Dodaj do ulubionych

Fachowcy-sami oszusci!

07.07.05, 12:42
Sluchajcie, wlasnie robi mi remont osoba polecona, ktora przyjechala z
Wloclawka. Facet wszedl do mieszkania, zobaczyl ile jest pracy, powiedzial ze
bierze np. 5 zł za godzie i ze bedzie pracowal 10/dziennie przez 7 dni.
rachunek byla dziecinnie prosty. Stwierdzialm,ze jak zrobi mi dobrze: doloze
mu
poremie i oczywiscie wyposazylam lodowke w jedzenie. Dzisiaj po 2 dniach
gosciu
(jak zobaczyla po ile kupuje meble do wnetrze, drzwi etc.) podwyszszyl swoja
stawke o ponad 100% - uzasadniajac to ogromem pracy, ktorej sie nie
spodziewał, ze tyle mu zajmie!!! Cholera, facet wyczul "warszawke" i
stwietrdzila, ze przytnie na nas, bo narzeczony jezdzi jeszcze sluzbowym
autem
na obych blachach. I co teraz???? Przeciez go nie wygonie, bo chce sie tam
juz
wprowadzac!!!! Poradzcie!

Kolejna naiwna :(
Obserwuj wątek
    • Gość: Kuku Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 14:08
      Wywal go, tzn. powiedz, że umawialiście się inaczej i albo robi jak było w
      umowie, albo do nie widzenia!!!
      Inaczej "fachwcy" uczą się nieuczciwości albo utwierdzają w tym, że robienie
      ludzi w bambuko popłaca i kiedyś znów na takiego trafisz.
      Wrrrrr... jak ja nie cierpię cwaniactwa i oszustów!

      Pzdr,
      Kuku
      • Gość: A. Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: 193.111.166.* 07.07.05, 14:32
        Kuku - 100% racji. Wywal go. Poza tym czym się przejmujesz - umowę z nim masz?
        Pewnie nie. Skoro nie ma umowy - to nie ma i jego. Nie ma jego, to nie ma
        pieniędzy... Postaw swoje TWARDE warunki, bądź tak upierdliwa, że znienawidzi
        Cię, czepiaj się każdego szczegółu i każ 100 razy poprawiać. DOPÓKI NIE
        ZAPŁACISZ, TO TY RZĄDZISZ A NIE JAKIŚ ROBOCIARZ. Jeśli nie będzie szło dogadać
        się, wywal go pomimo że to będzie bolesne i dla Ciebie. I zrób to nagle, tak
        żeby miał 5 minut na spakowanie. Odechce mu się rządzić klientem.
    • Gość: AREK Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.example.net / 62.111.216.* 07.07.05, 16:57
      Uważam że tytuł twojego postu krzywdzi pewną grupę zawodową-nie wolno uogólniać.
      Sam przez wiele lat wykonywałem remonty ,a obecnie jestem udziałowcem firmy
      budowlanej,zawsze na początku ustalałem zasady i sposób rozliczenia aby uniknąć
      niedomówień.To twój fachman złamał warunki umowy i możesz go śmiało pogonić.
      Jeśli potrzebujesz porady odwiedż forum na stronie www.serwisremontowy.pl lub
      zadzwoń do mnie na nr 880941675 coś wspólnie wymyślimy.
      pozdrawiam
      AREK
    • xydarek Re: Fachowcy-sami oszusci! 07.07.05, 17:34
      ania-jak napisała:

      > Sluchajcie, wlasnie robi mi remont osoba polecona, ktora przyjechala z
      > Wloclawka. Facet wszedl do mieszkania, zobaczyl ile jest pracy, powiedzial ze
      > bierze np. 5 zł za godzie i ze bedzie pracowal 10/dziennie przez 7 dni.
      > rachunek byla dziecinnie prosty. Stwierdzialm,ze jak zrobi mi dobrze: doloze
      > mu
      > poremie i oczywiscie wyposazylam lodowke w jedzenie. Dzisiaj po 2 dniach
      > gosciu
      > (jak zobaczyla po ile kupuje meble do wnetrze, drzwi etc.) podwyszszyl swoja
      > stawke o ponad 100% - uzasadniajac to ogromem pracy, ktorej sie nie
      > spodziewał, ze tyle mu zajmie!!! Cholera, facet wyczul "warszawke" i
      > stwietrdzila, ze przytnie na nas, bo narzeczony jezdzi jeszcze sluzbowym
      > autem
      > na obych blachach. I co teraz???? Przeciez go nie wygonie, bo chce sie tam
      > juz
      > wprowadzac!!!! Poradzcie!
      >
      > Kolejna naiwna :(
      Czemu robisz kobieto sensacje.Nie umiesz sie dogadać z pracownikiem, uogólniasz
      przedstawiasz nam swój punkt widzenia i każesz oceniać człowieka.Ciekawy jestem
      co druga strona miałaby do powiedzenia.Jestem pewien że nie mówisz całej
      prawdy.Uogólniasz piszesz że umówiląś sie na pewien etap pracy i ustaliłaś cene
      za usługe a facet chce więcej bo coś wypadło co nie było w planach, więcej
      pracy. NO ale co to jest.Pomyśl
      AAAAAAAA może on chce ci dobrze wykonać to coś tak żebyś pózniej nie pisała na
      forum jacy partacze ci polscy fachowcy.Przykładowo umawiasz sie z facetem na
      układanie paneli,on zrywa wykładziny i okazuje sie że podłogi są krzywe nie
      trzymają poziomu,są popękane i trzeba zrobić nowe wylewki.I teraz pytanie czy
      chcesz podłogi krzywe i żeby ci sie panele rozchodziły po 2 miesiącach czy
      chcesz zaplacić wiecej za równanie.Twoja decyzja.Myślisz że to by było w cenie
      tej co uzgodniłaś zaaaaaa tylko układanie paneli , że to jest strata
      majstra .A co tam niech robol robi za darmo .Ja jestem mądra i go wyroluje
      umówie sie na malowanie a jesli sie okaze że tynki odpadają to wytynkuje
      mieszkanie przy okazji.Jeśli chcesz fachowca któremu wyjdzie 5 zł na godzine i
      który da ci gwarancje na wykonaną usługe to jesteś śmieszna.Napisałaś że
      uzasadnił to ,,ogromem pracy której sie nie spodziewał" i myśle że tu jest
      pogrzebany przysłowiowy pies. A ocenianie że ktoś zobaczył jakie kupujesz meble
      i że twój narzeczony ma samochóóóóóóód słóżbowy na OBCYCH BLACHACh to
      pozostawiam bez komentarza w myśl przysłowia że każdy ocenia po sobie.
      Dobrze teraz konkretnie odpowiem ci na pytanie.Myśle że jak ci nie pasuje jego
      praca uważasz że nie jest warta tej ceny to znajdż sobie kogoś kto cie
      zadowoli, jest setki firm i 20 procentowe bezrobocie. Wygoń go ,Tylko prosze
      zrób to zanim zrobi to co ma do zrobienia.Zapłać mu za to co zrobił ,albo niech
      może on zapłaci bo może sie uczy u ciebie a dajesz mu przecież wikt i opielunek
      i NAUKE. Pamiętaj nie rozeżlij go bo może ci jajko w tynk albo inne miejsce
      podrzucić i będziesz mieć miłe zapachy w twoim pieknie wyremontowanym
      mieszkaniu. Pozdrawiam bardzo serdecznie i prosze cie,pisz bardziej szczegółowo
      bo urażasz niektóre osoby które to czytają.
      • jan-w Re: Fachowcy-sami oszusci! 07.07.05, 19:03
        Rzeczywiście zdarzają się nieprzewidziane roboty dodatkowe. Dlatego uczciwy
        fachowiec (z którego usług wielokrotnie korzystałem), przedstawia kosztorys w
        następujący sposób: Pokrycie dachu w określony sposób - tyle. Jeśli po zerwaniu
        papy okaże się że beton pod nią jest do wymiany - dochodzi tyle. Itd. Dzięki
        temu nigdy nie mieliśmy problemów z rozliczeniami. To fachowiec powinien
        przewidzieć jakie mogą wyjść dodatkowe problemy i uprzedzić o ewentualnych
        skutkach finansowych.
        --
        www.kabaty-moczydlo.prv.pl/
      • magdajeden Re: Fachowcy-sami oszusci! 08.07.05, 00:39
        sydarek masz trochę racji z tym uogólnianiem, ale jak fachowiec nie obejrzał
        dokłądnie tego co ma zamiar robić to chyba za gapowe powinien zapłacić.
        mogli się dogadac i ustalić że w razie czego (tego ogromu) to jeszcze powiedzmy
        może się zmienić stawka o ...% allbo może się zmienić + - ....%
        a teraz oboje mają problem, bo wygląda na to że się nie dogadali na początku.
        --
        ***
    • Gość: cyk Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 22:08
      Na własne życzenie tak masz.
      Stawka godzinowa, to jedno, a jak do tego dołożyłaś pokaz tego, że jestes przy
      forsie, to co sie dziwisz?
      Masz satysfakcję, że gościu zobaczył jaka jesteś dziana.
      Obiecałaś premię, dałaś lodówkę z żarciem...
      Pewnie masz ze 22-24 lata, forsa łatwo przyszła (pewnie rodzice), i nie
      potrafisz właściwie gadać z ludźmi, którzy przez rok mają tyle co Ty przez
      miesiąc lub dwa.
      Okazja czyni złodzieja, wystawiłaś się i masz.

      Teraz przegnaj go jak najszybciej, a tego kto Ci gościa polecił obciąż kosztami.
      I pod żadnym pozorem nie daj mu kończyć, bo wyjdzie Ci baaaardzo drogo.
      • ania-jak Autor zmienia tytul - oszusci! 08.07.05, 09:02
        W wielu postach zostalam skrzyczana, oskarzona, ze kase dostalam od rodzicow (i
        tu sie grubo autro myli), ze nie umialam sie domowic etc. PRZEPRASZAM jesli
        urazilam prawdziwych fachowcow - w emocjach powstaja czesto bledne opinie.
        5 zł za godzine - podalam jako "przyklad" co jest w zaznaczone - dlatego nie o
        stawke chodzi tylko nagle o jej zmiane.
        Prace dodatkowe nie "doszly", bo fachowiec nie zrywa mi podlog, ani nie kuje
        tynku - po prostu przyznal sie, ze zle oszacowal swoja prace. Umawialismy sie
        na godzine, dlatego ze fachowiec zaznaczyl - na co ja przystalam - ze bedzie to
        tydzien pracy. Po przeliczeniu godzin wyszla racjonalna zaplat, na ktora OBIE
        STRONY sie zgodzily! OBIE!
        Prosze - mozecie wyzywac jeszce glosniej - ale opinia o zamianach finansowych
        fachowcow jest dosc czesto powielana i rozpowszechniana - i to pejoratywnie.
        Wracajac do wieku i kasy: zasuwam rownie ciezo jak inni na to, by zarobic na
        wlasne mieszkanie, na ktore musialam wziac kredyt na 20 lat: wiec prosze znie
        oskarzaj kogos, ze wzial kase od rodzicow. Chcialabym moze, ale niestety - oni
        sami nie maja.

        A.
      • ania-jak Re: Fachowcy-sami oszusci! 08.07.05, 09:11
        Premie obieclalam mu - sama przed soba - jemu nic nie mowilam. Zobaczylam, ze
        fachowiec jest poczciwy, dlatego wypelnilam mu lodowke, bo zwyczajnie jestem
        czlowiekiem i wiem ile ten czlowiek zasuwa. Ale umowa jest umowa: nawet ustan.
        Obowiazuja w zyciu pewne zasady, ktore przestrzega sie po prostu zgodnie z
        wlasnym "ja". I opis: "Masz satysfakcję, że gościu zobaczył jaka jesteś
        dziana" - jest naprawde krzywdzacy, akurat nie jestem taka osoba, bo nawet
        dziana nie jestem! Wszystko wzielam nba kredyt. Ale tak widac funkcjonuje
        opinia o ludziach, ktorzy zapozyczaja sie na mieszkanie, tylko po to by nie
        placic kolosalnych pieniedzy za wynajem.
        A.
        • Gość: A. Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: 193.111.166.* 08.07.05, 10:38
          Olej tych, co na Ciebie najeżdżają. To Twoje pieniądze i nawet jeśli je
          dostałaś od mamy to NIE PO TO ŻEBY JAKIŚ ZASRANIEC JE OD CIEBIE CYGANIŁ!!!
          Umówiłaś się na kwotę i jego zasranym obowiązkiem jest zmieścić się w tej
          kwocie. Jeśli źle oszacował koszty - ojej, jaka szkoda, trudno - mniej zarobi.
          Przecież na Boga - TO ON JEST FACHOWCEM, więc kto miał te koszty szacować? Błąd
          że okazałaś mu człowieczeństwo. NIE WOLNO!!! To specyficzna grupa ludzi, która
          POMIMO WSZYSTKO jak będzie miała okazję, to Cię naciągnie i oszuka. Wiem co
          piszę, sam kierowałem budową swojego domu przy pomocy wynajętych "ekip", "firm"
          i "fachowców". Tak więc - wróć do pierwotnych warunków albo wywal. I ZRÓB TO
          DZISIAJ (zamiast dalej żalić się na forum :-) ).
          • xydarek Re: Fachowcy-sami oszusci! 08.07.05, 22:21
            Halo niby człowieku panie ,,A" ty jesteś umysłowo chory .Zero kultury żadnego
            poziomu.Lepiej przestań wypisywać brednie i nie pisz tutaj bo wstyd mi że ty to
            też rasa ludzka.Wyzywasz od robociarzy,zasrańców po prostu cham i prostak.Nie
            zasługujesz żeby ci noge podać, nie masz szacunku dla inych ciężko pracujących
            ludzi.Mam nadzieje że innie traktują cie podobnie.Co do pani ani to ona sie
            umawiała i tylko ona może ocenić czy ją oszukują czy coś sie zmieniło w
            zakresie tego co fachman robi.Zle zrobiła wypisując brednie na forum.Mogła i
            może to zrobić inaczej,opisać co ktoś jej robi (rzetelnie)i zapytać czy to
            drogo, czy jest oszukiwana.Jak drogo to niech go pogoni ale nie ma powodu do
            obelg.Ja ide do dentysty i płace 100 zł za leczenie zęba (30 minut) i nie
            wyzywam dentysty od zasrańców i że mnie oszukał,okradł.Jak coś jest za drogie
            to tego nie kupuje bo mnie może na to nie stać.Po prostu temat jest czystym
            oszczerstwem i ubliża dużej grupie ciężko pracujących ludzi.Pozdrawiam
            wszystkich trzeżwo i realnie myslących.
        • Gość: cyk Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 22:25
          Tak przedstawiłaś sprawę, że wyciągnąłem wnioski, jakie wyciągnąłem:
          1. Co ma do roboty fachowca koszt nabywanych przez Ciebe mebli?
          2. Co ma do roboty fachowca fakt, że Twój chłopak jeździ na "zagranicznych
          blachach"? A może go nie stać na akcyzę w Polsce, a zagraniczne blachy kończą
          się za dwa tygodnie?

          Po takich wtrąceniach do opisu fachowca, nie ma innej możliwości interpretacji,
          sorki.

          Wygoń go czym prędzej, anyway.





    • Gość: abc Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 22:13
      spotkalem sie z takim gosciem u ktorego kladlem kafle w lazience i trzeba bylo
      polozyc rigips na stelazu oczywiscie wszystko zostalo zmontowane na
      blachowkrety a on mnie oskarzyl ze wyszlo za duzo wkretow i zaczol p5rzeliczac
      a ze lazienka miala jakies 6m.kw to na wszystkie zabudowy rigipsem wyszlo
      ok.200 blochowkretow [1 opakowanie po 5.90 zl.]i co wy na to?
    • poziomka_a do Xydarka 20.07.05, 17:18
      Czemu robisz kobieto sensacje.Nie umiesz sie dogadać z pracownikiem, uogólniasz
      przedstawiasz nam swój punkt widzenia i każesz oceniać człowieka.Ciekawy jestem
      co druga strona miałaby do powiedzenia.Jestem pewien że nie mówisz całej
      prawdy.Uogólniasz piszesz że umówiląś sie na pewien etap pracy i ustaliłaś cene
      za usługe a facet chce więcej bo coś wypadło co nie było w planach, więcej
      pracy. NO ale co to jest.Pomyśl wiesz jak czytam co piszesz to mnie nerwy
      biorą , serio . Ja tez sprawuję pieczę nad budową , mojego męża nie ma całymi
      dniami ,więc kto ma tego doglądać ?? I takich robotników jak ma ania jest
      multum , ja sama na takich trafiłam i to jeszcze znajomych , więc jej się nie
      dziwię , ktoś kto nie był w takiej sytuacji jak my , nie wie co to znaczy . A i
      czasem faceci nie umieją się dogadac z fachowcami, Aniu przegoń to towarzystwo
      szukaj nowych ludzi , lepiej mieszkać jeszcze jakiś czas w kawalerce niż bulić
      kasę pseudo fachowcą.
    • poziomka_a aniu 20.07.05, 17:33
      ten początek to cytat od xydarka , ale ja sie z nim nie zgadzam wcale. A co do
      fachowców to chyba czytaliście mój post ,, partacza mi dach,, co może tez jest
      tu moja wina? akurat Ci u mnie sami odeszli , obrażeni , a teraz to się
      cieszę , ze poszli , bo dopiero po ściągnięciu dachówki bylo widać co
      narobili , czy ja tez tu nie powinnam o nich pisać? raczej o takich ludziach
      powinno się pisac i to jeszcze z ich nazwiskami .ja się czegoś nauczyłam ,
      trochę późno , ale lepiej teraz niż wcale.
    • zoni-system Re: Fachowcy-sami oszusci! 24.07.05, 22:35
      Żaden fachowiec sam z siebie nie jest oszustem,zreszta sam nie wiem czy to nie
      za ostre stwierdzenie.Każdy fachowiec staje sie zachłanny na forsę na tyle na
      ile mu pozwolimy.Kiedy czytam te posty to włos jeży mi sie na głowie.Naiwnych
      nie sieją,sami sie rodzą.Ja wiem skąd takie opinie o fachowcach.Wszyscy chcą
      dobrze i tanio ,a tak sie nie da, nie ma cudów.Dobra fachowa robota kosztuje i
      to nie jest żadna tajemnica.Każdy z Was zapewne uważa ,że jego praca jest nie
      najlepiej wynagradzana w stosunku do mozliwości i im tez sie tak wydaje. Na
      efekty nie trzeba długo czekać ,Pan Zdzisio z Włocławka ,Pan Józio z
      Ostródy,kilka stówek taniej ,no i nie ma cudów musi byc gorzej,bo kazdy ,który
      zna swoja wartośc jako fachowiec nie sprzeda swojej pracy za 5 złotych za
      godzinę.na początku wydaje sie wszystkim..............super trafiłem,ale to
      tylko na początku,suma sumarum zawsze na tym tracicie.Często mam taka
      sytuacje,że dzwoni do mnie klient i mówi ,no niesteyy pana oferta jest o 500
      złotych droższa,a ja juz wtedy sie smieje bo wiem,bo pracuje na tym rynku od
      dziesiatek lat,że suma sumarum ,moja oferta jeżeli nawet jest o 500 złotych
      droższa ,to w efekcie jest co najmniej o 1000 złotych tańsza.Drodzy moi
      używajcie swojej inteligencji zawsze,nie tylko jak Wy sprzedajecie swoja
      pracę,ale równiez wtedy ,kiedy chcecie kupic czyjąś,czy to jest takie
      nielogiczne? mnie sie wydaje ,że jest barzdo logiczne. Dlatego ja sie
      prawdopodobnie nigdy nie znajdę na tej liście,trzymajcie za mnie
      kciuki.www.okna.polskirynek.pl/budowlany/oferta/4679
      zoni-system@gazeta.pl
            • Gość: mła Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.crowley.pl 27.07.05, 15:03
              och, tak, polecono mi pana, który z fajnym skutkiem zmaga się z ołdakowską fuszerką.
              kuchnia jutro już będzie pewnie do użytku, przedpokoje powinien skończyć do
              końca tygodnia.
              teraz tylko faktury muszę jakoś wyprosić od Ołdakowskiego, albo w przyszłym
              tygodniu rozejrzeć się za możliwością porady w federacji praw konsumenta,i może
              w Urzędzie Skarbowym powinnam zgłosić, że nie chce mi wystawić fakury........

              ciągle jednak nie uważam, że wszyscy fachowcy to oszuści, nie mierzę jedną miarą,
              ja i mąż- uczymy się tylko ........, płacimy za naszą hm.../no nie wiem - jak
              "to" nazwać/.
              ale ostatecznie to zawsze jest tak, że nie ma tego złego co na dobre jednak nie
              wychodzi.......
              pozdrawiam wszystkich- niezależnie po której stronie "remontu" stoją
              z wyjątkiem oczywiście Karola Ołdakowskiego- fachowca z Warszawy i jego
              skrzykiwanej "ekipy"
    • Gość: karola Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 11:14
      wpisało się tu mnóstwo "fachowców" którzy pewnie bronią sami siebie, ktoś
      napisał, że wszyscy chcieliby tanio, a dobrze, ja powiem tak - mamy za to
      drogo, ale źle!!! rok temu miałam remont, zostało wiele niewykończonych rzeczy,
      z pędzelkiem i silikonem siedziałam nad nimi sama, mimo że za to zapłaciłam,
      inna rzecz - przy szpachlowaniu ścian i malowaniu nie zdjęli listew
      przypodłogowych, męczyłam się szczotką, żeby to wszystko poczyścić i to tak,
      żeby nie pobrudzić ścian

      ceny - za trzy dni roboty (3 dni) fachowcy od rur i kaloryferów chcą
      trzykrotność mojej miesięcznej pensji, ja mam wykształcenie wyższe, oni ledwie
      podstawowe, wykonawcy - darujcie sobie komentarze na ten temat, ja pozostanę
      przy swoim zdaniu, ok?

      miałam taki przypadek - umówiłam się z płytkarzem-tynkarzem na określoną kwotę,
      potem się okazało, że "sufit popękany" - trzeba siatkę zakładać, że instalacja
      elektryczna stara, trzeba ją wymienić (przed remontem poprosiłam go o
      wycenienie wszystkiego, co uważa za stosowne + konsultowanie ze mną wszystkiego
      co może podwyższyć koszty - sufitu i instalacji nie wycenił, nie wziął tego pod
      uwagę), skończyło się tak przy zapłacie, że facet chciał mi ją podwyższyć o
      dobrych pareset złotych, ale się nie zgodziłam i NIE ZAPŁACIŁAM, ponieważ nie
      wywiązał się z umowy i nie przewidział tych kosztów wcześniej - czyli kierował
      się chęcią wyciągnięcia ode mnie kasy i postawienia mnie przed faktem dokonanym

      nie obchodzą mnie Wasze komentarze, drodzy fachowcy, twierdzenie, że oszuści to
      nie my mija się z celem - miałam w domu 5 ekip + firma od okien, i powiem Wam,
      że nie szanujecie naszych pieniędzy i wykorzystacie każdą szansę na ich
      wyciągnięcie, wykonujecie swoją pracę NIEPRECYZYJNIE, malując chlapiecie
      podłogę, kując tłuczecie płytki na podłodze, wykończeniówka jest fatalna, wiele
      rzeczy jest niewykończonych, słuchacie klienta, a potem i tak robicie po
      swojemu i w dodatku źle, nie dotrzymujecie terminów, rozgrzebujecie robotę w
      jednym miejscu i zaczynacie w pięciu innych, spóźniacie się do pracy, nie
      odbieracie telefonów od swoich klientów, jeśli coś idzie nie tak, na
      usprawiedliwienie ciągle to samo - popsuł nam się samochód (trzy ekipy na 5
      użyły tego samego pretekstu do wykręcenia się od roboty), zmarł ojciec naszego
      kolegi (2 ekipy na 5, to chyba jakaś plaga) i wiele innych, żałosnych i
      nieprawdziwych powodów. Postanowiłam sobie, ze następnym razem nikt nie
      rozpocznie pracy w moim domu bez umowy, która pokryje każdy aspekt pracy przez
      was wykonywanej, zero zaliczek, zapłata na miesiąc po skończonej robocie, żeby
      się nie okazało, że wnęka którą mi wykonaliście jest zwyczajnie krzywa, i
      szafę, którą zamówiłam sobie wcześniej mogę sobie wsadzić, nie wystawiacie
      obiecanych faktur - donos do policji skarbowej załatwia takiego gościa :)))

      krótko mówiąc - nie mam do was szacunku i szkoda, że potrzeba conajmniej
      jeszcze jednego pokolenia zanim sytuacja zmieni się na korzyść klienta
      • Gość: cięzarna:) Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.05, 16:39
        Zgadzam sie w 100% z karolą!!! To co ja teraz przechodzę z przedłużającym się
        remontem i pseudofachowcami to ZGROZA!!!Było już tutaj 5 fachowców,i każdy
        krytykował pracę poprzednika i starał się wykorzystać fakt, ze jestem w 9 m-cu
        zagrozonej ciązy, mieszkamy w jednym pokoiku z męzem i mamą (remontowane jest
        pięterko w niedużym domku)i siłąrzeczy zależy nan na czasie! jedynie uczciwy
        okazał się elektryk, zrobił co trzeba, jak należy, nie przesadził z honorarium
        i podobnie firma cykliniarska, nie tania, ale z klasą. Pozostali fachmani od
        gładzi, łazienki itp to dramat.Każdy liczy sobie olbrzymie pieniądze, do przcy
        przychodzą jak chcą, kiedy chcą i robią jak chca pomimo ustaleń z klientem- tym
        sposobem m.inn mam zrobioną hydraulikę, rury nie wpuszczone w ściany, zbiornik
        wyrównawczy tak gdzie Panu wygodnie, nie miało byc za dużo płyt k-g, a sa
        wszędzie ( mam na myśli łazienkę..nie dbają o nic, bałągan i syf przeokrutny!!!
        Choc każdy sie chwali jaki to nie jest porządny, że nie pazerny, że
        doświadczony, że oczywiście umowa, kosztorys- ale ani razu czegoś podobnego nie
        widzieliśmy.Reasumując: pierwsza ekipa wyceniła remont 3 pokoje+ łazienka na 7
        tyś.Kolejna pomimo, ze indywidualnie zrobiliśmy elektrykę- 6500, natępna do 4
        tyś, a jeszcze jedna 8200.Wczoraj Pan wycenił ( i ja musiałam dzwonić) na 6 tyś
        i jak zapytałam skąd ta kwota- bo w łazienice są do położenia kafle, osadzenie
        wanny i pozostały biały montaż, natomiast pokoje tylko do malowania-
        powiedział, że on ogólnie tak oszacował i nie rozbija..?!DRAMAT.A smiem
        twierdzic, ze jak Panowie mnie widzą w tak kiepskim stanie, tuż przd porodem to
        wychodzą z założenia, że można strzelic sobie kwote, pójść va bank, bo banka
        wyjścia nie ma!!!Ile może się myć w misce, a tu dzieciak za chwilę.Więc każda
        kasę zapłaci! Brak mi słow.Czekam na kolejnych magików.
        Jesteśmy z Opola i gdyby ktoś robił remont a chciałby dowiedzieć się więcej o
        fachowcach ( partaczach)którzy nas oszukali to służę nazwiskami..
        pozdrawiam
        Zdruzgotana
        • Gość: cyk Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 18:40
          Hmm, poważne zarzuty padają od karoli i ciężarnej.
          Na początek - jestem i byłem wyłącznie biorcą usług budowlanych, a nie ich
          dawcą.
          Jest coś takiego, chyba w wiktymologii, jak syndrom ofiary, który mówi, że są
          osoby bardziej podatne na napad uliczny od innych.
          Z wypowiedzi tego wątku i moich rozmów z różnymi ludźmi, wynika, że są tacy,
          którzy trafiają wyłącznie na złych fachowców, ale są też tacy, którzy nie mają
          z tym problemu. Włos się na głowie jeży podczas lektury tych opowieści, ale
          podczas prawie 50-ciu lat mojego życia aż z takimi rzeczami osobiście się nie
          zetknąłem. Ale też nigdy nie korzystałem z super okazji - badałem ceny i brałem
          coś w cenie przeciętnej. I NIGDY nie dawałem zaliczek, jeżeli były one
          warunkiem rozpoczęcia prac. Co najwyżej zamiast tego proponowałem, że sam
          przywiozę pierwsze potrzebne materiały.

          Nie mam pojęcia z czego to wynika, ale mam wrażenie, że najczęściej wynika to z
          pogoni za najniższą możliwą ceną. A ceny często odpowiadają jakości i jeżeli
          kupi się terakotę po 11,50 /m2 to nie dziwmy się, że ona ma rozmiar zmienny o
          +/- 1,5 mm. Tego żaden fachowiec dobrze nie ułoży, ale czy zlecający zawsze to
          zrozumie? Ale powód do ścięcia klient-wykonawca jest oczywisty - krzywo ułożone.

          Badając ceny trzeba nieco poznać technologie - np. tynki wewnętrzne: można
          spotkać takich co policzą 12 PLN/m2 z materiałem. Ucieszeni z niskiej ceny
          zapominamy o glifach przy oknach i drzwiach, a one są potem wycenione tak, że
          gdyby policzyć całe ściany (bez odliczania otworów) po 22 PLN, to byłoby
          wiadomo o co chodzi.
          Rozumiem - umowy i dokładna specyfikacja, tu rzeczywiście niektórzy
          fachowcy "zapominają" o takich szczegółach. Ale wtedy tego droższego trzeba
          KONIECZNIE zapytać: dostałem ofertę o połowę niższą, o co chodzi?
          Jeżeli rzeczowo wyjaśni różnicę, to znaczy, że jest godny zaufania (tak nie
          wpadłem na tynkach - robił ten "droższy"). Wbrew pozorom nie trzeba wielu
          rozmów, najpóźniej trzeci lub czwarty wyjaśni.

          Tak więc współczuję tym co znają tylko złych fachowców, ale też polecam analizę
          własnych posunięć w ramach całego procesu remontowo-inwestycyjnego. Może w
          przyszłości będzie łatwiej.

          • Gość: antonio Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.chello.pl 05.09.05, 21:34
            mła napisała między innymi.
            ciągle jednak nie uważam, że wszyscy fachowcy to oszuści, nie mierzę jedną
            miarą,ja i mąż- uczymy się tylko ........, płacimy za naszą hm.../no nie wiem -
            jak "to" nazwać/.ale ostatecznie to zawsze jest tak, że nie ma tego złego co na
            dobre jednak nie wychodzi.......
            pozdrawiam wszystkich- niezależnie po której stronie "remontu" stoją
            z wyjątkiem oczywiście Karola Ołdakowskiego- fachowca z Warszawy i jego
            skrzykiwanej "ekipy"

            mła
            Czy możesz podać ile dni ,tygodni lub miesięcy przedłużył się remont
            w stosunku do pierwotnych planów. Jak duże m2 mieszkanko remontowałaś.
            A najlepiej , co remontowano glazura , malowanie , drzwi , podłogi ( szcunkowo)

              • zoni-system Re: Dobrydom sam sobie odpowiada :)))) 05.09.05, 23:54
                kurcze,nie ma złych fachowców,sa tylko naiwni klienci.Dobrze,szybko a wszystko
                za 5 złotych na godzinę.Czy juz samo to nie powinno powodować wyrzucenia
                fachowca z domu? Nie można dać sie kroić,ale nie można również byc na tyle
                naiwnym,żeby uwierzyc,że facet ,który bierze 5 zł. za godzinę ,,zrobi nam
                dobrze".Ludzie obudźcie się.
                zoni-system@gazeta.pl
                www.okna.polskirynek.pl/budowlany/oferta/4679
                  • Gość: karola Re: Dobrydom sam sobie odpowiada :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 17:50
                    Co za głupie pieprzenie! Wiem, ile kosztował mnie remont i wiem, jak długo JA
                    muszę pracować, żeby takie pieniądze ZAROBIĆ i ODŁOŻYĆ! Pisałam, że facet z
                    wykształceniem podstawowym (jeśli) za 3 dni pracy skasował moje całe
                    trzymiesięczne wynagrodzenie. Mówię o cholernej rozbieżności między moimi i
                    jego zarobkami. ALE OK. Jeżeli to tyle ma kosztować, a w końcu chciałam mieć
                    ładne mieszkanie, to niech to zrobi PORZĄDNIE i NA CZAS, a nie czaić się na
                    każdą okazję zrobienia mnie w balona! Na szczęście nie miałam z nimi takiego
                    problemu jak mła z Ołdakowskim - mieszkanie mam w końcu nawet pomalowane, ale
                    wiem, że żadna @#$%^# nie wejdzie do mojego domu, żeby ruszyć cokolwiek, jeżeli
                    wcześniej nie spiszemy umowy o wykonanie usług z dokładnie określonymi datami,
                    kwotami i potrąceniami za opóźnienia, zniszczenia, itd.
                        • zoni-system Trochę pokory 11.09.05, 14:55
                          Każda praca jest na bieżąco weryfikowana.Wszystkie te żale są napewno
                          słuszne,tylko wtedy kiedy wiemy,że my tez zrobiliśmy wszystko,żeby tak było.Jak
                          czytam na forum posty.........szukam ekipy,tylko,żeby była tania ,dobra i
                          wszystko zrobiła najlepiej na wczoraj.To daje takie efekty.W każdej branży są
                          partacze i porządni fachowcy,jakie społeczeństwo tacy fachowcy.Ostatecznie nikt
                          Wam na siłę do domu fachowców nie wpycha,tylko wybieracie ich sami,najczęściej
                          na podstawie referencji..jedna pani drugiej pani powiedziała u fryzjera,że
                          Franek jest tani i dobry.No to i sa efekty.A prawda jest taka,jak tani ,to
                          kiepski,bo nie ma cudów.Nie znam takiej branży w której można zarobić w trzy
                          dni czyjeś tam półroczne pobory.Jeżeli chodzi o ciężko zarobione pieniądze.ich
                          też nie są lekko zarobione.Więcej pokory i rozsądku w urządzaniu swojego
                          gniazdka.Jest taka maksyma,mądry klient zawsze trafi na dobrego fachowca.
                          zoni-system@gazeta.pl
                        • Gość: cyk Re: Dobrydom sam sobie odpowiada :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 15:17
                          Przeczytałem ze zrozumieniem.
                          Ale to nie zmienia faktu, że aktualna jest moja rada na temat zmiany branży gdy
                          uważasz, że ktoś-tam zarabia za dużo.
                          A tak samo prawda, że powinni szanować Twoje pieniądze - na tenm temat sięnie
                          wypowiadałem.
                          Twoją pracę weryfikuje bezustannie ktoś. Gdy Ty zatrudniasz fachowców, to
                          niestety właśnie Ty musisz ich pracę weryfikować. No chyba, że atrudnisz firmę
                          z umową,zakresem prac itd. Ale to większe koszty... i kółko się zamyka.
                          Tu nie ma żadnych sprzeczności. Samo życie.
                          Ale rozumiem, że jesteś wkurzona - ja mam np. przestój na budowie, bo się
                          umawiałem z jedną ekipą, ale nie z czterema naraz żeby dwie spuścić...
                          Też się nie cieszę, ale żeby zaraz na wszystkich fachowców najeżdżać? Dla mnie
                          to bez sensu. To troche tak samo jakby nie lubić łysych dlatego, że jeden z
                          nich wjechał Ci w kufer auta.
                          Nikt nie jest doskonały...
            • Gość: mła Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.crowley.pl 06.09.05, 12:51
              "antonio"- odpowiadam, mieskanko nie było całe remontowane, jedynie kuchnia i 2
              przedpokoje, ale ponieważ to mieszkanie "gierkowskie" to wymiry nastepujące:
              1.kuchnia ok.9m2, 1 przedpokój ok.4m2, 2 przedpokój ok.3m2/w 2 cała jedna sciana
              zabudowana szafa wnękową/- więc metraz naprawdę niewielki.
              zakres prac:zarwanie boazerii, i podłogi/ mozaika/, zeskrobanie ścian, wyrównanie
              /doprowadzenie i pomalowanie/, na podłogi terakota, sufity podwieszane, wymiana
              4 drzwi /zmaina całkowita- z futrynami/,glazura w kuchni - tylko na 1 stronie
              /pasek mizy blatem i szafkami/, w kuchni zamiast drzwi- wyjęcie futryny /łuk
              zamiast kanciastego wejscia/...wszystko miało być pierwsza klasa...i wyszło
              9.100złotych dla fachowca/jego nazwiska juz nie chcę nawet wspominać/,
              oczywiście + nasze zakupy /terakota, glazura, fuga, drzwi całkowite, farba,
              oświetlenie/. ostatecznie wszystko s........, zostawił nas gdzieś w połowie
              /szczęśliwie się obraził jak się mężowi "zachciało" prostych ścian i drzwi /
              niemniej zapłacilismy 5.500złotych - zaliczek, którym nie było końca.
              terminy....../ten, którego nazwiska nie chcę wymawiać i jego ekipa/ mieli
              zakończyc w 10-14 dni...nigdy nie skończyli.
              a teraz szczęśliwe zakonczenie naszej przygody- z polecenia dostalismy p. Piotra
              /szukanie 1 tydzień, nastepny trzeba było czekać,/ w następnym zaczął pracę i
              skończył w czasie 7 dni.
              dopłata wyniosła mniej niż musielibysmy dopłacić /temu, którego nazwiska nie
              chcę wymawiać/,
              oto nasza przygoda...............
              dlatego też nie mierzę wszystkich 1 miarą , ciągle wierzę ,że są naprawdę
              uczciwi, porządni fachowcy, i wiem też że nie zawsze najdroższe rozwiązanie jest
              najlepsze.
              ponieważ jest jeszcze problem z fakturami- poczyniłam odkrycie:
              /ten, którego............/ wyrejestrował swoją firmę 1.03.2001 - działa sobie
              radosnie opowiadając jakim to jest szanowanym przedsiębiorcą budowlanym, i jaką
              łaskę robi podejmując się "mieszkaniówki".
              napisałam w tej sprawie do US, czy aby od wielu lat nie jest łamane prawo
              podatkowe ............
              mam nadzieję,że ciąg dalszy nastąpi...
              mam tez nadzieję , że moje doświadczenia ustrzeą choć niewielką grupę
              potencjalnych klientów /tego............../ i jemy podobnych.
              \och......., ale ze mnie gaduła.............


                • Gość: roberto Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 01:12
                  Zaczynalem budowe domu i szukalem ludzi do wykonania fundamentow metoda reczna
                  (kopanie i zalewanie plus szalunki).Znajomi mi polecili fachowcow z okolic
                  Wloclawka.Mieszkam w okolicach Wawy.Te fundamenty "wymeczyli", musialem ciagle
                  byc przy nich,bo a to sie kawalek ziemi obsunąl a oni w to beton albo
                  niechlujne szalunki i wyciekanie betonu.Spisalismy umowe na poczatku na budowe
                  w ogole calego domu.Jestem facetem ktory zna sie prawie na wszytkim tzn, zadna
                  praca i sytuacja nie jest mi obca.Mimo to dalem im zaliczke tzn. 1000zl.Mieli
                  przyjsc za tydzien.Ktoregos dnia jadac samochodem widze moja ekipe jak idzie
                  sobie poboczem przy trasie jak ostatni nedzarze.Pijani i niewiedzacy czego
                  szukaja.Kiedy przyszli i wymeczyli ten fundament spodziewali sie ze beda
                  budowac dalej.Dalem im kase tzn. drugie 1000zł,strzelilem mowe,ze nie nadaja
                  sie do budowy bo mam wrazenie,ze bylby to ich pierwszy budowany dom, i ze to
                  wszytko jest dla ich dobra.Tak,by po prostu rozstac sie w zgodzie.Jak robili
                  ten fundamment to bajerowali,ze tyle domow postawili to tu, to tam,ale wszytkie
                  w mojej okolicy, bo oni byli przyjezdni.No i pokusilem sie o sprawdzenie
                  jednego adresu,choc nie znalem dokladnie.Jak popytalem,okazalo sie z eto
                  fikcja,tego domu wcale nie budowali,Nie robili zadnych gipsow i innych
                  wodotryskow.Jedynie co mieli to fantazjei o mmaly wlos sie nbie
                  nnabralem.Dlatego o wszystkich przyjezdnych budowlancach mam jak najgorsze
                  zdanie.Sprawdzajcie referencje!
                • Gość: roberto Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 01:29
                  Aha,dom mi postawil jeden czlowiek z pomocnikiem ale nie o tym
                  chcialem.Przyszla pora na tynki wewnatrz - cementowo-wapienne i zatrudnilem
                  dwoch ukraincow bo robili na budowach obok.Cena 9 zl za m2.Wszystko bylo prawie
                  OK tylko nie moglem zniesc tego ze nie myli narzedzi po pracy tzn. betoniarka
                  chlew,kielnie,packi,wiadra ktore im i tak kupilem upaprane w
                  zaprawie.Wystarczylo to ochlapac wezem z woda.Ale oni woleli skrobac te rzeczy
                  nastepnego dnia rano!Oczywiscie mowilem im o tym i dziwilem sie ale byli
                  nieprzekonywalni:)Co za glupi narod! My polacy to jestesmy "do rany przyloz"
                  ale przez to wszyscy nam daja popalic.W polsce nas wykorzystuja ludzie ze
                  wschodu a my pracujemy prawie za darmo w obozach pracy np.we wloszech czy
                  anglii.
    • Gość: agnes Ka Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 20:45
      W tym wątku akurat "dostaje się " fachowcom - budowlańcom. Ktoś zarzuca im brak
      wykształcenia, niski poziom świadczenia usług, ktoś inny chęć wykorzystania
      przeciwnika, ogólnie wyszli na ludzi 2 gat.
      Oszukuje mnie bank, księguje moje wpływy z opóźnieniem. Dysponentka jest
      niekompetentna, spóźnia się do pracy. Pani doktor w przychodni spóźniła się
      półtorej godziny, pobieżnie zbadała moje dziecko i przepisała standardowe leki,
      nie zagłębiając się w szczegóły. Biuro turystyczne skierowało nas do innego
      hotelu, rezydentka kompletnie niezorientowana w zakresie swoich obowiązków. Na
      Allegro kupiłam przedmiot który nawet nie przypominał tego co zamieszczone było
      na zdjęciu i w opisie. W supermarkecie przeterminowany towar na półce, na
      stacji benzynowej rozcieńczone paliwo. Serwisowanie mojego samochod owiane
      tajemnicą, nie wiem czy wymienili to co wpisali do rachunku bo wstęp do
      warsztatu wzbroniony. Pani na poczcie wpisuje wyższą kwotę na pokwitowaniu a
      drukuje znaczek o niższym nominale ...itd...itp.
      Ekipy remontowe z usług których korzystałam może nie do końca spełniły moje
      oczekiwania ale we wszystko włożyły ogrom pracy. Materiały otrzymywałam w
      pewnym sensie na kredyt ponieważ płaciłam po wykonaniu robót. Wszyscy
      dysponowali dobrymi narzędziami, odpowiednim sprzętem i transportem o nic nie
      musiałam zabiegać. Podjęłam z nimi współpracę a nie próbę sił. Błędów było
      sporo, zwracałam na nie uwagę, sugerowałam co z tym zrobić. Jeśli wykonany
      element nie spełniał warunków został na ich koszt poprawiony. Nigdy nie
      pozwoliłabym sobie aby w stosunku do tych ludzi użyć krzywdzących porównań i
      epitetów. Doceniam pracę 12 godzin/dobę a, że czasem coś się nie uda...ten się
      nie myli kto nic nie robi a przykłady cwaniactwa przytoczyłam wyżej.
        • lw73 Re: Fachowcy-sami oszusci! 12.09.05, 13:05
          No bo jak ma dobrze robić cos człowiek który wczoraj przewracał obornik w jakims
          pierdziszewie, a dzis mianował sie panem układaczem np. glazury czy parkietu.
          Natomiast wszyscy którzy mają coś w głowie i tzw. smykałkę do zawodu to opuszczą ten nasz "wspaniały" kraj i pojadą zarabiać prawdziwe pieniądze.
          Pozdrawiam
          --
          moje gg9206661
            • Gość: ekipa.wawa@wp.pl Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.chello.pl 15.09.05, 20:42
              Umowa o dzieło , to jedno z lepszych rozwiązań i nie ma czego zazdrościć
              ludzim , którzy mają ,,jeśli mają,, , trochę zręczniejsze ręce od innych .
              Czy gdyby , ktoś z Was nie daj Bóg , miał trafić , na stół operacyjny
              szpitala , będzie zazdrościł ,że w szpitalu nie państowym ( takie jako tako
              jeszcze leczą ) chirurg , za opreację dostanie 1000 zł.
              A pracował będzie , tylko 3 godziny przy operacji . Resztę brudnej roboty
              zrobią , pielegniarki asystenci , salowe i sprzataczki , za dużo nizsze
              wynagodzenia . Może przesadzam z tym porównaniem do chirurga , budownictwo ,
              to nie szpital , ale dobre przykładne wykonanie dzieła , musi być dobrze
              nagrodzone finansowo. Inaczej , nie ma to sensu .
              • Gość: karola relacja na żywo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 11:22
                ekipo, czytaj ze zrozumieniem! i nie porównuj siebie do chirurga,

                napisałam wyraźnie, że jeżeli fachowiec jest dobry, dba o moje pieniądze i
                CZAS, nie niszczy zasługuje na porządne wynagrodzenie

                relacja na żywo:
                mam w domu dwóch panów, którzy zakładają mi drzwi, obiecali, że wszystko
                zabezpieczą, przezornie kupiłam folię (15 złotych), bo domyślałam się, że
                jednak jej NIE PRZYWIOZĄ!, bingo :) nie pomyliłam się :) i teraz uwaga:
                rozłożyli folię na podłogę, zaczęli kuć, ale kiedy wychodziłam na moment z
                domu, zauważyłam, że foli na podłodze JUŻ NIE MA, jest cała zakurzona! i tekst
                faceta: "ale to nie szkodzi, prawda? jest przygotowana do lakierowania, prawda?"
                nie, proszę pana, tak się składa, że ona jest olejowana ...

                pytanie: czy nie powinnam im obniżyć zapłaty w takim razie?
            • Gość: prawda Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 07:44
              Mądralo od razu zakładasz że każdy budowlaniec ma niższe wykształcenie.Jak
              jestes tak mądra to zarób pieniądze na swój sposób a nie narzekaj.Poprostu
              twoja praca jest mało potrzebna i twoje umiejętnosci sa tyle wart i le
              zarabiasz albo mniej jeszcze.Znam fachowców z tytułem mgr i nie płaczą że nie
              mają budżetowej posadki i robią swoje.
              • Gość: ekipa.wawa@wp.pl Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.chello.pl 16.09.05, 11:47
                Wszyscy mamy jakie doświadczenia zbyt często przykre to fakt .

                Postaram się , Was pogodzić znaczna część problemów z jakością , dotrzymaniem
                treminu , wykonania rodzi się z powodu kosztów pośrednich . Pomińmy tu teraz
                ludzi nie przygotowanych do pracy , i w budownictwie przypadkowych ( są i
                tacy ) . Ludzie szczególnie groźnie , niekompetentni , w kreowaniu kosztów
                pośrednich , pozostawali w ukryciu , teraz potrzebują gwałtownie. Waszego
                wsparcia , bez twojego wsparcia znikną , wraz ze swoimi groźnym pomysłami jak
                koszmarna mgła . .Tacy ludzie jak ten z wyższej półki wymyślili absurdalne
                koszty pośrednie na usługi budowlane sięgające kosztów pośrednich ( podatki
                narzuty Vat , spec-akcyza ) na alkohol , 90 % ceny detalicznej.

                Na budownictwo i remonty mieszkań wymyślono 83 % narzutów ( prawie tyle co na
                wódkę )Za każdą złotówkę wypłaconą robotnikom ,, pracodawca musi doliczyć ZUS
                44% wynagrodzenia , podatek dochodowy 19 % , Vat 7 % , składka na fundusz
                zdrowia 7 % .

                Wódkę produkują dwa tygodnie i jest już na półce sklepowej .( specjalistów od
                produkcji alkoholi , proszę o sprostowanie , tajniki produkcji alkoholi nie są
                mi dobrze znane ) .
                Wódka to , szybka produkcja , obrót , szybki zysk i w dodatku ,wódka nie musi
                stanowić towaru niezbędnego użytku na co dzień . A Remonty i budowa domku ,
                domeczku 150 m2 tzn. parter z poddaszem , obłożona jest oficjalnie 35 400 zł.
                podatków i kosztów pośrednich i musi trwać miesiącami ,
                Choć alkohol i budowlańcy są , zbyt często spotykane, razem , nawet na
                budowach to , prawie taka same narzuty pośrednie to absurd . Od wielu lat
                absurd taki forsowany jest sztucznie przez takich ,,super prezydentów,, jak
                na stronie poniżej . Dlaczego zatrudniacie mało kwalifikowanych , a często
                przypadkowych ludzi , do prac budowlanych , koszty pośrednie lansowane przez
                takich nieudaczników i krętaczy jak na stronie poniżej .
                Wymagają Twojej zgody zajrzyj tu . voila.pl/ijp4j/?1
              • Gość: karola Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 11:26
                > Mądralo od razu zakładasz że każdy budowlaniec ma niższe wykształcenie

                Oczywiście. Bo to prawda. A żąda wynagrodzenia Kulczyka.

                > Jak jestes tak mądra to zarób pieniądze na swój sposób a nie
                > narzekaj.Poprostu twoja praca jest mało potrzebna i twoje umiejętnosci sa
                > tyle wart i le zarabiasz albo mniej jeszcze.

                Zarabiam 4 tys netto miesięcznie :) Moja praca nie jest mało potrzebna,
                umiejętności bardzo dobre, wysokie kwalifikacje, więc zarabiam tyle, ile są
                warte. Przepraszam, bo wiem, jak cholernie rozczarowujące musi to być dla
                ciebie :)

                > Znam fachowców z tytułem mgr i nie płaczą że nie
                > mają budżetowej posadki i robią swoje.

                Nie mam budżetowej posadki. Po raz kolejny przepraszam :)
    • Gość: rgf Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.acn.waw.pl 18.09.05, 17:03
      Wkurza mnie taka sytuacja bo uwazam ze obie strony mogłyby to rozegrać lepiej i
      z korzyścią dla siebie. Wedlug mnie oczekiwanie że ktoś, fachowiec, będzie
      pracował za 5 PLN / godz jest albo zupełną nieznajomością realiów albo zwykłym
      wyzyskiem. Zwłaszcza w woj mazowieckim. Ale nie wiem też dlaczego powiedział że
      on za tyle będzie robił - widać jest jakiś początkujący. Pewnie gdyby powiedział
      od razu 10 PLN/godz i dał od tego rabat z 10% to zarówno on jak i Wy byli byście
      szczęśliwi a robota by szła, na pewno byście też nie zbiednieli.

      • Gość: ekipa.wawa@wp.pl Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.chello.pl 20.09.05, 11:59
        Gość portalu: rgf napisał(a):
        od razu 10 PLN/godz i dał od tego rabat z 10% to zarówno on jak i Wy byli byście
        > szczęśliwi a robota by szła, na pewno byście też nie zbiednieli.

        9 zł . zagodzinę to już w miarę godziwa stawka , ale na czarno ( na rękę )to
        znaczy nie dodając do tego Vat 22% , podatek dochodowy 22 % ,
        składka na zus 44 %. opłata na fundusz zdrowia 7 %.
        W takim razie co z emeryturą i ubezpieczeniem od wypadku. Wydaje się ze 9 zł na
        czarno dobre jest ,ale dla krókiej fuchy w przypadku braku pieniędzy na bilet
        do Rajchu 7 Euro na godzinę . (około 28 PLn zł. na rękę )

        Naiwnych głupicj na dłuższą metę trudno znależć . Oczywiście Polska to kraj
        z rubiży Europy raczej trudno , aby od razu było jak w Rajchu ale cofanie do
        wynagrdzeń jak za czasów ,, komunizmu i świetlanej przyszłości ,,
        ( Pieniędzy starczać , miało , tylko na marne jedzenie i kąt od spania ).
        • Gość: karola Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 12:13
          KAŻDY płaci tak wysoki zus, więc o co tyle szumu? Fachowcy mają w zwyczaju
          liczyć sobie za każdy litr benzyny na dojazd, za każdy gram cementu, za każdy
          milimetr farby. Mi oferują stawkę godzinową i nikogo nie obchodzi, ile stracę
          na dojazd do klienta, i ile czasu mi to zajmie. 9 złotych na godzinę? Każdy by
          tyle chciał.
            • Gość: ekipa.wawa@wp.pl Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.chello.pl 20.09.05, 19:33
              Gość portalu: fan napisał(a):

              > To ile Ty w końcu zarabias? 4000,00? Każdy by tak chciał, hahaha

              fan zapraszam 12 godzin charówki , wyburzenie ściany betonowej 25 cm grubości ,
              Tylko rozbierzesz beton na drobne kawałki i zniesiesz we wiaderkach z 3 pietra
              do kontenera tylko 7 ton rozkruszonego betonu . ( brak windy ) . Zbyt wielu
              chętnych do pomocy jeszcze nie mam .
          • Gość: ekipa.wawa Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.chello.pl 20.09.05, 18:49
            Gość portalu: karola napisał(a):

            > KAŻDY płaci tak wysoki zus, więc o co tyle szumu? Fachowcy mają w zwyczaju
            > liczyć sobie za każdy litr benzyny na dojazd, za każdy gram cementu, za każdy
            > milimetr farby. Mi oferują stawkę godzinową i nikogo nie obchodzi, ile stracę
            > na dojazd do klienta, i ile czasu mi to zajmie. 9 złotych na godzinę? Każdy
            by
            > tyle chciał.

            Dzoięki karolo za wypowiedź . Każdy płaci zgadza się nawet , zakłady
            spirytusowe , za wódkę mają koszty pośrednie około 90 % ceny detalicznej.
            A budowlańcom za dostarczenie towaru nizbędnego użytku to znaczy mieszkań ,
            (remonty ) i domów , ogłupiali politykierzy wymyślają 83 % narzutów na Vat ,
            zus , podatek dochodowy fundusz zdrowia. Problem w tym ze 40 % składek naszych
            na zus dopłacać trzeba na KRUS dla rolników ( taki rolniczy zus ), bo oni ponoć
            żle zarabiją i nie mają kasy na składki . Nikomu nie zazdroszczę ale ,
            społeczność ludzie muszą mieć mieszkania ( klimat ) Mieszkania buduje się wiele
            razy dłużej niż wódkę.Z wódki można jeszcze zrezygnować ( nie używać co dzień )

            Budowlańców stawia się pod ścianą , kombnujcie , może was nie złapią za robotę
            na czarno albo idźcie , na bezrobocie bez zasiłku
            ( 350 000 budowlańców dane GUS )
              • Gość: ekipa.wawa@wp.pl Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.chello.pl 21.09.05, 10:04
                Karolo , podaj ,,gnoja,, pod osąd forum zrobimy , zdjecie i reklamę na forum
                daj , namiary gdzie ,zacz takowy wytwór byłego już komunizmu ostał się .
                W Wa-wie i oklicy pomogę w ujawnieniu gnoja jak piszesz z wizerunkiem
                fizjonomi
                Wpierw , aby był dowód ,, przestępstwa ,, zdjęcie olejowanego fragmentu podłogi
                zapapranego jak twierdziśz przez partacza .
                  • Gość: ekipa.wawa@wp.pl Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.chello.pl 21.09.05, 10:22
                    Ekipa.Wawa mam aparat wskaż tylko człowieka , sąd to nie jest .
                    Ale zdziwienie budzi trochę Twoja Karolo , chęć ochrony wizerunku partacza a
                    ponoć jak już pisałaś nawet gnoja . Zdecyduj się z kim trzymasz , wierzyć na
                    słowo niby mogę , ale słowo ulotne jest , a ,,oko apartu,, bezlitosne , ale
                    autentyczne. A Ty , jak mniemałem chcesz ,,zemsty ,, bezkrwawej mam nadzieję .
                    • Gość: ekipa.wawa@wp.pl Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.chello.pl 21.09.05, 15:20
                      Na Karola słuszna uwaga . Obywatelu zrób sobie dobrze sam , Oczekuje pani
                      Karola być może płacąć skromne wynagrodzenie ( nie znam szczegółów ) , ale
                      czemu , miałaby płacić więcej , skutki ) , że wyniki pracy będą fascynujące
                      czysto , pięknie , bez kurzu , bez hałasu pracy fachowca idealnie .
                      Tak można tak trzeba i musi to trochę kosztować , albo idzie się na skróty ,
                      mniemajac , jakoś to będzie , bezrobocie zrobią , co kazano za grosze .

                      Karolo , napisz , jak to było , czy wynagrodzenie Twoje było godziwe .
                      • Gość: karola Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 20:45
                        ekipa, ty masz obsesję, zapłaciłam za montaż 350 złotych + 70 za demontaż,
                        jedna grubsza folia kosztuje kilka złotych, czyli to nie było, jak widać, za
                        grosze, masz chyba jakąś misję - klient to nękacz zwykły, który chciałby
                        wszystko dobrze i za darmo, natomiast wszyscy fachowcy to solidni goście, bez
                        zarzutu;

                        nie spodziewałam się, że będzie bez kurzu, cicho, czysto i pięknie, lepiej nie
                        dopisuj tego, czego w moich postach nie ma, czy naprawdę trudno uwierzyć w to,
                        co pisze klient? zwłaszcza jeśli każdy pisze to samo?
                    • Gość: karola Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 20:49
                      Asia. Jeżeli mam zlecenie od klienta, ten nie musi, płacąc za nie ciężkie
                      pieniądze, stać nade mną i mnie pilnować, czy aby czegoś nie spartaczę. Poza
                      tym, czy to tak trudno zrozumieć, że zwyczajnie zaufałam umowie, którą z nimi
                      podpisałam? Przecież o to chyba tu chodzi, prawda? I o to chyba m.in. walczy
                      ekipa - podeszłam do umowy po ludzku, bez uprzedzeń, i znowu się zawiodłam.
                      • Gość: ekipa.wawa@wp.pl Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.chello.pl 24.09.05, 07:35
                        Karolo masz prawo się upominać o Swoje . Piszesz , że cytuję

                        ,, zwyczajnie zaufałam umowie, którą z nimi
                        > podpisałam? Przecież o to chyba tu chodzi, prawda? I o to chyba m.in. walczy
                        > ekipa - podeszłam do umowy po ludzku, bez uprzedzeń, i znowu się zawiodłam.,,

                        Nie podpisałaś tej umowy z nami ekipą zespołem nie miałem przyjemniści pracować
                        na Toje potrezeby ,,to był błąd ,, ironizyję oczywiście ( nie chwląc się ) ..

                        Masz jak twierdzisz umowę , wyciągnąc faktu z faktu niedotrzymania warunków
                        umowy konsekwencje to jedyne co można zwyczajnie zrobić . Ze swojej strony ja
                        staram się zabezpieczyć przed nispodziankami , robię zdjęcia z wykonanej pracy
                        ze szczegółami , detalami i proszę o akceptację potwierdzenie wykonania
                        czynnośći . Nazywamy to kartą montażaową lub kartą usługi dla dokumentacji
                        Adres , nazwisko , co wykonano , czy inwestor akceptuje , wykonane dzieło ,
                        uwagi inwestora odnośnie wykonanej pracy i czynności .

                        Jeden egzemplarz dla inwestora drugi dla nas do archiwum . Czasami się przydaje
                        jedna z pań po roku , dzwoniła z dramatyczną prośbą ,odnaleźć adres montarzysty
                        ( podwykonawcy ) , montżu piecyka gazowego w łazience. Okazało się że Pani
                        zagubiła kartę gwarancyjną urządzenia ( piecyka ) .
                        Awaria tegoż piecyka zalała sąsiadów a dla wypłaty odszkosowania z PZU
                        niezbędny jest dowód , iż piecyk podłaczył uprawniony fachowiec serwsant .

    • Gość: ekipa.wawa@wp.pl Fachowcy-sami oszusci! . Zgodzili si.ę na zdjęcia IP: *.chello.pl 21.09.05, 11:20
      Witam , ponownie.Proszę państwa od kilku dni proszę , Was ujawnić wizerunek
      ,, fachowca partacza , oszusta ,, , a nawet jak twierdzi pani
      Karola ,,gnoja ,, .
      I nic wszysy w ostaniej chwili wycofują się , z możliwości wskazania wizerunku
      partaczy , wyłudzających pieniądze . W związku z powyższem muszę skorzystać z
      wizerunków ,,oszustów zawodowch,, , patraczy krętaczy , prawie gnoii , sądząc
      po efektach Ich pracy za nasze pieniądze. Im akurat zależy na rogłosie
      gwałtownie od już potrzebują od nowa fuchy zdjęcie zawodowych oszustów tak
      bezczelnych , że ,,mózg staje,, na str.

      I bardzo proszę nie wmawiać nam tu że to budowlańcy są
      największymi ,,gnojami ,,
      Pani Karolo , proszę powściągnąc temperament , bez dowodu nie ma po
      co ,,rozdzierać szat .

      Przeciwnik bardzie groźny jest tu jak na str. www.voila.pl/4v4k1/?1

      • Gość: ekipa Wawa@wp.pl Lapówka narkotyk za poparcie partyjki PIS IP: *.chello.pl 21.09.05, 15:45
        Witam w przejsciu do stacji metra RATUSZ w Warszawie w imieniu
        ,, kandydatta PIS ,, Weczono mi łapówkę za obietnicę poparcia na PIS
        Pan stańczyk były dyrektor Biura Prasowego Kubu Parlamentarnego PIS
        wręcza porcje kawy przyoiętą na ulotce z wizerunkiem P_aweł Stańczyk
        kandydat PIS do Sejmu .

        Imię i nazwisko: Ekipa.wawa@wp.pl
        Telefon:
        E-mail: ekipawawa@wp.pl
        Wypada odpowiedzieć Wysłaliśmu informacje na oodany adres zulotki
        Sztab wyborczy
        Pawła Stańczyka
        ul. Królewska 27 biuro 171
        Tel. 0 603 367 346
        E-mail: pawel@stanczyk.waw.pl

        Treść
        Wiadomość: panie kandydacie nie mogę na pana głosować kandyduje pan z listy
        partii oszustów i krętaczy patrz strona .
        www.voila.pl/4v4k1/?1
        voila.pl/ijp4j/?1

    • kontodziobaka Razadobrze.pl - specjaliści z referencjami 29.09.05, 15:21
      Polecam ten serwis. Z założenia eliminuje z rynku nieuczciwych wykonawców. Jeśli
      tylko świadomi klienci będą żądać referencji to sytuacja znormalnieje. Jest
      tylko jeden problem - często chcemy wierzyć, że tanio znaczy dobrze, a bardzo
      tanio - bardzo dobrze. Rzeczywistość bywa okrutna. Macie sprawdzone firmy -
      prześlijcie namiary administratorowi lub namówcie je do rejestracji. Popierajmy
      dobrych specjalistów - wyrzućmy poza nawias złodzieii i oszustów.
    • self-mademan Re: Fachowcy-sami oszusci! 04.02.06, 07:26
      Ojeny peoples,za 5 zł na godzine to nikt do odśnieżania nie pójdzie!!!
      A co dopiero FACHOWIEC,nie poto ktos zdobywa FACH np w glazurnictwie zeby robił
      za 5 zł/h!!
      Zreszta to działa we wszystkich profesjach,czy to lekarz czy prawnik,czy inny
      artysta.
      • jarecki_2 Re: Fachowcy-sami oszusci! 04.02.06, 19:05
        A Pan Laskowski vel "wawa" vel "Elipa" vel "dobry dom" vel "ciepłe bąki"
        vel "zardzewiała rura" vel "spłuczka prezydenta" vel "ściana nośna na lewo za
        optymalne pieniądze" vel "czarny Romek", się zdewaluował, jak wkład
        mieszkaniowy w PKO.
        --
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=35574558&a=35605009
        "elipa" vel "wawa" to nie Chuck Norris. Uwaga nastąpiła zmiana nicka z "elipa
        wawa", na "wawa". To ten sam oszołom.
          • jarecki_2 Re: Fachowcy-sami oszusci! 04.02.06, 19:19
            Nie znam takich szczegółów. Ale jesteś Pan Romuś Laskowski, posiadający
            firmę "Esta" która zaczęła swoją "chlubną" działalność 1994-10-10.
            PRZEDSIĘBIORSTWO PRODUKCYJNO-USŁUGOWO-HANDLOWE, tak swoją drogą co produkujesz
            Romciu? Gumowe kaczuszki i kostki dla piesków? A jak będę chciał to podjadę na
            Atutową i pstryknę Ci zdjęcie dla potomności i zamieszczę na portalu viola.




            --
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=35574558&a=35605009
            "elipa" vel "wawa" to nie Chuck Norris. Uwaga nastąpiła zmiana nicka z "elipa
            wawa", na "wawa". To ten sam oszołom.
            • Gość: wawa Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.chello.pl 04.02.06, 21:15
              aleś mnie ubawił idioto podaj jeszcze przy którym stoliku siedzisz darmozjadzie
              na państowym stołeczku .Masz jakąś twarz nie strach ci d..ę wychylić tylko
              grzebiesz w jakiś papierach i mamroczesz , nie wiem czyje , to ale może da się
              sprawdzić .Wiesz co dupasie jarecki _2. Ochrona danych osobowych . Pracujesz
              jako sprzątacz i grzebiesz gdzie nie nada . Kopem-depen i będziesz gryzł śnieg
              na ulicy. Ktoś , nie wiem , może mieć objekcje dupasie bo mozesz strcić te
              posadę ciecia , sprzatacza . Ale kretuynem zawsze bedziesz . Baj baj
              • Gość: tyci domeczek Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 21:30
                Słuchajcie no, Laskowski - na Waszym miejscu, to ja bym się za certyfikatem na
                ten - pożal się Boże - gipsowy szalunek, rozglądał - koszty wzrosną. Chyba, że
                znajdziesz konstruktora, który do kazdego domku bedzie sporządzał deklarację
                zgodności - a to podwyższy koszty "pracy ręcznej". Poza tym - kto normalny pod
                tym efektem pomroczności złoży podpis? Toż to jak wyrok, nieprawdaż? Zwłaszcza
                teraz - gdy konstruktorzy w pamięci grzebią...
                Przypominam, że to co ty ludziom wciskasz nie figuruje w sławetnej dyrektywie
                UE, atestu tez nie posiada, znaków przewidzianych również - czyli co, samowolka?
                Wiecie Laskowski - dla mnie dzien bez donosu to dzień stracony jest ...
                • Gość: wawa Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.chello.pl 04.02.06, 21:43
                  > UE, atestu tez nie posiada, znaków przewidzianych również - czyli co,
                  samowolka ?
                  Tyci tyci rozumeczku ( o nicku ) na forum domeczek
                  .....
                  Tak , tak mieszanie wody z gosem wylewanie tego do formy , lub nakładanie gipsu
                  na ścianę ( gładź gipsowa ) mieszanie betonu w betoniarni , a najbadziej
                  przycinanie na potzebny wymiar styropianu , to samowolka codziennie bardzo
                  wiele razy , powtarzana na setakch jak nie tysiacach budów. twierdzisz że nie
                  ma atestów Unii , takie postępowanie toś głupi i już . Na opddychanie
                  powietrzem też jeszcze nie ma atestów w Unii . W te mrozy za oknem już prawie -
                  15 o , nie robią ,,gipsowych sztuczek,, ( bez atestu z Unii ) , ale z wiosną
                  znowun zaczną takie , ,,samowolki,, na tysiącach budów w Polsce.
                  • Gość: kurniczek Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 22:07
                    Niewiele zrozumieliście Laskowski ale ja nie o tym tzn. nie o waszym rozumie
                    chciałem - norma unijna nie przewiduje wlewania betonu w szalunek gipsowy. Bo
                    wiecie Laskowski, tam juz na to wpadli, że taka - nzawijmy to - metoda, nie
                    gwarantuje trwałego połączenia gipsu z betonem. Co ja mówię, ona - ta metoda w
                    cudzysłowie - wyklucza taka możliwość i czyni ten tynk niestabilnym. Ponadto
                    parametry wytrzymałościowe betonu - na skutek ubytku wody - ulegają obniżeniu.
                    Chociaż klieny tego widział nie będzie, prawda Laskowski? No bo niby jak i
                    gdzie ma to zauwazyć tudzież stwierdzić? Musiałby patykiem ten gips albo
                    styropian z gotowego domu zdzierac zeby na własne gały się przekonać, prawda? A
                    co z tnkami Laskowski? To jest, co z pęknięciami tynku gdy juz kasa zapłacona -
                    tak po roku,dwóch? Nie reklamują? Aaaa, nie kojarzą? Durny naród.
                    Kichę odwalacie Laskowski.
                    Sztablatura? Jakby wam to wyjasnić, tak prosto, bez ozdobników... Słuchajcie
                    Laskowski - sztablatura to rodzaj tynku. Teraz przykład będzie - ja mam volvo,
                    sąsiad ma punto. Wniosek? Obaj mamy samochody.
                    Kompinuj Laksowski, kompinuj... ja bym się bał...
                    • Gość: wawa Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.chello.pl 04.02.06, 22:19
                      Powoiedz niby dlaczego gips z betonen nie może być połączony rusztem z twardego
                      PCW ,,zasada szlunku,, A poza tym to co Wam pokazują ( forum ) to rozwiązanie z
                      przed ładnych kilku lat.
                      Są już znacznie lepsze sposoby . Ty natomiast myślisz jak fachman kszałcony
                      3o lat wstecz Skąd miałeś tych nauczycieli z przd i wojny swiatowej . Gips z
                      szalunku od strony wylewanego betonu jest impregnowany ( tak dla uprzedzenioa
                      podobnych pytań )
                      Pa, pa ekspercie z wiadomościami i rewelacjami z przed półwiecza prawie .
                      • Gość: karmniczek Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 22:38
                        Bo widzicie Laskowski, jeżeli - jak piszecie - gips z szalunku od strony
                        wylewanego betonu jest impregnowany , to tym gorzej dla połączenia gipsu z
                        betonem. No bo ja tak sobie myślę Laskowski - tak oczami wyobraźni sięgam - iż
                        gips wyschnie dopiero wtedy gdy beton odda wodę. Wtedy też zacznie się proces
                        wysychania tego gipsu. A nie wiem czy wiecie Laskowski, że gips wysychając
                        kurczy się i ma tendenję - przez skurcz - do odrywania się. W tej tendencji
                        nieoceniony jest imregnat, który ułatwia płycie gipsowej oderwanie się. Bo
                        woecoe Laskowski, ja tak - tytułem eksperynenta - zrobiłem taką próbę,
                        posmarowałem gips impregnatem i zalałem betonem. I wiecie co się stało? po
                        wyschnięciu ten gips sam odpadł. Ale to nie wasz problem Laskowski - wy już
                        będziecie wtedy na innej budowie, u innego frajera. prawda?
                        A wiecie co sobie mozecie z tego twardego rusztu zrobić? Wszystko możecie sobie
                        zrobić, bo on temu gipsowi nie pomoże. Kicha Laskowski - popatrzcie no w
                        przepisy, tam coś nabazgrali o towarze jednostkowym czy o innych materiałach
                        bezpiecznych. Jak nic - samowolka Laskowski.
                        • Gość: pudełeczko Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 22:47
                          I wiecie Laskowski - bez impregnatu na gipsie to beton pozbędzie się wody i
                          przyjdzie mu popękać. Sami widzicie Laskowski - jakby sie nie obracał, to d...a
                          zawsze z tyłu. A czy pani Gosia wie o tych - nazwijmy po imieniu - domorosłych
                          patentach? Nie?! Biedaczka, nie dość, ze ostanią złotówkę wydała... I co wy
                          teraz zrobicie Laskowski? Wiem, ze nie kazdy daje się na to nabrać ale naiwni
                          przeciez chodzą po tym świecie...
                          • Gość: wawa Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.chello.pl 05.02.06, 08:43
                            ,,Pudel,, głupiś jak but z lewej nogi . To co tu ,,gadasz,, wcale nie tzyma
                            się kupy . Nazywanie patentem mieszanki gipsu i wody . Gadanie że gips od
                            betonu misi odpaść bo skurcze betonu następują gdziś się kształcił pudel .
                            Na wiosnę , załóż dobre okulary i wycieczjkę zrób sobie na najblższą budowę
                            dewelopera 95 % wszystkich tyków wewnątrz robią z gipsu , także nakładając
                            gips na beton , Jakoś nie odpada od betonu tynk z gipsu , a często z betonen
                            żwirowym sąsiadują w śacianie duże części z betonu komórkowego , lub pustaki z
                            ceramiki i inne materiały , o tak różnych odniennych włąściwośćiach
                            kurcznia się i rozszerzania , że rozunując tak jak prezentuje tu ,,pudel,,
                            masowo tynki z gipsu powinny odpadać od ściany i sufitów , a deweloperzy
                            powinni zbankrutować z powodu reklamacji klientów .
                            Pudel kliknij się w te swą łepetynę . Gips ma jedne z naklepszych włąściwośći
                            na skurcz i roszerzanie ze wszydtich tradycyjnych materiałów.

                            kurczenia
                        • Gość: wawa Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.chello.pl 04.02.06, 23:17
                          Kupić musisz sobie dobre okulary. ale zobacz jeszcze raz
                          obie ? Scianku szalunku są łączone na stae rusztem z PCV
                          takie coś prawie , jak dla łączenia styropianu Ze ścianą
                          z pustaków tylko mocniejsze i dłyższe pręty z PCV
                          kapujesz ( Ciemnoto ) trzyma gips ze ścianą nośną razem
                          w awoęc po co ma się gips niby przlepiać do betonu co
                          dwanaście cm przymocownny jest tynk gipsowy do ściany
                          ,,szpilą,, rusztem rysztem z PCV . voila.pl/mdabj/?1
                          • Gość: ziarenko w karmnik Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 23:40
                            Wiecie Laskowski, wy naprawdę jesteście jak ta tabaka w rogu i niczym elew -
                            odporni na wiedzę i nie do za....nia. A jak myślicie - a niech tam, dajmy na to
                            że myslicie - po co przykleja sie płyty g-k na placki do ściany? Ona ma
                            niewiele ponad centymetr a i tak potrafi pękać na łączeniu. Wiecie Laskowski co
                            to wibracja, praca budynku i zmiana wzrunków atmosferycznych, zmiana
                            wilgotności powietrza i takie tam duperele? To teraz wyobraźcie sobie
                            Laskowski - nie za wiele wymagam? - pięciocentymetrową płytę gipsową, mokrą,
                            czyli wagowo z siedem razy cięższą od tej marnej g-k osadzoną na śmiesznych
                            rurkach. I jak ta płyta, o ograniczonych wymiarach męznie znosi wszelkiego
                            rodzaju naprężenia i niewygody z dodatkiem hydrofobowego - trudne słowo -
                            impregnatu. Wełna czy styropian mogą być przyklejane i kołkowane - im to
                            wystarczy. Tynk narzucany przyczepia sie do podłoża w sposób trwały i wibracja
                            mu nie grozi. Płyty tego pseudo tynku pięciocentymetrowego pękac będą - a nie
                            daj Boże Laskowski - co będzie jak właściciel obrazek będzie chciał powiesić?
                            On wiertareczką - bo ludzika na wyższym poziomie są - i kołeczek a tu bach!
                            Ściana popękała... na łączeniach . Ale wiecie co Laskowski - co ja będę wam
                            tłumaczył skoro wy jak ten groch o ścianę. Atesty Laskowski, wyrób bezpieczny,
                            deklaracja zgodności - naród durny ale wymaga takich czasami.
                            I nie zaracajcie mi juz głowy Laskowski - nauka kosztuje a wy to byście chcieli
                            za darmochę, kompletną w dodatku. Wstydu nie macie Laskowski - taki szajs
                            ludziom żenic i jeszcze im kit wciskać. Co wy? Szklarz jesteście? W 21, lokalu?
                            Wstyd.
                            b.o.
                            • Gość: wawa Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.chello.pl 04.02.06, 23:49
                              ziarenko w karmnik Tytułując kogokolwiek wypada samemu się przestawić .
                              Nauki i doświadczenie pobierałeś chyba 50 lat wstecz
                              jeszcze zaczniesz zaraz prytaczać tabelki KNR ( katalogi Nakładów Rzeczowych)
                              zbuduj sobie z tych katalogów chatę i nie zawarcaj d.... allbo się przedstaw.
                              skoroś aż tak dociekliwy i ciekawy .
                              • Gość: ziarnko Re: Fachowcy-sami oszusci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 00:06
                                Wiecie Laskowski - w tym fachu, bagaż doświadczeń i ich wiek, może byc tylko
                                atutem. Zwłaszcza gdy mówi się o technologiach starych, jak za przeproszeniem
                                gips i beton. Jeszcze co wam powiem Laskowski - styk betonu z gisem podlega w
                                ciągu pierwszych tygodni dwukrotnemu zerwaniu. Pierwszy to w czasie skurczu
                                betonu, drugi przy wysychaniu gipsu. O dalszych, wynikłych z eksploatacji i
                                warunków nie wspomnę. Widzieliście Laskowski elementy sztukaterii gipsowej
                                popękane na łączeniach? Nie? A też sa montowane na kołki, i przyklejane są.
                                Gips lubi wilgoć - przyjmowac i oddawać. Jak myslicie Laskowski - och znowu -
                                jak on sie wtedy zachowuje, nie tworząc monolitu w pełni przyspojonego do
                                podłoża. Z rusztu chorągiewke na 1-szy maj można zrobić.
                                Bywaj zdrów. A w poniedziałek po atesty, biegusiem.
      • jarecki_2 Re: Fachowcy-sami oszusci! 04.02.06, 19:36
        Trafiony zatopiony Romciu. Wycinanie postów nic Ci nie da. Teraz wiesz, że ja
        wiem i będę to dopisywał do postów gdzie tylko się da, wszystkich nie wytniesz.
        Romciu Laskowski z firmy "esta" wawa ul Atutowa. Sztablatura!! Buahahahahahaha
        marchewka.waw.pl/~piotrek/esta/head.jpg



        --
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=35574558&a=35605009
        "elipa" vel "wawa" to nie Chuck Norris. Uwaga nastąpiła zmiana nicka z "elipa
        wawa", na "wawa". To ten sam oszołom.