Dodaj do ulubionych

najpierw podłaga czy ościeznice

IP: 217.11.133.* 03.09.03, 10:21
prosze o pomoc co najpierw podloga a potem oscieznice do drzwi pokojowych,
czy odwrotnie anjpierw oscieznic (drewniane) a potem podloga?
Dzieki za pomoc
Edytor zaawansowany
  • Gość: mac1 IP: *.katowice.pl 03.09.03, 10:22
    Gość portalu: Ona27 napisał(a):

    > prosze o pomoc co najpierw podloga a potem oscieznice do drzwi pokojowych,
    > czy odwrotnie anjpierw oscieznic (drewniane) a potem podloga?
    > Dzieki za pomoc


    Najpierw ościeznice, można je wpuścić w podłogę i wyrównać wylewką. Potem
    panele, deski itp. Pzdr.
  • Gość: Sloneczko IP: 217.11.133.* 03.09.03, 10:36
    Dzieki za odpowiedz, bo czytalam, ze najpier panale a potem oscieznice. Wylewke
    juz amm, wiec teraz tylko folia i gabka a na to panele. Daletego nie ejstm
    pewna jaka kolejnosc powinna byc.
  • Gość: Bella IP: *.pro-futuro.com 03.09.03, 12:37
    U mnie będą robili najpierw podłogę (panele) a dopiero później ościeżnice. Nie
    trzeba będzie docinać paneli, ładniej będzie wyglądało.
  • Gość: KINGA IP: 157.25.122.* 03.09.03, 10:53
    U MNIE ZAKLADALI NAJPIERW OSCIEZNICE A DOPIERO POZNIEJ ROBILI PODLOGE
    PZDR
  • Gość: bankroot IP: *.pekao.com.pl 03.09.03, 12:48
    dziwi mnie (nieco?) różnica zdań w temacie.
    Ja zawsze najpierw robiłbym podłogę a potem zakładał ościeżnice.
    mam pytanie do tych, którzy uważają inaczej:

    jak wygląda u Was fragment podłogi przy samych ościeżnicach patrząc od
    prześwitu ? nie ma szpar ?

    zakładając, że np. parkiet posiada pióra i wpusty niemożliwe jest moim zdaniem
    takie przycięcie ostatniej deseczki, aby wyszło to idealnie.
    A co z ewentualna dylatacją ?

    bankroot
  • Gość: Mat IP: waprx* / 192.168.14.* 03.09.03, 15:39
    No więc właśnie. Ja też próbuje sobie to wyobrazić i jakoś nie mogę - jak
    osiągnąć taki efekt że najpierw ościeżnice, potem podłoga a nie ma szpar. Moim
    zdaniem niewykonalne. Naturalną kolejnością jest kolejność odwrotna...
  • Gość: DiDi IP: 217.8.186.* 03.09.03, 16:17
    ...co więcej na stronach i w punktach informacyjnych producentów drzwi za
    każdym moim takim pytaniem odpowiedź zawsze była taka sama: ościeżnice i drzwi
    montuje się na wykończoną podłogę i ściany (czyli już pomalowane lub z
    tapetą)...

    Pozdrowienia
    DiDi
  • vampi_r 03.09.03, 17:57
    Aha, a co jeśli odebrałem mieszkanie juz z ościeżnicami, a bez podłóg?
    Zrywać ościeznice?

    Ja miałem ościeżnice i kładłem parkiet. I to sam kładłem. I jakos nie mam szpar
    przy krawędziach ościeży. To znaczy były minimalne, które wypełniłem płynem
    fugującym z trocinami i wypolerowałem.
    Klepkę drewnianą mozna łarwo wycinać w różne dziwne kształty (np. wyzynarka
    elektryczną), to tylko kwestia precyzji.
    Gorzej z terakota, ale tez se jakos poradziłem. Też nie mam szpar.
    --
    Vampi_r
  • Gość: bankroot IP: *.pekao.com.pl 04.09.03, 07:58
    vampi_r napisał:

    > Aha, a co jeśli odebrałem mieszkanie juz z ościeżnicami, a bez podłóg?
    > Zrywać ościeznice?
    >
    ościeżnice maja na spodach specjalne zakończenia. należy więc przyciąć
    ościeżnicę i założyc z powrotem zakończenia. To bardzo proste i ładniej wygląda.

    > Ja miałem ościeżnice i kładłem parkiet. I to sam kładłem. I jakos nie mam
    szpar
    >
    > przy krawędziach ościeży. To znaczy były minimalne, które wypełniłem płynem
    > fugującym z trocinami i wypolerowałem.

    wszelkiego rodzaju fugi prędzej czy później wykruszaja się i powstaje szpara

    > Klepkę drewnianą mozna łarwo wycinać w różne dziwne kształty (np. wyzynarka
    > elektryczną), to tylko kwestia precyzji.

    OK. Nadal jest aktualne moje pytanie co z dylatacją ? W przypadku paneli
    gwarantuję, że w świetle ościeżnicy zacznie sie wszystko podnosić

    > Gorzej z terakota, ale tez se jakos poradziłem. Też nie mam szpar.

    Wybacz, ale nie wierzę, że nie masz szpar (pewnie uzupełniłeś fugą)


    bankroot
  • vampi_r 04.09.03, 11:22
    Gość portalu: bankroot napisał(a):

    > ościeżnice maja na spodach specjalne zakończenia. należy więc przyciąć
    > ościeżnicę i założyc z powrotem zakończenia. To bardzo proste i ładniej
    wygląda.

    Mój problem polega na tym, że mam ościeżnice metalowe.
    OK. Może trzeba było je wywalic i wstawić drewniane. Lecz akurat na to szkoda
    było mi kasy. Tym bardziej, że mój developer najpierw kładł ościeznice, a
    dopiero potem tynkował i wylewał podłogi. Tak więc wywalenie ościeży wiązałoby
    się z totalną demolką.

    > wszelkiego rodzaju fugi prędzej czy później wykruszaja się i powstaje szpara

    Czyżby? Tak samo fuguje się parkiet i jakos się nie kruszy.

    >
    > OK. Nadal jest aktualne moje pytanie co z dylatacją ? W przypadku paneli
    > gwarantuję, że w świetle ościeżnicy zacznie sie wszystko podnosić

    A kto kładzie panele?
    Ale problem tylatacji tez da się rozwiązać.
    Jest to problem jedynie w świetle drzwi. Mozna przy samej ościeznicy zrobic
    małą szparkę (milimetr), któr a potem wypełni się masą elastyczną.
    W świetle drzwi daje sie tez często niewielkie listwy progowe.

    >
    > > Gorzej z terakota, ale tez se jakos poradziłem. Też nie mam szpar.
    >
    > Wybacz, ale nie wierzę, że nie masz szpar (pewnie uzupełniłeś fugą)

    No wiesz, tak do jedneko mikrometra, to nie jest się w stanie tego zrobić.
    Drobna fuga więc jest, ale bardziej po to, by wizualnie lepiej wyglądało.


    Nie twierdzę, że lepiej najpierw kłaść ościeżnice, a potem podłogi.
    Zaznaczam tylko, że bardzo wiele mieszkań oddawanych jest właśnie bez podłóg, a
    z zamontowanymi juz ościeżnicami. I że mozna tez sobie z tym poradzić.

    --
    Vampi_r
  • Gość: vico IP: 81.11.188.* 04.09.03, 14:17
    vampi_r napisał:

    > Mój problem polega na tym, że mam ościeżnice metalowe.
    > OK. Może trzeba było je wywalic i wstawić drewniane. Lecz akurat na to szkoda
    > było mi kasy. Tym bardziej, że mój developer najpierw kładł ościeznice, a
    > dopiero potem tynkował i wylewał podłogi. Tak więc wywalenie ościeży
    > wiązałoby się z totalną demolką.

    Metalowe oscieznice zwykle tkwia troche w gladzi cementowej, czasem nie...ale
    jest to slabsze rozwiazanie. Drewniane wraz z listwami bocznymi wstawia sie
    (najlepiej) po wykonczeniu podlogi, latwiej, wyglada ladniej, bez spoin w
    podlodze... czasem jednak bywa inaczej i zadawalajacy efekt przychodzi trudniej.

    > wszelkiego rodzaju fugi prędzej czy później wykruszaja się i powstaje szpa
    > Czyżby? Tak samo fuguje się parkiet i jakos się nie kruszy.

    Spoiny elastyczne trzeba co jakis czas odnawiac, taka ich uroda.

  • Gość: bankroot IP: *.pekao.com.pl 04.09.03, 14:30
    > .
    >
    > > wszelkiego rodzaju fugi prędzej czy później wykruszaja się i powstaje szpa
    > > Czyżby? Tak samo fuguje się parkiet i jakos się nie kruszy.
    >
    > Spoiny elastyczne trzeba co jakis czas odnawiac, taka ich uroda.
    >
    a co dopiero mówić o spoinach nieelastycznych , do których niewątpliwie należą
    wspomniane fugi cementowe i tzw. fugenkity (szpachle) do parkietów

    bankroot
  • Gość: vico IP: 81.11.188.* 04.09.03, 14:57
    Do spoinowania tu i tam kilkumilimetrowych szpar w podlodze z desek najlepiej
    uzyc fabrycznego polplynnego preparatu (z pakietu firmy od lakieru). Dodaje sie
    do tego drobnych trocin do uzyskania dobrej konsystencji i mozna tym wypelnic
    2-3mm szpary. Po wycyklinowaniu i polakierowaniu calosci...dobry i trwaly efekt.
    Moze te metode warto takze wykorzystac przy wykladzinach drewnopochodnych?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka