Artykuł ten roi się od podstawowych błędów. Jeszcze raz apeluję o to, aby
piszący sprawdzali informacje, zanim je zamieszczą na stronie. Cały psikus
polega na tym, że (nie wiem dlaczego) GW uchodzi za pewne źródło informacji a
zawarte w niej teksty sa pisane przez ignorantów. Kanalizacja deszczowa nie
jest kanalizacją burzową. To dwie różne rzeczy. Owszem deszczówka może
spełniać rolę kanalizacji burzowej, ale zwykle burzowa kanalizacja to taka,
która została zbudowana dla przejęcia wyjątkowo dużych opadów i ma
całkowicieinne zadania niż zwykła deszczówka. Gdyby każda deszczowa
kanalizacja miała spełniać rolę kanalizacji burzowej to jej koszty były by tak
wyższe niż budowa metra. Rolą deszczówki jest przejęcie tylko części wód
opadowych )np. o prawdopodobieństwie przepływu raz na dwa lata czyli
niewielkie. Kanalizacje burzowe projektuje się na desz 100-letni lub jeszcze
większy.)Kanalizacje deszczowe nie występ[ują w naszym kraju w miejscach gęsto
zabudowanych tylko głównie przy drogach wojewódzkich i krajowych (a raczej pod
nimi) i ich zarządcą jest właściciel drogi a nie gmina czy zakład komunalny.
Szczerze mówiąc nie znam zakładu komunalnego, który byłby właścicielem
deszczówki. Zakłady te zajmją się głównie wywozem śmieci i nieczystości
płynnych a z deszczówką nie mają nic wspólnego. Separatory piasku i czasem
substancji ropopochodnych instaluje się właśnie przed włączeniem przyłącza do
kanalizacji deszczowej lub czasem na ogólnospławnej w tych miejscach, w
których w przyszłości planuje się kanalizację rozdzielczą. Osadników na
przyłączach ścieków sanitarnych (bytowch) nie stosuje się w ogóle, chyba, że
gmina wypuszcza ścieki sanitarne prosto do zbiornika wodnego lub cieku (czego
o ile się nie myl nie wolno robić).
I ostatnia sprawa. Mejscowe zakłady wodociągowe z zasady nie mogą robić
projektów, ponieważ są zakładami użyteczności społecznej i mogą zajmować się
tylko działalnością społecznej. Owszem zdaję sobie sprawę, że takie jednostki
w zakładach się znajdują, ale jest ich coraz mniej.. Pozdrawiam i liczę, że
się poprawicie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.