Dodaj do ulubionych

Pękające ściany

IP: 80.54.186.* 30.01.06, 20:40
Witam. Zauważyłem wyraźne pęknięcia na ścianach w mieszkaniu w bloku. Blok
został oddany od użytku (malowanie ścian) we wrześniu. Mury developer
postawił w tym samym roku ok. maja - czerwca. Niestety nie pamiętam z jakiego
materiału są ściany (chyba Ytong lub podobnego bloczki), tynki gipsowe
(natryskiwane maszynowo). Aha pękają ściany zewnętrzne - nie działowe.
Moje pytanie czy pękanie tynków jest naturalnym procesem czy też wynika z
błędów wykonawcy. Czy możliwe że zbyt szybko wykończono budynek (zbyt krótki
czas pomiędzy postawieniem murów a wykończeniem)? Dodam, że żadne ciężkie
roboty nie były potem prowadzone więc taką przyczynę pękania wykluczam.
Grzeję normalnie ok. 20-22 stopnie Czasami spadnie do 18 jak wyjadę na dzień
lub dwa (pierwsze pęknięcia były już w listopadzie)
NIe po to kupiłem nowe mieszkanie żeby oglądac pęknięcia na ścianach.
Jednocześnie jako laik nie chciałbym się zbłaźnić stawiając wykonacy
nieuzasadnione zarzuty Dziękuję za opinie
Edytor zaawansowany
  • Gość: Tomek-Dortmund IP: *.versanet.de 30.01.06, 22:17
    Jesli peka sciana zewnetrzna na calym bloku tzn ze fundamenty nie byly dosc
    glebokie, czyli ze podloze jest miekkie i musieli normalnie inny system
    zastosowac tzw fundament palikowy. blok siada i pekaja mury. Jesli tylko tynk
    peka to zle gruntowano albo wogole nie gruntowano, co doprowadzilo do warstwy
    dzielacej tynk od muru, przy pierwszych mrozach wlasnie wychodzi taka fuszerka
    na wierzch.
  • jarecki_2 30.01.06, 22:44
    Jeśli pęknięcia pojawiają się w okolicach okien, są ukośne od naroży okna w
    górę lub w dół, lub przy drzwiach, na ścianach nośnych, również ukośne w górę
    od naroża futryny, lub w miejscach naroży ścian, w "winklach", załamania się
    ścian (rogi), i są „cieniutkie”, to jest to objaw osiadania konstrukcji
    budynku. Takie pęknięcia mają prawo pojawiać się przez trzy lata, tyle mniej
    więcej budynek będzie osiadał. Jeśli natomiast pęknięcia są innego rodzaju, na
    środku ściany, w różnych kierunkach, pionowe lub poziome, zaczynają się po
    środku ściany i kończą obojętnie gdzie, w tych miejscach tyk „dzwoni” jest
    taki „głuchy”, to są to wady tynku, prawdopodobnie wykonywanego w wadliwy
    sposób, albo podczas mrozów, ale to wyszło by znacznie wcześniej (te mrozy).
    Jeśli natomiast pojawiają się pęknięcia ukośne lub pionowe, z wyraźnym
    przemieszczeniem powierzchni tynku, pęknięcia te biegną od dołu do góry ściany
    przez całą jej wysokość, taka sytuacja powtarza się u sąsiada, pęknięcia
    pojawiają się przy nadprożach i również widoczne są przemieszczenia powierzchni
    tynków, zaczynają odznaczać się pojedyncze pustaki, ich zarys w pękniętym
    tynku, należy uciekać bo budynek się wali! Jeśli natomiast wrócisz jutro do
    domu po pracy i budynek nie pokazując żadnych tego oznak wcześniej, zawalił
    się, oznacza to, że elipa właśnie wyburzył ścianę nośną na „LEWO”.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=35574558&a=35605009
    Tylko "elipa", szczęście i radość po wieki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.