Dodaj do ulubionych

Czy ktoś ogrzewa dom tylko kominkiem?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 19:34
Mam takie pytanie ponieważ mój sąsiad właśnie założył kominek i twierdzi że
ogrzeje nim 2 piętrowy dom w co trudno mi uwieżyć .Ale może się mylę?
Edytor zaawansowany
  • janq43 07.12.05, 19:37
    Gość portalu: ewa napisał(a):

    > Mam takie pytanie ponieważ mój sąsiad właśnie założył kominek i twierdzi że
    > ogrzeje nim 2 piętrowy dom w co trudno mi uwieżyć .Ale może się mylę?
    ja ogrzewam,ale moj jest maly.
    2 pietrowy tez mozna ogrzac,ale trzeba duzy kominek.
  • jarecki_2 07.12.05, 21:15
    Spokojnie, wystarczy założyć instalację do takiego ogrzewania. No i kominek
    musi być odpowiednio spory, jak napisał poprzednik.
  • utalia 07.12.05, 23:26
    oczywiscie, ze mozna. Moj znajomy w ten sposob ogrzewa dom ok. 200 m kw, jest
    to wklad kominkowy jotul o odpowiedniej wydajnosci do takiej powierzchni.Wiele
    osob w ten sposb ogrzewa domy. Ja jak niebawem rozpoczne budowe tez zamierzam
    zalozyc ten rodzaj ogrzewania
    --
    A że ją Pan Bóg stworzył, a szatan opętał, więc będzie na wieki i grzeszną i
    świętą

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10999599&a=16422060
  • Gość: ekipa IP: *.chello.pl 11.12.05, 08:55
    Utalio czy znajomemu wystarcza jeden kamerdyner dla obsługi kominka.
    No wiesz , do kominka trzeba niestety dokładać drewno lub inne paliwo
    Ponadto niezbędne jest usunięcie produktu spalania ( popiół ) . A ponad to
    wskazane jest , aby dym z kominka miał ujście przez komin , a to zależne jest
    czasami od warunków pogody , potrzebna jest pewna wprawa ( kamerdynera )w
    obsłudze kominka . A może to właściciel domu i część rodziny przeszkolić do
    roli kamerdynera od kominka . Można ponoć i tak ale czy to takie przyjemne nie
    wiem ale jak mawia przysłowie (nie maiła baba kłopotu ) kupiła kominek dla
    ogrzewania domu a teraz może se narzekać na dym smród popiół i ciągłe spacerki
    po szczapy drewna . Dobre to jest ( kominek ) na urlopie w górach mamy czas
    ma to wszystko co powyżej opisano i w tym na wrażenia z palącego się ognia w
    kominku , reszta ( kominek w domku ) to bujda na kółkach że takie to dobre
    tanie och , ach .
    Ale sorry , dla rodzin w których utrzymanie kamerdynera to żaden kłopot może
    to ( kominek ) być nawet przyjemne , nie wiem nie mam kamerdynera . A nawet
    nie wiem czy chcę mieć w domu obcego kręcącego się mi co dzień
    ( dokładanie do ognia ) obcego faceta w domu
    Powodzenia marzycielom życzy ekipa.wawa

  • Gość: kgd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 20:42
    Święta słowa! A oto parę słów ode mnie: Jeżeli ktoś chce traktować kominek jako
    główne źródło ogrzewania to jest albo masochistą albo sprzdawcą kominków albo po
    prostu głupcem! Jak można z salonu robić kotłownię?! Napelenie w kominku
    okazjonalne (powiedzmy raz na tydzień) jest przyjemnością, ale codzienne
    palenie? Wszystkie te koncepcje z płaszcami wodnymi i innymi wymyślnymi
    sposobami na rozprowadzenie ciepła to można, że tak powiem, o kant dupy rozbić!
    To są pomysły inspirowae przez producentów i sprzedawców tego rodzaju urządzeń.
    Poza tym, trzeba wziąść pod uwagę, że sprawność wszelkiego rodzaju kominków jest
    o niebo mniejsza niż kotłów centralnego ogrzewania (o kotłach c.o.
    przeznaczonych do spalania drewna już nawet nie ma co wspominać - bo to już
    istana przepaść). A kwestie codziennego bałaganu, zadymienia, popiołu ? Wiem coś
    o tym BO OD KILKU LAT TO WłśNIE ROBIĘ!!! I mam juz tego dość! Chciałbym
    przestrzec wszystkich przed takimi głupimi, idealistycznymi pomysłami.
    Przyjemność przestaje być przyjemnością wtedy, gdy staje się tylko przykrym
    obowiązkiem. I to jest cała i jedyna prawda o kominkach...
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 23:30
    Glupcem to jestes wlasnie Ty!! A moze jestes sprzedawca kotlow centralnego
    ogrzewania? Jak sobie kupiles wklad w supermarkecie, a potem zamontowal Ci go
    glazurnik to pewnie i masz duzo dymu, popiolu i innego syfu!!
    Jak bys chcial wiedziec to ja mam kominek od trzech lat traktuje go jako
    jedyne zrodlo ciepla( mam tez oczywiscie piec centralnego ogrzewania, ale
    prawie sie nie wlacza). Moj kominek ogrzewa 180m2 i nie mam w domu dymu ani az
    tak wielkiego balaganu zeby az tak narzekac! A i wielkiej pracy tez nie mam bo
    dokladanie do tego kominka 2 gora 3 razy na dobe to nie jest wielki problem...
  • Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 18:35
    .
  • gosiek70 08.12.05, 09:13
    moi rodzice mają kominekm z płaszczem wodnym, który połączony jest z
    kaloryferami. W całym domu jest naprawdę ciepło (ok. 200m2. Jedyna wada to ta,
    że trzeba pilnować czy nie wygasa i dokładać do pieca ;) Wcześniej mieli takie
    rozprowadzenie spod czaszy kominka na pokoje, czyli przez otwory nawiewało
    ciepłe powietrze, ale było to dużo mniej skuteczne i poza tym przedostawał się
    brud. Polecam jak najbardziej, jeśli masz czas i dostęp do taniego drzewa. G.
  • rispetto 08.12.05, 10:51
    gosiek70 napisała:

    > jeśli masz dostęp do taniego drzewa. G.

    No właśnie ...
    --
    Pozdrawiam
    Paweł
  • Gość: ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 10:26
    I czy przy kominku w czasie dokładania nie brudzą się ściany?
  • gosiek70 08.12.05, 12:12
    rodzice dokładają 2 razy dziennie (rano i przed wieczoram), a co do brudzenia,
    to nie wyobrażam sobie tego rodzaju kominka w salonie... oczywiście, że się
    brudzi może nie ściany, ale podłoga. Poza tym paląc nie dla rekreacji a dla
    ciepła używasz po pewnym czasie każdego drzewa - suche czy mokre, liściase cy
    iglase idzie wszystko, a z tym drzewem wchodzi wszystko do pokoju. Moi rodzice
    mają ten kominek w części domu uzywanej do celów gospodarczych - kotłownia,
    pralnia, spiżarnia. W salonie możesz sobie postawić taki kominek dla bajeru lub
    rzecyzwiście do ogrzewania tak jak mają moi znajomi. Ale oni zrobili w tym
    pokoju podłogę z terrakoty, mają dostęp do drzewa przez taras prosto z tego
    pokoju, kupują drzewo na wiosnę kiedy jest trochę tańsze, znaleźli jakieś
    nadleśnictwo, które sprzedaje wysuszone drzewo liściaste. No i ich kominek
    oprócz funkcji ogrzewania jest ozdobą salonu. G.
  • utalia 08.12.05, 14:09
    A ja sobie nie wyobrazam jak mozna postawic kominek w pom. gospodarczym. To sie
    mija z celem. Jesli kominek zbyt brudzi to chyba lepiej po prostu kupic
    porzadny kociol grzewczy na drewno. Wszystkie mi znane osoby maja te kominki
    wlasnie w salonie. A ze sie brudzi to chyba kwestia tego jaki ktos jest. Jedna
    kucharka ugotuje obiad, upiecze ciasto a kuchnia jest czysta a inna narobi
    takiego balagany ze pozniej trzeba sprzatac ja przez 2 godziny. Poza tym jak
    sie buduje dom i od razu planuje takie rozwiazanie, w salonie to dobrze zrobic
    zaraz przy kominku wyjscie do pomieszczenia z drewnem. Wtedy bez sensu nie
    taszczy sie drewna przez pol chalupy razem z salonem Utalia
    --
    A że ją Pan Bóg stworzył, a szatan opętał, więc będzie na wieki i grzeszną i
    świętą

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10999599&a=16422060
  • Gość: AniaSK IP: *.katowice.agora.pl 08.12.05, 16:41
    Niezupełnie Utalia.

    Jeżeli masz w salonie kominek jako główne bądź jedyne żródło ogrzewania to
    nalezy się liczyć z malowaniem co max. 3 lata. I to nie chodzi o to, że brudu z
    noszenia drewna się narobi, ale ściany przy kominku, przy kratkach brudzą się
    dość mocno.
    Coś o tym wiem, kominek mam.
  • Gość: mif IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 00:13
    utalia napisała:

    Poza tym jak
    > sie buduje dom i od razu planuje takie rozwiazanie, w salonie to dobrze
    zrobic
    > zaraz przy kominku wyjscie do pomieszczenia z drewnem.

    To trudno sobie wyobrazić.
  • pawel.debe 09.12.05, 11:42
    do ogrzania ok 200 m2 domu potrzeba 15 - 20 m3 drewna. Kupno jego w legalnie
    powoduje ze koszt ogrzewania jest duzy ok 2000 zł. Do tego brudza si esciany na
    poczatku palenia (samemu mi si ezdarzyla otworzyc drzwi przy zamknietym
    szyberku) i bylo siwo w chalupie az molo. No i najgorsze to pilnowanie. Jels
    ipracujecie caly dzien a dom stoi pustu to sam kominek nie ma sensu bojak
    wrocisz po 8 czy 10 godzinach to bedzie w domu chodno. Lpepiej kupic piec
    mialowy z automatyka i masz 24 h cieplo non stop.
    Ja mam kominek i pale w weekendy. Maksimum to 6 godzien pomiedzy zaladunkami
    (ale tylko grube klody o srednicy ok 30 cm - taka jedna starcza na tyle godzin)
    ale generalnie 3-4 przy mniejszych bo nie da sie kupic tylko takich samych
    grubych
  • Gość: jacynka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 17:01
    Kominek jest swietna rzecza jezeli palimy w nim raz, dwa razy w tygodniu. Nie
    wyborazam sobie robienia kotlowni w dziennym pokoju a ogrzewanie kominkiem to
    jest wlasnie to. Kazdy kto decyduje sie na ogrzewanie kominkowe musi rozwazyc
    posiadanie kotlowni w salonie. Podoba sie Wam to? Mnie nie.
  • utalia 08.12.05, 18:32
    Ja rozumiem wielki respekt niektorych jaki budzi SALON. W salonie to tylko
    wieksze imprezy, Swieta, a dywany zasloniete folia...z takimi klimatami mi sie
    kojarzy.
    Ja mam obecnie kominek tradycyjny i tez po 3 latach przydaloby sie pomalowac na
    nowo. Pomimo, ze codziennie nie palimy w nim. A, ze brudzi sie przy kratkach to
    kazdy zakladajacy takie ogrzewanie wie od poczatku. Wiec po co naokolo maluje
    zwykla farba. Trzeba rozwazyc wylozenie okolic wylotow cieplego powietrza,
    drewnem, glazura, itp. materialem pasujacym do danego wystroju wnetrza.

    --
    A że ją Pan Bóg stworzył, a szatan opętał, więc będzie na wieki i grzeszną i
    świętą

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10999599&a=16422060
  • Gość: draber IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.05, 23:11
    Też przez dwa lata ogrzewałem dom jedynie kominkiem i powiem, że to nielicha
    robótka- trzeba ostro wahlować drewnem, częściej sprzątać i jeszcze czasem jest
    gorąco a nad ranem chłodno. W siarczyste mrozy jak zaśpisz to lepiej już nie
    wstawać :) Poza tym jak gdzieś wyjedzieś to trzeba rozgrzewać od nowa ściany.
    Na dłuższą metę stało się to denerwujące i męczące więc założyłem centralne na
    eko- groszek i teraz mam właściwy komfort, a w kominku palę dla przyjemności
    jak mnie najdzie ochota- bo trzeba przyznać, że kominek daje przyjemny nastrój
    i klimat. Warto jeszce wspomnieć, że takie połączenie centralnego z kominkiem
    kiedy to pierwsze ma na grzejnikach elektroniczne zawory termostatyczne-
    likwiduje problem wachań temparatury. Grzejniki wyłączają się automatycznie
    kiedy napalisz w kominku i działa to precyzyjnie i niezwłocznie. Polecam
    wszystkim i pozdrawiam
  • gosiek70 09.12.05, 11:18
    Zgadzam się w 100%. Bałagan nikogo przy tym nie ominie, chyba, że masz tyle
    czasu aby zadbać jeszcze o porządek. W przypadku moich rodziców ogrzewanie
    kominkiem było oczywiście rozwiązaniem modernizacji. Mają ogrzewanie centralne
    na gaz, co jak wiadomo tanie nie jest. Więc podłączyli ten kominek do
    centralnego. Głównie palą w kominku (bo już mają na to czas...) ale jak
    wygaśnie i zaczyna się wychładzać włącza się piec gazowy. Najlepiej jest
    oczywiście budować od podstaw i "wszystko" sobie zaplanować. Teraz jest
    znacznie łatwiej niż w latach 70-tych. Ale myślę, że i tak nikt nie przewidzi
    wszystkiego. G.
  • Gość: anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 07:38
    Czy wrzuca się każde drewno i czy często trzeba dokładać.
    Bo wydaje mi się że nadejdą mrozy takie-15 to w domu przy paleniu samym
    kominkiem jest zimno.
  • Gość: AniaSK IP: *.katowice.agora.pl 09.12.05, 09:17
    Jak dobrze dołożysz to masz spokój na kilka godzin, jeśli jest dobra
    dystrybucja ciepła to ogrzeje dom spokojnie. Oczywiscie ważne, by drewno było
    suche i spore kawałki. Generalnie pali się liściastym drewnem, iglaste ma dużo
    substancji smolących.
    Można też palić brykietami - ja swego czasu tak robiłam.
  • prrzemkowa.b 12.12.05, 16:06
    Kolezanka postawila dom postanowili miec ogrzewanie tylko kominkowe, rodzice
    sie pukali w glowe, po 3 latach dorobila zwykle co na gaz jako uzupenienie
    Jako przychodzilysmy w goscie bylo przyjemnie i milo ale nie powiem ze super
    cieplo, Przyznala jednak ze to ogrzewanie jest meczace przychodzisz do zimnego
    domu wstajesz jest zimno w salonie zrobil sie w rogu sklad drzewa no bo trudno
    latac bez przerwy po drzewo
    A drzewo tez nie jest takie tanie brali najpierw troche z lasu ale wszystkie
    okoliczne domy braly:) wiec zaczely chodzic kontrole :)
  • gosiek70 12.12.05, 17:45
    no właśnie, tak to wygląda. Opinia utalii o tych schludnych i tych brudasach
    chyba nie ma tu zastosowania. G.
  • pawel.debe 09.12.05, 11:45
    do ogrzania ok 200 m2 domu potrzeba 15 - 20 m3 drewna. Kupno jego w legalnie
    powoduje ze koszt ogrzewania jest duzy ok 2000 zł. Do tego brudza si esciany na
    poczatku palenia (samemu mi si ezdarzyla otworzyc drzwi przy zamknietym
    szyberku) i bylo siwo w chalupie az molo. No i najgorsze to pilnowanie. Jels
    i pracujecie caly dzien a dom stoi pustu to sam kominek nie ma sensu bojak
    wrocisz po 8 czy 10 godzinach to bedzie w domu chodno. Lpepiej kupic piec
    mialowy z automatyka i masz 24 h cieplo non stop.
    Ja mam kominek i pale w weekendy. Maksimum to 6 godzien pomiedzy zaladunkami
    (ale tylko grube klody o srednicy ok 30 cm - taka jedna starcza na tyle godzin)
    ale generalnie 3-4 przy mniejszych bo nie da sie kupic tylko takich samych
    grubych

