• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

czym najtaniej ogrzewać dom Dodaj do ulubionych

  • 18.10.06, 12:54
    Doradźcie mi proszę czym najtaniej ogrzać dom, ta decyzja jest przed nami i
    nie wiem na co się zdevcydować. Proszę o poradę, pozdrawiam.
    Zaawansowany formularz
    • Gość: wujek dobra rada IP: 195.205.152.* 18.10.06, 15:21
      Najtaniej to kradzionym gazem, a tak serio to najtaniej paliwa stałe, drzewo,
      węgiel. Zorientuj się w kotłach z palnikiem retortowym na ekogroszek.
      • 18.10.06, 21:24
        Witam. Najlepiej kocioł na ecogroszek i kominek z płaszczem wodnym.
    • Gość: 1949mp IP: 193.109.212.* 19.10.06, 08:34
      Ceny paliw ciągle się zmieniają - miałem ten sam dylemat 4 lata temu.
      Zaobserwowałem dziwną zasadę. Jak na rynku pojawia się jakaś nowość, to na
      początku paliwo jest tanie (może właściwie bardziej przystępne), jednak im
      więcej pojawia się odbiorców cena zaczyna wzrastać. Chodzi tutaj głównie o
      bezobsługowe kotłownie. Jeżeli pracujesz cały dzień poza domem i nie masz czasu
      na palenie w piecu czy kominku to zostaje prąd, gaz, olej, ew. pelety lub eko
      groszek ( te dwa ostatnie nie są jednak w 100% bezobsługowe). My zdecydowaliśmy
      się na olej. Dom w okolicy Wrocławia przedwojenny z 1933 roku podpiwniczony
      pietrowy 140m kw. ocieplony styropianem 8cm + nowe okna drewniane 1,1.
      Mieszkamy w 2 osoby dorosłe. Kocioł DeDietrich z zasobnikiem 130ltr wody. W
      zeszłym roku (lipiec 2005 do lipiec 2006) spalił 1300 litrów oleju ale było
      mroźnie, rok wcześniej 1100 litrów. Olej kupujemy dawkami po 500 litrów, bo to
      minimalna ilość bez opłaty za transport. Ostatnio kupiłem olej po 2,69zł/litr.
      Dla dodatkowej przyjemności postawiliśmy w salonie duzy piec kaflowy w którym
      palimy w wekkendy - dla przyjemności. Nie wiem czy to jest najtaniej, ale
      napewno jest to bezproblemowe - możemy sobie pozwolić na wyjazd na ferie w
      zimie bez obawy o "załatwienie" kogoś do przepalania w konwencjonalnym piecu.
      Skład na olej nie wymaga opłat jak za butle gazową, dozoru technicznego (też
      opłata)i można dowolnie dobrać pojemność zbiorników. Trochę mąci tutaj obawa o
      akcyzę.
      • Gość: ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.06, 09:53
    • Gość: sid IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.06, 12:23
      1 wersja obsługowa: węgiel, drewno. 2 wersja bezobsługowa: gaz ziemny. co prawda
      1 wersja rozwija się niesamowicie szybko i oferuje piece do 72 godzin
      bezobsługowe. to już coś. jedyna wada: cena ok. 6 tys. miałowiec na 24 godz 2,5
      tys. prąd i olej opałowy niestety są drogie, choć nie zawsze, zależy od wielu
      czynników - budynek, rodzaj instalacji, okna itd.
      • Gość: zoneo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.06, 19:14
        mowisz to znaczy piszesz ze bezoobslugowe do 72 godzin tez tak myslalem i
        zalozylem taki piec na ekogroszek i moj dom ma ok 150m kw. i zasypuje go raz na
        ok 5 dni i nigdy nie czekam az caly sie zuzyje bo tak to pewnie i tydzien by
        chodzil nie wiem na jakiej zasadzie oni to podaja chyba ze ktos chce miec calym
        domu temp ok 25 stopni to wtedy pewnie tak u mnie jest 22 st. i mam ogrzewanie
        podlogowe.

        więc bardzo bardzo polecam piec na ekogroszek
    • Gość: Jade IP: 217.153.99.* 21.10.06, 16:03
      Jak w tytule. Właśnie musimy podjąć decyzję i kusi nas ten sposób ogrzewania.
      Nie chcę mieć kuchni gazowej, więc gdybyśmy nie decydowali się na ogrzewanie
      gazowe - to można darować sobie przyłączanie gazu.

      Pozdrawiam,
      • Gość: michal373 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 18:53
        Witam,
        Na owies na owies i jesze sie dostanie doplate. Wystarczy dokupic palnik i
        zasisiac ze 3 ha
        • Gość: awf IP: *.chello.pl 22.10.06, 21:33
          Trociny!!!!!!!!!!!!!!! niektóre tartaki oddają za darmo. Piec jest tani ,jedyny
          problem to miejsce na składowanie trocin i czestotliwosc dokładania ich do pieca
    • 23.10.06, 19:06
      Rozważ pompę ciepła, może stosunkowo droga w zakupie ale relatywnie tania w
      eksploatacji. Można również połączyć do tego układu dwa, trzy systemy np. pompa
      plus kominek z płaszczem wodnym, ewentualnie solar na dachu - jest wtedy pewna
      niezależność - można grzać czym się chce zależnie od potrzeb, ale wszystko
      zależy od oczywiście od zasobności portfela.
      • Gość: janusz IP: *.oswiecim.sdi.tpnet.pl 05.12.06, 21:02
        chcialbym jeszcze dodac do mojej pierwszej wypowiedzi podlonczylem bojler na
        cieplom wode 140 litrow 4 osobowa rodzina super tym sposobem zlikwidowalem dwa
        junkersy gazowe oszczednosci rosna dodaje ze mam instalacje starego typu grube
        rury strach powiedziec ile bym zaoszczedzil jak bylaby w miedzi w domu mam
        ciepelko woda goraca nie to co wczesniej koszt pieca 6600 zl bojler 300 zl
        reszta dodatkow to w sumie wynioslo wraz z robociznom 9000 zl warto bylo
        zainwestowac a z tego co sie dowiedzialem niektore urzedy dofinansowuja tego
        rodzaju inwestycje zycze trafnego wyboru janusz woj molopolskie
    • Gość: janusz IP: *.oswiecim.sdi.tpnet.pl 05.12.06, 20:24
      trzy miesiace temu zamontowalem w swoim domu jednorodzinnym piec mialowy z
      podajnikiem r e w e l a c j a nie chce nic innego tanie paliwo 130 zl za tone
      sypiesz mial do dozownika ito cala robota reszte nastawiasz na
      programatorze jedyna wada o ile mozna tak powiedziec to to ze co trzy dni
      musisz oproznic popielnik araz w miesiacu wyczyscic piec co trwa gora 0.5
      godziny wczesniej eksplatowalem piec weglowy i gozowy dobrze ze to juz
      przeszlosc aszczegolnie gazowy bylbym juz bankrutem polecam tylko mialowy z
      podajnikiem janusz
      • Gość: michal373 IP: 213.17.232.* 06.12.06, 07:14
        Witam,
        130zl za tone to gdzie mozna kupic tak tanio mial.
        Tez myslalem o czyms takim ale do tego zasobnika jak pisze w instrukcji
        potrzebny jest odpowiedni mial.
        Stad zadalem sobie pytanie gdzie ja w centrum Polski kupie taki mial.
        Nie posiadam tez ziemi stad nie moge opalac owsem.
        Z powazaniem,
      • Gość: sid IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 11:51
        dobry miał kosztuje min 300 zł/tona. za 130 to sam piach z kamieniami. może się
        mylę, ale sprawdzałem w kilku miastach w Polsce, więc wiem co mówię.
    • Gość: slej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 08:34
      Mówie o pompie ciepła. więcej pytań prosze kierować na slej@interia.pl
      • 06.12.06, 12:51
        Nawet na tym forum znajdziesz dowody, że nie jest tak, jak mówisz.
        • Gość: slej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 15:29
          Jeżeli nie będziemy liczyć osób które niewiadomo skąd kupili po zaniżonej
          cenie jakiś sórowiec opałowy, który po tej cenie nie jest dostępny dla
          przeciętnego kowalskiego, to ciężko uzyskać cene która przy pompie ciepła jest
          realna czyli około 10 groszy za kWh ciepła. Po za tym zauważ że jeżeli jakiś
          surowiec jest tani tej zimy będzie drogi następnej. przy pompie ciepła masz
          spokuj i niemusisz się martwić że cena twojego sórowca poszybuje wyżej niż
          innych. No i niemusisz go zwozić magazynować wsypywać do pieca a wygoda też ma
          swoją cene.
          • 06.12.06, 15:52
            Wspomniałeś o pompie ciepła i ją miałem na myśli. Jej "taniość" jest mocno
            kontrowersyjna. To jest rozwiązanie dla naprawdę bogatych ludzi.
            • Gość: slej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 16:19
              Przyznam że jest to spory wydatek i na siłe nie ma co go montować bo rewelacja
              to na pewno nie jest. Jest to inwestycja długoterminowa która wraca się po
              latach a nie wszystkim chce się tyle czekać. Pompa ciepła jest dla klasy
              średniej którą stać na jej zainstalowanie przez co będą płacić mniejsze
              rachunki od tych których na nią nie stać. Stara dobra zasada bogaty będzie
              bogatszy a biedny coraz biedniejszy:))
              • 06.12.06, 18:10
                Rachunki wcale nie są na tyle mniejsze, żeby usprawiedliwiać gigantyczny koszt
                samej instalacji. Pompa jest zasilana prądem i zużywa go całkiem sporo. Gdyby
                przeliczyć trwałość instalcji, jej koszt początkowy i koszty bieżące okaże się,
                że jest to sposób na ogrzewanie tak samo kosztowny jak inne rozwiązania (jeśli
                nie droższy).
                • Gość: slej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 19:00
                  Pompa ciepła jest zależna od wielu warunków ale w większości przypadkach jest
                  inwestycja podobna do inwestycji w obligacje skarbowe. Mniej więcej tyle samo
                  zyskasz. Jeżeli patrzysz tylko z ekonomicznego punktu widzenia to rzeczywiście
                  można te pieniądze mądrzej zainwestować zwłaszcza że są one zamrożone i nie da
                  się ich wybrać przed terminem. Jest tu jednak jeszcze inwestycja w ekologie
                  oraz wygodę i bestresowość o czym pisałem w poprzednich postach. Wiem że nie do
                  wszystkich te argumenty trafiają i nie jest moim zamiarem nawrócić świat. Chce
                  tylko pomóc osobą które nie chcą być jedynie konsumującymi maszynkami lecz chcą
                  żyć świadomie dla których fakt że spalają kilka ton węgla mniej rocznie jest na
                  tyle ważny że są gotowi zapłacić za pompę ciepła.
                  • 06.12.06, 21:10
                    A prąd do tej pompy, to skąd niby jest? Z elektrowni wiatrowej? Porównanie z
                    obligacjami jest nieprawdziwe, bo sprzedając obligacje masz kasę, a jak pompa
                    kończy żywotność, to masz następną gigantyczną kasę do wydania :/
                    • Gość: slej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 22:10
                      dlaczego ekologiczne forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                      f=217&w=50532492&a=53497956. Pompa ciepła działa dłużej niż czas jej wzrotu nie
                      wszystkie elementy mają tą samą żywotność więc część można użyć ponownie. A z
                      obligacjami to jest przykład mniej więcej tyle zaoszczędzisz na pompie ile
                      zarobisz na obligacjach. Jeżeli to co zaoszczędzisz na pompie zainwestujesz w
                      obligacje to gdy pompa wysiądzie okaże się że masz mniej więcej tyle co jakbyś
                      od razu za całość kupił obligacje:))
                      • 07.12.06, 00:03
                        Odwrotnie. To co zaoszczędzisz na nie kupowaniu pompy, możesz zainwestować. Nie
                        da się zainwestować w obligacje, tego co utopiłeś w pompie ciepła ;-) Kolejna
                        strata na pompie ciepła. Chyba nie przekonasz nikogo, aby ci za coś takiego
                        zapłacił.
                        • Gość: slej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.06, 08:42
                          moim zadaniem nie jest nawracanie świata. pytacie odpowiadam. Na podstawie
                          mojej wiedzy przedstawiam mój punkt widzenia na który nie muszisz się zgadzać.
                          Ja tu widze opłacalną inwestycje ty jej nie widzisz. Każdy ma prawo do własnego
                          zdania.
                          Pozdrawiam
                      • 07.12.06, 09:45
                        Wytłumaczę tak na chłopski rozum o co mi chodzi. Budujący dom w Polsce mają
                        przeciętnie 30-40 lat. Żywotność takiej pompy to ok 20 lat. Zgadza się? Jesli
                        nie, to prosze o poprawną waartość, ale tak wyczytałem. Koszt takiej pompy to
                        ok. 20-30k złotych na dzień dzisiejszy. Nie wyobrażam sobie takiego wydatku
                        na "dzień" przed emeryturą. Jeśli wyeksploatuje mi się kocioł gazowy, to nowy
                        kupię za 5k złotych. Taką sumę jeszcze jestem w stanie zaakceptować. Nowej
                        pompy - nie.
                        Poza tym jak słyszę, że coś zwróci mi się za 15 lat, to od razu podchodzę do
                        tego sceptycznie, bo nikt nie jest w stanie przewidzieć, co będzie za 15 lat.
                        Może się zdarzyć, że za energię z pompy ciepła trzeba będzie płacić 500%
                        podatku. Możliwe? Tak samo jak to, że gaz i ropa podrożeją 500%. "Darmową"
                        energię ze źródeł geotermalnych w Tatrach też ktoś chce opodatkowac (lub już to
                        zrobił).
              • 06.12.06, 18:43
                Poza bardzo wysokim kosztem instalacji pompy ciepła, trzeba pamiętać o wysokiej
                cenie regularnego serwisu i wymiany części. Elektryczność też będzie drożała,
                więc twierdzenie: płacisz raz i jesteś niezależny od podwyżek cen, jest
                nieprawdziwe. W polskich warunkach, pompa ciepła, nie jest dla zamożnych, a dla
                frajerów. Inaczej mogą twierdzić tylko sprzedawcy pomp. Wyliczanie kosztu
                uzyskania dzięki nim ciepła tylko na podstawie kosztu prądu, jest niepoważne.
                • Gość: slej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 19:08
                  Możesz mi powiedzieć dlaczego uważasz że w Polsce pompa ciepła się nie opłaca?
                  Czy znasz kogoś kto ją posiada i jest z niej niezadowolony? albo posiadasz
                  dojście do jakiś badań wyliczeń? odpowiedź na część twoich zarzuyów jest już
                  wcześniej dlatego ich nie komentuje.
                  • 06.12.06, 20:11
                    Tak mam znajomych, którzy wyrzucili na to masę pieniędzy i klną. W domu zimno, a
                    serwis drogi. Wystarczy też samemu policzyć. Pompa ciepła szybciej się
                    rozpadnie, niż zwróci. Z pomp ciepła, zadowoleni są jedynie ich sprzedawcy.
                    Zadowolonego nabywcy jeszcze nie spotkałem.
                    • Gość: Ziemianka IP: *.chello.pl 06.12.06, 20:32
                      Do Slej:
                      Trudno mówić, że pompa ciepła to inwestycja w ekologię, skoro do jej obsługi
                      potrzebny jest prąd, a w Polsce prąd uzyskujemy z nadbrudniejszego możliwego
                      źródła, czyli z węgla.
                      Ten argument "za" pompą jest trochę chwiejny.
                      • Gość: slej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 21:52
                        Owszem. przeliczając ilość spalonego węgla do wytworzenia potrzebnej energii
                        jest kilkakrotnie mniejsza niż jak byś ogrzewał dom tradycyjnymi surowcami. Po
                        za tym w elektrowniach muszą być zastosowane wszelkiego rodzaju filtry
                        wyłapujące zanieczyszczenia pyłowe i różnych groźnych substancji. Filtrów
                        takich nie zainstalujesz sobie na kominie u siebie w domu. Jak widzisz
                        zastosowanie pompy ciepła powoduje redukcje emisji między innymi CO2 o nawet
                        75% a niektórych substancji lub pyłów nawet o 100%.
                    • 06.12.06, 21:11
                      To tylko pochwalić znajomych, bo z reguły jest tak, że wstyd się przynać komuś,
                      że utopił kilkadziesiąt tysięcy złotych w watpliwej jakości ogrzewanie.
                    • Gość: slej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 21:22
                      Ja znam osobiście kilka miejsc gdzie są pompy ciepła i właściciele nie żałują
                      wręcz są zadowoleni. Przyznam że są to duże instalacje na co najmniej 500m2.
                      Instalacje mniejsze znam tylko przez znajomych jednak też w pozytywny sposób.
                      wiem też że nie wszędzie zainstalowanie pompy ciepła jest korzystne lub
                      niektórzy oszczędzają np. na zmniejszeniu kolektora gruntowego i później
                      brakuje mocy. Jedyny problem jaki wszyscy pokazują to koszt inwestycji a potem
                      już z górki nawet opłacając serwis.
                      • Gość: ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.06, 06:52
                        np o transporcie wodnym śródlądowym...


                        to też taki wdzięczny temat:-)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.