Dodaj do ulubionych

jak pozbyć się komarów???

IP: 195.94.216.* 10.05.06, 10:06
czy są jakieś nowoczesne, lub stare sprawdzone metody na pozbycie się komarów
z działki? jakieś specjalne instalacje czy coś? te bestie chcą zagryźć mnie i
moją rodzinę.
Edytor zaawansowany
  • jarecki_2 10.05.06, 10:17
    Trzeba smarować się żabą.
    --
    jarecki@zubbau.pl
  • Gość: zdzichu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 18:49
  • Gość: zdesperowana IP: 195.94.216.* 10.05.06, 10:25
    pytam poważnie, bo zamierzam budować się na tej działce i jeśli są jakieś
    metody, które mogłabym wykorzystać, to chciałabym je uwzględnić.
  • jarecki_2 10.05.06, 10:33
    Zasadniczo poważnie odpowiedziałem. Ale tak na "zdrowy rozum", jakie masz
    możliwości pozbycia się komarów z działki? Nie z domu, nie z garażu czyli
    pomieszczeń zamkniętych, tylko z działki??? Możesz postawić znaki "drogowe"
    komarom wstęp wzbroniony! No absurd.
    Możesz zastosować lampy na owady, które skuteczne są po zmroku.
    No i oczywiście możesz używać wszelkiej maści specyfików do spryskiwania ciała,
    ale czy to Cię satysfakcjonuje?? Tak a pro po, smarowanie żabą to skuteczny
    sposób, zaobserwuj, że żab komary nie atakują. Żaba wydziela wydzielinę która
    skutecznie broni ją przed komarami.

    --
    jarecki@zubbau.pl
  • Gość: Kłobucki IP: 213.192.64.* 10.05.06, 10:45
    a niedawno na Onecie czytałem, że komary przenoszą wirusy ptasiej grypy... Moim
    zdaniem, nalezy wyłapac wszystkie komarzyce i spokój
  • Gość: BUZIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 19:41
    TO NIE łATWE MIESZKAM BARDZO BLISKO ODRY OK 50M.
    POPROSTU ZAKłADAM SIATKI W OKNA
  • Gość: zdesperowana IP: 195.94.216.* 10.05.06, 10:52
    zdecydowanie mnie to nie satysfakcjonuje, no może te lampy to jest już jakiś
    konkret. Miałam nadzieję, że technika poszła do przodu również w tej dziedzinie
    (jakieś ultradźwięki albo coś takiego).
    Co do żaby to przed komarami chroni ją raczej fakt, że jest owadożerna, a nie
    wydzielina skórna.
  • Gość: mif IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 11:33
    Wykoś trawę i chaszcze na działce :)
  • Gość: zdesperowana IP: 195.94.216.* 10.05.06, 11:43
    świetny pomysł! wytnę całą rośliność i wybetonuję wszystko wokół i to samo
    zrobię u sąsiadów. mam jeszcze lepszy pomysł sprzedam tę działkę i zamieszkam
    na lotnisku lub parkingu w centrum miasta. Na wszelki wypadek posmaruję się
    jeszcze żabą a na koniec wyłapię wszystkie komarzyce.
    Dziękuję Wam wszystkim za cenne porady co ja bym bez Was zrobiła
  • Gość: mif IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 11:50
    W zadbanym ogrodzie jest mniej komarów. Głównie chodzi o przewietrzanie wilgoci.
    Nie wycinaj wszystkiego. Zostaw trochę dla potomnych.
  • Gość: zdesperowana IP: 195.94.216.* 10.05.06, 12:01
    moja działka jest zadbana, ale w bezpośrednim sąsiedztwie jest zaniedbana,
    niezamieszkana, podmokła działka porosła olszyną i zielskiem. Wizualnie to
    nawet nieźle wygląda, tylko te komary :( już się uaktywniły
  • Gość: mif IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 12:19
    Zlej sąsiednią działkę decisem, albo innym środkiem owadobójczym (np. na stonkę)
    Właściciel działki jest zobowiązany do koszenia trawy przed okresem jej
    kwitnienia. Już nie długo :)
  • Gość: MW IP: 212.160.172.* 11.05.06, 13:30
    i z tego powodu jest ich dużo w pobliżu zbiorników wodnych i kałuż. Rada -
    jeżeli w pobliżu są oczka wodne, np u sąsiadów, sprawdź , czy hodują rybki.
    Rybki, nawet złote, zjadają larwy komarów i w ten sposób ograniczają ich ilość.
    Ja sąsiadowi po prostu wrzuciłem rybkę przez płot do oczka wodnego.
    Drzewa i krzewy są miejscem gdzie komary przebywają w dzień (słońce je wysusza
    śmiertelnie) ale nie decydują o rozmnażaniu. Błotnista okolica jest niemożliwa
    do opanowania. Wysypy komarów następują co 2 tygodnie ( taki mają cykl
    rozrodczy), dodatkowo wzmacniany opadami deszczu.
  • Gość: zdesperowana IP: 195.94.216.* 11.05.06, 13:38
    czy w takim razie lepiej mieć oczko wodne a w nim rybki, czy to i tak nie ma
    znaczenia w przypadku, gdy teren jest podmokły?
  • Gość: bero IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 21:10
    codziennie ognisko rozpalac
  • jaceq 13.05.06, 22:48

    Gość portalu: bero napisało:

    > codziennie ognisko rozpalac

    W wodzie? Benzyna droga.
    ____
  • ufo54 15.05.06, 08:42
    > codziennie ognisko rozpalac
    tak, ale jeszcze trzeba kupić piwo i kaszankę

    --------------------------------------------------------------------------------
    Gdy głupota z biedą już cię mają
    Robisz małpę i masz w domu cyrk.
  • betispec 12.05.06, 13:25
    mam ten sam problem co ty, moja babcia radziła smarowac sie octem niezawiele
    pomaga, ale na chwile pomaga odetchnąć, zyczę powodzenia.
  • ufo54 15.05.06, 08:50
    > Głównie chodzi o przewietrzanie wilgoci.

    O w mordę. A co to jest przewietrzanie wilgoci? Czy chodzi o osuszanie?
    --------------------------------------------------------------------------------
    Gdy głupota z biedą już cię mają
    Robisz małpę i masz w domu cyrk.
  • jaceq 13.05.06, 22:30

    Gość portalu: zdesperowana napisał(a):
    > zamieszkam na lotnisku

    Na wybetonowanym lotnisku, niestety, też są komary, diabli raczą wiedzieć skąd i
    jakim prawem. Jest to informacja pewna.

    A poważniej: jeśli masz na działce krety, to można je wytresować w komarocydzie.
    Jeśli są mało skoczne te krety, to raczej trzeba będzie pomyśleć o zafundowaniu
    im jakiejś drobnokalibrowej artylerii przeciwlotniczej (kaliber 0,03 mm powinien
    wystarczyć) z zapasami amunicji. Można też spróbować jakoś dogadać się z
    komarami, żeby gryzły sąsiadów, a nie Was. No i jest jeszcze woda święcona;
    niezawodny środek przeciw dużo gorszym cholerstwom, to i na komary powinna
    wystarczyć.
    ____
  • ufo54 15.05.06, 08:54
    > Można też spróbować jakoś dogadać się z komarami, żeby gryzły sąsiadów,
    > a nie Was.

    Czy Ciebie o to chodzi żeby stworzyć koalicję i niech gryzą Platformę? Uprasza
    się o szczerą odpowiedź>
    --------------------------------------------------------------------------------
    Gdy głupota z biedą już cię mają
    Robisz małpę i masz w domu cyrk.
  • ufo54 15.05.06, 08:39
    Che che che, przylecą z oczka wodnego sąsiada. Możesz kosić...
    --------------------------------------------------------------------------------
    Gdy głupota z biedą już cię mają
    Robisz małpę i masz w domu cyrk.
  • Gość: mif IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 11:35
    Do komarów można się przyzwyczaić. Będziesz miała spokój od gości, a rodzina
    pozostanie rodzinnie dla siebie :)
  • ufo54 15.05.06, 08:57
    Przyzwyczajam się, tylko calcium na odczulanie. 8 razy dziennie i jeszcze raz
    po fajrancie.
    --------------------------------------------------------------------------------
    Gdy głupota z biedą już cię mają
    Robisz małpę i masz w domu cyrk.
  • jarecki_2 10.05.06, 12:27
    Jak pewnie wiesz żaby polują "strzelając" językiem na wprost, jak sądzisz jak
    żaba pozbywa się komara który usiądzie jej na plecach?
    --
    jarecki@zubbau.pl
  • Gość: zdesperowana IP: 195.94.216.* 10.05.06, 12:32
    sądzę, że nie powinien jej siadać na plecy, na moje zreztą też nie powinien
  • jarecki_2 10.05.06, 12:35
    Ale niestety pozostaje kwestia miejsc ulubionych. Na żabę siadać nie może a
    Twoje plecy na pewno są atrakcyjne i dostępne, dla komarzyc, (nawiasem mówiąc
    nie wiem czy to politycznie poprawne) bez żadnych wydzielin, które sprawiały by
    komarzycom dyskomfort w konsumpcji. :-)



    --
    jarecki@zubbau.pl
  • Gość: zdesperowana IP: 195.94.216.* 10.05.06, 12:55
    są atrakcyjne, ale żeby zaraz na nie siadać. z pewnością nie jest to
    politycznie poprawne, może więc nowy rząd coś z tym zrobi.
  • jarecki_2 11.05.06, 08:20
    Nowy rząd specjalizuje się w drobiu raczej, nie licz na ich pomoc.
    --
    jarecki@zubbau.pl
  • Gość: zdesperowana IP: 195.94.216.* 11.05.06, 09:28
    fakt, mogłabym się przeliczyć :(
  • ufo54 15.05.06, 09:02
    > które sprawiały by komarzycom dyskomfort w konsumpcji. :-)

    Sugerujesz żeby się znęcać nad zwierzętami? Nad naszymi młodszymi braćmi?
    Komary też mają swoje prawa. Animals Right Watch składa doniesienie do
    prokuratury.

    --------------------------------------------------------------------------------
    Gdy głupota z biedą już cię mają
    Robisz małpę i masz w domu cyrk.
  • jaceq 13.05.06, 22:31

    Gość portalu: zdesperowana napisał(a):
    > sądzę, że nie powinien jej siadać na plecy,

    A Lepper "powinien" być wicepremierem?
  • ufo54 15.05.06, 09:09
    A Balcerowicz musi odejść!
    --------------------------------------------------------------------------------
    Gdy głupota z biedą już cię mają
    Robisz małpę i masz w domu cyrk.
  • wilga52 10.05.06, 12:40
    Może popytaj Niemców. Kiedyś czytałam w gazecie jaką to przygodę z komarami
    mieli polscy turyści w niemczech. Poszli do sklepu kupić jakis preparat przeciw
    komarom,
    a że nie znali języka niemieckiego to pokazywali na migi, no i kupili maść w
    dużym pudełku, po przyjściu do obozowiska wysmarowali się, wyszli z namiotu, a
    komary rzuciły sie na nich, tylko woda w jeziorze ich uratowała, więc wyrzucili
    to pudełko z preparatem w krzaki. Po czasie zauważyli, że nie ma komarów, komary
    były w krzakach tam gdzie ta maść, a ta maść to wabik na komary, który się
    wykłada w ustronnym miejscu i zwabia komary.
  • jarecki_2 10.05.06, 12:45
    A jak się maść skończy to będziesz miała wszystkie komary z okolicy na swoim
    terenie, mało tego, ta banda rozwścieczona brakiem maści rzuci się na
    inne "obiekty" no i nie bez znaczenia będzie fakt, że komarzyce na maści się
    nie napasą i głodne będą okrutnie, czego skutki można sobie wyobrazić.

    --
    jarecki@zubbau.pl
  • ufo54 15.05.06, 09:07
    Ale jak się chmara zbierze nad wabikiem to można zastosować atak jądrowy i dużo
    zniknie.
    --------------------------------------------------------------------------------
    Gdy głupota z biedą już cię mają
    Robisz małpę i masz w domu cyrk.
  • Gość: giewont IP: *.acn.waw.pl 13.05.06, 14:30
    wilga52 napisała:

    > Może popytaj Niemców. Kiedyś czytałam w gazecie jaką to przygodę z komarami
    > mieli polscy turyści w niemczech. Poszli do sklepu kupić jakis preparat przeciw
    > komarom,

    Ja czytalem te historie u Cejrowskiego, tyle ze bohatereami byli niemieccy turysci.
  • jaceq 13.05.06, 22:33

    wilga52 napisała:

    > Może popytaj Niemców.

    To jest niezły pomysł. "Endloesung der Mosquitenquestion".
    ____
  • Gość: zdesperowana IP: 195.94.216.* 10.05.06, 12:58
    swoją drogą jak ktoś wymyśli wreszcie coś skutecznego, to zarobi na tym kupę
    forsy. Ludzie do dzieła!
  • Gość: kasia_kar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 22:44
    Zrezygnuj z oczka wodnego - komary się w nim lęgną.
  • paprotka-gd 11.05.06, 01:06
    Sąsiednia działka to istny raj dla komarów i musi być fest podmokła
    skoro zarośnięta olchami .
    Radzę wysiać miętę dookoła działki a szczególnie gęsto wzdłuż działki
    sąsiadującej co by stanowiła naturalną blokadę .
    Mięta dość skutecznie odstrasza komary a jeszcze mając świeżą możesz
    zaszaleć kulinarnie a jesienią można zebrać listki i ususzyć .
    W razie zmasowanego ataku komarów w domu można zrobić bukiet z mięty
    z jednoczesnym wyłożeniem płytek Global - bardzo skutecznych
  • Gość: Wytrzymały IP: *.marsoft.net 11.05.06, 06:34
    nie włączaj radia i żadnej muzyki komarzyce lubią dyskotekę i wieczorem walą
    na tany. Tak więc kładz się wcześnie spać wyłącz wszystkie światła i odbiorniki
    przykryj się starannie aby żadna część nieosłonięta nie wystawała ( do
    oddychania pod kołdrą na początku przydała by się jakaś rurka ja po paru latach
    spania radzę sobie bez niej). Wypróbuję jeszcze żabę to byłoby niezłe jak by
    działało ( tylko którą częśćią niej się nacierać brzuch,grzbiet,tył czy pysk)
    myślę ,że zrobię próbę i dodatkowo na noc wpuszcze do pokoju 10 żywych żab
    przecież one łąpią komary. Jeżeli 10 będzie mało będę zwiększał co noc o 10 -
    eksperymentuje tydzień.
  • nensi 11.05.06, 06:42
    Zacznik od apteki i kup Witaminę B - skutecznie odstrasza komary
  • jarecki_2 11.05.06, 08:19
    Robiłem próbę z witaminą "B", nic z tego, na całą paczkę witaminy nie trafiłem
    żadnego komara, myślę że to się nie sprawdzi no i kto miałby cały dzień na to
    żeby po działce latać i w komary witaminami rzucać.



    --
    jarecki@zubbau.pl
  • Gość: tsetse IP: *.met.pl / 217.153.134.* 11.05.06, 09:29
    he he he
  • Gość: kiwi IP: *.chello.pl 11.05.06, 07:57
    Ja miałam podobny problem. Przede wszystkim jak najwcześniej na wiosnę pozbywam
    się starych liści (bo to działka rekreacyjna, jeździmy wiosną i latem) a zaraz
    potem spryskuję wszystko preparatem COOPEX. Wszystko czyli miejsca gdzie lubią
    się gromadzić (za domem) - ściany, krzaki), pryskam też frontową ścianę ale nie
    całą, tylko przy otworach okiennych i tam, gdzie chętnie siadają (dom ma dosć
    skomplikowana architekturę). COOPEX którego używam jest do kupienia w wielu
    sklepach ogrodniczych - biała torebka z proszkem, z którego sporządza się
    zawiesinę i rozpyla. Ja rozpylam takim czymś do spryskiwania domowych kwiatków
    bo nie chce mi sie kupować jakichś specjalnych ogrodnicych urządzeń. To taka
    mleczna zawiesina jest, nieszkodliwa dla ludzi, psw i kotów; szkodliwa dla
    rybek. Działa toto nieco makabrycznie, ale skutecznie: gdy komar czy mucha
    siadają na spryskanym, wnika to przez łapy do środka i rozpuszcza chitynę. No i
    delikwent pada. Przykro mi, ze je morduje ale wolę to, niż zeby one mnie
    mordowały. Powtarzam zabieg ze dwa razy w sezonie chyba, że jest mokro, to ze
    trzy.
  • Gość: zdesperowana IP: 195.94.216.* 11.05.06, 09:26
    mnie nie będzie przykro, jak uda mi się ich trochę wymordować (much też nie
    będę żałowała). life is brutal :)
  • Gość: mar IP: *.geonafta.jaslo.pl / 80.48.103.* 11.05.06, 08:04
    Zabronić na działkach wykonywania oczek wodnych i nie trzymać wody w beczkach a
    nie będą miały sie gdzie rozmnażać. To proste.
  • Gość: wercia IP: 82.177.118.* 11.05.06, 09:16
    Hejze ja proponuję przeprowadzenie badan o zyciu seksualnum komarów
    pracochlonne to wprawdzie ale mysle że gra jest warta świeczki należy ustalić
    które samce komarów wydają się komarzycą najmniej atrakcyjne a następnie biegać
    po działce w przebraniu za nieatrakcyjnego komara samice spierzchną pewnie w
    popłochu a beczek też bym się nie wyzbywała najlepiej poustawiać wrzędach
    plastikowe niebieskie beczki a następnie przed samym wylęgiem zamknąć wieczka
    ot takie cmentarzysko drastyczne? może i tak ale plusy same ot taka prewencja
    generalna i dotego zmniejsza się się populację komarów
  • Gość: zdesperowana IP: 195.94.216.* 11.05.06, 09:34
    ja myślałam już o przebraniu się za żabę. Przydałoby się też kilka dodatkowych
    ubranek uszyć dla rodziny i gości. Tylko wtedy mógłby się pojawić nowy problem -
    bocian
  • Gość: wercia IP: 82.177.118.* 11.05.06, 09:51
    Oj racja biedny bociek ze zdumienia oczy by przecierał skrzydłami, może nawet
    i dziub by mu zbladł. Takie przerośniete żaby, zaraz wśród bocianiej braci
    plotka by się rozniosła i uciekłyby boćki z Polski obawiając się zemsty za lata
    prześladowań żabiej nacji. Polska bez boćków nieeeee! nic tylko obywatelstwa
    się zrzekać.
  • jarecki_2 11.05.06, 12:12
    Nic się nie martw bocianem. Za bociana przebierasz mąża, najpierw smarujesz go
    widomą żabą, co by "bociana" komary nie pogryzły i już masz
    dominującego "bociana" na placu i żaden inny nie "podleci". Jak nie ma męża to
    narzeczonego, jak i tego brak (mam cały czas w pamięci wzminkę o atrakcyjnych
    plecach!!) to ja się przebiorę bo mnie komary nie gryzą to i smarować żabą nie
    trzeba. :-)





    --
    jarecki@zubbau.pl
  • Gość: wercia IP: 82.177.118.* 11.05.06, 09:41
    Ha dzięki za link. Inspirujący wielce, nowe możliwości- wariant dla cierpliwych
    zamiast rzucać w komarzyce wit. B można wykorzystać miętowe landrynki; do lasu
    można też się wybrać z torebkami eekspr.przyczepionymi do uszu zamiast
    kolczyków. No i zauwazyć wypada ze w komarzym światku moda się zmienia. Kilka
    lat temu w moich okolicach masowo znikał z półek sklepowych olejek waniliowy
    uznany za skuteczny odstraszacz komarów a teraz no proszę pewnie miętusów nie
    będzie można kupić.
  • Gość: zdesperowana IP: 195.94.216.* 11.05.06, 09:48
    no cóż jeśli wszystkie środki zawiodą, to pozostaje tylko poczucie humoru :)
  • Gość: wercia IP: 82.177.118.* 11.05.06, 09:59
    :)No tak!! dzieki za podpowiedź można przecież opowiedzieć komarom jakiś
    zabójczy dowcip w stylu MonthyPytonów ale tak na serio może poświęcenie kawałka
    działki na uprawę mięty nie byłoby głupim rozwiązaniem?
  • Gość: wiarusstary IP: *.ruc.lama.net.pl 11.05.06, 09:56
    Kiedyś łykałem chininę.Krew robi się gorzka.Komary co prawda dalej "kanszają"<
    ale przynajmniej "psiekrwiom" nie smakuje.
    A tak naprawdę,to pomaga przeżyć witamina B-ileśtam.
    Pomaga Raid elektryczny
    Możesz też wyjechać na parę tygodni do Diesnogorska.Jak wrócisz polubisz nasze
    komary. To wogóle dobra metoda na wiele plag:POLUBIĆ!
    Ale Ty ,Okrutna,chcesz wytępić!Powodzenia!
  • Gość: zdesperowana IP: 195.94.216.* 11.05.06, 10:14
    zamiast tabliczki "uwaga groźny pies" powieszę na furtce tabliczkę "uwaga stado
    krwiożerczych komarów - wchodzisz na własną odpowiedzialność"
  • Gość: wercia IP: 82.177.118.* 11.05.06, 10:26
    :)to może i na kilka komarów podziałałaby tabliczka z napisem "Uwaga
    krwiożercze żaby"
  • jarecki_2 11.05.06, 12:15
    :)to może i na kilka komarów podziałałaby tabliczka z napisem "Uwaga
    > krwiożercze żaby"



    < wyjątkowo mocno wydzielające wydzielinę > hehehehehe
    --
    jarecki@zubbau.pl
  • Gość: Kasik IP: *.crowley.pl 11.05.06, 12:17
    A ja się wczoraj dowiedziałam rzeczy wręcz odwrotnej. Znajomi mają w pobliżu
    domu dość spory stawik (rybki i takie tam...). Do tej pory komary im żyć nie
    dawały ale to się zmieniło od kiedy nad stawik przeniosła się rodzina żabek.
    Może nawet kilka rodzin... W każdym bądź razie w dzień znajomi mają koncerty
    ptasie, wieczorem koncerty żabie a komary się wyniosły w diabły (albo zostały
    wyżarte przez żaby).
  • Gość: polecam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 12:26
    Posadź kocimiętkę! Jest naprawdę skuteczna, a do tego ładnie wyglada
  • Gość: anonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 20:47
    Mam caly lan kocimietki i probowalam uzywac przeciwko komarom. Nie pracuje, nie
    dziala. Nie wiem skad ludzie bierzecie takie porady.
  • Gość: madziak78 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 13:33
    witam,
    są na rynku ultradźwiękowe odstraszacze szkodników - m.in. jest odstraszacz
    komarów.
    Urządzenie takie jest przeznaczone do odstraszania komarów podczas przebywania
    w gronie kilkuosobowym na otwartej przestrzeni lub chronienia pomieszczeń z
    otwartym oknem. Promień działania wynosi około 3 m.
    W razie zainteresowania i pytań proszę o info na priv :)

    pozdrawiam,
    Magda
  • Gość: madziak78 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 13:34
    mail: madziak78@gazeta.pl
  • Gość: zdesperowana IP: 195.94.216.* 11.05.06, 15:38
    a jednak jest coś takiego:) miałam nadzieję
  • Gość: madziak78 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 15:44
    jest, jest :) urządzenie jest bardzo skuteczne. Moi rodzice wzieli je ze sobą
    na wakacyjny wypad na Mazury - byli w szoku, bo początkowo sami nie wierzyli ze
    az do tego stopnia:) komaru trzymały się z daleka:)

    pozdrawiam,
    magda
  • Gość: zdesperowana IP: 195.94.216.* 11.05.06, 15:48
    gdzie tego można szukać, ile kosztuje i jak działa?
  • Gość: pogryziony IP: 80.48.254.* 11.05.06, 19:31
    Jak w latach 80-tych jeżdziłem do lasu na maliny, to wykorzystywałem zwykły
    ocet spirytusowy 6%. Smarowałem odsłonięte części ciała. Na godzinę pomagało.
    Ale jak się spociłem i pot zmył ten ocet, to trzeba się było smarować od nowa.
    A w ogóle, to każdy intensywny zapach odstrasza komary, a właściwie powoduje,
    że trudniej im "namierzyć" ofiarę. Nie ważne czy mięta, wanilia czy coś innego.
    Aby tylko znacznie przewyższał nasz zapach. A wit. B można rozkruszyć i
    rozpuścić w niewielkiej ilości wody i też się nasmarować. Działa.
  • Gość: kminek IP: *.c31.msk.pl 11.05.06, 20:36
    Nie czytałam wszystkich odpowiedzi,ale ja łykam przez całe lato po 1 tabletce
    witaminy B-complex i podobno zapach ciała się nieco zmienia,a to wtedy działa
    na komary odstraszająco.POLECAM !
  • Gość: madziak78 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 10:02
    Mogę przesłać dokładne info mailem :)

    pozdrawiam,
    Magda
  • Gość: zdesperowana IP: 195.94.216.* 12.05.06, 13:01
    wysłałam maila na podany przez Ciebie adres i czekam na odpowiedź :)
  • Gość: madziak78 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 14:16
    wysłałam odpowiedź :))


    pozdrawiam
  • Gość: zdesperowana IP: 195.94.216.* 12.05.06, 14:53
    dziękuję dostałam :)
  • Gość: madziak78 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 10:06
    urządzenie kosztuje niecałe 60 zł.
    Układ elektroniczny tego urządzenia emituje dźwięk o częstotliwości 17,5 do
    18,5 kHz. Promień działania wynosi około 3 m. Zasilane baterią.

    pozdrawiam,
    Magda
  • Gość: mif IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 10:59
    Proponuję nagłośnić działkę radiem o. Rydzyka. Rozmowy Niedokończone
    (odstraszą, a przynajmniej odwrócą uwagę od prokreacyjnej huci i dokuczliwości
    z tym związanych), powinny być skuteczne.
  • Gość: zdesperowana IP: 195.94.216.* 12.05.06, 12:55
    tylko jak ja to zniosę? :)
  • Gość: W zakresie tematu. IP: *.dip.t-dialin.net 14.05.06, 15:51
    Ja moje urzadzenie kupilem za 5 zl na straganie.Wyglada jak pol grubego
    dlugopisu.Wklada sie do srodka jedna baterie R6 wystarcza (bateria) na
    rok.Przekonalem si o tym kiedy rozpakowalem namiot w ktorym ubieglego roku taki
    odstraszacz wisial.Po roku nadal piskal.(Odstraszacz piszczy b.cicho emitujac
    dzwieki wydawane przez nietoperze).
  • Gość: Michu IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.06, 17:45
    wcale nie jest takie skuteczne. U mnie nie dzialalo nic a nic wrrr
  • benek001 11.05.06, 15:01
    Sposób skuteczny, ale nietrwały i troszkę pracochłonny. Po pierwsze zasadź orzech włoski - sam ten fakt przyniesie połowiczny sukces. A na bank pomogą nadpalone po brzegach jego liście. Nie wiem jak sprawdzi się to na dużej powierzchni działki, ale kilkanaście takich nadpalonych liści w namiocie sprawdza się rewelacyjnie. Minus jest taki, że takie listki działają jedną noc a potem trzeba zabieg powtórzyć i to na nowych liściach. A i witamina b complex działa. Tylko że trzeba zacząć spożywać ją na 2 miesiące przed sezonem w mocno zawyżonych dawkach i bardzo regularnie aż do końca lata.
  • Gość: kaszanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 20:22
    po pierwsze musisz poznać potencjalnego wroga. zaprzyjaźnij się z nim a raczej
    z nią. poznaj co lubi, gdzie bywa w jakim obraca się towarzystwie. kiedy
    poznacie się na tyle dobrze, żeby móc o sobie powiedzieć, że jesteście
    przyjaciółmi, poproś komarzycę o to aby jej koleżanki nie kąsały ciebie i
    twojej rodziny i znajomych. efekt: MUROWANY! aha, nie przejmuj się kpiącymi
    uwagami domowników mowiąc, że masz przyjaciółkę komarzycę. :DDDDD
  • Gość: piesnababy IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.06, 21:03
    Najlepiej w centralnym miejscu dzialaki powies zdjecie posla Gosiewskiego.
    Wszystkie uciekna! Bielan tez jest skuteczny, nie wspominajac o nowych
    wicepremierach i blizniakach. Wystarczajaco paskuny jest tez Urbanski i ten
    gruby co to robil kampanie obecnemu prezydentowi - Michal Kaminski czy jak mu tam...
  • Gość: oooo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 08:33
    na allegro można kupić rośliny, które odstraszają komary - nie mam pojęcia w
    jakim stopniu to pomag ai czy w ogóle

    po porstu wpisz na allegro 'komary' ( nie chce robic nikomu reklamy:P)
  • cfc5 12.05.06, 11:41
    Plektrantus (Komarzyca) – odmiana o silnym wzroście, krzewiąca się o
    przewisających pędach. Doskonała do kompozycji. Roślina ta wydziela intensywny
    cytrynowy (tu bym dyskutowała) zapach czym odstrasza komary i muchy.
    Sprawdzone. do skrzynek na balkon z kwiatami (gł. pelargonie - komary ich nie
    lubią)zawsze wsadzam dodatkowo kilka sadzonek plektrantus i komarów znacznie
    mniej. działa tez lavenda, mięta, vanilia, a jak sie w domku zalęgna to
    terpentyna na spodek okna pozamykac wychodzimy na kilka godzin z pomieszczenia
    i wracamy zmiesc komary z podłogi
    --
    ... jeżeli zechcesz odejść ode mnie nie zapominaj o uśmiechu
  • Gość: zdesperowana IP: 195.94.216.* 12.05.06, 13:05
    a co mi tam, mogę posadzić wszystko. Tylko zapachu pelargonii to ja też nie
    lubię.
  • cfc5 12.05.06, 13:14
    komary też nie lubią , i o to właśnie chodzi :)
    --
    ... jeżeli zechcesz odejść ode mnie nie zapominaj o uśmiechu
  • Gość: oooo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 21:00
    ja tez nie znoszę zapachu pelargoni, swego czasu moja mama obsadzala tym
    paskudztwem caly taras, teraz na szczescie zmienila upodobania
  • clearchannel 12.05.06, 12:17
    tak jak plectranthus ta i nepeta - czyli popularnie kocimieta tez działa, i
    dosyć ładnie na działce wygląda szczególnie jak kwitnie. nie kupujcie na
    aukcjach , tam głownie proponują nasionka i to bardzo cenowo nieatrakcyjne
    oferty , podobnie sadzonki 5, 6 zł za maleństwo. najlepiej w zwykłym
    ogrodniczym sklepie gotowe sadzonki po 2, 3 zł kupic i rozsadzić.
  • Gość: behavior IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 14:17
    hm
    wątek żaby zamarł a był interesujący... :) czy to musi być jakiś speckalny
    gatunek, bo watpie żeby pomogło coś wysmarowaniem się kumakiem....
  • jaceq 14.05.06, 00:24

    drzordrz napisał:

    > Dawniej kupowalo sie w czechach "odpuzovac hmyzu"

    No to już teraz wiem, czemu na eurodeputowanego Rycha Czarnrckiego wołają: "chmyz".
    ____
  • ewa_mazur 13.05.06, 10:45
    Niestety ja mam dzialke blisko rzeki, takze likwidacja oczek wodnych mi nie
    pomaga. W tamten weekend komary zaczely sie rozmnazac. Jest ich mnostwo i
    atakuja calymi chmarami. W czasie od okolo czerwca do konca wrzesnia nie jest
    ich tak strasznie duzo. Da sie wytrzymac. A najlepszym odstraszaczem na komary
    jaki znam(mowie o komarach przy tarasie) sa takie zielone spiralki, ktore
    podpalone dymia. Skutecznie komary odstraszaja. Niestety nie wiem jaka to
    firma, ale taki specyfik jest jeden na rynku(chyba)Wszedzie mozna kupic od
    Tesco po stacje benzynowe.
  • jot58ka 13.05.06, 12:20
    "Moje" działkowe komary miętę kochają do szaleństwa, nie reagują na wanilię ani
    migdały, kocimiętka odpada ze względu na koty. W domu mam siatki w oknach i
    błogi spokój od wszelkiego owadziego paskudztwa. Może ktoś wie po co w ogóle są
    komary? Co one robią tak strasznie ważnego, że aż muszą istnieć?
  • stalcia 13.05.06, 13:04
    tak sobie myślę, że nie mam pojęcia, po co są komary, ale w takiej Finlandii to
    na pewno ich nie ma;)
  • Gość: Potforny Zbignieff IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 13:13
    zadzwoń do ludwika dorna i powiedz mu: ludwik masz ich wszytskich zwolnić!!!
  • stalcia 13.05.06, 13:27
    pewnie nie tak łatwo ich zwolnić - pewnie w zaawansowanej ciąży są!!
  • essene 13.05.06, 15:32
    wracajac do przerwanego wątku zaby, to owadożernośc czy jakiekolwiek upodobania
    żywieniowe nikogo nie chronią.
    komary faktycznie lubią chaszczory, wilgotną glebe, bliskośc wody, etc., ale
    reagują na zapach potu (widział ktos kiedy zabę z ciemnymi palamami na koszuli
    pod pachą? niech powie:) i temperaturę zwierzat staocieplnych (które są ich
    zywicielami) czyli plus minus 35 - 38 stopni (a żaba jest zmiennocieplna, czyli
    najprosciej mówiąc: jest tak ciepła jak otoczenie)
    Moje miasto jest latem (zwłaszcza na peryferiach, gdzie do lasów, rzeki,
    wilgotnych łąk o rzut beretem) zakomarzone, ale ja zdazyłem sie jakos trochę
    przyzwyczaić. odnosnie polecanych ci przez moich przedmówców specyfików i
    patentów nie wypowiem się. Redukcja wilgotnych chaszczy powinna troche pomóc,
    ale jezeli sąsiad ma u siebie dzungle, to szkoda ciac dziaki, bo i tak nic nie
    pomoze. Ze swej strony polecam jakiegos offa, wieczorkiem długi rękaw (nie
    koszula flanelowa albo cos w tym guście, bo w tym goraco i człowiek łazi
    spocony a cholery tną bez przeszkód) ale coś z grubszego płótna którego nie
    przebiją kłujkami (ja chodzę w bundeswehrze z kapturem i się sprawdza), do
    ogniska lub grilla mozna wrzucic trochę swiezych gałązek (ty i Twoi goście
    bedziecie apetycznie uwędzeni, ale troche mniej pokłuci), a do czyszczenia
    pokoju z komarów (zwłaszcza sypalni i pokoju dzieciaków) nie ma to jak
    odkurzacz - powaznie!!
    Aha, i hartowac ciało i ducha, moze te samice też Cie polubią?:-)
    naturalnym wrogiem komarów są:
    - ryby wyżerające larwy (larwy przemysłowo niszczy się zasyfiając wode jakims
    detergentem, który obniza napięcie powierzchniowe wody i larwy toną, ale w ten
    sposób tobie albo sasiadowi oczko wodne zarosnie blyskawicznie, o ile nie
    dorobicie się zakwitu sinic i smrodu bagienka)
    - nietoperze (naprawde sympatyczne zwierzaki, nie wiem, dlaczego tak wiele osób
    się ich boi; ze swej strony zareczam, ze obserwacja polujacych nietoperzy
    letnią noca jest czymś fascynujacym; moze wiec warto powiesić kilka budek dla
    latajacych myszy na działce?

    pozzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzdrawiam

    --
    <`/>>><
  • jot58ka 13.05.06, 16:08
    W życiu nie słyszałam o budkach dla nietoperzy. Boże! Ja bym im apartamentowiec
    zbudowala, gdyby tylko rzeczywiście zechciały zeżreć to paskudztwo!
  • jarecki_2 14.05.06, 10:15
    Żaby nie miały konsumować, miały służyć za "maść" do smarowania.
    --
    jarecki@zubbau.pl
  • Gość: mif IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 00:00
    Czytam ten wątek i ogarnia mnie przerażenie. Polski Naród jest, mało powiedzieć
    okrutny. Stosowanie Raidu i innych trucizn do zabijania nieszczęsnych komarów,
    a przy okazji innych latających stworzeń. Hodowanie morderców (złote rybki) w
    oczkach wodnych. Ba... podrzucanie sąsiadom, czyli morderstwo na skalę masową.
    Zastosowanie ultradźwięków, które wprawdzie nie zabiją komara, ale mogą go
    pozbawić słuchu. Jak komarzyca usłyszy radosne kwilenie nowo-narodzonego
    komarzątka? Rozpalanie codzienne ogniska, czyli zgotowanie okrutnej śmierci,
    przez spalenie żywcem lub uduszenie. A przecież może wystąpić zadławienie dymem
    i na skutek kaszlu, czy stresu, może dojść do poronienia ciężarnej komarzycy. A
    ochrona życia poczętego? Czy ma dotyczyć tylko kobiet? Żaden poseł, ani oddani
    posłudze religijnej nie ujęli się za życiem poczętym wśród braci mniejszych.
    Czy takie ma być prawo? Czy to jest sprawiedliwość?
    Odganianie, utrudnianie życia komarom, jest jeszcze do przyjęcia. Sam
    proponowałem, w zaślepieniu, zburzenie im domostw (wycięcie chaszczy) i teraz
    muszę przyznać z pokorą, że tej rady się wstydzę. Zdesperowana może skąpić
    swych pleców Jareckiemu2. Wszak, chłop siedzi przy kompie, tyje i plecy, tego
    ciężaru mogłyby nie udźwignąć, a nawet mogłyby stracić na atrakcyjności. Ale
    komarzycom? I to tuż przed połogiem?
  • Gość: uburama IP: *.acn.waw.pl 14.05.06, 00:56
    A niech mnie komarzyca, kłuje a potem niech składa jajeczka i niech rodzą się
    nowe komarki. Moja krew!
  • aski68 14.05.06, 07:14
    u znajomych na działce, przy domu, rosną dwa spore już orzechy i komarów jest
    jakby znacznie mniej. Nie wiem dokładnie czy to za sprawą orzechów, ale można
    spokojnie grilować

    pzdr
    --
    Gutta cavat lapidem non vi, sed saepe cadendo
  • Gość: zdesperowana IP: 195.94.216.* 15.05.06, 09:00
    u mnie też orzech rośnie, a komary i tak tną :(
  • ufo54 15.05.06, 08:36
    Jedyny sprawdzony sposób. Przenieś działkę na Antarktydę. Będziesz maiła
    spokój. Po co Ci działka w podmokłej okolicy? Sprzedaj ją szybko nawet ze
    stratą.

    ================================================================================
    Gdy głupota z biedą już cię mają
    Robisz małpę i masz w domu cyrk.
  • Gość: zdesperowana IP: 195.94.216.* 15.05.06, 09:02
    odpada, lubię moją działkę, tylko komarów nie
  • christina.milian 16.05.06, 20:48
    ja się opowiadam za old skoolem - czyli gazeta/kapeć i odrobina cierpliwości. Co
    do gazety: nie może to być zwykły tabloid drukowany na śliskim, gó..anym
    papierze... polecałbym coś raczej w klimatach Trybuny, Niedzieli czy Naszego
    Dziennika... Fakt i tym podobne szmatławce odpadają. Gazeta się nadaje, ale bez
    wkładek! Co do kapcia, to polecam z twardą podeszwą i zapomnijcie o czystych
    ścianach - zdrowie najważniejsze, po sezonie i tak trzeba przemalować....
    --
    oto-polska.blogspot.com
  • Gość: And IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 13:19
    Posadzić kocimiętkę

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka