Dodaj do ulubionych

Ile "kosztuje" kierownik budowy ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 13:06
Taki domku jednorodzinnego, który będzie budowany jakieś dwa lata .
Edytor zaawansowany
  • Gość: dobrydom!@wp.pl IP: *.chello.pl 03.04.05, 14:34
    ile proponujesz sz. p.
    to kwestia umowna ile ale statystycznie dla
    bezrobotnego kierownika budowy w potrzebie będzie to
    ok 7 tysięcy złotych w górę , ale wiele zależy od tego jak często
    kierownik musi bywać na budowie jeśli codziennie w ciągu dwu lat
    policz sobie sam 150 zł za dzień w tym już są koszty pośrednie
    dojazdy wyjazdów do hurtowni etc, Cenę proszę
    traktować jako propozycję wstępną dokładne dane po zapoznaniu się
    z lokalizacją budowy i projektem domu

    P. s. nie popdejmuję się kierowania najwyżej wykonania budowy pod klucz i
    wówczas problem kierownika budowy masz z głowy nie musisz kombinować
    zatrudnienie kierownika to będzie problem i koszty wykonawcy domu.
    pozdrawiam dobrydom1@wp.pl
  • Gość: życzliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 14:55
    7.000,- zł : 150,- zł/dzień = ok. 46 wizyt ( w ciągu 2 lat )

    2 lata to ok. 108 tygodni .

    Czyli wychodzi, że kierownik budowy " pojawi się na budowie " mniej więcej raz
    na ok. 2,5 tygodnia !

    Co to będzie za "kierownik budowy" ? Chyba taki "teoretyczny" ?

    Oczywiście rzeczywista budowa może trwać rok, ale w ciągu dwóch lat .
    Wtedy za 7.000,- taki kierownik budowy pojawi się na budowie ok. raz w tygodniu
    ( przy stawce 150,- zł/za wizytę ( lub dzień ))

    Coś mi się wydaje , że 7.000,- to mało może być...
    Albo, że będzie to raczej "teoretyczne kierowanie budową " ( ? ) - a wtedy to
    co innego.

  • Gość: arch.kier. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 15:19
    To wszystko jest bez sensu !

    Najlepiej szukać takiego architekta, który ma także tzw. uprawnienia do
    kierowania robotami budowlanymi ( w specjalności architektonicznej i/lub
    konstrukcyjno-budowlanej ).
    Nie zlecać wykonania projektu architektowi bez takich uprawnień !!!
    To autor projektu powinien być kierownikiem budowy !
    To on ma zrealizować , co sam zaprojektował !
    Tak wszędzie jest od zawsze !!! Ale nie w Polsce ( i innych krajach, w których
    był tzw. socjalistyczy podział pracy, że kto inny projektuje, a kto inny
    buduje ). Pomału to się zresztą już zmienia !

    Autor projektu , czyli architekt powinien być od razu kierownikiem budowy !
    Przed zleceniem wykonania projektu trzeba to ustalić ( i sprawdzić, czy ma on
    tzw. uprawnienia do kierowania rob. bud. ).
    Tylko wtedy jest to NORMALNE !

    Wtedy taki kierownik nic nie kosztuje !!!
    Cena obejmuje zarówno projekt jak i jego realizację .
    A w razie "ewentualnych kłopotów" ... i zawsze ... jest "jeden winny".
    Inaczej zaczyna się "zwalanie winy", ... że to projektant, ... nie, że to
    kierownik budowy , itd. - nie ma winnego !!!

    NIE KUPUJCIE SAMYCH PROJEKTÓW !!! ALE ŁĄCZNIE Z ICH REALIZACJĄ ( czyli z
    kierowaniem budową ) - prawdopodobnie dopiero za ok. 20 lat będzie to normalne
    w Polsce , co od zawsze było normalne w tzw. "cywilizowanym świecie"-potocznie
    mówiąc na "zachodzie".
  • Gość: mif IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 21:52
    Gość portalu: arch.kier. napisał(a):

    > "To wszystko jest bez sensu !
    >...
    > Autor projektu , czyli architekt powinien być od razu kierownikiem budowy !
    > Przed zleceniem wykonania projektu trzeba to ustalić ( i sprawdzić, czy ma on
    > tzw. uprawnienia do kierowania rob. bud. ).
    > Tylko wtedy jest to NORMALNE !
    >
    > Wtedy taki kierownik nic nie kosztuje !!!
    > Cena obejmuje zarówno projekt jak i jego realizację ...
    > NIE KUPUJCIE SAMYCH PROJEKTÓW !!! ALE ŁĄCZNIE Z ICH REALIZACJĄ ( czyli z
    > kierowaniem budową )..."

    arch.kier. ma rację. Ponad to
    Kierownik budowy NIE MOŻE być "związany, spowinowacony" z wykonawcą robót. Ten,
    co kontroluje budowę powinien być NIEZALEŻNY.
  • admar0 03.04.05, 22:52
    Również zgadzam się z przedmówcami, w stu procentach
    --
    admar0@poczta.onet.pl
  • Gość: Gość IP: *.chello.pl 04.04.05, 21:38
    "arch.kier. ma rację. Ponad to
    Kierownik budowy NIE MOŻE być "związany, spowinowacony" z wykonawcą robót. Ten,"
    co kontroluje budowę powinien być NIEZALEŻNY."

    Zapominasz, że kierownik budowy stoi zawsze po stronie wykonawcy. Natomiast
    ten, który kontroluje to nie kierownik tylko inspektor nadzoru. Są to dwie
    niezalezne funkcje, ściśle określone w prawie budowlanym.
  • Gość: mif IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 23:04
    Gość portalu: Gość napisał(a):
    "... kierownik budowy stoi zawsze po stronie wykonawcy. Natomiast
    > ten, który kontroluje to nie kierownik tylko inspektor nadzoru..."

    Masz rację. Przy dużuch budowach, taki podział jest zachowany. Natomiast, przy
    budowie domu jednorodzinnego, kierownik nadzoruje prace budowlane i w pewnym
    stopniu pełni rolę inspektora nadzoru. Dlatego powinien być niezależny. Przy
    kontaktach służbowych (znajomości służbowej) są mniejsze szanse przymknięcia
    oka, przez kierownika b., na ewentualne niedociągnięcia wykonawstwa.
  • Gość: Gość IP: *.chello.pl 05.04.05, 19:28
    A co jeśli kierownik budowy ma własną firmę, w jaki sposób ma on być niezależny.
    Rozumię,że wszystkie poruszane dotychczas problemy dotyczą budowania tzw.
    systemem gospodarczym, gdzie poszukiwany jest kierownik z zewnatrz.
  • Gość: mif IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 21:10
    Gość portalu: Gość napisał(a):

    > A co jeśli kierownik budowy ma własną firmę..."
    To nie przeszkadza, jeżeli firma buduje na innych budowach. Gdyby firma miała
    budować u mnie, to kierownikiem budowy byłby ktoś inny, a nie właściciel firmy.
    Dla wszystkich stron (inwestor, kierownik budowy, właściciel firmy) byłoby może
    mniej wygodnie, ale lepiej dla budowy.
    Przynajmniej mokrych desek nie impregnowaliby na budowie i z mokrych nie
    robiliby więźby dachowej (chyba, że kierownik jest do d..., albo właścicielem
    firmy wykonawczej)
  • Gość: Gość IP: *.chello.pl 06.04.05, 18:08
    Czyli ten ktoś inny to Inspektor nadzoru. Rozumię, że uważasz wszystkie ekipy
    budowlane i ich kierowników za oszustów sądząc z ostatniego zdania.
  • Gość: mif IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 01:22
    Oszust, to za mocne słowo.
    Właściciel firmy i równocześnie kierownik budowy, może przymknąć oko na swoją
    fuszerkę. Z obcym trudniej.
    Dziś są czasy niepewne i kultura zawodu nie ta, co w latach mininych. :(
  • Gość: Gośc IP: *.chello.pl 08.04.05, 18:33
    Dla twojej informacji, osobiście jestem właścielem firmy budowlanej, posiadam
    uprawnienia, a więc jestem również kierownikiem budowy. Jedna z ważniejszym
    rzeczy dla mnie to dobra opinia. Uważam, że dotychczas nie mam się czego
    wstydzic i że nie przepuszczam fuszerek. Równocześnie pełnię również funkcie
    inspektora nadzoru. Z mojej praktyki wynika, że większe są problemy z
    kierownikami zatrudnianymi dorywczo, którzy przychodzą i nie angażują się w to
    co robią.
  • Gość: mif IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 03:42
    Gość portalu: Gośc napisał(a):

    > Dla twojej informacji, osobiście jestem właścielem firmy budowlanej, posiadam
    > uprawnienia, a więc jestem również kierownikiem budowy. Jedna z ważniejszym
    > rzeczy dla mnie to dobra opinia..."

    Wiem o tym

    "...Uważam, że dotychczas nie mam się czego
    > wstydzic i że nie przepuszczam fuszerek. Równocześnie pełnię również funkcie
    > inspektora nadzoru..."

    A jak mają się powyższe słowa do wypowiedzi z:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=22181970&a=22343924
    Re: dom z bala czy to dobry pomysł??
    Autor: Gość: dobrydom!@wp.pl IP: *.chello.pl
    Data: 03.04.2005 15:55
    "...Z reguły staram się budować pod klucz i stosuję drewno na dach.
    Doświadczenie czyni mistrza . Mianowicie prawie zawsze zmuszam
    inwestora prośbą i groźbą , aby drewno na dach zakupić już w momencie
    wykopów pod fundament . Wsiadam w samochód z tel. i wybieram z hurtowni
    to drewno które już dość długo tam leżakuje mając trochę doświadczenia
    potrafię to odróżnić od drewna prosto z tartaku. Generalnie jest bardziej
    szare a nawet zdarzają się drobne pęknięcia większość niedoświadczonych
    kupi ładne jasne deski belki bez skazy z wiarą że to dobre. Ja kupuję te
    starsze nie spiesząc się wybieram to tu to tam aż się uzbiera odpowiednia ilość
    w odpowiedniej klasie jakości i wymiarów.. Potem drogi Panie drewno w specjalne
    stosy na budowie wystawiamy na działanie słońca i konserwujemy tylko wybranymi
    środkami ot i wsio . Nim dojdzie do montażu dachu budynku upływa około 2
    miesiące w tym czasie drewno jest kilkakrotnie przekładane sortowane suszone na
    słońcu chronione od deszczu nabiera specyficznego mikroklimatu miejsca w którym
    pozostanie na wiele lat odpowiada za to sam kierownik budowy i naprawdę
    pilnuje odpowiedniego stosowania drewna ew. błędy są zbyt kosztowne aby to
    zaniedbać..."

    I mojej odpowiedzi:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=22181970&a=22352628
    Dlatego Kierownik budowy powinien być niezależny od ekipy budowlanej.

    Pozdrawiam :Gośc, gumowe ucho, dobrydom, dobrydom1@wp.pl, dobrydom1wp.pl,
    bobrydom1wp.pl, Autor: ostroznyczytelnik i kilka innych nicków, pod którymi
    pisze ta sama osoba, prowadząc dyskusję sam, ze sobą :)
  • Gość: Gośc IP: *.chello.pl 10.04.05, 22:49
    Uczestnikiem forum jestem od niedawnego czasu. Nie występuję pod żadną z nazw
    które napisałeś. Być może użyłem nazwy tj. Gośc, której używa ktoś inny. Wiem,
    że istnieją sposoby abyś sobie mógł to sprawdzić porównująć ID

    Pozdrawiam.
  • Gość: kierownik budowy IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 15.04.05, 19:33
    Chciałbym parę słów o tym wszystkim co przeczytałem.Podchodząc do budowy domu
    należy najpiew zastanowić się nad pewnym zagadnieniem.Czy budowę domu powierzymy
    zaufanej osobie ta znaczy takiej która podejdze do tego jak lekarz do operacji.
    Jeżeli będzie to kierownik z prawdziwego zdarzenia a nie felczer do leczenia
    poważnej choroby jakim jest budowa to wszystko będzie O.K.Czy kupujemy byle co
    i aby dla własnego zdrowia najtaniej.Budowa domu to budowa swojej arki
    na wiele lat.Wydaje właściciel kupę pięniędzy i chce to wszystko szybko tanio
    i dobrze.Niektóre rzeczy nalerzy przemyśleć wcześniej zaplanować i się
    zastanowić.Dla kierownika budowy do rozmowy służy dziennik budowy w który
    właściciele potrafią wpisywać różne pomysły przez które krafiają do sądów.
    Nie zawsze jeżeli włściciel ma pieniądze robiłem roboty bo on płaci.
    Oni chcą zapłacić tylko czsami niech płacą za swoje głupoty.Wielokrotnie
    odmawiałem wykonania głupot i schodziłem z placu budowy.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • Gość: wami4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 20:12

    Autor projektu , czyli architekt powinien być od razu kierownikiem budowy !
    Przed zleceniem wykonania projektu trzeba to ustalić ( i sprawdzić, czy ma on
    tzw. uprawnienia do kierowania rob. bud. ).
    Tylko wtedy jest to NORMALNE !
    ------------------------------------------
    Stary cos pieprzysz. Wielu architektow, powiedzial bym przewaga ma tylko
    uprawnienia projektowe a wogole nie ma uprawnien budowlanych, wykonawczych. I
    wcale normalnym jest zlecic kierowanie budowa zupelnie komu innemu, komus kto
    ma uprawnienia budowlane, i jest to zupelnie NORMALNE.
  • Gość: arch.ms IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.05, 00:00
    Tylko wtedy jest to normalne !
    Tak jest na całym ( cywilizowanym ) świecie ! Od zawsze !
    W Polsce jest to jeszcze nienormalne ! - Ze względu m.in. na komunizm .
    "Architekci " nie mają pojęcia , co to znaczy budowanie !
    Oni tylko rysują ! ... i prawie nic więcej !
    Będzie to normalne ... za ok. 15 - 20 lat !
    ( gdy ci "nowi" się tego nauczą - tylko, że oni( ci nowi ) nie maja z kolei od
    kogo się tego nauczyć! - No, chyba , że za granicą ).
    "Tam" każdy architekt może projektować i budować ! - Tam nie ma
    żadnych "kretyńskich" uprawnień !
    Jest "Dyplom " + "praktyka" ...
  • Gość: wami4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 09:07

    Re: Ile "kosztuje" kierownik budowy ?
    Autor: Gość: arch.ms IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl
    Data: 05.04.2005 00:00 + dodaj do ulubionych wątków

    skasujcie post

    + odpowiedz

    --------------------------------------------------------------------------------
    Tylko wtedy jest to normalne !
    Tak jest na całym ( cywilizowanym ) świecie ! Od zawsze !
    W Polsce jest to jeszcze nienormalne ! - Ze względu m.in. na komunizm .
    "Architekci " nie mają pojęcia , co to znaczy budowanie !
    Oni tylko rysują ! ... i prawie nic więcej !
    Będzie to normalne ... za ok. 15 - 20 lat !
    ( gdy ci "nowi" się tego nauczą - tylko, że oni( ci nowi ) nie maja z kolei od
    kogo się tego nauczyć! - No, chyba , że za granicą ).
    "Tam" każdy architekt może projektować i budować ! - Tam nie ma
    żadnych "kretyńskich" uprawnień !
    Jest "Dyplom " + "praktyka" ...

    ---------------------------------------------------------------------

    Opowiadasz banialuki i tyle. Architekt jest od projektowania moze miec tzw.
    licence ale wcale nie musi. Inzynier konstruktor odpowiada za konstrukcje (i
    niestety musi miec uprawnienia) a wykonawca (brygada)z mistrzem sklada takie
    cos z cegielek, pustaczkow itp. a inzynier sprawdza czy zgodnie z jego
    konstrucyjnymi planami. Bierze za to grosze a nie jak tutaj idzie to w tysiace
    zlotych. Caly nadzor nad budowa ma inspektor z miasta i wpada na kontrole,
    wpisuje do dzienniczka progress z budowy i czy wszystko zgodnie z projektem
    przebiega. Robi to za darmo w ramach wydanego pozwolenia na budowe.

  • s-y-l-l-a 05.04.05, 10:33
    Caly nadzor nad budowa ma inspektor z miasta i wpada na kontrole,
    > wpisuje do dzienniczka progress z budowy i czy wszystko zgodnie z projektem
    > przebiega. Robi to za darmo w ramach wydanego pozwolenia na budowe.
    > ______________________________

    Ciekawe w której gminie tak to funkcjonuje?? Ja się z tym jeszcze nie
    spotkałam. Nadzór budowlany? I owszem - przyjęcie oświadczenie kierownika i
    tyle. Kierownik jest odpowiedzialny za całą budowę, na koniec wystawia
    oświadczenie, że budowa została wykonana zgodnie z projektem, przepisami itp. i
    to Inwestor /ew. kierownik/ zgłasza w nadzorze.

    Kierownikiem niekoniecznie musi być architekt, ponieważ większość ludzi kupuje
    projekty typowe, które są adaptowane przez budowlańca np. /niekoniecznie przez
    architekta/ i przeważnie ten, który adaptuje jest kierownikiem. Ale liczy sobie
    najczęściej od wizyty na budowie i wpisu a nie całościowo podczas adaptacji
    projektu typowego.

    I to tyle, przynajmniej w moim powiecie tak to funkcjonuje...
    --
    _____________________________________________________
    "Dzieci najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich"
  • Gość: stary inwestor IP: *.eranet.pl 05.04.05, 21:29
    7000????
    Człowieku, chyba upadłeś na głowę!
    Ja swojemu kierownikowi dałem 500zł za potrzebne papierki do urzędu, potem
    500zł za uzupełnienie wszyskich wpisów do dziennika i na końcu 500zł za
    przyklepanie, że wszystko jest OK. Więc nie dorabiaj sobie do tego ideologii,
    że to niby taka ważna fucha. I aby nie pisz zaraz, że mi się dom zawali bo nie
    miałem kompetentnego kierownika.
    A facet "architekt" z uprawnieniami też chyba ma coś nie w porządku z
    myśleniem. Tego by jeszcze brakowało, żeby architekt mi kierował budową. Z
    waszym podejściem do pieniędzy to bym wybudował za 300% tego co wydałem.
    Moja rada - szukajcie najtańszego kierownika, bo ważne są tylko jego pieczątki.
  • Gość: mif IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 22:48
    Przepłaciłeś :(
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 06.04.05, 07:44
    Gość portalu: stary inwestor napisał(a):

    > 7000????
    > Człowieku, chyba upadłeś na głowę!
    > Ja swojemu kierownikowi dałem 500zł za potrzebne papierki do urzędu, potem
    > 500zł za uzupełnienie wszyskich wpisów do dziennika i na końcu 500zł za
    > przyklepanie, że wszystko jest OK. Więc nie dorabiaj sobie do tego ideologii,
    > że to niby taka ważna fucha. I aby nie pisz zaraz, że mi się dom zawali bo
    nie
    > miałem kompetentnego kierownika.
    > A facet "architekt" z uprawnieniami też chyba ma coś nie w porządku z
    > myśleniem. Tego by jeszcze brakowało, żeby architekt mi kierował budową. Z
    > waszym podejściem do pieniędzy to bym wybudował za 300% tego co wydałem.
    > Moja rada - szukajcie najtańszego kierownika, bo ważne są tylko jego
    pieczątki.


    H..umm... bardzo ciekawe podejście ale czy można zapytać o trochę szczegółów
    ile lat trwała budowa i ile to kosztowało tak przynajmniej w przybliżeniu
    pow. użytkowa m2 domu i cena pod klucz tzn dom gotowy do zamieszkania
    Nie muszą być wszystkie szczegóły jak np porcelanowa wanna , czy koszty złotych
    klamek u drzwi . Dziękuję z góry w imieniu własnym i czytelników
    dobrydom1@wp.pl
  • Gość: stary inwestor IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.04.05, 11:10
    Powierzchnia użytkowa 165m2, bez podpiwniczenia, parter+poddasze użytkowe,
    ogrzewanie gazowe + kominek, własna woda, szambo, dach ceramika. Łączne koszty
    ok. 220 000zł-pod klucz (bez łazienek, podłóg, drzwi wewnętrznych, działki,
    ogrodzenia działki). Dom pod Warszawą, budowany w zeszłym roku przez 5
    miesięcy, przez kilka ekip, sam wszystko kupowałem i załatwiałem transport.
    Gdybym teraz budował to mógłbym to samo zrobić poniżej 200 000zł.
    Pozdrawiam
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 06.04.05, 13:28
    Statystycznie około 1400 zł za m2 . Teoretycznie mało
    W praktyce znacznie Pan przepłacił , za co proszę bardzo można
    to sprawdzić na www.gazeta.pl poczta proszę wpisać w miejsce
    login dobrydom1 hasło dobry identyczne materiały niższa
    cena , ale jak stać Pana na taką rozrzutność to oczywiście
    Pana wybór takie budowanie jak króla Kazimierza bez urazy
    dla pańskiego wysiłku podziwiam .Zwrot jak za króla Kazimierza
    ma raczej charakter pewnej uwagi dla potencjalnych inwestorów
    czytelników topiku Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź dobrydom1

  • Gość: stary inwestor IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.04.05, 14:30
    Oczywiście, że można taniej i to sporo. Można z drewna, steropianu lub gotowych
    prefabrykatów. Można dach z blachy, bez okien dachowych, c.o. za 5000zł, a nie
    za 18 000. Można tradycyjne szambo, nieekologiczne. Można okna jak najtańsze,
    plastikowe. Można bez tarasu, bez kostki podjazdowej. I można jeszcze wiele,
    wiele innych rozwiązań, które znacznie ograniczą koszty. No ale akurat mi nie o
    to chodziło. Miałem na dom z całkowitym wykończeniem 400 tyś. i własnie prawie
    tyle wydałem (no ciut więcej bo żona sobie saunę i jaccuzi kupiła). Nie wiem co
    ma na celu pański post, że można taniej. Zawsze można...
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 06.04.05, 14:56
    Proszę się nie denerować już pisałem , ze cenię pana wysiłek
    Moje pisanie czemu ma służyć no cóż Szanowny Panie 400 000 zł
    to spora sumka jesteśmy na forum ogólnopolskim i śmiem tu bezczelnie
    domiemywać że taka sumka 400 000 zł za dom leży poza granicami możliwości
    zdecydowanej większości czytelników a pracując trochę w branży budowlanej
    Znudziło mnie utrzymywanie także z moich podatków 300 000 armii bezrobotnych
    budowlańców ( dane GUS i Krajowej Izby Budownictwa ) .
    Moim skromnym zdaniem taka armia ludzi może wykonywać coś pożytecznego ,
    nawet może o mniejszym standarcie niż Pański dom ale jednak niech , zarobią na
    siebie i dla pomyślności najjaśniejszej R.P. pozdrawiam dziękuję bardzo za
    życzliwość i treściwe odpowiedzi dobrydom1@wp.pl
  • Gość: moczulska IP: 91.217.128.* 10.06.14, 11:55
    Dzien Dobry,

    Bedziemy budowac dom na podlasiu 98m2 z mama . Jestem zainteresowana gdzie pan kupowal materialy i ile kosztowaly pana ekipy.
    Czy moge prosic o kontakt Pana informacje bardzo by sie nam przydaly.
    Z gory bardzo dziekuje e-mail wantonietti@bluewin.ch
  • Gość: rafał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.05, 22:27
    ludzie, jak można zapłacić kierownikowi budowy 7000 tyś zł. Przecież to jest
    niedorzeczne. pan który zapłacił 3 razy po 500 zł, to rozumie. chociaz ja
    sombinowałem kierownika za ok. połowe tego czyli 700 zł. Ludzie opanujcie sie
    przecież ci kierownicy to z regóły nie maja pojęcia zielonego, o tym czym
    kierują. oni tylko maja pieczątke, która was powinna interesowąc, i to do 1000
    zł. 7000 - smiech na sali
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 09.04.05, 09:40
    witam
    z treści dyskusji wynika , że jakoby kierownik budowy to zajęcie
    typowo administracyjne , a w rzeczywistości kierownikiem budowy na
    co dzień jest tzw. majster budowy w waciaku. Taki który i pracuje z
    robotnikamii zna się na robocie i na czytaniu projektów a jednocześnie praca
    tegoż majstrajest stosunkowo tania Może trochę lepiej opłacana od pracy
    robotnika .

    Jednocześnie ów tzw. majster – kierownik ma być dobrodusznym trochę
    prostaczkiem .Takim co to nie urazi swoimi uwagami i potrafi porozumieć się w
    mig z inwestora , z kierownikiem, z urzędu z inspektorem nadzoru a nawet z
    ew. sąsiadami budowy. majster ma niby pogodzić poszczególnych fachmanów wielu
    zawodów niezbędnych dla właściwego wykonania specyficznych prac

    Jeśli szukasz takiego rozwiązania dla swojej budowy sposobem gospodarczym
    Ryzyko poważnych kłopotów wzrasta poważnie a prace będą wykonywane na
    Wyczucie na tzw. nos , i doświadczenia majstra z przeszłości .

    Oczywiście coś tam będą robić coś się będzie działo góra piachu , żwiru , wapna
    będzie mieszana powożona taczkami i podawana łopatą na rusztowania
    dla ułożenia kolejnej warstwy zapraw , betonu i tysięcy drobnowymiarowych
    bloczków cegieł pustaków.

    Ile to kosztuje już wiecie z relacji pana tytułującego się stary inwestor.

    Pozdrawiam warto sobie wszystko wcześniej dokładnie zaplanować do
    najdrobniejszych szczegółów wówczas koszty mogą być pod twoją kontrolą.
    A nie majstra przygodnego kierownika od papierków czy jakiegoś okazjonalnego
    znajomego niby to eksperta Oni naprawdę mają bardzo mały interes w tym aby
    Twój dom kosztował optymalnie niedrogo.
    I tegoż Wam życzę dom własny za optymalnie niską cenę dobrydom1@wp.pl
  • Gość: wmi4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 19:00

    Ile to kosztuje już wiecie z relacji pana tytułującego się stary inwestor.

    Pozdrawiam warto sobie wszystko wcześniej dokładnie zaplanować do
    najdrobniejszych szczegółów wówczas koszty mogą być pod twoją kontrolą.
    A nie majstra przygodnego kierownika od papierków czy jakiegoś okazjonalnego
    znajomego niby to eksperta Oni naprawdę mają bardzo mały interes w tym aby
    Twój dom kosztował optymalnie niedrogo.
    I tegoż Wam życzę dom własny za optymalnie niską cenę dobrydom1@wp.pl

    ----------------------------------------------------------

    Jezeli chodzi o kontrole kosztow budowy to nie zrobi tego dla mnie ani
    kierownik budowy w czarnym garniturze ani majster w waciaku. Od tego jestem ja,
    ktory trzymam portfel w reku.
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 10.04.05, 10:06
    Być może tak Ci się wydaje , którą wersję kosztów przyjmiesz
    nie mając zbytniego doświadczenia w temacie budowa domu , mieszkań
    Jestem ciekaw napisz podpowiedź jak to wygląda w praktyce tzn.
    koszmarnie duże rozbieżności kosztów znajdziesz na skrzynce pocztowej
    www.gazeta.pl w miejsce login wpisz dobrydom2 w miejsce hasła dobry
    otwórz załącznik. Porównaj możliwości i powodzenia Ci życzę
    w wyborze optymalnej wersji kosztów dobrydom1@wp.pl

    P.s.
    A może od razu nie wysilaj się i zaakceptuj państwowe koszty jak poniżej

    Komunikat nr.55/33 W porozumieniu z ministrem finansów za III kwartał 2001 r.
    cen m2 budynku mieszkalnego ustala się w wysokości 2700 zł
    podpisał prezes Urzędu Mieszkalnictwa.
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 07.04.05, 07:57

    Cześć wszystkim witam dzień dobry. pozwalm sobie zaprezentowć
    skrót swoich doświadczeń na forum z kilku tematów. Generalnie
    wszystko kręci się wokół sprawy ile ma to kosztować taki towar niezbędnrgo
    uzytku dom mieszkanie .

    Autor: babcia_kasi Data: 05.04.2005 22:03

    A, cześć Cruelko! Wiesz, ja mam za sobą budowę domu (1999r).Szczerze Ci radzę
    wejdź na forum www.murator.com.pl i czytaj (i pytaj)dzienniki (pamiętniki)
    budowy, zwłaszcza Zielonej(bardzo rzeczowa), na pewno Ci się spodoba i
    znajdziesz wielkie wsparcie w temacie.Życzę Ci spełnienia marzeń i szybkiego
    zamieszkania w swoim domku.Od siebie Ci powiem, że nie trzeba się tak bardzo
    stresować i przejmować.Błędów się i tak nie uniknie, a przecież to nie koniec
    świata. Ja najbardziej chwaliłam sobie ekipę górali, mieszkali u mnie i
    gotowałam im, ale byli solidni i pomysłowi. Jak chcesz, to masz moje gg na
    wiadomym forum, pogadamy.


    Re: Budowa malego domku - ile potrzeba ???? A
    utor: Gość: king IP: 82.160.79.* Data: 06.04.2005 21:24 +

    działka + domek w stanie surowym to koszt około 150 tysięcy ( maksymalnie ).
    Masz 100 000 zł. Weż kredyt, będziesz go spłacać do końca życia, ale czynsz też
    będziesz płacić do końca życia a mieszkanie nigdy nie będzie twoje. Domek
    zawsze będzie twój.Ważne aby działka nie była na zadupiu lecz w okolicy już
    istniejących domów ponieważ odpadają potężne koszty z energią, wodą itp.
    Wiadomo ze od razu nie wykończysz całości, wykańczanie trwa latami, można to
    traktować jako hobby.Kupujesz działkę, stawiasz dom i powoli wykańczasz
    zaczynając od najważniejszych rzeczy -> na początku jeden pokój, kibelek,
    kuchnia, resztę się zrobi z biegiem czasu,,, ale bynajmniej jesteś na
    swoimWażne aby nie kupować od developera, znacznie taniej wychodzi budowa
    samemu. Zatrudnij górali ( stawka okolo 100 zł/os /dzień + jedzenie). Domek
    masz w maks. 2 miesiące

    Moje refleksje na temat skąd się biorą probleny z kosztami

    KOMUNIKAT nr. 55/33 . W porozumieniu z ministrem finansów za III kwartał 2001
    roku cenę metra kwadratowego budynku mieszkalnego ustalono w wysokości 2700
    zł . podpisał prezes Urzędu Mieszkalnictwa prawda jakie to proste i Ustala się
    i już na podstawie wyliczeń z sufitu i doświadczeń pracy norm dla fachowców od
    łopaty. W założeniu ekspertów średnia cena miała jakoby umożliwić żywiołowy
    rozwój budownictwa mieszkań i przeciwdziałać bezrobociu wysoka cena zam2miała
    niby to dawać wysokie zarobki budowlańcom jak zwykle zapomniano wspomnieć ,
    skąd niby mają być pieniądze na te sztucznie windowane ceny.



    Data: 01.04.2005 10:52
    Gość portalu: Dziewczyna napisał(a): >
    Spójrzcie na stronkę, którą podała Kasia jest extra :)> tylko co dokładnie
    wchodzi w orientacyjne koszty budowy, podane przy każdym > projekcie ?
    Wszystko poza działką ? :/

    Moja dobrydom1@wp refleksja

    Dziewczyno do znudzenia będę powtarzał w koszty budowy wchodzi nie zapomnij o
    tym poważny koszt połączenia materii w bryłę budynku Im dłużej to trwa tym
    drożej recepty na to nie ma wolontariuszy chcących ciężko fizycznie harować
    jak na lekarstwo. A może się mylę znacie takowych Gdzie jest współczesny Judym
    gotowy harować za strawę i mieszkanie w tzw. Pakamerze. Proszę o adres to
    bardzo deficytowy dziś towar taki Judym ale jak drogi oj.....oj.....o jej o
    jej nawet Ci tzw . z importu fachowcy wschodniej kultury pracy , lub Górale
    etc. trudno to w ogóle oszacować

    Zwracam się do eksperta na topiku tylko bez urazy
    trochę niech będzie na luzie może weselej a może jakichś dowcip z czasów budowy
    ale w miarę szczerze proszę odpowiedzieć jeśli łaska , ale :To nie
    przesłuchanie w komisji śledczej proszę się nie bać . Wszystko zostanie miedzy
    nami na forum publicznym i dla Pożytku społecznego Panie mif ile lat Pan
    budował bez szczegółów oczywiście tak w przybliżeniu ile miesięcy trwały
    przestoje z różnych to powodów jak choćby technologicznych . Nie chodzi mi o to
    że musiał Pan powiedzmy dociułać pieniędzy w trakcie budowy domu , wiadomo
    czasy były ekonomicznie bardzo niespokojne chodzi mi o te przerwy spowodowane
    ew .niesolidnością robotników lub złą pogoda i czekanie na to aby ta góra
    piasku wapna z domieszką cementu i cegieł wysychała aby wznosić kolejne warstwy
    tynkować itd. no wie Pan nich się mury pną do góry, Ile t przerw na taką
    zabawę
    Oczywiście nie znam Pańskiego domu ni projektu ale zdaje się że
    że zasada budowy tzw gospodarczej jest prawie taka sama stąd taki mój
    prowokacyjny skrót góra piasku wapna i cementu

    Uf.... ciężki musiał mieć pań los z tą tzw kierowniczą siłą sprawczą jaką
    pełnił był pan w swoim czasie .
    Pozdrawiam nie musi się pan spieszyć z odpowiedzią byle jeszcze tej wiosny
    starczyło czasu Panu na skrótową wersję drogi przez mękę jak wiele jeszcze osób
    niesłusznie nazywa szczytne i pożyteczne w ogóle zajęcie

    Budowa domu , mieszkania , willi , pałacyku , rezydencji . Zauważcie jak
    lawinowo
    rośnie cena z każdym słowem ,
    A tu taki bezczelny jak ja i podobni śmie nazywać to górą piasku wapna z
    domieszką cementu i cegieł
    Ufff...... powinienem się wstydzić lub jakoś sam siebie przestać lubić , ale
    Ni..eeeeeee potrafię

    Gwoli wyjaśnienia pan mif do jeden z uczestników dyskusji tematu z forum
    Budowa małego domku - ile potrzeba ???? (266) Gość: Dziewczyna

    Dziękuję za uwagę dokładniejsze dane jak to naprawdę wygląda
    szkice przekrój problemów kosztów i możliwości efektywnego
    ominięcia nadmiernych kosztów na skrzynce pocztowej gazeta.pl
    login dobrydom2 hasło dobry proszę czytać załączniki

    Pozdrawiam serdecznie służę rzeczową informacją it. nawey z
    ew. realizacją domu mieszkania za optymalnie niską cenę z matrii
    tradycyjnej
  • murowany 13.04.05, 18:56
    Czytam te wasze posty i rozne refleksje nasuwaja mi sie:

    - taki system, ze architekt jest jednoczesnie kierownikiem na budowie moze miec sens jedynie wtedy, gdy ten architekt/kierownik jest figurantem wpisujacym sie do dziennika budowy i sprawdzajacym czy wszystko buduje sie zgodnie z jego projektem - de facto sprawuje w taki sposob nadzor autorski - moze to funkcjonowac tylko na budowach "gospodarczych".

    Z doswiadczenia nie polecam systemu gospodarczego - wbrew pozorom wychodzi to kosztownie, mozna stracic nerwy. Proponuje cos innego - miec gotowy kompletny projekt budowlany, nastepnie dac sobie zrobic przez inzyniera budowlanego przedmiar robot i kosztorys inwestorski na podstawie tego projektu. Kosztorys inwestorski zachowujemy dla siebie, z przedmiarem wedrujemy po paru firmach budowlanych. Wybieramy ta, ktora oferuje najlepsze warunki platnosci, jest najtansza, oferuje dobry termin wykonania i zapewnia kompleksowosc prac, czyli optymalna firme. Decydujemy sie na zakres - czy chcemy w srodku miec wykonczone wszystko czy sami sobie kladziemy panele itp. sprawy. Z wlasnym prawnikiem specjalizujacym sie w umowach inwestycyjnych zawieramy umowe z wybrana firma, zatrudniamy inspektora nadzoru (czyli kogos takiego, jak wczesniej w postach opisany "kierownik budowy" pojawiajacy sie raz na tydzien) i przekazujemy plac budowy.
    Skad to wszystko wiem? Moja znajoma tak zbudowala dom za moja porada. Za dom 110 m2 - parterowy z uzytkowym poddaszem na wlasnej dzialce zaplacila 180.000 zl, juz z vatem 1,5 roku temu, w tej cenie miala juz wszystkie przylacza - wod-kan, energia eletr., gaz, w srodku wszystkie instalacje, poza ta cena musiala sobie jedynie we wlasnym zakresie polozyc plytki ceramiczne i panele - chciala to robic w pozniejszym terminie.
    Budowa trwala od listopada do czerwca.
    Wychodzi to taniej od wszelakiego systemu gospodarczego a to dlatego, ze w systemie gospodarczym jest wiele kosztow ukrytych, budowa niesamowicie sie wlecze, inwestujemy kapital w cos, z czego nie mozemy korzystac przez dluzszy okres czasu, tracimy zdrowie na denerwowaniu sie o kolejne ekipy, mamy problemy z egzgekwowaniem warunkow umow gwarancyjnych.
    System, jaki opisalem powyzej, jest systemem dzialajacym w gospodarce rynkowej w kazdym powaznym kraju gdzie lekarz leczy ludzi, inzynier bud. buduje dom, architekt projektuje, nauczyciel uczy dzieci a my robimy to na czym sie znamy.
  • Gość: arch.ms IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 00:25
    Ależ to właśnie mniej więcej o to chodzi !

    Architekt robi projekt ( a właściwie 3 projekty : koncepcję , proj.
    architektoniczno-budowlany , projekt realizacyjny ( wykonawczy )) ... potem
    przystępuje do tzw. przygotowania inwestycyjnego : sporządza tzw. specyfikacje
    robót budowlanych , wszystkich : od robót ziemnych ...... do prac malarskich i
    wykończeniowych ( z obmiarem , itd. )... specyfikacje te rozsyła kilku firmom
    wykonawczym , które na ich podstawie podają swoje oferty ... następuje wybór
    wykonawców , podpisanie umów , harmonogram , uściślenia , itd. ... i rozpoczyna
    się budowa ... którą "prowadzi" jako kierownik budowy - architekt ,
    nadzorując , odbierając roboty , sprawdzając rachunki , wyjaśniając ewntualne
    niejasności , dokonując zmian , itd.,itd.,itd. ... i w końcu przekazuje
    inwestorowi " klucze od zrealizowanego obiektu " - ot cała filozofia , znana
    gdzie indziej ( nie w Polsce ) od kilkudziesięciu co najmniej lat .
    On ( ten architekt ) jest odpowiedzialny przed inwestorem za wszystko - i za
    projekt ... i za budowę - za wszystko .

    Inwestor powinien u architekta zamawiać obiekt ( !!! ) a nie projekt !!!
    Zawsze tak było od tysięcy lat !
    Tak jest nadal i jest to normalne i oczywiste tam , gdzie nie było "komuny" !
    " Socjalistyczny podział pracy " zmienił ten stan . Kto inny projektuje , kto
    inny realizuje .

    Nie ma co otwierać otwartych dawno drzwi !

    Niestety w PL trzeba jeszcze trochę na to poczekać ... bo i architekci i
    inwestorzy np. nawet o tym nie wiedzą , że tak może i powinno być.
    ... I tak jest , ale ...
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 14.04.05, 10:40
    Trele morele można sobie dorabiać ideologię pod kątem potrzeb konkretnego
    zawodu
    ale tylko na użytek własny a inwestorowi znie zbyt wygórowaną kasą pomoże to
    tyle co umarłemu kadzidło. Jak ominąć koszmarne narzuty Vat . ZUS , prowizje
    pośredników hurtowni koszty kilkakrotnego transportu materii budowlanej do
    magazynu producenta do hurtowni na budowę i ręcznie na rusztowania a są to
    koszty rzędu 120 % kosztów powstawania cegieł bloczków pustaków zapraw i innych
    dodatków dla wykańczania domu

    Kierownik budowy czy tzw. projektant kierownik czy tzw. kierownik majster w
    ogóle nie będą się nad tym zastanawiać bo i po co przecież to nie z ich
    kieszeni płynąć mają pieniądze na to wszystko.
  • Gość: nowy inwestor o1 IP: *.chello.pl 14.04.05, 12:21
    dobrydom postaw się na chwilę w roli nowego inwestora , co według Ciebie
    robić należy przede wszystkim , aby ograniczyć cenę budowy domu do optymalnych
    kosztów.
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 14.04.05, 12:31
    nowy inwestor o1 To nadzwyczaj proste. Jeśli maiłbym już jakąś wizję lub chćby
    projekt domu wynajmuj i zlecam opracowanie optymalnej wersji kosztów osbie
    obiektywnej nw tzw. zachodzie nazywają go projekt-manager. Koszt są
    nieporównywalnie mniejsze od przyszłych ew. kłopotów za pochopne niedopracowane
    decyzje inwestora Szsacunkowo koszt takiego przygotowania się do budowy to
    około 5000 zł dla projekt managrera Oszczędnośći z tytułu mogą przkroczyć
    50 000 zł. Ponadto taki ktoś w rmach swojej usługi ma za zadanie sprawdzić
    podawane informacje i podać odpowiednich dostawców materii i usługi budowy domu.

    Inwestor przestaje się marteić o błahe szczególiki jak np Czy oddycha ścia czy
    nie itp bzdury
    (na marginesie należy zaznaczyć przez ścianę zewnętrzną może
    dyfundować maź 3% powietrza w sytuacjisłabej wentylacji pomieszczę domu )
  • s-y-l-l-a 14.04.05, 12:49
    Więc co? Mam wybrany projekt? Za ile Twoim zdaniem jestem w stanie Go
    wybudować? Działkę posiadamy :-)

    www. archon.pl
    "Dom w borówkach" lub "Dom w borówkach 2"

    PS. Przesyłam link dotyczący innego nurtującego mnie problemu:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=22715180
    S.
    --
    _____________________________________________________
    "Dzieci najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich"
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 14.04.05, 17:17
    -y-l-l-a napisała:

    > Więc co? Mam wybrany projekt? Za ile Twoim zdaniem jestem w stanie Go
    > wybudować? Działkę posiadamy :-)
    >
    > www. archon.pl
    > "Dom w borówkach" lub "Dom w borówkach 2"

    Dziękuję s-y-l-l-a w końcu wiemy o jakim domku myśli Kasia z topiku No cóż
    trzeba się temu projektowi przyjrzeć i pomóc w potrzebie Czyli mamy mały domek
    za optymalną cenę no no toż to marzenie tysięcy jeśli nie setek tysięcy ludzi.
    zmęczonych już warunkami panującymi w tzw. blokach albo w ogóle jeszcze bez
    własnego samodzielnego mieszkania ponoć liczba takich osób przekroczy w tym
    roku 1,7 mln. ( dane GUS ) Nawet jeśli to o 50 % przeszacowane potrzeby osoba
    lub osoby które potrafią pomóc ludziom potrzebie powinni szybko się wzbogacić .

    Kasiu podejmujesz się dyskretnego nadzoru na ofertą realizacji wybranego domku
    wszystko nieodpłatnie przynajmniej tu na forum , a może znasz już trochę
    lepszy projekt domu napisz jeśli oczywiście nie sprawi Ci to kłopotu nie
    obawjaj się wszystko zostanie tu między nami znajomymi z forum .
    Pozdrawiam wszystkich dobrydom1@wp.pl
  • Gość: Kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 22:48
    Jest Pan w bledzie to nie jest projekt wybrany przeze mnie.
    Moglby Pan czytac dokladniej posty i nie przypisywac wypowiadajacym sie tego
    czego sami nie napisali.

    Pozdrawiam
    Kasia
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 14.04.05, 12:47
    nowy inwestor o1
    Wbrew pozorom optymalna cena za budowę to dość proste. Jeśli maiłbym już jakąś
    wizję lub chćby projekt domu wynajmuję , zlecam opracowanie optymalnej wersji
    kosztów osbie obiektywnej na tzw. zachodzie nazywają go projekt-manager. Koszt
    są nieporównywalnie mniejsze od przyszłych ew. kłopotów za pochopne
    niedopracowane decyzje inwestora

    Szsacunkowo koszt takiego przygotowania się do budowy to
    około 5000 zł dla projekt managrera Oszczędnośći z tego tytułu mogą przkroczyć
    50 000 zł. Ponadto taki ktoś w rmach swojej usługi ma za zadanie sprawdzić
    podawane informacje i podać odpowiednich dostawców materii i usługi budowy domu
    ich rzetelność ew. podać nowe namiary na lepszych wykonawców i dostawców
    materii .

    Inwestor przestaje się martwić o błahe szczególiki jak np Czy ściana oddycha
    czy nie itp bzdury (na marginesie należy zaznaczyć , że przez ścianę
    zewnętrzną może przenikać fachowo dyfundować max 3 % powietrza podlegającego
    wymianie za pomocą nawet słabej wentylacji domu ).

    Zrobisz jak zechcesz to Twój dom ma być doskonały stosunkowo tani ale czy sam
    wszystko potrafisz ocenić najlepiej . Dużo łatwiej i taniej poddać weryfikacji
    przygotowaną już wersję przebiegu zdarzeń na budowie , niż potem robić to w
    biegu na wariata w trakcie budowy , a tak niestety dzieje się w bardzo wielu
    przypadkach budów tzw. gospodarczych. Stąd być może obiegowa wersja zdarzeń
    jak w przysłowiu obyś dom budował ( zaporzyczyłem to z muratora )

    Pozdrawiam i powodzenia w realizacji towaru niezbędnego użytku dom ,
    mieszkanie pozdrawim dobrydom1@wp.pl
  • murowany 14.04.05, 14:46
    Odnosze wrazenie, ze sam nie wiesz o czym piszesz - trudno zlapac sens w twoich zdaniach. Zaczynasz przytaczac takie relacje w procesie inwestycyjnym, ze jak ktos to czyta z "niebudowlancow" to po wejsciu na to forum jest glupszy niz przed wejsciem.
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 14.04.05, 16:57
    Być może tak niektórzy moghą się poczuć ale śmiem bezczelnie twierdzić
    publicznie na forum , że jest to bardzo bezpieczne jeszcze dla kieszeni
    inwestora Nawet jeśli potencjalny inwestor nie wszystko wie i o resztę zapyta
    uzupełni wiedzę do dobrze . Gorzej jeśli tak się poczuje jak pan opisał i robi
    tylko dobre wrażenie w trakcie budowy z ciągle rosnącymi nieprzewidywalnymi
    kosztami budowy
    A tak niestety zdarza się nader często na budowach domów w naszej kochanej R.P.
  • murowany 14.04.05, 15:03
    Gość portalu: arch.ms napisał(a):

    > Ależ to właśnie mniej więcej o to chodzi !

    Witam, z tego co wiem, to wlasnie w Niemczech przyjal sie taki system, gdzie architekt jest "bogiem" - mnie to sie niezbyt podoba, bo nie jestem architektem i mam wlasny poglad na to:)))
    Wg mnie architekt powinien zajmowac sie projektowaniem architektonicznym (bo tego uczy sie na studiach) a nie kontrola rachunkow, spisywaniem umow, wyborem wykonawcow itp. itd.
    Od tego jest konkretna funkcja zwana Project Managerem, Inzynierem Projektu, Obiektu, Kontraktu czy czegos tam jeszcze, w najbardziej zaawansowanej wersji Inwestorem Zastepczym.
    W jednorodzinnym budownictwie indywidualnym rzeczywiscie mozna uproscic sprawe - tym kims, nazwijmy go Kierownika ds. Wszystkiego powinien byc ktos z wyksztalceniem inzynierskim, ktos kto potrafi przejrzec kosztorys ofertowy na wszystkie strony, ktos kto potrafi poruszac sie w gaszczu paragrafow, ktore przygotowalo nasze kochane panstwo. Wypadaloby aby posiadal uprawnienia do kierowania robotami budowlanymi, wtedy tez moze sprawowac funkcje inspektora nadzoru inwestorskiego na danej budowie lub byc kierownikiem danej budowy (jak inwestor stwierdzi, ze bedzie wszystko ok bez inspektora nadzoru - prawo budowlane wymaga inspektora nadzoru inwestorskiego tylko na okreslonych budowach, chyba, ze w pozwoleniu na budowe zostala ta funkcja narzucona).
  • Gość: dobrydom!@wp.pl IP: *.chello.pl 15.04.05, 10:19
    Wmurowany napisał cytuję

    > W jednorodzinnym budownictwie indywidualnym rzeczywiscie mozna uproscic
    sprawe - tym kims, nazwijmy go Kierownika ds. Wszystkiego powinien byc ktos z
    wyksztalceniem inzynierskim, ktos kto potrafi przejrzec kosztorys ofertowy na
    wszystkie strony, ktos kto potrafi poruszac sie w gaszczu paragrafow, ktore
    przygotowalo nasze kochane panstwo. Wypadaloby aby posiadal uprawnienia do
    kierowania robot ami budowlanymi, wtedy tez moze sprawowac funkcje inspektora
    nadzoru inwestorsk iego na danej budowie lub byc kierownikiem danej budowy (jak
    inwestor stwierdzi , ze bedzie wszystko ok bez inspektora nadzoru - prawo
    budowlane wymaga inspekt oraz nadzoru inwestorskiego tylko na okreslonych
    budowach, chyba, ze w pozwoleni u na budowe zostala ta funkcja narzucona).

    Moja opija sz.p. murowany czy ty aby nie przesadzasz nie za dużo tych funcji
    dla jednego człowieka Zapominasz chyba że to już XXI wiek Jeden człowiek nie
    jest w stanie doskonale wypełniać aż tak wielu rzeczy na raz Zapominasz sz. p.
    że wiele użytecznych informacji można znależć w domu w internecie np;
    Manger-projrkt to raczej człowiek potrafiący te wszystkie informacja powiazać
    razem wybrać optymalne wersje realizacji domu dla inwestora i zapoznać z tym
    kierownika budowy , a nwet robotników . A to co proponujesz to czysty PRL w
    nowym wydaniu to już było sz. p. i się nie sprawdziło tzw kierownik z urzędu
    dla dokonania wpisów w dzienniku budowy kierownik majster i inspektor z
    urzędu miasta lub gminy .

    Prawdziwy menager -projrkt reprezentuje inwestora na zewnątz w jego interesie i
    za to dostaje pieniądze dosłownie. Może on przyczynić się do zmiany kieronika
    budowy , ekipy wykonawczej ale nie jest decydującą siłą sprawczą a doradzcą za
    pieniądze inwestora domu prywatnego , indywidualnego

    Właśnie te słwa ,, prywatny,, ,,indywidualny ,, są w opinii niektórych tzw.
    starych fachmanów powodem do tego ,żeby zdzierać z nich ile się tylko da bo
    to przecierz tzw. prywaciarze Jak sobie próbują radzić tzw prywaciarze
    napisał już sz. p. tytułujący się stary inwestor Oczywiście mówię tu bez
    kontekstów akurat tu stary inwestor wydał na dom tyle ile chciał wydać
    400 000 zł za 165 m2 i to jest w porządku . Ale dla osób które mają
    szczuplejsze możliwości niż 400 000 zł. pozostaje tylko logiczne postępowanie i
    rzetelna twarda kalkulacja dosłownie aż do bólu . A ja śmiem wątpić czy
    przedstawiona przez Ciebie murowany sylwetka osoby doskonałej we wszystkim
    znajdzie czas na tkowe rzeczy będzie się skupiać tylko na poprawianiu i
    utrzymywaniu swojego wizerunku doskonałości ot i wszystko i wczale nie musi
    dbać aby za dom inwestor zapłacił taniej niż dziś jest to wymagane przez
    firmy wykonawcze , kosztorysy etc. .
    pozdrawiam dobrydom2@wp.pl


  • Gość: nowy inwestor IP: *.chello.pl 15.04.05, 10:30
    Jak to może działać w praktyce , możesz coś o tym napisać dobrydom.
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 15.04.05, 10:53
    W praktyce taki zawód managment-projekt przynajmniej dla realizacji prokektu
    domu tzw. indywidualnego to niezwykła rzadkość w Polsce . A działa na zachodzie
    w skrócie trochę jaby tu porównać jak coś w rodzaju maklera giełdowego.
    Teoretycznie ( nie mylić proszę z przekazaniem gotówki )

    Powierzasz kwotę na budowę domu projekt-managierowi podobnie trochę jak
    maklerowi ale nie dosłownie ( bez gotowizny pieniędzy ) natomiast w co
    zainwestujesz w które materiały i wykonawców robót przdstawi Ci projekt-
    managier stawiasz jeszcze podstawowe wymagania jakie ma spełniać dom jak norma
    cieplna , odporność ognoiowa itp. załaczasz jeszcze kopię projektu domu
    Za przygotowanie optymalnej wersji realizacji domu pod klucz projekt-managier
    dostaje pieniądze z odroczoną zapłatą za niektóre czynności kontrolne w
    trakcie realizacji domu .Czy to się opłaca musisz ocenić sam dla domu 180-200 m2
    oszczędnośći z tego tytułu współpracy przkroczą 50 000 zł . Ponoć to dla
    niektórych noworyszów kwota nie warta zachodu . Należysz do nich nie słuchaj co
    tu gadają buduj na wyczucie na nos na obiegowe opinje itp. trele morele , że
    jakoby dom to nadzwyczjna rzecz za nadzwyczjnie duże pieniądze realizowany z
    dużym wysiłkiem przez nadzwyczajnych ludzi .
    Jak dla mnie za dużo tych nadzwyczjności dla tak prostych czynności jak budowa
    domu. Sprawdź to sobie nowy inwestorze na skrzynce pocztowej www.gazeta.pl w
    miejsce logim wpisz dobrydom2 w miejsce chasło wpisz
    dobry otwórz załączniki ze szczególami .

    pozdrawiam dobrydom1wp.pl
  • murowany 15.04.05, 12:55

    > że wiele użytecznych informacji można znależć w domu w internecie np;
    > Manger-projrkt to raczej człowiek potrafiący te wszystkie informacja powiazać
    > razem wybrać optymalne wersje realizacji domu dla inwestora

    Czy ja napisalem cos innego? Dobrydom1 - znajdz sobie jakis wysylkowy kurs czytania ze zrozumieniem.


    > nowym wydaniu to już było sz. p. i się nie sprawdziło tzw kierownik z urzędu
    > dla dokonania wpisów w dzienniku budowy kierownik majster i inspektor z
    > urzędu miasta lub gminy .

    Poczytaj sobie prawo budowlane, tylko nie wiem czy bedziesz je w stanie zrozumiec.

    > Prawdziwy menager -projrkt reprezentuje inwestora na zewnątz w jego interesie i
    >
    > za to dostaje pieniądze dosłownie. Może on przyczynić się do zmiany kieronika
    > budowy , ekipy wykonawczej ale nie jest decydującą siłą sprawczą a doradzcą

    No to czym rozni sie ta funkcja od tej, ktora ja opisalem?
    Czyzby Inzynier Projektu/Menadzer Projektu w malej inwestycji, jaka jest dom jednorodzinny, nie moglby byc jednoczesnie inspektorem nadzoru?
    W duzych inwestycjach jest to niedopuszczalne, ze wzgledu na zakres rzeczowy i ilosciowy tychze.

    > utrzymywaniu swojego wizerunku doskonałości ot i wszystko i wczale nie musi
    > dbać aby za dom inwestor zapłacił taniej niż dziś jest to wymagane przez
    >
    > firmy wykonawcze , kosztorysy etc. .

    No to o co w koncu ma dbac Inzynier Projektu? Czym rozni sie ta funkcja od opisanej przez ciebie? Zrob najlepiej zestawienie tabelaryczne.
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 15.04.05, 14:17
    murowany napisał:

    > No to o co w koncu ma dbac Inzynier Projektu? Czym rozni sie ta funkcja od
    opis anej przez ciebie? Zrob najlepiej zestawienie tabelaryczne.

    W praktyce według mnie funkcja projekt- managiera nie jest i raczej nie powinna
    być nafaszerowana pompatycznymi dodatkami kierownik , inspektor , nadzorca czy
    jakby to nie nazwać Nie ma i nie musi być tych tzw nieoficjalnych kontaktów ,
    znajomków za prowizje w hurtowni , dostawców materiałów i wie że nie może ich
    forosować dla realizacji budynku , bo jego praceę bardzo łatwo można być
    zweryfikowana przez konkurenta i wynagrodzenie a przynajmniej znaczna jego
    część przejdzie koło nosa to tyle
    Jakbyś miał jeszcze jakieś wątpliwości panie murowany napisz wszystko zostanie
    między nami na forum publicznych a więc tylko i wyłącznie dla zainteresowanych.

    A te wszystkie tytuły inż mgr.doc. hab o których przebąkujesz można sobie
    kupić w razie wymogów formalnych wpisów do dziennika budowy i to wcale za
    niewygórowane pieniądze . ( poczytaj sobie post )
    Pobyt inżyniera na budowie owszem niezbędny ale tylko w niezbędnych sytuacjach
    poważnych wątpliwościach co do konstrukcji budowli no wiesz murowany statyka
    budowli etc.
    Murowany mówisz prwao budowlane ja mówię zdrowy rozsądek i twarda kalkulacja
    ( inżyniera jak maszynę wynajmę ale takiego co się jeszcze nie napompował
    wiarą w nadzwyczjnej funkcją swojego zawodu ) i na czas tylko niezbędny
    Pozdrawiam dobrydom1@wp.pl
  • Gość: murowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 14:50
    Alez oczywiscie mozna latwo zweryfikowac czy dany kierownik/menadzer/inspektor/kolo od papierkow jest dobry czy nie - mamy wolny rynek a inzynierow uczelnie produkuja jak mrowkow.

    A tytuly oczywiscie, ze mozna sobie kupic - jednakze taka sprawa szybko wychodzi po efektach pracy. No i jeszcze taka sprawa, ze kogos z tytulami wyzej od dr inz. to lepiej nie wpuszczac na budowe, wiec wszyscy dr inz. hab i prof. odpadaja :) Za duzo teorii a za malo dzialania w rzeczywistosci.

    Z drugiej strony juz sie troche naogladalem fuszerek robionych przez gosci, ktorzy po 15 latach bycia piekarzem/mechanikiem samochodowym/fryzjerem/itp. nagle zapragneli zalozyc sobie "firme budowlana".
  • Gość: dobrydom1wp.pl IP: *.chello.pl 15.04.05, 17:28
    A tytuly oczywiscie, ze mozna sobie kupic - jednakze taka sprawa szybko wychodz
    > i po efektach pracy. No i jeszcze taka sprawa, ze kogos z tytulami wyzej od dr
    > inz. to lepiej nie wpuszczac na budowe, wiec wszyscy dr inz. hab i prof. odpad
    > aja :) Za duzo teorii a za malo dzialania w rzeczywistosci.
    >Z drugiej strony juz sie troche naogladalem fuszerek robionych przez gosci, kto
    > rzy po 15 latach bycia piekarzem/mechanikiem samochodowym/fryzjerem/itp.
    nagle zapragneli zalozyc sobie "firme budowlana".


    Wybacz murowany ale nasza dyskusja na forum zbacza z tematu zasadniczego
    wolny rnek mówisz a zaraz od rzeczy chyba nie jesteś dzieckiem i już wiesz że
    piekaż od pieczenia chleba , bułeczek etc budowlaniec do budowy itd.
    A swoją drogą piekarz to także nie mniej pożyteczny zawód jak patrzę na bułkę z
    dodatkami różnych bakali ziaren z dyni orzechów i to ciasto orginalny smak
    przepyszne to kwestia chyba dużej wprawy takie pieczenie ja tego nie potrafię a
    w sumie to głównie mąka woda datki i finezja samku gotowa
    Podobnie jest w budowaniu domów .
    Odpowiedni lucdzie dla odpowiednich klientów lub jak pan stary inwestor
    400 000 zł chciał to wydał i też mu z tym dobrze akceptuję i taki wybór , ale
    można trochę anawet dużo taniej szybciej lepiej w XXI wieku to tyle na dziś do
    widzenia murowany.
    Pozdrawiam czytelników
    Przepraszam za rozwlekłe pisanie ale murowany chyba się uparł i nie spocznie
    póki nie znajdzie jakieś dziury w całym .
  • Gość: mif IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 18:00
    W Twoich wypowiedziach są prawie same dziury. Nie trzeba ich szukać.
    Podciągasz wątki, pisząc głupoty i adres skrzynki e-mail. Na tym Ci głównie
    zależy. Reszta to środek do osiągnięcia celu.
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 15.04.05, 18:22
    mif czyżbyś poznał zawartość skrzynki pocztowej i co o tym sądzisz
    napisz A co do podciągania tematu nie znalazłem tu od założyciela topiku ani
    w regulaminie forum żadnych zakazów na tego typu wypowiedzi. A co jest dla
    kogo użyteczne niech sam zdecyduje Pozdrwaim z wyrazami szacunku dla
    powściągliwych wypowiedzi pana mif dobrydom1@wp.pl
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 15.04.05, 18:17
    Szanowni czytelnicy odbyliśmy tu na forum pewnego rodzaju wycieczkę
    w której trochę można było poznać jak powstaje dom i jego koszty .
    Generalnie domy mogą być murowane z prawie murowanymi kłopotami w
    ralizacji oraz domy na zamówienie konkretnych ludzi za optymalnie niską
    cenę. Trochę się starałem to przybliżyć popełniałem błędy ortograficzne
    pewnie są w tym lepsi ode mnie i z tegoż powodu stracę pewną grupę
    potencjalnych klientów perfekcjonistów trudno i tak nie jestem w stanie
    sprostać zapotrzebowaniu na wszystkie mieszkania szacowane w/g GUS na 1,7 mln

    Jestem bardziej perfekcjonistą w doborze materii na dom i racjonalnego sposobu
    połączenia tego w dom , mieszkanie. Komputer klawiatura no cóż moje palce
    trochę mi już zesztywniały od fizycznej pracy na budowach a komputer tam na
    budowach w barkach , pakamerach to nadal jeszcze rzadkość . Będąc obecnie w
    stanie pełnego realksu od ciężkiej pracy fizycznej daję sygnał orginalnej
    myśli , sposobu na dom.
    Zrobisz co zechcesz czytelniku . Ale murowany w XXI wieku
    to coś co mi tu nie za bardzo pasuje
    Przykład proszę poczytać posty pana stary inwestor 400 000 zł. za 165 m2 domu i
    pana murowany który jeszcze nic nie zaproponował orginalnego , a już zaczyna
    straszyć fuszerką etc. zurzytymi już frazesami .
    Obudź się murowany to nie PRL to już było i się zużyło
    oraz nie wróci w tej samej postaci .

    Pozdrawiam pana murowanego przepraszam jeśli poczuł się Pan urażony cenię
    sobie pana uwagi a swoją kryrtykę raczej kieruję do wykonawców
    nieefektywnych technologi budowy domów i tak się niestety składa , że są to w
    większości MUROWANE domy , ot taka zbierzność nazewnictwa technologi z pana
    pesudnimen na tym topiku .
  • Gość: nowy inwestor IP: *.chello.pl 15.04.05, 20:42
    dobrydom w słowie mórowany błąd zamierzony , czy z braku twojego dostatecznego
    wykształcenia na poziomie podstawowym.
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 15.04.05, 20:54
    A jak sądzisz wolałbym abyś ludzi oceniał raczej na podstawie
    ich umiejętności nie tylko ortograficznych , ale masz rację to błąd
    zamierzony mający prowokować do zauważenia na forum , a to już
    przyczyna skromna dla zapoznania kto zacz ów piszący i co tu robi .

    Tak na marginesie czy ja Cię skądś ne znam nowy inwestor zdarzyło się
    już , że pisałeś w przełomowym dla moich starań momencie topiku .
    Czyżbyś chciał inwestować w dom za optymalną cenę .
    Powodzenia życzę.
    dobrydom1@wp.pl
  • Gość: mif IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 22:55
    Gość portalu: dobrydom1@wp.pl napisał(a):

    > A jak sądzisz wolałbym abyś ludzi oceniał raczej na podstawie
    > ich umiejętności nie tylko ortograficznych , ale masz rację to błąd
    > zamierzony mający prowokować do zauważenia na forum ..."

    Twoich błędów, nie tylko ortograficznych, nie trzeba zauważać. One aż wyją, jak
    watacha wilków. A pisałem w Twoim wątku, co masz robić, żeby wyszło bezbłędnie.
    Jak zwykle masz trudności ze zrozumieniem czegokolwiek.
    Do skrzynki Twojej nie zaglądałem. Próbki Twojej pracy twórczej widać na forum,
    a męczyć się z logowaniem, żeby natrafić na podobnie uciążliwy tekst...
    Jak chcesz pisać z błędami zamierzonymi, to wybieraj wyrazy bardziej
    przekonywujące, np. bżóhomufca
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 16.04.05, 07:20
    ok. mif
    Pozwalam sobie bezczelnie zauważyć , że nie jesteś jedyny na forum
    czytasz bo chcesz bo coś Cię tu ciągnie inaczej nie traciłbyś tu czasu
    Przykro mi że w soim czasie przepłaciłeś za budowę własnego domu nie martw się
    tym aż tak bardzo przy następnej budowie możesz skorzystać z niektórych
    rzeczowych podpowiedzi na forum no cóż sz. p. wynalazek taki jak
    internet w Polsce działa na szerszą skalę od nastu a nie dziestu lat nie
    miałeś pan wówczas szans na takie forum jak choćby tu nie myślę bynakmniej o
    swoim pisarskim antytalenciu , ale zawsze możesz nie czytać znasz mój pseudo od
    jkiegoś czasu przypomnę Ci na wszelki wypadek dobrydom1 @wp.pl

    Pozdrawiam urażonego mif i rzeczowo na temat proszę nie jestem doskonały we
    wszystkim bo i po co od całkowitej doskonałości we wszystkim mam swojego
    Pana Boga .
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 18.04.05, 07:29
    dla czytelników wyjaśnienie Sz. P. mif to pseudonim pana znanego
    mi z innego postu na forum gazety pod tytułem mały domek ile potrzeba
    ( dziewczyna )
    Pan mif. na owym poście ,, mały domek ile potrzeba ,, raczył się pochwalić że
    jest właścicielem domu budowane sposobem tzw. gospodarczym .
    Na moje zapytanie ogólne ile lat powstawał domek pana mif i ew. ile to mogło
    kosztować sz. p. mif nie był w stanie udzielić odpowiedzi ogólnej poza tym że
    został w pewien sposób jak to nazwał oszkapiony z pieniędzy przez niektórych
    wykonawców prac. Dla mnie osobiście i współpracowników to potwierdzeniem
    nieprzewidywalnych kosztów budowy tzw. gospodarczej W związku z powyższym
    zadałem p. mif zapytanie ile zużuł szt. cegieł bloczków ile ton cementu lub ile
    kilogramów materii w ogóle przemieścili robotnicy dla połączenia w budynek za
    pomocą kielni łopaty taczek i ręcznej pracy rodem ze średniowiecza . Odpowiedź
    sz. P mif była , że nie mierzył tego w kilogramach wobec tego w kolejnym liście
    zapytałem czym się kierował czy budował na wyczucie na nos na tzw. czuja czy
    coś jeszcze innego .
    Niestety odpowiedzi konkretnej brak ale natomiast stałem się w pewien sposób
    według p. mif dość nie wygodny na forum i strasznie będzie tu dbał o
    wyliczanie każdego błędu wyliczy każdą niedopisaną literkę lub pomyłkę
    Serdecznie Was za to przepraszam należy się też czytelnikom pewne wyjaśnienie
    ile rzeczywiście przepłacić mógł pan mif za swoją budowę kierując się
    technologią średniowiecza w budowie domu ale o tym na następnym liście
    pozdrawiam dobry dom1@wp.pl

    P. s. Przyznaję szczerze że moim zamiarem także na tym forum jest pewne
    zdyskredytowanie bardzo drogich mało wydajnych systemów budowy domów ,
    Upublicznić prawie 0 zaangażowanie państwa w rozwój mieszkalnictaw w Polsce
    mam tu na myśli przeznaczenie tylko 0.1 % wydatków budżetu państwa na
    mieszkalnictwo , brak planów zagospodarowania przestrzennego gmin w Polsce
    tylko 12 % ma jakieś plany zagospodarowania przestrzennego.
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 18.04.05, 09:05
    witam czytelników teraz skąd koszmar kosztów budowy tzw gospodarczej .

    ponieważ sz. p. mif nie będzie dyskutował tu o tym jak mógł zostać oszkapiony
    ponoć z pieniędzy wypada zrobić to przeze mnie ponieważ do sz. P nie dociera
    że sam sobie przygotował takie koszty na własne życzenie i do siebie może mieć
    tylko żal ,że dom kosztował w sumie tak dużo wysiłku i pieniędzy.

    KALKULATOR KOSZTÓW MATERIAŁÓW
    Element......................Ilość...masa w tonach

    piasek............ [m³]:.....17.6.....30 ton
    pustak FERT....... [szt.]:...1103.....12 ton
    pustak MAX ........[szt.]:...4112.....26 ton
    beton B15..........[m³]:.....59.5....132 tony
    beton B7.5........ [m³]:.....22.7.... 44 tony
    blacha dachówkowa...[m²]:....282
    cegła kratówka.... [szt.]:...11046....2,5tony
    drewno ............[m³]:.......6 .....4,2 tony
    wyl. cem..........,[m³]:......11.....11..ton
    zaprawa............[m³]:......16.6...29..ton

    276 ton materii budowlanej ręcznie przy pomocy tylko taczki łopaty i kielni w
    tym
    214 ton materii robotnicy przemieszczać musieli kilkakrotnie tzn. do
    betoniarki na taczki . na rusztowania
    dla zbudowania Fundamentów , murów i stropu budynku P . mif dane są
    szacunkowe na podstawie prostego projektu domu ok 200 m2 o bardziej prosty i
    skromny dprojekt domu będzie trudno projejkt na str:

    www.kbprojekt.pl/projekt.php?nr=141&pro=5&spuod=190&spudo=200&kalk=T

  • dobrydom2 18.04.05, 12:51
    Nardzo przepraszam ale w dodawaniu pomyliłem się

    Element..................Ilość...masa w tonach
    >
    > piasek............ [m³]:.....17.6.....30 ton
    > pustak FERT....... [szt.]:...1103.....12 ton
    > pustak MAX ........[szt.]:...4112.....26 ton
    > beton B15..........[m³]:.....59.5....132 tony
    > beton B7.5........ [m³]:.....22.7.... 44 tony
    > blacha dachówkowa...[m²]:....282
    > cegła kratówka.... [szt.]:...11046....2,5tony
    > drewno ............[m³]:.......6 .....4,2 tony
    > wyl. cem..........,[m³]:......11.....11..ton
    > zaprawa............[m³]:......16.6...29..ton


    > 276 ton materii budowlanej
    266 ton winno być zamiast 276 tom materii
    ręcznie przy pomocy tylko taczki łopaty i kielni
  • agaelgam 18.04.05, 08:55
    Tyle bierze mój. 500zł na początek, po ukończeniu stanu surowego 1000zł
    (właśnie kończę bo kryją dach) i po odbiorze 1000zł. Buduję dom w W-wie, a
    kierownik jest inżynierem z wieloletnim doświadczeniem praktycznym. Mieszka
    niedaleko, więc jeżdżąc na rowerze, idąc na spacer czy przejeżdżając samochodem
    wstępuje do nas. Nie umawialiśmy się na konkretne terminy wizyt, ale zawsze,
    gdy kończy się jakiś etap ( np zalewanie fundamentów, stropy itp) jest i
    sprawdza czy wszystko jest OK. Dzwonię też do niego gdy mam jakieś wątpliwości.
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 18.04.05, 09:20
    Bardzo fajnie ale to chyba jakichś emeryt skoro ciągle tylko wędruje lub z
    rowerkiem na spacerki . A czy nie pomyślałeś że taki emeryt ma wiedzę opartą
    na praktyce z przed dziestu lat i co on może ci zaoferować , ze przypilnuje
    czasami ja w taczkach wożą mieszane w betoniarce piasek , żwir i cement ( beton)
    lub piasek ,wapno ( zaprawa )
    Nie łudź sie i tak o prawie wszystkim zdecydują panowie w waciakach i berecie
    nawet o tym co i ile Ci wsypią do zaprawy i nawet w znacznym stopniu ile czasu
    na to muszą poświęcić a to wpłynie niestety na cenę dom co najmniej 2000 m2
    domu stan tzw zamknięty w tym koszty pracy tych panów w waciaku to będzie około
    60% kosztu domu z tynkami , ale wybór Twój i twojego kierownika jest waszym
    wyborem. Ja tylko bezczelnie stwierdzam po co płacić koszmarne pieniądze a
    pracę rodem z e średniowiecza skoro to w ogóle nie konieczne dlka zbudowania
    domu.
  • agaelgam 18.04.05, 11:09
    Mój kierownik ma ok 45 lat, od wielu lat prowadzi budowy, a przemieszcza się w
    mojej okolicy, bo w sąsiedztwie buduje się sporo domów. Ludzie polecają go
    sobie. Oczywiście nie patrzy co murarze mieszają w betoniarce, ale ekipa jest
    sprawdzona i mam do nich zaufanie. Natomiast kierownik jest zawsze wtedy, gdy
    jest potrzebny. Sprawdzał dokładnie zbrojenia, był przy wylewaniu fundamentów,
    nadproży, układaniu wieńca, układaniu więźby itp. Tak jak pisałam kończę stan
    surowy, jestem bardzo zadowolona z ekipy, z kierownika, z wyglądu ścian i
    kominów które postawili, z czystości na budowie, której sami pilnują. I nie są
    to panowie w waciakach i berecie, których widywaliśmy za czasów PRL
    podpierających łopatę i kradnących co się da z budowy, ale ciężko pracujący
    ludzie, którzy mają już spore doświadczenie w tym co robią i dzieki temu
    podpowiedzieli mi wiele ciekawych rozwiązań. Mogę ich z czystym sumieniem
    polecić innym.
    A skoro uwarzasz, że nie powinno się płacić pieniędzy za pracę rodem ze
    średniowecza ( czy chodzi ci o murazy i kierownika?) to jaki jest Twoim zdaniem
    inny sosób na budowę??
  • dobrydom2 18.04.05, 12:43
    Cieszę się , że ma pani takie zaufanie do wykonywanej pracy przy budowie domu
    Nie chciałem urazić ani Pani , ani panów wykonujących ciężką fizycznie pracę.
    Pozwalam sobie tylko zauważyć może bezczelnie a może użytecznie że mamy XX I
    wiek .
    Raczej na całym świecie odchodzi się o ręcznych robótek za ciężkie pieniądze
    ale oczywiście szanuję pani wybór , doceniam poważanie pani dla ciężko
    pracującej klasy robotniczej mam jeszcze płonną nadzieję , że starczy pani
    zapału i szacunku owego oraz pieniędzy na wykończenie domu pod klucz . Wówczas
    moje szcżęście z faktu , że przestrzeń publiczną wzbogacił piękny dom będzie
    autentyczne . Ile pani przepłaci budując metodą jak ze średniowiecza
    ( chodzi i narzędzia i wydajność pracy )

    Jak w praktyce wygląda budowa domów z tych samych materiałów ale o 50 % taniej
    na przykładzie wybranego projektu 155 m2 powierzchni , tradycyjnie i efektywnie
    może pani porównać czytając zawartość szkrzynki pocztowej na sr. www. gazeta.pl

    w miejsce login proszę wpisać dobrydom2
    w miejsce hasło proszę wpisać dobry
    proszę otworzyć załączniki z danymi i rysunkami.

    Dziękuję sz. p. za cenną wypowiedź w przypadku ew. pytań proszę o kontakt
    e-mail lub bezpośrednio na forum

    pozdrawiam życzę sukcesów w budowie domu dobrydom1@wp.pl
  • Gość: nowy inwestor IP: *.chello.pl 18.04.05, 18:00
    witam
    co proponujesz dobrydom w zamian za tzw. przez ciebie ręczne robótki
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 18.04.05, 18:44
    Co proponuję pytasz. Nic nadzwyczjnego po prostu te same materiały jak w
    budowie tzw. godpodarczej trochę odmiennysposób łączenia materiałów ,
    mianowicie :
    Już ponad 80 % nowych mieszkań wykończone jest materiałem gipsowym Jeśli do
    budowy domu wykorzystamy gips w pierwszej kolejności czas i koszty budowy
    domu , można obniżyć co najmniej o 50 % . Spadną koszty transportów do
    producenta do hurtowni na budowę i ręczne na rusztowania Spadną narzuty na
    Vat , ZUS za pracę , podatek dochodowy . A co najważniejsze robocizna spadnie
    z 5-ciu do 1000 godzin.

    więcej znajdziesz na skrzynce pocztowej gazeta.pl
    login dobrydom2 hasło dobry
    pozdrawiam dobrydom1@wp.pl
  • Gość: nowy inwestor IP: *.chello.pl 19.04.05, 20:43
    Czy możesz trochę rozwinąć temat dlaczego budować z Tobą co konkretnie
    daje mi takie rozwiązanie.
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 21.04.05, 08:03

    W budynku obowiązuje zasada: wszystkie gęste materiały w domu gromadzą
    energię cieplną i wypromieniowują ją z powrotem. . Duże masy – zatrzymują
    ciepło pod warunkiem odgrodzenia ich od gruntu i czynników zewnętrznych
    solidnymi izolacjami termicznymi, takimi jak styropian . W budownictwie tzw.
    tradycyjnym ,, gospodarczym podstawowym problemami są potrzeba
    przetworzenia materiałów w bloczki , pustaki i połączenie ich w bryłę domu
    a następnie koszty wykończenia szkielety budynku tynkami i dociepleniem .
    W efekcie budynek wykończony jest gładzią gipsową od wewnątrz oraz
    izolacją ze styropianu z tynkiem warstowym od strony elewacji

    Co w zamian

    Już ponad 80 % nowych mieszkań wykończone jest materiałem gipsowym
    Jeśli do budowy domu wykorzystamy gips w pierwszej kolejności czas i
    koszty budowy domu , można obniżyć co najmniej o 50 % . Spadną koszty
    transportów do producenta do
    hurtowni na budowę i ręczne na rusztowania Spadną narzuty na Vat , ZUS
    za pracę , podatek dochodowy . A co najważniejsze robocizna spadnie
    z 5-ciu do 1000 godzin. W podobny sposób powstają fundamenty i stropy

    Więcej inf szukaj w załączniku skrzynki wwww. gazeta.pl
    w miejsce login dobrydom2
    w miejsce hasło dobry
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 21.04.05, 08:15
    Panie murowany
    co proponujesz jak zechcesz optymalnie zmniejszyć
    koszty murowania domu . Nie musisz odpowiadasz ,ale Twoje milczenie
    będzie już wymowną odpowiedzią jesteś za drogi murowany ze swoją
    propozycją pracy i kosztów pośrednich rodem ze średniowiecza.
    Ile kosztować może taka zabawa w murowanie odpowiedział już sz . P.
    nowy inwestor poczytaj sobie ok 400 000 zł. za 165 m2 domu .
    Pozdrawiam wszystkich których na to stać i gratuluję ale nie zazdroszczę
    wyrzucania pieniędzy w błoto oj....przepraszam w murowane błoto .
    Kielnia , łopata , taczki tysiące godzin ręcznej pracy to trochę według mnie
    za mało na zbudowanie domu , za optymalnie niską cenę .
  • s-y-l-l-a 21.04.05, 08:36
    Dobrydom - Pan, którego dom kosztował 400 tys. zł zaznaczył, że można zrobić to
    taniej. Ale nie wiedzę w tym nic złego jeśli chciał np. jacuzzi itp. i stać Go
    na to. A że wyniosło Go to łącznie z budową tyle pieniędzy to nie nasza sprawa.

    Dlaczego nie przytaczasz cytatów tych, którzy wybudowali za 100 czy za 150 tys.
    zł. właśnie systemem gospodarczym i "metodami średniowiecznymi" jak zwykłeś to
    nazywać????
    Dużo piszesz na temat swojej "cud metody", ale same ogólniki i jak już kiedyś
    napisałam "lanie wody". Napisz w końcu coś pożytecznego, co może w czymś się
    przydać. Podejrzewam, że większość ludzi nie czyta Twoich postów, ponieważsą
    nudne i ciągle piszesz o wszystkim i o niczym.....

    Pozdrawiam,
    S.
    --
    _____________________________________________________
    "Dzieci najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich"
  • Gość: dobrydom1 IP: *.chello.pl 21.04.05, 18:19
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 21.04.05, 18:28
    Może dokładniej co chcesz ew. wiedzieć bo ja ile to ma kosztować
    budowa domu gotowego do zamieszkania w otymalnie krótkim czasie.
    Nie spotkałem nigdy na poście ani w tzw praktyce w życiu domu
    nawet 100 m2 zbudowanego za 100 tyś. żł. a może zechcesz wskazaś
    jakichś przykład póki co więcej jest narzekań na trudności z budową
    To tyle . Chętnie coś nowego poznam tylko co .
  • s-y-l-l-a 22.04.05, 08:23
    tutaj poczytaj koniec wątku
    --
    _____________________________________________________
    "Dzieci najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich"
  • s-y-l-l-a 22.04.05, 08:29
    <a href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=22734188"i jeszcze
    tutaj - wypowiedź ron76</a>

    i "historie budowy" na stronie <a
    href="http://www.muratordom.pl/9071.htm"muratora"</a>
    --
    _____________________________________________________
    "Dzieci najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich"
  • s-y-l-l-a 22.04.05, 08:33
    coś się pokićkało... :-(

    MURATOR

    wypowiedź ron76


    --
    _____________________________________________________
    "Dzieci najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich"
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 22.04.05, 08:51
    s-y-l-l-a napisała:

    > coś się pokićkało... :-(
    >
    > MURATOR
    >
    > wypowiedź ron76


    s-y-l-l-a zbyt silne emocje w nadmiarze to , może szkodzić na urodę
    Nie popadaj w przesadę Dotychczas na forum po prostu rozmawiamy czasami
    ucząc się od siebie nawzajem , ot i wszystko wcale nie musisz korzystać ze
    wszystkich rozmów dosłownie , no chyba nie jesteś dzieckiem , ale może w końcu
    daj upust swoim frustracjom i podpowiedz czytelnikom złote rozwiązanie dla
    wszystkich proste niezastąpione
    ,, dom za optymalnie niską cenę pod klucz ,, bez większego wysiłku i pieniędzy.

    Pozdrawiam rozdrażnioną s-y-l-l-ę miłego dnia dobrydom1@wp.pl

    P. s. MURATER dla mnie jest jednym z pisemek tylko i wyłącznie o spadającej
    gwałtownie popularności ot i cała tajemnica . Niektórym ponoć to się nie
    podoba ale co to mnie obchodzi .
  • s-y-l-l-a 22.04.05, 09:29
    Nie jestem ani rozdrażniona ani sfrustrowana :-) Prosiłeś o przykład, więc Ci
    go podałam. Ot co....

    Dzieckiem tym bardziej nie jestem..... ;-)

    Złotego środka nie ma. Nie znasz go ani Ty ani ja....
    Tanio i bez wysiłku?? Moim zdaniem jedno trochę wyklucza drugie....., ale to
    tylko moje zdanie.
    --
    _____________________________________________________
    "Dzieci najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich"
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 22.04.05, 20:02
    s-y-l-l-a napisała:

    > Nie jestem ani rozdrażniona ani sfrustrowana :-) Prosiłeś o przykład, więc Ci
    > go podałam. Ot co....
    >
    > Dzieckiem tym bardziej nie jestem..... ;-)
    >
    > Złotego środka nie ma. Nie znasz go ani Ty ani ja....
    > Tanio i bez wysiłku?? Moim zdaniem jedno trochę wyklucza drugie....., ale to
    > tylko moje zdanie.

    Można zdecydowanie taniej i ze zdecydowanie mniejszym wysiłkiem i w krótszym
    czasie niż tzw. budowa systemem gospodarczym z materiałów tradycyjnych .
    Jedno jest pewne musiałabyś trochę odbiec myśleniem od tradycyjnych utartych
    wzorców i budowę domu traktować jako rzecz zwyczajną o dużych gabarytach ale
    dość nudną
    Co właściwie może być ciekawego w mieszaniu setek ton piasku , żwiru ( beton )
    na fundamenty , strop . posadzki oraz dziesiątek ton piasku wapna z domieszka
    cementu( zaprawa murowa i tynkarska ) Ot i wszystko .
    Mogę Cię zapewnić że znacznie taniej i szybciej robić można to samo za pomocą
    maszyn .Eliminacją większości robót ręcznych w świadomości tzw. trochę mniej
    zamożnych to w Polsce dość trudne ale ponoć to XXI wiek. A tzw. budowa sposobem
    gospodarczym ni jak nie przypomina mi możliwości v XXI wieku

    Pewnie znowu zaczniesz ,mnie pouczać że przynudzam być może , ale nigdy
    zajęcie budowlane nie było przynajmniej dla mnie fascynujące .

    Masz jakieś jeszcze wątpliwości że budowa domu to dziś dość proste i tanie
    przedsięwzięcie zajrzyj do załącznika skrytki ze str. gazeta.pl

    w miejsce login
    proszę wpisać dobrydom2
    w miejsce hasło dobry
    otwórz załącznik poznasz więcej ważnych , a nawet nudnych sekretów
    w tym także skąd koszmarna cena na dom tzw. sposobem gospodarczym
  • Gość: dpbrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 23.04.05, 08:51
    Szanowni czytelnicy jestem winien pewne wyjaśnienie prawdopodobnie s-y-l-l-a
    inna pani lub ktoś z czytelników zacznie tu znów udowadniać , że coś niby udało
    im się wykonać własnymi rękami i wyszło niby taniej. Dla mnie osobiście
    takie poświęcanie własnego czasu i wysiłku to także niebagatelne koszty
    Szacunkowo dla zbudowania domku 155 m2 należy wymieszać i przemieścić około
    kilka razy ręcznie 250 ton materii , głównie piasek , żwir , cement oraz
    dziesiątki ton bloczków pustaków etc.

    Więcej szczegółów jak można optymalnie zmniejszyć
    koszty ręcznej tradycyjnej budowy na

    www.gazeta.pl w skrzynce pocztowej czytać ( załącznik )
    lpgin...... dobrydom2
    hasło .....dobry

    Pozdrawiam miłego dnia dibrydom1@wp,pl
  • murowany 23.04.05, 19:39
    Alez ja nic nie proponuje:) Nie prowadze aktualnie wlasnego biznesu, zeby go na
    sile promowac.
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 23.04.05, 20:59
    murowany napisał:

    > Alez ja nic nie proponuje:) Nie prowadze aktualnie wlasnego biznesu, zeby go
    na sile promowac.

    No no mamy nadzwyczajne wydarzenie jeden pan murowany jest szczęściarzem
    nic nie musi na niczym mu nie zależy wszystko już ma czy co .
    Gratulacje pozazdrościć takim murowanym szczęściarzom. ( z nadania towarzysz
    wzajemnej adoracji czy co nie musiosz odpowiadać jak nie chcesz murowany )
    A z czego właściwie żyjesz sz. P. murowany jeśli to nie ściśle chroniona
    tajemnica Ja natomiast mam jeszcze ochotę , aby choć troszkę próbować zmienić
    ten niezbyt doskonały świat .

    Pozdrawiam pana murowanego mam nadzieję , że troszkę podzielisz się
    swoim doświadczeniem panie murowany . dobrydom1@wp.pl

  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 24.04.05, 10:20
    Sz. p. murowany milczy czyżby zamurowało go . A może nie miał czasu lub
    chwilowo utrudniony dostęp do internetu . Jeśli nie o to chodzi to sz. p.
    proszę się nie denerwować i nie przejmować tym co wcześniej napisałem
    Ot tak po prostu rozmawiamy sobie pisząc , a może nawet czasami i ucząc się
    nawzajem .

    Oczywiście nie mam tu na myśli swoich anty zdolności pismackich i popełnianych
    zbyt często błędów ortograficznych .
    Odwagi panie murowany wszystko zostanie miedzy nami na forum publicznym nikt ,
    kto nie zabiega o dom , mieszkanie nie będzie chciał tego czytać .

    Pozdrawiam wszystkich i dobrego dnia życzę dobrydom1@wp.pl
  • Gość: murowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 11:02
    Witam,
    mozna powiedziec, ze jestem handlowcem z wyksztalceniem inz. bud. ale nie materialow budowlanych tylko uslug.
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 24.04.05, 11:51

    Witam w klubie wprawdzie nie jestem handlowcem z nadania ale jak pewnie już
    wiesz większość tzw. budowlańców dotychczas tzn w czasach III R.P.
    żyła w praktyce z prowizji od producentów materiałów . Ale niestety czasy te
    zaczynają się kończyć i to dość gwałtownie czas na nowe pomysły i żródło
    dochodów. Alb wielu jeszcze dołączy do 300 000 armii bezrobotnych budowlańców.
    ( dane GUS i Komitetu budownictwa ) Powiedz trochę murowany co dalej z legędą
    nich się mury pną do góry , a co z symbolami jak z człowiek z marmuru .

    Oj coś czarno widzę te symbole wcale nie działają na młodsze pokolenie
    Chcą wszystko zaraz dobrze i bez większego wysiłku Czy takie rozwiązanie da się
    jeszcze wydusić z murowania . Nie pisz jeśli nie chcesz ale fajnie było by aby
    gość o takim niegdyś symbolu prawie narodowym ,,murowany ,,potrafił dodać
    choć trochę ducha na forum . Pozdrawiam dobrydom1@wp.pl
  • murowany 24.04.05, 13:07
    Ja nie zalapalem sie na symbole mury pna sie do gory ani na mieszanke marmurowo-stalowo-styropianowa wiec mnie to totalnie "pyka" :)))
    A murowac mozna - pytanie z czego i za ile.
    Gdybym teraz budowal dom dla siebie to najprawdopodobniej zdecydowalbym sie na albo na wielkowymiarowe bloczki z betonu komorkowego albo na zelbet w deskowaniach systemowych.
    Nic na sciany z ceramiki - za dlugo, za drogo, za duzo odpadow, za ciezkie elementy, zbyt duze zuzycie zaprawy, niejednorodnosc termiczna przegrod.
    Na stropy tylko polprefabrykaty lub pelne prefabrykaty zelbetowe.
    To taka moja filozofia taniego budowanie w wielkim skrocie.
    Pozdrawiam.
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 24.04.05, 19:55
    murowany napisał:

    > Ja nie zalapalem sie na symbole mury pna sie do gory ani na mieszanke
    marmurowo
    > -stalowo-styropianowa wiec mnie to totalnie "pyka" :)))
    > A murowac mozna - pytanie z czego i za ile.
    > Gdybym teraz budowal dom dla siebie to najprawdopodobniej zdecydowalbym sie
    na
    > albo na wielkowymiarowe bloczki z betonu komorkowego albo na zelbet w
    deskowani
    > ach systemowych.
    > Nic na sciany z ceramiki - za dlugo, za drogo, za duzo odpadow, za ciezkie
    elem
    > enty, zbyt duze zuzycie zaprawy, niejednorodnosc termiczna przegrod.
    > Na stropy tylko polprefabrykaty lub pelne prefabrykaty zelbetowe.
    > To taka moja filozofia taniego budowanie w wielkim skrocie.
    > Pozdrawiam.

    Pannnieeee murowany : to ja tu z dobrym słowem i cichą nadzieją , że zechcesz
    bronić resztki tradycji murowych , a tu takie miłe rozczarowanie no , no
    dość nowocześnie jak a murowaną trdycję ( pseudonim pana na forum )
  • Gość: dobrydo1@wp.pl IP: *.chello.pl 25.04.05, 20:38

    A murowac mozna - pytanie z czego i za ile.
    > Gdybym teraz budowal dom dla siebie to najprawdopodobniej zdecydowalbym sie
    na albo na wielkowymiarowe bloczki z betonu komorkowego albo na zelbet w
    deskowaniach systemowych.
    > Nic na sciany z ceramiki - za dlugo, za drogo, za duzo odpadow, za ciezkie
    elementy, zbyt duze zuzycie zaprawy, niejednorodnosc termiczna przegrod.
    > Na stropy tylko polprefabrykaty lub pelne prefabrykaty zelbetowe.
    > To taka moja filozofia taniego budowanie w wielkim skrocie.
    > Pozdrawiam.

    Panie murowany nie polecam betonu koórkowego
    Zapłaci pan krocie za piasek
    z wapnem średnio dla 150 m2 domku 18000 zł.
    Podaję skład betonu komórkowego : przepis z murarora.
    Beton komórkowy składa się z : piasku, wapna, cementu oraz proszku
    aluminiowego.
    Środek spulchniający , wchodząc w reakcję ze składnikami spoiwa i kruszywa,
    powoduje wydzielanie się wodoru, który uchodząc z masy powoduje jej wyrastanie
    spulchniając ją i w efekcie wytworzenie w betonie tysięcy porów, czyli komórek
    z uwięzionym w nich powietrzem. Otrzymaną masę betonową poddaje się obróbce
    cieplnej ( autoklawizacji ), po której powstaje beton komórkowy .

    Podstawową wadą betonu komórkowego jest jego kruchość bardzo łatwo ręczną
    piłą wyciąć dowolny otwór w ścianie . Dla ew. włamywaczy , złodzieji nic
    bardziej prostszego . odporność betony komórkowego na ściskanie porównać można
    do pumeksu stąd muszą być bardzo grube mury aby utrzymać dach i strop .
    Zalecają co najmniej 36 cm. Ponadto taki beton bardzołatwo wchłania wodę prawie
    jak gąbka
  • Gość: murowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 21:21
    Tzn. mam rozumieć,że ja sobie ten beton komórkowy robić na budowie? O czymś takim jeszcze nie słyszałem :) Jeśli nie to po co mi ten piasek?
    To co piszesz o wadzie betonu komórkowego, że jest kruchy, to ja uznaję właśnie za zaletę - niektóre firmy w skład swoich systemów, np. Xella dodają narzędzie do obróbki a wśród nich taka genialna rzecz jak frez ręczny do żłobienia bruzd na przewody instalacyjne - zrób coś takiego w ceramice lub betonie zwykłym - życzę powodzenia.
    Co do wytrzymałości to niezgodzę się - zależy jakiej klasy wytrzymałościowej (wytrzymałość na ściskanie betonu komórkowego zależy od jego gęstości objętościowej) dobieramy beton komórkowy do budowy danego domu - w przypadku parterowego domu, nawet ze stropem żelbetowym nad parterem, można rozpatrywać klasę "400" betonu komórkowego. W przypadku wyższych klas wytrzymałościowych można osiągnąć nawet 4 kondygnacje.
    Co do siąkniecia wody - beton komórkowy nie jest dla inwestorów wiecznie nie mających pieniędzy na budowę, dom z betonu komórkowego należy szybko wybudować i w nim zamieszkać, nie wolno na dłuższy czas zostawiać elewacji narażonej na deszcze.
    Pozdrawiam
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 26.04.05, 09:16

    Oj murowany , murowany Ty chyba masz obsesję murowania
    jak nie ma murowania stajesz się podejrzliwy wręcz nieszczęśliwy prawie

    Nie zrobisz sobie betonu komórkowego ale możesz zamówić zwykły beton towarowy
    o składzie 80% piasek i żwir , ok.12 % cement i ok. 8 % woda..( niektóre
    składniki betonu , mogą nieznacznie różnić się procentowym udziałem . i to się
    nawywa tzw. marka betonu B-15, B20 , B25 itd do B-75
    Dowiozą gruszką na budowę dla wylania w szalunki ( deskowanie).
    Polecam deskowanie ze styropianu 15 cm jedna ścianka i gips 5 cm druga ściana
    szalunku. W takim układzie systemie budowy będziesz miał budowę konstrukcji
    domu ( betom ) docieplenie (styropian ) i gładź gipsową ( tynk)
    jednocześnie trzy w jednym kumasz murowany trzy funkcje tradycyjne w jednym
    i to za pomocą maszyn w bardzo konkurencyjnej cenie i czasie .
    Cena betonu na fundament , ściany i stropy ok.30 zł m2
    styropian ok. 30 zł m2 gips ok.15 złm2. Bez murowania tynkowania sztablatury
    itp, Do ręcznego wykonania pozostają ułożenia instalacje i tynk elewacji na
    styropianie .
    Zalety to tanie trwałe zdrowe elementy konstrukcji domu
    Piasek i żwir to drobne skały z koryt byłych rzek.
    Aha , tylko się nie przestrasz albo nie truj mi tu zaraz o
    tzw domu z wielkiej płyty .
    Proszę zauważyć że użytkowe części ścian stropów to gips materiał budowlany
    najzdrowszy i stosowany także w służbie zdrowia w bezpośrednim kontakcie z
    ludzkim ciałem dla usztywniwnia złamanych kończyn . Oczywiście murowany nikt i
    nic poza ekonomią ( pieniądze nie jest Cię w stanie oderwać od ulubionych przez
    Ciebie robótek muuuu rrrrrooooowwwwaaaannniiiiaaaa.

    Możesz sobie eksperymentować z kielnią łopatą taczką i podobnymi gadżetami
    rodem ze średniowiecza podibno mto rozwiązanie było nowoczesne w czasach króla
    kazimierz wielkiego co zastał kraj drewniany a zostawił murowany.
    Jak się tego ( średniowiecza ) pozbyć z własnej budowy i mieć dobry dom za
    optymalnie niskie pieniądze .
    znajdziesz na skrzynce strony gazeta.pl

    w miejsce login dobrydom2
    w miejsce hasło wpisz dobry
    otwórz załącznik może nie skorzystać ale przynajmniej sprawdzisz skąd wziąć
    pieniądze na dom dla czego banki nie chcą pożyczać na budowę domu
    Pozdrawiam dobrydom1@wp.pl.

    P.s. Murowany tylko się na załamuj napisz jeszcze coś jeśli łaska .
  • Gość: murowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 11:13
    Hehehe, obsesji nie mam:)
    Juz gdzies tu pisalem o murowaniu, szczegolnie z ceramiki - wroc pare postow wyzej.
    Ale rzeczywiscie - moja ulubiona robota to murowanie:) Serio - czasami jak mam cos zrobic szybko a nie mam zadnego czlowieka pod reka to wole sam sobie to wymurowac - uspokaja mnie ta czynnosc, czuje sie zrelaksowany, moge sobie troche pomachac kielnia:)
    Nie zapomnij, ze i tak najszybciej jestem w stanie postawic dom z betonu.
    A murowac to moge wlasnie w remontowce a z nowych obiektow to.....grilla z klinkieru w ogrodku.

    Ale teraz na powaznie - mozna gdzies zobaczyc fotografie tej technologii co prezentujesz?
    Pozdrawiam
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 26.04.05, 13:03
    Gość portalu: murowany napisał(a):

    > Hehehe, obsesji nie mam:)
    > Juz gdzies tu pisalem o murowaniu, szczegolnie z ceramiki - wroc pare postow
    wy
    > zej.
    > Ale rzeczywiscie - moja ulubiona robota to murowanie:) Serio - czasami jak
    mam
    > cos zrobic szybko a nie mam zadnego czlowieka pod reka to wole sam sobie to
    wym
    > urowac - uspokaja mnie ta czynnosc, czuje sie zrelaksowany, moge sobie troche
    > pomachac kielnia:)
    > Nie zapomnij, ze i tak najszybciej jestem w stanie postawic dom z betonu.
    > A murowac to moge wlasnie w remontowce a z nowych obiektow to.....grilla z
    klin
    > kieru w ogrodku.
    >
    > Ale teraz na powaznie - mozna gdzies zobaczyc fotografie tej technologii co
    pre
    > zentujesz?
    > Pozdrawiam

    Nie jestem jeszcze koncernem , a nawet nie wiem czy by mnie to bawiło zbytnio
    Wystarcza mi jeszcze na dziś , że mogę dobrze zarabiać i to bez takiego
    wysiłku jak
    przy murowaniu
    Fotografię mówisz chciałbyś zobaczyć a co jesteś z byłego zomo czy ze
    wspólczesnej odmiany tej formacj zdje się Biuro Ochrony Imteresów Państwa czy
    coś takiego
    ( dokładnie nikt tego nie wie nazewnictwo teraz zmieniają sobie prawie co
    kwartał )

    Chętnie Ci coś przyślę ale nieoficjalnie
    Już raz niemal kazano mi( tzw. czynniki oficjalne ) spalić temat na forum
    mały domek ile potrzeba ( dziewczyna )
    Musiałem na siłę robić z siebie niepoważnego faceta . A to wierz mi wcale nie
    jest takie proste aby być mogło przyjęte , ale udło się potwierdzeniem jest na
    forum ( ostani list czytelnika ).

    Drugi raz nie dam się na to złapać , ale jest oficjalna wersja
    przekrój systemu budowania i przewidywane skutki.
    Adres skrzynki pocztowej na str. gazeta.pl pewnie już znasz jak nie jest na
    którymś z porzednich moich listów tego topiku
    Pozdrawiam dobrydom1@wp.pl

    P.s. dla naprawdę zainteresowanych dane na adres e-mail prywatny
    pozdrawiam dobrydom1@wp.pl
  • murowany 26.04.05, 14:52
    Chcialem zobaczyc jak to wyglada w praktyce, tzn. jak te kolejne klocki sa dopasowane do siebie, zwlaszcza od wewnatrz - czy trzeba jeszcze nakladac szpachle i ile tej szpachli na wewnetrzna powierzchnie elementow gipsowych aby uzyskac rowna powierzchnie pod malowanie.
    Jak tez wygladaja krawedzie scian - np. przy otworach okiennych - jest specjalna ksztaltka czy trzeba robic zastawke ze sklejki?
    pzdr.
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 26.04.05, 18:03

    > Chcialem zobaczyc jak to wyglada w praktyce, tzn. jak te kolejne klocki sa
    dopa
    > sowane do siebie, zwlaszcza od wewnatrz - czy trzeba jeszcze nakladac
    szpachle
    > i ile tej szpachli na wewnetrzna powierzchnie elementow gipsowych aby uzyskac
    r
    > owna powierzchnie pod malowanie.
    > Jak tez wygladaja krawedzie scian - np. przy otworach okiennych - jest
    specjaln
    > a ksztaltka czy trzeba robic zastawke ze sklejki?
    > pzdr.

    --------------------------------------------------------------------------------
    Od środka prawie nic nie musisz robić oczywiście gdzieś taki duży klocek musi
    się łączyć z drugim klockiem , ale generalnie jest to do wysokości kondygnacji
    Na styku sufit ściana w gipsie rowek , rysa ,. wgłębienie ( specjalne )
    do wypełnienia masą gipsową lub ew. silikonem ot i wszystko podobnie na styku
    gotowych tynków z gipsu wgłębienie . dla wypełnienia siatką i gipsem .
    Na koniec lelki szlif papierem ale tylko na szerokości 5-6 cm. w łączeniach
    pionowych. Jeśli znasz choć trochę sposób połączenia na styku 2 płyt G.K.
    będziesz wiedział co zrobić. Jak nie znajdziesz w internecie na str. nida gips
    knauf itp.
  • Gość: sylla IP: 213.17.237.* 26.04.05, 18:23
    No nareszcie Dobrydomie zaczynasz pisac logicznie :-)
    Można cos zrozumieć z Twojej teorii...

    Pozdrawiam
    S.
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 26.04.05, 18:31
    Twoje uznanie jest dla mnie ukojeniem , ale będę się pilnował starczy już tego
    wytykania niedoskonałości budowy tzw. gospodarczej .Każdy buduje taki dom na
    jaki go stać Co wcale nie musi oznaczać od razu doskonale .
    Pozdrawiam dziękuję dobrydom1@wp.pl
  • Gość: murowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 19:44
    To juz cos, do tej pory bylem przekonany, ze te twoje klocki to sa mniejsze (cos jak Thermodom ze styropianu) a z tego co piszez, to one sa na wysokosc kondygnacji.
    A jakiej szerokosci jest taki klocek i ile wazy?
    Na szerokosc docinasz z wiekszych elementow czy moze zamawiasz dokladnie takie jakie potrzebujesz?
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 27.04.05, 07:56
    To juz cos, do tej pory bylem przekonany, ze te twoje klocki to sa mniejsze (co
    > s jak Thermodom ze styropianu) a z tego co piszez, to one sa na wysokosc
    kondyg
    > nacji.
    > A jakiej szerokosci jest taki klocek i ile wazy?
    > Na szerokosc docinasz z wiekszych elementow czy moze zamawiasz dokladnie
    takie
    > jakie potrzebujesz?
    ...........................................................................
    : ooooooo murowany panie przestrzegam zaczynasz zagłębiać się w temat :
    dom za optymalnie niską cenę coraz bardziej. Co będzie z Twoim zamiłowaniem do
    murowania. A tak poważniej szerokość i waga klocków są dobierane do konkretnego
    projektu domu , Mogę tylko powiedzieć , że przy montażu tzw. klocków na budowie
    korzystam zwykle z lekkiego dźwigu zamontowanego na samochodzie tzw. HDS
    Hidrauliczny Dźwig Samochodowy Udźwig do 700 kg.

    pozdrawiam dobrydom1@wp.pl
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 27.04.05, 18:54
    witam
    Ja tylko chciałem podziękować wszystkim autorom wypowiedzi na tym topiku
    szczególnie tych rzezeczowych wypowiedzi. Naprawdę niektóre są pouczające z
    pewnością część wykorzystam dla dalszej pracy w prktyce
    ......Dziękuję ......

    Kiedy po raz pierwszy usłyszałem slogan :
    Bóg dał nam internet abyśmy lepiej poznali i rozumieli siebie
    byłem sceptyczny ,a teraz no nie wiem ale , coś w tym jest.

    pozdrawiam dobrydom1@wp.pl
  • Gość: dobrydom1@wp.pl IP: *.chello.pl 28.04.05, 09:46
    Kierownik budowy ważna funkcja w praktyce ale prawie w ogóle nie doceniana i
    często
    mylona z funkcją majstra nadzorcy robotników.
    Na budowach indywidualnych tzw. prywatnych . Właśnie prywatnych , i innych
    kiedyś państwowych budowach nadal pokutuje mit pracy na swoim i nie swoim .Na
    swoim to znaczy potocznie tanio raczej okazjonalnie dobieranie najtańszych
    rozwiązań na nieswoim to znaczy drogo z ZUS VAT podatkiem dochodowym razem
    dodatek + koszty dojazdów na budowę i mamy prawie 100% narzutów pośrednich za
    pracę kierownika , ale nie tylko dotyczy to także i robotników. Ten koszmar
    podatkowy przy dość skromnych przeciętnych dochodach zmusza do kombinacji na
    czarno Ale oby nie była to czarna rozpacz z powodu niedoróbek usterek itd. po
    zbudowaniu domu
    Kierownik budowy jest niezbędny na budowie codziennie nawet jeśli nie
    fizycznie musi mieć kontakt z budową choćby poprzez przekaż zdjęć z realizacji
    budowy w internecie
    Tanio szybko a w każdej chwili może kierownik przybyć na budowę jeśli zauważy
    coś niepokojącego Pozdrawiam wszystkich polecam się ( wykonam zdjęcia etc )
    pozdrawiam
    dobrydom1@wp.pl
  • mtrela 06.01.16, 15:05
    Witam, wszystko zależy od tego co proponuje kierownik budowy i jaki ma udział w realizacji inwestycji.
    więcej na mtrela.wix.com/kierownik-bud
  • mtrela 06.01.16, 15:08
    Wszystko zależy od tego czego oczekujemy od Kierownika Budowy i tego jaką funkcję będzie pełnił podczas realizacji inwestycji.
    Więcej na mtrela.wix.com/kierownik-bud
  • mtrela 20.04.16, 00:06
    Kierownik Budowy
    Kierownik Twojej Budowy
    503-762-371

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.