Palący piekący ból w udzie Dodaj do ulubionych

  • 30.09.09, 01:45
    Witam,

    Od dłuższego czasu męczy mnie dziwny rodzaj bólu - szukałam informacji o tym,
    co to w ogóle może być, ale na nic szczególnego nie trafiłam.

    Generalnie chodzi o silny (bardzo), piekący czy też palący ból w udzie (z
    boku) tuż przed kolanem. Ból pojawia się, tak przynajmniej mi się wydaje, przy
    mocniejszym napięciu mięśnia (np. przy robieniu wypadów). Ból pojawia się
    nagle i jest naprawdę okropny. Poza tym mam wrażenie, jakby ten fragment uda
    był znieczulony (jakkolwiek to nazwać). Dodam, że nie uprawiam systematycznie
    żadnego sportu, ćwiczę raczej okazjonalnie, a problem towarzyszy mi na co
    dzień i to od dawna (nawet w okresach kiedy ćwiczyłam sporo i miałam mocne
    mięśnie nóg).

    Opis pewnie jest trochę chaotyczny, ale nie wiem nawet jak dokładnie nazwać
    miejsce, w którym ten ból się pojawia. Liczę jednak, że ktoś wie, o czym mówię
    i będzie mógł mi jakoś pomóc. Chciałam się zorientować w czym może być problem
    i czy wystarczy np. wdrożyć jakieś ćwiczenia rozciągające, czy konieczna
    będzie wizyta u specjalisty (a że tak kosztuje - i to nie mało - to wolę
    najpierw zrobić samodzielny wywiad).
    • neuropatia nerwu skórnego bocznego uda?
      Coś z okolicznymi ścięgnami/więzadłami?
      --
      Badania w dziedzinie medycyny dokonały tak olbrzymiego postępu, że dziś -
      praktycznie biorąc - nikt już nie jest zdrowy." Bertrand Russell (1872-1970)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.