Dodaj do ulubionych

operacja ucha - nago na stole operac.?

19.10.09, 09:54
Będę mieć operację ucha i - może sie przesłyszałam ;) - ale na stole
operacyjnym - na ucho lezy sie nago? nie można być w bieliźnie?
myślałam, ze będę mogła być np. w majtkach i koszulce - przecież i
cewnik (na 40 minutową operację - potrzebny?), a tutaj jakies głosy
słyszę, ze nie. Przecież elektrody czy inne czujniki spokojnie można
podpiać na dekolcie pod koszulką, czemu to ma służyć? a jak sie
uprę, ze chce być ubrana? miałam cesarkę - no ok, brzuch musiał być
rozcięty, więc rozumiem, ale ze stołu na nosze przenoszono mnie
zupełnie nagą przy całym zespole i studentach, nawet prześcieradłą
nie zarzuciłi, szczerze mówiąc śreednai przyjemność. Ja wiem, ze
lekarze wiele widzieli...ale sami chyba by nie chcieli stanąc nadzy
przed tłumem. Mozna miec ten mini ubiór?
Edytor zaawansowany
  • ale80ssandra 19.10.09, 11:59
    Miałam operację górnego odcinka kręgosłupa. Zabieg trwał 3 godziny.
    Byłam majtkach. Tak więc można.
  • krzysztof_narosz 19.10.09, 13:27
    W majtkach chyba możesz być ale zależy to od zespołu chirurga i anestezjologa
    wszystko podyktowane jest względami bezpieczeństwa w przypadku kiedy coś zaczyna
    się dziać nie ma czasu na zdejmowanie majtek.ale jakie to ma znaczenie myślisz
    ,ze ktoś zwraca na to uwagę?
    A jak idziesz do ginekologa to też bada cię przez majtki?
    Nie martw się.
  • mel.la 19.10.09, 13:58
    A jak idziesz do ginekologa to też bada cię przez majtki?

    Zle trofione porownanie, do ginekologa nie chodzi sie z uchem (na wypadek gdybys
    nie wiedzial).
    Czy w polskich szpitalach nie ma specjalnych do operacji koszul na zatrzaski?
  • ecli 19.10.09, 16:46
    Ja w jednym szpitalu miałam 4 operacji na otwartym kolanie i normalnie zawsze byłam w majtkach dostawałam taką fajną koszulę do kolan rozpinaną z tył, natomiast w innym szpitalu w małym miasteczku nawet podczas artroskopi czy nawet wyciągania skobla z kolana gdzie zabieg trwał 15 min musiałam być nago powiem szczerze że byłam nieźle zestresowana :P i na bloku operacyjnym prosiłam pielęgniarkę żeby mnie przykryła jak najszybciej tak więc to ewidentnie zależy od szpitala jakie oni mają tam swoje procedury :)
  • nec_nec 19.10.09, 19:00
    no, ale przeciez tutaj to jest ucho, nie ginekologia...poza tym jak pamiętam z
    sali na cc to jest masa osób, jest mi zwyczajnie wstyd, wolę pozostać ubrana,
    ale nie wiem z kim to zagadać
  • butterffly 19.10.09, 14:21
    Majtki w wiekszosci szpitali spokojnie mozna miec. Nie ma żadnego uzasadnienia
    co do zdejmowania ich w tracie takiej operacji. Jeśli to będzie niemożliwe, to
    mozesz kupic majtki fizelinowe - nikt nie powinien sie czepiac.
    Co do "góry" to zależy od znieczulenia. Jeśli zabieg w narkozie, to albo musisz
    zdjac cala górę, albo dostajesz rozpinaną koszulkę operacyjną. Jeśli w
    miejscowym znieczuleniu, prawdopodobnie bedziesz mogla miec stanik.
    Ale wszystko zalezy od szpitala, w niektorych stosują jeszcze iscie
    średniowieczne, beznadziejne metody.
  • wadera3 19.10.09, 19:36
    butterffly napisała:

    > Ale wszystko zalezy od szpitala, w niektorych stosują jeszcze iscie
    > średniowieczne, beznadziejne metody.



    To nie są średniowieczne metody, każdy szpital ma swoje szczegółowe zasady
    zapobiegania zakażeniom wewnątrzpitalnym.
    "Sto lat" temu miałam poważną operację brzuszną, na salę zabrano mnie w pełnym
    rynsztunku wózkiem "leżącym".
    Wiele lat później miałam operację laryngologiczną, w dużo większej klinice i na
    salę operacyjną wieziono mnie w moim szpitalnym łóżku całkowicie nagą. Na sali
    przedoperacyjnej przełożono mnie(nie pozwolili już chodzić) na wózek z bloku
    operacyjnego, i zawiniętą w prześcieradło zabrano na salę operacyjną.
    Każdy blok ma swoje zwyczaje i specyfikę.



    --
    Podróżewzbogacają mędrców i pogarszają stan głupców

    Serwis komputerowy
  • mel.la 19.10.09, 20:13
    Wadera3 mialam w Holandii operacje ginekologiczna i mialam na sobie
    koszule szpitalna, specjalna, zapinana na zatrzaski, czysta i sterylna i nikt
    mnie nago nigdzie nie wiozl i nie przenosil. Sredniowiecze i tyle !
  • wadera3 19.10.09, 23:40
    Dlatego napisałam "co kraj, to obyczaj".
    I nic wspólnego to ze średniowieczem nie ma.
    Tak jak zmuszanie gości do zdejmowania butów.
    Jedni uważają, że nie ma problemu(i fundują gościom gustowne paputki), inni też
    uważają, że nie ma problemu i nie wpadną na taki "znakomity" pomysł.




    --
    Podróżewzbogacają mędrców i pogarszają stan głupców

    Serwis komputerowy
  • rosa_de_vratislavia 19.10.09, 17:08
    nec_nec napisał:

    > Będę mieć operację ucha i - może sie przesłyszałam ;) - ale na
    stole
    > operacyjnym - na ucho lezy sie nago?

    Miałąm 2 długotrwałe operacje laryngologiczne w pełnym znieczuleniu
    (więc intubacja, czujniki poprzyklejane na klatce piersiowej) i
    miałam majtki, skarpetki i "firmową" koszulę głęboko rozcinaną na
    piersi i zawiązywaną na troczki. Do tego na stole operacyjnym
    przykrywali mnie do pasa moją własną kołdrą, przywiezioną z sali
    szpitalnej(sic!)żebym nie zmarzła podczas długiej operacji.
    Cewnika nie zakładano (bo po co?!)
    --
    www.KrainaKsiazek.pl
  • chynia 19.10.09, 23:35
    Parę dni temu mąż miał usuwane obce ciało z dłoni i też był bardzo zaskoczony
    kiedy kazali mu się rozebrać do naga.W tym samym szpitalu wcześniej miał robione
    zabiegi i nigdy czegoś takiego nie było.Widocznie takie teraz są wymagania.
  • butterffly 19.10.09, 23:44
    Nie ma żadnych specjalnych wymagan. W wielu szpitalach wrecz odwrotnie, odchodzi
    sie od calkowitej nagosci na stole operacyjnym. Jednak są jeszcze szpitale
    ktorym po prostu nie chce sie zadbac o komfort pacjenta. Chirurgom po prostu tak
    wygodniej, po co zajmowac sie sterylizacją koszul itp.
    Jeśli operacja jest w gornej czesci ciala to majtki w niczyzm nie przeszkadzaja,
    poza tym na calym świecie są stosowane specjalne sterylne koszule operacyjne i
    jednorazowa bielizna. Moze pacjenci powinni sieg lośniej domagac swoich praw,
    m.in. poszanowania godnosci i intymnosci. Nie pisac na forach tylko np. do
    dyrekcji szpitala.
  • tymoteusz.a 20.10.09, 20:45
    Miałem operacje zatok. W swoich spodniach (od piżamy) i operacyjnej koszulce. Też wystraszyłem się cewnika. Okazało się że to wenflon Wprowadzony do żyły w grzbiecie dłoni!
  • aduerin 21.10.09, 22:56
    o ile rozumiem chec pozostania w majtkach czy przykrycia dolnej
    czesci ciala, o tyle upieranie sie przy posiadaniu koszulki czy
    biustonosza! uwazam za absurd. Zwlaszcza biustonosz, ktory opina,
    zapiecie ma z tylu, wiec w razie problemow trzeba bedzie albo
    pacjentke na brzuch obrocic allbo ciac, koszulka tez chore, i te
    argumenty ze czujniki nalezy podpinac pod koszulka - anestezjolog w
    czasie operacji ma kombinowac, jak tu sie zmiescic w dekolcie?
    Trzeba miec nie po kolei w glowie zeby sie czegos takiego domagac.
    Natomiast szpitale powinny obowiazkowo wyposazac operowanego we
    fliselinowe koszule i nie byloby problemu.
  • wadera3 21.10.09, 23:04
    aduerin napisała:

    > o ile rozumiem chec pozostania w majtkach czy przykrycia dolnej
    > czesci ciala....



    Możesz być pewna, że nagi pacjent na stole operacyjnym jest szczelnie
    przykryty(jałowymi rzecz jasna) serwetami, odsłonięte jest tylko pole operacyjne.
    I nikt nie jest ciekaw tej nagości.



    --
    Podróżewzbogacają mędrców i pogarszają stan głupców

    Serwis komputerowy
  • awuk 23.10.09, 21:16
    nec_nec napisał:

    > Będę mieć operację ucha i - może sie przesłyszałam ;) - ale na
    stole
    > operacyjnym - na ucho lezy sie nago? nie można być w bieliźnie?
    > myślałam, ze będę mogła być np. w majtkach i koszulce - przecież i
    > cewnik (na 40 minutową operację - potrzebny?), a tutaj jakies
    głosy
    > słyszę, ze nie. Przecież elektrody czy inne czujniki spokojnie
    można
    > podpiać na dekolcie pod koszulką, czemu to ma służyć? a jak sie
    > uprę, ze chce być ubrana? miałam cesarkę - no ok, brzuch musiał
    być
    > rozcięty, więc rozumiem, ale ze stołu na nosze przenoszono mnie
    > zupełnie nagą przy całym zespole i studentach, nawet prześcieradłą
    > nie zarzuciłi, szczerze mówiąc śreednai przyjemność. Ja wiem, ze
    > lekarze wiele widzieli...ale sami chyba by nie chcieli stanąc
    nadzy
    > przed tłumem. Mozna miec ten mini ubiór?


    Miałem wiele poważnych operacji, wszystkie nago i bez jakiegokolwiek
    ciała obcego. Wyjmuje i zdejmuje sie wszystko : okulary, zęby,
    obrączki itp. Dostaje się szpitalną, sterylną koszulę. Nie po to
    lekarze starannie się sie myją godzinami by przez jakieś majtasy
    nastapiło zakażenie. Jeżeli lekarze dopuszczają bieliznę, biorą na
    siebie odpowiedzialność za ewentualne zakażenie. Pomimo takich
    zabezpieczeń podczas mojej przedostatniej operacji zarazili mnie
    paciorkowcem. Kosztowało mnie to kilka dodatkowych pobytów w
    szpitalu i kłopotliwą kilkumiesieczną terapię.
    Wstyd ? Nie bądź smieszna. W medycynie nie ma wstydu.
    W szpitalach klinicznch całe grupy studentów ogladają wielokrotnie
    pacjentow i ich choroby, muszą sie przecież na kim uczyć zawodu.
  • mel.la 23.10.09, 23:19
    awukWstyd ? Nie bądź smieszna. W medycynie nie ma wstydu.

    Mowic to kazdy se moze... tak by Cie polozyli z fiutem na wierzchu albo kazali
    goly tylek wypiac...lekarz plci zenskiej i studentki dokola to bys innaczej
    spiewal i nie mow, ze nie bo nie uwierze. :-P
  • 25-latka-1 24.10.09, 01:08
    awuk, zakażenie pacjenta na pewno nie zależy od majtek ( jeśli operacja jest
    powyżej pasa).
    zreszta majtki mogą byc jednorazowe, fizelinowe.
  • 25-latka-1 24.10.09, 01:11
    a jeśli chodzi o studentow, to powinno byc tak, że studenci wchodzą dopiero
    wtedy, gdy pacjent jest juz przygotowany do operacji i oblożony serwetami. A
    potem powinni wyjsć, zanim te serwety będą z niego zdjete. Niestety w Polsce nie
    dba sie o intymnosc pacjentow.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka