Zgadzam się, że wełna/wata to nie jest dobry pomysł. Można jej uzyć do izolacji DGP, gdzie temp nie przekroczy 100oC, ale u mnie (przy rurach od kozy, która stanowi dodatkowe 'dogrzewanie') zaczeła się od razu nadtapiać. Co mi z tego, ze sie nie zapali, jak się stopi...
Polecam za to płyty silikatowe (np typu SILCA). Mamy taką obudowę już jakiś czas (w domu z bali)i sprawdza się świetnie, wytrzymują do 950oC i nie topią się. Nawet jesli kominek rozpalony jest tak mocno, że ciężko do niego podejść (zdarzało sie ostatniej zimu:D), to płyta jest z zewnątrz chłodna (tzn ma temp. pokojową).
Żeby nie było, że robię kryptoreklamę, to łyżka dziegciu po tych miodach : kłopot jest z wykończeniem czymś 'bunkra' z takiej płyty, tzn, kiepsko trzymaja się jej kleje do płytek, klej do tapet, gładź gipsowa itp. Własciwie jedynym wyjściem jest zamocowanie do niej za pomoca wkrętów, jakiejś innej płyty, która ją zamaskuje.
--
Flowers in the gardens of the gods
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.