Dodaj do ulubionych

onanizm dziecięcy

IP: *.chello.pl 07.07.01, 20:18
nasza 4-letnia córka od pewnego czasu, zazwyczaj podczas oglądania TV ociera
się o oparcie fotela. Jak konkretnie powinniśmy się zachowywać w takiej
sytuacji, co mówić? Tłumaczenie,zakazy,groźby nie skutkują, może należy
zaproponować jej jakiś inny sposób rozładowania napięcia, ale jaki? Jest
niezwykle żywa, pobudliwa, często ma napady histerii, czy złości, które nam
wydają się nieuzasadnione.
  • Gość: ada IP: 195.41.66.* 09.07.01, 13:29
    Chetnie podziele sie doswiadczeniem w tej sprawie ale wolalabym poza forum.
    Jezeli mozecie podac adres intrnetowy to napisze obszernie.

    Ada.
  • bx34a 11.07.01, 15:01
    Pisz na bx34a@poczta.gazeta.pl
  • Gość: dominika IP: *.chello.pl 12.07.01, 07:14
    Ada, wielkie dzięki za list, odpisałam ,ale serwer odrzuca Twój adres e-
    mailowy,będę dalej próbować, czy masz pomysł jak jeszcze mogłybyśmy się
    skontaktować?
  • Gość: ada IP: 195.41.66.* 12.07.01, 13:57
    Adres raczej jest dobry i nie ma problemow z korespondentami z Polski. Moze
    kwestia apostrofow, ktore sie przekopiowaly i trzeba je usunac.

    Adres ma postac:

    imie.nazwisko@xxx.xxxxxxx.xx

    i nic wiecej

    Pozdrowienia
  • joanna.markiewicz 15.07.01, 20:36
    Jeśli chodzi o onanizowanie się dzieci w tym wieku, to jest to zjawisko
    normalne.
    Dzieci, które są istotami seksualnymi, poznając swoje ciało odkrywają
    przyjemność, jaka płynie z drażnienia tego miejsca i tę czynność powtarzają,
    zwłaszcza, kiedy pojawia się jakieś napięcie. To jest fakt, do którego my
    dorośli dokładamy ocenę, że jest to coś nagannego. Nie oceniam Waszej reakcji
    na zachowanie córeczki, ale wiem, że często rodzice są bardzo zaniepokojeni
    podobnymi sytuacjami i prawdziwy problem pojawia się w związku z ich
    gwałtownymi reakcjami na te zachowania. Tyle tytułem wstępu. Teraz jeśli chodzi
    o reakcję na onanizowanie się dzieci. Przede wszystkim
    nie złościć się na nią, nie oceniać tego co robi, a raczej próbować odwrócić
    jej uwagę, zająć czymś innym. Dobrą reakcją jest wzięcie dziecka na ręce,
    przytulenie, pobycie blisko, nie zrażając się tym, że dziecko może protestować.
    Można to robić, kiedy nie jesteśmy spięci i zdenerwowani, warto najpierw
    sprawdzić swój nastrój, przygotować się do tego.
    Często zachowania dzieci nam dorosłym wydają się nieuzasadnione, dla dziecka są
    one wynikiem nagromadzenia takich uczuć jak bezsilność, lęk, złość lub utraty
    wiary w siebie. Dziecko wybiera często coś bardzo błahego jako powód swojego
    płaczu czy wybuchu złości. Nie jest to grymaszenie czy manipulacja. Dzieci w
    ten sposób proszą o pomoc w trudnych dla siebie chwilach, tak żeby mogły pozbyć
    się wszystkich przykrych uczuć związanych z przeszłymi trudnymi doświadczeniami
    i dalej bawić się, poznawać nowe rzeczy i eksperymentować.
    My dorośli zachowujemy się podobnie, czy przypominasz sobie sytuację, kiedy
    jakiś drobiazg wywołał u Ciebie silną reakcję płaczu czy wybuch złości,
    nieadekwatnych do tej sytuacji. Takie drobne wydarzenia pozwalają ujawnić się i
    pozbyć bardzo silnych, przykrych uczuć.
    Dla Waszego dziecka ważna jest Wasza bliskość w tej sytuacji, okazywanie w ten
    sposób zrozumienia potrzeby pokazywania i pozbywania się następstw trudnych
    doświadczeń, jakie były jej udziałem. Kiedy się wypłacze, wykrzyczy będzie
    spokojniejsza. O jednym trzeba pamiętać, nie można wtedy pozwolić jej na
    uszkadzanie innych, czy niszczenie czegokolwiek, trzeba ją zatrzymać, ale bez
    złości czy ocen, a stanowczo, chociaż z miłością. Nie wiem, czy to o czym mówię
    jest wystarczająco jasne.
    Taki sposób reagowania na niepokój Waszej córeczki pomoże jej bardziej wprost
    wyrażać swoje problemy i dla rozładowania napięć nie będzie musiała uciekać się
    do onanizowania.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka