Dodaj do ulubionych

wycięcie migdałów-jak jest po?

05.12.09, 14:30
macie jakieś doświadczenie w tym temacie,chyba zdecyduję się na
wycięcie migdałów ale chciałbym wiedzieć ile "po" człowiek wraca do
formy, jak jest z bólem pooperacyjnym-ile trwa mniej więcej, oraz
czy po tym kroku infekcje gardła są mniejsze, acha i jakie
znieczulenie jest przy zabiegu, jesli macie jakieś rady w temacie to
proszę
p.s. i czy 30-tka nie jest za stara na taki zabieg??
Edytor zaawansowany
  • 05.12.09, 14:58
    Ja sie pozbylam migdalow majac 32 lata, 2,5 roku temu. Jedyne, czego
    zaluje, to ze nie duuuzo wczesniej. Dzieci przechodza zabieg dosc
    lagodnie, u doroslych migdaly mocniej siedza i sa wieksze szanse na
    krwotok po zabiegu, trzeba zostac na noc w szpitalu. Gardlo bolalo
    mnie przez 10 dni, po jakims tygodniu najbardziej, ale dalo sie
    przezyc. Po zabiegu przez poltora do 2 tygodni nie wolno jest
    cieplych/goracych potraw, zadnych pikantnych, bo bardzo draznia
    gardlo i opozniaja gojenie. wazne jest, zeby jesc i pic czesto w
    malych porcjach, to pozwala oczyszczac gardlo i przyspiesza gojenie.
    Zabieg mialam w narkozie, potem dostalam w szpitalu lody (wodne,
    mleka trzeba unikac, bo zwieksza ilosc sluzu i utrudnia
    przelykanie), po ktorych mnie mdlilo niemilosiernie, wiec ich nie
    jadlam, pilam za to duzo wody. Potem zylam w sumie salata,
    nalesnikami, ryzem i kisielem, czyli tym, na co akurat mialam ochote
    i nie sprawialo problemow przy jedzeniu. Po zabiegu nie narzekam, to
    nie tak, ze nigdy wiecej nie bedziesz chorowac na gardlo. Gardlo
    nadal bedziesz miec i bakterie zawsze moga je zaatakowac, ale u
    siebie widze niesamowita roznice. Rzeczywiscie na gardlo prawie nie
    choruje, porzy jakis wiekszych infekcjach zdarza sie, ze mnie boli,
    ale jest to raczej pobolewanie, ktore nie jest uciazliwe i nie mam
    zadnych problemow z jedzeniem, co zawsze bardzo powiekszone migdaly
    przy infekcjach nnieraz mi umozliwialy. Acha, trzeci mialam bardzo
    powiekszony (normalnie zanika u nastolatkow), po jego wycieciu
    przestalam chrapac i lepiej sie wysypiam.
  • 05.12.09, 17:07
    Wg badan o ktorych czytalem to najlepsze rezultaty osiaga sie wymrazajac
    migdaly. Ale ciekawe dlaczego malo kto to robi.
    Najmniej boli i najmniej przykrych konsekwencji przez nastepne miesiace i lata.

    Po klasycznym usunieciu chirurgicznym problemy moga byc bardziej dlugotrwale.
    Trudnosci w polykaniu zdarzaja sie calkiem czesto, zaleganie pokarmu w miejscach
    po wycietych migdalkach, nieprzyjemne uczucie suchosci w gardle towarzyszace
    ciagle i nie ustepujace po plynach.
    To wszystko moze sie utrzymywac cale lata po zabiegu.

    Nadto migdalek to czesc ukladu immunologicznego wiec jego usuniecie wiaze sie z
    uposledzeniem ukladu obronnego.
  • 07.12.09, 10:19
    Ja wycinałam migdały w wieku 27 lat, w znieczuleniu ogólnym, bo nie
    wyobrażałam sobie miejscowego. Zabieg ok, tylko po zabiegu boli gardło,
    pomagają tylko czopki, ale idzie przeżyć. Od tamtego czasu choruję
    bardzo rzadko (wcześniej chorowałam bardzo często). Myślę, że nie ma
    się czego bać i życzę zdrowa.
  • 07.12.09, 18:57
    nie wycinajcie migdalow. od lat juz odchodzi sie od tej metody.
    tonsille naleza do systemu immunologicznego, po ich wycieciu przez
    cale dlasze zycie organizm bedzie mial zanizona odpornosc
    m.s.
    --
    Denken ist Reden mit sich selbst.
    Immanuel Kant
  • 07.12.09, 19:11
    Bzdura. Chore migdaly wiecesz szkody niz pozytku przynosza.
    Potrzebne sa tylko u naprawde malych dzieci w kilku pierwszych
    latach, potem system immunologiczny jest juz na tyle rozwiniety, ze
    doskonale radzi sobie z infekcjami nawet bez migdalow.
  • 07.12.09, 19:44
    chyba nie sadzisz, ze bede na tym poziomie z toba dyskutowal. proby
    pobudzania sprzed 10 lat nie dzialaja juz.
    wycinaj migdaly i nie zawracaj glowy. who cares?
    m.s.
    --
    Denken ist Reden mit sich selbst.
    Immanuel Kant
  • 08.12.09, 01:39
    Ze co???
    Wycielam i wreszcie nie choruje;-) Tak samo jak moj syn.
  • 07.12.09, 23:27
    Kiedys na swiecie byla taka moda, ze migdaly sa be i powinny byc wyciete. (I ten
    poglad jeszcze jak widac gdzieniegdzie pokutuje.)

    Z powodu tej mody wycinano nawet zdrowe migdaly na wszelki wypadek, dla ogolnego
    zdrowia, tzn tak bylo w innych krajach bo w tym czasie w Polsce nie bylo
    pieniedzy na ekstrawagancje.

    Obecnie przewaza poglad, ze migdalki bezwzglednie usuwa sie gdy sa tak duze, ze
    blokuja drogi oddechowe i np powoduja bezdech nocny. Tu nie ma dyskusji tylko
    chory idzie pod noz, laser lub ciekly azot.

    Usuwa sie tez, jezeli powoduja nieustanne stany zapalne, ale tu decyzja jest
    bardziej arbitralna i troche zalezy od zdeterminowania delikwenta i pogladow
    filozoficznych danego lekarza.



  • 07.12.09, 23:29
    ... i chyba rzeczywiscie nie obserwuje sie jakis widocznych problemow z ukladem
    immunologicznym po zabiegu, wzmozonej zachorowalnosci na inne choroby.
    Tzn chyba, ze jest zabieg na OK, choc nie jest to pewnosc 100%.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.