Przypomniało mi się jeszcze jedno! W roku 1958 moi rodzice kupili lodówkę
"Moskwa". W roku 1986, gdy zmarła moja mama, wziąłem tę lodówkę na działkę,
gdzie działała jeszcze kolejne 12 lat. Razem 40. Bez najmniejszej naprawy.
--
Jak ja nie lubię mieć stale racji!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.