Dodaj do ulubionych

Jak samodzielnie wykonać kosztorys?

08.03.07, 20:03
Witam
Mam pytanie w jaki najprostrzy sposób morzna wykonać wstępny kosztorys budowy
domu w stanie surowym bez robocizny.
Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • magda-lis Re: Jak samodzielnie wykonać kosztorys? 09.03.07, 11:08
      Kosztorysowanie bez robocizny jes banalnie proste, dopiero jeśli chcesz
      policzyć robocizne i koszty sprzętu zaczyna się problem i trzeba sięgać do KNR-
      ów (katalogi nakładów rzeczowych), zaczyna się mnożenie przez współczynniki i
      takie tam - ale nie jest to rzecz nie do przejscia dla laika.

      Jeśli chcesz zestawić same materiały robisz obmiar wstępny = ilość materiału *
      cena. Ktoś trafnie zauważył wyżej, że większość firm na swoich stronach podaje
      wydajność materiału i cenę.
      pozdrawiam
      • jarecki_2 Re: Jak samodzielnie wykonać kosztorys? 09.03.07, 11:15
        O ile jesteś w stanie policzyć zużycie, chociaż również nie do końca, to policz
        do tego straty, odpad, policz utrudnienia (jeśli są).
        Do projektu domu powinien być, coraz rzadziej spotykany, kosztorys "ślepy". W
        takim kosztorysie dokładnie, na podstawie KNR, projektant, umieszcza wszystkie
        ilości materiałów w oparciu o obowiązujące normy i zazwyczaj ma to
        odzwierciedlenie w rzeczywistości choć z pozoru prosta pozycja może być rozbita
        w szczególnych warunkach na kilka i wtedy nie będzie się to miało nijak do stanu
        faktycznego.





        --
        jarecki@zubbau.pl

        www.zubbau.pl/forum
        • magda-lis Re: Jak samodzielnie wykonać kosztorys? 09.03.07, 12:42
          Jeśli robisz kosztorysy to wiesz pewnie że generalnie panuje zasada plus 10%.
          Zreszta z postu czytam że człowiek chce sobie najzwyczajniej w świecie
          oszacować - to najprostszy sposób.
          To oczywiste, że można to zrobić samemu, żeby się ogólnie zorientować w
          wydatkach na materiały. Popieram natomiast że przystępując do kupowania
          najlepiej zlecić kosztorys doświadczonej osobie - szczególnie jeśli chodzi o
          więźbę bo tu najłatwiej się pomylić (w tartakach często dorzucaja)

          Widzę że każdy ma swój pomysł na ustrój, na kosztorysowanie - wolny kraj.
          pozdrawiam
    • Gość: ' Re: Jak samodzielnie wykonać kosztorys? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 11:35
      Ech ludzie, ludzie, ciągle po uszy siedzicie w prl-u.
      Najtrudniej jest zmienić ludzką mentalność.
      Homo sovieticus, itd.
      Mimo, że prl skonczył się prawie 20 lat temu.
      Czy wam się wydaje, że innych krajach, gdzie nie było komuny, itd. też są
      jakieś kosztorysy, KNR-y i tego rodzaju inne podobne bzdedy ? Gdzie każdy miał
      takie same ceny, ustalane na podstawie KNR-ów właśnie, itd.
      Zupełnie bez sensu zajmujecie się sprawami, o których nie macie zielonego
      pojęcia i wychodzicie na tym jak przysłowiowy Zabłocki na mydle, przepłacając
      dziesiątkami tysięcy zł i nawet nie wiedząc o tym.
      Polak przecież potrafi ...
      ... że i przed szkodą i po szkodzie ...
      • jarecki_2 Re: Jak samodzielnie wykonać kosztorys? 09.03.07, 11:50
        Gdybyś z bliska widział KNR-y wiedziałbyś, że nie służą ani nie służyły, nigdy,
        do tego, żeby wszyscy mieli takie same ceny jak to ująłeś.
        KNR-y to zbiór norm i nic po za tym.
        KNR-y mówią ile, średnio, trzeba poświęcić czasu na wykonanie danej czynności
        oraz ile potrzeba np. materiałów do wykonania konkretnego zadania przy danej
        powierzchni, wysokości, objętości i tym podobnych.
        Bardzo mnie interesuje, choć w tej rozmowie to być może nie najleprzy przykład,
        jak obliczysz, a może jak obliczy firma, ile potrzebuje i czego na wybudowanie
        wieżowca? KNR-y, w połączeniu z programem kosztorysowym w którym te są zawarte,
        są narzędziem, które ułatwia pracę, oszczędza czas i jest dokładnie tym samym co
        pakiet Office.
        Tak się składa, że w tej konkretnej sytuacji nie ma żadnego związku ze sprawą
        przytaczanie spuścizny PRL-u.
        Oczywiście jestem pewien, że możesz zaproponować inne narzędzie, które pozwoli
        mi na sprawne wykonanie oferty, przedstawienie jej w cywilizowanej formie i
        sporządzenie w krótkim czasie, oraz, że to co wyjdzie z takich obliczeń nie
        będzie „strzałem w kolano” i będzie miało jakikolwiek związek z rzeczywistością.

        --
        jarecki@zubbau.pl

        www.zubbau.pl/forum
        • Gość: ' Re: Jak samodzielnie wykonać kosztorys? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 12:52
          jarecki_2 napisał:
          > Gdybyś z bliska widział KNR-y...

          Widziałem, widziałem ...
          Nieraz nawet jeszcze je robię :(, jeżeli jest takie ( zupełnie bez sensu i
          głupie) życzenie, który się upiera, bo (...)
          ( i śmiech mnie ogarniał i ogarnia. Nie tylko mnie zresztą. Innych, którzy
          zajmowali się i zajmują się budowami, inwestycjami,itd. i to zawodowo, nie
          tylko w PL i to od dziesiątek lat też. Ubaw mają zazwyczaj po pachy, nie mogąc
          wyść z podziwu, pukając się w czoło, itd. )
          (...)

          jarecki_2 napisał:
          > KNR-y mówią ile, średnio, trzeba poświęcić czasu na wykonanie danej czynności
          > oraz ile potrzeba np. materiałów do wykonania konkretnego zadania przy danej
          > powierzchni, wysokości, objętości i tym podobnych.

          No właśnie.
          Zapewne sam dobrze wiesz, że np. są różne pozycje KNR-ów ( w zależności od tego
          przez kogo zostały opracowane i wydane ), opisujące te same czynności, które
          przewidują różną ilość materiału, robocizny ( tzw."roboczogodzin"), sprzetu,
          transportu, itd. dla tych samych czynności. Tylko ten sam, jeden przykład
          świadczy o swego rodzaju "głupocie" KNR-ów.
          Ale nawet nie to jest najważniejsze.
          Jest sprawą nieistotną i w gruncie rzeczy zupełnie bez znaczenia ( dla
          Inwestora ) ile dany wykonaca poświęci np. czasu na daną czynność ( np.
          wybudowanie 1m2 ściany z ... ), ile zmarnuje do tego materiału, ile i jakiego
          sprzetu, transportu, rusztowań, itd. będzie potrzebował. - Jest to tylko i
          wyłącznie jego "osobista i prywatna sprawa".
          Inwestora interesuje cena 1m2 ściany ( z materiałem, robocizną, sprzętem,
          rusztowaniami, itd.) WYBUDOWANEJ. Nic więcej.
          KNR-y, owszem mogą być ewentualnie pomocne, ale wykonawcy ( a nie inwestorowi )
          do jego "wewnętrznej" kalkulacji do PODANIA CENY OFERTOWEJ inwestorowi, ale
          zazwyczaj tylko w przypadkach kiedy sam wykonawca nie bardzo wie, ile będzie
          potrzebował "roboczogodzin", "sprzetogodzin", itd. do wykonania danej
          czynności.
          Normalny wykonawca nie potrzebuje żadnych KNR-ów, aby określić cenę np. 1m2
          ściany z ... ( z materiałem, robocizną, sprzętem,itd.). O tym sam dokładnie
          wie, co może zaoferować lub czego już nie.
          I nawiasem mówiąc, to też jest bez większego znaczenia, czy w sam raz ta jedna
          pozycja ( 1m2 ściany ) ma taką a nie inną cenę ( in plus, czy in minus ), bo
          liczy się całość oferty ( suma poszczególnych pozycji ), a nie kazda pozycja z
          osobna.

          Nie chce mi się za bardzo więcej pisać, mam inne sprawy...
          Jest wiele racji w tym co piszesz o kosztorysie ślepym. Jest to przecież coś w
          rodzaju specyfikacji robót budowlanych.
          Ważne jest ustalenie ( w pozycjach ) CO + JAK + Z CZEGO + ILE +...itd.) jest do
          zrobienia, z podziałem na róży rodzaj robót budowlanych, itd.
          Wtedy wykonawca ( kilku wykonawców ) może wogóle podać swoją cenę ( złożyć
          konkretną ofertę ) na konkretne roboty budowlane , natomiast łączenie ich z
          poszczególnymi pozycjami ( numerami, KNR-ów itd.) jest zupełnie bez sensu i
          jest bez znaczenia ( dla inwestora ).

          Ważne jest aby przed zbieraniem ofert inwestor wogóle miał specyfikacje robót
          budowlanych ( można je ewent.nazwać kosztorysem ślepym, chociaż ...patrz j.w.),
          bo tylko wtedy zbieranie ofert ma jakikolwiek sens.
          ( inaczej wykonawcy składają różne, chociaż może nawet trochę podobne do
          siebie ...itd., a potem ... :)
          Specyfikacje są tak samo ważne jak projekt. Nie tylko dla inwestora, ale dla
          wykonawcy też. Powinny być one inegralną częścią projektu, opracowane przez
          projektanta, wg wymagań, życzeń, możliwości, itd. inwestora, itd.
          Bez specyfikacji budowa ma mniej więcej taki sam sam sens, jak budowa np. na
          podstawie kolorowych obrazków, a nie projektu wykonawczego ze wszystkimi
          szczegółami, itd.)

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=57819814&a=57860982
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=39271506&a=39380417
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=57181134&a=57244255


          • jarecki_2 Re: Jak samodzielnie wykonać kosztorys? 09.03.07, 13:37
            Skoro inwestora interesuje cena, którą ja oferuję to nie można powiedzieć że
            inwestorowi KNR nie jest potrzebny, jest nie zbędny wręcz, oczywiście nie
            bezpośrednio, gdyż na jego podstawie, przy jego pomocy, dostaje sporządzoną
            ofertę. Oczywiste jest, że inwestor nie musi mieć programu kosztorysowego,
            przeciętny inwestor, bo i po co mu?. Ja na tym pracuję, korzystam z niego
            codziennie, zainwestowałem, pomaga mi w pracy, mam i się na nim znam. Wiadomo,
            że wyłącznie od mojej uczciwości zależy jak go wykorzystam, mogę w nim zrobić
            wszystko co chcę i wystrzelić każdą cenę w kosmos, ale rynek mnie zweryfikuje
            natychmiast.
            Z drugiej zaś strony, jeśli wykonam ofertę w oparciu o KNR i program i jeśli
            moja oferta, sporządzona normalnie i uczciwie, jest od innej oferty dwukrotnie
            wyższa to mówi mi to na przykład, że taki inwestor wybierając oczywiście niższą
            ofertę za 3-4 tygodnie zadzwoni do mnie, że firma, którą wybrał go oszukała lub
            zrobiła coś czego zrobić nie musiała i utopił kupę kasy.
            Program nie przewiduje standardów wykonania, nie ma w nim mowy o wykonaniu na
            „wysoki połysk” lub „jako tako”. Nie ma niskich czy wysokich standardów więc nie
            ma kłopotów z ustalaniem ceny za różne prace i „różne standardy”. KNR zawsze
            przewiduje wykonanie zgodnie ze sztuką i wymaganiami klienta, czyli jak najlepiej.
            Program kosztorysowy oparty na KNR, nie ma jak dotąd innych (i długo, długo nie
            będzie gdyż opracowanie KNR to lata pracy i potężne kwoty, które są potrzebne
            żeby stworzyć coś podobnego, nie wspominam o ciągłej aktualizacji i zmianach w
            programach spowodowanych potrzebami obecnych czasów i technologii), jest
            wyłącznie narzędziem. Nie jest dyrektywą, nie jest nakazem, nie jest żadnym
            przymusem, choć jeśli idziesz np. do sądu z przyczyn dotyczących budowy czy
            zagadnień z nią związanych i podpierasz się KNR (w jakimś przypadku oczywiście)
            to jesteś wiarygodny.
            Można się z tego śmiać i dworować, ale tak na prawdę większość osób, które
            psioczą na KNR po cichu z niego korzysta a inna grupa nie skorzysta z KNR dla
            tego, że o ile jest to pewnego rodzaju wykładnik to również ogranicznik w cudach
            jakie wyprawiać potrafią oferenci.
            Dla tego właśnie warto zachęcać inwestorów, żeby robili takie kosztorysy, gdyż
            jest to na dzień dzisiejszy najrzetelniejsza informacja, jeśli jest rzetelnie
            sporządzona oczywiście, na podstawie której ktoś będzie brał kredyt, wydawał
            oszczędności, podejmował decyzję.
            Dyskusja oczywiście jest akademicka, ale być może potrzebna.



            --
            jarecki@zubbau.pl

            www.zubbau.pl/forum
            • Gość: ' Re: Jak samodzielnie wykonać kosztorys? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 10:07
              jarecki_2 napisał:
              > A linki które przytaczasz wyłącznie potwierdzają to co mówię.


              Zaprawdę, zadziwiające potrafisz wyciągnąć wnioski :)

              Nie chcę ... i nie mam ani czasu, ani ochoty wdawać się w bezsensowne dyskusje.
              Napiszę tylko, że :
              Cały świat jakoś sobie zawsze radził, ... radzi ... i zapewne będzie sobie
              doskonale ( i o wiele lepiej ) radził bez PRL-owskich KNR-ów.
              Zapewne podobne wynalazki funkcjonują może jeszcze w Korei Północnej i na
              Kubie, itd., ale ... :)
              KNR-y służą zazwyczaj do :
              - robienia sieczki z mózgu, nie mającym zielonego pojęcia inwestorom-szaraczkom
              ( przez pożal się Boże różnej maści "kosztorysantów" i wykonawców, zwłaszca
              tych naciągaczy i nieuczciwych - ci potrafią doskonale wykorzystać ... :) ),
              - jako swego rodzaju "podkładka","paragraf","rzekome zabezpieczenie" baranom (
              urzędasom ) siedzącym po wszelkiego rodzaju państwowych urzędach zwłaszcza
              niższego szczebla, którzy przez okno łopatami wyrzucają NIE SWOJE, ale cudze (
              podatników ) pieniądze. Bez magicznej nazwy KNR przestają oni zupełnie myśleć,
              następuje blokada mózgu, otwierają usta, nie mogą złpać oddechu,... ciąle
              siedziąc po szyję w prl-u,
              - no i wszelkiego rodzaju intercenbudów, itd. zajmujących się ciągle produkcją
              badziewia i bezużytecznej makulatury, i nawet chyba całkiem niźle sobie
              radzących ( a bazujących na niewiedzy ), mimo że prl skończył się prawie 20 lat
              temu.

              Naprawdę: Były,... są ... i zawsze będą o wiele prostsze i o wiele lepsze
              metody ... niż "magiczne", bezużyteczne i prl-owskie KNR-y.
              Polska, (czy prl) to nie pępek świata, a raczej ...:)

              • Gość: przecinek Do Jarecki_2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 11:30
                Po co wdajesz się w dyskusje z tym internetowym trollem jakim jest APOSTROFF.
                Przecież ten dzieciak nigdy nie widział i nie wiem co jest zawarte w KNR lub do
                czego służy NORMA.
                Widział tylko w księgarni książeczki SEKOCENBUDU lub INTERCENBUDÓW - a te
                rzeczywiście nie mają wiele wspólnego z kosztorysowaniem.

                • jarecki_2 Re: Do Jarecki_2 10.03.07, 13:17
                  Dajcie spokój, człowiek trochę racji ma, ale patrzy na to z perspektywy PRL-u i
                  tu tkwi błąd.
                  Większość krajów ma takie lub inne narzędzia, które służą temu samemu, u nas
                  jest akurat KNR, gdzie indziej są inne sposoby, ale u nas jest KNR i nie ma nic
                  innego póki co.
                  Do momentu do którego nie opracuje nikt, być może prostszego, innego, lepszego
                  NARZĘDZIA (podkreślam narzędzia a nie spuścizny PRL-u) korzystać będziemy z tego
                  co mamy a co wcale, wbrew temu co nie którzy mówią, nie jest takie złe, jest
                  elastyczne, rozwija się, być może zbyt wolno, ale jednak.
                  KNR nie są łatwe, korzystać z tego trzeba umieć i być może z tego wynika niechęć
                  do takiego sposobu pracy. Ja jestem zadowolony, korzystam z tego i bardzo mi to
                  ułatwia pracę.
                  Tyle.

                  --
                  jarecki@zubbau.pl

                  www.zubbau.pl/forum
    • Gość: h.s. Re: Jak samodzielnie wykonać kosztorys? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 21:14

      W większości jesteście cigle jak za przeproszeniem stado baranów, które nawet
      nie potrafi wyobrazić sobie życia bez bata, przepisu, normy, KNRU, prikazu.
      Bez tego życie wydaje się puste, bezbarwne, prawie niemożliwe, nie wiecie co
      wtedy robić, stajecie się zagubieni, bezradni, jak dzieci. Nie potraficie sobie
      nawet wyobrazić innej sytuacji. Mało tego, jesteście przekonani, że inni też
      tak muszą mieć. Nic bardziej mylnego. Inni nigdy nie mieli, nie mają i nigdy
      nie będą mieć żadnych knrów czy tego rodzaju odpowiedników z oczywistych
      względów .
      Najtrudniej jest samodzielnie myśleć: bez bata, przepisu, knru, prikazu.
      To wasza sprawa.
      Homo Sov..
      • Gość: axa Re: Jak samodzielnie wykonać kosztorys? IP: 217.97.182.* 12.03.07, 12:48
        Nie bardzo rozumiem dlaczego normy wymieniasz w towarzystwie prikazów i batów?
        Nikt nie nakazuje stosować norm - to tylko pomoc. Mówisz jak świeżo upieczony
        kapitalista nastawiony na zysk po trupach.
        Ciekawe czy twoje życie byłoby nadal barwne jeśli kupując dom u developera
        musiał(a)byś zapłacic taka samą kwotę za powierzchnię o wysokości nieużytkowej -
        pewnie zaraz rozdarł(a)byś się i odwołał(a) do norm :)
        Normy to głos rozsądku - nie chciałabym się odnosić do rozsądku wykonawców np
        (to oni najczęściej nie mają swoje wydumane obliczenia oparte na wyssanym z
        palca wyobrażeniu o Hawajach na stare lata).
        Często rozpisuje przetargi - i wierz mi gdyby nie własny przedmiar i kosztorys
        wykonany przez naszych ludzi - doświadczonych kosztorysantów w oparciu o KNR
        trudno by mi było zdecydować kto jest racjonalny w ofercie.
        Jak wiadomo nie wybiera się oferującego zaniżone koszty - ale nie zapłace też
        potrójnej ceny... Muszę sie do czegoś odnieść.
        Barany to całkiem miłe zwierzątka :) skad tak dobrze wiesz jakie mają odczucia?
        pozdrawiam serdecznie
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka