Implanty zebow - gdzie dobrze i TANIO??? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Zeby mi sie sypia i wpadlam na "genialny" pomysl, ze wstawie sobie implanty.

    Bylam dzisiaj na wizycie u dr Krzysztofa Awillo, ktory przyjmuje na
    ul.Makolagwy w W-wie, ale po podaniu cen nadal nie moge sie otrzasnac i
    jestem w szoku.

    Jeden implant - 5500 zl(!!!), do tego wczesniej musialabym miec zalozone dwa
    aparaty korekcyjne, po 1600 zl kazdy, a dodatkowe uslugi (zakladanie,
    zdejmowanie, przykrecanie itd.) wynioslyby kolejne kilkaset zlotych.

    Jestem bliska akceptacji tego, ze implanty sa dla ludzi bogatych, ale moze ja
    po prostu trafilam do jakiegos koszmarnie drogiego gabinetu?
    Wiem, ze moglabym rownie dobrze skorzystac z ksiazki telefonicznej, podzwonic
    i popytac sie w innych gabinetach o ceny, ale wolalabym (jesli sie w ogole
    zdecyduje) pojsc gdzies, gdzie ktos juz byl i zeby mu sie do tej pory nie
    rozlecialy.

    Czy ktos z Was moze mi cos w tej sprawie poradzic?
    • Gość: Artur IP: *.sasknet.sk.ca 29.01.04, 20:37
      Implanty sa przed wszystkim dla ludzi bogatych ale tez dla dobrze sytuowanych i
      ewentualnie zamoznych.
    • aga.5695 napisała:

      > Zeby mi sie sypia i wpadlam na "genialny" pomysl, ze wstawie sobie implanty.
      To dlaczego pozwalasz na to, że Ci się sypią?

      >
      > Bylam dzisiaj na wizycie u dr Krzysztofa Awillo, ktory przyjmuje na
      > ul.Makolagwy w W-wie, ale po podaniu cen nadal nie moge sie otrzasnac i
      > jestem w szoku.
      >
      Dr Awiłło to bardzo doświadczony stomatolog, o niekwestionowanej wiedzy i
      kompetencjach. Wiedza (ale i implanty też) kosztuje.

      > Jeden implant - 5500 zl(!!!), do tego wczesniej musialabym miec zalozone dwa
      > aparaty korekcyjne, po 1600 zl kazdy, a dodatkowe uslugi (zakladanie,
      > zdejmowanie, przykrecanie itd.) wynioslyby kolejne kilkaset zlotych.

      > Taka jest nowoczesna stomatologia. Albo dobra, albo tania. Wnioskuję, że
      został Ci przedstawiony plan kompleksowego leczenia stomatologicznego. I bardzo
      dobrze.

      > Jestem bliska akceptacji tego, ze implanty sa dla ludzi bogatych, ale moze ja
      > po prostu trafilam do jakiegos koszmarnie drogiego gabinetu?

      To prawda, że implanty są dla ludzi bogatych (albo dobrze motywowanych: w
      niektórych sytuacjach implant jest jedynym sensownym rozwiązaniem). Niestety, w
      tym kraju bardzo często ludzie wolą wydać pieniądze na np. nowy samochód lub
      papierosy, niż na własne zdrowie (po się należy za darmo). Twoja decyzja: albo
      założysz sobie skarbonkę i zaczniesz oszczędzać na leczenie stomatologiczne ( w
      wielu gabinetach jest możliwość wzięcia kredytu na ten cel), albo wybierzesz
      rozwiązania tańsze (ale, niestety, najczęściej gorsze). Dobrze i tanio się nie
      da...
    • Gość: leczenie IP: *.ip-pluggen.com 30.01.04, 00:17
      Zblizam sie do wieku emerytalnego, mam jeszcze wszystkie zeby (na niektorych
      koronki), ale tez zaczelam z ciekawosci sprawdzac ceny implantow. Okazalo
      sie ze jeden zab kosztowalby jak Tobie powiedziano, natomiast czym wiecej
      zebow tym taniej. Slyszalam, ze przy osmiu zebach cena "od sztuki" spadlaby o
      50%.
      W kraju gdzie mieszkam dba sie o zeby jak nigdzie, chodzi sie np na usuwanie
      kamienia nazebnego 1-2 razy w roku, oprocz tego do dentysty.
      Moj 30-letni syn nie ma jeszcze ani jednej plomby, ale musze przyznac ze go
      pedzilam do dbania o swoje zeby... a teraz jako dorosly nie zapomnial o moich
      naukach.
    • Na razie niestety nie udalo mi sie uzyskac zadnej informacji na moje pytanie.
      Chyba rzeczywiscie trzeba sie pogodzic z faktem, ze nie istnieje mozliwosc:
      dobrze i tanio. No i z tym, ze zeby wstawic sobie implanty, trzeba miec
      naprawde duzo pieniedzy.
      Tak wiec od jutra zaczynam oszczedzac, a z implantami daje sobie spokoj do
      momentu, kiedy wygram w Totolotka.

      Jesli komus jednak przyjdzie jakis sensowny adres do glowy, to z gory sie
      polecam. I tak w ciagu najblizszych kilku lat nie bedzie mnie na taka
      inwestycje stac, wiec nie ma pospiechu.

      • Gość: beata IP: *.eburwd1.vic.optusnet.com.au 03.02.04, 02:31
        w Australii jeden implant min $5000
        • Gość: Artur IP: *.sasknet.sk.ca 03.02.04, 03:15
          Ale dla mlodej osoby implant jest interesujaca alternatywa ze wzgledow
          finansowych jezeli spojrzec na zycie w sposob globalny.
          Implant kosztuje duzo ale praktycznie wystarczy na 50 albo wiecej lat (trzeba
          bedzie zmienic czasem koronke koronke ale ta nie jest az tak droga).
          Natomiast mostek - znana alternatywa implantu - kosztuje powiedzmy 2-3 razy
          mniej od implantu ale trzeba go wymieniac co np 10 lat.
          U osoby mlodej wiec implant moze sie bardziej kalkulowac.
          • Nikt nie da gwarancji, że implant wytrzyma 50 lat. Stosowanie w sposób
            powszechny implantów to kwestia ostatnich kilkunastu lat (wcześniej, oczywiście
            też zakładano różnego rodzaju wszczepy ale w ograniczonym zakresie i z różnym
            skutkiem), więc nikt nie jest w stanie się wylegitymować tak długimi
            obserwacjami. Zwłaszcza, że posiadacz implantów musi się legitymować IDEALNĄ
            higieną, inaczej implant zostanie "wydalony" przez organizm. Druga sprawa to
            różne choroby ogólnoustrojowe, które mogą pojawić sę w dorosłym wieku
            (cukrzyca, choroby reumatyczne, nowotwory i konieczność np. radioterapii w
            okolicy głowy), które mogą spowodować utratę implantu.
            To nieprawda, że most trzeba zmieniać co 10 lat. Dobrze wykonany most (u
            pacjenta z idealną higieną jamy ustnej, oczywiście) ma znacznie dłuższą
            trwałość. Natomiast na niedostateczną higienę nie ma mocnych: u pacjenta. który
            nie czyści zębów żadna praca (czy to proteza, czy wszczep, czy "plomba") nie
            utrzymają się długo...
            • Gość: Artur IP: *.sdh.sk.ca 03.02.04, 16:47
              Nawet moj dentysta nie daje na nic gwarancji. Dobry zawod, nie?

              Ale wg jego kartoteki to implanty sa wieczne. Choc pewnie masz racje: wszystko
              mozna spieprzyc albo organizm odrzuci cialo obce.

              A wg tej samej kartoteki to te mostki czasem zyly czasem 20 lat ale czesto
              gesto tylko 12.
    • Gość: Zbyszek IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 03.02.04, 08:43
      Zalozmy ze brakuje mi 4 prawej gornej. Jak ja moge ta szpare wypelnic ?
      Implanty z racji swojej ceny odpadaja (moze kiedys)
    • Gość: Zbyszek IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 03.02.04, 08:45
      Zalozmy ze brakuje mi 4 prawej gornej. Jak ja moge ta przerwe wypelnic ?
      Implanty z racji swojej ceny odpadaja (moze kiedys)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.