    Generalnie 2 piertowy dom da si eogrzac ale trzeba dokladac co kilka godzin i
    palic TYLKO SUCHYM (SEZONOWANYM 2 LUB 3 LATA DREWNEM) Sam kiedys palilem mokrym
    a teraz takim co lezalo pod dachem 3 lata i jest kosmiczna roznica -
    rewelka !!!!!
    Kosz drewna (4 ćwiartki) starcza po rozpalenia na cały dzie. Na dobe ida takie
    2 kosze.
  • utalia 09.12.05, 13:23
    Pawle a jakiej firmy masz ten wklad?
    Poza tym nalezy tu rozwazyc inny problem czy chce sie miec piec co sam sie
    pali? Wtedy nie ma o czym mowic montuje sie piec na gaz albo olej i po sprawie.
    Ale jesli drewno... A tu widze dyskusja przeradza sie w prownanie wkladu to
    pica np. gazowego. To nieporozumienie.
    --
    A że ją Pan Bóg stworzył, a szatan opętał, więc będzie na wieki i grzeszną i
    świętą

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10999599&a=16422060
  • Gość: gregor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 07:54
  • Gość: M IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.05, 18:36
    Dobrze zrobiony kominek jest b. wydajnym żródłem ciepła i... dobrego nastroju.
  • Gość: anna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 13:34
    Od kilku lat ogrzewam dom o pow.150m. wkładem kominkowym Jotula (18kW). Nie
    zamieniłam bym tego systemu na żadny inny. Jest b.tani w eksploatacji, w domu
    jest b. ciepło - nawet w wielkie mrozy można nagrzać powyzej 25stopni-kwestia
    wielkości wkładu drewna i częstotliwości dokładania. Wady - koniecznośc
    donoszenia drewna do domu i podkładania - mimo iż wystarczy dołożyć 2 razy w
    ciągu doby aby nie wygasło, to w mroźne dni trzeba dokładać częściej jesli chce
    się mieć b.ciepło. Chcę obalić przy okazji mit jakoby w domu czuć było dymem -
    jest to bzdura: osoby które przychodzą do nas po raz pierwszy nie mogą się
    nadziwić, że w domu nic nie czuć - ale aby tak było niezbędna jest prawidłowa
    instalacja rozprowadzeń (fachowiec od kominków wzywany był na etapie wylewania
    fundamentów i wskazywał jak rozprowadzić dopływy powietrza oraz nawroty-część
    rur jest pod pierwszą wylewką). Nie jest to system dla leni i osób starszych,
    trzeba też pomyśleć o zamontowaniu ogrzewania zastępczego na czas wyjazdu lub
    choroby. Kominek daje taki klimat ciepła jakiego nie da żaden inny system -
    jest to kwestia nie temperatury ale po prostu ciepła domowego ogniska,
    wyciszenia i odpoczynku. Polecam!!!
  • Gość: jola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 14:10
    Witam mam takich dziwnych sąsiadów ok 35 lat z 2 dzieci.
    Byli zachwyceni gdy zakładali kominek bo będzie ciepło ,tanio,miło itd.
    Minęło 6 tygodni i zachwyt minął chyba .A to dlatego że pani sąsiadka jest
    bardzo leniwą kobietą i do dokładania a co dopiero rozpalania w kominku się nie
    nadaje.A pan sąsiad stwierdził że ma drewna na całą zime a teraz po 6
    tygodniach nie ma już 80% zapasów.
    I są bardzo zawiedzeni.
    Tak więc kominka nie mogą posiadać wszyscy.
  • afor 14.12.05, 12:43
    Kominkiem ogrzewamy juz 3 sezon. Oprocz tego jest piec gazowy, ale uzywamy
    sporadycznie. Kominek grzeje na okraglo. Wiadomo, tzreba nosic drzewo, ale to
    jest chwila moment (mamy czesc przeniesionego na taras - 3 metry od kominka).
    Pewnie ze sciany nad kratkami brudza sie i nad drzwiczkami tez, ale nie jest to
    az tak widoczne a i nawet sciany mozna umyc, przecierajac sciereczka z
    ludwikiem. Brudzi sie troche przed kominkiem, dlatego niezbedne jest miec to
    miejsce wylozone plytkami. Potem zamiatasz raz dwa zmiotka i jest ok. Dym?
    Owszem czasem troche dymu wejdzie do mieszkania, dlatego nalezy wolno otwierac
    dzrwiczek, zeby dym zdazyl uciec do komina. Pale kominkiem na okraglo i pracuje,
    wiec nie ma mnie ok 9-10 godz. Ala jek naladuje wklad drzewem, to po powrocie
    jeszcze zarza sie wegliki i szybko mozna rozpalic na nowo w kominie. Po powrocie
    mam cieplo, teraz przy temp do -5 jest nie spada ponizej 19 -20 st. Moze przy
    wiekszych mrozach bedzie gorzej.
    Jestesmy z kominka bardzo zadowoleni. Stoi centralnie w salonie, nie w jakiejs
    kotlowni. Tam stoi piec gazowy. Kamerdyner???! Ty, Ekipa, w jakims palacu
    mieszkasz??
    --

  • Gość: FF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 20:09
    Ogrzewanie mieszkania kominkiem. Piekna rzecz, "drewno opalowe na tarasie 3 m
    od kominka, troche sie brudzi ale wystarczy przetrzec sciane ludwikiem,
    posadzke zamiecie sie pare razy, troche czuc dym ale, drzewo trzeba nosic, ale
    to jest chwila, moment, itp. itd" Widzialem taki dom i salon, brud, smrod i
    syf. O czy wy gadacie, to jest g... nie ogrzewanie.
  • jaganis 14.12.05, 13:25
    Anno,gdzie ten fachowiec,kyóry przychodził na etapie fundamentów?
    Jesteśmy poważnie zainteresowani.
    Jakiej firmy maszwkład?
    Ile lat tak palisz?
    Chcemy mieć kominek i konwektory działające,gdy zimniej.
    Będżiemy wdzięczni za więcej informacji
  • Gość: Anna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 13:10
    Fachowca znaleźliśmy w firmie rozrowadzającej kominki: Scan Forum - na
    Bartyckiej mają na niego namiary)- gość nazywa się Stanisław Kulas (świetny
    fachowiec choć nieterminowy, ale warto).Mamy wkład norweski Jotul - chyba
    najdroższe na rynku, ale najlepsze (wiadomo jaki klimat jest w Norwegii).
    Palimy od lat 4. Czytałam poprzednie listy - nie jest prawdą, że przy kratkach
    (wlotach) brudzi się - wloty ciepłego powietrza mamy przy suficie - nietypowo -
    ale zdaje egzamin. Nie wiem co jeszcze dodać - jak weźmiecie dobrego fachowca
    nie będzie problemów - on zrobi dobre rozprowadzenia, doprowadzenie zimnego
    powietrza (mamy pod fundamentem), powie jak ocieplić rury aby nie było strat
    ciepła. Polecam archiwalne numery "Muratora"jest tam sporo artykułów "ZA".
    Namówiliśmy znajomych i rodzinę na kominki - wszyscy są zadowoleni, aczkolwiek
    jedni wzięli jakąś firmę, która robiła montaż od a do z i po dziś dzień mają
    problemy - kopci się i śmierdzi przy rozpalaniu. Jeśli jeszcze jakieś pytania
    to chętnie odpowiem.
  • Gość: kitizz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 22:15
    Z moich znajomych tylko palacze tytoniu palą w kominkach.
    Tym smród nigdy nie przeszkadza.
    Ważniejsze są brudne ściany.
    Jak można zasmradzać sąsiadów mając doprowadzony gaz.
  • Gość: Hera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 22:59
    Rownież posiadam kominek firmy jotul moc 15 kw i mam system DGP.Wlot zimnego
    powietrza i u mnie biegnie w wylewce.To co pisała Anna sprawdza się ,mam także
    podstawowe ogrzewanie olejowe-drogie.
  • Gość: ekipa.wawa IP: *.chello.pl 19.12.05, 19:59
    Gość portalu: anna napisał(a):
    Kominek daje taki klimat ciepła jakiego nie da żaden inny system -
    > jest to kwestia nie temperatury ale po prostu ciepła domowego ogniska,
    > wyciszenia i odpoczynku. Polecam!!!

    Jestem prawie przekonany ile , to cudo (kominek) Kosztowało Cię Anno
    dane w przyblizeniu ( kominek i montaż ) proszę pominąć obudowy
    wkładu kominka z marmuru włoskiego być może niewielu Polaków jeszcze na to stać.
  • rispetto 19.12.05, 20:11
    Wszystko zostało już chyba powiedziane ;-)
    Dodam tylko, że jeśli chcesz grzać tylko w ten sposób (łącznie z podgrzewaniem
    wody użytkowej), to przeznacz kawałek ogrodu i piwnicy na składowanie drewna.
    Na cały sezon będziesz potrzebować 15-25 metrów drzewa (Zależy jaki dom). To
    naprawdę zajmuje dużo miejsca, a nie zapomnij o tym, że drewno sezonowane dwa
    lata daje 5 raz (strzelam) więcej ciepła. Takie świeżo ścięte pali się tak
    szybko jak papier, a ciepła nie daje prawie wogóle. Nie mówiąc juz o tym, że
    czeka Cię codzienne szorowanie szyby w kominku ;-)
    --
    Pozdrawiam
    Paweł
  • Gość: ekipa.wawa@wp.pl IP: *.chello.pl 19.12.05, 20:28
    Paweł w końcu coś pozytywnego , chyba piszesz siedząc przy rozgrzanym
    kominku , prawie czuję ciepło.
    Czemu ja czytałem na forum , te bzdury o ew. problemach z rozlatującyn się po
    pewnym czasie mocno ekspoluatowanym kominie . Ach ta moja ciekawość i te m3
    drewna , nie przesadzasz jaką Ty masz chatę do ogrzania kominkiem ile m2
    ogrzejesz ( zima ) tą kupą drewna . No i w konću ile , ile za kominek
    ( materiał i robota ). Jak długo budowali kominek ( tydzień , miesiąc ).
  • utalia 20.12.05, 00:17
    no to sie ciekawostek dzisiaj dowiedzialam, ze drewno swiezo sciete pali sie
    szybko jak papier....czego to ludzie nie wymysla! Moze zrobimy konkurs kto
    szybciej spali??? Ja suchym Ty tym scietym?
    --
    A że ją Pan Bóg stworzył, a szatan opętał, więc będzie na wieki i grzeszną i
    świętą

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10999599&a=16422060
  • Gość: ekipa.wawa IP: *.chello.pl 20.12.05, 07:07
    Są róne gatunki drewna częściowo , facet ma rację . Niektóre gatunki drewna
    podsuszome palą się dłużej . Ale głównie zależy to od stanu kominka
    regulacja dopływu powietrza do ognia w kominku ma tu też istotne znaczenie .
    Którym rodzajem drewna palić najwydajniej sosna , brzoza , buk nie wiem
    są pewnie bardziej doświadczeni w tym na forum .
  • rispetto 20.12.05, 08:42
    utalia napisała:

    > no to sie ciekawostek dzisiaj dowiedzialam, ze drewno swiezo sciete pali sie
    > szybko jak papier....czego to ludzie nie wymysla! Moze zrobimy konkurs kto
    > szybciej spali??? Ja suchym Ty tym scietym?
    Ile lat używasz kominka? Chyba niedługo, skoro ważne jest dla ciebie, żeby
    drewno szybko się spaliło jak sugerujesz. Ja nie palę świeżo ściętym drewnem bo
    to zwyczajna strata pieniędzy. Pisałem o cieple, które powstaje ze spalenia
    drewna suchego i świezo ściętego, a ty jak spora część naszego społeczeństwa
    masz problem ze zrozumieniem czytanego tekstu i formułujesz opinie na podstawie
    luźno dobranych fragmentów.
    Jeśli chcesz zmierzyć w jakiś sposób długość palenia się drewna to nie ma
    sprawy. Możemy to porównać. I jak sądzisz ile kosztuje m3 drewna sezonowanego
    dajmy na to dwa lata i m3 drewna świeżego? Z czego może wynikać dwukrotna
    różnica w cenie? No chyba nie z kosztów składowania.
    Z tym "papierem" to była przenośnia, gdybyś nie załapała.

    --
    Pozdrawiam
    Paweł
  • utalia 21.12.05, 00:06
    Ej Rispetto nie zaczynaj ze mna... ja niczego nie sugeruje w przeciwienstwie do
    Ciebie. Tekst rozumiem taki jak zostal napisany. A napisales, ze swieze drewno
    pali sie szybko jak papier, tak czy nie??? Bardzo dobrze sie znam i na cenach i
    moge odroznic gatunki drzew, przynajmniej twardego lisciastego, iglstaego itp.
    Pale drewnem w piecu na holzgas od 10 lat i rowniez w kominku. Jasna sprawa, ze
    dobrze wysuszone drewno to wymog szczegolnie przy "zaawansowanych" poiecach czy
    wkldach kominklowych i kozach. Wiem tez jak wyglada moj piec po paleniu drewnem
    mokrym, byl wrecz zalany smola. Ale sposob w jaki to napisales, byl tak naiwny,
    ze nie moglam sie nie poprzekamzac.
    --
    A że ją Pan Bóg stworzył, a szatan opętał, więc będzie na wieki i grzeszną i
    świętą

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10999599&a=16422060
  • rispetto 21.12.05, 08:15
    ;-) Ok. Sorki, ale w wątkach, w których pojawia się forumowy troll zawsze robi
    się nerwowo :) Nie chciałem Cię urazić.

    --
    Pozdrawiam
    Paweł
  • Gość: ekipa.wawa IP: *.chello.pl 21.12.05, 08:25
    rispetto napisał:

    > ;-) Ok. Sorki, ale w wątkach, w których pojawia się forumowy troll zawsze
    robi
    > się nerwowo :) Nie chciałem Cię urazić.

    rispetto , a co jesteś przedszkolakiem , niemowlakiem , czy czy kims podobnym
    z koniecznością szczególnej opieki i troski . Masz chyba jakąś wolę i trwałe
    wartości amoze tu chcesz się tego uczyć . Sorrry rispetto że forum przyomuna Ci
    trochę życie. Trzeba wybierać decydowqać podejmować ryzyko . Oj ,,niemowlaku,,
    rispetto zawiodłem się ( bez urazy ) każdy w tym i ja wolałbym już gotowe
    najlepsze rozwiązania na wszystko trochę , treningi nie zaszkodzi Ci rispetto.
    Czasami i tobie udaje się napisać coś ciekawszego , i to wchodzi mi w jakiś
    sposób do głowy to się nazywa forum chłopie ( albo sz. pani nie wiem i nawet
    nie muszę wiedzieć liczy się to co napisze ,,wyskrobiesz,, na forum także dla
    mego ew. pożytku ) Powodzenia ekipa.wawa
  • Gość: 52b1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 09:51
    a ja produkuje i sprzedaje brykiety drzewne do takich własnie kominków-
    najtańsza forma ogrzewania, ekologiczna, minimalna ilość popiołu( nawóz do
    ogródka), przyjemny zapach drewna. Kontakt 0693100281.
    Bardzo duzo osob przechodzi na ogrzewanie domu z kominka z rozprowadzeniem
    nadmuchu cieplego powietrza na caly dom lub tz piece CO stałopalne, w ktorych
    mozna palic doslownie wszystkim. Gaz , energia elektryczna, olej opałowy i
    węgiel stale drozeją a brykiety sa tanie i najlepsze. To przyszłość taniego
    ogrzewania domu czy mieszkania.Dużo zdrowia , spełnienia marzeń, pięknych
    prezentow pod choinką i milych rodzinnych świąt Bożego Narodzenia wszystkim
    życzę Basia
  • Gość: ekipa.wawa@wp.pl IP: *.chello.pl 21.12.05, 10:59
    Za ile m3 na jak dłogo czasz palenia to ( twój wynalazek ) starcza .
    Ile m3 muszę zużyć dla ogrzania 120 m2 domeczku.Czy ten wynalzek nie śmierdzi
    podczas spalania , czy masz tam ( brykiet ) dodatki toksyczne
    ( musi być jakiś klej) , co trzyma to ( brykiety ) w kupie. I czy już coś
    sprzeadałeś , a jeśli to komu , na wsi dla podgrzania paszy dla zwierząt
    do kotłowni wiejskich chatynek , a może i dla domu w mieście ( kominek ) .
  • rispetto 21.12.05, 11:28
    Ja nie będę tak napastliwy jak ten palant powyżej, ale spytam się Ciebie o
    jedną rzecz. "Chodzą opinie", że takie brykiety nie nadają się do palenia we
    wszystkich wkładach kominkowych ze względu bodajże na temperaturę spalania. Co
    Ty na to?
    No i jaka jest cena tony takiego brykietu?
    --
    Pozdrawiam
    Paweł
  • Gość: ekipa IP: *.chello.pl 21.12.05, 14:16
    Rispetto. Paweł , Twój język i słowa jakie używasz świadczą tylko o Tobie .
    Jeśli idzie o brykiety dla kominka , wcale się nie nadają poza wiejską
    kuchnią , dla podgrzewania paszy , dla zwierząt . Ale ponoć i tam nie stosują
    tego ( brykiety ) za drogie to badziewie , Chcę się oczywiście mylić .Fajnie
    byłoby gdyby istniał jakiś brykiet z odpadów taniego drewna. Zasypać do
    kominka i pali się to to , całą dobę .Daje przyjemny widok i mnóstwo ciepła .
    Wątpię w takie cuda dla kominka za przystępną cenę
  • utalia 21.12.05, 23:16
    Pawle wcale mnie nie uraziles. Wszystko w,porzadku. Ja rowniez jestem ciekawa
    jaki jest koszt ogrzewania domu ok. 120 m kw. takimi brykietami (ile potrzeba
    na sezon grzewczy takiech brykietow) i ile kosztuje dana jednostka (nie wiem
    czy na kg, czy sztuki, metry sie to liczy)??
    --
    A że ją Pan Bóg stworzył, a szatan opętał, więc będzie na wieki i grzeszną i
    świętą

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10999599&a=16422060
  • Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 20:37
    .
  • Gość: AniaSK IP: *.katowice.agora.pl 27.12.05, 10:22
    To może ja a propos brykietów odpowiem ;) o ile dobrze pamiętam - bo to 2 lata
    temu było.

    Zapłaciłam za 1 tonę 300-320zł, 1 tona = 25 worków ( u mnie), starcza na 20
    dni - miesiąc max, to chyba i tak znacznie taniej niż drewno ;)

    ale:
    a. trzeba mieć gdzie brykiety skłądować - musi tam być SUCHO
    b. brykiet brykietowy nierówny, miałam takie wielkości kajzerki - super, miałam
    też takie w kształcie walca dł. 10cm - okropne! mimo, że pan sie zarzekał, że
    nie ma lepiszcza - śmierdziało!
    c. to nieprawda, ze popiołu mało - duuużo więcej niż przy drewnie
    d. więcej się brudzi - jak w łapce się rozleci przy dokładaniu w drobny mak
    e. brykiet pali się szybko i mocnym ogniem, dopiero na końcu palenia robi sie
    jakby żar - tak więc utrzymuje ogień krócej niż drewno
    f. brykiet ma wyższą temperaturę spalania od drewna - nie we wszystkich
    kominkach wolno nim palić, warto przeczytać w instrukcji ;)

    Ja w każdym razie mam teraz trochę brykietów do rozpałki - super, polecam !

    To co napisałam wynika z mojego doświadczenia, nie z opisów sprzedawców
    brykietów ;)
  • Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 11:50
    .
  • Gość: ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 11:52
    Radośc z kominka mojemu sąsiadowi przeszła bo drewno skończyło się o wiele
    szybciej niż to sobie obliczył i teraz nie wiem czym on pali ale dym wali z
    komina taki że strach wyjść z domu.
  • Gość: mif IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 13:53
    Zobacz, czy wymienił opony na zimówki.
  • Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 09:00
    .
  • Gość: egi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 18:47
  • Gość: ekipa IP: *.chello.pl 15.01.06, 19:23
    kominek dobre jako awaryjne źródło ogrzewania , moze yc ozdobą salonu
    za okolo 20 tyś zł. Tasze kominki niesą juz tak reprezentacyjne. Do
    codziennego ogrzewania podstawowego dość uciążliwy może być kominek.
    łowne uciążliwości to konieczność zabezpieczenia dobrego drewna i dokladanie
    do ogania . Dobry jest kominek dla ludzi z odpowiednią ilością czasu dla
    obsługi lub kamerdynerem dla obsługi kominka. Kominek nieoceniony w przypadku
    całkowitej awari prądu dostaw gazu i innych paliw. Dala ,, pracującej,, na swe
    utrzymanie przeciętnej rodziny , kominek to raczej ozdoba , zabawka , moda
    szpan itp . Zabawa w kominkowe ogrzewanie znudzi się już po 2-3 miesiacach .
    Niezbędne jest co najmniej jako zapasowe ogrzewania elektryczne
    ( instalacja to około 7000 zł dla przeciętnego domku 200 m2 )
    Pozdro ekipa.
  • Gość: karina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 15:07
    Mam jedno zasadnicze pytanie.Dom o pow. ok.150m ogrzewam gazem i chce
    zainstalowac turbo kominek czy ktos wie czy jest to istotne do ktorego
    kaloryfera podlacza sie ta cala instalacje.Cos kiedys slyszalam ze do ostatniego
    grzejnika ale ile w tym prawdy, ja salon mam na parterze i jest tam grzejnik nr
    3 z 6 , czy do grzejnika srodkowego mozna to wszystko podlaczyc. czekam na odpowiedz
  • Gość: ewi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 14:33
  • Gość: inna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 08:33
  • Gość: Robert965 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 13:01
    Jestem zaskoczony stwierdzeniem ,ze kominek z płaszczem podpina sie do
    grzejnika.Wg.mojej wiedzy jest on wpinany do instalacji c.o,którą zasila.Tak
    też mam zrobione w domu.Tego roku zima pokazała co potrafi i gdyby nie kominek
    ( ja mam Byrskiego) zginąłbym marnie.Fachowcy przyjechali ,podpięli,działa i
    jestem w niebo wziety a to dlatego,ze prognozy zuzycia drewna w nim są małe.mam
    dom 170m2 wkład o mocy 17kW i spaliłem od listopada do dnia dzisiejszego
    zaledwie 6m3.Uważam to za dobry wynik,zwłaszcza,ze kominek ogrzewa mi też
    zasobnik 200l.Nie wyobrażam sobie ogrzewania mojego domu gazem.Rachunki by mnie
    zjadły.
  • rispetto 06.03.06, 14:32
    A te 6 m3 drzewa ile cię kosztowało?
    --
    Pozdrawiam
    Paweł
  • buildingservices 06.03.06, 14:00
    Podpina sie do INSTALACJI,nie do grzejnika!!
  • jes3 09.03.06, 12:26
    Widzę, że ile osób tyle opini! Dodam więc swoją ...

    Mam dom o pow. ok.120 m, ściany ocieplone styropianem, poddasze nie ocieplone.
    Od siedmiu lat ogrzewam dom wyłącznie komnikiem. Mam wkład JOTUL TD Panorama,o
    mocy 18kW. Ciepłe powietrze rozchodzi się po domu poprzez rozprowadzone,
    izolowane rury. Nie stosuję żadnych urządzeń typu turbiny,nadmuchy, itp.
    W ciągu sezonu grzewczego zużywam 12 kubików drewna bukowego. Moim zdaniem jest
    ono najlepsze. Ma dużą wartość kaloryczną, nie brudzącą, nie śmiecącą korę,nie
    powoduje zostawania w kominie dużej ilości sadzy. Kubik drewna w tym sezonie
    kosztował w Krakowie 160zł /cena niestety rośnie - pięć lat temu kupowałem po
    100zł!/. Cały sezon grzewczy kosztuje mnie więc w granicach 2000 zł. W domu mam
    stałą temperaturę 22 -25 stopni na parterze, 20 stopni na piętrze. Dokładam do
    pełna ok.północy,gdy się kładę, drugi raz rano przed wyjściem do pracy,po
    powrocie po południu częściej - wg.uznania. W sumie daje to konieczność
    przyniesienia do domu dwóch - trzech koszy drewna na dobę.
    Raz w tygodniu, w sobotę rano, nie dokładam, wygaszam kominek, wybieram wiadro
    popiołu i czyszczę wkład. Nie mam w salonie drewutni, ani "totalnego syfu".

    Kominek ma dwie wady: w domu jest więcej kurzu, gdyż zawsze nakurzy się przy
    czyszczeniu wkładu,a krążące ciepłe powietrze także podczas tygodnia przenosi
    wszelkie pyły. Po drugie, przy zimowych wyjazdach trzeba posiłkować się inną
    formą ogrzewania,aby dom się totalnie nie wyziębił i aby nie popękały
    instalacje.
  • Gość: lamia68 IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 09.03.06, 12:40
    Co powiesz o kombinacji : kominek + ogrzewanie elektryczne (
    piece akumulacyjne np ) ? Dom ok. 100 m2. Koło lesniczówki ( 300 m)
  • jes3 09.03.06, 13:05
    Myślę, że to optymalne rozwiązanie. Oczywiście trzeba się nauczyć obsługiwać to
    tak, aby dawało maximum ciepła, przy minimum kosztów.
    Dużo zależy też od rozkładu pomieszczeń. Tam gdzie dalej od kominka /mam na
    myśli ok.5 m rury rozprowadzającej w poziomie, lub jej duże "zakręty"/,ciepło
    może dochodzić gorzej, wtedy piec akumulacyjny może być przydatny.
    Mają one jednak dużą bezwładność przy rozgrzewaniu /wtedy żrą prąd, a jeszcze
    nie grzeją/, więc trzeba by pomyśleć nad ich ustawieniem gdzieś, gdzie grzałby
    na minimum cały czas,lub okresami, a w razie potrzeby podkręcać.
  • kasia_arbiton 10.03.19, 22:55
    Zależy jaki metraż domu, jaka izolacja, czy kominek z płaszczem wodnym. Ale samym kominkiem ogrzać dom piętrowy...mało prawdopodobne. U mnie jest kominek plus ogrzewanie podłogowe położone na panele Arbiton (super współpracują z podłogówką). Fajnie nam się to sprawdza. Dom ma 97m2.
  • zurse 02.04.19, 22:25
    Oczywiście ze ogrzeje do tego zaoszczędzi na ogrzewaniu w porównaniu do innych rodzajów ogrzewań w domu .

    --
    Usługi Remontowo Budowlane - Zurbud Szczecin
  • chrisss 08.04.19, 20:27
    Hej
    Co o tym myślisz?
    allegro.pl/oferta/dzwonek-bezbateryjny-bezprzewodowy-wodoodporny-k33-7968136455
  • e-kt 24.04.19, 14:24
    W naszych warunkach klimatycznych samo ogrzewanie kominkiem może być niewystarczające i kosztowne, raczej łączy się je z ekologicznymi technologiami grzewczymi, jak np. pompa ciepła i ogrzewanie podłogowe. Aby zapotrzebowanie domu na ciepło było jak najmniejsze, należy zadbać o bardzo dobrą termoizolację ścian zewnętrznych, a w przypadku montażu podłogówki – także podłogi na gruncie.
  • kamil2010limak 25.04.19, 16:23
    Ja tak robię, ale mam mniejszy dom. Kupowałem tutaj: www.artbud.pl/pl/c/Systemy-Grzewcze/2372. Ogólnie wszystko na plus.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.