Dodaj do ulubionych

Po pierwsze działka

  • parazyd 25.01.06, 09:49
    :-)
  • lessa1 25.01.06, 10:03
    super. Działkę mam. Papiery mam.Kasa mi się skończyła!!!
  • Gość: WelcomeToDisneyPL IP: *.era.pl 25.01.06, 11:02
    - nie tylko kasy, by się budować !
  • Gość: Tommie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 11:27
    I kasy tez. W artykule wszystko jest pieknie i ladnie z reguly jednak wyglada
    to calkiem inaczej, choc prawda ze wszystkie wymienione instytucje trzeba
    odwiedzic. Srednio liczac zamim wbije sie przyslowiowa lopate, to w okolicach
    warszawy trzeba "wyskoczyc" z okolo 20 tys, nie liczac oczywiscie ceny dzialki
  • Gość: jessi IP: *.chello.pl 25.01.06, 12:18
    Lubię takie artykuliki. Od kiedy to w geodezji w ewidencji gruntów figuruje
    info o wartości nieruchomości?????!!!!!
  • Gość: kar_ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 16:08
    Powinno figurować, ale niestety tak nie jest, bo urzędy nie mają pieniędzy na
    wdrożenie tego w swoich systemach.
  • maczynki 25.03.06, 07:06

    Kraj


    Mieszkania – w centrum, biurowce &

    Rozmawiał Maciej Pawlak, 2006-03-22


    Po pierwsze uważam, że mitem jest myślenie, iż brak miejscowych planów
    zagospodarowania przestrzennego stanowi przeszkodę w urbanizacji miasta. Otóż
    moim zdaniem tak nie jest. Wielu deweloperów jest wręcz zadowolonych z braku
    tych planów, gdyż daje im to więcej możliwości działania. Planów w Warszawie
    jest w tym momencie ok. setki. Pokrywają one mniej więcej 14 proc. powierzchni
    całego miasta, czyli jakieś 18 proc. powierzchni zurbanizowanej. Następne sto
    znajduje się w toku. Proszę jednak nie zapominać, że jeżeli samorząd sporządza
    plany miejscowe, to za tym kryją się również pewne zobowiązania finansowe:
    wykupy gruntów pod drogi, parki, przestrzenie publiczne.

    Czy możliwe jest skrócenie procesu zatwierdzania tych planów?
    25 lat swojego życia mieszkałem poza granicami kraju. Miałem okazję projektować
    budynki w bardzo wielu krajach europejskich. Uważam, że nigdzie nie jest tak
    łatwo dostać pozwolenia na budowę jak w Polsce. Żeby dostać pozwolenie na
    budowę domku na przedmieściach Londynu, czasami można czekać trzy lata. W
    takich państwach jak Szwecja w ogóle nie można otrzymać pozwolenia na budowę,
    jeżeli nie ma planu miejscowego. Ale te pozwolenia nie są traktowanie jako
    decyzje administracyjne, lecz polityczne.

    A w naszym kraju?
    W Polsce jest łatwo budować. W tym roku w Warszawie wydaliśmy już 20 tys.
    pozwoleń na budowę i decyzji o warunkach zabudowy. To umożliwi wybudowanie ok.
    50 tys. mieszkań. Co nie oznacza, że wszystkie te mieszkania zostaną
    wybudowane.

    Jaki jest procent odmów i z jakich przyczyn?
    Oczywiście zdarzają się odmowy, ale w bardzo małym stopniu. Wnioskodawca
    prowadzi dialog z urzędem. I bardzo rzadko zdarza się, że trwa on przy swoim
    stanowisku. Często zmienia swój wniosek i dostaje pozwolenie.

    Na budowę jakich obiektów w Warszawie nie wyrazi Pan zgody?
    W biurze naczelnego architekta miasta realizujemy politykę prezydenta Warszawy.
    Wolą prezydenta Kaczyńskiego i jego ekipy było niedopuszczenie do dalszego
    niszczenia śródmieścia miasta poprzez budowę zbyt dużej ilości
    wielkopowierzchniowych centrów handlowych na obrzeżach stolicy. W mieście jest
    już w tej chwili ok. 2 mln m2 powierzchni handlowych. Stanowi to mniej więcej
    połowę standardu większych miast europejskich. Czyli istnieje jakaś rezerwa.
    Na budowę jakich dużych obiektów komercyjnych nie wydał Pan zgody?
    Podałbym dwa przykłady: Hala Koszykowa i ulica Przeskok. W przypadku hali było
    wydane pozwolenie na budowę oznaczające kompletną rozbiórkę i dewastację tego
    zabytku. Za zgodą konserwatora. Dzięki m.in. mojej interwencji uchroniliśmy
    przed tym Koszyki. Drugim przykładem był wieżowiec przy ulicy Przeskok. Nie
    mogliśmy pozwolić, aby charakter tej okolicy, znajdującej się w pobliżu Placu
    Napoleona, został zniszczony przez 30 piętrowy budynek. Z drugiej strony
    uznajemy, że cała zachodnia strona centrum już się przekształciła i ze względu
    na te przestrzenie poprzemysłowe ma zupełnie inny charakter niż część
    śródmieścia dochodząca do Nowego Światu.

    Gdzie w Warszawie pozwoliłby Pan stawiać wysokościowce?
    Nie chcę chodzić po Nowym Świecie i widzieć wieżowców. Natomiast nie mam nic
    przeciwko powstawaniu takich budynków przy ul. Grzybowskiej, w okolicach hotelu
    Hilton. Fundacja Shalom złożyła wniosek o pozwolenie na budowę wysokiego
    apartamentowca przy ul. Twardej, przy biurowcu Telekomunikacji Polskiej.
    Wszystko zmierza też do pozytywnego rozstrzygnięcia podobnego wniosku w sprawie
    apartamentowca Orco Group, mającego powstać przy ul. Złotej w miejscu obecnego
    centrum handlowego.

    Jaką ma Pan wizję rozwoju centrum Warszawy?
    Pragnąłbym uchronić stolicę od stworzenia jej martwej części, która w weekendy
    będzie praktycznie opustoszała. Jestem zwolennikiem powstawania biurowców w
    połączeniu z pomieszczeniami mieszkalnymi. Mogę nawet powiedzieć: jak najwięcej
    mieszkań w centrum, a jak najwięcej biurowców na przedmieściach. I to jest
    największe wyzwanie dla miasta.





    Wiadomości finansowe




    GPW (zamk.) 2006.03.24

    WIG 39660.8 +0.48%
    WIG20 2847.8 +0.38%
    TECHWIG 966.4 +0.29%
    MIDWIG 2737.5 +0.70%



    NBP 2006.03.24

    USD 3.2617 +1.08%
    EUR 3.9051 +0.29%
    CHF 2.4750 +0.18%



    » Kalkulatory on-line





    --------------------------------------------------------------------------------
    Gazeta Finansowa 2004
  • Gość: mee... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 25.01.06, 13:19
    ...ceny za ziemie z chmur...a przeciez na tej dzialce trzeba bedzie cos
    wybudowac...a tu nastepne pozwolenia...expertyzy...do tego kazdy ryj patrzy
    zeby dostac w lape...a pozniej ogradzac sie plotami...wypuszczac psy na
    noc...pozatym gaz ciagle idzie w gore nie gorzej z elektryka...a i wywozka
    smieci nie jest tania...pozatym trzeba wybudowac droge prowadzaca do
    wybudowanego domu...no i oczywiscie wynajac prywatna agencje ochrony mienia...a
    gdy juz poradziles sobie z przeciwnosciami stworzonymi przez urzedasow z
    milosci do ciebie i dom stoi ...wlaczasz telewizor...biezesz do
    reki ...gazete...a tam tance chochole...sasiad donosi na ciebie na policje, ze
    psy szczekaja i nie daja mu spac w nocy- zono poronila...nie dla mee...te
    luxusy...
  • annagabriela 25.01.06, 14:35
    Ten artykuł zawiera wiele ciekawych informacji, jednak jest to kropla w morzu
    potrzeb, jakie ma początkujący inwestor. Trzeba wiedzieć jak uniknąć pułapek
    finansowych.
    --
    Niecodzienna oferta pracy
    Rozwijaj inteligencje finansowa
  • Gość: muuunia IP: *.u.mcnet.pl 25.01.06, 16:04
    to i tak pryszcz!
    wymarzysz sobie dom, kupisz idealną działkę, dostaniesz kredyt, wybudujesz a
    pewnego dnia okaze sie, ze sasiad, który ma 5x taką działkę jak twoja wybudował
    sobie dom w granicy z twoaja dzialka zabierajac ci cala przestrzen, swiatlo i
    robiac z pieknego słonecznego domu norę. i ma prawo, bo sie miesci w
    przewidzainych prawem odległościach. i mieszkaj pozniej pod bokiem z
    czlowiekiem, kotremu masz ochote podlozyc bombe !
  • Gość: oscar IP: 194.230.192.* 25.01.06, 18:33
    Hallo
    mieszkam zagranica i wlasnie dowiedzialem sie ze moi rodzice
    chyba chca mnie wydziedziczyc, brat dba o to!
    Jak wyglada polskie prawo? ...teraz
    Skad moge sie dowiedziec co juz zostalo zalatwione?
    Dziekuje za porade!
  • Gość: Chętny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 15:17
    Jak mam inwestować kiedy drzewo rośnie.
  • midwesterner 25.01.06, 17:19
    A czego?
    (Chyba zaczne od Marychy)
  • Gość: //// IP: *.main.va.us / *.coxfiber.net 25.01.06, 18:16
    Pani Redaktor, "dzialka moze byc przeznaczona np. pod budowe autostrady"?.
    Gdzie w Polsce???? to nie grozi w naszym kraju, mozemy spac spokojnie.
    Przestan czytac bo pierdoly wypisujom.
  • Gość: romuald IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 25.01.06, 18:38
    Chyba nie chcesz zeby twoja firma musiala za nia placic jak cie juz wyeksploatuja.
  • Gość: P IP: *.chello.pl 25.01.06, 19:21
    budowlanych (za m.kw.) na poludnie od Warszawy w okolicach Warki albo Gory
    Kalwarii?
  • montrealczyk 01.02.06, 16:53
    ceny działek od 50 -100 zł/m2,widziałem b. duży wybór działek w ag. BB -
    nieruchomosci, pozdrawiam sam kupiłem w Tarczynie już 3 lata temu po 4$/m2,
    obecnie po 60 zł/m2, sąsiedzi sobie liczą. Słyszę,że już w Grójcu chcą do 100
    zł/m2, pozdrawiam i powodzenia możesz sprzedać swoja działkę.
  • Gość: port1 IP: 212.160.102.* 25.01.06, 22:20
    Zapraszam do dyskusji na temat: Motywacje kupienia dzialki.

    1. Kupuje dzialke, zeby pozniej ja sprzedać drozej.
    2. Kupuje dzialke w ladnym ustronnym miejscu: Gory, jezioro itp., by moc tam
    przyjezdzac na wypoczynek.
    3. Kupuje dzialke, zeby na niej prowadzic jakas dzialalnosc gospodarcza.

    Bardzo prosze o napisanie jeszcze innych motywacji kupowania dzialek.
  • Gość: jagoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 10:48
    hi, hi ;)
    chyba podstawowa motywacja, to chęć zbudowania na niej własnego domu i
    zamieszkania w nim
  • Gość: port1 IP: 212.160.102.* 25.01.06, 22:31
    dzialki oferowanej w sprzedaży ? Zapraszam do dyskusji

    U mnie na osiedlu sa dzialki dla jednej rodziny o wielkosci 900 m2. Czy to są
    wedlug kogos male czy duze dzialki ? Taki podzial wymyslila gmina mojego
    miasta, kiedy byl ustroj socjalistyczny w Polsce, bylo to 1985r. Wygladalo to
    tak, ze wlascicielem ziemii byl rolnik, ktory sprzedal ziemie gminie, a ta
    podzielila ja na dzialki i sprzedawala obywatelom. Jak teraz w czasach po
    zniesieniu ustroju socjalistycznego w Polsce i nastaniu ustroju
    kapitalistycznego wygladalaby sprzedaż tej ziemii ?
  • Gość: jagoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 10:50
    Zalezy gdzie ta działka. Chyba należałoby porównać z sąsiednimi. Ja uważam, że
    jeśli to jest w mieście to całkiem duża, a jeśli na wsi, czy w terenie
    podmiejskim gdzie sąsiedzi mają działki po 2000 - 3000 tys., to mała.
    Pozdrawiam,
  • Gość: port1 IP: 212.160.102.* 25.01.06, 22:33
    dzialki oferowanej w sprzedaży ? Zapraszam do dyskusji

    U mnie na osiedlu sa dzialki dla jednej rodziny o wielkosci 900 m2. Czy to są
    wedlug kogos male czy duze dzialki ? Taki podzial wymyslila gmina mojego
    miasta, kiedy byl ustroj socjalistyczny w Polsce, bylo to mniej wiecej w 1979r.
    Wygladalo to tak, ze wlascicielem ziemii byl rolnik, ktory sprzedal ziemie
    gminie, a ta podzielila ja na dzialki i sprzedawala obywatelom. Jak teraz w
    czasach po zniesieniu ustroju socjalistycznego w Polsce i nastaniu ustroju
    kapitalistycznego wygladalaby sprzedaż tej ziemii ?
  • Gość: E. IP: 5.2.* / *.chello.pl 26.01.06, 06:38
    a później przyjdzie PiS z dekretem Bieruta i powie wam won. To pisowskie, a nie
    wasze.
  • Gość: Miruszka IP: *.olsztyn.mm.pl 26.01.06, 08:27
    Czy zastanawialiscie sie już kiedy nadejdzie kryzys w nieruchomościach po
    obecnie trwającym szaleństwie wykupów mieszkan, działek itp itd. Taki jaki byl
    w roku 2002?
    cHYBA JUZ CZAS ?
  • kolor6 10.10.06, 13:28
    chyba masz rację,
  • pyszka15 13.02.06, 09:20
    VAT-22% i inne podatki. Nie opłaca się prowadzić gospodarstwa a działki są
    cenne w dyżym mieście? , nadal chcę być takim rolnikiem. U nas o działki to sie
    prawie inwestorzy prawie biją pod Piasecznem. Za 800 m2 w Pyrach żądają już 200
    tys zł.Kupujemy wtedy dalej tańszą ziemię a za 5 lat znowu są u nas inwestorzy
    i znowu chcą kupować .pozdrawiam,
  • kolor76 13.02.06, 09:34
    Nie wiem ? Ale jest mała oferta działek w " Ofercie "-bezpłatne ogłoszenia.
    dom.gazeta.pl/prawo/1,65547,3106244.html
  • Gość: jagoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 10:52
    Moim zdaniem działek jest dosyć. Problem jest "jedynie" z działakmi na które
    przeciętnego inwestora byloby stać/
  • kolor6 14.02.06, 20:37
    co to znaczy? w części biznes. Słabo piszą. Prosimy o komentarze;
    forum.wprost.pl/nowy/?O=525384
  • adasha 29.10.07, 20:12
    a co w wypadku gdy się znalazł własciciel wysiedlony z Polski?
    I działka-grunt nie jest własnoscią Skarbu Państwa, lub miasta.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.