A moim zdaniem schu będą pięknym elementem wykończenia salonu.
Jeśli zrobilibyśmy schody drewniane - to wnętrze nabrałoby klimatu.
Spódniczki - mi by to tam nie przeszkadzało. Otwarte schoy są u
moich rodziców w domu i są o wiele lesze niż u innych moich znajomy,
gdzie są zabudowane - idzie się jak do jakiejś celi wieńziennej
pozamyklanej z każdej strony - tragedia, mi się takie rozwiązanie
wogóle nie podoba.
Pozatym naprawdę aby zobaczyć coś pod spódniczką trzeba by kanape
postawić centralnie pod schodami. Ewentualnie zrobić barierki np z
matowego szkła + elementy aluminiowe.
Również nie zgadzam się z opinią że pod shcodami nie wykorzystamy
miejsca.. takie schowki to idealne miejsce np: na pólki z płytami CD
czy książkami (schowane nie na widoku - atak aby nie stanowiły
gółwnego elementu w salonie.
Taras na poddaszu - jest świaetny - już czyje ten pieczonej
kiełbaski z grilla. Gdbym tylko miał odpowiednie fundusze.. no ale
może za parę lat.. :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.