Dodaj do ulubionych

Jaki projekt wybrać - gotowy czy indywidualny?

18.04.07, 07:36
przez te gotowe projekty mamy taki syw w polskim ktajobrazie, zero gustu...
pozatym czesto sie zdaza ze koszt budowy domku z katalogu jest wyzszy bo
technologia jest drozsza (na szerokie lawy fundamentowe -zdazaja sie szersze o
30 cm-sic!, czt wylewane zelberowe stropy :D) itp itd
Edytor zaawansowany
  • Gość: m IP: 193.138.110.* 18.04.07, 12:11
    Najwazniejsza zaleta domu indywidualnego jest to, ze projektujemy go w
    nawiazaniu do otoczenia, istniejacych budynkow, itp.
    Przez projekty gotowe tworza sie ukladanki niepasujacych pizzli, czyli osiedla
    dziwolagi.

    A koszt projektu w koszcie calego domu to przeciez nie jest najwazniejszy wydatek.
  • Gość: jul.s IP: *.244.135.172.mielec135.ptc.pl 18.04.07, 12:25

    Każdy kto zadaje takie pytanie jest "prymitywnym prowincjuszem "
    - i miedzy innymi dzięki takim "zasciankowym" dziennikarzom i
    innym "decydentom" komercyjnych mediow mamy architekturę zascianka Europy!!!

    ..julek..
  • Gość: h.klos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 12:50
    Żenujący artykuł ... Autora dyletanta, nie mającego wiekszego pojęcia o
    sprawach elementarnych i podstawowych, a o których pisze ( bzdury ) ... Oparty
    w dodatku o wypowiedzi pseudofachowca Moniki Lisowskiej-Łętochy, etatowego
    pracownika wytwórni gotowców archon ...
    - made in poland

    Wszystko zupełnie bez sensu, wysoce żenujące - czyli "normalnie" ... Tak, jak
    na typowego, przeciętnego, polskiego gotowca przystało.
    :(((

    p.s.
    Na torsje mi się zbiera :o...x
  • Gość: bruner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 13:16
    Monika Lisowska-Łętocha [ monika.lisowska@archon.pl ]
    Design Studio Manager
    :)))))))))) Dobre :)))))

    Wystarczy rzucić okiem
    216.239.59.104/search?q=cache:zM4pYiAzsyAJ:en.archonplus.com/index.php%3Foption%3Dcom_content%26task%3Dview%26id%3D25%26Itemid%3D75+Monika+Lisowska-%
    C5%81%C4%99tocha&hl=pl&ct=clnk&cd=6&gl=pl

    Głupia, młoda, zielona siksa, w dodatku z pustą głową.
    Nie jest ona członkiem izby architektów - (śląskiej) tam gdzie ma siedzibę
    archon
    Nie ma ona wogóle uprawnień do projektowania !!!!!

    Takich "specjalistów" zatrudnia archon jako Design Studio Manager !!!

    Jej wiedza zawodowa jest mniej więcej tyle warta, co zwykłej sprzątaczki.
    Nie powinna wogóle posługiwać się tytułem architekta, bo nie może normalnie,
    zgodnie z obowiązujacym w Polsce prawem wykonywać ( bez uprawnień ) zawodu
    architekta !!!

    To mniej więcej to samo co znachor lub felczer pracujący jako lekarz.

    Rzeczywiście totalna żenada
  • Gość: bruner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 13:30
    Zapomniałem jesze dodać, że jak wynika z treści artykułu jest ona
    " kierownikiem pracowni projektowej " :))))
    w archonie
    Dobre :))))
  • Gość: r_xxx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.07, 13:56
    Uściślając: Myślenice to obszar Izby Małopolskiej. Ale pani Moniki także i tu
    nie ma. Kogoś o takim nazwisku nie ma w całej bazie członków PIIB.
    A projekty rzeczywiście okropne. Tyle, że w innych firmach architektów legalnych
    sporo - a efekt nie lepszy.
  • bl80 09.07.08, 14:11
    Jeżeli ta pani skończyła studia na kierunku architektura, to jest architektem.
    Jeśli nie ma uprawnień, to nie może pełnić samodzielnych funkcji technicznych,
    czyli zaprojektować domu. A żeby te uprawnienia dostać, musi najpierw popracować
    kilka lat w zawodzie architekta (a nie sprzątaczki).
  • Gość: aga IP: *.chello.pl 29.04.10, 14:20
    pisanie "W OGOLE" razem...
  • Gość: qe IP: *.110.192.213.cable.satra.pl 18.04.07, 14:49
    jak się ma projekty w komputerze to adaptacja idzie jako nowy projekt
  • Gość: bruner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 14:58
    Gość portalu: qe napisał(a):
    > jak się ma projekty w komputerze to adaptacja idzie jako nowy projekt


    Pisząc tego rodzaju rzeczy ( sorry, ale głupoty ), widać że nie bardzo masz
    pojęcie, niestety.
    Nie wiesz, co to jest projekt(y), adaptacja, kto się tym zajmuje, a kto
    nie, ...itd.
  • sabrilla 12.07.08, 09:48
    Od jakiegoś czasu wertuję katalogi z projektami gotowymi-chodzi o niewielki
    dom "letni", rekreacyjny ok 150 m (ale nie drewniana budka-dom ma być taki
    jak całoroczny). Mniejsza o szczegóły. To, co zobaczyłam w katalogach jest nie
    do uwierzenia. Architekci muszą mieć bardzo niskie mniemanie o gustach
    przeciętnego Kowalskiego i jego wiedzy o tym co powinno być w domu. To są
    jakieś koszmarne koszmarki bez stylu, z "podoklejanymi" garażami, kolumienkami
    itp, domy bez pomieszczeń gospodarczych, bez kotłowni, z łazienkami po 3 m. Ja
    rozumiem oszczędzanie kasy, ale czy ma sens wydawanie piniędzy na brzydki dom,
    który i tak trzeba przerabiać (co kosztuje dodatkowo i niesie ryzyko, że dom
    będzie swoją własną karykaturą).
  • Gość: k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 12:48
    Przeciętnemu Polakowi podobają się projekty katalogowe, z wypiekami
    na twarzy oglądają obrazki jak z książeczki z bajkami dla dzieci. A
    na obrazkach błękitne niebo, pięknie zagospodarowana działka i
    szczęśliwi ludzie- to przemawia do potencjalnych inwestorów
    katalogowych.
    Podobają im się pseudo-dworki z kolumnami, doklejonymi daszkami,
    przedziwnym lukarnami (im więcej tym lepiej) i garażem wysuniętym
    prawie w całości poza obrys domu (!).
    O funkcjonalności domów zapominają lub nie są świadomi własnych
    błędnych wyborów. Pracownie oferujące takie projekty produkowane
    taśmowo rozwiązują więc taki dom marnotrawiąc jego powierzchnię.
    Otwarta przestrzeń części dziennej -pokój dzienny, jadalnia i
    kuchnia to prawie 90% rozwiązań. Salony tak ciasne, że zmieści się
    jedynie kanapa i stolik; jadalnie, w której odsuwając krzesła
    obijamy ściany lub latem siedzimy niemal w drzwiach na taras;
    kuchnie projektowane dla rodzin, które w domu jedynie parzą kawę i
    jedzą produkty gotowe, bo ciąg szafek jest często skromniejszy niż w
    aneksie kuchennym w kawalerkach. Zmorą projektów jest mało miejsca
    na przechowywanie przeróżnych rzeczy potrzebnych w kuchni, do
    sprzątania całego domu.
    Najbardziej irytuje wciskanie kitu, brak naniesionej wentylacji
    przeważnie w kuchni to też prawie 90%. Wierzymy w kolorowe obrazki,
    w których narzucona aranżacja wnętrz jest jedynie słuszna i możliwa.
    Wierzymy w obrazki, nie zaglądając do projektu budowlanego. kupujemy
    takie projekty, a potem okazuje się, że ścianka na poddaszu jest za
    niska, że schody nie są wygodne ,ze brakuje miejsca. Cóż, inwestorzy
    są zadowoleni, mają podobno do wyboru tysiące propozycji- każda
    oryginalna, stylowa i funkcjonalna...
  • Gość: aechitekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.09, 19:47
    nie o to chodzi że do wyboru tysiące propozycji- każda
    oryginalna, stylowa i funkcjonalna... tylko o to że taki projekt
    kosztuje 1500-2000zł. Robią z siebie dziadów bo tak naprawdę są
    dziadami. A o architekturze pojęcia nie mają.
  • Gość: cromwell IP: 94.246.145.* 16.10.09, 19:58
    pojechales kolego
    wnioskuje ze gdyby nie wojsko z pewnoscia mialbys podstawowe wyksztalcenie

    pzdr.
  • Gość: kapiszon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 07:40
    prawda jest taka @k, że to co piszesz dotyczy gotowców jak i projektów
    indywidualnych.

    to, ze polacy mieszkają w gó...anych domach bierze sie stąd niestety, ze sami
    jestesmy niedouczeni, nie mamy dobrego gustu, zmysłu estetyki itp - min dzieki
    fatalnej polskiej szkole.
  • Gość: milena IP: 85.222.87.* 30.06.10, 08:12
    Ja jednak wolałam wybrac ten gotowy -a tak naprawde kuchnie i
    łazienke od poczatku zaprojektowała mi glazura królewska.
  • anikavonboger 16.10.09, 20:23
    Witam,
    jesteśmy w trakcie budowy domu. Mamy projekt indywidualny i jesteśmy
    super zadowoleni z tego wyboru. Dom buduje się na całe życie
    (najczęściej), wydaja się na niego ogromną ilość pieniędzy, a cena
    projektu indywidualnego jest naprawdę nieduża przy całych kosztach
    budowy. Jeżeli jeszcze policzysz koszt zakupu gotowca, koszt
    przeróbek i fakt, że to nigdy nie będzie DOM SZYTY NA TWOJĄ MIARĘ,
    tylko model dla wielu, to wybór staje się jeszcze prostszy:) My z
    mężem każdego dnia chwalimy swoją decyzję o wyborze projektu
    indywidualnego. Czytaliśmy dużo blogów opisujących budowę domu,
    wiele osób budujących z gotowca w trakcie budowy wyburza schody,
    powiększa okna, przeprojektowuje i psioczy na projektantów - to są
    ogromne koszty i wyrzucone w błoto pieniądze. My budujemy
    nasz ...sen, który się spełnia:)
  • Gość: aaa IP: *.bc.lnet.pl 17.10.09, 19:09
    Ja rowniez wybralam projekt indywidulany i zaluje...musze wszystkich
    przestrzec, ze zanim podejma sie tego wyboru to, tylko u
    sprawdzonego architekta i koniecznie trzeba sie zapytac co obejmuje
    projekt, kiedy bedzie zrobiony, koniecznie na umowie. Moj
    architekt,niby doswiadczony robi mi proejkt juz drugi miesiac, konca
    nie widac, czesto nie dobiera ode mnie telefonow, tak jakby mu nie
    zalezalo na kliencie, nie wykonuje proejktow instalacji wew., czego
    wymaga ode mnie gmina. Takze umoczylam pozadnie ciala. Lepiej kupic
    gotowca, nie stresowac sie, kierownik budowy zaadoptuje na twoja
    dzialke, cos zmieni, cos doda i bedzie ok.
  • Gość: abcd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.10, 16:14
    ja się zastanawiałam pomiędzy indywidualnym a gotowym projektem. Popatrzyłam trochę w necie tak by wiedzieć jak wyglądają gotowe projekty. natknelam się na wyszukiwarkę projektów gotowych - wyszukiwarka i wybierałam, przebierałam, oglądałam....i wybrałam.
    Znalazłam projekt, który jest idealny i spełnia moje oczekiwania. I podejrzewam, że gdybym zdecydowała się na projekt indywidualny to wyglądałby bardzo podobnie!

  • Gość: baniakiopel IP: *.static.korbank.pl 20.06.11, 12:19
    a tu jest inna wyszukiwarka wg układu pomiesczeń:
    Tekst linka
  • Gość: pandzik IP: *.chello.pl 27.04.10, 23:21
    Gość portalu: aaa napisał(a):

    > Ja rowniez wybralam projekt indywidulany i zaluje...musze wszystkich
    > przestrzec, ze zanim podejma sie tego wyboru to, tylko u
    > sprawdzonego architekta i koniecznie trzeba sie zapytac co obejmuje
    > projekt, kiedy bedzie zrobiony, koniecznie na umowie. Moj
    > architekt,niby doswiadczony robi mi proejkt juz drugi miesiac, konca
    > nie widac, czesto nie dobiera ode mnie telefonow, tak jakby mu nie
    > zalezalo na kliencie, nie wykonuje proejktow instalacji wew., czego
    > wymaga ode mnie gmina. Takze umoczylam pozadnie ciala. Lepiej kupic
    > gotowca, nie stresowac sie, kierownik budowy zaadoptuje na twoja
    > dzialke, cos zmieni, cos doda i bedzie ok.

    Ty nie masz znaczy sie umowy itd?
    Pochwal sie jeszcze ile płacisz za projekt.
    Poszedłeś do najtanszego to masz.

    Z drugiej strony 2 miesiące to nie jest długo. ile w tym czasie miales spotkan,
    ile ogladales koncepcji...itd ?

    Co do instalacji to raczej robię je branżowcy, zwykle na zlecenie architekta.
  • Gość: miki IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.11, 21:43
    Drugi miesiąc? Ja robiłem projekt ponad pół roku! Dwa miesiące to trwały prace nad samą koncepcją.

    Jak jesteś tak niecierpliwa, to nie wróżę dobrze budowie domu.

    Inna sprawa, że dobry architekt to skarb. Projekt indywidualny to przede wszystkim dobra inwestycja. Od początku dobrze przemyślany nie wymaga późniejszych przeróbek (my swój robiliśmy 5 lat temu, teraz kończymy budowę i wszystko jest co do joty zgodnie z projektem). Poza tym projekty gotowe często są oszukane (nie pokazują np. odwodnienia dachu, wentylacji, obrysy mebli są zaniżone - bo gdyby pokazać prawdę to nikt by ich nie kupił), nie mówiąc już o kwiatkach typowych dla ludzi wychowanych w wielkiej płycie - np. wysokość kondygnacji 2,4 m w pomieszczeniu 40 m2 :))
  • Gość: gość IP: *.tktelekom.pl 07.12.10, 00:08
    Podaj namiaty na architekta , jakie to województwo?
  • mar-iusz-34 21.10.09, 13:01
    zgadzam sie z tym że ciezko wybrać projekt domu. Wszystkie podobne
    do siebie. Ja widziałem, który w miarę mi się podoba ac-donata tylko
    nie wiem jak to się ma do energooszczędności.
  • stproj 23.10.09, 09:46
    Śmieszne:
    - czytamy, że: "nie należy oszczędzać na materiałach(różnica przy budowie może
    przecież być nawet kilkadziesiąt tyś złotych)", ale czytamy dalej - należy
    "zaoszczędzić" na projekcie. Całe przedsięwzięcie 500 tyś, a projekt, który
    jest tego podstawą za 1 tyś. To śmieszne. To tak jakby pić szampana za kilka
    tyś w wyszczerbionych kubkach - taka oszczędność.
    Jest dla mnie to tym bardziej niezrozumiałe, że mając dobry projekt możemy
    właśnie zaoszczędzić na materiałach, ale nie na jakości tylko na ilość i to
    często 5-10 procent inwestycji (czyli np 25 -50 tyś).
    Gotowy projekt jest uniwersalny (w tym jego gotowość:) - i zawsze jest droższy
    w wykonaniu. I mogę dac głowę, że najtańszy domek z gotowego, uniwersalnego
    projektu jest droższy o 10 tyś w wykonaniu od takiego z dobrego projektu
    indywidualnego.
    A jeszcze pani zapomniała w artykule dodać o kosztach dostosowania proj. ind.
    - czyli mapka z zagospodarowaniem terenu, podpisy -a to ok. 2-5 tyś :).
  • Gość: budujacy IP: *.nhs.uk 22.11.09, 03:48
    Co wy ludzie-Polacy, chcecie od gustu Polakow? Czym te domy-nawet
    gotowce-roznia sie od domow w Niemczech, Francji,itd?No bo z tego co
    piszecie to wszedzie w Europie piekne domy stoja tylko nie w Polsce.
    Poknijce sie w czaszki zadufani w sobie karierowicze, co niby o
    stylu i tym co ma sie podobac innym wiecie wszystko.
  • mj.agh 25.04.10, 00:32
    Jakoś nie wiadomo dlaczego na domy gotowe narzekają głównie
    architekci. Cóż, może to dlatego, że nie wszyscy mogli się załapać
    na tak intratne zajęcie aby kilkadziesiąt razy wziąć pieniążki za tą
    samą pracę ;)

    Domy są takie jakie ludzie chcą mieć. Jeśli komuś się podoba dom
    katalogowy i jest dla niego funkcjonalny to niby dlaczego miałby za
    to samo płacić znacznie więcej zamawiając podobny, indywidualny
    projekt?
    Większość działek jest płaskich, o bardzo standartowych wymiarach i
    spośród kilkunastu-kilkudziesięciu tysięcy ofert projektów gotowych
    ludzie mogą sobie wybrać coś co im osobiście odpowiada. Jeśli ktoś
    przeglądał katalogi projektów gotowych to wie, że jest duży przekrój
    począwszy od prawie zwykłych prostokątów poprzez „polskie dworki” aż
    do nowoczesnych brył. Opinia, że wszystkie są dla kogoś estetycznie
    nieatrakcyjne jest wręcz nieprawdopodobna bo reprezentują olbrzymią
    masę stylów i gustów.
    Plusem domów powielanych jest fakt, że można korzystać z doświadczeń
    osób, które taki dom już wcześniej budowały.

    Sami budujemy dom z indywidualnym projektem ale to ze względu na
    bardzo niestandardowe nachylenie działki i problem z dobraniem
    projektu, który można na nią wpasować. Oczywiście to też ma swoje
    zalety bo cały projekt domu jest dopasowany dokładnie do naszych
    wymagań, potrzeb i zachcianek. Projektowany był przez ponad rok
    (także dwa miesiące, o których pisał ktoś wcześniej to śmieszny
    okres), jest dopieszczony i przemyślany. Jednak pewnie gdyby działka
    była płaska też spokojnie znaleźlibyśmy projekt gotowy, który nam
    odpowiadałby zarówno od strony potrzeb jak i zachcianek.

    Ku świętemu oburzeniu wszystkich dodam, że bardzo podobają mi się
    dworki. Ale dodam również, że pod jednym warunkiem: działka na
    której jest takowy budowany ma co najmniej pół hektara ze
    starodrzewem. Dworek na 10-15 arowej działce wygląda jak pomyłka
    krajobrazu, ale to nie dlatego, że jest gotowcem a dlatego, że nie
    jest dopasowany do działki i do krajobrazu.

    Zastanawia mnie, gdzie ta niby oszczędność przy budowaniu przy
    projekcie indywidualnym? Jakoś nie mogę dostrzec, wydaje mi się, że
    wręcz przeciwnie bo przy indywidualnym samemu (uzgadniając z
    architektem podczas projektowania) można decydować jakie materiały
    mają być użyte, i jakoś zazwyczaj człowiek decyduje się na te lepsze
    (najczęściej droższe). W projekcie gotowym ma być tanio to też i
    materiały zaprojektowanie nie są najdroższe tylko przeciętne.

    Kolejny absurdalny argument o nieciekawej polskiej architekturze z
    powodu domów budowanych z projektów gotowych w porównaniu z
    architekturą w innych krajach. Takie uzasadnienie swojej niechęci
    może wygłaszać tylko osoba, która nosa z Polski nie wyściubiła a
    jeśli już gdzieś wyjechała to obracała się tylko na terenie hotelu i
    plaży i nie ma żadnego porównania.

    Rozumiem, że każdy chce bronić swojego przychodu ale naprawdę
    odrobinę ogłady, kultury wypowiedzi i trzymania się realiów
    niektórym piszącym tu państwu architektom przydałoby się bardzo.
    Naprawdę jak się czyta cześć tych komentarzy to można odnieść
    wrażenie, że typowy obrońca projektów indywidualnych jest kawałem
    prymitywnego, zadufanego w sobie człowieczka. Przepraszam za dość
    dosadne określenie mojego wrażenia ale przeczytajcie sobie powyższe
    posty i zastanówcie się czy faktycznie nie mam racji. Jad leje się
    strumieniami, aż jest to nieprzyjemne.
  • kahana1 18.05.10, 18:49
    Jeśli ktoś
    > przeglądał katalogi projektów gotowych to wie, że jest duży
    przekrój
    > począwszy od prawie zwykłych prostokątów poprzez „polskie dworki” a
    > ż
    > do nowoczesnych brył.

    Proszę wybaczyć,ale ja jakoś nie widzę tych "nowoczesnych brył"
    wśród gotowców. Chyba, że mowa o zastosowaniu elementów stalowych,
    okien bez szprosów i kilku kątów prostych na elewacji "tradycyjnego"
    domu. Jak dla mnie z nowoczesnością ma to niewiele wspólnego...

    Jestem inwestorem na etapie wyboru projektu i wiem, że z gotowych
    nic nie wybiorę: domy są zbyt rozbudowane, ozdobne. Te małe są
    niefunkcjonalne albo nieproporcjonalne. Prawie 100% ma wejście i
    ciągi komunikacyjne na środku, tak, że część północna
    jest "zapychana" kuchnią albo łazienką- w najlepszym razie
    pomieszczeniem gospodarczym. Brakuje w nich symetrii i prostoty.

    Pozdrawiam,
    K.

  • mj.agh 19.05.10, 22:13
    My zabraliśmy się za plany domy jakieś 3 lata temu. Jak teraz widzę
    wybór „gotowców” to jest naprawdę niebo a ziemia. Już nie
    tylko „polskie dworki” z kolumnami po bokach drzwi wejściowych
    królują :)
    Zresztą nikogo do niczego ani nie zmuszam ani nawet nie namawiam,
    pisze jedynie ze swojego doświadczenia i na podstawie tego co sam
    widziałem.
    W to, że rozwiązania wewnątrz domu mogą komuś nieodpowiadać jak
    najbardziej wierzę, w końcu nie są to projekty które mają sprostać
    bardzo indywidualnym wymaganiom. Natomiast jeśli chodzi o zewnętrzny
    wygląd to może przeglądasz niewłaściwe publikacje skoro twierdzisz,
    że wszystkie są na jedno kopyto, nieestetyczne i nazbyt ozdobne.
    Nawet te 2-3 lata temu był olbrzymi przekrój od bardzo prostych (dla
    mnie nazbyt, bo przypominały pudełka z daszkami) poprzez delikatne
    urozmaicenia bryły aż do powydziwianych koszmarków i dworków. Wtedy
    domy o wyglądzie nowocześniejszym były publikowane pod hasłem „domy
    dla odważnych” :)
    Część osób, które znam wybieraja projekty indywidualne,
    część „gotowce”. Wszyscy są zadowoleni ze swoich wyborów.
  • ewa.c3 20.05.10, 22:06
    No a co dla Ciebie znaczy "nowoczesny"?
    projekty.muratordom.pl/projekt?grupa=1&IdProjektu=1059&IdKolekcji=18&nr=1
  • wronie 26.04.10, 15:48
    Znam ten dylemat - jeszcze, że nie wiem jakie projekty zacząć przeglądać (w
    planach mam letni dom - mały dom)to jeszcze kwestia ekipy :(
  • Gość: lech IP: *.benhauer.petroinform.net 24.05.10, 11:45
    ja budowałem z budwesta.pl i bardzo sprawnie nam poszło - to sobie sprawdź ich
  • patrywi 28.04.10, 13:03
    O gustach się nie dyskutuje, ale to co się dzieje u nas woła o
    pomstę do nieba. Polacy gustu nie mają, uważam zę w szkole powinno
    się uczyć jakiegoś poczucia estetyki, bo później po prostu szpecimy
    masowo polski krajobraz. NIe zgadzam się że jest tak samo jak w
    innych krajach. Nawet w malutkiej miejscowości gdzieś w Austrii w
    Alpach podziwiać można jedność stylu, estetykę wykonania, prostotę
    formy. U nas im bardziej udziwnione tym lepiej. A jak już bryła w
    miarę znośna to elewacja żółto-pistacjowa. To jest nagminne. Gotowce
    to pseudo-projekty. Mają wiele rażących błędów. Dlatego wybrałam
    projekt indywidualny. Mój dom różni się od otoczenia bo wieżyczki,
    balkoniki, wykusze, kolumienki złote szprosy to dla mnie tak jak Ich
    Troje w muzyce.
  • mj.agh 30.04.10, 19:27
    patrywi napisała:
    > U nas im bardziej udziwnione tym lepiej.

    Spośród najbardziej udziwnionych projektów to chyba jednak właśnie
    indywidualne wiodą prym. Jednak dużo ludzi decyduje się na
    indywidualny projekt między innymi dlatego, że chce mieć inny niż
    wszystkie. Jeśli komuś przyświeca taka idea to bierze pod uwagę, że
    niestety tych „wszystkich’ jest taka szeroka gama, że musi
    niewiadomo co w domu powymyślać, aby jego pałac się wyróżniał. A
    cóż, nie czarujmy się, architekci tak jak wszyscy usługodawcy,
    wykonują prace zlecone. Projektują pod klienta, zgodnie z jego
    marzeniami i wymaganiami. A jakie one są większość z was wie bo
    właśnie strasznie narzeka na nie.

    > później po prostu szpecimy masowo polski krajobraz.

    Zarówno większość architektów jak i klientów nie przejmuje się
    otoczeniem i nie wpasowuje swoich marzeń/pracy w istniejący
    krajobraz. To co ich jedynie trzyma to wytyczne MPZP.

    > nawet w malutkiej miejscowości gdzieś w Austrii w Alpach podziwiać
    można jedność stylu, estetykę wykonania, prostotę formy.

    MPZP kłania się. Innych domów po prostu nie można budować. Takie
    wioski/miasteczka są głównie w obszarach o specjalnej ochronie
    architektonicznej. Lokalny MPZP zawiera bardzo szczegółowe wytyczne
    oparte na tradycyjnym budownictwie danego regionu aby nie dopuścić
    do budowy innych, odstajacych od krajobrazu budowli. Ani żadne
    łapówki nie pomogą w wydaniu pozwolenia na budowę, ani takt, że ktoś
    będzie miał estetyczny indywidualny projekt, jeśli nie spełnia on
    wymagań architektonicznych takiego regionu.

    > Gotowce to pseudo-projekty. Mają wiele rażących błędów.

    Nie chciałbym być złośliwy, ale to zabrzmiało jakbyś była świetną
    specjalistką od projektowania, budowlanki i estetyki, która
    przeanalizowała wszystkie gotowe projekty dostępne na rynku i teraz
    ogłasza wyniki swoich żmudnych analiz.
    Tak sobie myślę, że szkoda, że w szkole nie uczą trzeźwego patrzenia
    na taczający świat oraz niegeneralizowania a także nie wpajają
    odrobiny samokrytycyzmu ;)
  • Gość: architekt IP: 46.113.224.* 04.07.10, 02:26
    Zgadzam się całkowicie. Dodam jedynie, że problem tkwi nie tylko w
    niedostatecznym poczuciu przynależności do społeczności i swoistym polskim
    zastaw się a postaw się, ale też w braku surowego prawa czapującego tandetne
    wybryki ślepej masy.
  • olgakunc 28.04.10, 14:20
    gotowy to mniej problemow na początku ale co potem to już różnie bywa -
    indywidualny, mm a potem ma sie żal do siebie, że ta ściana tu stoi - trudna
    sprawa. Dla siebie wybrałam gotowy - parterowy, ładny, ale jak to od środka
    będzie wyglądało to nie wiem. A może mi podpowiecie, potrzebuje wyceny przez
    ekipę -czyli jej nie mam, a w ciemno ich nie chce nikogo brać
  • creamm 29.04.10, 13:51
    Witam!

    Gotowy nie koniecznie znaczy koszmarny...
    Moja znajoma wybrała bardzo ładny projekt i będzie go budować. Spodobał jej się
    nowoczesny styl( a nie jakieś 3-piętrowe wielkoludy) i dużo światła w domu.

    www.mtmstyl.pl/projekt-jaspis/
  • Gość: aga IP: *.chello.pl 29.04.10, 14:31
    wiem z doswiadczenia, ze niestety czesto trzeba nagiac sie do gustu i zachcianek
    klientow...
    poza tym, ktos napisal, ze indywidualny projekt wpisze sie w krajobraz,
    dostosuje sie do istniejacej juz zabudowy :/ g..o prawda! mam dom, klasyczny,
    tak jak wszystkie wokol, klasyczne z nutka nowoczesnosci, generalnie bardzo
    ladna dzielnica, obok, projekt indywidualny, wygladajacy jak przychodnia :/ nie
    sadze, zeby projektant myslal o istniejacej juz tam zabudowie... nie wiem, czy w
    ogole byl na budowie, aby zobaczyc teren i jego uksztaltowanie... i to dopiero
    jest zenada...
    uwazam cale te dyskusje nt. ze projekty gotowe sa beznadziejne, a Polacy bez
    gustu, za ujme dla samych architektow! zajmijcie sie ludzie swoja robota jak
    potraficie najlepiej, zamisat bic bez sensu piane!
  • Gość: aga IP: *.chello.pl 29.04.10, 16:01
    a i dodam jeszcze, ze projekty gotowe rowniez robia architekci, jesli ktos tego
    nie zauwazyl :/ i czesto sa to duze pracownie projektowe, ktore rowniez robia
    projekty indywidualne! mowi sie, ze kruk krukowi oka nie wykole... czyzby? bo
    wydaje sie, ze dyskusje prowadza glownie architekci, prawda?
  • Gość: cromwell IP: *.163.246.94.ip4.artcom.pl 30.04.10, 19:55
    watpie czy gotowce robia architekci
    to raczej prace studentow
    odpowiednio apgrejdowane przez stylistow
    architekci tylko sie podpisuja pod gotowcem
    dlaczego nie korzystac z z darmowych projektow?
    kasa plynie zewszad
    normalny czlowiek nie wzgardzi kilkoma zlotowkami

    pzdr.
  • mj.agh 06.05.10, 22:39
    Gość portalu: cromwell napisał(a):
    > watpie czy gotowce robia architekci
    > to raczej prace studentow
    > odpowiednio apgrejdowane przez stylistow
    > architekci tylko sie podpisuja pod gotowcem

    A czy robienie projektów indywidualnych domów w biurach projektowych
    różni się szczególnie od tego co opisałeś?
    Zazwyczaj przy kompach w biurze hakuje jakaś spora grupka młodych
    osób ( studenci ostatnich lat bądź młodzi absolwenci) a właściciel,
    architekt z odpowiednim stażem i uprawnieniami przybija swoje
    pieczątki i daje podpisy (może ewentualnie jeszcze kontroluje i
    wprowadza poprawki).
    Właściciel spełnia jeszcze jedną ważną funkcję – prowadzi biznesowe
    rozmowy z klientami :)
  • Gość: 12345 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.10, 09:20
    tak na prawdę i projekt gotowy i indywidualny może być udziwniony. Chociaż wydaje mi się, że przy indywidualnym jest większe pole do popisu.
    zgadzam się z tym, że zawsze znajdzie się dom, który będzie się wyróżniał. Mieszkam teraz na obrzeżach miasta. Domki wszystkie mniej więcej mają zachowany jeden charakter, ale jeden się wybija ponad wszystko. Wielki pałac z kolumnami, mozaikami i innymi wyróżniającymi się rzeczami.
    Założę się, że nie był to projekt gotowy ;)
  • Gość: marc.el IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.10, 11:58
    ja wybrałem projekt gotowy, wprowadziłem tam zmiany. tak opcja była dla mnie idealna. Dlatego każdy wybiera to co chce - jedni wolą gotowe projekty a inni indywidualne projekty !
  • Gość: cromwell IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 01.10.10, 18:46
    zeby troche sprecyzowac problem dodam ze tzw blokowcy nie maja zielonego pojecia o funkcjonalnosci domu
    stad prosta droga do balkonikow i tarasikow
    bez pomyslunku gdzie kotlownia czy pomieszczenie gospodarcze
    malo tego
    gotowiec ma wszystko co w projekcie byc powinno
    tzn specyfikacje okladziny itd
    projekt gotowy wcale nie musi kosztowac 30 tysiakow
    zeby tyle kosztowal musi zawierac projekty i specyfikacje na materialy od elektryki przez wiezbe dachowa na instalacjach hydraulicznych konczac
    w specyfikacji podane sa ilosci boczkow do budowy i zaprawy
    dlugosci drewna na wiezbe rur do co i wody uzytkowej
    przewodow elektrycznych itd z wyraznym zaznaczeniem punktow
    czyli projekt indywidualny za 3 dychy zawiera wszysto
    gdzie gniazdko gdzie wylacznik gdzie zawor i kociol
    sa tansze projekty branzowe
    projekt taki nie kosztuje wiecej jak 4 tysiaki
    w zasadzie to koszt gotowca plus adaptacja
    w projekcie zaznaczono podstawowe wymiary
    bez instalacji wszelkiego typu
    bowiem instalatorzy robia projekty oddzielne za friko
    i to jest mozliwosc wykorzystywana przez wiekszosc rozgarnietych
    reszta planuje balkoniki do wieszania poscieli
    kominki /jakby zycie od tego zalezalo/
    suszarki do prania
    tarasy /bo trawa jest be i prowadzi do przewleklych chorob/

    pzdr
  • Gość: Kierownik IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.10, 22:15
    Wszystkie projekty gotowe projektują architekci. Ale czy są to dobrzy architekci to już inna sprawa. Często klepią przez lata kolejne wersje projektów i tyle. Takie projekty można zaobserwować na stronach niektórych biur.
    Ja uważam więc, że lepiej wybrać mniejsze biuro, w którym pracuje zgrana grupa architektów (2-3 osoby). Zaprojektowany tak projekt będzie spełniał nasze indywidualne wymagania. Nie warto kupować masówki z największych biur projektów.
    Jeśli już to godne polecenia projekty ma biuro Domy z wizją lub MTM Styl. Dobra dokumentacja to mniej kłopotów na budowie. Polecam te biura
  • malutka1414 27.10.10, 15:59
    Ja będę chyba sama sobie robiła projekt albo zatrudnię kogoś kto się na tym zna i żeby zrobił mi według moich wymagań.


    --
    Darmowy portal ogłoszeniowy:

    www.lento.pl
  • Gość: cromwell IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 27.10.10, 17:30
    trzeba byc naprawde malutkim
    zeby cos takiego wymyslic...
  • Gość: rykk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.11, 11:36
    wybrać projekt taki, który najbardziej Tobie odpowiada i nie patrzeć czy gotowy czy indywidualny!
  • Gość: mła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.10, 13:42
    Malutka a możesz sama sobie projekt robić? masz uprawnienia....?
  • Gość: inżynier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 14:33
    i silnika z kosiarki...
  • Gość: blabla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.11, 15:50
    oj oj czemu od razu tak ostro ...? :)
  • architect-projekty 13.03.11, 17:37
    uważam że warto inwestować w projekt indywidualny, a to czy dom będzie ładny czy też wyjdzie jakiś tworek zależy przecież od architekta, wszystko zależy od tego czy projektuje Architekt czy Inwestor. Jeżeli Architekt to powinien umieć wytłumaczyć, przekonać Inwestora do swojej wizji, oczywiście powinien także umieć słuchać Inwestora i poznać jego potrzeby. To jest właśnie przewaga projektu indywidualnego nad gotowym. A co do projektów gotowych to oczywiście są i dobre i niedorobione i tu jest rola dla adaptującego, sam miałem przypadek że w projekcie brakowało stóp fundamentowych w miejscu rdzeni między bramami garażowym o dużych wymiarach gdzie nadproża przekazywały obciązenia ze ścian i stropu gęstożebrowego o rozpietości ponad 6m! Albo też projekt domu jednorodzinnego ze stropem monolitycznym o gr. 25cm! To dopiero kwiatek:)
    Mam wrażenie że sporo tych projektów tworzą biura zatrudniające młodych ludzi,świeżo po studiach i nie dopilnowanych przez projektantów z uprawnieniami. No, ale czego się spodziewać za 1600 - 2000zł ( oczywiście jak się sprzeda takich 10 to już jest tyle co za 2 projekty indywidualne ) Jaka cena taka jakość.
  • aggy80 17.03.11, 10:41
    w belgii sa mniej wiecej takie typy projektow gotowych domow, proste i dosc funkcjonalne ale jednak zupelnie inne od polskich rozwiazan

    www.maisonsblavier.be/cle-sur-porte/maison-cle-sur-porte.aspx#
    --
    lait-russe.blogspot.com
  • Gość: Irmina IP: *.icpnet.pl 02.08.11, 10:02
    Polecam znacznie kompetentniejszy artykuł na temat: wyborcza.pl/1,76842,6979035,Co_sie_podoba_Polakom_Jesli_dom__to_dworek_z_balkonem.html?as=1&ias=4&startsz=x
  • Gość: ars IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.03.11, 10:58
    Strach pomyśleć jaki syf w krajobrazie byśmy mieli dzięki indywidualnym projektom. Nie każdy ma odpowiednie poczucie estetyki a jak wiadomo o gustach się nie dyskutuje. Pewnie, że zdarzają się bardzo fajne projekty indywidualne, ale to niestety rzadkość. Polecam Dolnośląską Grupę Budowlaną, bardzo solidnie budująca firma i proponuje kilka fajnych projektów. Więcej info na stronie: grupadolnoslaska.pl
  • architect-projekty 25.03.11, 16:40
    dzięki gotowcom adaptowanym do gustu Inwestora bez oglądania sie na formę budynku po zmianach też mamy syf w krajobrazie.
    mój przedmówca widzę namiętnie się tu reklamuje grupa.... itd.
    klepią te typówki na hektary a jak się do tego zajrzy to aż głowa boli, takie są tam kwiatki...
    i ja mam za to potem odpowiadać bo jako projektant adaptujący staję się odpowiedzialny za to "dzieło"
  • ministertornister 26.06.11, 20:47
    Na początku chciałem gotowca ale po obejżeniu jednego projektu rysunków szczegułowych okazał sie kiczem po drógie dodatkowo adaptacja przeróbki i na końcu wychodzi tyle samo co indywidual .
    Czyli projekt 2000 adaptacja 1600 plus zmianki 1000 zł razem daje nam 4600 za 140 metrowy domek a ceny indywidualne oscylują od 30 do 100 zł za karzdy m2 powierzchni urzytkowej cena zalerzy od prostoty lub koplikacji budynku . I trzeba się zastanowic jak chcemy mieszkać czy tak jak ktoś ma wizje czy chcemy by to była nasza wizja.
  • Gość: ronson89 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.11, 16:11
    projekt najlepiej indywidualny dlaczego? nie będę się rozpisywał można zajrzeć na www.budowadomu-porady.blogspot.com

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka