Uchylki jelitowe - czym to grozi ? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • U mojego 50-letniego ojca pare lat temu wykryto uchylki jelitowe. Bylo to
    zwiazane z jego zlym samopoczuciem. Bylo to w roku 1998 i od tamtego czasu
    mial spokoj- zadnych atakow. Az do zeszlego tygodnia kiedy to pewna pani
    doktor nastraszyla go ze uchylki sa bardzo niebezpieczne, ze moze z nich byc
    nowotwor i ze musi koniecznie czesto sie badac, przyjac specjalna diete itp.
    Lekarz u ktorego ojciec badal sie te 6 lat temu uwazal ze uchylki nie sa zbyt
    grozne i ze moze miec czasem lekkie ataki. Czyli jego diagnoza byla lagodna.
    Zupelnie inna byla owej pani doktor ktora tak ojca nastraszyla ze dzisiaj sie
    gorzej czuje...
    Kto ma racje ?
    Jak ciezka jest ta przypadlosc ?

    Bylbym bardzo wdzieczny za wszelkie uwagi i porady, poniewaz po tej
    zeszlotygodniowej diagnozie ojcu przybylo 10 lat - i wg mnie niepotrzebnie
    sie martwi.. Ale ja nie jestem przeciez fachowcem.
    Bardzo prosze o porady.

    Z gory dziekuje
    Marcin

    PS: W ciagu tych 6 lat ojciec czul sie niezle, nie mial zadnych atakow.
  • Gość: Olo IP: *.jgora.dialog.net.pl 16.02.04, 20:44
    Napisz może więcej,czy to pewna diagnoza? Na podstawie czego p.Doktor
    (gastrolog,czy proktolog??? a może tylko lekarz 1-go kontaktu) orzekła że to
    uchyłki , przeciez nie robiła Ojcu np kolonoskopi? Jakie są objawy ataków, czym
    sie charakteryzują, jakie nasilenie,po czy przed jezdzeniem, rano czy
    wieczór,jakie stolce(zatwardzenia czy rozwolnienia, czy przez pięć lat nie było
    żadnych objawów może macie aktualne wyniki krwi,kału. Opisz to bo może nie ma
    sie czym martwić.
  • Gość: Marcin IP: *.icpnet.pl 20.02.04, 00:51
    Drogi Olo ! (i inni)

    Przede wszystkim przepraszam ze tak pozno odpisuje ale dopiero teraz mam dostep
    do internetu.

    Ojciec ma zdjecia, na ktorych widac duza ilosc uchylkow. Jednakze lekarz ktory
    w 1998 roku ta sprawe prowadzil stwierdzil ze nie sie czego obawiac, musi tylko
    przyjac odpowiednia diete i uwazac na to co je. Wtedy to tez ojciec mial
    ostatni atak - kilkudniowy bol.
    Kilka dni temu udal sie na hydrokolonoterapie i tam pani doktor (nie znam
    dokladnie specjalnosci) powiedziala mu tego typu rewelacje na podstawie tych
    zdjec z 1998 roku.
    Ataku ojciec nie mial od 1998 roku - nie liczac mniejszych boli - bardzo
    rzadko, krotkotrwalych i niezbyt silnych.
    Tak wiec jest sie czego obawiac ?
  • Gość: Doki IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 20.02.04, 06:08
    Moim zdaniem: jest sie czego obawiac: hydrokolonoterapii. To niepotrzebne
    plukanie jelita grozi teoretycznie w przypadku uchylkow przedziurawieniem sciany
    jelita, co jest wskazaniem do pilnej operacji.

    Same uchylki rakiem nie groza, co najwyzej krwawieniem lub przewleklym stanem
    zapalnym i wynikajacymi z tego dolegliwosciami bolowymi lub przedziurawieniem.
    Podstawa zapobiegania jest istotnie wlasciwa dieta: bogatoresztkowa i taka,
    ktora pozwoli uniknac zaparc, a takze nauczenie sie regularnego wyprozniania.

    O hydrokolonoterapii byla juz mowa na tym forum i moje zdanie (z ktorym mozna
    sie nie zgadzac) jest takie, ze jest to metoda szarlatanska. Nic dziwnego, ze
    ktos, kto sie ta metoda zajmuje, straszyl cie rakiem. To polowa sukcesu.
  • Gość: Olo IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 20.02.04, 08:08
    Podpisałbym sie pod tym co napisał Doki. Na 100 % stoswanie hydrocolonoterapi
    przy uchyłkach i to byc moze "zapalonych" a także innych schorzeniach tego
    organu - może sie skończyć źle.
    Natomost co do stosowania samego oczyszczania jelit tą metodą to toczyła sie
    zażarta dyskusja na poście bodajze : OCZYSZCZANIE JELIT (mozna do niego wrócić)
    i nie chciałbym jej od nowa rozpoczynać. Ja nie mam swojego zdania na ten temat
    i nie zabierałem tam głosu ale całkiem zdrowemu człowiekowi chyba to nie
    powinno zagrozić niczym. Tym bardziej, że są bardzo pozytywne opinie ludzi
    którzy to przeszli.
    Pociesz "Starego",z uchyłków jest chyba żadne prawdopodobieństwo powstania
    raka.
  • Gość: Marcin IP: *.icpnet.pl 20.02.04, 10:58
    Tak - ojcu ta lekarka odradzila hydrokolonoterapie.
    Wiec on juz o tym zapomnial. Nie zapomnial natomiast o tym co mu powiedziala na
    temat uchylkow - ze z nich moze byc nowotwor i ze jak beda ataki to trzeba
    bedzie usunac czesc jelita (?!)
    Dzieki za odpowiedz.
  • Gość: Artur IP: *.sdh.sk.ca 20.02.04, 17:05
    Bedziecie sie o to martwili jak cos takiego sie zdarzy. Po co sie martwic z
    gory? A jak sie nie zdarzy to co wtedy? Niepotrzebne zmartwienie?

    Raz wytworzone uchylki zostaja z nami do konca zycia. Te wytworzone lubia miec
    stany zapalne.

    A tak na ogolna nute to lepiej uchylkow nie wytwarzac - czyli od malenkosci
    stosowac bogatoresztkowa diete.

    A ta hydrokolonoterapia to jakis wiekszy fad obecnie w Polsce??????
    A moze wsadzic ojca do rozgrzanego pieca na 3 zdrowaski. Tez rownie dobry
    sposob.
  • Gość: joach IP: *.cymes.net / 62.53.138.* 20.02.04, 18:33
    Uchylki sa choroba lub stanem kultur ludzkich zyjacych w dobrobycie.
    Czestotliwosc wystepowanie jest bardzo wysoka , w wieku 80 lat ok 60%. Okolo
    10% ma zapalenie uchylkow.Z tej grupy z koleji trzeba okolo 20% operowac.
    To znaczy dla Twojego ojca ze prawdipodobienstwo operacji wynosi ok 1%.
    Pozdr.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.