Dodaj do ulubionych

dlaczego niektóre dachy porastają mchem?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 18:43
j.w. obecnie zastanawiam sie nad zakupem dachówki ale zauwazyłem jak w
temacie. Wiecie cos na ten temat które porastają mchem? Od czego to zależy?
Edytor zaawansowany
  • Gość: bedur IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.06, 19:27
    W miejscach gdzie występuje duże zazielenienie dachówki porastają mchem. Taki
    ich urok (dachówek). Myślę, że jedynie dachówki glazurowane są bardziej
    "mchoodporne". Pozdrawiam.
  • 17.04.06, 19:28
    Można potraktować gruntem/cementowe i ceramiczne/.
  • Gość: ato IP: 82.160.25.* 18.04.06, 17:22
    z tego powodu że Predatorzy zaznaczaja swoje tereny bitw.
  • 19.04.06, 20:46

    Predatorzy zaznaczaja swój teren sikajac jak piesek.Mech to osad który zostaje
    po wyschnięciu.
  • Gość: kris IP: *.com.pl 19.04.06, 08:43
    ja od siedmiu lat mam na dachu onduline i oprócz glonów od strony północnej niczego innego nie widać.
  • Gość: grek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 19:45
    a ja myslalem ze zalezy od rodzaju dachówki....ma to znaczenie czy jest matowa
    czy błyszcząca lub betonowa a ceramiczna?
  • 17.04.06, 19:48
    W jakimś stopniu napewno,ale jest jeszcze kwestia nasłonecznienia/w cieniu
    łatwiej zarasta/,szaty roślinnej w pobliżu,bo musi być początek.
  • Gość: grek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 20:02
    czyli powiniem sie chyba zdecydowac juz lepiej na jakis tanszy material na dach
    poniewaz w miejscu gdzie bedzie stal moj dom niestety kilka nowych dachow z
    jednej strony porasta mchem... nie wiem szkoda...
  • 17.04.06, 20:39
    Drzewa tez porastaja mchem:-)
  • Gość: rAzor IP: *.e / *.walbrzych.dialog.net.pl 18.04.06, 22:04
    Huh... the rolling stone gather no moss.
  • 17.04.06, 20:42
    Kazdy dach. Glownie od strony polnocnej, polnocno-zachodniej.

    Jak wszystko, dach trzeba utrzymywac, czyli czyscic od czasu do czasu i psikac
    anty-mchem. Rynny trzeba czyscic co roku. Dach co pare lat.
  • Gość: Ewa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.06, 21:14
    Mam dachówkę ceramiczną "angabowaną" już pare lat ,nic złego z nią się nie
    dzieje,wygląda ciągle jak nowa .Producent dał na nią 30 lat gwarancji.
  • Gość: grek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 22:57
    dzieki wreszcie ktos napisal konkretna dachowke z którą sie nic nie dzieje
  • Gość: bedur IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 19:32
    A co miałoby się dziać? 30-letnia gwarancja jest na mrozoodporność.
  • Gość: piol IP: *.lesnica.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 09:22
    Niedawno wybudowałem dom i polecam ci dachówkę ceramiczną z błyszczącą glazurą
    np. Robben sprawuje się bardzo dobrze i na razie (5lat) nic nie porasta!
    pozdrowienia
  • Gość: sid IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 09:09
    odpowiedź jest tylko jedna: mchem porasta tylko dachówka betonowa. ceramicznej
    się nie chwyci bo nie ma jak. są betonowe malowane spcjalnymi farbami, co
    zabazpiecza je na jakiś czas.
  • 18.04.06, 09:18
    Gość portalu: sid napisał(a):

    > odpowiedź jest tylko jedna: mchem porasta tylko dachówka betonowa. ceramicznej
    > się nie chwyci bo nie ma jak. są betonowe malowane spcjalnymi farbami, co
    > zabazpiecza je na jakiś czas.

    Absolutnie nie prawda.
    Mieszkam w dzielnicy 40 domkow, zbudowanych 22-23 lata temu, jakies 30 dachowka
    ceramiczna (rozna, mala i srednia), 10 dachowka betonowa.
    Absolutnie wszystkie dachy "lapia mech" od polnocy, polnocny-zachod. Betonowe
    dachowki "lapia mech" na calej powierzchni, malenki. Ceramiczna dachowka "lapie
    mech" w zlaczach - takie kepki mchu.
    Moj dach jest ceramiczny, w zeszlym roku robilam utrzymanie - czyli zbieranie
    tych kepek mchu, i psikanie specjalnym anty-mchowym plynem.
  • Gość: sid IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 12:57
    ceramiczna ceramicznej nie równa, jopka, brasa czy inne markowe naprawdę ciężko
    "załapują" mech. niskogatunkowa, owszem zgodzę się. ale na markowej nie wyjdzie.
    nawet jak pryskasz ceramiczną preparatem to i tak pierwszy deszcz go spłucze. tu
    chodzi o strukturę szkliwa, jeżeli jest poprawnie wypalona to wtedy jest gładka
    o niskiej przyczepności dla mchów i porostów. do betonowej są specjalne farby
    ale malowanie dachu co 5-7 lat to naprawdę kłopot. skro wszytskie domy mają mech
    na dachu to albo dachówka beznadziejna alboe mieszkasz w krainie mchu i paproci
    :) dlatego tylko ceramiczna.
  • Gość: dachowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 13:07
    > ceramiczna ceramicznej nie równa, jopka, brasa czy inne markowe naprawdę
    ciężko
    > "załapują" mech. niskogatunkowa, owszem zgodzę się. ale na markowej nie
    wyjdzie

    Nie ważne czy jopek czy brass, ważne czy angobowana czy nie. Nie angobowana czy
    będzie wypalona dobrze czy żle to i tak jej struktura jest porowata. Mech na
    takiej dachówce szybciej wyrośnie niż na cementowej. Nasiąkliwość dachówki
    ceramicznej (bez angoby) jest dużo dużo większa niż cementowej.
  • Gość: mk18 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 20:26
    Nieskromnie zauważę, że Braas to dachówka betonowa (czyli cementowa).
    Rzeczywiście, wszystkie dachówki łapią mech, z tym że ceramiczne (Jopek, Roben,
    Koramic-Wiekor) później i mniej niż betonowe (Braas, IBF, Unibet) . Zwłaszcza,
    jesli ceramiczne są dodatkowo szkliwione albo angobowane. Ale i tak jedne i
    drugie należy z czasem konserwować i czyścić. Pozdrawiam.
  • Gość: green- IP: *.jgora.dialog.net.pl 19.04.06, 09:33
    Tyle wiesz, co zjesz. Nieprawda.
    I na cementowej (malowanej specjalnymi farbami)
    i na ceramicznej (np. onduline:))
    i na eternicie( dawniej, bo teraz zakazany)
    i na jakiejś tam agaa.coś tam
    ZAWSZE pokażą się mchy, gdy dachówki te
    znajdą się w strefie _Przyjaznej_ mchom.
    Mchy pkażą się zawsze, i na każdej dachówce.
    Szybkość tego "pokazania" się zależy od:
    - wilgotności powietrza
    ( wiec w terenie porośniętym drzewami -szybciej)
    - kierunku geograficznego budynku
    (od północy -szybciej porośnie- cień, zawilgocenie)
    - chłonności dachówki- cementowa-chłonie wodę bardziej)
    - porowatości dachówki- szorska porośnie szybciej,bardziej)

    Jest jeszcze jeden wpływ, ale tego nie jestem pewien.
    To wyjaśnią biolodzy, botanicy?
    Dawniej( za komuny) mielimy tzw. "kwaśne deszcze"
    Zanieczyszczenia przemysłowe częstowały nas rozcieńczonym kwasem
    siarkawym/siarkowym.
    Teraz(obecnie)te zanieczyszczenia to rozcieńczone wapno.Znaczy -chyba zasada (?)
    Jak reaguje mech na wapno?
    Niech to ktoś skomentuje.
    Się mu to podoba, czy reaguje alergią?
    :)
  • Gość: Heath IP: 193.59.95.* 19.04.06, 11:10
    a od kiedy to Onduline produkuje dachówki ceramiczne ???
  • Gość: Tomek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 10:13
    polecam zdecydowanie artykol o porastaniu dachowek i blachodachówek w serwisie
    o dachach www.e-dach.pl/
  • Gość: emi IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.06, 18:44
    A ja mam blachodachówkę i żadnych kłopotów z mchem.
  • 18.04.06, 23:40
    Aby pozbyc sie mchu nalezy rozpuscic tlenek miedzi w wodzie i tym 2-3 razy dach
    spryskac.Widzialem tez w Alzacji goly drut miedziany rozciagniety na szczycie
    dachu i podono kazdy deszcz splukoje patyne i zabija mech--facet mial stary dach
    ale czysty.
  • 19.04.06, 01:33
    A czym maja porastac? Wodorostami?
  • Gość: dekarz IP: *.aster.pl 19.04.06, 07:19
    Ależ czemu to przeszkadza? Z racji zawodu bardzo lubie ładne dachy, te z mchem
    są szczególnie piękne.
  • 19.04.06, 09:05
    No i macie fajną odpowiedż.Chyba można już zamknąć ten wątek.
  • 19.04.06, 11:38
    Mieszkalem w domu z przedwojenna cementowa dachowka.Pomimo ze byla oczesciowo
    omszala nic zlego sie nie dzialo.Mysle ze mech dodaje uroku i poprawia klimat w
    starym domu.
  • Gość: ewa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 11:45
    ale bzdury piszecie, nie po to ktoś buduje nowy dom ,wydaje mnóstwo pieniędzy
    na n o w y dach aby po 2-3 latach mieć na nim "roślinki"
  • 19.04.06, 13:02
    Zalezy gdzie i kto.Szczytem mody sa ogrody na dachu.Czyli zarosniety dach,nie
    tylko mchem lecz rowniez krzakami,kwitami i drzewkami.Tylko ze ta przyjemnosc
    jest b.droga.Dochodza ploty aby ludzie nie pospadali,specjalne
    uszczelnienia,wzomcnienia konstrukcji,systemy nawadniania.Rowniez (bywa) plac
    zabaw dla dzieci. Jak tylko sie ociepli robimy z znajomymi na takim dachu grila.
  • Gość: dlim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 13:05
    TO AKURAT KWESTJA GUSTU :)
    A mech porośnie na kazdym dachu tam gdzie będzie wilgotno i w zacienieniu.
    Bliskość lasu przyspieszy ten proces, a z kolei zmniejszewnie porowatości
    materiału dachowego - opóźni
  • 19.04.06, 12:43
    Mają już kilkadziesiąt lat a są w dobrym stanie.Niestety, zalega na nich snieg,
    powodujac przemarzanie krokwi.Bede wdzieczny za kazdą radę.
  • Gość: bulik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 13:39
    4bani napisał:

    > Niestety, zalega na nich snieg,
    > powodujac przemarzanie krokwi.

    To bardzo dziwne bo śnieg tworząc na dachu dodatkową warstwę termoizolacyjną
    powinien przecież ZAPOBIEGAĆ przemarzaniu krokwi !
  • Gość: montypajton IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 13:57
    Lepiej nie malować. Spory wydatek, a rezultat bardzo niepewny. Trwałość takiego malowania zależy od jakości podłoża (musi być b. czyste), warunków pogodowych (nie może być za ciepło ani deszczowo). Na dobrą sprawę należałoby rozebrać dach i każdą dachówkę starannie oczyścić, względnie gruntownie zmyć połać karcherem. Koszty są niemałe. Wiem, co piszę, bo wiele lat pracowałem w przedsiębiorstwie produkującym dachówki cementowe. To i owo się widziało, widziałem też firmy, które złakomione sporym zyskiem brały się za taką usługę a później miewały spore problemy. Po prostu farba ordynarnie odłazi, a miejsca w których pomimo wszystko trzyma się dobrze należały raczej do wyjątków. Niemniej, jeżeli ktoś chce-niech maluje. Ale moim zdaniem niemalowana wygląda lepiej, niż obłażąca łuszczącą się farbą. Poza tym uwaga o "przemarzających krokwiach" (!) jest dość dziwna. Moim zdaniem nie ma to nic wspólnego z dachówką, a śnieg zalega na każdym dachu, który nie jest dość stromy by się tego "kłopotu" pozbyć samoistnie. Miałem co prawda do czynienia z dachami, które "przemarzały", ale przyczyną były wadliwie wykonane warstwy izolacji w więźbie dachowej a nie pokrycie
  • 19.04.06, 14:43
    Dzięki.Co do przemarzających krokwii, to nie dziw ,lecz fakt.Dziwnym jest ,ze
    przemarzają tylko z jednej strony (dach jest dosc stromy),ale skłaniałbym sie
    raczej ku tezie,ze ta przemarzająca strona jest słabo nasłoneczniona, a meandry
    pogodowe dały sie we znaki.dziekuje raz jeszcze.chyba odstąpie od
    malowania.Pozdrawiam.
  • 19.04.06, 16:23
    Gość portalu: grek napisał(a):

    > j.w. obecnie zastanawiam sie nad zakupem dachówki ale zauwazyłem jak w
    > temacie. Wiecie cos na ten temat które porastają mchem? Od czego to zależy?

    Pytanie sformulowane jest nieprecyzyjnie, to nie "niektore dachowki" lecz
    dachowki w niektorych okolicach porastaja mchem. Prawda jest ze dachowka
    angobowana lub glazurowana jest odporniejsza bo mech tez lubi sie "czegos"
    chwycic. Prawda jest jednak rowniez ze mech pojawia sie zdumiewajaco szybko tam
    gdzie ma sprzyjajace podloze. Tzn
    1. pod starymi drzewami wypuszczajacymi soki (lipy, klony)
    2. tam gdzie brak naslonecznienia (strona polnocna)
    3 i w koncu (co jest wazne) tam gdzie srodowisko jest kwasne. Np. tam gdzie pali
    sie zasiarczonym weglem, koksem lub olejem opalowym. Dwutlenek siarki skrapla
    sie i opada w postaci kwasu siarkowego: idealne srodowisko dla lubiacego kwas
    mchu. Dlatego tez wszystkie srodki "anty" to nic innego jak slabe roztwory zasad.
    Troche mchu nie powinno przeszkadzac - taka juz natura dachowki. Na zachodzie
    dachy sie specjalnie, z duzym nakladem srodkow zazielenia.
    Pozdrowienia
  • 19.04.06, 20:42

    poniewarz jak sie ma dach z eternitu to porasta mchem. Jezeli jednak chcesz aby
    ci nie rósł mech to wylewaj na dach 15555 litrów spirytusu codziennie
  • Gość: symbol IP: *.echostar.pl 19.04.06, 23:05
    Prawda jest taka, że każda dachówka (ceramiczna czy betonowa) porasta z czasem
    mchem. Pytanie więc brzmi nie czy porośnie mchem ale kiedy porośnie...Ja także
    zmieniam teraz dach i zakładam także dachówę. Licze sie z tym ze za kilka lat
    od północy pojawi sie mech. Ale wtedy wyczyszcze dach karcherem ;-) Pozdrawiam
  • 04.05.06, 16:10
    ludzie z poważnego tematu zrobiła się komedia
    mech na dachu to problem każdego, nie ważne czy za 5-10 lat, ale od strony
    północnej oczywiście szybciej, dotyczy każdego kto ma dach pokryty dachówką,
    blachą, gontem czy innym wynalazkiem.
    nawet na dachówce wysokogazurowanej kiedyś się pojawi.
    najszybciej zlikwiduje się go używając odpowiednich środków i myjki
    wysokociśnieniowej.
    inaczej się nie da dobrze tego zrobić
    ewentualnie można przy zakładaniu pokrycia dachowego zastosować miedź najlepiej
    na całej kalenicy i wtedy ponoć mech nie rośnie ale nie wiem ile w tym prawdy
    tyle chyba na ten temat
    pozdrawiam
  • Gość: bolek IP: *.attu.pl 20.05.06, 20:45
    Nie ma pokrycia dachowego które by nie porosło to jest tylko kwestia czasu.
    Porasta wszystko nawet szlachetne glazury za 150 zl. mkw. jak i blaszyska za 15
    zl.mkw. Jest na to pewna rada na razie nie wiadomo czy skuteczna ? Czas
    pokaże.Otóż mamy wykonanych kilkanaście dachów z taśmą kalenicową jak i
    kominową wykonaną całkowicie z miedzi która ma zapobiegać porastaniu.Trudno
    ocenić na razie ich skuteczność bo pierwsze dachy mają dopiero około dwóch
    lat.żaden z nich do tej pory (nawet te stojące pod drzewami, w lesie i od
    północnej strony) jak do tej pory nie porosły.Więc bądżmy wszyscy dobrej
    myśli.pozdrawiam dekarz

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.