Dodaj do ulubionych

budowa nowej ściany?

24.02.08, 10:13
Mam duży dylemat.Do starego budynku (ok 1930)będę dobudowywał nową
część mieszkalną dom 11mx10m.Architekt proponuje kotwienie nowej
ściany do starej (gr.45cm)a murarze twierdzą że trzeba lać dodatkowy
fundament wzdłuż starego i stawiać nowy mur z dylatacją styropianem
2cm gdyż inaczej miejsce łączenia będzie pękać a strop z terriva
bedzie oparty na 3 nowych i 1 starej ścianie . Kogo posłuchać
poradźcie proszę.
Edytor zaawansowany
  • calleh 24.02.08, 11:08
    wykop na nowy fundament wzdłuż starego jest troszkę niebiezpieczny, tym bardziej, że dom istniejący jest leciwy. Trzeba to umieć zrobić i tym powinien się zająć konstruktor po wykonaniu oględzin i zrobieniu miejscowych odkrywek - by zobaczyć stan starych fundamentów. Książka "mówi", że w takiej sytuacji fundament nowego budynku odsuwa się od nowego przynajmniej o 1m. Wszystko zależy od warunków gruntowych. Możliwe jest minowanie starych fundamentów i dopiero wylanie nowych.
    Nie wiem jaka jest sytuacja. Bardziej bym zaufał architektowi, mam nadzieję, że konsultował się z konstruktorem, lub sam nim jest, czym powinien pochwalić się na pieczątce.
    --
    pozdrawiam
    wykończenie mnie interesuje i tym się bawię
  • jarecki_2 24.02.08, 19:13
    Zawsze, ale to zawsze!!!! słuchasz tego co mówi architekt i robisz tak jak jest
    w projekcie. Odpowiedzialność spoczywa na projektancie i to on odpowiada za
    projekt. Każda zmiana, zwłaszcza bez jego wiedzy, kończy się brakiem
    jakiejkolwiek możliwości dochodzenia swoich praw. Jeśli projekt przewiduje
    zakotwienie nowej części budynku do starej, może to oznaczać, że stary
    fundament, starego budynku, jest na tyle zdrowy, że mu to nie będzie
    przeszkadzało. Pękać będzie czy tak czy tak a na pewno pęknie ponieważ nowy
    budynek, jego część, będzie musiała sobie popracować, osiąść i jak mówią książki
    może to robić przez 3 lata.
    Co do wykonania fundamentów pod nową część przy starych, nie twierdzę, że
    fachowcy mają rację lub jej nie mają. Być może, dla bezpieczeństwa, rozważyłbym
    tę kwestuję a na pewno zapytał bym się architekta, ale nadal to jego zdanie jest
    decydujące.
    Co do niebezpieczeństw stawiania fundamentów jednych przy drugich, otóż
    zrobienie takiego fundamentu nie jest żadnym kłopotem ani niebezpieczeństwem dla
    starego fundamentu, wystarczy albo wykonać podbicie fundamentowe starej części
    albo wykonać nowy fundament odcinkowy i po sprawie. Ten drugi sposób jest
    bezpieczniejszy.
    Inna sprawa to dylatacja pomiędzy budynkami nowym i starym, owszem, robi się
    dylatację, ale pomiędzy budynkami które nie maja mieć ze sobą nic wspólnego poza
    tym, że koło siebie stoją. Jak sądzę w tym przypadku po zakończeniu budowy dom
    ma być jednym budynkiem a nie dwoma osobnymi. Tak więc nie jest potrzebna ani
    nie powinno być dylatacji, wręcz nie powinno jej tam być.
    Jestem pewien, że architekt wie co narysował i wie dla czego tak zrobił a nie
    inaczej.



    --
    jarecki@zubbau.pl
  • Gość: darko-67 IP: *.streamnet.pl 24.02.08, 23:26
    co jeden fachowiec to inaczej o choroba co robić?>

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka