Dodaj do ulubionych

Jesteś zadowolona (y) z gładzi gipsowej ?

IP: 212.160.234.* 28.02.05, 17:08
Jakie ma minusy czy warto się poświęcić i ją zrobić czy może dać sobie z nią
spokój .Jakie macie doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • Gość: geru Re: Jesteś zadowolona (y) z gładzi gipsowej ? IP: 81.6.129.* 01.03.05, 07:23
      minusami mogą być tylko problem przy wykonywaniu (pylenie przy szlifowaniu ) i koszty, bo najtańszymi materiałami nie da się zrobić trwałej gładzi. Plusami efekt estetyczny (te zazdrosne spojrzenia sąsiadek...:-))) i zakrycie wszelkich pęknięć, a także regulacja tzw. mikroklimatu w mieszkaniu, bo gips wchłania wilgoć i powoli ją oddaje, regulując tym samym wilgotność powietrza. Dodatkowo do kolejnych malowań wystarczy tylko zagruntować. Poza tym materiał 100% ekologiczny, dość łatwy w użyciu, ale wymaga doświadczenia. Polecam sprawdzone ekipy, choć nie są tanie...
      • dc22 Re: Jesteś zadowolona (y) z gładzi gipsowej ? 01.03.05, 09:19
        :) Jak zobaczylam ta pozycje w kosztorysie to chcialam z niej zrezygnowac. Nie
        zrezygnowalam i powiem szczerze - efekt wart zaplaconych pieniedzy. Moze nie
        zwraca sie uwagi na rowne sciany (to tak jak mowi moja mama - jak jest dorbze
        to po co to podkreslac przeciez to normalne:)) - ale jak pojechalam do
        znajomego i zobaczylam oswietlone halogenikami niegipsowane sciany.....

        :)

        Moge polecic ekipe ktora u mnie zrobila to na tip-top. Zreszta jak cale
        mieszkanie:) Jak zawsze - wspieram dobre firmy, tepie zle:))

        wiecej szczegolow tutaj:)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10541&w=15789636&a=19079889
        Pozdrawiam


        --
        "Zakochały się w sobie nawet szafirowe cienie nasze..."
      • pyot Re: Jesteś zadowolona (y) z gładzi gipsowej ? 02.03.05, 21:06
        Hi !
        Geru,nie mysl "o,przyczepił się",nie,ale w tym poście zawarłeś niemalże wwszystko na czym mozna by oprzeć wszystkie + i - w wyborze materiału,technologi i techniki jaka zostanie wykonana na podłożach...
        cytat:
        minusami mogą być tylko problem przy wykonywaniu (pylenie przy szlifowaniu )

        odp:
        minus owszem,spory,niemniej istnieją metody jak chociażby "tynki na mokro" pozwalające wyeliminowac "mączny" kurz powstały w wyniku szlifowania gładzi...
        -------------------------------------

        cytat:
        bo najtańszymi materiałami nie da się zrobić trwałej gładzi

        odp:
        tu nie do końca chodzi o trwałośc,najpierw musisz to zdefiniować,co to znaczy ?
        Taniochy są generalnie kiepskie do "obrabiania" dla fachowca a co za tym idzie - jakośc (wygląd) może byc nie taka,jaką by życzył sobie klient...
        ------------------------------------

        cytat:
        zakrycie wszelkich pęknięć

        odp:
        zwykle bywa - czasowo.Nad tym zagadnieniem trzeba CZASAMI nieco popracować i w zależności od problemu,czyt.rodzaju pęknięć ;należy dobrać odpowiedni sposób na wyeliminowanie ww...
        ------------------------------------

        cytat:
        a także regulacja tzw. mikroklimatu w mieszkaniu, bo gips wchłania wilg
        oć i powoli ją oddaje, regulując tym samym wilgotność powietrza

        odp:
        nic bardziej mylnego,gips naturalny jak najbardziej jest wyśmienitym regulatorem wilgotności pod jednym wszak warunkiem - tu chodzi w większości wypadków o płyty G/K,u nas,a zauważ drogi geru że co drugi post dotyczący ścian,malowania,gładzi właśnie traktuje o GRUNTOWANIU (moim zdaniem w większości przypadków nieuzasadnionym),tzn wszyscy piszą - gruntować!!Niby ok,ale do tego dochodzi farba,powiedzmy x3 i powłoka jest jsk się patrzy :)
        -------------------------------------

        Reszta oki.

        To tyle...
        Od siebie dożucę małe co nieco....
        ....Mnie gładzie się nie podobają co prowadzi do innych rozwiązań,jakże fajnych...
        To 3maj się.



        --
        :)
        Okazja puka czasami bardzo cicho
        -naucz sie słuchac.
        moje przyszłe skrzyżowanie
          • pyot Re: inne rozwiazania.........PYOT 03.03.05, 19:09
            Hi !
            Lolek,mając na uwadze kilka metod wykańczania ścian na "gotowo",polecam Ci zwykły/niezwykły tynk :)Całą magia polega na właściwym doborze piasku,musi więc być to dobrej klasy iłowaty sypki materiał pozwalający się pięknie dotrzeć ficówką.Gradacja tekiej struktury jest +/- 2 razy mniejsza od tynku tradycyjnego a efekt naprawdę jest świetny !Oczywiście według mojego spaczonego czasami gustu :)
            Drugą,podobną alternatywą jest przetarcie "filcem" ścian (uprzednio właściwie przygotowanych) najptostszym klejem do płytek,wskazany elastyczny,czyli może byc do ociepleń także.Sztuka polega na odpowiednim przecieraniu filcówką co tak naprawdę nie jest w tym przypadku sztuką wymagającą praktyki.Co prawda przy tego typu pracach nie używasz już halogenu by sprawdzaż "pod włos" jak w przypadku gładzi jakośc wykonania,ale w użytkowaniu codziennym nie widać jakiś mankamentów !
            Polecam...
            Estetyczna i przyjazna struktura ,dużo trwalsze niźli gładz tradycyjna,brak tak niechcianego kurzu :)
            Preferuję to i koniec :)
            Cóż..,a co myślisz o łączeniu strukturalnych tynków (o niskiej gradacji)na np.,jednej połaci ?
            Pozdrowionka...
            P.


            --
            :)
            Okazja puka czasami bardzo cicho
            -naucz sie słuchac.
            moje przyszłe skrzyżowanie
            • Gość: lolek Re: inne rozwiazania.........PYOT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.05, 09:00
              HEYHO PYOT !
              nie myslalem o tynkach strukturalnych mimo ze dostawce mialbym w tym wypadku w
              domu.... ;]]
              dowolne historie gipsowe - ponoc zdrowsze dla mieszkania i dla mieszkajacych - a
              ze nie zalezy mi na gladkich jak lustro scianach i nie specjalnie lubie jak sie
              w nosie kurzy to mysle co by tu z nimi wykombinowac :))
              a jakby bylo gdyby tak nalozyc gladz i jeszcze zanim wyschnie potraktowac ja ta
              "filcowka" - chyba to samo (wizualnie) co w twojej wersji klejem tak ??
              ciekawie tez wyglada - mi sie podoba - rigips rimat zacierany poki jeszcze
              mokry. przecieralem go wilgotna gabka - filcem wychodzi to tak samo?? ale jedyny
              mankament w tej zabawie jest taki ze jak sie go da na grubosc mniejsza niz
              centymetr (chyba 1,5 cm) to moze odpasc ze sciany... wiec tam gdzie
              domurowywalem scianke to jest rozwiazanie ok a tam gdzie juz jest wytynkowane to
              musimy wymyslec cos innego....i stad te rozmyslania ;]]
              wiec co myslisz o nalozeniu gladzi i zatarcia tego poki jeszcze mokre?? wyjdzie
              cos z tego??
              pozdrawiam
              • pyot Re: inne rozwiazania.........PYOT 05.03.05, 14:57
                Hi !
                To co,jedziemy?

                >>nie myslalem o tynkach strukturalnych mimo ze dostawce mialbym w tym wypadku w domu..<<

                - nie łapię...?
                -----------
                >>ze nie zalezy mi na gladkich jak lustro scianach i nie specjalnie lubie jak sie w nosie kurzy to mysle co by tu z nimi wykombinowac :))<<

                - tu łaię,zwłaszcza z tym kurzeniem biorąc pod uwagę fakt o jakim nie omieszkam się pochwalić ; od ponad roku nie kopcę nikotynki :)),w nosie się nie kurzy a i palaczom dogryzam :))) ,a co...
                -----------
                >>a jakby bylo gdyby tak nalozyc gladz i jeszcze zanim wyschnie potraktowac ja ta "filcowka" - chyba to samo (wizualnie) co w twojej wersji klejem tak ??<<

                - oj nie fumflu,klej daje strukturę najbliżej optycznie podobną do tradycyjnych tynków, z tym że o kilkakrotnie niższej gradacji,to wygląda naprawdę pozytywnie,przynajmniej dla mnie,a gładzi gipsowej nie możesz przecierać niczym z tej prostej przyczyny,że po prostu się nie da a gdyby nawet to bardzo szybko taka struktura zniszczyłaby się bo przecież to zwykła gładz.To tego służą tynki dekoracyjne.
                -----------
                >> ciekawie tez wyglada - mi sie podoba - rigips rimat zacierany poki jeszcze
                mokry. przecieralem go wilgotna gabka - filcem wychodzi to tak samo?? ale j mankament w tej zabawie jest taki ze jak sie go da na grubosc mniejsza niz centymetr (chyba 1,5 cm) to moze odpasc ze sciany...<<

                - rimat jest tynkiem maszynowym (ręcznie także można go rozrabiać i nakładać),a jeżeli maszynowy,to wykończenie musisz wykonywać jak pisałeś gąbką oraz blichą,minimalna grubośc to 5 mm nie 1.5... a maks to o ile pamiętam 2.5 cm,zależy od rimatu :) i nie odpadnie o ile dobrze przygotowałeś podłożeTu lolku także nie ma co cudować ponieważ tynki te są słabe do uzyskania długotrwałego efektu,wystarczy że otrzesz się o ścianę i się "sypnie".
                ----------
                Paca filcowa nie nadaje się do gipsu jako takiego,do tego masz gąbki wszelakie,blachy i inne popierdółki :),i tymi narzędziami robisz tynki na mokro czyli innymi słowy - gładzie :)

                Tiia,właściwie to nie wiem w czym masz problem,naisz to bardziej plastycznie ; wówczas pomyślimy,ok ?

                Ps.Popełniłem lapsus narzędziowy (?),otóż do przecierania kleju używam zwykłego kawałka styropianu...
                Ps. Albo Giertrychem...:))

                --
                :)
                Okazja puka czasami bardzo cicho
                -naucz sie słuchac.
                moje przyszłe skrzyżowanie
                • Gość: lolek Re: inne rozwiazania.........PYOT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.05, 18:46
                  heyho PYOT ;]

                  > Tiia,właściwie to nie wiem w czym masz problem,naisz to bardziej plastycznie ;
                  > wówczas pomyślimy,ok ?

                  robilem na nowo cala elektryke wiec bruzd w scianach od h...., przeciagnalem to
                  szpachlowka potem gladzia i jakos wyglada ale cos mnie sie wydaje ze laczenia
                  stare/nowe bedzie widac nawet po malowaniu. noi stad pomysl zeby te plaszczyzny
                  ktore nie beda zabudowanme przeciagnac czyms jeszcze - po calosci. tylko czym i
                  jak?? bo gladzie takie klasyczne nie bardzo widze.... kucia mam generalnie tak
                  zrobione ze sa na sciankach o malych powierzchniach, toi metrow ^2 tego duzo nie
                  bedzie, pozostaje kwestia pomyslu...
                  w kuchni dojdzie mi scianka dzialowa przepleciona wzorem z pustakow szklanych -
                  i trzeba by to wytynkowac. mysle o pacnieciu na calosc rimatu mpe i polaczeniu
                  tego z sasiednia scianka, tak zeby troche na nia zachodzilo - kwestia utrzymania
                  wzoru z luksferow, ta sasiednia scianke trzeba by troche skuc coby tam potem
                  zarzucic rimatem. co o tym myslisz?? noi jesli mowisz ze rimat lubi sie "sypnac"
                  to co uzyc zamiast niego?? moze po prostu tynk taki tradycyjny gruboziarnisty...
                  dostep do materialow mam praktycznie "w domu" - rodzice prowadza hurt budowlany.
                  coz za szczesliwy zbieg okolicznosci...;]]
                  • pyot Re: inne rozwiazania.........PYOT 06.03.05, 22:15
                    Hi !
                    Lolek,zagnałeś mnie w niedzielę do klawiatury !!
                    Napiszę szybko bo czas mnie goni...
                    Nie napisałeś jakie obecnie masz wykończenie na ścianach,
                    to mogłoby pomóc dobrać cosik na przetarcie samych bruzd...,np.,wspomniany już
                    klej...
                    Rimat nie lubi się sypać,:),opacznie zrozumiałeś,to brzmiało w kontekście
                    cudowania z nim jako struktura na ścianie...:)
                    Jutro poklepię,dziś naprawdę muszę spadać...
                    3maj się.
                    --
                    :)
                    Okazja puka czasami bardzo cicho
                    -naucz sie słuchac.
                    moje przyszłe skrzyżowanie
                    • Gość: lolek Re: inne rozwiazania.........PYOT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.05, 22:25
                      hehh, poczekamy - mamy czas ;]]
                      obecnie jest tak: niemalze stuletni :)) tynk wapienny - bardzo sypki, a na tym
                      wszedzie jest nalozona warstwa gipsowa - ktos wczesniej kladl gladz. w miare
                      rowno sa wyprowadzone sciany a warstwa gipsu na tym tynku daje ze sie on nie
                      "sypie" ;]] noi na tym juz jest farba. a ja popsulem te "piekne" sciany robiac
                      elektryke....
                      a skoro rimat "nie lubi się sypać,:)" - tu jest cytat ;]] - to w kuchni mysle
                      bedzie dobrym rozwiazaniem.
                      do jutra
                      pozdrowienia ;]
                      • pyot Re: inne rozwiazania.........PYOT 07.03.05, 17:17
                        Lolek...
                        Z tego co zrozumiałem co czasami się mi udaje,to masz bruzdy wykute na ścianach z gładzią,tak ?
                        Wobec tego jeżeli nie planujesz remontu całego pomieszczenia, to najszybszym sposobem jest najzwyczajniej położyć gładz na bruzdy...,następnie pomaluj całą powierzchnię...,popraw jeżeli się mylę.
                        W kuchni rimat...,więc niech będzie,tylko musisz umiec go "kłaśc" a jeżeli tak jest,efekt MUSI zostac uzyskany jak przy gładzi...

                        Hmm,mam przeczucie że nie połapałem się jednak :)


                        --
                        :)
                        Okazja puka czasami bardzo cicho
                        -naucz sie słuchac.
                        moje przyszłe skrzyżowanie
                        • Gość: lolek Re: inne rozwiazania.........PYOT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 21:48
                          heyho PYOT ;]]

                          > Z tego co zrozumiałem co czasami się mi udaje,to masz bruzdy wykute na
                          scianach z gładzią,tak ?
                          - dokladnie TAK

                          > Wobec tego jeżeli nie planujesz remontu całego pomieszczenia, to najszybszym
                          sposobem jest najzwyczajniej położyć gładz na bruzdy...,następnie pomaluj całą
                          powierzchnię...,popraw jeżeli się mylę.
                          - no wlasnie - juz tak robie, czyli zagipsowalem bruzdy szpachlowka i jestem na
                          etapie ze trzeba by cos z tym dalej... tylko martwi mnie jedna rzecz - czy to po
                          malowaniu bedzie widac?? przejscie nowe/stare gipsowanie - bo jesli tego nie
                          bedzie widac - to ok.

                          > W kuchni rimat...,więc niech będzie,tylko musisz umiec go "kłaśc" a jeżeli tak
                          jest,efekt MUSI zostac uzyskany jak przy gładzi...
                          - bede sie staral ;]]

                          > Hmm,mam przeczucie że nie połapałem się jednak :)
                          - a jednak ;] - i to calkiem po mojej mysli :)

                          pozdrawiam

                          p.s. dzieki za cierpliwosc
        • Gość: geru Re: Jesteś zadowolona (y) z gładzi gipsowej ? IP: 81.6.129.* 03.03.05, 20:43
          istnieją metody jak chociażby "tynki na mokro" poz
          > walające wyeliminowac "mączny" kurz powstały w wyniku szlifowania gładzi...

          Opisz, proszę te metody, i rodzaje tynków. A potem wróćmy do metody suchej, wykonywanej najczęściej.

          > tu nie do końca chodzi o trwałośc,najpierw musisz to zdefiniować,co to znaczy ?
          > Taniochy są generalnie kiepskie do "obrabiania" dla fachowca a co za tym idzie
          > - jakośc (wygląd) może byc nie taka,jaką by życzył sobie klient...

          Trwałość, czyli odporność na mechaniczne uszkodzenia. Przyznasz, że w miejscach szczególnie narażonych na uszkodzenie, czyli wszelkie gniazdka, wyłączniki, okolice drzwi i okien, ma to znaczenie. Np Gipsar jest bardzo delikatny i używam go tylko na sufity, a najczęściej używam Cekolu. Jego trwałość jest wystarczająca, a stosunek ceny do jakości zadowalający. Co do wyglądu, to partacz spartoli najlepszy materiał, natomiast fachowiec potrafi poradzić sobie z najgorszym. To Klient ma być zadowolony.

          > zakrycie wszelkich pęknięć

          Wszystko zależy od zasobności portfela klienta i co za tym idzie, metody wykonania gładzi. Jeśli Gipsarem bezpośrednio na ścianę, to pęknięcia na pewno wyjdą, jeśli jakąś bardziej rozbudowaną metodą, stosowaną przeze mnie, to mogę udzielić gwarancji, że tak się nie stanie.

          > cytat:
          > a także regulacja tzw. mikroklimatu w mieszkaniu, bo gips wchłania wilg
          > oć i powoli ją oddaje, regulując tym samym wilgotność powietrza
          >
          > odp:
          > nic bardziej mylnego,gips naturalny jak najbardziej jest wyśmienitym regulatore
          > m wilgotności pod jednym wszak warunkiem - tu chodzi w większości wypadków o pł
          > yty G/K,u nas,a zauważ drogi geru że co drugi post dotyczący ścian,malowania,gł
          > adzi właśnie traktuje o GRUNTOWANIU (moim zdaniem w większości przypadków nieuz
          > asadnionym),tzn wszyscy piszą - gruntować!!Niby ok,ale do tego dochodzi farba,p
          > owiedzmy x3 i powłoka jest jsk się patrzy :)
          nie rozumiem, przecież napisałem, że gips jest doskonałym regulatorem wilgotności. Nawet cienka warstwa na betonowej ścianie poprawia tzw mikroklimat w pokoju czy mieszkaniu. Gruntowanie jak najbardziej, poprawia przyczepność i zwiększa trwałość gładzi, szczególnie Gipsaru. Może rozwiń ten temat, albo wyjaśnij o co chodzi w tej części.
          To tyle, pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka