Dodaj do ulubionych

Ratunku! W czasie snu ogarnia mnie jakaś niemoc

12.01.04, 15:22
Rankiem gdy sobię śpię nagle nie mogę się ruszyć ani mówić.Dzieje sie to
przez chwilę Nie wiem co to może być ani skąd to się bieże? Na szczęście
zdaża się to żadko.
Edytor zaawansowany
  • conveyor 12.01.04, 16:54
    Napisz cos wiecej, czy to sie zdarza po obudzeniu (no bo jesli w trakcie snu to
    skad wiesz)
    Pozdrowka
  • piotrpaz 12.01.04, 18:39
    To się dzieje gdy mam zamkniete oczy. Tzn śpię ale mam świadomośćczyli słyszę
    to co jest wokół mnie.
  • Gość: Franc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.04, 19:23
    Jeśli dobrze zrozumiałem twój problem to wnioskuje że męczy cie paraliż senny.
    Zazwyczaj odbywa się to podczas wybudzania, trwa kilkanaście sekund i
    odpuszcza. Człowiek jest swiadomy tego co się dzieje dookoła ale absolutnie
    nic nie może zrobić. Opisz dokładnie przebieg bo chciałbym wiedzieć czy się
    dobrze zrozumieliśmy.
  • piotrpaz 13.01.04, 16:15
    Tak Franc o to mi chodzi. Więc jak temu zapobiec?
  • Gość: Franc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.04, 22:50
    Przyczyny techniczne nie pozwoliły mi na wcześniejsze odpisanie. Zdaje sobie
    doskonale sprawę jakie to jest uciążliwe i męczące... sam miałem to przez
    wiele lat. Przyczyna nie jest jasna i poznana do końca a ilu ludzi tyle opinii
    i domniemanych przyczyn. Osobiście najbardziej do mnie przemawiają teorie
    starszych ludzi i księży którzy widzą w tym dolegliwość na tle duchowym.
    Ciężko o tym mówić na tym forum gdzie jest tylu zwolenników "dolegliwości
    namacalnych" a jeśli czegoś na dzień dzisiejszy nie da się wyjaśnić,
    traktowane jest to z ironią i pogardą. Powiem ci że istnieją światy równoległe
    do naszego, zamieszkiwane przez byty duchowe i byty ludzi zmarłych, dobrych
    które doznają oczyszczenia przez czyściec i pokutą pracują na zbawienie i
    złych które są skazane na piekło i wieczną udrękę. Złe byty napastują ludzi
    choćby w postaci paraliżu sennego a w cięższych przypadkach doprowadzają do
    opętania a co za tym idzie do chorób psychicznych (ale to inna historia i
    ciebie nie dotyczy). Sądzę że po tym co napisałem rozpęta się burza ze strony
    ludzi o sprzecznych poglądach, wierzącym w to że każda choroba i dolegliwość
    jest wynikiem anomalii ustroju. Paradoksem jest to że niemal każdy podaje się
    za katolika, wierzy w ingerencje i pomoc Boga, ale gdy mówimy o piekle,
    szatanie i duchach... większość tych "katolików" zbywa to śmiechem i uważa to
    za brednie. Naprawdę nie powiem jednoznacznie jak ci pomóc ale mnie po długim
    poszukiwaniu skutecznej metody "wyleczył" ksiądz, zalecił modlitwę a w
    szczególności do patrona i pomogło. Od wielu miesięcy nie miałem
    żadnego "ataku" i uwierzyłem że oprócz chorób cielesnych są również duchowe.
    Pozdrawiam.
  • Gość: Dagi IP: *.emalia.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.04, 08:49
    Ja też miałam raz taki paraliż i mój kolega też miał.Od tamtego czasu próbuję się dowiedzieć czym to jest spowodowane, ale ni chce mi się wieżyć że to przez jakieś złe duchy, bo tak samo można powiedzieć że lunatycy są opentani, a to nieprawda.
  • Gość: kasza IP: 195.117.149.* 16.02.04, 14:05
    ja też miewam ,niestety towarzysza temu paskudne odczucia słuchowe,sporo na ten
    temat znalazłam w internecie,w wyszukiwarce trzeba wpisać paraliż nocny
  • Gość: Jasio IP: *.ipt.aol.com 13.01.04, 21:21

    piotrpaz napisał:

    > Rankiem gdy sobię śpię nagle nie mogę się ruszyć ani mówić.Dzieje sie to
    > przez chwilę Nie wiem co to może być ani skąd to się bieże? Na szczęście
    > zdaża się to żadko.

    > Obudz sie!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka