto w opisie zagospodarowania parteru] jest powalający. A co zrobić jak w "salonie" będzie rozgardiasz ? Niespodziewanych gości przyjąć w garażu?

      Zgoda z poprzednim wpisem, że jest to mieszkanie zamienione na budynek
    • harry_callahan Projekty domów: rodzinny azyl 12.01.14, 11:10
      Z wypowiedzi w tym wątki widać, że gargamele z tysiącem balkoników, wykuszy, lukarn i kutych balustradek długo nie znikną z naszego krajobrazu. Co tam, że cała Skandynawia zabudowana jest projektami jak ten z artykułu (polecam google street view), u nas liczy się wariant "dworek z blachodachówki".
    • Gość: protoplastuś2014 Re: Projekty domów: rodzinny azyl IP: 178.239.4.* 13.01.14, 22:36
      to auto w garażu na rysunku jest sztucznie zawężone w proporcjach. po to by ładnie otwierały się drzwi ale na rysunku. w rzeczywistości nawet auto typu kombi (dłuższe niż standardowy sedan) będzie i tak szersze i to o dużo. Kto nie wierzy to niech obliczy stosunek długości do szerokości kilku popularnych kombi - volvo, ford, vw i sprawdzi z tym wężem samochodowym. Panowie architekci - mniej lansu z fotkami rodem z okładki disco polo a więcej rzetelności
    • rabarbarella I stropodach nad garażem - klęska . 15.01.14, 10:39
      Czegoś takiego do końca nigdy sie nie uszczelni - już 3 razy przez 10 lat skuwaliśmy u siebie i od nowa . Wszelkie patenty typu folie termozgrzewalne ,folie w płynie wylewki ze szkłem płynnym super kleje i fugi ( najgorszy szajas to ceresit najlepsze mapei ) psu na budę .Na takim domu lepiej by wyglądał dach kopertowy a wtedy garaż dałoby sie zabudować .
    • hannes_k Bardzo fajny ! 15.01.14, 11:03
      Bardzo fajny !
      Żadnych udziwnień z zewnątrz, elegancka prostota, bryła nie męczy swoim wyglądem, porządkuje przestrzeń - tylko dlaczego zamiast takich brył wznosi się jakieś nowotwory złośliwe krajobrazu wyposażone w wieżyczki jak w Disneylandzie !? :(
    • peliczapla Projekty domów: rodzinny azyl 15.01.14, 13:35
      Nie wiem, czy to azyl, czy raczej panopticum. Nie chciałabym czuć się jak uczestniczka reality show albo statysta w "salonie pokazowym życia nowoczesnej rodziny z przedmieścia". Te przeszklenia od góry do dołu widziane z zewnątrz nieodparcie kojarzą mi się niestety z jakimś sklepikiem, punktem usługowym albo minisalonem pokazowym jakiejś marki.
    • Gość: zaq Re: Projekty domów: rodzinny azyl IP: *.free.aero2.net.pl 17.01.14, 21:52
      Dom ładny, fajny rozkład, ale... Przeszklenia fajnie się prezentują, ale tych okien nic nie osłania. Nie ma okapu dachu. Wymagana klima, w przeciwnym razie w lecie z ludzi będzie popcorn.

      O zaletach okapu przekonałem się już po wybudowaniu domu - w środku lata w samo południe słońce ślizga mi się po parapecie nie wpadając do wnętrza (okno typu panorama 4m2, od południa). W tym projekcie z salonu zrobi się szklarnia.
    • iga1-000 Projekty domów: rodzinny azyl 23.01.14, 22:11
      Bardzo ciekawy projekt, piękne wnętrza z panoramicznymi oknami. Myślę jednak, że te duże przeszklone powierzchnie mogą powodować duże straty ciepła, a co za tym idzie zwiększyć znacznie koszty ogrzewania budynku.
      • Gość: IF Re: Projekty domów: rodzinny azyl IP: *.1.20.195.pp.com.pl 24.01.14, 10:17
        Teraz wprowadzone są większe restrykcje, co do przenikania ciepła. Już musisz kupić i tak cieplejsze okna. Oczywiście koszt zakupu okien dużych i porządnych jest wyższy, ale koszt ogrzewania już nie jest taki, jak się wydaje. Duże estetyczne przeszklenia to faktycznie wyższy koszt i tutaj w tym widzę większy problem z finansowaniem realizacji tego tutaj domu. Samo ogrzewanie jest teraz droższe i tutaj przyszłością są odzyski ciepła - koszt montażu i urządzenia wyższy, ale użytkowanie tańsze. Tylko jeszcze ludzie wolą mniej zainwestować i więcej płacić, niż myśleć dalej.
        • Gość: marek Re: Projekty domów: rodzinny azyl IP: *.gliwice.pl 28.01.14, 10:49
          Policz kolego czy naprawdę opłaca się inwestować i to nie trochę a sporo więcej w te zabawki ekologiczne i spłacać kredyt z odsetkami przez 30 lat niż zapłacić za ogrzewanie maksymalnie 1000 zł więcej rocznie przez np. 50 lat żywota jaki Ci w najlepszym razie zostanie po zbudowaniu własnego domu. Z tym że ostatnie 1000 zł zapłacisz za 50 lat może powiększone o inflację ale za to bez odsetek i banku wiszącego na hipotece. Poza tym wszystkie nowości trzeba jednak serwisować - proponuję koszty serwisu również doliczyć do ekologii (pompy ciepła, wszelkiego rodzaju czerpnie i wymienniki ciepła itp. Pozdrawiam wszystkich, którzy dali się nabrać na nowoczesne zabawki za kupę kasy i wzięli na to kredyt.
    • mantresa Projekty domów: rodzinny azyl 25.01.14, 18:12
      Fascynuje mnie łazienka na poddaszu - ma, wg zestawienia, 4,10 m kw., czyli wymiary, mniej więcej, 2,05 x 2,00 [m]. Mamy tam kabinę prysznicową (powiedzmy: 0,90 x 0,90 [m] = 0,81 m kw.), wannę (powiedzmy: 1,70 x 0,90 [m] = 1,53 m kw.), wc (powiedzmy: 0,60 x 0,50 [m] = 0,30 m kw.), bidet (powiedzmy: powiedzmy: 0,60 x 0,50 [m] = 0,30 m kw.), umywalkę (powiedzmy: 0,60 x 0,70 [m] = 0,42 m kw.). W sumie daje to powierzchnię: 3,36 m kw. Pozostaje więc wolnej powierzchni: 0,74 m kw., czyli kawałek podłogi o wymiarach, mniej więcej, 1,00 x 0,74 [m]. W wyliczeniach pominąłem powierzchnie pomiędzy poszczególnymi elementami wyposażenia łazienki, a i tak uważam, że ten placyk na środku łazienki nie ma takich wymiarów. Jeśliby zbudować łazienkę o wymiarach zaproponowanych przez szanownych panów architektów i wyposażyć ją, jak na załączonym zestawieniu, to, w praktyce, wszystkie sprzęty stykałyby się ze sobą, nie byłoby więc ani kawałka wolnej podłogi. Polecam panom architektom ponowną naukę obsługi linijki albo bardziej uczciwe projektowanie.
    • porannakawa01 Projekty domów: rodzinny azyl 28.01.14, 13:20
      Stodoła z dużymi oknami.
      Tania, szybka do przebudowy - wystarczy te otwory zabić spowrotem deskami.
      I już można paszę na zimę przechowywać.
      A normalny dom obok postawić.
      --
      A poza tym uważam, że Jarosław Kaczyński "Piiijiii, bziuuuuu!" powinien odejść, a jeśli sam z własnej woli nie odejdzie, to powienien zostać postawiony przed właściwym sądem za sponiewieranie godności Rzeczypospolitej, za insynuacje polityczne, za niszczenie autorytetu najwyższych instytucji państwa polskiego, za przyczynianie się do utraty wiarygodności Polski w Europie...
    • stein009 Projekty domów: rodzinny azyl 31.01.14, 12:50
      projekt domu chyba w klimacie rownikowym. Projekty domkow z przeszklonymi scianami sa niestety oderwane od polskiej rzeczywistosci - sama mieszkam w "szklanym" mieszkaniu i juz przy temperaturze -5 stop. chodze w goralskim swetrze i narciarskich skarpetach ( i niech nikt mi nie mowi, ze potrojne czy poczworne szyby, i najlepsze technologie jak najbardziej sie sprawdzaja). Absolutnie zadne okna wieksze od tych "typowych"- lepiej nie udawac luksusu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka