Dodaj do ulubionych

czy muszę mieć zezwolenie na wycięcie drzewa?

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.11.04, 22:14
chodzi o stary (mniej więcej 50 letni) orzech stojący na prywatnej działce.
jeśli nie wiecie, to może polecicie gdzie mogłabym się tego dowiedzieć..
z góry dziękuję
pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • Gość: pi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.11.04, 09:52
    a mozesz rozwinac wypowiedz? mam sie nie przejmowac, bo nie musze miec
    zezwolenia, czy mam sie nie przejmowac bo nikt nie zwroci uwagi?
    musze miec pewnosc..
    dzieki i pozdrawiam
  • Gość: zielony_listek IP: 212.160.172.* 08.11.04, 09:59
    Obowiązujaca ustawa to Ustawa z dnia 16 października 1991 r. o ochronie
    przyrody (tekst jednolity) (Dz.U. z 2001 r. Nr 99 poz. 1079) i Zmiany do Ustawy
    o ochronie przyrody - wycinka drzew (art. 47 Ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o
    wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o
    zmianie niektórych ustaw. - Dz.U. z 2001 r. Nr 100 poz. 1085).

    Zgodnie z ogólnym zapisem owocowe mozna wycinac, ale to nie do konca tak
    pieknie, bo nie wszystkie, ale nie mam listy. Morwy np. nie mozna. Jak z
    orzechem nie wiem, ale zadzwon po prostu do Urzedu Gminy, chyba Wydzial Ochrony
    Srodowiska, czy Gospodarki Komunalnej i Ochrony Srodowiska.

    Jesli wycinka wymaga pozwolenia, to pisze sie podanie do gminy. Oplata jest
    rozna, zalezy od Gminy. Jak dobrze umotywujesz, to nie powinno byc problemu.

    Pamietaj, ze kary za nielegalne wyciecie sa duze, wiec jesli masz "zyczliwych"
    sasiadow to nie warto ryzykowac.

    Pozdrawiam
    zielony_listek
  • Gość: pi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.11.04, 10:06
    bardzo Ci dziękuję zielony listku :)
    pozdrawiam
  • krztyna 10.11.04, 09:26
    Hmmm. Nie wiem czy przepisy są takie same w całym kraju. Na Sląsku znajomi
    mieli problem z 3metrowym drzewskiem stojącym na srodku planowanego parkingu.
  • Gość: zielony_listek IP: 212.160.172.* 10.11.04, 10:34
    Ogólne przepisy sa takie same. Oplaty sie roznia i byc moze procedura
    zalatwiania. Kiedys chodzilam po stronach gmin, raz widzialam 20 zl, raz prawie
    osiemdziesiat (po pozytywnym rozpatrzeniu wniosku).

    Gmina przychylniej podchodzi do podan osob prywatnych, niz do wiekszych
    inwestycji wykonywanych przez firmy. Trzeba dobrze umotywowac dlaczego trzeba
    drzewo wyciac (np. korzenie zagrazaja konstrukcji budynku, galezie powoduja
    zawilgocenie czegostam, drzewo jest stare, schorowane i grozi polamaniem itp.).

    Pozdrawiam
    zielony_listek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka