Dodaj do ulubionych

Moje marzenie - mały domek

IP: *.nat.ino.tvknet.pl 09.07.05, 23:00
Oboje z mężem myślimy o budowie domu. Domek nie musi być duży, tak. ok. 90-100
m2. Mamy 2 małych dzieci i pragniemy dla nich kawałka czystego trawnika ;))

I teraz mam pytanie. czy ktoś budował dom, który miał taki metraż? Domek z
poddaszem użytkowym i z garażem.
Parter:przedsionek, hall, salon (z kominkiem!!!) łączony z kuchnią, może być
dodatkowy pokój (gabinet lub sypialnia dla gości)- ale nie koniecznie,
koniecznie łazienka z prysznicem (żeby goście nie korzystali z tej na piętrze),
Poddasze: 3 sypialnie, łazienka

Jaki jest szacunkowy koszt wybudowania takiego domu? Wiem, że przed
przystąpieniem do budowy trzeba sporządzić kosztorys, ale chcę zasięgnąć opini
zanim zacznę wogóle o tym myśleć. Czy 200 tys. zł (oszczędności + mieszkanie w
bloku) wystarczy na mały domek o prostej bryle (dach dwuspadowy bez
udziwnień)? Nie wliczając w to oczywiście kosztu zakupu działki.

Myślę o domu pod klucz, z podłogami, glazurą, białym montażem , drzwiami
wewnętrznymi, ale bez umeblowania. Ceny materiałów nie za wysokie, ale nie
najtańsze (np. nie parkiet, a panele za 30 pln).

Lipcowy murator przedstawia dom za 200 tys. - 92,4 m2. tam piszą, że jest to
możliwe. Tylko ten dom jest bez garażu.

Czy dom z garażem jest naprawdę dużo droższy? Poszperałam w necie i wychodzi
mi dodatkowy koszt ok. 30-40 tys. zł.

A czy mogę wybudować dom bez garażu a np. za 2 lata dobudować garaż. Jak to
się ma od strony prawnej (pozwolenia, projekty)? Lub jeśli kupuję projekt z
garażem to czy duży byłby koszt wybudowania tylko ścian tego garażu i
zostawienie do wykończenia w późniejszym czasie?

Trochę nagmatwałam, ale jeżeli ktos dobrnał do końca to proszę o wszelkie
uwagi i rady.

A tu przykładowy projekt (90,05 + garaż):
www.studioatrium.pl/projekt-domu-GL-251,270,11,opis.html

Acha, mieszkam w małym miasteczku (80 tys. mieszkańców), myślę, że ma to
znaczenie, jeżeli chodzi o koszty robocizny.

I jeszcze jedno pytanie - jeżeli firma podaje koszt za 1 m2 to jest to za metr
użytkowy czy liczony po podłodze? A jak jest z garażem?

Pozdrawiam
Ewa
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: Moje marzenie - mały domek 09.07.05, 23:55
      Myślę o domu pod klucz, z podłogami, glazurą, białym montażem , drzwiami
      wewnętrznymi, ale bez umeblowania. Ceny materiałów nie za wysokie, ale nie
      najtańsze (np. nie parkiet, a panele za 30 pln)

      ===

      zastanów się nad podłogami. Raz położone panele (nawet te po 100 pln) odbiją Ci
      się czkawką po kilku latach użytkowania - dzieci + ich koledzy, pewnie jakiś
      zwierzak w niedalekiej przyszłości, goście, którym nie zaproponujesz kapci na
      zmianę

      --
      aankaamałpagazetakropkapeel
    • Gość: Katarzynka17 Re: Moje marzenie - mały domek IP: *.lublin.mm.pl 10.07.05, 10:38
      Mam identyczna marzenie i takie same problemy z finansami.Czy ogladałaś projekt
      Piwonia Grupy Domus? (www.domus.wroc.pl)Wydaje sie sensowny i stosunkowo
      niedrogi. Można wybrać wersje z garażem i bez niego. Mam nadzieję, że 200 tys.
      to realna cena, w której zamkną sie koszty budowy tego domku.Pozdrawiam, życze
      powodzenia.
        • Gość: Ewa Re: Moje marzenie - mały domek IP: 213.199.214.* 12.07.05, 21:05
          40 tys.??? Ale to pewnie stan surowy.

          Nasz znajomy wybudował prawie 100 m2 za 100 tys, (wszystko, bez umeblowania),
          ale po pierwsze było to przed podwyżką Vat, a po drugie prawie wszysko sam
          robił. Ma wolny zawód, sam dysponuje swoim czasem pracy, a poza tym smykałkę do
          wszelkich prac budowlanych i innych.

          Domek jest śliczny, z poddaszem użytkowym, garażem i z dużym tarasem. Wybudowany
          pod lasem. Kilka metrów tego lasu zachodzi na działkę, tak więc koło domu ma
          drzewa i grzyby. Dalej jest rzeka. Mają łódkę, a przechowują ją w drewnianej
          szopie, której drzwi zrobił z grubych gałęzi. Nie potrafię tego opisać, ale
          wygląda to super.Na jednej stronie szopy (aż grzech tak ją nazywać) ułożone
          drewno do kominka.

          Wejście do domu ułozone z kamieni, własnoręcznie wybieranych, żeby płaskie były.
          Wzdłuż ogrodzenia posadzone iglaki, kupione gdzieś za grosze, miejscami kwiaty
          posadzone przez jego żonę, nie za dużo, tak ze smakiem. Z tarasu schodzi się na
          trawę. Jest też piaskownica dla wnuka, który ich czesto odwiedza.

          Jak tam jechaliśmy, to spodziewalismy się jakiejś budy, a zobaczyliśmy naprawdę
          piękny dom. Koszt niski, ale ile kosztowałby robocizna? My z braku czasu i
          umiejetności w tym kierunku za wszystko musielibyśmy zapłacić.

          Napisz coś więcej o swoim domu

          pzdr
          ewbal
    • Gość: cyk Re: Moje marzenie - mały domek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 10:40
      Takich wątków jest bardzo dużo, poczytaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=25970867
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=26036133
      A ceny musisz zbadać lokalnie, garaże rzeczywiście są relatywnie drogie, m.in
      ze względu na dużą powierzchnię tynków :(. Pomyśl o wiacie.
      Patrząc na nasz, w budowie, o identycznej powierzcni zabudowy, bez garażu, masz
      szansę to zrobić za 200 kPLN + mieszkanie jeśli jest warte więcej niż 30 kPLN :)
      • Gość: Ewa Re: Moje marzenie - mały domek IP: 213.199.214.* 10.07.05, 12:23
        Mieszkanie jest warte ok. 70 tys., dodatkowo mamy 100 tys. + osobno kasę na
        działkę. Nie chcielibyśmy zapożyczyć się na więcej niż 50 tys. To jest razem
        220 tys., a trzeba jeszcze działkę ogrodzić. Dlatego też zastanawiam się czy 200
        tys. wystarczy na mały domek, jak nie z garażem, to chociaż z wiatą.

        pzdr.
        Ewa
      • Gość: Ewa Re: Moje marzenie - mały domek IP: 213.199.214.* 12.07.05, 21:42
        Przeczytałam Twój watek w linku, który podałeś i mnie olśniło.

        Źle mnie zrozumiałeś, jak planuję dom 90-110 m2 powierzchni użytkowej, a nie
        powierzchni zabudowy. W Twoim przypadku jest to 140-150 powierzchni użytkowej.
        Czyli 1,5 raza tyle. Więc moze uda mi się wydac mniej niz te Twoje 250 tys. A
        tak przy okazji, to w tej kwocie zmieściło się wszystko oprócz działki i
        urządzenia mieszkania (mam na myśli meble, lampy, firany itp.)?

        Może dom 100-metrowy jest niewielki, ale dwa razy większy od obecnego mieszkania
        3-pokojowego (z których jeden to klitka), a poza tym miło jest mieć kawałek
        czystego trawnika wkoło domu, szczególnie jak ma się małe dzieci (synek - 3,5 l.
        i córcia 6 m-cy).

        pzdr.
        Ewa
        • Gość: Jakiś_Chłopak Re: Moje marzenie - mały domek IP: 213.25.47.* 12.07.05, 22:30
          Miałem takie samo marzenie: wynieść się z bloku do domku.
          I powoli się to spełnia.
          Właśnie zacząłem budowę. Nazywa się to systemem gospodarczym z generalnym
          wykonawcą.

          Myślę za za 200 tys spokojnie można wybudować domek.
          Są przecież różne projekty z różną powierzchnią, ale to i tak zależy od tego co
          sobie wybierzecie i oczywiście od lokalnych wykonawców. Musisz poszukać w
          okolicy, popytać się osób, które zaczęły budowę lub ostatnio już ukończyli,
          poszukać w prasie ogłoszeń, itd.
          Najgorzej zacząć, później już leci...

          Ja tak zrobiłem.
          Znalazłem firmę, sprawdziłem ją m.in. pytając ludzi, którym firma budowała i
          wybrałem jako wykonawcę.
          Za dom z poddaszem, wiatą (zamiast garażu, ale za to z pom. gosp.
          z "kotłownią") i całym "osprzętem" (piec CO, wszystkie instalacje, kominek z
          rozprowadzeniem, biały montaż i wszystkie pozwolenia) i wykończonym poddaszem
          ale bez podłogi z pow. uż. ok 130 m kw. za 220 tys.
          Dom ma wyglądać tak:
          www.holding-canada.com.pl/info.php?nd=uroczy
          Mam nadzieję, że na święta już tam będziemy mieszkać.


          Pozdrawiam i życzę powodzenia
      • Gość: Ewa Re: Moje marzenie - mały domek IP: 213.199.214.* 10.07.05, 12:32
        Domek fajny, ale większy, no i chyba sporo droższy od tego, do którego podałam
        linka. Jest rzeczywiście dobry, jeżeli poddasze chce się wykończyc dopiero po
        kilku latach, no bo przeciez gdzies mieszkać trzeba. Ja osobiście chcę od razu
        mieć zrobione poddasze. To taka ostoja rodzinna, bez wstępu dla gości, sypialnia
        dla nas, pokoje dla dzieci i prywatna łazienka. Do wykończenia w późniejszym
        czasie moge zostawić sypialnię (gabinet) na dole.

        pzdr.
        Ewa
    • heatron.pl Re: Moje marzenie - mały domek 10.07.05, 17:30
      Uważam, że idea budowy wlasnego domku (nawet malego) jest świetna. Co do
      kosztów budowy to myśle, że się zmieścisz ale przy pewnych zalożeniach. Projekt
      powinien od razu przewidywać tanie technologie (dobrej jakości), dobre
      zalożenia dla instalacji. Budowa nie powinna trwać dlużej niż 6-7 miesięcy.
      Proponuję także pomyśleć o projekcie etapowym, który przewiduje budowę
      dodatkowych np. 40 m2 domu w przyszlości.
      Wyceny za 1 m2 czy to powierzchni użytkowej czy calkowitej jest przybliżeniem.
      Wycena powinna podzielona być na poszczególne etapy budowy z wyszczególnieniem
      poszczególnych materialów i urządzeń.
      Gdzie ma być budowa ?
    • Gość: mif Re: Moje marzenie - mały domek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 02:00

      Gość portalu: Ewa napisał(a):

      "...Domek z
      > poddaszem użytkowym i z garażem..."

      Dlaczego z garażem? Dlaczego z poddaszem użytkowym?

      > Parter:przedsionek, hall, salon (z kominkiem!!!) łączony z kuchnią, może być
      > dodatkowy pokój (gabinet lub sypialnia dla gości)- ale nie koniecznie..."

      Dodatkowy pokój, na parterze, jest konieczny. Osoba niepełnosprawna nie będzie
      mogła korzystać z "dobrodziejstw" poddasza, a w życiu bywa różnie.

      > koniecznie łazienka z prysznicem (żeby goście nie korzystali z tej na piętrze)..."

      Goście nie muszą w ogóle korzystać z łazienki i można ich nie zapraszać.
      Prysznic na dole jest konieczny, także do własnego użytku.

      > Jaki jest szacunkowy koszt wybudowania takiego domu? Wiem, że przed
      > przystąpieniem do budowy trzeba sporządzić kosztorys, ale chcę zasięgnąć opini
      > zanim zacznę wogóle o tym myśleć. Czy 200 tys. zł (oszczędności + mieszkanie w
      > bloku) wystarczy na mały domek o prostej bryle (dach dwuspadowy bez
      > udziwnień)? Nie wliczając w to oczywiście kosztu zakupu działki.

      Nie wystarczy. Musisz liczyć na pełne sfinansowanie budowy, wprowadzić się, a
      potem sprzedać lub wynająć mieszkanie dotychczasowe. Czynsz pokryje w pewnym
      stopniu raty kredytowe, lub, po sprzedaży mieszkania, spłacisz wcześniej część
      kredytu.

      > Myślę o domu pod klucz, z podłogami, glazurą, białym montażem , drzwiami
      > wewnętrznymi, ale bez umeblowania. Ceny materiałów nie za wysokie, ale nie
      > najtańsze (np. nie parkiet, a panele za 30 pln)..."

      Typowy brak konsekwencji. Nie masz dużo pieniędzy, a wybierasz dom z poddaszem
      użytkowym i garażem, jakby to były priorytety. Najtańszy dom jest parterowy, bez
      użytkowego poddasza i z garażem poza bryłą domu, przy dachu 2 spadowym,
      ewentualnie z jednym koszem w kształcie litery L. Postaw na trwałe wykończenie
      pomieszczeń (parkiet itp.), a oszczędności szukaj w konstrukcji domu. Masz małe
      dzieci, niedługo będą większe i będą kosztować krocie (nauka, koła
      zainteresowań, języki, o wyjazdach, praktykach, ciuchach nie wspomnę. Może
      brakować pieniędzy na wymianę nie najtrwalszych elemementów mieszkania.

      > Czy dom z garażem jest naprawdę dużo droższy? Poszperałam w necie i wychodzi
      > mi dodatkowy koszt ok. 30-40 tys. zł..."

      Garaż w bryle domu wymaga, najczęściej, solidnych fundamentów, ocieplenia ścian
      graniczących z mieszkaniem i stropu od wewnątrz, solidnego stropu, pokrycia
      dachu, identycznego jak dom. uzależnia usytuowanie budynku do wjazdu na posesję
      (priorytetem jest wygodny wjazd do garażu). Różnica osztów może być nawet nieco
      wyższa.
      >
      > A czy mogę wybudować dom bez garażu a np. za 2 lata dobudować garaż. Jak to
      > się ma od strony prawnej (pozwolenia, projekty)? Lub jeśli kupuję projekt z
      > garażem to czy duży byłby koszt wybudowania tylko ścian tego garażu i
      > zostawienie do wykończenia w późniejszym czasie?

      Oczywiście. Na planie zagospodarowania terenu nanosisz usytuowanie garażu z
      projektem osobnym, a kiedy go wybudujesz, to Twoja sprawa. Możesz założyć, że
      garaż, to wiata, a potem wypełnić ścianami, jak pieniędzy wystarczy. A budowa
      niesie, czasem, z sobą kosztowne niespodzianki.

      > A tu przykładowy projekt (90,05 + garaż):
      > www.studioatrium.pl/projekt-domu-GL-251,270,11,opis.html..."

      (4) kotłownia i (7) łazienka z piecem CO ? To po cholerę kotłownia?
      (1) przedsionek. Widzisz ile zajmują drzwi wejściowe po otwarciu? Chcąc zamknąć
      drzwi za sobą, „nawrotkę” musisz zrobić w drzwiach wewnętrznych, a jak będziesz
      wpuszczać gości?
      Schody ze stopniami trójkątnymi są niewygodne, ale w tym projekcie można je
      wydłużyć i zrobić spocznik. Zajmują ok. 7 m2.
      (6) pokój dzienny - 17,3 m2. Kominek zajmie ok. 2 m2. Na pozostałych 15 m2 ledwo
      pomieści się rodzina, a gdzie goście?
      (5) łazienka na górze jest nad łazienką z piecem CO (7) na parterze. I Jest to
      prawidłowe ustawienie, ze wzglądu na straty ciepła cwu. W przypadku kotłowni
      (4), cały układ łazienek jest energochłonny.
      Komu ma służyć balkon łączący pokoje ( 2 i 3). Kto będzie odgarniał śnieg w
      zimie z tego balkonu? Czy to nie jest zbędny wydatek?
      Polecam do poczytania:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=25480571
      Pierwsze 100 postów jest interesujące, potem są przekomarzania architektów z
      bankowcem.
      Skorzystaj z usług architekta i szukaj z nim rozwiązań, dopasowujący projekt do
      Twoich potrzeb i możliwości finansowej
      Pozdrawiam mif

      • Gość: Ewa Re: Moje marzenie - mały domek IP: 213.199.214.* 11.07.05, 10:30
        Gość portalu: mif napisał(a):

        > Dlaczego z garażem? Dlaczego z poddaszem użytkowym?

        Qurcze, na razie tylko pytam. Dopiero zaczęliśmy myśleć o budowie, nie wiemy ile
        co kosztuje. A pytam właśnie dlatego, że z pewnością są tu osoby, które
        wybudowały dom do 100 m2. Chce miec na początek jakąś orientację, wiadomo że nie
        będę szacowała kosztów budowy na podstawie kilku postów z forum.

        Jeżeli garaż jest drogi, to oczywiście dom bez garażu.

        A dlaczego z poddaszem? Taki nam się podoba. Naprawdę z poddaszem uzytkowym jest
        droższy? W którymś Muratorze albo Ładnym domu były porównane koszty domu z
        poddaszem i parterowego i wyszły przybliżone. W tym drugim był znacznie droższy
        dach.

        >
        > Goście nie muszą w ogóle korzystać z łazienki i można ich nie zapraszać.
        > Prysznic na dole jest konieczny, także do własnego użytku.

        Tak się złożyło, że cała nasza rodzina, znajomi mieszkają daleko i kilka razy w
        roku odwiedzają nas. Mają nie korzystać z łazienki? Czy mamy ich nie zapraszac?
        Mam nadzieję, że to był żart. Oczywiście, że prysznic ten byłby także do naszego
        użytku, ale odwrotnie już nie. Nie chciałabym, żeby goście korzystali z łazienki
        z wanną.


        > Nie wystarczy. Musisz liczyć na pełne sfinansowanie budowy, wprowadzić się, a
        > potem sprzedać lub wynająć mieszkanie dotychczasowe. Czynsz pokryje w pewnym
        > stopniu raty kredytowe, lub, po sprzedaży mieszkania, spłacisz wcześniej część
        > kredytu.

        Ok, to wiem. Napisałam oszczędności + mieszkanie, bo moglibyśmy pożyczyc kasę od
        rodziny i oddać po sprzedaży mieszkania. Nie wdawając się w szczegóły, czy te
        nieszczęsne 200 tys. wystarczy na domek 100 m2 bez garażu, ew. z wiatą garażową?



        > Widzisz ile zajmują drzwi wejściowe po otwarciu? Chcąc zamknąć
        > drzwi za sobą, „nawrotkę” musisz zrobić w drzwiach wewnętrznych, a
        > jak będziesz
        > wpuszczać gości?
        >
        > (6) pokój dzienny - 17,3 m2. Kominek zajmie ok. 2 m2. Na pozostałych 15 m2 ledw
        > o
        > pomieści się rodzina, a gdzie goście?

        Gości miałam nie zapraszać;))) To był oczywiście żart, dzięki za info.

        A mógłbyś jeszcze zerknąc na ten domek? Drzwi z pomieszczenia 1 do 2 by nie
        było. A w 7 zrobiłabym dodatkowy mały pokój. Na poddaszu bez balkonu łączącego
        dwa pokoje. A może i bez tego mniejszego balkonu? Oczywiście bez okiennic, okna
        standardowe. A gdzie c.o.? Chyba w łazience na dole. Koszt budowy 146.338 + Vat

        www.archon.pl/index.php?act=32&sid=m3f018a52bd57f&intra=8bebf07380ae920cac4c8cb4e08267ce&crc=b36d27f1aabb95c43cf970d109590f97&lang=pl
        pzdr.
        Ewa
        • Gość: cyk Re: Moje marzenie - mały domek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 23:57
          mif zadaje pytania rozsądne - najpierw piszesz, że chcesz mało wydać, a potem
          opisujesz rzeczy, które chcesz mieć - z tych kosztowniejszych.

          W ten sposób pokazuje Ci elementy najdroższe, aczkolwiek takie bez których daje
          się żyć. To taki skrót myślowy...
          Ot co :)
          A ten projekt w linku jest na mój gust za słabo docieplony. Pewnie na granicy
          norm teoretycznych przy idealnym materiale ścian i wykonania.
        • Gość: mif Re: Moje marzenie - mały domek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 01:13
          Przepraszam za prowokację, ale teraz już wiem:
          Gość portalu: Ewa napisał(a):
          wiadomo że nie będę szacowała kosztów budowy na podstawie kilku postów z forum..."
          Słusznie. Od tego jest architekt i za to bierze pieniądze. Przy gotowcu małe i
          autor może być nieszczery. Projekt indywidualny jest z pozoru droższy i musi
          kosztować minimum 7 tys. Problem w tym, czy te pieniądze zarobi jeden człowiek
          za projekt budowlany, projekt zagospodarowania terenu, projekty przyłączy,
          ewentualne zmiany i poprawki w projekcie, wykonane w trakcie realizacji budowy,
          czy zarobi grupa niezależnych architektów, przygotowujących poszczególne
          projekty. Projekty wykonywane kompleksowo, przez jedną osobę wychodzą taniej.
          Poza tym autor indywidualnego projektu musi liczyć się z Twoim zdaniem i Twoimi
          możliwościami (finansowymi, czasu realizacji, gustami, upodobaniami i
          potrzebami). Bryłę domu z pokryciem dachowym można różnie komponować,
          uwzględniając kompromis "zachcianek" i możliwości portfela. W gotowcu masz
          niewielką możliwość zmian. Autor projektu prawie nic Ci nie pomoże, przy
          zasadniczych zmianach w swoim "dziecku szczęścia", bo musiałby stworzyć nowy
          projekt z wszelkimi nowymi obliczeniami konstrukcyjnymi, a architekt nanoszący
          poprawki, z tych samych względów, też tego nie zrobi. Kupując gotowiec, musisz
          go zaakceptować z całym dorobkiem inwentarza (dobrych pomysłów i rozwiązań, jak
          i błędów, które wyjdą w trakcie budowy.
          Na forum możesz zebrać opinie, gusty i sposób patrzenia na rozwiązania projektu,
          bardzo subiektywne. Nikt, oprócz autora projektu, nie jest w stanie określić,
          czy pieniędzy wystarczy Ci na realizację danego pomysłu. Przy budowie domu,
          występuje nieskończoność zmiennych.
          Kolejność realizacji domu jest następująca: dla konkretnej działki, wystąpienie
          do U. M. lub G. o warunki zabudowy i po ich uzyskaniu szukasz/zamawiasz projekt.
          Nigdy na odwrót. Łatwiej dopasować projekt do warunków zabudowy, niż szukać
          działki pasującej do projektu.
          > Jeżeli garaż jest drogi, to oczywiście dom bez garażu..." Garaż w bryle domu
          wychodzi drożej w budowie, ale mniej w opłatach podatkowych. Garaż wolno stojący
          może mieć dobudówkę na narzędzia ogrodnicze, może być podpiwniczony, można wokół
          niego poukładać drewno do kominka, czego nie radziłbym stosować przy domu
          mieszkalnym I zawilgocenie ścian i jednak wszystkie grzyby i robale zawarte w
          drewnie są blisko podbitki dachowej i konstrukcji dachu). Garaż jest potrzebny,
          ale można go zbudować w późniejszym okresie, gdy wystarcza na to pieniędzy.
          > A dlaczego z poddaszem? Taki nam się podoba..."
          Z gustami się nie dyskutuje, choć gusta zmieniają się z upływem lat i
          zmniejszeniem sprawności ruchowej. Poddasze ma swoje zalety. Można bezpieczniej
          spać przy otwartym oknie, widać szerszy horyzont itp.
          "... W którymś Muratorze albo Ładnym domu były porównane koszty domu z poddaszem
          i parterowego i wyszły przybliżone. W tym drugim był znacznie droższy dach..."
          Dach musi być droższy, bo większa jest, przy parterowym domku, jego
          powierzchnia. Większa jest łączna długość fundamentów, bo większa jest
          powierzchnia zabudowy. Zysk kosztów uzyskuje się na szerokości fundamentów,
          lżejszym stropie, mniejszej powierzchni ocieplenia górnego, brak schodów i
          powierzchni przeznaczonej dla nich, brak wykończeń ścian i podłóg przy skosach
          na poddaszu, a praktycznie nie wykorzystanej powierzchni itp.
          "...Mają nie korzystać z łazienki? Czy mamy ich nie zapraszac?
          > Mam nadzieję, że to był żart..."
          :)
          "...Nie chciałabym, żeby goście korzystali z łazienki z wanną..."
          Czasem kąpiel w wannie jest konieczna i najczęściej ten przypadek występuje w
          podeszłym wieku, lub przy niskiej sprawności fizycznej. Pamiętam, jak wróciłem
          po operacji i musiałem codziennie moczyć ranę pooperacyjną, a akurat w domu był
          remont łazienki. Musiałem jeździć na drugi koniec miasta, żeby kąpać się u
          kuzynki. Horror. A gdyby udo wymagało systematycznej kąpieli i stałych wizyt w
          przychodni? Nie życzę, ale weź taką możliwość pod uwagę (samo życie).
          "... Drzwi z pomieszczenia 1 do 2 by nie było..."
          Drzwi wewnętrzne wiatrołapu są konieczne. Zaoszczędzają ok. 15% energii na
          ogrzanie pomieszczeń na parterze. (Przypadek występujący w obydwóch projektach)
          I jeszcze drobne uwagi w G251.
          Zakładając ogrzewanie gazowe, kotłownia musi być z oknem i konieczny jest kanał
          nawiewowy powietrza pod piec (rura w posadzce w kotłowni, o przekroju 20 cm2, z
          wlotem na zewnątrz budynku i wylotem pod piecem C.O.), a więc pomieszczenie (4).
          Doprowadzenie ciepłej wody do łazienki (7) staje się nie ekonomiczne na tak dużą
          odległość, a do łazienki (5) na górze...
          Brak strychu da się odczuć w trakcie użytkowania domu. Mieszkasz zapewne w
          bloku. Mieszkanie w domu jednorodzinnym ma swoje specyficzne prawa. Samodzielne
          remonty i konserwacja wymaga trochę zapasowych "szpeji" i miejsca, gdzie je
          złożyć. W domu wszystko się przydaje, wcześniej lub później :)
          O nowym zadaniu: domu pod kasztanem w następnym poście, a jest o czym pisać :)
          Pozdrawiam mif

          Drzwi wewnętrzne wiatrołapu są konieczne. Zaoszczędzają ok. 15% energii na
          ogrzanie pomieszczeń na parterze. (Przypadek występujący w obydwóch projektach)
          I jeszcze drobne uwagi w G251.
          Zakładając ogrzewanie gazowe, kotłownia musi być z oknem i konieczny jest kanał
          nawiewowy powietrza pod piec (rura w posadzce w kotłowni, o przekroju 20 cm2, z
          wlotem na zewnątrz budynku i wylotem pod piecem C.O.), a więc pomieszczenie (4).
          Doprowadzenie ciepłej wody do łazienki (7) staje się nie ekonomiczne na tak dużą
          odległość, a do łazienki (5) na górze...
          Brak strychu da się odczuć w trakcie użytkowania domu. Mieszkasz zapewne w
          bloku. Mieszkanie w domu jednorodzinnym ma swoje specyficzne prawa. Samodzielne
          remonty i konserwacja wymaga trochę zapasowych "szpeji" i miejsca, gdzie je
          złożyć. W domu wszystko się przydaje, wcześniej lub później :)
          O nowym zadaniu: domu pod kasztanem w następnym poście, a jest o czym pisać :)
          Pozdrawiam mif



          • Gość: cyk Re: Moje marzenie - mały domek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 08:19
            Uzupełniając mif'a przypomnę, bo już pisałem, że właśnie typowy projekt
            kosztował nas masę pieniędzy na zbyt dużym zużyciu materiałów ze względu na
            jego uniwersalność materiałową: porotherm, suporeks, dachówka, blachodachówka
            itd.
            Zawyżenie kosztów materiałowych oceniam na przynajmniej 5000-8000 PLN, a więc:
            1. projekt 1300,-
            2. Niezbędne formalnie adaptacje 2000,-
            Czyli naprawdę mogłem kupić indywidualny za 8300-11300. Nie szukaliśmy, bo
            wydawało nam się, że będzie taniej z typowym, a to jednak nie jest pełna prawda.

            Ciekawi mnie tylko czy za te pieniądze jakiś architekt podjąłby się realizacji
            prostego projektu - zabudowa 90 m2, dwa poziomy, poddasze użytkowe - warunek
            precyzyjna wyliczanka pod wybrane materiały.

            Ja bym radził pomęczyć architektów i zobaczyć może znajdziesz coś
            indywidualnego w tej cenie, a masz dużą szansę oszczędzić na materiałach.
            • heatron.pl Re: Moje marzenie - mały domek 12.07.05, 11:38
              Ja kupilem projekt indywidualny za 3.700 PLN. Pól roku zastanawialiśmy się nad
              szczególami a architekt cierpliwie to przerysowywal. Nie bylo w zestawie
              projektów instalacji ale po pierwsze mi one nie byly potrzebne a po drugie
              niech mi ktoś powie czy wykonywal instalacje zgodnie z projektem typowym ?
              Dzieki takiemu projektowi nie mialem żadnych zmian. Technologię i rozwiązania
              wybralem tanie wg wlasnych wyobrażeń. Dom 200 m2 pow. użytkowej.
              Jeszcze jedno - architekt z ogloszenia - warto szukać.
              • Gość: Ewa Re: Moje marzenie - mały domek IP: 213.199.214.* 12.07.05, 21:21
                heatron.pl napisał:

                >
                > Dzieki takiemu projektowi nie mialem żadnych zmian. Technologię i rozwiązania
                > wybralem tanie wg wlasnych wyobrażeń.

                To mnie utwierdza w przekonaniu, że trzeba się znać na budownictwie, żeby
                wybudowac sobie dom.

                Ok, zlecę zadanie architektowi, ale architekt architektowi też nie równy. A w
                tym domu bedę musiła mieszkać ja, bez względu na efekt końcowy...

                pzdr.
                eb

            • Gość: Ewa Re: Moje marzenie - mały domek IP: 213.199.214.* 12.07.05, 21:16
              Gość portalu: cyk napisał(a):


              > Czyli naprawdę mogłem kupić indywidualny za 8300-11300. Nie szukaliśmy, bo
              > wydawało nam się, że będzie taniej z typowym, a to jednak nie jest pełna prawda
              > .
              > Ciekawi mnie tylko czy za te pieniądze jakiś architekt podjąłby się realizacji
              > prostego projektu - zabudowa 90 m2, dwa poziomy, poddasze użytkowe - warunek
              > precyzyjna wyliczanka pod wybrane materiały.


              Nie bardzo rozumiem. Za jakie pieniądze? Mówisz o tych 200 tys. pln, tak?

              pzdr
              ewbal
              • Gość: cyk Re: Moje marzenie - mały domek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 00:03
                1. Docieplenie - 19 cm pustaka i 12 cm styropianu z rozmów z budującymi wydaje
                się za mało. Podkreślam "wydaje mi się" - nie jestem budowlańcem, ale wniosek
                ze wszystkich rozmów jest taki, że technika murowania na cienkiej warstwie
                spoiwa (klej) jakoś nie jest powszechna, a wtedy takie ściany powinny miec
                przynajmniej 15 cm styropianu.

                2. Chodzi mi o to czy można mieć indywidualny projekt za ok. 10.000 PLN. Bo to
                może dać oszczędności na materiale w stosunku do projektu typowego.
          • Gość: Ewa Re: Moje marzenie - mały domek IP: 213.199.214.* 12.07.05, 10:15
            Dzięki za wszelkie uwagi. Widzę, że masz sporą wiedzę na ten temat, czego mnie
            niestety brakuje. Nie wiem czy jest sens zaczynać budowę bez zgłebienia jej
            tajników. Wiem, człowiek się uczy na błędach, ale kiepski dom, to dość kosztowny
            błąd. Może za kilka lat...

            Gość portalu: mif napisał(a):

            > Przepraszam za prowokację, ale teraz już wiem:

            Jaka tam prowokacja, ty masz wiedzę na ten temat, ja nie. Ja zawsze sądziłam, że
            parterowe są droższe w budowie ze wzgledu na ten dach. Ty twierdzisz coś inneg i
            i prawdopodobnie masz rację. A tu taka blondyna pisze, że chce z garażem i z
            poddaszem jeszcze ;))) Otóż: z garażem już nie chce, a z poddaszem czy bez to
            się jeszcze zastanowi:)))




            Nikt, oprócz autora projektu, nie jest w stanie określić,
            > czy pieniędzy wystarczy Ci na realizację danego pomysłu.

            Projekt, do którego linka podałam był tylko przykładowy. Myśleliśmy o małym
            domku (do 100, ew, 110 m), bo 1) jest tańszy w budowie 2) tańszy w utrzymaniu,
            ogrzewaniu. Nie mam jeszcze gotowego pomysłu, a tamten dom zawierał wszystkie
            moje założenia, czyli 3 sypialnie, gabinet, kuchnia, salon i 2 łazienki. Ale
            powtarzam, że to nie musi być akurat tamten dom. Codziennie w necie znajduje
            inne, które podobaja mi się bardziej od poprzedniego.

            Wiem, ze nikt, kto popatrzy na projekt nie powie mi ile dom będzie kosztował.
            Pisząc pierwszy post chciałam się tylko dowiedzieć, czy sa tu osoby, które
            wybudowały mały, prosty domek (bez garażu i balkonów!!!) i zmiesciły się w
            kwocie 200 tys. pln i co się w tej kwocie zmieściło (czy pozwolenia, projekt
            też???).

            Działkę chcemy kupić w najbliższym czasie.


            > Garaż w bryle domu
            > wychodzi drożej w budowie, ale mniej w opłatach podatkowych. Garaż wolno
            stojącymoże mieć dobudówkę na narzędzia ogrodnicze, może być podpiwniczony,
            można wokół
            > niego poukładać drewno do kominka, czego nie radziłbym stosować przy domu
            > mieszkalnym I zawilgocenie ścian i jednak wszystkie grzyby i robale zawarte w
            > drewnie są blisko podbitki dachowej i konstrukcji dachu). Garaż jest potrzebny,
            > ale można go zbudować w późniejszym okresie, gdy wystarcza na to pieniędzy.

            Masz rację, garaż wolnostojący to dobry pomysł, nie tylko ze względu na kasę.



            > "...Nie chciałabym, żeby goście korzystali z łazienki z wanną..."
            > Czasem kąpiel w wannie jest konieczna i najczęściej ten przypadek występuje w
            > podeszłym wieku, lub przy niskiej sprawności fizycznej.

            Przekonuj mnie dalej, to zdecyduję się na dwie łazienki z wanną. Nie chciałbyś
            widzieć jak wygląda łazienka po kąpieli mojego teścia. Chlew to mało
            powiedziane. Ja nienawidzę brudu w łazience, włosy w wannie powodują u mnie
            odruch wymiotny. To taka mała fobia.
            Poza tym mam 2 dzieci. Pamiętam czasy, jak miszkałam jeszcze z rodzicami + moje
            dwie siostry. Rano wyjcie do szkoły, rodziców do pracy. Gdyby nie dwie łazienki,
            to byłby horror.


            > Mieszkanie w domu jednorodzinnym ma swoje specyficzne prawa. Samodzielne
            > remonty i konserwacja wymaga trochę zapasowych "szpeji" i miejsca, gdzie je
            > złożyć. W domu wszystko się przydaje, wcześniej lub później :)

            Wiem, wiem. Przez większość życia mieszkałam w domu. A teraz w 3-pokojowym
            mieszkanku. Ale mam nadzieję, że nie na zawsze.


            > O nowym zadaniu: domu pod kasztanem w następnym poście, a jest o czym pisać :)

            Nie strasz ;))

            > Pozdrawiam mif

            Ja również pozdrawiam
            Ewa


            • mifsc Re: Moje marzenie - mały domek 12.07.05, 23:50
              Gość portalu: Ewa napisał(a):
              Nie wiem czy jest sens zaczynać budowę bez zgłebienia jej
              > tajników. Wiem, człowiek się uczy na błędach, ale kiepski dom, to dość kosztown
              > y
              > błąd. Może za kilka lat..."
              Wiedzy nie nadgonisz. Wchodzą nowe technologie i nowe, złodziejskie podatki.
              Zaczynaj już teraz i ucz się w czasie budowy, wyprzedzając tylko ciut
              poszczególne etapy.
              "...ty masz wiedzę na ten temat, ja nie..."
              Jak skończysz budowę, też będziesz miała wiedzę wykonania elementów dobrych,
              zbędnych i wadliwych. Problemem jest uniknąć tych ostatnich. Od tego jest
              architekt i pytania na forum. Nie ma głupich pytań, ale często zdarzają się
              głupie lub złośliwe odpowiedzi. Poczytaj wątki na forum i zorientujesz się, komu
              można ufać w tym towarzystwie. Większość ludzi uczciwie stara się pomóc i
              ostrzega przed błędami blond-pomysłów. Możesz liczyć na cyka, murowanego, pyota
              i kilku innych. Z architektów : architekt22, zb5u, Spacedreamer... (przepraszam,
              jeżeli kogoś nie wymieniłem, a mam dla niego uznanie)
              Złośliwców, śmieciarzy, zgrywusów itp. nie będę wymieniał. Sami się odezwą.
              > Działkę chcemy kupić w najbliższym czasie..."
              Poczytaj wątek:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=18948503
              Gdzieś w połowie pisałem, jak i gdzie szukać działki. Poza tym wątek
              sympatyczny, niestety trochę zaśmiecony.
              "...Ja nienawidzę brudu w łazience, włosy w wannie powodują u mnie
              > odruch wymiotny. To taka mała fobia..."
              W czasie pobytu gości, wannę można zająć czymś innym niż teściem [moczenie
              pościeli, pływające rybki, rozsypany puder z napisem: "Remont" lub "Odkażanie"] :)
              Dlaczego nie przenieść pokoju gościnnego z mini-łazienką, z parteru na poddasze?
              Kręte schody zajmują tylko 2,5 m2, a na poddaszu tylko wspomniane pomieszczenia
              + strych. Ale zdecydowanie widziałbym 2 łazienki na dole i dom parterowy, bez
              użytkowego poddasza.
              > > O nowym zadaniu: domu pod kasztanem w następnym poście, a jest o czym pis
              > ać :)
              >
              > Nie strasz ;))
              Ja nie straszę. To gotowe projekty straszą niespodziankami.
              Pozdrawiam mif
              • Gość: cyk Re: Moje marzenie - mały domek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 00:33
                ..... z mifa
                > Ja nie straszę. To gotowe projekty straszą niespodziankami.

                No właśnie:
                Gotowe projekty czasem robia wrażenie jakby pochodziły z czasów wczesnego
                Gierka.
                Nasze 4 przykłady "gotowego" projektu:
                1. KUCHNIA
                Mała kuchnia (ok. 9 m2) miała wejście w środku ściany krótszej (2,5 m), po
                jednej stronie drzwi cały blat roboczy, a po drugiej samotna kuchenka gazowa
                żeby było trudniej przenieść ciężki gar do zlewu żeby odcedzić ziemniaki
                (reszta ściany z kuchenką otwiera się na salon). To akurat dało się łatwo
                zmienić, ale ....
                2. WENTYLACJA
                Kilka pomieszczeń W OGÓLE nie miało zaplanowanej wentylacji !!!! - wbudowałem
                płaskie rury w ściany na etapie budowy i dokupiłem specjalny, ocieplony
                kominek dachowy, na szczęście zadziałało - już to wiem.
                Inne pomieszczenie połączyłem kawałkiem rury 70 mm - rura spustowa od rynny :)
                na strych, nad jętki, działa super, nawet teraz jak jest gorąco. Może to dzięki
                temu, że mamy szparę wentylacyjną w kalenicy. Jeśli się nie sprawdzi zimą, to
                dostawię na dach kolejny kominek wentyalcyjny, tu akurat jest łatwo bo dachówka
                bitumiczna.
                Buduję pierwszy dom, na etapie wyboru projektu nie myśli się o sensowności
                wentylacji :(
                3. PARAPETY - wysokość posadowienia okien na projekcie
                Zaplanowane były tak jakby ktoś zapomniał o ociepleniu podłogi. Na górze
                dziura, na dole 60 cm od podłogi. Murarz zauważył, na szczęście.
                Pomyłka zwykła, ale...

                4. Szczegóły inne
                - Całkowity BRAK opisu konstrukcji ścian lukarny. Spece wiedzieli jak zrobić,
                ale...
                - Błędne specyfikacje materiałowe (niezgodne z rysunkami konstrukcyjnymi) - w
                szczególności płatwie inne na rysunku, inne w zestawieniu. Na rysunku 25*25
                cm !!!! W tartaku facet się za głowę złapał, na szczęście w zestawieniu były
                akceptowalne 15*25, zrobiliśmy 15*15 i jest ok.
                - masa połączeń konstrukcyjnych i/lub wykończeniowych drewno - mur. Każdy wie
                czym to grozi - ciągłe pękanie na skutek różnej rozszerzalnośći. Stojące
                podpory drewniane płatwi zmieniliśmy na ceglane i pustakowe. Płatwie zabraliśmy
                z pokoi na górze nad jętkę i ten szczegół wykończeniowy zniknął. Dobry cieśla
                był, a kierownik budowy powiedział, że konstrukcja zaproponowana przez cieślę
                jest solidniejsza...

                Generalnie projekty typowe wyglądają tak, jakby pracownie/architekci robili je
                w taki sposób, żeby drugi projekt każdy NA PEWNO zamówił u nich :)
                • Gość: cyk Re: Moje marzenie - mały domek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 00:48
                  Jeszcze tu dopowiem na temat Twojego olśnienia:
                  Kwestia powierzchni użytkowej, a powierzcni zabudowy.
                  Otóż uważam, ze podawanie powierzcni użytkowej w domach z użytkowym poddaszem
                  wraz z kosztem metra kwadratowego jest pewnego rodzaju oszustwem.
                  Inwestor myśli tak: 140 m2 pow. użytkowa, a ceny np. z Muratora, załóżmy 1000
                  PLN/m2, czyli 140 kPLN.
                  Problem w tym, że w takim przypadku masz do WYBUDOWANIA prawie 200 m2. Licząc
                  po powierzchni podłogi. Bo parkiet i strop kosztuje tyle samo - czy jest nad
                  nim 80 cm powietrza czy 210. Czy masz "nieużytkową" spiżarkę i/lub kotłownię
                  czy salon. Dach nad schodami też się nie chce robić za darmo.
                  To nasz przypadek: 90 m2 zabudowa, 140 projektowa użytkowa, do wybudowania
                  prawie 200!!!, bo wiatrołap (dwa poziomy - niby nic, ale beton idzie i
                  styropian i dach), że o balkonach nie wspomnę, które są bez sensu drogie jeśli
                  nie mają służyć wprowadzaniu zimna do domu.
        • Gość: mif Re: Moje marzenie - mały domek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 01:27
          Dom pod kasztanem 2
          www.archon.pl/index.php?act=32&sid=m3f018a52bd57f&intra=8bebf07380ae920cac4c8cb4e08267ce&crc=b36d27f1aabb95c43cf970d109590f97&lang=pl
          Koszt dachu nad wiatą pokryje budowę dachu i 2-ch ścian garażu wolnostojącego.
          Balkon ud frontu jest miłym, choć kosztownym i zbędnym elementem
          architektonicznym. Nikt rozumny nie będzie na nim przebywał, chyba wypatrując
          gości na horyzoncie. Pościelą, wystawioną od frontu, chwalić się nie wypada.
          Wejdźmy do środka. Wiatrołap mógłby być trochę większy, żeby pomieścił 3 osoby
          mogące swobodnie zdjąć wierzchnie okrycie i przebrać buty. Po prawej stronie
          łazienka. Duża, z niewykorzystaną powierzchnią wejścia. Przy założeniu, że
          łazienka jest równocześnie kotłownią, jedyna ściana (po lewej stronie, graniczy
          z kuchnią i komin można wykorzystać do postawienia wspólnej, podwójnej
          wentylacji) do ustawienia pieca CO jest zajęta przez brodzik, piec będzie
          tarasował swobodne przejście do wnętrza. Raczej nie ma miejsca na umieszczenie
          brodzika w innym punkcie, niż na projekcie. Łazienka duża, ale nie ustawna.
          Kotłownia w pomieszczeniu gospodarczym 7 generuje koszty ogrzewania i przesyłu
          wody do łazienki 5 ( na dole), a zwłaszcza, do łazienki 2 (na poddaszu). Schody,
          z trójkątnymi stopniami, nie są wygodne i trudne do pokonania dla osoby
          starszej. Nisza pod schodami, w tym układzie ścian bocznych schodów,
          graniczących z pomieszczeniem gospodarczym/pokojem z jednej strony i salonem, z
          drugiej, nie może być w pełni wykorzystana na schowek/pomieszczenie gosp. Można
          uzyskać najwyżej 1 m2 pomieszczenia, a przy innych schodach i innym ich
          położeniu, można uzyskać powierzchnię 2 x większą.
          Na poddaszu pomieszczenia są klitkami. Powierzchnia podłóg ok. 55 m2,
          powierzchnia użytkowa ok. 37 m2 liczona przy wysokości powyżej 2,2 m, jako 100%
          powierzchni i od 1,2 do 2,2 m połowa powierzchni. Przy maksymalnej wysokości
          pomieszczeń 2,37 m, oznacza to, że w większości pomieszczenia, będziemy chodzić
          zgarbieni. Jest to urok budynków z poddaszem użytkowym, ale o małej powierzchni
          zabudowy.
          Rozłożenie powierzchni podłóg poddasza na parterze (zwiększenie powierzchni
          zabudowy) powinno dać oszczędności w kosztach budowy domu z większym
          wykorzystaniem powierzchni użytkowej.

      • jacekp11 Re: Moje marzenie - mały domek 17.08.05, 09:26
        Zgadzam się z mif.Twoje oczekiwania Ewo są zbyt duże do możliwości.Garaż w
        bryle domu to dodatkowa droga powierzchnia.Przy domu z poddaszem użytkowym
        wiele cennej powierzchni zajmuje komunikacja (a Ty chcesz to zmieścić na 100m2
        powierzchni użytkowej).Przy założeniu i wymogach jakie podałaś w pierwszym
        poście dom musiałby mieć min.150m2
    • Gość: Asia Re: Moje marzenie - mały domek IP: 195.94.214.* 13.07.05, 14:40
      Witaj!!

      mamy z mężem takie same plany jak Wy, mamy juz działkę i do szczęscia brakuje
      nam projektu, małego slicznego domku z okiennicami dach dwuspadowy 45 stopni
      poddasze uzytkowe bez garazu nie stać nas na garaz, może juz cos wybrałaś, bo
      ja w tym mnóstwie gotowych projektów się gubię i mam dosyć szukania tym
      bardziej, że mało co mi się podoba. jeżeli masz jakies fajne projekty to prosze
      przeslij mi na maila linki do nich.

      asia
      abil@gazeta.pl
        • Gość: mif Re: Moje marzenie - mały domek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 01:09
          Przed przeglądaniem stron z projektami, dokonaj wyboru: Saridon, czy Ibupron :)

          Gość portalu: Ewa napisał(a):
          > Nic ciekawego jeszcze nie wybrałam, ale znalazłam dzisiaj ciekawą stronę z
          > projektami.

          Szkoda czasu. Zamiast projektów szukaj architekta. W miarę taniego i w miarę
          dobrego, z uprawnieniami kierownika budowy. Nie ma nic lepszego, jak nadzór
          rodzicielski. Najpierw działka, potem warunki zabudowy i do nich trzeba
          dostosować projekt.
          Każdy inwestor musi przez taką kolejność przejść. Musi przejść przez
          przeglądanie katalogów, stron i Bóg wie co jeszcze. Po 3 tygodniach dochodzi do
          wniosku, że tracił czas i...
          Kupuje gotowca tracąc pieniądze i później nerwy i dodatkowe pieniądze.
          Szuka architekta, inwestuje 3-5% kosztów budowy i zyskuje większe oszczędności
          niż zainwestował.
          Ten etap dawno mam za sobą. Następne również, aż do zakończenia budowy :)
          • Gość: zuza Re: Moje marzenie - mały domek IP: *.unregistered.media-com.com.pl 14.07.05, 09:31
            śledzę ten wątek od początku i mam takie samo marzenie - też przeglądam gotowe
            projekty dochodzę jednak do wniosku, że chyba zaczniemy się rozglądać za
            dobrym architektem - w gotowych projektach nic mi nie pasuje, a to wiarołap za
            mały, hall za wąski albo kuchnia na drugim końcu domu, wchodzenie do kuchni
            przez salon też mi nie odpowiada, na poddaszu malutkie klitki ...czy to ja
            jestem taka wybredna czy te projekty jakieś takie...
            • ewbal Re: Moje marzenie - mały domek 14.07.05, 10:05
              Odkąd "poznałam" mifa też mi się już nic nie podoba ;))), a projekty przeglądam,
              żeby znaleźć coś, co mniej więcej mi odpowiada. Takie preludium przed rozmową z
              architektem.


              --
              Pozdrawiam
              Ewa, mama Jakuba (20.12.2001) i Aleksandry (23.01.2005)

              "-Kubusiu, idź po trawce. -A co to jest potrawka?"
          • ewbal Dom parterowy - 2 pytania do mif'a i nie tylko 14.07.05, 10:20
            Domy parterowe ładniej wyglądają z dachem w kształcie koperty, a nie
            dwuspadowym. Ale one są chyba sporo droższe???

            Koszt schodów, to chyba w domu parterowym nie odpada, przecież na strych też
            trzeba jakoś wejść. Chyba, że z zewnątrz, po drabince;)

            Qrcze, nie mogę znaleźć projektu domu parterowego, który by mi sie podaobał i
            jednocześnie zawierał wszystkie moje założenia (przypominam: ok. 100 m pow.
            uzytkowej, kuchnia z salonem, 3 sypialnie i 2 łazienki). Co do konieczności
            dwóch łazienek, to chyba zgadzaliśmy się od początku, tylko co do ich
            umiejscowienia nie:)

            Chyba skorzystam z usług architekta, ale chciałbym znaleźć coś, co prawie mi sie
            podoba i mieć już jakąs ogólna koncepcję. Np. jeżeli dom parterowy, to część
            sypialna (3 sypialnie i łazienka z wanną) raczej w jednej części domu.

            Dziękuję za pomoc, Tobie i pozostałym forumowiczom


            --
            Pozdrawiam
            Ewa, mama Jakuba (20.12.2001) i Aleksandry (23.01.2005)

            "-Kubusiu, idź po trawce. -A co to jest potrawka?"
            • ewbal Re: Dom parterowy - 2 pytania do mif'a i nie tylk 14.07.05, 10:24
              ewbal napisała:


              > nie mogę znaleźć projektu domu parterowego, który by mi sie podaobał i
              > jednocześnie zawierał wszystkie moje założenia

              i który byłby niezbyt drogi w budowie, oczywiście. Prawie wszystkie mają
              kopertkę, a nie dach dwuspadowy, albo tworzą L, albo...ach, życie...


              --
              Pozdrawiam
              Ewa, mama Jakuba (20.12.2001) i Aleksandry (23.01.2005)

              "-Kubusiu, idź po trawce. -A co to jest potrawka?"
            • Gość: mif Re: Dom parterowy - 2 pytania do mif'a i nie tylk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 22:47
              ewbal napisała:

              > Domy parterowe ładniej wyglądają z dachem w kształcie koperty, a nie
              > dwuspadowym. Ale one są chyba sporo droższe???
              Prawda.

              > Koszt schodów, to chyba w domu parterowym nie odpada, przecież na strych też
              > trzeba jakoś wejść. Chyba, że z zewnątrz, po drabince;)

              Schody składane, schody kręte. Jest wiele rozwiązań. Jeżeli są, przypuśćmy, w
              kotłowni, to piękne być nie muszą aż tak, jak schody reprezentacyjne, np. w
              salonie, holu.

              > Qrcze, nie mogę znaleźć projektu domu parterowego, który by mi sie podaobał i
              > jednocześnie zawierał wszystkie moje założenia
              Nie szukaj, bo nie znajdziesz. Zadaniem architekta jest poukładać pomieszczenia
              wg Twoich życzeń (Ty tam będziesz mieszkać, a nie on), opakować w ściany i
              przykryć dachem, znajdując kompromis estetyki, możliwości finansowej i upodobań
              inwestora, w zgodzie z warunkami zabudowy, wydanymi przez U.M/G.
              W kolejności:
              1. Działka
              2. Warunki zabudowy
              3. Projekt (y)
              4. Realizacja budowy
              5. Szczęśliwe zakończenie
              :) mif
      • Gość: floton Re: Moje marzenie - mały domek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 22:25
        Też czytam już długo, długo i w końcu nie wiem czy budować czy dać sobie
        spokój. Ale marzenia wciąż zostają. Mam takie same zasoby jak moje
        poprzedniczki. Działki by były ale mąż jeszcze myśli oczymś innym. Ja bawię się
        w wybór projektu. Już dotarło do mnie że muszę szukać projektanta . To wiem na
        pewno, ale musze wiedzieć czego chcę.
        Proszę - mif i cyk - powiedzcie coś , choć po jednym zdaniu na temat tego
        projektu (mam nadzieję, że wstawię linka)
        www.projekty.ign.com.pl/projekt.php?opcja=opis&id=11&nazwa_projektu=IRYS
        to jest "domnahoryzoncie" -irys z garażem.
        Trochę mało reprezentacyjny, ale parterowy, tańszy - dwuspadowy dach. W środku
        byłoby wszystko co na pierwszy rzut oka laika by odpowiadało naszym wymaganiom,
        brak drugiego wc z prysznicem - to musiałby dorobić architekt i co jeszcze?
        • mifsc Re: Moje marzenie - mały domek 22.07.05, 01:56
          Gość portalu: floton napisał(a):
          > Trochę mało reprezentacyjny, ale..."

          Zależy, co, komu się podoba. Jest ładniejszy od:
          www.kbpro się jekt.pl/projekt.php?pro=312&op=PD

          > to jest "domnahoryzoncie" -irys z garażem....
          "...parterowy, tańszy - dwuspadowy dach. W środku
          > byłoby wszystko co na pierwszy rzut oka laika by odpowiadało naszym wymaganiom,

          Szukasz oszczędności, to buduj dom dla siebie, a samochód postaw obok. Zostanie
          pieniędzy, to i dla niego coś postawisz.

          >
          > brak drugiego wc z prysznicem ..."
          A po co 2 prysznic w domu parterowym? Jeżeli być musi, to 116 m2 powierzchni
          użytkowej nie wystarczy. Brak w w Irysie: spiżarki, garderoby i... (ale nie
          można wymagać dużo, od małego domku).
          Wiatrołap za mały. Wyjście z kuchni, trochę konfliktowe z wyjściem z wiatrołapu
          (zwłaszcza idąc z talerzami). Kotłownia daleko od łazienki (duże straty energii
          na podgrzanie cwu. i wody, zanim dojdzie ciepła woda do prysznica), usytuowana,
          zapewne, ze względu na wspólny komin z kominkiem. itd.

          "...Działki by były ale mąż jeszcze myśli oczymś innym. Ja bawię się
          >
          > w wybór projektu...."

          Zadaniem architekta jest poukładać pomieszczenia
          wg Twoich życzeń (Ty tam będziesz mieszkać, a nie on), opakować w ściany i
          przykryć dachem, znajdując kompromis estetyki, możliwości finansowej i upodobań
          inwestora, w zgodzie z warunkami zabudowy, wydanymi przez U.M/G.
          W kolejności:
          1. Działka
          2. Warunki zabudowy
          3. Projekt (y)
          4. Realizacja budowy
          5. Szczęśliwe zakończenie

          "...Już dotarło do mnie że muszę szukać projektanta . To wiem na
          > pewno, ale musze wiedzieć czego chcę...."

          W założeniach:
          -kuchnia od północy lub od wschodu
          -czym ogrzewać CO (węgiel, gaz, olej, elektryczne) Od tego zależy usytuowanie
          kotłowni.
          -widok z salonu, z tarasu (strony świata, a to uzależnia wielkość okien)
          -usytuowanie wjazdu na posesję i warunki zabudowy uzależniają odległości
          posadowienia budynku, garażu od granicy działki, a to uzależnia wielkość i
          kształt powierzchni zabudowy.... itd.

          :) mif
          • Gość: floton Re: Moje marzenie - mały domek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 10:13
            Dzieki mif , że podjąłeś temat. Chyba trzeba byłoby założyć kółko tych co to
            mają mieszkanie i jakies tam oszczęności i marzą o małym domku. To dygresja -
            teraz do rzeczy.
            W Irysie ogrzewanie gazowe a ciepła woda - bojler gazowy, bądź elektryczny -
            mamy taki w mieszkaniu już 10 lat i jesteśmy zadowoleni. Co do spiżarki to
            myślałam o wykorzystaniu pomieszczenia gospodarczego - kotłowni w tym celu. W
            każdym pokoju jest miejsce na ogromną szafe.Tu mnie kusi ten duży salon i
            ciekawie usytuowany, zaciszny taras. Jeden komin to też chyba oszczędność?A
            poza tym garaż jest tak długi, że można go wykorzystać na magazynek. Tylko
            wytłumacz mi dlaczgo koszty budowy tak strasznie idą w górę w przypadku budowy
            domu z garażem - skąd się bierze te podawane przez Was 30-40 tys?
            Między dachem dwu i wielo spadowym tez jest taka różnica?
            Podam jeszcze link do innego projektu, który choć ma mniejszy salon to ma
            przykryty taras no i to wc. Co TY na to
            www.dobredomy.pl/?id_project=38
        • Gość: cyk Re: Moje marzenie - mały domek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 21:04
          Dawno mnie nie było - uczyłem się kłaść terakotę - zrobiłem rozpoznanie walką i
          juz jest, teraz nóg nie czuję, ale już piszę, "ręcamy" :)

          W tym projekcie usunąłbym drzwi do kuchni i bardziej otworzył ją na salon,
          zostawiając tylko, zdaje się niezbędny filar, obecnie przyzawiasie drzwi.
          Przedłużyłbym może wiatrołap, ale wtedy wejście do kuchni robi sie za
          bardzo "przez salon". Strasznie duży salon się wydaje, dobry na imprezy, ale
          imprezy nie sa codziennie.
          W ogóle to troche dziwne - ogromna kuchnia i ogromny salon, takie dwa centra
          życiowe - ja wolę kuchnio-salon. Może ciut większe sypialnio-gabinety zamiast
          tego?. W ogóle teraz to się przydaje taki kąt do pracy przy kompie - nie w
          sypialni i nie w salonie, tzw. "gabinet".

          Poza tym nie ma w ogóle podziału na część domową i gościnną - chory domownik
          pojawia się w drodze do łazienki prawie w salonie. Tu bym poszukał jakiegoś
          rozwiązania. Drugi WC - jak najbardziej - pisał mif.

          Sorki, ale chyba generalnie ja bym go nie chciał w tej postaci, ale to całkiem
          subiektywna opinia ;)
    • Gość: Chat Noir Re: Moje marzenie - mały domek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 13:27
      Pamiętaj o jednej zasadzie - biednego nie stać na tandetę. Prowizorki są zaś
      najtrwalsze. Jeśli położysz tanią terakotę - szybko ci popęka. Mrozoodporna
      jest droższa, ale grubsza i odporna na uderzenia i pękanie. a niejedna rzecz ci
      w kuchni upadnie. Nie kładź jeśli możesz - terakoty w przedpokoju, całej kuchni
      i nie daj boże - salonie. Jest zimna i odpychająca nawet w ciepłych barwach.
      Połóz tylko w tej części przedpokoju, gdzie się włazi z błockiem na nogach
      (dzieci!), a w kuchni w tej części, która narażona będzie na pryskanie wody,
      tłuszczu i gorąco piekarnika. Odczujesz jej zimno także latem - chodzę non-stop
      w ciepłych kapciach, a zimą jeszcze w grubych skarpetach. Mam "swoje" lata i
      skłonności do reumatycznych dolegliwości, co potęguje jeszcze ta cholerna
      terakota. Pomyśl o obszernym przedpokoju, abyś nie musiała czekać na swoją
      kolejkę w przechodzeniu - w moim domku dwie osoby nie zmieszczą się obok siebie
      na dole. Schodów nie zasłaniaj ścianą, bo nie wniesiesz mebli na górę, a ładnie
      wykończone będą ozdobą holu czy salonu. Jeśli myślisz o połączeniu kuchni z
      salonem - zrób to tak, aby część kuchenna była nieco przysłonięta wizualnie -
      może właśnie schodami. Nie zawsze będziesz miała tam idealny porządek, a prawie
      zawsze - gości nie w porę! Tak już jest - zwalają się, gdy ty akurat
      rozgrzebałaś kuchnię robiąc weki. Możesz brudniejsze rzeczy robić w
      wygospodarowanej części kotłowni - wstawiając tam dodatkową płytę gazową czy
      elektryczną. Pomyśl o oszczędnościach na ogrzewaniu i nie buduj kominka dla
      ozdoby, wykorzystaj jego ciepło do ogrzewania - ja ma dom piętrowy i poddasze,
      więc musiałam zastosować wymuszony obieg powietrza. Przy poddaszu użytkowym
      wystarczy ogrzewanie grawitacyjne. Łazienki muszą mieć oprócz okna drożne
      otwory wentylacyjne - inaczej będzie w nich brzydko pachnieć - nie wystarczy
      samo otwieranie okna. Są zresztą zasady sztuki budowlanej przewidujące
      wszystkie aspekty dobrej wentylacji. Mając kominek musisz też mieć specjalny
      otwór w ścianie do zachowania odpowiedniego ciągu. Albo musisz pamiętać podczas
      palenia w kominku o uchylaniu okna. Gdy zrobisz już ten otwór, możesz wypełnić
      go specjalnym szyberkiem, aby zimą nie wciągał zimnego powietrza gdy akurat nie
      będziesz korzystać z kominka. Budując kominek pamiętaj, że przewód kominowy
      musi mieć odpowiednią wysokość i szerokość - minim.szerokość to 20x20cm. Musisz
      włożyć tam specjalny wkład ceramiczny ( nie z blachy kwasoodpornej - tę stosuje
      się do kominów zajętych przez c.o.), bo inaczej komin zacznie się po jakimś
      czasie sypać. W ogrodzie lub pod tarasem zaplanuj miejsce na składowanie
      drewna. które musi leżeć na powietrzu co najmniej rok, aby nadawało się do
      palenia w kominku. Inaczej będzie ci szybko narastać sadza. Nie oszczędzaj na
      wkładzie do kominka - tanie nie znaczy trwałe - nie stać cię będzie tak prędko
      na wymianę przepalonej obudowy. Dobrej firmy wkład ma gwarancję na 6 - 7 lat.
      Np Copperfam. Ale też sporo kosztują - mój wkład kosztował 4200zł. Jeśli
      zdecydujesz się na kominek z przednią i jedną boczną szybką lub dwiema bocznymi
      nie kupuj wkładu z nawiewem zapobiegającym brudzeniu się na przednią szybę, bo
      co ci z czystej przedniej szyby, skoro boczne będą brudziły się szybciej. Na
      boczne nie ma nawiewu, więc po co dodatkowy koszt. Ja na to dałam się nabrać, i
      czyszcząc boczną szybkę klnę wniebogłosy.
      Salon z kominkiem musi mieć minimalną powierzchnię ok. 35-40 metrów - inaczej
      słabo będzie się palił ogień ( wymiana powietrza niezbędnego do podtrzymania
      ognia), i nie zmieścisz wszystkich potrzebnych mebli. Zrób pokój dla dzieci na
      dole, unikniesz błota i pachu wnoszonego po schodach przez małe dzieci i ich
      koleżeństwo, łatwiej ci będzie też mieć całe towarzystwo "na oku". Gdy dorosną -
      zrobisz im sypialnie na górze, a na dole będzie pokój dla gości o których
      piszesz lub np gabinet pracy. Nie rób niepotrzebnych balkonów -ładnie
      wyglądają, ale tak naprawdę nie korzysta się z nich. I poniesiesz dodatkowe
      koszty obsadzając je nawet najtańszymi kwiatami - trzeba to jednak podlewać,
      aby nie wyschło na wiór. A tam gdzie mieszkam nawet zimna woda sporo
      kosztuje.Zrób za to ładny duży taras - częściowo osłonięty od słońca. Inaczej
      będziesz się smażyć w upalne dni. Możesz wykorzystać do tego celu górę nad
      garażem, a osłonić się pergolami, trejażami i rozpiętymi na nich bluszczami,
      powojnikami, dzikim winem lub pięknie pachnącą i efektownie wyglądającą
      glicynią chińską. Albo zrób na górze taras, a na dole pod nim od południowej
      strony tzw pokój zimowy - czyli oranżerię. Wykorzystasz ją do przechowania
      przez chłody zimy i jesieni wszystkich roślin tarasowych i większości roślin
      lubiących zimowy spoczynek. Oranżeria musi mieć ogrzewanie w granicach 10 - 12
      stopni. Latem przeszklone ściany dadzą dużo słońca salonowi i stworzą dodatkowy
      kąt wypoczynkowy w miłej dla oka scenerii - sporo na temat urządzania ogrodów
      zimowych jest w Ładnym Domu, Moim pięknym Ogrodzie, Muratorze etc. To wcale nie
      taka fanaberia :-)
      Malując ściany najpierw je zagruntuj - zużyjesz mniej farby. Pamiętaj aby okna
      sypialni budziły cię słońcem, (albo nie - jeśli tego nie lubisz). Ale najlepiej
      jest mieć je od wschodu - słońce jest tylko rano. W sypialni raczej nie siedzi
      się bez przerwy, więc niepotrzebne jest tam pełne światło w ciągu dnia. Obok
      swojej sypialni usytuuj łazienkę. Pod nią w planach budowy powinna wypaść
      kotłownia lub miejsce, gdzie będzie stał piec c.o. Zmniejszy to koszty
      podgrzania wody - będą mniejsze straty ciepła. Kotłownia powinna graniczyć z
      kuchnią - z tego samego powodu.
      Postaraj się tak usytuować dom, aby sąsiedzi nie zaglądali ci przez okno do
      sypialni lub łazienki - inaczej będziesz musiała mieć stale zaciągnięte rolety -
      jak ja :-(((. Mam zbyt blisko sąsiadów i muszę pamiętać o roletach w łazience
      wieczorem.
      Pamiętaj o porządnej izolacji ścian - nie tylko tych zewnętrznych, ale i tych
      wewnątrz- działowych. Myśmy kupili dom, który do sprzedaży był elegancko
      podsuszony. Po pewnym czasie zauważyliśmy dopiero feler - podciągające wilgoć
      ściany działowe. Teraz - już po kosztownym remoncie znów wylazły plamy wilgoci
      i czeka nas jeszcze dodatkowy wydatek - kosztowne nasączanie ścian żywicą
      izolującą. Trzeba nawiercić raz przy razie ściany i wstrzykiwać preparat. Brrr -
      cierpnę, gdy o tym pomyślę. Ale to jest niezbędne i niestety - musimy to
      zrobić, bo czuć stęchliznę w pomieszczeniu, gdy nie wietrzy się go dłużej niż
      trzy dni.
      I jeszcze jedna rada. Planując zakup mebli nie zawsze jesteśmy w stanie ocenić
      ich rozmiar w sklepie. Ja sobie zrobiłam sporą makietę pomieszczenia w
      odpowiedniej skali, do którego akurat planowałam meble i zrobiłam kartonowe
      wykroje powierzchni, jaką zajmą. Wymiary mebli są podawane w katalogach
      dostępnych w salonach mebli. Ułożyłam to wszystko i zobaczyłam, że większość
      moich wymarzonych zakupów po prostu się nie zmieści. Musiałam przemeblować
      swoje plany. I dokładnie tak ustawiłam meble jak na planie - i okazało się, jak
      przewidująco zrobiłam. Ani jeden mebel więcej nie wszedłby już - nawet na
      ścisk. A przecież trzeba zachować ciągi komunikacyjne, miejsce na odsunięcie
      krzesła, rozsunięcie rozkładanego stołu, etc.
      Pamiętaj, że zmywarka jest głębsza od szafek i jeśli zrobisz podłączenia z tyłu
      za nią - będzie wystawać. Rury muszą być schowane w ścianie a przyłącza do niej
      tuż obok - najlepiej w szafce zlewozmywakowej. Tam też schowasz syfon od
      zmywarki, który MUSI być zamontowany - inaczej smród z kanalizacji umili ci
      życie w kuchni. Moi panowie fachowcy nie wiedzieli o tym :-(((
      W kuchni potrzeba ogromną ilość gniazdek z uziemieniem. Do iskrownika od płyty
      kuchennej, do okapu, do oświetlenia nad szafkami kuchennymi w tzw "koronie"
      jeśli ją planujesz, do zmywarki, do lodówki, do piekarnika ( o zwiększonej
      mocy) do mikrofali, do sprzętu stawianego na blac
        • Gość: mif Re: Moje marzenie - mały domek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 02:41
          Gość portalu: floton napisał(a):
          "...Mif, gdzie jesteś?..."

          Tutaj, o zwykłej porze. W dzień praca zawodowa i prace w ogrodzie (dużo pracy),
          forum odwiedzam w godzinach duchów :)

          "...co na temat
          > ceny garażu - skąd tak drogo?..."

          W Irysie garaż jest "przyklejony" do budynku. Ściana przednia i tylna garażu
          licuje się ze ścianami budynku. "Przyklejenie" garażu, w tym przypadku, wymaga:
          - ocieplenia ściany garażowej, graniczącej z częścią mieszkalną budynku (od
          wewnątrz garażu), lub ogrzewanie garażu.
          - ocieplenie zewnętrzne frontowej i tylnej ściany garażowej (licowanie się ścian
          garażu i budynku)
          - identycznych: tynków elewacyjnych, pokrycia dachowego, orynnowania, opaski itp.
          Zyskujesz jedną ścianę i fundamenty, a tracisz na drogiej wykończeniówce.
          Garaż wolnostojący może być budowany z tańszych materiałów, z innym pokryciem
          dachowym, nieocieplany, łatwiej usytuować go do wjazdu, niż manewrować
          usytuowaniem budynku z garażem ( w tym przypadku priorytet ma wjazd). Przy
          garażach "wklejonych" do budynku, a zwłaszcza z użytkowym poddaszem, dochodzą
          koszty drogiego, ciężkiego stropu, ocieplenia go od wewnątrz, a dodatkowo,
          solidne fundamenty podrażają budowę takiego garażu.
          Samochód jest tylko narzędziem do przemieszczania i w tych kategoriach trzeba do
          niego podchodzić. Do mycia, pucowania wystarczy karoseria na kółkach. Jeżeli są
          pieniądze na budowę garażu, to należy taki budynek postawić. Większość ludzi,
          zaczynających budowę, a mających pieniędzy "na styk" do jej zakończenia, wybiera
          domy z garażem w bryle. Nie mają żadnej rezerwy, a budowa kryje w sobie
          niespodzianki, czasem kosztowne.
          Mam garaż w bryle domu. Wiem, ile mnie kosztował. Przygotowując rozkład i
          wielkość pomieszczeń, w tym garażu, nie pomyślałem o pomieszczeniu na narzędzia,
          między innymi ogrodnicze. Efektem jest trzymanie chłamu ogrodniczego w garażu, a
          samochód, już parę lat stoi pod chmurką. Teraz będę budował domek dla kosiarki
          (wcześniej się nie było możliwości). Odśnieżanie, skrobanie szyb jest zimą
          upierdliwe, ale nie wszystko ma się na zawołanie.

          > w ogóle to jak ci siępodoba moje "słoneczko" z poprzedniego postu?"

          Jest fajniejszy od irysa. Zarówno z zewnątrz, a także rozkład pomieszczeń
          wewnątrz Tutaj też są niedociągnięcia. Rozpisywać się nie będę, bo jak wcześniej
          wspomniałem, najpierw działka i warunki zabudowy, a potem projekt.

          Dach kopertowy jest droższy od 2-spadowego przez większą powierzchnię, bardziej
          skomplikowaną konstrukcję i wykończeniówkę (gąsiory, orynnowanie, obróbki
          blacharskie itd.)

          Autor: Gość: Chat Noir napisała:

          "Dwa kominy to jest NIEZBĘDNY WYMÓG. Nie może być w tym samym kominie usytuowane
          c.o. i kominek chociażby, a także przewody wentylacyjne. Zgroza!..."

          Można postawić jeden komin (słupek), ale posiadający osobną szufladę do kominka
          (minimalny przekrój 400 cm2), osobną do gazowego lub olejowego pieca CO. Można,
          obok szuflad kominowych, dostawić przewody wentylacyjne, dla każdego zadania
          (łazienka, kotłownia, kuchnia, garaż itp., oddzielne.
    • Gość: martar Re: Moje marzenie - mały domek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.05, 12:15
      Rozmawialam w weekend z osoba, ktora wybudowala taki "maly, bialy domek". 106
      m2, parterowy, gazowe ogrzewanie - niestety nie pocieszyl mnie: 200-220 tys. -
      tyle trzeba miec. I tak sie zastanawiam, jak to sie ma do kosztorysu np. tego
      domku agrobisp.com.pl/cgi-bin/store?action=display&item=61&usid=1 ,
      gdzie napisali, ze stan "pod klucz" to 155 tys. ?
      To tak....dla dalszych przemyslen...
    • pawel.debe Re: Moje marzenie - mały domek 28.07.05, 01:11
      witaj,

      ja dom budowlem 2 lata temu. koszt za 150 m2 pod klucz wyszedla 160 tys z
      parkietami, kafelkmi i nawet szafkami w kuchni z MGF-u. Na zewnatrz byly tynki
      na dachu dachowka. Pracowalem wiec nie moglem pilnowac wszystkiego ale kolega
      polecil mi faceta ktory zna sie na rzeczy. Za 3000 zł zajal sie pilnowaniem
      ekip i kupwal mi materialy duzo takiej niz w skaldach (ok 10 - 15 %). Ma
      podpisane umowy z roznymi producentami i bierze bezposrednio od nich. W sumie
      jak zliczylem ceny biorac od niego (a kupilem tam prawie wszystko oprocz
      cementu i suporka na sciany) to wyszlo mi ze gdybym kupowal w sklepach to
      wyszloby wiecej ok 9 tys zł. Do tego zalatwil mi wszystki ekipy taiej niz
      normalnie (ekipy spod Kielc itp) i byly naprawde super.

      Polecam goscia, jakby co moge podac maila do niego.Napisz jesli chcesz to podam

      PAwel
          • Gość: mif Re: mały domek - Lipińskich - MIF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 00:45
            www.lipinscy.pl/17736.xml?filter=newprojects&page=1
            Gość portalu: floton napisał(a):

            > Mif, napisz cos o tym wpisanym wczesniej projekcie..."
            Wiatrołap (1.1) = 5,6 m2, ale ze schodami. Do czego ma służyć poddasze 31 m2?
            Pokój dzienny (1.5) = 28,9 m2, czyli 7,2m x 4 m (około). Kominek zajmie 1,5 m.
            Pozostaje na rozstawienie stołu 2,5 m. Załóżmy, że stół na 6 osób ma 1,5 m
            długości. Dla osoby, żeby w miarę wygodnie zasiadła na krześle trzeba
            przeznaczyć 0,8 m, czyli biesiadnicy od czoła stołu będą mieli ciasno, a ten, od
            strony palącego się kominka, będzie dodatkowo, żywcem pieczony. Można zmienić
            kierunek ustawienia stołu, ale wymaga to zmiany położenia mebli wypoczynkowych.
            Dla mnie jadalnia powinna być oddzielnie. Skoro Lipińscy założyli jadalnię w
            pokoju dziennym, to na grzyba jeszcze aneks jadalny w kuchni?
            Z wiatrołapu jest wejście do kotłowni. Założenie słuszne dla opalania węglem,
            żeby w pomieszczeniach mieszkalnych nie nosić brudu. Kotłownie na gaz lub olej
            są niemal sterylnie czyste. Można w nich urządzić, nie tylko pralnię, ale
            kuchenkę z alternatywnym źródłem grzania (kuchnia elektryczna w kuchni i gazowa,
            na 2 palniki, w kotłowni. A sraczyk dodatkowy ... szkoda na niego kotłowni.
            Taras nie jest zadaszony. Latem, w czasie deszczu, można byłoby posiedzieć na
            tarasie i odczuć ulgę po upałach... Zamiast dachu w kształcie L, można dać dach
            2-spadpwy, ale przykrywający taras. Wymaga to przebudowania ścian nośnych, czyli
            inny dom. Itd., itd....
            Pozostaje sprawa otwarta ustawienia pomieszczeń względem stron świata.
            "...gdyby tak zamiast tych d
            > wóch szaf, przylegajacych do siebie zrobić małą garderobę..."

            Dwie szafy, to 1,5 m2. Wątpię, żeby można dużo rzeczy zmieścić, na takiej
            powierzchni :((
            • Gość: floton Re: mały domek - Lipińskich - MIF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 15:50
              Jak Ty tylko takie masz zastrzeżenia - to biorę w ciemno. Kominek będziemy palić dla siebie nie dla gości, stół będziemy rozkładac w poprzek,wypoczynek zaplanujemy - delikatny nie masywny, stół w kuchni dla codziennego użytku, w dziennym od wielkiego dzwonu,wejscie do kotłownio- sraczyka zrobimy z korytarzyka a nie przedsionka i tak będzie pod ręką, kiedy mąż spocony wróci od koszenia trawy, albo małoletnie tornado wróci z piaskownicy.Szafy jako garderobę poszerzymy - gdybyś mieszkał 10 lat w cztery osoby, na 60 metrach, to wiedziałbyś ile można zmieścić w jednej narożnej szafie.Jestem przeciwnikiem magazynowania rzeczy i gromadzenia przedmiotów.
              A tak powaznie, dobry pomysł z tym dachem - jeszcze taniej. Mój mąż jest przeciwny wszelkim strychom i poddaszom, ale mnie się ten pomysł podoba - biblioteka? garderoba? zobaczymy, i to wejście nieklopotliwe z wiatrołapu - mogą być schcody chowane, może niewygodne, ale na początek wystrcza.
              Oczywiście że projekt indywidualny, ale już wiem co i gdzie chciałabym poukładać, tylko jeszcze ta działka...Podoba mi się sypialnia rodzicow po przeciwległej stronie domu, kominek w środku nie na ścianie bocznej, spiżarnia i ten garaż , który ewentualnie mozna przykleić a nie w bryle.
              Dzieki MIF.
              Może jeszcze ktos coś zauważy?
    • agnes_now Re: Moje marzenie - mały domek 16.08.05, 13:15
      My mamy takie samo marzenie. Mamy działkę 1204 m2. I podoba nam się projekt
      domu parterowego (NIENAWIDZIMY SCHODÓW!!!) z firmy MURATOR D09b (wariant
      III) "Dom na 102" z garażem. Bardzo nam się podoba. Tym bardziej, że
      widzieliśmy już dwa takie domy. Dach jest może i duży. Jednak koszt stropu
      gęstożebrowego i schodów w domu z poddaszem też jest bardzo wysoki i można by
      powiedzieć, ze to się wyrównuje.
      Pozdrawiam Aga
    • Gość: driver200 Re: Moje marzenie - mały domek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 00:55
      Domki gotowe mają z reguły fatalną funkcję. To (czasem)ładne kolorowe widoczki w
      katalogu. Domki z Atrium to już funkcjonalna tragedia. Jak chcecie tanio
      wybudować znajdzćie sobie rozsądnego architekta który się tego podejmie.
      Dom pod klucz koztuje pod 3000 pln/m2 a więc na 100 mkw szykowałbym 300 tys a
      nie 200. Duże prawdopodob. że braknie. Muratorowi nie wierzcie za bardzo a
      szczególnie w kwestii finansów.
      Pozdr.
      • agnes_now Re: Moje marzenie - mały domek 21.08.05, 13:54
        Przepraszam - co to znaczy "domki gotowe z reguły mają fatalną funkcję" - nie
        rozumiem co autor miał na myśli, co chciał przez to powiedzieć.
        A "funkcjonalna tragedia" co oznacza???

        Czyżby projekt zrobiony za 5-6 tys. przez architekta był lepszy?

        Proszę o odpowiedź
        • Gość: driver200 Re: Moje marzenie - mały domek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 22:23
          agnes_now napisała:

          > Przepraszam - co to znaczy "domki gotowe z reguły mają fatalną funkcję" - nie
          > rozumiem co autor miał na myśli, co chciał przez to powiedzieć.
          Chodziło mi o tzw. typowe projekty domów jednorodzinnych zwane też gotowcami lub
          projektami gotowymi.

          > A "funkcjonalna tragedia" co oznacza???
          Bardzo zła, tragicznie (czyt. nie do poprawienia) funkcja.

          > Czyżby projekt zrobiony za 5-6 tys. przez architekta był lepszy?
          No nie , dopiero taki za ok 15 tys. Czas to pieniądz, nad naprawdę dobrym
          projektem warto posiedzieć.
          >
          Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka