Właśnie buduję podobny dom - od jutra wchodzą tynkarze. Co do cen to mam lepsze
wyniki tzn. buduję taniej. Kosztuje mnie to mnóstwo energii i nerwów ale nie mam
wyjścia bo z kasą jadę po bandzie. Nie napiszę za ile zamierzam się wybudować
-nikt mi i tak nie uwierzy - bo wszystko jest kwestią kompromisów, silnej woli i
trafnych wyborów - są rzeczy, których się nie przeskoczy ale są też schematy,
których trzeba unikać jak się chce tanio zbudować. Powodzenia sobie i Wam w
podobnej sytuacji. p.s. Jeśli biegając po urzędach myślisz: "ale Sajgon" to od
razu nasuwają sie słowa Lindy: "Co Ty wiesz o zabijaniu".
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.