Dodaj do ulubionych

na czym złapać developera - odbiór mieszkania

IP: *.aster.pl 11.12.05, 20:39
Wpisujcie do czego można łatwo się "przyczepić" przy odbiorze mieszkania -
sposób na wygranie paru spraw, albo zwrot jakiejś kasy.
Ja stawiam na wentylacje i akustykę - prawie nigdzie nie jest dobrze!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: ananymous Re: na czym złapać developera - odbiór mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 22:08
      Sami dleveloperzy Ci odpowiedzieli chyba. Nie wiem czy warto stawoć po stronie
      kogoś, kto ma 2000,- zysku/m2, czyli 10x większy zarobek niż zatrudniające
      dzisiątki ludzi firmy budowlane a ma po swojej stronie prawników i fachowców.

      Najłatwiej na akustyce, zaniżaniu standardów. Najlepiej na tym za co nie będzie
      odpwowiadał wykonawca a developer z projektantami (sa ubezpieczeni). Błedy mogą
      być wszędzie.
      • Gość: obserwator Re: na czym złapać developera - odbiór mieszkania IP: *.chello.pl 13.12.05, 21:10
        Chamstwo i cwaniactwo to nasza dewiza jak widzę,na szczęście nie wszystkich.Jak
        kupiłes mieszkanie to postaraj się żeby oddano Ci go w należytym stanie.Nie łap
        dwewlopera na niczym ,tylko po prostu postaraj się,żeby wszystkie usterki były
        usunięte,bo złapać kogos na czymś to można złodzieja ,a nie dewelpopera.Nie
        wszyscy deweloperzy zapisali sie złotą zgłoską w annałach naszego
        budownictwa,ale tez nie wszyscy Polacy sa takimi małymi cwaniaczkami jak TY.
        Tak sobie myślę,że skoro deweloperstwo to taki dochodowy biznes,to bierz sie za
        niego i wybuduj ludziom spragnionym własnego M nie za 5000 metr2 ,ale za
        2000,jak zaczniesz budować ogłoś to chętnie kupie tam mieszkanie ,chociażby po
        to ,żeby Ci pokazać ile fuszerki tam zrobisz.Acha,nigdy nie byłem
        deweloperem,sporo natomiast wykonuję prac jako podwykonawca i znam to od
        podszewki.
        • Gość: ekipa Re: na czym złapać developera - odbiór mieszkania IP: *.chello.pl 13.12.05, 21:31
          Termin oddania często szwankuje deweloperom , Umów się z teściową ( inne
          nazwisko ) na wynajem mieszkania 1500 zł miesięcznie to nie dużo w Warszawie
          za każdym tygodniem miesiącem spóżnienia informuj dewelopera że mieszkasz na
          jegpo koszt (wynajem mieszkania ) list potwierdzaj poleconym lub w
          sekretariacie dewelopera .Ostanim razem kiedy polecilem to kolega odzyskał
          tylko 3800 zł z 4 miesiace opóźnienia w oddaniu mieszkania .
          . Niewiele może , ale warto było zużyć kilka kartek papieru i znaczków
          zapłacic 500 zł podatku dla teściowej za fikcyjny wynajem mieszkania )
          Koleś , aż był prawie zły na dewelopera , że się dłużej nie bawił z budową i
          oddaniem kluczy do mieszkania . 1,5 roku opóżnienia ( a są i tacy
          deweloperzy ,,) , to było by już niezła sumka , można by już coś z
          wyposarzenia mieszkania kupić a tak starczyło tylko na lodówkę . Powodzenia
            • Gość: ekipa.wawa@wp.pl Re: na czym złapać developera - odbiór mieszkania IP: *.chello.pl 14.12.05, 19:14
              rispetto
              mamy nadzieję że za oszusta uważasz dewelopera , który nie wypełnia zobowiązań
              mowy o terminową realizację mieszkania No chya Pawełku ( rispetto )na głowę
              nie upadłeś i nie uważasz za oszusta , klienta dewelopera , który chce
              mieszkać za swoje pieniądze a to , że mieszka wynajmuje mieszkanie zastępcze
              ( zamiast ) korzystać za własnego , z winy opżnienia się dewelopera , to
              raczej normalne , a moze Nasz Pawełek ( rispetto )z litości nad deweloperem
              amieszkałby , ,,na drzewie,, byle , by tylko nie narazić na szwank
              zyskow ,,pośrednika budowy ,, dewelopera .
                • Gość: ekipa.wawa@wp.pl Re: na czym złapać developera - odbiór mieszkania IP: *.chello.pl 14.12.05, 20:23

                  zoni-system piszesz między innymi cytuję
                  ,, to żałosne i to jest mój ogromny sukces. Na szczęście w koło mnie w
                  najbliższym
                  otoczeniu nie mam takich malutkich ludzi...,,
                  Masz na uwadze( malutkich ludzi ) jak rozumiem nie uczciwego dewelopera mam
                  nadzieję , a nie klienta który wyłożył kasę i nie dostał obiecanego
                  mieszkania na czas i w należytym stanie ( umowa o budowę ) to rzecz święta ,
                  a może zoni-system uważa inaczej
                  Jeśli chcesz tak ( malutkich ludzi.) nazywać czekającego bezskutecznie na
                  mieszkanie za własne pieniądze toś zoni-system ( pośredniku w sprzedaży
                  okien ) dziwak , za wszelką cenę chcesz ratować tyłek ,, chlebodawcy,,
                  dewelopera , który być może da , Ci zlecenie na okna . Raczej proszę nie
                  zapominać także o interesie klienta , który w końcu za to wszystko także
                  Twoje daj Ci Boże 30 % prowizji za pośrednictwo w sprzedaży okien zapłaci z
                  własnej kieszeni . Ach zoni-system dla kasy zrobisz wszystko , a może się
                  mylę , z kim trzymasz zoni-systemz pośrednikiem budowy ( deweloper ) , czy
                  także z klientem ( finansowanie budowy ) .
                  Nie odpowiadaj zoni-system jak to zbyt trudne dla ,, twoich interesów,,
                  zrozumiem po co masz się ośmieszać , lepiej milczeć i udawać naiwnego .
                  Pa zoni-system Powodzenia w interesacj z deweloperami Ekipa
                • Gość: ekipa.wawa@wp.pl Re: na czym złapać developera - odbiór mieszkania IP: *.chello.pl 14.12.05, 20:59
                  Jarecki nie nadwyrężaj szarych komórek , sprawa prosta jak ,,sznurek w
                  kieszeni ,,
                  kto płaci ten ma prawo do towaru ( mieszkania ) . Ale jak na razie nie słychć
                  aby choć jednego dewelopera zamknięto w pudle za kradzież och parrrrdą , to
                  się nazywa fachowo bankructwo, niedotrzymanie umowy , przekazanie aktywów
                  spółki dewelopera na rzecz spółki siostrzanej itd. wszystkich numerów
                  deweloperskich na niekorzyś klientów , nie sposób tu , wymienić i ciągle
                  powstają , nowe pomysły jak wykiwać ,,frajerów ,, co inwestują w cudzą własność
                  w tym wypadku ( mieszkanie w domach wielorodzinnych ) czyli we własność grunt
                  a więc automatycznie i dom dewelopera. Deweloper nie łódźmy się jest jedynym
                  i wyłącznym dysponętem powstającego domu do czasu notarialego zapisu na rzecz
                  klientów inwestorów w mieszkanie . A to trawa średni w Warszawie 3,5 roku
                  darmowego ( bez odsetek ) kredytowania interesów dewelopera jak dobrze pójdzie
                  i coś w końcu ( mieszkanie ) skończą .
          • Gość: mif Re: na czym złapać developera - odbiór mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 20:51
            Gość portalu: ekipa vel ekipa.wawa@wp.pl vel dobrydom napisał(a):

            > . Niewiele może , ale warto było zużyć kilka kartek papieru i znaczków
            > zapłacic 500 zł podatku dla teściowej za fikcyjny wynajem mieszkania )
            > Koleś , aż był prawie zły na dewelopera , że się dłużej nie bawił z budową i
            > oddaniem kluczy do mieszkania . 1,5 roku opóżnienia ( a są i tacy
            > deweloperzy ,,) , to było by już niezła sumka , można by już coś z
            > wyposarzenia mieszkania kupić a tak starczyło tylko na lodówkę . Powodzenia


            Tekst mnie nie zdziwił. Od roku , trajluje, mami i oszukuje ludzi na forum. W
            jego postach ciągle przebija frustracja z braku pieniędzy, roboty i
            ograniczonego myślenia. Cwaniakowatym podejściem do klienta, chwalił się nie
            raz na tym forum, ale przedstawienie w ten sposób oszustwa, kwalifikuje go do
            nazwania obrzydliwym gnojem.
            Tffu
      • Gość: ekipa.wawa@wp.pl Re: na czym złapać developera - czeka deweloper IP: *.chello.pl 15.12.05, 06:59
        Gość portalu: Oczy napisał(a):
        jeśli developer spóxnia się 1,5 roku z oddaniem mieszkania i nie zapłaci za
        > zwłokę, to taki developer jest oszustem i basta.

        A jak nazwiesz dewelopera który poraz drugi wymiena nazwęę spółki ( ludzie Ci
        sami ) Rośnie za każdą zmianą snazewnictaw spółki dewelopera cena i oddala się
        termin , końca budowy. Dla mnie do wyrafinowany złodziej w majestacie prawa.
        Busz dzicz i cwaniactwo , oczywiście nie wszędzie i nie zawsze , ale zdarza się
        to nazbyt częstoi tylko pismacy i tzw. dziennikarze mają żer i temat do pisania.
        Zbyt rzadko jest jednak jak na obrazku Link do pliku: voila.pl/12pri/?1
        nie czytaj nie wpatruj się , bo będziesz stracony , nad rozsądkiem górę wezmą
        marzenia o mieszkaniu ,a na to tylko czeka deweloper z ogroną
        ,,dzirawą kieszenią,, na pieniądze od Ciebie . Powodzenia marzycielom
          • Gość: Piotr nie wiedziałem że mój post wywoła takie zjadliwośc IP: *.aster.pl 17.12.05, 23:18
            może niefortunie użyłem słowa "złapać" ale po to postawiłem cudzysłów, aby nie
            czytać tego wprost. Niestety polskie przepisy są na tyle niespójne, że klient
            kupujący mieszkanie jest traktowany jak ostatni frajer. Codziennością jest
            odpowiadanie na reklamacje, że coś się tak robi od zawsze albo odwlekanie ich w
            czasie licząc na zniechęcenie sie ludzi. Tylko twarde postawienie sprawy opartej
            o jasne i jednoznaczene przepisy pozwala na załatwieni innych mniejszych spraw.
            Dałem przykład akustyki - nie przykładam ucha do ściany (miernik kosztuje około
            500 pln, można zamówić pomiary np. w Sanepidzie)w normie określone są dokładnie
            dopuszczalne wartości hałasu mierzonego wewnątrz mieszkania (nocą 30 dB). Jeżeli
            ta wartość jest przekroczona to możesz "załatwić" sobie śmieszną małą rzecz,
            której w normalnym kraju nie trzeba załatwiać bo istnieje kontrola jakości
            wykonania czyli np. dobrej jakości okna (izolacyjność, sposób ich montażu
            prawidłowe materiały itd. Jeżeli słyszysz windę za ścianą i w administracji
            patrzą na ciebie jak na kretyna, który słyszy głosy to pamiętaj, że regulacja
            zostanie przeprowadzona tylko jak stwierdzisz, że akustyka nie jest zgodna z
            normą (25 dB nocą) itd. Niestety klienci traktowani są jak dojne krowy, które
            nie mają żadnych praw, jak uderzy się w przysłowiowy stół to odzywają sie
            wszyscy, którym nie jest na rękę aby cena mieszkania odzwierciedlała jego jakość.
    • zaholec Re: na czym złapać developera - odbiór mieszkania 19.12.05, 08:58
      Gość portalu: Piotr napisał(a):

      > Wpisujcie do czego można łatwo się "przyczepić" przy odbiorze mieszkania -
      > sposób na wygranie paru spraw, albo zwrot jakiejś kasy.
      > Ja stawiam na wentylacje i akustykę - prawie nigdzie nie jest dobrze!!!




      Twoje intencje są jasne i precyzyjne; pomóżcie mi okraść kogoś. Świnia, gnój i
      prostacki sk....syn to najłagodniejsze określenia na ciebie, które mi
      przychodzą do głowy.
      --
      takie są fakty, takie jest życie...., a to co piszę to tylko moje prywatne
      zdanie.
      • ekipa.wawa Re: na czym złapać developera - odbiór mieszkania 19.12.05, 09:25
        zaholec napisał:

        Świnia, gnój i prostacki sk....syn to najłagodniejsze określenia na ciebie,
        które mi przychodzą do głowy.

        Zaholec , o kim mówisz , takie okropne obrażliwe słowa , napewno o deweloperze
        który wzioł kasę ( za mieszkanie ) . Często spóznia z terminem oddania
        mieszkania i dość często próbuje wciskać niedoróbki . Tak należy mu się
        ,,deweloperowi,, za niedotrzymanie warunków umowy o budowę mieszkania .
        A to że pod deweloperów podszywają się już tak znane firmy jak Mostostal
        ( też zwietrzyli łatwy interes ) to już ich ryzyko zawodowe .
        Ale dość orginalnie brzmi
        Nostostal-świnia-gnuj-prostacji-sk..syn .
        Soryy porównanie firmy całkiem przypadkowe , przez okono prawie widać prostacki
        obskurny blok o brudnymi tynkami budowany przez Mostostal .
        • zaholec Re: na czym złapać developera - odbiór mieszkania 19.12.05, 10:35
          Piszę o autorze wątku.


          ekipa.wawa vel cokolwiek innego

          Proszę abyś nie odpowiadał na moje posty, nie wszczynał dyskusji ze mną ani w
          żaden inny sposób nie próbował się ze mną kontaktować czy polemizować. W
          stosunku do mojej osoby oraz moich wypowiedzi zachowaj, proszę, milczenie. Nie
          uważam ciebie za partnera do jakiejkolwek wymiany zdań. Uszanuj moją prośbę.


          bez pozdrowień
          --
          takie są fakty, takie jest życie...., a to co piszę to tylko moje prywatne
          zdanie.
          • Gość: ekipa.wawa Re: na czym złapać developera - odbiór mieszkania IP: *.chello.pl 19.12.05, 17:06
            zaholec napisał:
            Proszę abyś nie odpowiadał na moje posty, nie wszczynał dyskusji ze mną ani w
            > żaden inny sposób nie próbował się ze mną kontaktować czy polemizować. W
            > stosunku do mojej osoby oraz moich wypowiedzi zachowaj, proszę, milczenie.
            Nie
            > uważam ciebie za partnera do jakiejkolwek wymiany zdań. Uszanuj moją prośbę.

            Ja vol . Obensztubanefirer
            Ale jak powstrzymasz nas , od śmiechu z Twych wypowiedzi.
              • Gość: ekipa.wawa złapać developera - Jarecki 2 Po co nam to to IP: *.chello.pl 21.12.05, 08:00
                Z pewnym prawdopodobiństwem można , domiemywać ( facio ) o nicku jarecki 2 to
                sfrustrowany agent chcący sprzedać mieszkania w obskurnym bloku . Wpada w szał
                na kazde słowo o niesolidności dewelopra a jak wspomnieć o odszkodowaniu dla
                klienta za niedotrzymanie terminu oddania mieszkania Jarecki 2 wpada w amok
                i pieeprzu bez końca złodziej , bandyta. Jarecki 2 zawsze ma czas
                na paplanie ( na forum ) obiegowych zasłyszanych przy okazji opinii. Siedzi
                taki sfrustrowany Jarecji 2 w budce 6x 4 n2 na budowie bloku z napisem
                SPRZEDAŻ MIESZKAŃ obok wykonany dół kupa wających się pustaków i dżwig
                szalunki i wylewanie betonu na budynek rzekomo z cegieł powstajacy no i tu
                Jarecki 2 udaje dewelopera
                Słuchajcie to typowy przedstawiciel dewelopera ( taki widok jest powszechny w
                Warszawie ) To strasznie delikatne i kruche sztuczne w Polsce
                twory ,,deweloper,, dla pośrednictawa budowy mieszkań .
                Nic w praktyce nie budują tylko ( podwykonawcy )
                Nie mają pieniędzy na budowę .
                Wpierw muszą zebrać kasę wśród potencjalnych klientów .
                Co potrafią mają czasami jakieś koneksjie wśród adminstracji
                i dostaną po znajomości zezwolenie na budowę . Po co nam to to
                tak zwany deweloper , Oczywiście jak masz kupę kasy do wywalenia na dewelopera
                korzystaj w każdej prawie azecie jest ( ofrety dewelopera ) w bród
          • Gość: kolombo Re: na czym złapać developera - odbiór mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.13, 17:09
            Czyli obrzuciłeś mięsem człowieka, ale jak trzeba konkrety to chowasz swój pusty łeb w piach. Odnoszę wrażenie, że tu same grzeczne cioty. jarecki i inni. nie ma większego szamba jak developerzy w koło robiący ludzi w bambuko. oczywiście ćwoki typu jarecki czy ty to przecież najuczciwsi ludzie - szkoda, że tylko na pokaz. śmierdzicie pozerstwem.

            Developerów trzeba rąbać ile wlezie, tak jak oni rąbią swoich klientów!

            Również bez pozdrowień i członek wam w zad i kotwica w plecy! :)
        • Gość: efciaeb Re: na czym złapać developera - odbiór mieszkania IP: *.gdynia.mm.pl 02.03.06, 14:13
          Nie liczyłabym na naprawy po podpisaniu protokołu odbioru mieszkania. Mając taki
          papierek deweloper przestaje się przejmować klientem i czekanie na jego reakcje
          może trwać miesiącami. Trzeba całe mieszkanie sprawdzić baaaardzo dokładnie
          przyodbiorze: kąty, piony ścian, ich odległości (czyli wymiary pomieszczeń),
          odległości i wymiary okien, poziomy i nierówności podłogi (tu niezastąpiona jest
          bardzo długa poziomica, a jeszcze lapiej łata i poziomica) i czy cały rozkład
          zgadza się z planem mieszkania z umowy. w moim przypadku deweloper chciał mi
          oddać mieszkanie, w którym w dużym pokoju było jedno okno mniej niż na planie z
          umowy, a cały pokój o pół metra krótszy. Obawiam się, że gdyby nie brak okna to
          nawet nie zwróciłibyśmy uwagi na te pół metra mniej :(. Skutkiem tego po,
          kilkudniowej wymianie zdań, podpisaliśmy zmianę umowy i dostaliśmy inne
          mieszkanie, a w ramach rekompensaty ( a raczej zachęty do nie zrywania umowy z
          winy dewelopera) miejsce parkingowe w garażu pod budynkiem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka