Dodaj do ulubionych

Formalności do pozwolenia na budowę - pamiętnik

16.05.06, 10:41
Witam,
Własnie kupiłam (a właściwie kupie w czwartek) działkę budowlaną w Markach,
zaczynam załatwiać formalności w urzedach.Zamierzam wpisywać tu każdy
wykonany krok wraz z adresami i kwotami koniecznych opłat - może komuś się
przyda. Czekam także na Wasze uwagi i proprozycje szybszych rozwiązań.

pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • kamila151077 Formalności działka 16.05.06, 10:50
      1. Mam już za sobą wizytę w urzędzie miasta w Markach w wydziale architektury
      Pan sprawdził czy moja działka objęta jest planem zagospodarowania
      przestrzennego - jest na szczęscie!
      Zwracajacie uwagę czy działka którą kupujecie jest objęta planem, ma to swoje
      dobre i złe strony, na moje działce mogę zabudować tylko pewną powierzchnię,
      reszta musi pozostać pusta (zielona)
      2. Z właściielem dzialki podpisałam umowę przedwstępną - i zapłaciłam 10 %
      wartości działki. - negocjujcie procent wpłaty zadatku w takiej umowie, 10%
      wydaje mi się dużą kwotą. Dobrze jest, wpisać w umowie, że zadatek
      (koniecznie ) zostanie zaliczony na poczet wpłaty końcowej.
      3. Sprawdziłam u notariusza u którego mam podpisać akt notarialny jakie
      formalności zostaną przez niego wykonane (akt, wniosek do ksiegi wieczystej) i
      prozmawiałam o stanie prawnym działki (hipoteka, uzyteczność drogi, właściciele
      etc.)

    • kamila151077 Formalności budowa 16.05.06, 10:57
      Eh! aby otrzymac gdziekolwiek dokumenty dotyczące techniczych możliwości
      przyłącza trzeba mieć mapkę do celów projektowych.
      Mapka kosztuje 600 PLN, czeka się na nią prawie miesiąc.
      Aby ją dostać nalezy zgłosić się do : 49Warszawskie Przedsiębiorstwo Geodezyjne
      S.A.
      05-200 Wołomin
      Sienkiewicza 1
      woj. mazowieckie powiat: wołomiński gmina: Wołomin TEL (22) 7764315
      • orzeszek_rania Re: Formalności budowa 16.05.06, 14:08
        a mi taką mapkę babka zrobiła w tydzień czasu i zapłaciłam 500,00.
        powiem że ja jestem trochę już na wyższym etapie, bo z narzeczonym już
        złozyliśmy wszelkie dokumety do starostwa aby uzyskać pozwolenie na budowę..
        powiem szczerze że droga jest bardzo długa jaką już przeszliśmy i do którego
        pokoju bysmy w urzedzie nie poszli to pobierali od nas jakąs opłatę i wysyłali
        do następnego...:) ale czego się nierobi aby zrealizować swoje życiowe marzenie
        domku z ogródkiem...
        życzę powodzenia i pozdrawiam..
      • Gość: Anna Re: Formalności budowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 14:46
        czy ja dobrze łapię? moze zadam niemądre pytanie ale
        ta dokumentacją dot. technicznych możliwości przyłącza
        jest potrzebna do wniosku o ustalenie warunków zabudowy?
        (w przypadku gdy nie ma aktualnego planu zagospodarowania)
        A jesli jest plan i sklada sie wniosek o wypis i wyrys to to tez jest potrzebne
        tzn. te dok. dotycz. mozliwości podłaczenia do sieci?
        • Gość: Orzeszek_rania Re: Formalności budowa IP: *.szpital.cskmswia.pl / *.cskmswia.pl 16.05.06, 15:06
          mapka jest dla architekta potrzebna aby naniósł dom na działkę i tą całą
          dokumentację składasz do pozwolenia na budowę, lepiej jest to wcześniej
          załatwić, żeby nie zapomnieć. Zeby złozyć wniosek o wypis i wyrys to musisz
          mieć księgę wieczystą na działkę, czyli działka musi należeć fizycznie do
          Ciebie. Ja na wypis i wyrys w urzędzie czekałam tydzień czasu, a 8 dni czekałam
          na odpis z księgi wieczystej. Jeszcze pamietaj że musisz sporządzić umowę z
          elektrownią i wodociągami zanim złozysz papiery o pozwolenie, a na to tez się
          czeka około tygodnia
          • annamichalska Re: Formalności budowa 16.05.06, 15:10
            Zeby złozyć wniosek o wypis i wyrys to musisz
            mieć księgę wieczystą na działkę,
            czyli działka musi należeć fizycznie do Ciebie

            hmm czy faktycznie tak jest? My czekamy teraz na umowe notarialna z gminą (bo
            to działak z gminy) i powiedzieli ze juz teraz mozemy zlozyc wniosek...
                  • kamila151077 Architekt - litości! 23.05.06, 11:30
                    Tajemnicza sprawa bo post o tej treści się zgubił.wieć piszę jeszcze raz.

                    Kupiliśmy projekt gotowy - sliczny, ale cóż z tego skoro trzeba dokonać
                    przeliczeń bo zmieniamy materiał na ytong.I tu zaczęły się schody, bo
                    architekci w Warszawie to historia.
                    Pierszy stwierdził, że nic nie trzeba zmianiać w projekcie. (pomimo tego, że
                    fundamenty nie pasują do nowych murów (są szersze) i nie wiemy jakich blczków
                    użyć (wytrzymałość bloczków trzeba obliczyc). Architekt stwierdził, że to na
                    budowie Pan zmieni materiał i tyle. Ręce mi opadły. Drugi Architekt natomiast
                    za samo spotkanie życzy sobie wynagrodzenia, zanim zacznie cokolwiek robic. -
                    Eh. Już chyba lepiej było pójść z projektem do architekta i porosić o całe
                    plany zrobione po "naszemu". Same kłopoty,bo gotowy projekt jest objęty prawema
                    autorkim i nie każdy architekt moze w nim zrobić swobodnie zmiany. Jeżeli więc
                    npodoba się Wam gotowy projekt i napewno nie bedziecie w nim robić zmian to
                    kupujcie. Jeżeli coś ma ulec zmianie - iddzie od razu do architekta robić
                    projekt od nowa .

                      • kamila151077 Re: Architekt - litości!- zostalismy uratowani! 24.05.06, 09:34
                        No więc to jest tak, że wczoraj wieczorem bylismy w firmie budowalnej, która
                        specjalizuje sie budowie z Ytonga idowiedzieliśmy się:
                        1. fundamenty a wlasciwie sciany fundamentowe mogą być węzsze, niż ściana z
                        ytonga (bloczki mają być 40 cm). Moze byc nawis - odpowiednio ustawiony
                        oczywiście. Nie mozna robic nawisów w ten sposób napewno z porothermu bo ona
                        maja dziurki.
                        2. Pustaczki 2 bo 1,5 są za słabe.
                        3. Nie trzeba przeliczać ani przerysowywać fundamentów, natomiast pan
                        Budowlaniec zaproponował sciane fundamentową z bloczków zelbetowych b15 zamiast
                        b20 - tu już sie nie znam niestety
                        4. trzeba natomiast przerysować ściany bo te w projekcie są za wąskie.
                        5. Pan był naprawdę wzorem kompetencji - zadał nam setki madrych pytań wiele
                        rzeczy wytłumacył, jeżeli nie zabije nas wyceną - to jest nasz.
                        • ramonka27 Re: Architekt - litości!- zostalismy uratowani! 08.08.06, 13:05
                          AD3. Jestem konstruktoerm budownictwa i nigdy nie słyszałem o bloczkach
                          żelbetowych B15 na ściany fundamentowe. Ściany fundamentowe zazwyczaj (w
                          zależności od technologii) wykonuje się z bloczków betonowych, natomiast ławę
                          fundamentową żebletową zalewa się betonem B20. Beton B15 jest betonem
                          dopuszczalnym jako konstrukcyjny, natomiast w niemieckiej normie DINN nie
                          stosuje się B15 jako betonu konstrukcyjnego.
                          Ja z doświadczenia konstruktora niezmieniałbym parametrów z B20 na B15 bo to
                          wiąże się z wytrzymałością na sciskanie. A jesli wasz projekt został
                          przeliczony na 95% wytrzymałości fundamentu, a wy zmienicie klasę betonu to
                          przekroczone zostaną naprężenia ściskające a co za tym idzie taka ściana wam
                          poprostu PĘKNIE.
                          Co do pana Budowlańca to czy pan ten od razu wam mówił o mozliwości zamiany
                          materiałów na inne???? Jesli tak to jest on cgyba wróżbitą. Ja do każdej
                          zamiany potrzebowałem zrobić sobie obliczenia!!! Na oko to mozna w szpitalu
                          leżeć!!!. Uwaga tekże na budolańców bez uprawnień budolanych!!! Pracowałem u
                          takiego kilka miesiący, pieknie wciskał ludziom ciemnotę w mojej obecności, a
                          potem ja musiałem za niego liczyć bo pan mówił ludziom o wydłużeniach domu bez
                          konieczności zmian konstrukcyjnych. Na szczęście są jeszcze prawdziwe firmy
                          projektowe, w której teraz pracuje.

                          AHA jeszcze jedno ARCHITEKT Z UPRAWNIENIAMI ARCHITEKTONICZNYMI NIE MA PRAWA
                          ZMIENIAĆ ELEMENTÓW KONSTRUKCYJNYCH BUDYNKU!!!
                          POZDRAWIAM
      • Gość: iks Re: Formalności budowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 15:35
        Na tym etapie potrzebna jest jedynie informacja o możliwości przyłaczenia.
        Wystarczy niosek (dość szczegółowy) i odbitka z mapy ewidencyjnej - 50zł w
        starostwie. Warunki techniczne przyłączenia dostaje tylko właściciel i są one
        potrzebne do umowy przyłączeniowej. Czasem urząd żąda przedstawienia ich w
        procedurze pozwolenie na budowę.
        Skoro jest plan, to jest też wypis z planu. Jeśli sprzedający nie ma żadnych
        spraw do wyprostowania (współwłasność, AWR itp) to możesz chyba robić akt
        notarialny. Zwracam uwagę, że umowa przedwstępna w powinna także być
        sporządzona w formie aktu notarialnego. Inna forma, choć często spotykana
        wskutek oszczędności, niesie ze sobą spore ryzyko.
    • Gość: Anna Re: Formalności do pozwolenia na budowę - pamiętn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 14:39
      czesc,

      ja tez jestem na atapie kupowania działki tyle ze z przetargu z gminy
      moja inwestycja bedzie na Mazurach...
      Plan zagospodarowania dla tej działki wygasł, ale juz opracowano nowy tyle ze
      jeszcze nie obowiazuje.
      Na etapie wyłożenia do wglądu (zanim jeszcze kupiliśmy działkę)
      złożyliśy wniosek o przekwalifikowanie działki; wniosek został rozpatrzony
      pozytywnie i teraz mamy (będziemy mieć)MNU.
      Plan zostanie uchwalony w lipcu więc dopiero wtedy podpiszemy umowę notarialną
      Teraz w Starostwie postarałam się o mapy i o wypis z rej gruntów. Szczegółów
      nie powiem co ile kosztuje bo to dokładniej załatwiał mój ojciec a trzeba wam
      wiedziec ze mieszkam obecnie w Poznaniu (działka w Olsztynie tam gdzie
      mieszkaja moi rodzice)

      Własnie dzisiaj wydrukowałam sobie wniosek o wypis i wyrys z planu
      złoże go juz teraz i niech sobie czeka az zacznie obowiązywać nowy plan.
      dom.gazeta.pl/Ladny-Dom/1,61594,2777031.html
      tu znajdziecie rózniće między wypisem i wyrysem a warunkami zabudowy

      pozdrawiam
      czekam na wieści od was
      anna
      • kamila151077 Ale Was dużo napisało! 16.05.06, 16:03
        Kochani! zajrzałam po kilku godzinach a tu juz 20 wpisów, bardzo wam dziekuje!
        Trochę się zastanawiam jak to jest z tymi mapkami - bo się pogubiłam - do czego
        wypis i wyrys a do czego mapka do celów projektowych, - ah musze sie doszkolić
        jeszcze ;)


        • annamichalska Re: Ale Was dużo napisało! 17.05.06, 08:00
          kamila151077
          widzę ze jesteśmy na tym samym etapie - kupna działki
          nizej podałam kiedy warunki zabudowy a kiedy wypis i wyrys
          potem - ale to juz jest moja dedukcja- do pozwolenia na budowę trzeba mieć tę
          zaktualizowaną mapkę z naniesionym twoim domem
          U mnie plan zagospodarowania zostanie uchwalony dopiero w lipcu
          więc do tego czasu odłozone jest podpisanie umowy notarialnej
          (zeby juz w akcie było zapisane wg nowego planu)
          własnie wypepniam wniosek o wypis i wyrys
          - złoże go i niech sobie też czeka do tego lipca :)
          Jak juz pisałam szukam teraz geologa - na badanie gruntu.
          U mnie to wymog.
          wtedy jak będę miała ten wypis i to badanie gruntu to chyba mozna "lecieć"
          po projekt (u mnie niestety na życzenie - bo to ma być bardziej obiekt usługowy
          z dobudowanym mieszkaniem.

    • kamila151077 Re: Formalności do pozwolenia na budowę - pamiętn 17.05.06, 09:35
      Kochani, dziś obdzwaniam innych geodetów, podobno nie musze korzystac w usług
      warszawskiego przeds. geodezyjnego, gdzie każą mi czekać az miesiac na mapke-
      eh! - zobaczymy co z tego wyjdzie ;) Narazie mam lekki stres bo wplacilam juz
      kwote (czesc) za dzialke, a akt dopiero podpisze jutro.
      pozdrwowienia!
      • Gość: yna Geodeta IP: *.l / *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 19:07
        Nie znam go,ale podaję.
        Henryk Wójcik
        605533075

        Odnośnie notariusza,to trzymaj się z daleka od Radzymina-horror!!
        Nie pozwolono nam wcześniej zapoznać się ze wzorem umowy,notariusz próbował ją
        tylko wymruczeć.
        Nie pozwalał na jakiekolwiek rozmowy,dopytywanie.
        Cena oczywiście z maksymalnej stawki.
        O uprzejmości sakretariatu zapomnij.

        Horror...
        • mareckyy Co robić? 17.05.06, 22:06
          mam takie małe pytanie i miło by mi bardzo gdyby ktoś mi udzieli odpowiedzi:)
          a więc dopiero co kupiłem projekt domu i jestem na etapie dowiadywania się co z
          tym dalej robic. moja sytuacje jest taka że na chwile obecną działka na której
          chce sie budowac jest w posiadaniu rodziców i ciekaw jestem czy ktoś może wie
          ile kosztuje przepis notarialny i w ile się to załatwia? druga kwestja to taka
          czy jesli w miejscowosci w ktorej znajduje sie dzialka nie ma doprowadzonego
          wodociągu i kanalizacji to mimo to trzeba załatwiać jakieś kwity do pozwolenia
          na budowe i kolejna kwestia to (pytam bo jestem całkiem w tym wszystkim zielony)
          czy i w jaki sposób trzeba przekwalifikoać działke z rolnej na pod zabudowe. To
          by było chyba na tyle z moich pytań o reszte bede pytał w miare moich
          wątpliwości i niewiedzy. jak możecie to podajcie mi kilka kroczków co
          powinienem robic
          • kamila151077 Re: Co robić? 18.05.06, 00:01
            Tak to prawda, sprobuj najpierw spokojnie przejrzec dane i i nformacje na tej
            stronie. Mnie też ta strona bardzo pomogła. Znajdziesz tam ifnormacje dot.
            zmiany kwalifikacji działki i biór informacji o koniecznych dokumentach.
            Nie widzę problemu z budową domu bez mediów o ktorych mówisz, musisz jednak
            uwględnić w projekcie zagospodarowania działki studnię i szambo. Oczywiście
            konieczne jest przepisanie działki na Ciebie przez rodziców, prosze spytaj o
            koszty bezpośrennio notariusza, wyliczy konieczne opłaty. Koniecznie dokonaj
            wpisów w księdze wieczystej!
    • kamila151077 Notariusz - 19.05.06, 09:36
      No więc tak, działka jest juz formalnie nasza. Podpisaliśmy akt notarialny
      wczoraj. Byliśmy u bardzo dobrego notariusza - polecam. Księgi zostały
      sprawdzone w dniu podpisania aktu, wszystko przebiegło sprawnie i bez zbędnych
      formalności. Notariusz mieści się w Markach na ulicy Ogrodowej 8. Cena za
      podpisanie była standardowa - takiej sie spodziewałam. Norariusz także
      automatycznie złoży wnioski o wydzielenie działki i założenie osobnej księgi.
      Postaram się dziś wieczorem podać dokladne wyliczenie dla mojej działki tak,
      żeby każdy z Was mógł sobie przeliczyć koszty jakich może się spodziewać.

    • kamila151077 Mapki 31.05.06, 11:15
      Dziś jadę odebrać mapki, a potem batalia po urzędach c.d. aż sie tego boje.
      Dlaczego te terminy muszą byc aż tak odległe, szczeólgnie ze za to płacimy.
      Wszyscy robią łaskę, że wogóle chcą coś sprawzić, załatwić etc. Jeżeli nie chcą
      tego robić, wystarczy zmienić przepisy. Wszsycy odetchną z ulgą. Urzędnicy i my
      małe robaczki biegające po urzędach. Pamietacie taki film "dwanaście prac
      Asterixa"? - pozwolenie na budowę to chyba coś chyba podobnego .


    • kamila151077 Eh! 05.06.06, 10:50
      1. Po pierwsze serdeczności i gratulacje dla Czarmanika, za uzyskane pozwolenie
      na budowę.

      2. po drugie: mam juz doła bo niestety juz zaczeły się schody, nie dostaniemy
      pozytywnej decyzji o warunkach podlaczeia się do wodociągu, bo nikt nie planuje
      go budować.
      Możemy na własny koszt pociągnąc rurę, ale nie taką tylko dla nas, ale taką
      zeby inni mogli sie tez podlaczać, BEZ naszej ZGODY i BEZ zwrotu choć części
      poniesionego kosztu. Juz mi się nie chce budować. Jak to ma być? ja mam
      wybudować altruistycznie, jak święty mikołaj? Dlaczego? Coraz bardziej nie
      lubie tego kraju i dziwnych przepisów.
      3. Niestety Gmina Marki też okazała się jak każda inna gmina, gdyby nie miła
      Pani w sekretariacie, to pewnie zadzwoniłabym w końcu do Burmistrza. Marki mają
      sliczną ale bezuzyteczną dla zwykłego petenta strone - brrrr....i nie wydają
      pzwoleń na budowę. -wrrr..
      4. Gazociąg potrzebuje 2 (słownie: DWÓCH) miesiecy na ogledziny i decyzje -
      chyba już wiem co powiedzą, A w "prądowni" miesiąc także na obejrzenie dzialki.
      Ręce opadają, już się nie ciesze budową, oknami, dachem , etc.
      5. Firmy ktore poprosiłam o wycene prac, już się spóxniają - to co będzie na
      etapie budowy??
      A do tego wszsytkiego musze sie dowiedzieć kto zaprojektuje mi studnie.
      życzę Wam jak i sobie wytrzymałości,
      Kamila
      • czarmanik Re: Eh! 05.06.06, 16:43
        dziękuję dziękuję, widzę że już wiesz czemu tak długo to trwa :/ na każdy
        papierek czeka się miesiąc :/ Ale dasz radę nie daj się tym "urzędasom" U mnie
        pierwsza cegła około 20 czerwca :))) Oczywiście o postępach będę zgodnie z
        Twoim życzeniem informować. Życzę powodzenia i dużooo siły :))
        Powodzenia.
        --
        Madzia i Krzycho
        <a href='http://www.tik-tak.pl'><img src='www.tik-tak.pl/forum/img/tickers/tickers5610.gif' border='0' alt='Dziecko Poród
        Ciaza | www.tik-tak.pl'></a>
          • czarmanik dokumentacja 06.06.06, 10:24
            1. 4 egz. projektu z naniesionymi poprawkami na czerwono i pieczątką architekta
            2. a) decyzja o warunkach zabudowy i mapka sytuacyjna - w łomiankach nie ma
            planu zagospodarowania przestrzennego. Gdy jest ten plan ta decyzja nie jest
            potrzebna.
            b)oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele
            budowlane
            c)decyzja o wyłączeniu z produkcji rolniczej gruntu przeznaczonego pod budowę
            budynku
            d)warunki przyłączenia do sieci gazowej
            e)warunki przyłączenia do sieci elektroenergetycznej
            f) kopie uprawnien arch. który robił adaptację projektu ( posiadanie
            przygotowania zawodowego, zaświadczenie o wpisaniu na listę członków
            Mazowieckiej okręgowej izby architektów, )
            g) oświadczenie arch, że projekt domu i projekt zagospodarowania działki jest
            zgodny z przepisami
            h) opis techniczny wykonany przez architekta
            i) informacja dot. bezpieczeństwa i ochrony zdrowia (bzdura ale podobno też
            potrzebne)
            j) mapka z projektem zagospodarowania działki
            k) zgoda na projektowanie i budowę zjazdu do posesji.

            Spięte to zostało w skoroszyt wyszło tego 26 stron ... Również 4 egzemplarze.
            Jeden org. i 3 razy kopie.

            do tego wniosek o pozwolenie i już :)
            --
            Madzia
      • rispetto Re: Eh! 06.06.06, 22:14
        Powiem Ci, że dopóki nie rozpocząłem budowy domu, to wydawało mi się, że sporty
        ekstremalne to skok na bungy lub spływ rwącą, górską rzeką. Teraz wiem, że
        budowa prowadzona własnymi siłami powoduje wydzielanie o wiele większej dawki
        adrenaliny ;-)
        Pomyśl sobie ile osób przed Tobą pokonało takie problemy i ... do przodu!
        --
        Pozdrawiam
        Paweł
        • Gość: Mich Re: Eh! IP: *.bama.de 07.06.06, 09:43
          Dzięki bardzo za wypunktowanie, w końcu jest jasna podpowiedź.
          Jak zdobywam kolejny papierek czuję że jestem o jedne schodek wyżej.Ha, ha
          to lepsze niż s.x :)
          Pozdrawiam wszystkich syzyfów !!!!
      • orzeszek_rania Re: Formalności do pozwolenia na budowę - pamiętn 07.06.06, 10:31
        ja swoje pozwolenie na budowę odebrałam po 18 dniach:). przez te 18 dni byłam
        totalnie upierdliwą petentką Starostwa powiatowego, jako że jestem zawsze
        spokojną i nie wymagającą osobą, to po wszystkich przejściach przez wszystkie
        organy i działy i wydziały tych wszystkich urzędów, jak przy składaniu
        wszystkich dokumentów o pozwolenie na budowe Pani mi powiedziała że mają czas
        do 65 dni, to się lekko zirytowałam i nie popuściłam. Poprosiłam Panią o
        telefon gdzie można się dowiadywać czy pozwolenie już jest, no i Pani popełniła
        bład swojego zycia podała mi numer do siebie :)) codziennie rano o 8,10 i o
        15,50 miała telefon odemnie czy jest juz gotowe. W kończu po 18 dniach
        usłyszałam że jest gotowe i czeka na odbiór :))))) hihi Pani wymiekła a ja
        byłam twarda:)) Pewnie mnie nienawidzi ale to już nie mój problem.
        Teraz geodeta będzie nam wytyczał słupki pod fundamenty:)
        Może wreszcie się coś już konkretnie ruszy:)
        pozdrawiam i życzę wytrwałości.
    • kamila151077 Schodki i Schody 08.06.06, 10:23
      Niestety kochani tak to juz jest, że aby coś załatwić trzeba wyzwolić czasem
      swoje najgorsze instynkty ;)
      Ja chyba też zacznę dzwonić do gazowni i nagabywać.
      Magda, bardzo dziekuje za spis papierków, mnie też się przyda.
      Dorzucam tylko, że mapka do celów projektowych do dawców prądu musi mieć
      wrysowany dom (tak sobie życzy Warszawa i Wołomin) - jest to troche kręcenie
      się w kółko, bo architekt potrzebuje wlasnie decyzje o możliwości podłaczenia
      żeby dokończyć plan zagopodarowania działki. Rozwiązałam to tak, że architekt w
      mapke wrysował dom i taka niedokończona mapka pojechała do zakładu
      elektrycznego. Mam super architekta, zrobił nam cudo z domkiem, bo uparlismy
      się żeby garaż był na dwa samochody.;) My teraz czekamy na urzedy papiey
      złozone i.. czekamy ...czekamy. Być może gazownia kochana wyrobi się szybciej
      niż te 2 miesiące ? Może uda się już w sieprniu oddać dokumentacje z wnioskiem
      o pozwolenie na budowę? Może dadzą go szybiutko. Może... może.. może. Zycze wam
      i sobie wytrwalosci.
    • Gość: jj_krewetka Re: Formalności do pozwolenia na budowę - pamiętn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 13:57
      cześć jestem na etapie ścian drugiego piętra ( prace zacząłem w kwietniu)
      w sprawie formalności mam takie ostrzeżenie: jeśli kupicie działkę na tzw
      terenie konserwatorskim to tych formalności będzie znacznie więcej. Chodzi o
      grunty objęte nadzorem konserwatora zabytków. Ja buduję w miasteczku szklarska
      Poręba w karkonoszach - całe miasto jest terenem konserwatorskim, więc choć dom
      jest zupełnie nowy i tak musiałem dwa razy zdobywać pozwolenie konserwator- raz
      na etapie warunków zabudowy, a drugi raz przed wydaniem pozwolenia. A ten koleś
      jest czepialski i leniwy - bardzo pilnuje żeby nie udzielać odpowiedzi zbyt
      szybko przed upływem ustawowych 30 ndni, w moim przypadku oznaczało to
      opóźnienie załatwienia papierologii o ok 2 miesiące.
    • Gość: krz23 Re: Formalności do pozwolenia na budowę - pamiętn IP: *.pl 09.06.06, 16:01
      witam,ja dzialke w markach mam tylko ze nie ma w markach wydzialu architektury
      i trzeba zalatwiac wszystko w radzyminie a nie jest to zbyt przyjemne poniewaz
      pracuja tam dziwni ludzie.Tak pozatym to najlepszym sposobem na zalatwienie w
      markach wypisu z planu zagospodarowania jest mala czarna dla pani z
      architektury bo inaczej to nawet 2 miesiace mozesz czekac a tak bedzie w
      tydzien.POWODZENIA!!!
      • Gość: utalia Re: Formalności do pozwolenia na budowę - pamiętn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 20:46
        Tak czytam i czytam i nie do konca jestem pewna czy dobrze zrozumialam. mama
        juz dzialke ale jeszcze nie kupiona. Wystapilam do gminy o wyrys i wypis z
        planu miejscowego. Jest to calkiem swiezy plan wraz z okreslonymi warunkami
        zabudowy. Czy w takim razie majac taki komplet dokumentow bede musiala znowu
        skladac wniosek o warunki zabudowy? W tym planie jest wszystko wyszczegolnione
        jaki kolorelwacji, jaka dachowka, nachylenie dachu itd.
        A jesli to lwasnie sa owe warunki zabudowy to czy juz moge (po oczywiscie
        kupieniu dzialki) biec do architekta aby zaczal projekt domu????? Czy cos
        przeoczylam??????????????????????
        • kamila151077 Re: Formalności do pozwolenia na budowę - pamiętn 13.06.06, 12:21
          Kasia ma rację! nie potrzbujesz juz nc w tym celu wiecej robic,
          Ja natomiast nie wiedziałam ze ten wypis i wyrys musze miec przed wyborem domu,
          ja juz mam wybrany dom i dopioero teraz zlozylam prośbę o ten wypis i wyrys.
          Czy tam w tym wypisie jest napisane jakie nachylenie dachu dobrze zrozumiałam?
          Jeżeli tak to prosze napisz jakie jest nachylenie dachu wymagane ?
          Chyba mnie przeraziłaś!
            • utalia Re: Formalności do pozwolenia na budowę - pamiętn 14.06.06, 12:21
              Dzieki za odpowiedz. To nie wyglada to tak strasznie skoro juz bede miala te
              warunki zabudowy w formie planu.
              Kamillo, Kasia ma racje. W tym wypisie z planu jest doslownie wszystko, czy
              garaz mozesz miec osobno czy w bryle domu, jaki procent nachylenia dachu ilo
              spadowy, jaki kolor elewacji, nawet z czego ma byc pokrycie dachu. I ja nie
              moge napisac Tobie co juest na mojej dzialce tzn. moge ale to obowiazuje tylko
              na danym terenie. U Ciebie moze to wygladac zupelnie inaczej. U mnie mozna miec
              nachylenie tylko 45-30 stopni i do tego od sasiada moze roznic sie tylko 5
              stopniami. Oznacza to, ze jesli sasiad wybuduje dom jako pierwszy i bedzie to
              dach 45 stopni wtedy ja moge juz tylko miec dom ze spadkiem 40 stopni a nie 30.
              Choc to akurat to tylko teoria, bo budowa to jedna sprawa a projekt druga.
              Trudno byloby rozstrzygnac kto pierwszy zrobil projekt czy sasiad czy ja....
              Watpie aby na to zwracali uwage. Choc nie do konca te spadki mi odpowiadaja
              (wolalabym dach swuspadowy z nachyleniem 20-30, bo chce miec dom parterowy bez
              uzytkowego poddasza) to jednak procentuje to pozniej w wygladzie takiego
              osiedla. Widzialam juz takie nowo powstale osiedle wedlug takich nowych dosc
              ostrych warunkow (np. tylko dachowka ceramiczna)i naprawde milo bylo popatrzec.
              Pozdrawiam Utalia
              --
              A że ją Pan Bóg stworzył, a szatan opętał, więc będzie na wieki i grzeszną i
              świętą

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10999599&a=16422060
      • sylo2 Re: Musze się zabrać do roboty! 20.06.06, 23:29
        Witam Wszystkich,
        Przyznam, że po przeczytaniu Waszych opinii, mój zapał związany z budową domu
        trosze zmalał:)
        Abstrahując od formalności związanych z pozwoleniami, urzędami itp., chciałem
        się dowiedzieć czy cena domów podana w kosztorysach gotowych projektów
        oferowanych przez mnóstwo firm jest wiarygodną ceną? Czy ukryte są jakieś inne
        koszty, o których istnieniu nie mam pojęcia. Mówiąc o kosztorysach mam na myśli
        raczej te dokładne i szczegółowe, tzn. zamknięty stan domu, z wyspecyfikowanymi
        rodzajami pustaków, betonów, itp.

        Bardzo dziękuję za informacje.

        Pozdrawiam,
        Marcin
        • kamila151077 Re: Musze się zabrać do roboty! 21.06.06, 11:47
          Ceny kosztorysów są raczej zaniżone, ja wiem, że na przykład dużo więcej
          zapłacę za c.o. i hydraulikę. Ceny w kosztorysach są orientacyjne i raczej
          wyliczone dla najtanszego rozwiązania, spróbuj np. zmienić sobie w kosztorysie
          piec na inny i dołożyć kominek, etc. - to już mocno zmienia koszty.
          Nie licz na kosztorys wyliczony co do złotówki. Tak jak widzisz kosztów
          ukrytych jest mnóstwo, same opłaty za papierki w urzędach to kilkaset złotych.
          Do tego dolicz ogrodzenie, podłączenie i projekty instalacji wodnych
          kanalizacyjnych, prądu. Badanie geologiczne (jeżeli uważasz, że jest
          potrzebne), ceny mapek, wytyczenie działki i domu etc., studnie. Trzeba założyć
          duży margines na dodatkowe wydatki.
          pozdrawiam serdecznie,
          kam
          • sylo2 Re: Musze się zabrać do roboty! 22.06.06, 21:15
            Witam Wszystkich,
            Z wielkim zainteresowaniem śledzę ten wątek, tym bardziej, że jestem na samym
            początku ciężkiej drogi ku spełnieniu marzeń. Mówiąc szczerze, widząc jak wiele
            jest biurokratycznych problemów, mój zapał trochę opadł.
            Ale na razie się nie poddaje, w związku z tym proszę Was o pomoc:

            Jak już wspomniałem dopiero zaczynam - szukam działki. Proszę Was o udzielenie
            informacji, porad, które pomogą mi wybrac odpowiednią działkę. Na co powinienem
            zwrócić uwagę przy wyborze działki, żeby później nie okazało się, że mogę na
            niej miech jedynie hodowlę marchewek.
            Z dyskusji wynika, iż najistotniejszą sprawą jest plan zagospodarowania
            przestrzennego. Inne sprawy to kwestie i koszty związane z możliwością
            podłączenia mediów. Ale czy coś jeszcze?

            Naprawdę moja wiedza jest zerowa w tym temacie, więc bardzo proszę o pomoc.

            Dziękuję bardzo za wszelkie informacje i życzę powodzenia na egzaminach.

            Pozdrawiam,
            Marcin
      • kamila151077 Re: Formalności do pozwolenia na budowę - pamiętn 05.07.06, 10:19
        Na budowie ani słychu, ani widu. ;) To smutne ale prawdziwe, bo urzędom nigdzie
        się nie spieszy, mają czas, czas którego my nie mamy.. - wrrr.
        Mamy już techniczne warunki podłaczenia wody. Czekamy na prąd (mimo, że słup
        mam na działce) i na gaz. Najdłużej, bo aż dwa miesiące kazano nam czekać na
        decyzje właśnie z gazowni. Wiemy jednak, że gazownia działa w naszej sprawie.
        Poproszono nas, o wskazanie miejsca gdzie ma być skrzynka do gazu, sąsiad który
        składał wniosek w tym tygodniu, dowiedział się, że analizy są w toku więc
        dostanie pewnie swoje pozwolenia szybciej niż 2 miesiące. Projekt domu jest
        już właściwie skończony, jak tylko przyjdą dokumenty z urzedów (gaz, prąd,
        woda) architekt wrysuje plan podłączeń w plan zagospodarowania działki, a wtedy
        rudzamy już do Radzymina składać wniosek o pozwolenie na budowę. (Tajemnice to
        dlamnie bardzo, że wniosku nie mogę złożyć w Markach). Nie wiem jeszcze tylko
        czy muszę składać gdzieś dokumenty dot. ogrodzenia, ale jak tylko się dowiem -
        napiszę. Działka do budowy musi być ogrodzona, inaczej nie ma co na nią zwozić
        materiałów. Wykonawcę już prawie, prawie wybraliśmy. Szukamy kierownika budowy.
        Prowadzimy także rozmowy z firmą od inteligentego domu - chcemy zastosować
        kilka sensownych rozwiązań. Mamy już firmę która będzie kłaść instalacje
        hydrauliczną i grzewczą. Niektórym w Was może się wydawać, że to za wcześnie
        (prace wykończeniowe planowane są na wiosnę następnego roku), ale prowadzenie
        wcześniejszych ustaleń dot. instalacji jednak ma sens - często trzeba
        zweryfikować nie tylko planowane koszty budowy, ale także plan
        architektoniczny - a tego nie da się już zrobić gdy dom prawie stoi.
        Prawdę powiedziawszy nie mogę się już doczekać pierwszego "bloczka" na
        budowie ;)

        • rispetto Re: Formalności do pozwolenia na budowę - pamiętn 05.07.06, 11:21
          A co konkretnie z tego "inteligentnego domu chcecie wprowadzić w życie? I w
          jaki sposób ?
          Ja na gaz musiałem czekać 6 miesięcy, więce spoko :) Weź tylko pod uwagę, że
          jesli nie wyrobią się przed zimną, to gaz będziesz mieć dopiero na wiosnę, bo
          jak tylko temperatura spadnie do zera to nei prowadzą prac ziemnych.
          Apropos wszelkich instalacji - sporządźcie jak najdokładniejszy plan
          rozstawienia mebli w pokojach i kuchni, żebyś nie musiała później przesuwać
          gniazdek lub podłączeń do wody.
          Co się tyczy ogrodzenia, to fakt jego budowy musisz zgłosić w nadzorze
          budowlanym (tylko płot od strony drogi)
          --
          Pozdrawiam
          Paweł
          • kamila151077 Re: Formalności do pozwolenia na budowę - pamiętn 05.07.06, 12:53
            Ha! ja nie mam ani kawałak łotu od strony drogi publicznej, ale pewnie dla
            świetego spokoju i tak zgłosze ;(

            GAZ- Ja potrzebuje technicze możliwości podłaczenia do pozwolenia na budowe,
            gaz mogą mi podłaczyć i na jesień nastepnego roku. To nie ma znaczenia.

            Z tym planem mebli masz rację - muszę tak zrobić, bo inaczej nie będę wiedzieć
            ile gniazdek i do czego potrzebuję ile kontaktów i lamp etc. Gdzie będa
            komputery, wieża czy telewizor, to trzeba ustalić przed planowanymi
            instalacjami.
            Inteligntny dom ma miec tylko to co faktycznie ma sens i jest uzyteczne:
            1. sterowanie ogrzewaniem, w każdym pokoju.
            2. okablowaie (to od prądu) - takie żeby można było wyłaczać wychodzący dopływ
            prądu do tych gniazdek które nie musza cały czas działac itp.
            3. elekryczne sterowanie roletami
            4. zintegrowany alarm
            5. czujniki otwarcia/zamkniecia okien dachowych (żeby nie zostawić ich
            otwartych gdy się wychodzi.)
            6. czujnik do szamba, czujki przeciwdymne
            Najwazniejsza jest możliwośc programowalności działania tego systemu, będziemy
            mieć dostęp z domowego komputera. Pozwoli nam to na zwmianę konfiguracji np.
            gniazdek elektrycznych.
            Ufff chyba wymieniłam wszystko ;)
                • kamila151077 Prądowniki 13.07.06, 14:28
                  Otóż, to jest tak, że przedsiębiorstwo energetyczne - teren s.a. nas nie lubi
                  chyba. Mamy już wszsytko- każdy papierek, oprócz tego jednego. Powuiedzieli
                  nam, że potrzebują miesiąc, a tu minął juz prawie 5 tydzień, a monity o wydanie
                  nwarunków technicznych kończą się stwierdzeniem: " o proszę Pana,to nie tak
                  szybko, proszę pytać co kilka dni".Na litość! to dlaczego wogóle ktoś
                  powiedział nam ze to bedzie trwać miesiąc. Dlaczego Pani przez telefon, nigdy
                  nas nie przeprosi za ich zwłokę w wydaniu decyzji? DLaczego traktuje nas jak
                  natrętów, my zapłacilismy za wniosek, łaski nikt nam nie robi. Eh. Nic niew
                  poradzimy wiem tylko ze z powodu niesłowności zakładu energetycznego nie możemy
                  złożyć wniosku o pozowolenie na budowę. Tak mi wpadło do głowy! Nie jest to
                  wykorzystywanie przewagi na klientme jaki daje ewidentny monopol na rynku ;D
                  Z dobrych wiadomości : mamy już decyzję o gazie, przyszła prawie 4 tygodnie
                  wcześniej niż się spodziewaliśmy - może poprostu zrobię sobie z domu gazowy
                  generator prądu ;D - i nie będę musiała prosić się Zakłądu Energetycznego o
                  papierek?
                  Narazie musze obiektywnie powiedzieć, że nie było to wszsytko razem takie
                  straszne do tej pory. Nie wiem co jeszcze będzie się działo w urzędzie który
                  wydaje pozwolenie na budowę, ale narazie diabeł nie jest taki straszny jak go
                  malują. Przecież działkę kupilismy niedawno, a juz jestesmy pod koniec
                  papierologii. -
                  • Gość: kłopi Re: Prądowniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.06, 11:02
                    przeczytałam właśnie to forum od poczatku do końca, fajna sparawa dla laików.
                    jesteśmy z mężem na etapie kończenia piwnicy. Nasze formalności to była pestka.
                    załatwiłam wszystko bez problemu, szybko i bezstresowo, ale podejrzewam że
                    głównie dlatego że jestem urzędnikiem pracującym we właściwym referacie.Nie
                    było żadnych problemów, bo wiedzielismy gdzie co załatwić, do kogo iść. miałam
                    jeszcze ten luz ze nasza działka objęta jest planem, uzbrojona a co najlepsze
                    na zamkniętym prywatnym osiedlu. w pracy sama zajmuje sie decyzjami o warunkach
                    zabudowy i jak ludzie przychodzą coś załatwić to nie mają zielonego pojecia co
                    ich czeka, uśwaidamiam ich wtedy że maja pół roku z głowy, w nalepszym wypadku
                    4 miesiące. na koniec prosze wszystkich forumowiczów o uznanie pewnej prawdy:
                    to nie jest wina złośliwego urzędnika, że tak to wszystko wygląda. Jesteśmy
                    tylko pracownikami, którzy wykonują swoje obowiązki pracując na przepisach
                    jakie nam tworzą nasi kochani ustawodawcy i podlegają kontroli. Wszystkim
                    przyszłym inwestorom życzę szybkiego przejścia przez gąszcz urzędów i
                    powodzenia już na etapie realizacji. pozdro 4 all :-)
                    • kamila151077 Re: Prądowniki 17.07.06, 09:44
                      Zdaję sobie sprawę z faktu, że urzędnik to tylko człowiek (albo aż człowiek),
                      mie mam pretensji do urzędów, jak narazie tu mieliśmy najmniej problemów.
                      Wszsytko udaje się załatwić szybko. Denerwuje mnie tylko i pewnie nie tylko
                      mnie, fakt, że nikt nie może określić konkrentego terminu oddania dokumentacji
                      w przypadku, gdy termin przesuwa się. Nikt nie umie powiedzieć "przepraszam,
                      postaramy sie jak najszybciej". - W pewnym zakładzie (hihih kto czy ta ten wie
                      w którym ;), traktuje się nas jak natrętów. Koszmar.
                      Przy okazji chcę podziękować: Urzędowi Miasta w Markach, tam w dziale
                      planowania (czy coś takiego związanego z Architekturą) uzyskalismy wszelkie
                      potrzebne informacje, czasem od ręki i z należytą uwagą poświęconą naszym
                      problemom. Także Urzędowi w Radzyminie (tam gdzie wydaje się pozwolenia na
                      budowę) - Pani udzieliła mi wszelkich informacji przez telefon, uspokoiła i z
                      usmiechem (było go "widać" przez słuchawkę) powiedziała, że mamy się niczym nie
                      martwić. Dlatego wcale nie narzekam na Urzędników ;)
      • kamila151077 głucho i ciemno! 17.07.06, 09:35
        Po prawdzie, to nic nie slychać. Nawet z tej złości nie chce mi sie jeździć
        oglądać własnej działki - po skoro nie mogę na niej nic zrobić ;/
        Ciągle nie mamy odpowiedzi z zakładu energetycznego! Do tego mój architekt chce
        pójść na urlop - ma prawo święte do tego. Ale bez jego pomocy nie będę mieć
        dokumentacji do pozwolenia na budowę. A pogoda tak piekna możnaby już stawiać
        bloczki. Z technologii budowania z Ytonga zrobilismy już doktorat. Łącznie z
        tym, że ustalailismy nareszcie, że bloczki fundamentowe nie moga być węższe nic
        27 cm pod bloczek ytonga 40 cm.- Kurcze z wiekiem stwierdzam, że praktycznym
        zestawem studiów, jakie powinno się skończyć, lub mięc takowe ukończone "w
        rodzinie", jest: Architektura, lub cos ten deseń związanego z konstrukcjami),
        Prawo (no bo jak bez prawnika sobie poradzić), Medycyna (bez komentarza ;)),
        Geologia i Zarządzanie - żeby wiedzieć jak się w tym wszystkim połapać, - Ja
        mam to ostatnie ukończone, więc staram się połapać pomimo ewidentnych braków w
        pozostałych dziedzinach.;) Tak więc czekamy na dokument z zakłądu
        energwetycznego, w między czasie architekt końćy projekt, rysuje plan
        zagospodarowania terenu itp. Z rzeczy praktycznych: dowiedziałam się, że nawet
        jeżeli w warunkahc technicznych podłaczenia się do, np. gazu, odmówiono wydania
        warunków, to i tak to wystarczy do wydana pozwolenia na budowę. Nie trzeba więc
        dodatkowych dokumentów dot. tego zagadnienia.
        Wykonawcę naszego domku też już mamy, muszę podpisać tylko umowę. Pan wykona
        nam także najprawdopodobniej ogrodzenie. Firma od rurek i ogrzewania też już
        wbrana (choć cena jest wysoka odrobinę ;)). Piec będzie firmy Wolf, alternatywą
        ogrzwania będzie kominek z płaszczem wodnym, wszsytko pieknie połączone i
        zautomatyzowane. Intelignentym domem zajmieny się na powaznie od momentu gdy
        zacniemy stawiać domek, wystarczy czasu, żeby w marcu mieć gotowy projekt.
        Szukam firmy do okien, drzwi, kuchni, wykładzin, - to duże rzeczy o których
        trzeba myśleć wcześniej. Wykładziny to spory wydatek - potrzebujemy ich około
        150 metrów - chyba, że zdecydujemy się na kafelki na podłodze w salonie -
        podobno to dobre rozwiązanie gdy ma sie ogrzewanie podłogowe. Wtedy wykładzin
        będzie potrzeba trochę mniej. Chyba kupie je u producenta bezpośrednio lub w
        hurtowni, w sklepie - zupełnie się nie opłaca. Właściwie to już się cieszę, na
        małe negocjacje w tym zakresie -;). Podsumowując proces budowy rozpoczyna się
        od czekania i planowania. Na wszystko potrzeba 4 tony cierpliwości ;)
        pozdrawiam serdecznie, Kam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka