kto był ( już nie jest) na diecie optymalnej? Dodaj do ulubionych

  • IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.04, 19:58
    Zainteresowałam się dietą optymalną dr. J. Kwaśniewskiego. Mam zamiar w "to"
    wejść. Czy ktoś z forumowiczów był na tej diecie i bardzo tego teraz żałuje?
    • Gość: obserwator IP: *.gdynia.mm.pl 21.02.04, 22:10
      no to na zdrowie ,,,tylko uważaj bo możesz zacząc kwiczeć,,,
    • Gość: Nowy tutaj IP: *.clubnet.pl 21.02.04, 22:16
      www.jawsieci.pl/zdrowie/odpowiedzi/01/index.htm
      tu znajdziesz ostrzezenie o tej diecie. to jest jakies pismo wegeterian chyba i nawet miodu radza nie jesc, bo "czlowiek zaczal sie odzywaic miodem w tym samym czasie, co miesem". moze sa troche "ortodoksyjni", ale co Ci szkodzi to przeczytac? ja nie bylem na tej dziecie.

      pozdr.
    • Gość: epi IP: *.aster.pl / *.acn.pl 21.02.04, 22:58
      A dlaczego chcesz to zrobić?
      POZDR
    • Gość: agnieszka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.04, 23:57
      Po wypadku komunikacyjnym nie mogę wrócić do równowagi. Od ponad pół roku się
      rehabilituję i coraz to nowe kłopoty ze zdrowiem się przyplątują.
      Czyli jak na razie dwa głosy przeciwników, którzy niewiele wiedzą bo nie byli
      na diecie...
      • Gość: brumbak IP: *.crowley.pl 22.02.04, 08:08
        absolutnie odradzam!
        - naprawdę się zastanów co chcesz zrobić- nic nie wiesz o tej diecie a juz
        zamierzasz w to wejść
        - ostrzeżenia w necie zamieścił nawet Instytut Żywności iŻywienia w Warszawie
        - jesli chcesz się szybko zestarzeć i wykończyc sobie pare organów to jest to
        dieta dla Ciebie

        'Ludzie na takiej diecie chudną i czuja się mniej głodni. Jeśli jednak ją
        dłużej stosują, moga mieć kłopoty ze zdrowiem. Na przykład osoby cierpiące na
        miażdżycę moga się szybciej zestarzeć - ostrzega profesor Barbara Zahorska-
        Markiewicz z Poradni Leczenia Chorób Metabolicznych Śląskiej Akademii Medycznej
        w Katowicach"

        cytat z artykułu Jedz i chudnij z Newsweek 22.02.2004
        artykuł napisany w nawiązaniu do: "obsesji na punkcie diety Atkinsa, a w
        Polsce - wzorowanej na niej diety Jana Kwąsniewskiego."

        - ponawiam zadane wyżej pytanie
        A skąd ci przychodzi taki pomysł do głowy? Chyba namowa kogoś z twojego
        otoczenia..
      • Gość: slawek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 10:03
        > Czyli jak na razie dwa głosy przeciwników, którzy niewiele wiedzą bo nie byli
        > na diecie...


        może trochę źle zadałaś pytanie ;)) , z takiego obrotu sprawy miożnaby sądzić
        że wszyscy co zaczeli DO już z niej nie rezygnują , albo
        wymierają ;))))))))))))))) młodo


        Slawek
    • Gość: agnieszka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.02.04, 12:34
      Brumbak ma rację....Mój znajomy od 2 lat jest na tej diecie i bardzo sobie ją
      chwali. Uważa on, że jak zacznę się prawidłowo (optymalnie) odżywiać to
      szybciej wrócę do zdrowia. Oprócz jego zdania o tej diecie nie znam innych
      opinii z tak zwanej "pierwszej ręki". Co prawda za pośrednictwem netu - też nie
      jest to "z pierwszej ręki" - ale zawsze coś.
      Trochę zmodyfikuję pytanie.......

      "Kto JEST na diecie optymalnej?"

      A może ci na diecie Kwaśniewskiego nie zaglądają na to forum bo nie
      potrzebują "porad" odnośnie zdrowia? Może nie chorują???


      • Gość: slawek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 13:29
        > Trochę zmodyfikuję pytanie.......
        >
        > "Kto JEST na diecie optymalnej?"
        >

        Ja jestem na DO od prawie 3 lat już

        > A może ci na diecie Kwaśniewskiego nie zaglądają na to forum bo nie
        > potrzebują "porad" odnośnie zdrowia? Może nie chorują???
        >

        cos w tym jest ;))

        Slawek
        • Gość: brumbak IP: *.crowley.pl 22.02.04, 14:37
          radze uważac na tego tłuszczojada
          - jak i guru tej deity- jan kwaśniewski - posługuja się zwykłym kłamstwem i
          oczernianiem innych dal,nabierania naiwnych na tłusta dietę
          --
          oto komentarz autorstwa Sławka z forum : wegetarianizm
          ( dziewczyna pisze:
          Gość portalu: pp napisał(a):

          > urodziałm, ciąża nie była łatwa, poród ciężki i zakończył się cesarką. mała
          > jest rehabilitowana ale to nic nie ma wspólnego z djetą.

          jasne wszystkiemu winien los :( że zostałas wege
          Slawek
          (takie wyszydzanie kogoś kto ma kłopoty ( ale nie jest na DO) to typowe dla
          standardu widzenia świata przez ludzi z Bractwa "Optymalnych)
          jan kwasniewski bezczelnie twierdzi ,że na jego diecie w ogóle nie potrzeba
          wydawac pieniedzy na lekarstwa cytuję:
          List do doktora i jego odpowiedź
          " Wiosna 2003 roku zachorowałem na miażdżycę kończyn dolnych i lecze sie
          tabletkami, ale nie widze żadnej poprawy, mimo ,że rzuciłem całkowicie palenie
          papierosów, a paliłem nałogowo przez 44 lata po 20 papierosów dziennie.
          Ograniczyłem spozywanie tłuszczów zwierzęcych jak masło i smalec , an rzecz
          margaryny i olejów roslinnych, bo tak mi radził lekarz, chirurg naczyc
          krwionoścnych.
          Mam 59 lat i od 2 lat pobieram świadczenia przedemerytalne w kwoice 1040 z
          miesićznie. Nic nie wiem na temat tej choroby ani jak ja pokonać.
          A może Pańska dieta optymalna, KTÓREJ NIE ZNAM (!!-przyp.brumbak) pomogłaby mi
          zwalczyć tę STRASZNĄ chorobę.
          BŁAGAM pana doktora o pomoc - co mam jeść, a czego unikać i jak sobie ułożyc
          jadłospis tak, aby mi starczyło pieniedzy na jedzenie?
          NIE MOGĘ CHODZIĆ, bo boli mnie lewa noga
          G.L Międzyrzecze dolne( w oryginale - pełne imie i i nazwisko)

          Odpowieź(fragment):
          " Leczeniem przyczynowym w miażdzycy jesrt zywienie optymalne, a najlepszym
          sposobem wspomagającym ustepowanie choroby sa prądy selektwyne.
          Nie ma leków które by pomagały w tej chorobie.(...)
          ŻYwienie optyamlne jest bardzo tanie. Ponieważ nic nie wydaj się na leki,
          pieniedzy powinno panu wystarczyć.
          Jan Kwąsniewski "

          - Ciekawe,
          facet NIC nie wie o tej diecie
          a juz BŁAGA o pomoc
          oczywiście wspomina w liście o smalcu którego mu jeść zabrania jego lekarz itp
          Ten list podejrzanie wygląda . Jakby pisany wg jakiegoś szablonu- jak
          prawidłowo powinien wyglądac list do jana. K.


          - aby stwierdzić jakie skutki powoduje jakś dieta nie wystarczy 3-5 a czasem
          nawet 10 lat.
          - do dziś zyja ludzie którzy byli w obozach koncentracyjnych przez parę lat-
          nie tyle na diecie - co na jej braku i w straszliwym stresie
          -- organizm człowieka jest tak wspaniałym urządzeniem ,że radzi sobie dość
          długo nawet w najgorzych warunkach
          - ale długoterminowo , po 10-20 latach - dieta tłusta powoduje negatywne skutki
          dla organizmu
          - sprawa jest oczywista bo sa pewne elementarne zasady funkcjonowania organizmu
          (np. utrzymywanie lekko- zasadoweg odzcynu krwi- a ta dieta jest własnie
          zakwaszająca ortanizm - ze wszystkimi negatwynymi skutkami - opis negatywnych
          skutków m.inn. na stronie Instytutu Zywności iŻywienia w Warszawie)
          pzdrw

          • Gość: slawek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 15:19
            dziękuję za reklame brumbak ;) , ciebia jak widzę wszyscy tutaj znają doskonale
            więc sobie daruję ;)))

            Slawek
            • Gość: annaklay IP: *.sympatico.ca 22.02.04, 16:30
              Jak zwykle odezwal sie jeden z glownych dystrybutorow diety kwasniewskiego:
              Pan SLawek, ktory doskonale wie ile osob ma problemy z ta dieta nasladujaca
              glodowke.:-) Jesli komus dieta nie wychodzi, to tenze pan powie ci zawsze
              ze to ty sobie jestes winna, bo zle stosowalas B:T:W , czyli magiczne proprcje
              dotyczace skladu "cudownej" diety;-)
              Droga grupowiczko w polskiej sieci internetowej znajdziesz bardzo duzo
              informacji na temat tej diety. Niestety dieta jest nie przebadana.
              Natomiast wszystkie dostepne informacje dotyczace badan naukowych ktore do
              tej pory wykonano nad podobnymi dietami , nie potwierdzaja tego co twierdzi
              mistrz kwasniewski, a mianowicie ze dieta jest dieta leczaca przyczynowo
              wszystkie schorzenia ludzkie i przy okazji problemy calego swiata:-))
              On sam chyba wogole nie rozumie dzialania swojej diety, dlatego siegnal do
              Starego Testamentu, aby "wytlumaczyc" "optymalny" dla czlowieka charakter tej
              diety:-)
              Jesli chcesz zaczac stosowac ta eksperymentalna diete, to najpierw zapoznaj sie
              ze wszystklimi opiniami:
              a/pozytywnymi (ale uwazaj na nie bo sa to czesto opinie
              malo obiektywne i trudno powiedziec kto je tak naprawde wyglasza w internecie;-)
              oraz
              b/negatywnymi (zwlaszcza pojawiajacymi sie po dluzszym czasie stosowania tej
              nieszczesnej optymalnej diety;-)

              Aby, jednak dac ci obiektywna informacje, chce zaznaczyc iz faktem jest ze
              dieta ta moze miec pewne dzialanie terapeutyczne w przypadku pewnych schorzen.

              Niestety pan kwasniewski osiadl na laurach 30 lat temu i od tej pory nie zrobil
              juz nic w zakresie naukowego przebadania tej diety. Obecnie ogranicza sie tylko
              do umacniania swej pozycji jako nieomylnego, aroganckiego guru ktorego tak
              naprawde interesuja nieco inne sprawy anizeli zdrowie czlowieka:-)
              Ce la vie:-))

              Ale napewno nie jest to
              dieta ktora jest dobra dla kazdego i ze nalezy ja zalecac na kazda dolegliwosc,
              bo to absurd i klamstwo.
              Osobiscie nawet uwazam ze ta dieta i zwiazana z nia ideologia,to metoda na
              zalanie swiata pomyjami:-)

              pozd. anna
              • Gość: Bogdan IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 22.02.04, 16:54
                Droga Annaklay.Napracowałaś się nad tym swoim postem.Jest długi i podobny do
                buraczanej retoryki Leppera.Pełen oskarżeń diety optymalnej i drKwaśnieaskiego.
                Ani jednego merytorycznego zdania uzasadniajacego te oskarżenia.Jak tak dalej
                przeciwnicy diety optymalnej będą uzasadniać swoje oskarżenia to całkowicie
                przekonam się do niej,bo na Leppera głosował nie będę.
              • Gość: slawek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 18:13
                Gość portalu: annaklay napisał(a):

                > Jak zwykle odezwal sie jeden z glownych dystrybutorow diety kwasniewskiego:
                > Pan SLawek, ktory doskonale wie ile osob ma problemy z ta dieta nasladujaca
                > glodowke.:-) Jesli komus dieta nie wychodzi, to tenze pan powie ci zawsze
                > ze to ty sobie jestes winna, bo zle stosowalas B:T:W , czyli magiczne proprcje
                > dotyczace skladu "cudownej" diety;-)

                Jejku H/Anno jak bardzo musiałem podeptać twoje wysokie samomniemanie ;)) że
                piszesz takie bzdury ;)) zwłaszcza że ja przecież niczego nikomu tutaj nic nie
                sugeruje ;)))

                > Osobiscie nawet uwazam ze ta dieta i zwiazana z nia ideologia,to metoda na
                > zalanie swiata pomyjami:-)

                no to wiele tłumaczy

                Slawek

                P.S.
                Czy mogłabyś nie wypowiadać się personalnie np. o mnie ?? , i wtedy kiedy masz
                coś konkretnego do powiedzenia ???
                • Gość: qq1 IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.02.04, 18:41
                  Czyzby kolejny tłuszczojad się odezwał ? Skąd Twoje wzburzenie ?
                  Kwasniewski twierdzi , że dieta tłuszczowa korzystnie wpływa na obyczaje i
                  łagodzi
                  napięcia pshcychiczne , a u Ciebie tego nie widać.

                  Ej , Sławku , za mało dzisiaj smalcu zjadłes ?
                  Może jakies warzywo bys skonsumował ?
      • Gość portalu: agnieszka napisał(a):

        > "Kto JEST na diecie optymalnej?"

        Cześć, ja jestem na diecie optymalnej od ok. 2 m-cy. Na początku diety czułam się nie najlepiej,
        ale po kilku dniach niekorzystne objawy (typu zmęczenie, uczucie "rozbicia" itp.) zniknęły.
        Po tym czasie nie zanotowałam żadnych negatywów, natomiast jeśli chodzi o pozytywy, to - poza
        ogólnym lepszym samopoczuciem:
        - zniknęły wszelkie problemy z przewodem pokarmowym,
        - zniknęły problemy ze snem - wczesniej trudno bylo mi zasnąć, budziłam się w nocy, cały dzień
        miałam uczucie niedospania a ok. 14-15 "muliło" mnie straszliwie - to wszystko przeszło, teraz
        wczesniej chodze spać, wcześniej wstaję, cały dzień jestem rześka,
        - poznikały mi wypryski skórne, których miałam dość dużo i których nie mogłam się pozbyć pijąc
        soki z marchwi i smarując się maściami,
        - jestem w stanie dłużej bez zmęczenia np. jeździć na rowerze, czy biegać i nie bolą mnie później
        mięśnie.
        To tyle, co mi się w tej chwili przypomina.

        Co do uwag o pożeraniu ton smalcu, tłustych golonek itp. - nie ma takiego obowiązku. Ja np. jadam
        jajka (głównie żółtka), masło, śmietanę, różne sery, niedużo mięsa, ryby, orzechy. Do tego sporo
        warzyw (dziennie ok. kilograma warzyw o niskim IG), owoce jagodowe, owoce suszone, gorzka
        czekolada. Nie wydaje mi się, aby moje menu było szczególnie obrzydliwe. Ważne w tej diecie są
        proporcje białka, tłuszczu i węglowodanów, a jakimi produktami sobie te proporcje zapewnić - to już
        zależy od indywidualnych upodobań.

    • Gość: Bogdan IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 22.02.04, 14:28
      Dieta optymalna jest dla rzeczywiście chorych,których nie może wyleczyć
      klasyczna i naukowo opracowana dieta czy medycyna.Ludzie zdrowi w większości
      mają do niej stosunek lekceważący lub negatywny,a nawet wrogi nie mając
      praktycznie podstawowych wiadomości o tej diecie.Ich motywacja wynika z
      egoistycznego celu lub umiłowania własnej osoby,a więc i diety,którą aktualnie
      stosują.Typowym przedstawicielem takich osobników na tym forum jest
      wegetarianin Brumbak.Jedna z forumowiczek bardzo celnie go
      określiła. "..wszystkim,którzy nie są na diecie wegetariańskiej gotów jest
      przegryżć tchawicę".
      Myślę,że powinnaś zacząć od wizyty w księgarni,gdzie za ok.20zł kupić książkę
      dr Kwaśniewskiego,otworzyć przeglądarkę internetową Google i przeczytać
      informacje pod hasłem "dieta optymalna" oraz przejrzyć liczne wątki tego forum
      na temat diet.Jeżeli po tych czynnościach będziesz miała wątpliwości to wróć na
      to forum lub udaj do do jednej z licznych przychodni[arkadii], w których
      przyjmują specjaliści od diety optymalnej z dyplomami ukończenia wyższych
      uczelni medycznych.
    • Parę dni temu przeczytałem, że dr Atkins (dieta dr Kwaśniewskiego, to
      dostosowana do polskich realiów dieta Atkinsa) zmarł niedawno, w roku 2003 w
      stanie dużej otyłości.
      Taka wiadomość musi zniechęcać!

      Dieta niskokaloryczna, ale zapewniająca dużo białka (chudy twaróg, dorsz,
      białko jaj kurzych, chude mleko, etc.) witamin i soli mineralnych (warzywa
      niskoskrobiowe, mało słodkie owoce jak truskawki, cytrusy) to jedyna droga do
      schudnięcia i zachowania, a nawet przywrócenia zdrowia.

      Ja na diecie "1000kcal" nie tylko odzyskałem figurę, ale znikły dolegliwości
      kręgosłupa, ciśnienie wróciło do wartości z lat młodości. Nie wiem co to zgaga,
      bóle wątroby. Wspaniale.
      Trzeba jednak silnej woli. Żadnego ciasteczka, chleba, wódeczki, czekoladki,
      makaroniku, sosiku, etc., etc.
      • Gość: Artur IP: *.sasknet.sk.ca 22.02.04, 20:56
        • Gość: Bogdan IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 22.02.04, 21:53
          Myślę Arturku,że dużo ludzi uważa tak jak ty.Są to jednak ludzie młodzi i
          zdrowi.Gorzej z takim myśleniem wśród ludzi starszych i chorych.Jestem
          pewien,że i ty zmienisz myślenie o dietach i profilaktyce zdrowia jak
          osiągniesz odpowiedni wiek lub pojawią się u ciebie dolegliwości zdrowotne.
          Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
          Przypomina mi się czas Komuny.Było wielu partyjnych,którzy wyśniewali się z
          wierzących,a nawet Boga.Jak ich kostucha przycisnęła to prosili o....księdza.
          Właśnie skończyłem oglądać w TV na Polonii rozmowę Jagielskiego ze znanym
          artystą Kowalewskim i trenerką fitnes.Oboje potwierdzili zalety diety
          optymalnej,ktorą zaczeli stosować.
          Kowalewskiego przycisnęła waga 130kg.Dla mnie niewiadomą jest tylko co i kiedy
          przyciśnie ciebie.
          • Gość: annaklay IP: *.sympatico.ca 23.02.04, 00:40
            Kowalewskiego przycisnela waga 130 kg bo napewno za duzo jadl. Teraz jesli na
            diecie kwasniewskiego je mniej to nic dziwnego ze moze zaczal chudnac.
            Na kazdej innej diecie, dobrze zrownowazonej mozna takze schudnac jesli
            ograniczy sie ilosc zjadanych kalorii i polaczy sie to z wysilkiem fizycznym.

            Tak ze bzdury wacpan opowiadasz:-)

            Do grupowiczki pytajacej o diete mistrza kwasniewskiego:

            wlasnie tego typu "swiadectwa" jak powyzszy przyklad z kowalewskim, o
            przeroznych cudownosciach tej ketogenicznej, niskokalorycznej diety
            nasladujacej mechanizm biochemiczny glodowki mozna
            dosc czesto spotkac w optymalnej literaturze:-). Tlumaczy sie to oczywiscie
            magicznym , cudotworczym dzialaniem tej diety ktora kwasniewski opracowal pod
            " nadchnieniem sil wyzszych";-)

            Ale do rzeczy;), dieta jasnie oswieconego mistrza jest w krotkim okresie czasu
            moze i spektakularna, zwlaszcza dla osob bardzo otylych ktore maja spore zapasy
            wlasne roznych cennych skladnikow:-)
            Niestety kwasniewski nie zaleca suplementowania tej diety, tak jak to proponuja
            lekarze czy dietetycy kliniczni stosujacy takie diety w swojej praktyce
            zawodowej.
            Nawet Atkins zdawal sobie sprawe z brakow swojej diety i zalecal zawsze
            potezna suplementacje, abu uniknac niedoborow.
            Wiec na diecie mistrza mozna powoli sie powoli "wyplukiwac" ot, chocby z
            mineralow;-)
            Diety takie, ale dobrze dopracowane sa stosowane tylko jako okresowe, ale nigdy
            jako permanentne.
            pozd.anna
          • Gość: Artur IP: *.sasknet.sk.ca 23.02.04, 03:56
            Gość portalu: Bogdan napisał(a):

            Jestem
            > pewien,że i ty zmienisz myślenie o dietach i profilaktyce zdrowia jak
            > osiągniesz odpowiedni wiek lub pojawią się u ciebie dolegliwości zdrowotne.
            > Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

            Nie, cos takiego nigdy nie nastapi. Przykro mi, jezeli sadzisz inaczej.
    • Ja byłem przez pół roku...
      Czułem się świetnie i minęły wszystkie drobne dolegliwości jakie mnie nękały.
      Temat jest kontrowersyjny, jak widać, i zawsze wywołuje wojnę
      miedzy "zwolennikami" i "przeciwnikami". Zaraz budują barykadę i obrzucają się
      inwektywami.
      A prawda leży jak zwykle po środku, więc po prostu spróbuj. Chociaz na jakiś
      czas. Sama zobaczysz i zdecydujesz. Nawet jeśli dietetycy doktrynerzy maja
      rację, to stosowana krótko, dieta ta Ci nie zaszkodzi.
      Dodam jeszcze , że ja nie stosowałem się ściśle do diety optymalnej. Nie
      liczyłem proporcji. Po prostu ograniczyłem do minimum ilość spożywanych
      węglowodanów.

      pozdrawiam
      Sprite
      • Gość: beata IP: *.fonet.pl / *.crowley.pl 23.02.04, 10:10
        witaj
        moja koleznaka jest na tej diecie juz od 5 lat.czuje sie dobrze. wyniki ma w
        normie/co pol roku kontroluje/
        czuje sie swietnie tak tez wyglada
        ja sama sie nad tym zastanawialam tylko tam trzeba troche wyrzeczen
        dyscyplinki
        odpowiednie przygotowanie posilkow
        dla mnie bylo by optymalne dla meza tradycyjne
        nic tylko w kuchni siedziec smazyc palcuszki piec serniczki
        jedzonie jest smaczne /prpbowalam osobiscie/
        decyzja nalezy do ciebie
        nie dziwie sie tobie ze szukasz jakeis metody na poprawe swojego zdrowia
        ten kto nie cierpi nie choruje chorego czesto nie jest w stanie zrozumiec
        najlatwiej ironizowac zartowac
        najwanziejsze zeby to po moglo
        zycze zdrowka
    • Gość: agnieszka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.02.04, 11:21
      Serdecznie wam dziękuję za zainteresowanie...
      Wasze opinie pozwoliły mi z większej perspektywy popatrzeć na tą dietę.
      Pa, pa.
    • Gość: siedem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.04, 13:47
      ja byłem kiedyś miesiac na tej diecie. efektów pozytywnych zero [tak wiem ze
      powinienem smalec żreć 2 lata i być cierpliwym, tyle ze np dieta
      makrobiortyczna przynosi poprawe kondycji, zdrowia i samopoczucia po 2 dniach]
      z negatywnych efektów "zasmrodzenie organizmu. człowiek poci sie i sapie
      roznymi nieprzyjemnymi toksynami.

      5040
    • Gość: agnieszka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.02.04, 12:27
      zrobię małe podsumowanie...:)

      'Siedem' - stosował i jest przeciwny.....ale jak wynika z jego wypowiedzi nie
      poznał zasad tej diety.
      'mawena' - stosowała i jest za D.O.
      'sprite 37' - stosował i jest za.....Ale dlaczego przestałeś? Zbyt kłopotliwa?

      2:0 dla diety ('siedem' nie może być brany pod uwagę)

      Sedecznie pozdrawiam.

      p.s. tylko co jeść by nie popaść w przesadę i uzależnienie (sprawdzanie B:T:W w
      tabelkach), a jednak skorzystać z jej dobrego wpływa na zdrowie i samopoczucie?
      • Gość: slawek IP: *.icpnet.pl 24.02.04, 12:42
        no jeszcze mnie powinnaś policzyć stosuję DO od 3 lat prawie i jestem za :)
      • Gość: siedem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.04, 13:48
        > 'Siedem' - stosował i jest przeciwny.....ale jak wynika z jego wypowiedzi nie
        > poznał zasad tej diety

        widzem ze kolezanka manipuluje prawdą. byłem u lekaza opty i za swistek papieru
        na ktorym był przepis na kluski z łoju, smalcu i skwarków jako rodzynki
        zapłaciłem 50pln. tyle zartobliwego wstepu. tak naprawde prze 1 miesiac scisle
        stoswowałem sie do diety optymalnej. niestety skutki tego eksperymentu sa jak
        najbardziej negatywne.
        5040
      • Gość portalu: agnieszka napisał(a):

        > p.s. tylko co jeść by nie popaść w przesadę i uzależnienie (sprawdzanie B:T:W w
        > tabelkach), a jednak skorzystać z jej dobrego wpływa na zdrowie i samopoczucie?

        Ja bym ci radziła jednak sprawdzać BTW, ważyć produkty i podliczać dzienne ilości.
        Przynajmniej na początku, bo później - w miarę praktyki - będziesz już miała wagę
        w oku, a tabelki BTW w głowie. Ale na początku łatwo źle oszacować ilości, a to dieta
        "matematyczna". Jeśli nie będziesz trzymała się właściwych proporcji, to po prostu
        nie będziesz na diecie optymalnej.

        --
        mawena
      • Agnieszko czytając te wszystkie wypowiedzi i Twoje komentarze to wydaje mi się,
        że Ty nie chcesz obiektywnej oceny. Ty juz jestes za tą dietą, bo któś Cie nią
        zafastynowal, moze opowiadaniem jak to się dobrze po niej czuje, albo stracił
        dzięki tej diecie i teraz dobrze wygląda.... nie wiem, ale Ty już jesteś za i
        chcesz usłyszeć czy też poczytać tylko o pozytywach tej diety. Jeżeli byś
        chciała obiektywizmu brałabyś pod uwagę opinie ludzi którzy są przeciwni i
        przytaczają różne fakty mimo iż nie stosowali tej diety. Bo czy trzeba
        zachorować na raka, żeby wiedziec jaka to paskudna choroba? Czy trzeba włożyć
        palec w ogień żeby przekonać się, że jest gorący??
        Zastanów się nad tym poważnie, przecież to chodzi o Twoje zdrowie!
        Pozdrawiam i życzę zdrowia!
    • Gość: agnieszka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.02.04, 20:26
      Mawena - czy schudłaś? ile kilogramów?
    • Gość: hydrogen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 22:51
      Ja stosuję już ponad 1.5 roku i nie zamierzam rezygnować. Korzyści jakie dało
      mi ŻO to:

      1. Spory wzrost siły, kondycji i wydolności osiągnięty bez żadnych ćwiczeń.

      2. Bardzo szybka regeneracja po wysiłku. O czymś takim jak zakwasy praktycznie
      zapomniałem.

      3. Zniknięcie jakichkolwiek problemów ze snem. Kiedyś zasypianie zajmowało mi
      godzinę a teraz zasypiam w kilka minut. Sen jest dość twardy choć nie tak
      bardzo jak w pierwszych miesiącach stosowania diety. Warta odnotowania jest
      również wprost niesamowita odporność na brak lub niedobór snu.

      4. Bardzo duży wzrost odporności.

      Tyle przyszło mi teraz do głowy. Oprócz pozytywów były pewne efekty negatywne,
      które jednak dało się wyeliminować korektą diety i suplementacją mineralną.

      Pozdrawiam

      • Gość portalu: hydrogen napisał(a):

        > Oprócz pozytywów były pewne efekty negatywne,
        > które jednak dało się wyeliminować korektą diety i suplementacją mineralną.

        Możesz napisać, co to były za negatywy, po jakim czasie DO się ujawniły i jakie korekty musiałeś wprowadzić?

        --
        mawena
        • Gość: hydrogen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 11:57
          > Możesz napisać, co to były za negatywy, po jakim czasie DO się ujawniły i
          jakie
          > korekty musiałeś wprowadzić?
          >

          Generalnie chroniczne zmęczenie, występujące z coraz większym nasileniem,
          szczególnie po posiłkach. Oprócz tego brak koncentracji, który z czasem stawał
          się coraz bardziej uciążiwy. Po kilku miesiącach nasiliły się też problemy z
          kolanami. Miałem je w sumie od dawna ale teraz sprawa stała się b poważna (np
          po kilku dniach jazdy na nartach tak mnie bolały, że nie mogłem wejść do
          tramwaju).

          Sytucja stawała sie poważna i musiałem szukać ptrzyczyny. Dieta odpadała.
          Przyszło mi do głowy, że może coś nie tak jest z minerałami. Zrobiłem sobie
          badania włosów (wcześniej słyszałem, że pewnym osobom to pomogło) i
          rzeczywiście wykazały one sporo nieprawidłowości.

          Miałem niedobory kilku b ważnych pierwiastków, nieprawidłową przemianę materii
          i zakwaszenie organizmu.

          Lekarz zalecił mi suplementację, częstsze jedzenie (nie 2 razy tylko 4-5
          dziennie) oraz spożywanie warzywek. Efekty były b pozytywne. Częstsze (i
          mniejsze)posiłki zredukowały zmęczenie, szczególnie to po jedzeniu. Warzywa
          stopniowo likwidują apatię i brak energii (dzięki działaniu alkalizującemu).
          Suplementacja (Mg + Chrom + wit. B complex) działa wielokierunkowo i nie sposób
          wymienić teraz wszystki zmiany jakie zaszły pod jej wpływem zresztą u każdego
          będzie to wyglądało inaczej. U mnie zniknęły kłopoty z kolanami, zwiększyła się
          kondycja (zniknęły m in bóle serca po intensywnym wysiłku), zniknął apetyt na
          słodycze, no i wzrosła witalność. Jeszcze nie wszysto jest ideałem ale cały
          czas zmienia się powoli na lepsze (chyba suplementy które używam nie wchłaniają
          się zbyt dobrze i stąd dość powolne tempo zmian).

          Pozdro




          • Gość: FR IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.02.04, 12:02
            Stosowałam 2 miesiące, bardzo skrupulatnie.
            Utyłam 3 kilo. Poza tym żadnych innych efektów - ani na plus ani na minus.
            Może nie wszystkim ta dieta służy?
            • Gość: palacz47 IP: *.itcomp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.04, 17:12
              Dieta śłuży wszystkim tylko nie wszyscy rozumieją jak ją stosować.
              Gdy czytam jak nas nazywają smolcożerami to śmiać mi się chce.
              Ja smalec jadam czasami bo lepsza jest śmietana, oliwa z oliwek masło itp.
              A witamin można dostarczać w produktach o b.małej zawartości cukru.
              Polecam wspaniałe kiszonki b.zdrowe no i pomidory ,cebule papryke,
              a nie jabłka, banany i inne produkty z których kapie cukier.
              Ale aby to zrozumieć trzeba zmienić diete i zobaczyć efekty.
              Ja tą "szkodliwą" diete mam w domu ponad 6 lat i zapomniałe
              jak wygląda L4 i mój lekarz.Nawet kataru .A przedtem
              co zima i jesień to grypa ,zapalenie płuc lub oskrzeli
              no i antybiotyki.A teraz spacery i bieganie po śniegu i ani kataru.
              A zresztą po co trwożercą to mówić oni i tak wiedzą swoje
              tz. to c..............

              • Gość: FR IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.02.04, 17:19
                Nie wiem, dlaczego nie chcesz zaakceptować faktu, że ja wiedziałam jak się tę
                dietę stosuje. I stosowałam ją poprawnie.
                Nie nazwałam też nikogo "smalcożercą".
                Nie twierdziłam, że dieta jest "szkodliwa".
                Jak widać nie mam problemów z koncentracją.
                Nie choruję dlatego, że uprawiam sport i chodzę na saunę.
                Sądziłam, że dieta Opty będzie zdrowym sposobem odżywiania.
                Skoro jednak przytyłam, nie uważam żeby była to dieta, która służy każdemu.
                To chyba logiczne?


                • Gość: palacz47 IP: *.itcomp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.04, 17:28
                  Nie miałem na myśli Ciebie,moje uwagi dotyczyły
                  wcześniejszej dyskusji i innych na tym forum.
          • Hydrogen, dzięki za odpowiedź.
            Mam nadzieję, że moja DO będzie dla mnie nadal taka korzystna jak do tej pory.
            No ale to dopiero początki. Zobaczymy. Warzyw w każdym razie jem całkiem dużo.

            --
            mawena
          • Gość portalu: hydrogen napisał(a):

            > > Możesz napisać, co to były za negatywy, po jakim czasie DO się ujawniły i
            > jakie
            > > korekty musiałeś wprowadzić?
            > >
            >
            > Generalnie chroniczne zmęczenie, występujące z coraz większym nasileniem,
            > szczególnie po posiłkach. Oprócz tego brak koncentracji, który z czasem
            stawał
            > się coraz bardziej uciążiwy. Po kilku miesiącach nasiliły się też problemy z
            > kolanami. Miałem je w sumie od dawna ale teraz sprawa stała się b poważna (np
            > po kilku dniach jazdy na nartach tak mnie bolały, że nie mogłem wejść do
            > tramwaju).
            >
            > Sytucja stawała sie poważna i musiałem szukać ptrzyczyny. Dieta odpadała.
            > Przyszło mi do głowy, że może coś nie tak jest z minerałami. Zrobiłem sobie
            > badania włosów (wcześniej słyszałem, że pewnym osobom to pomogło) i
            > rzeczywiście wykazały one sporo nieprawidłowości.
            >
            > Miałem niedobory kilku b ważnych pierwiastków, nieprawidłową przemianę
            materii
            > i zakwaszenie organizmu.
            >
            > Lekarz zalecił mi suplementację, częstsze jedzenie (nie 2 razy tylko 4-5
            > dziennie) oraz spożywanie warzywek. Efekty były b pozytywne. Częstsze (i
            > mniejsze)posiłki zredukowały zmęczenie, szczególnie to po jedzeniu. Warzywa
            > stopniowo likwidują apatię i brak energii (dzięki działaniu alkalizującemu).
            > Suplementacja (Mg + Chrom + wit. B complex) działa wielokierunkowo i nie
            sposób
            >
            > wymienić teraz wszystki zmiany jakie zaszły pod jej wpływem zresztą u każdego
            > będzie to wyglądało inaczej. U mnie zniknęły kłopoty z kolanami, zwiększyła
            się
            >
            > kondycja (zniknęły m in bóle serca po intensywnym wysiłku), zniknął apetyt na
            > słodycze, no i wzrosła witalność. Jeszcze nie wszysto jest ideałem ale cały
            > czas zmienia się powoli na lepsze (chyba suplementy które używam nie
            wchłaniają
            >
            > się zbyt dobrze i stąd dość powolne tempo zmian).
            >
            > Pozdro
            moze byś sie wreszcie zalogował ?? - czy nadal anonimowość jest dla ciebie
            korzystna?
    • Gość: kotka IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 28.02.04, 21:11
      Na DO jestem od 4 lat.Przedtem przez 10 lat katowałam się niskokalorycznymi
      dietami i co zrzuciłam 10 kg to 15 kg wracało. Przy 1500 kcal waga "szła" w
      górę. Tłuszcz w postaci łyzeczki oleju dodawałam tylko do sałatek i surówek a
      mimo to lekarz jak zobaczył trójglicerydy na poziomie 260 to stwierdził ze mam
      niewłasciwą przemianę tłuszczową. Cukier wtedy miałam ok.160 i przepisane
      tabletki przeciwcukrzycowe. Po przejściu na DO trójglicerydy spadły do 70 a
      cukier trzyma się na poziomie 100 - 110.Zapomniałam co to znaczy zgaga,
      zaparcie i tym podobne "przypadłości". A przede wszystkim schudłam i nie
      tyję.Nie mam wilczych głodów nękających mnie przez 10 lat.Teraz jedzac dwa razy
      dziennie nie jestem głodna. Smalcu i mięsa jem bardzo mało. Moje główne menu to
      żółtka jaj, tłuste sery i śmietanka 30% i 36% no i oczywiscie masełko prawdziwe
      82%.Do tego ziemniaczek, suróweczka, suszone owoce,orzechy,migdały itp.W
      pierwszym okresie stosowania wszystko srupulatnie liczyłam i ważyłam . Teraz
      nie jest to konieczne bo wiem na oko ile czego mam dodać do posiłku.Nie
      zagłębiam się specjalnie w poglądy na zycie Jana Kwasniewskiego i nie
      interesuje mnie jego interpretacja biblii. Wiem natomiast,że to co propaguje w
      Diecie Optymalnej jest dla mnie dobre. Najbardziej irytują mnie wypowiedzi
      ludzi, którzy na temat tego żywienia niewiele wiedzą a zabierają głos na ten
      temat.Powielają bzdurne informacjie na temat ilosci zjadanego przez optymalnych
      smalcu i mięsa. A akurat te produkty Kwaśniewski stawia przy koncu listy
      najlepszych dla człowieka produktów.Życzę Ci powodzenia w poszukiwaniu
      najlepszej dla Ciebie (przeciez nie koniecznie optymalnej) drogi do sukcesu w
      dziedzinie żywienia.Twój organizm sam Ci podpowie czy DO jest dla Ciebie czy
      nie.Ale nie dowiesz się jak nie spróbujesz.Pozdrawiam. Ania.
    • Gość: agnieszka IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.02.04, 00:17
      'blodymarry' - masz rację, jestem bardziej ZA niż PRZECIW. Staram się usłyszeć
      jak najwięcej opinii, ale decyzję tak naprawdę już podjęłam. Postanowiłam
      spróbować i ocenić D.O. po miesiącu stosowania. Jak przytyję lub poczuję się
      bardziej "chora" to przestanę.
      Aniu - dziękuję za poradę...myślę, że masz rację i na początku będę sprawdzała
      B:W:T z tabelką.
      Dr Kwaśniewskiego rzeczywiście bardzo trudno się czyta, ale może każdy po kilku
      latach atakowania przez tzw. autorytety w dziedzinie żywienia byłby "dziwny".
      Myślę, że on święcie wierzy w tą dietę i już nie umie rozmawiać z ludźmi,
      którzy cały czas go krytykują.
      Serdecznie pozdrawiam.
      • Gość: kotka IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 29.02.04, 09:48
        Witaj Agnieszko. Gdybyś chciała o coś spytać stosując DO to napisz do mnie na
        adres halem@interia.pl Ja na poczatku popełniałam troche błędów bo nie
        wszystko co napisane jest w ksiażce od razu jest jasne, tzn dla mnie niektóre
        sformuowania były niejednoznaczne. Dla osób z nadwagą proporcje są nieco inne
        iz dla tych co z wagą nie mają problemów. Szczegółowy jadłospis ( wtedy nie
        musisz liczyć )moge Ci posłać pocztą e-mail.Powodzenia. Ania.
      • Agnieszko to jest Twoja decyzja i Twoje zdrowie. Jedni będą Ci dalej odradzać,
        a inni Cię "pogłaszcza" i zaczną "przyklaskiwać", ale nie słuchaj żadnych
        głosów, to Twoje życie!
        Człowiek uczy się na błędach (szkoda, że docierają do niego tylko te które sam
        popełnia). Szczerze życzę powodzenia i mam nadzieje, że kiedyś zrozumiesz...
        mam tylko nadzieje, że nie odbije się to na Twoim zdrowiu.
        Pozdrawiam
    • Gość: agnieszka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.03.04, 09:27
      'blodymarry ' - bardzo to miło z Twojej strony, że szanujesz moją decyzję i
      pomimo tego, że mnie nie znasz - czuję Twoją sympatię...serdecznie dziękuję Ci
      za wsparcie. Niestety muszę szukać na własną rękę i eksperymentować na sobie.
      Byłam wczoraj u podobno b. dobrego dermatologa i ten powiedział mi, że włosy
      które mi wypadają to przecież problem kosmetyczny i czy warto aż tak się
      przejmować(?)... cytuję dalej...."w niektórych kulturach kobiety golą głowę i
      chodzą z łysą czaszką". Nie mogę zażywać hormonów bo mi się kości po operacji
      jeszcze nie zrosły. Szukam dobrego endokrynologa. Konsultacja z lekarzem nie
      powinna mi zaszkodzić...
      • Agnieszko nie wiem w jakim stopniu wypadają Ci te włosy, ale jeżeli to zaczęło
        się teraz to może jest to przesilenie wiosenno- zimnowe (czy jak to sie mowi).
        Ja też zauwazyłam, ze bardzo duzo wlosów mi wypada... zazywam skrzyp z czyms
        tam w aptece mi pani poleciła, ale za krotko zazywam więc jeszcze nie wiem jak
        działa... Jezeli faktycznie są to niepokojące ilości włosów (np. wypadają
        ci "plackami") to faktycznie poszukaj dobrego lekarza. Widziałam też w aptece
        specjalne lecznicze szampony z Vichy i jeszcze jakiejś firmy, więc możesz
        spróbować.
        Ja też jestem po operacji (dlatego mam tyle czasu na siedzenie przed kompem;)),
        tylko nieco innej... Dlatego jak słysze o diecie kwaśniewskiego to mi się włos
        na głowie jeży, bo ci ludzie którzy ją stosują, jeżeli się nie opammiętają w
        przyszłości będą mieli podobne problemy jakie ja miałam, ale już nic nie
        wspominam, bo pomyślisz, że Cię przekonuję. Nie tak nie jest, jak już
        napisałam ... wybrałaś i to Twoja decyzja. Pozdrawiam i życzę powrotu do
        zdrowia!
        • blodymarry napisała:

          > Ja też jestem po operacji (dlatego mam tyle czasu na siedzenie przed kompem;)),
          > tylko nieco innej... Dlatego jak słysze o diecie kwaśniewskiego to mi się włos
          > na głowie jeży, bo ci ludzie którzy ją stosują, jeżeli się nie opammiętają w
          > przyszłości będą mieli podobne problemy jakie ja miałam.

          A ty miałaś te problemy właśnie po diecie Kwaśniewskiego?

          --
          mawena
          • To nie tajemnica no co miałam operację, więc skoro pojawiło się pytanie to
            odpowiem. Stwierdzono u mnie kamicię pęcherzyka żółciowego. Nie u mnie nie było
            to spowodowane DO, bo nigdy na tej diecie nie byłam.
            Są trzy główne powody występowanie kamicy:
            - skłonności genetyczne
            - tłusta dieta
            - stres
            U mnie stwierdzono genetyczne skłonności do tej choroby, poniważ wykryto ją u
            mnie gdy mialam 12 lat, a pozatym mialam duzo takich przypadków w rodzinie.
            Dodam, że zadko kiedy kamica występuje w młodym wieku (to tylko przypadki
            genetyczne), zazwyczaj trzeba długo "zapracować sobie" na piękne kamyczki...
            jak wiadomo strsów nikomu z nas nie brakuje, więc dołączcie sobie do tego
            jeszcze tą waszą tłuustą dietę, a za parenaście lat... nie chce prorokować..
            zapewniam tylko, ze to nic przyjemnego.
            W klinice lezała ze mną pani rowniez po tej operacji i szczerze przyznala mi
            się, że zawsze lubiła tłusto zjeść i zastanawia się jak sobie poradzi z dietą
            po operacji (dozwolone są tylko odtluszczone produtky..spożywanie tłuszczy
            ograniczone jest do minimum). Nie ja to wymyśliłam, ja tylko stwierdzam fakty.
            Pozdr
            • Blodymarry, dzięki za odpowiedź.
              Jak już pisałam, jestem dopiero na początku tej diety, doświadczyłam wielu pozytywnych efektów
              i nie zamierzam na razie rezygnować, ale śledzę wszelkie wypowiedzi na temat diety opt., także
              te negatywne.

              Nawiązując do twojej wypowiedzi:
              "Tłusta dieta", "lubić tłusto zjeść" to nie to samo, co DO, której istotą jest stosowanie się do konkretnie
              określonych proporcji makroskładników. Tych legendarnych tłuszczów nie wychodzi wcale tak dużo.
              Moi znajomi, którzy wiedzą, że jestem na DO bardzo się dziwią, gdy okazuje się, że np. jem więcej warzyw,
              niż oni będący na normalnej "zdrowej" diecie, a nie jadam golonek (żeby nie było niedomówień - golonki
              sa jak najbardziej polecane na DO, ale przymusu ich jedzenia nie ma - ja akurat nie lubię).
              Poza tym, w stosowaniu DO potrzebny jest po prostu zwykły rozsądek (jak zawsze :) - można sobie
              zapewnić wymagane proporcje jedząc białko jajek, zagryzając kostką smalcu i chrupiąc cukier w kostkach,
              ale z rozsądkiem nie będzie to miało wiele wspólnego.

              Pozdrawiam,
              mawena
        • Gość: Marysia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 13:14
          Ja jestem na tej diecie od 1,5 miesiąca. Przez pierwszy miesiąc schudłam ok 2
          kg i zeszło po 3 cm w obwodach. Nagle, ni z gruchy ni z pietruchy, w ciągu
          tygodnia wszystko wróciło na miejsce, tzn. 2 kg do góry i plus 3 cm w obwodach.
          I tak zostało do dziś. Od razy uprzedzam pytania: nie było w tym czasie
          menstruacji i nie wydarzyło się nic szczególnego w moim sposobie odżywiania.
          Nie tylko szczególnego - NIC się nie zmieniło.
          Poza tym, prawie od początku mam telepy serca. Łykam więc garściami magnez
          (tani nie jest), który raczej pomaga, a jak nie, to wspomagam się środkami
          ziołowymi uspakajającymi. Biorę też tableki multiwitaminowe i kilka witamin
          (tych rozpuszczalnych w wodzie).
          Mam też dramatyczne zatwardzenie, wracają z trudem zaleczone lata temu
          hemoridy. Popijam więc ziołka z senesem.
          itd. itd.
          Jeśli to ma być mój sposób na odżywianie do końca życia, to ja dziękuję. Mam 30
          lat i żyję jak schorowana emerytka: obstawiona lekami, witaminami, popijając
          ziółka. Wieczorem leżę w łóżku i nasłuchuję serca: czy wieczorny magnez już
          pomógł czy muszę sięgnąć po uspakajające. Dramat. Wszystko to bym przeżyła,
          gdybym chudła, bo głównie z tego powodu wzięłam się za tę dietę i zdecydowałam
          się na rewolucje w sposobie odżywiania i myślenia o odżywianiu.
          Czuję się nienajlepiej, choć słyszałam o ludziach, którzy się tak odżywiają i
          czują się dobrze. Najlepiej spróbować i samemu ocenić, ja chyba będę powoli
          rezygnować, chociaż węglowodany będę ograniczać. Pozdrawiam wszystkich:
          zwolenników i przeciwników!
          • Jeżeli naprawdę chcesz skutecznie zdrowo schudnąć polecam forum
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15023 oraz "FITNES"
            Pozdrawiam,

            ps. Dlaczego odchudzający się wybierają zawsze najłatwiesze rozwiązania????
            Uwierzcie nie da się zdrowo schudnąć jedząc same tłustości!!!!
            • blodymarry napisała:

              > Uwierzcie nie da się zdrowo schudnąć jedząc same tłustości!!!!

              Blodymarry, czy ty w ogóle czytasz coś oprócz własnych wypowiedzi? Po raz kolejny: DIETA
              OPTYMALNA NIE POLEGA NA JEDZENIU SAMYCH TŁUSTOŚCI!

              --
              mawena
              • Gość: Marysia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 14:42
                Jakie tłustości? O czym Ty mówisz? Znasz jadłospisy diety niskowęglowodanowej?
                Nie mówię o przegięciach typu picie herbaty z łojem czy smażenie dwóch jajek na
                kostce masła. Nigdy tak nie jadłam i nie będę. Jem wędliny, żółte sery, jajka,
                nabiał, ryby, mięso (wołowe, drobiowe, wieprzowe). W ciągu tego 1,5 miesiąca 3
                razy zrobiłam sobie dobrze tłuszczowo: 2 razy upiekłam kawałek boczku i raz
                upiekłam żeberka. Nie piję śmietany, nie jem łyżkami majonezu. Mam chorą
                trzustkę i odczuwam na sobie każde nadużycie tłuszczu, więc mam blokadę.
                W Internecie jest mnóstwo miejsc, w których możesz poczytać o daniach
                optymalnych i może więcej nie będziesz o jedzeniu samych tłustości. Pozdrawiam,
                • Gość: annklay IP: *.sympatico.ca 01.03.04, 16:16
                  Marysiu ,masz racje tlusty zolty ser jest bardzo chudy. Dieta kwasniewskiego
                  nie zaleca samych tlustosci, tylko sugeruje zjadania 2 do 3.5 razy wiecej
                  tluszczy w tym glownie nasyconych w stosunku do bialka.
                  I kto tu smie ci zarzucac, ze ona jest tlusta.
                  Toc, durny jest nie prawdaz?
                  Jesli o mnie chodzi to jedz sobie ta "chude" optymalne dania , tyklko potem
                  blagam cie nie probuj oskarzac lekarzy, ze sa ignorantami, niewrazliwymi na
                  twoje problemy zdrowotne ludzmi i wyleczyc cie nie chca bo pracuja dla mafi
                  farmaceutyczno-medycznej, kiedy juz sie nabawisz problemow zdrowotnych np.
                  zafundujesz sobie nie daj Boze nowotwor:-)
                  Marysiu, a ty czytalas cos wiecej w soim zyciu na temat zdrowia , poza dzielami
                  szalonego jana?
                  anna
                  • Gość: Marysia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 16:56
                    Strasznie jesteś agresywna. Nakrzyczałaś na mnie, nieładnie.
                    Fakt, że wypowiedziałam się na tym wątku nie jest dowodem, że jestem fanką
                    Kwaśniewskiego. Moja dieta jest dietą niskowęglowodanową i tyle ma wspólnego z
                    optymalną, że ma ograniczoną ilość węglowodanów. Na tym koniec. Nie utrzymuję
                    proporcji B:T:W, tylko staram się spożywać 30-50 g węglowodanów dziennie, z
                    moich codzinnych wyliczeń wychodzi, że białek i tłuszczów spożywam mniej-więcej
                    tyle samo, po ok 100g. Tych okropnych, tłustych żółtych serów (fuj) zjadam ok
                    50-60 g dziennie.
                    Acha, dzieł Jana nie czytałam, bo nie korzystam z jego diety, więc po co. Poza
                    tym posłuchałam w Interncie fragmentów jego wykładów i tylko utwierdziły mnie w
                    przekonaniu, że miesza fakty, przeinacza, stosuje wojskową retorykę (nie znosi
                    dyskusji i nie wyjaśnia), wprowadza w błąda, dopowiada lub przemilcza (zależnie
                    od wygody) i jest dramatycznym bufonem.
                    Nowotwór mozna mięc niezaleznie od tego czy się je sery żółte czy białe, a w
                    spiskowe teorie nigdy nie wierzyłam, więc chyba ta napaść o mafii farmacutyczno-
                    medycznej chyba nie na mnie... Nie znasz mnie, więc nie wrzucaj mnie do jednego
                    worka z Wyznawcami Pana Jana.
                    annaklay, mam pytania. Nie są intymne, więc proszę o odpowiedź: czy masz lub
                    miałaś nadwagę? Czy lubisz siebie i swoje ciało? Czy wiesz z jakiego powodu
                    osoba, na którą nakrzyczałaś utyła? Czy wiesz jakich już metod uzywała i z
                    jakim skutkiem? Jaką masz samoocenę? Wstydzisz się wychodzić do ludzi,
                    doprowadza Cię to do przedsionka jakiejś choroby psychicznej i zaczynasz się
                    bać, że Cię zwolnią z pracy, co potęguje strach przed życiem (grubej nigdzie
                    nie przyjmą)? CZY TY WIESZ CO TO JEST FRUSTRACJA, KTÓRA ROZWIJA SIĘ OD KILKU
                    LAT I ZABIJA OD ŚRODKA? To taki rodzaj raka, który przerabia miłość i
                    życzliwośći na gorycz i strach.
                    O jedno Cie proszę, nie krzycz na ludzi i nie bądź taka cyniczna, bo to nie
                    konkurs im. J. Urbana.
                  • Gość portalu: annklay napisał(a):

                    > Marysiu ,masz racje tlusty zolty ser jest bardzo chudy.

                    Widziałam już takie dziwo, jak żółty ser 0% tłuszczu. Ciekawe, z czego zrobiony...
                    W każdym razie na pewno był zdrowy...

                    > Dieta kwasniewskiego
                    > nie zaleca samych tlustosci, tylko sugeruje zjadania 2 do 3.5 razy wiecej
                    > tluszczy w tym glownie nasyconych w stosunku do bialka.

                    Otóż to. Takie proporcje maja np. orzechy. Obrzydliwość ;)


                    > Jesli o mnie chodzi to jedz sobie ta "chude" optymalne dania , tyklko potem
                    > blagam cie nie probuj oskarzac lekarzy, ze sa ignorantami, niewrazliwymi na
                    > twoje problemy zdrowotne ludzmi i wyleczyc cie nie chca bo pracuja dla mafi
                    > farmaceutyczno-medycznej, kiedy juz sie nabawisz problemow zdrowotnych np.
                    > zafundujesz sobie nie daj Boze nowotwor:-)

                    Tak, tak - optymalni już zwyczajowo organizują spotkania w poczekalniach onkologów :)

                    --
                    mawena
                • Marysiu mówiąc o jedzeniu tłustości nie miałam na myśli, że jesz golono
                  popijając cieplm smalcem!! Tak jak napisała anna to dieta z zalozenia zaklada
                  spozycie wiekszych ilosci tuszczy, pozatym mam znajomych ktorzy sa na DO i
                  widzę co jedzą i uważam, że sobie szkodzą.
                  Na szczęście każdy ma prawo do własnego zdania, dlatego wycofuje sie juz z
                  dyskusji na ten temat chociaz wiem, ze zwolennicy DO obiorą to za sukces itd. ,
                  ale szczerze mowac mało mnie to obchodzi..
                  Swiata nie uzrowie, mam tylko nadzieje, ze moze ktos czytajac kiedys te
                  wypowiedzi po prostu zastanowi sie po raz kolejny czy warto.
                  Pozdrawiam
                • Gość: annaklay IP: *.sympatico.ca 01.03.04, 18:28
                  Marysiu dobrze juz mi przypielas latke i teraz tak sobie zaczniemy przypinac
                  ja taka i owaka, a ty taka siaka. Teraz zaczniemy omawiac czy jestem gruba itp.
                  Dziewczyno czy ty kontrolujesz co piszesz? Przeciez to ty napisalas post w
                  watku o diecie kwasniewskiego i zaatakowalas AGRESYWNIE blodymarry w sposob
                  nastepujacy:

                  "jakie tlustosci? O czym Ty mowisz? Znasz jadlospis diety niskoweglowodanowej?"
                  ( Marysiu czy tak sformulowany do drugiej osoby zrezsta wyjatkowo zyczliwej
                  dla ciebie, swiadczy o tym ze ty jestes wyjatkowo lagodan?)

                  dalej o twojej diecie informujesz:

                  "Jem wedliny, zolte sery. jajka. abial, ryby, mieso wolowe, drobiowe wieprzowe."

                  "W internecie jest ,mnostwo miejsc , w ktorych mozesz poczytac o daniach
                  optymalnych i moze wiecj nie bedzie o jedzeniu samych tlustosci". (kropka.
                  koniec t cytaty poczodzacego z twojej wypowiedzi;-))

                  Tearz twierzdisz ze nic o diecie kwasniewskiego to nie wiesz:-))

                  Moj post w odpowiedzi na te twoje rewelacje byl ZARTOBLIWO-CYNICZNY a nie
                  agresywny. Agresje i wyjatkowa zlosliwos nakierowana personalnie zawiera
                  natomiast twoj post. Nie sadze jednak abys to mogla zrozumiec, bowiem
                  osobiscie znam wielu optymalnych i oni WSZYSCY mysla podobnie jak ty , tzn.
                  caly swiat jest agresywny i zlosliwy jesli tylko probuje im powiedziec prawde o
                  szkodliwosci dzialania diety szalonego jana.
                  Ty sie o moja nadwage naprawde martwic nie musisz, ty sie zacznij martwic o
                  stan twoich naczyn krwionosnych ktore sluza do wlasciwego odzywiania organizmu,
                  calkego organizmu i poszczegolnych jego czesci;-)

                  Dlatego biorac powyzsze fakty pod uwage, aby nie zyc w swiecie gdzie ludzie
                  optymalni wszystko widza "na opak", nalezy z sekta optymalna jednak walczyc
                  poprzez informowanie szerokiego ogolu spoleczenstwa o tym jakiego typu
                  wspanialy optymalny swiat chce stworzyc guru kwasniewski:-))

                  lacze serdecznosci anna



                  • Wiem, wiem, że już miałam się nie oddzywać, ale muszę tutaj jeszcze poprzeć
                    anne. Dlatego rezygnuje z dyskusji na ten temat, ponieważ zwolennicy zamiast
                    dyskutować (oczywiście nie wszyscy!!), uciekają się do głupichh sztuczek
                    słownych wyrwwanych z kontekstu i agresywnie reagują na przeciwników. I jak Was
                    nie porównywać do sekty jak jak na każdym kroku się tak zachowujecie??
                    Pozdr
    • Gość: Bogdan IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 01.03.04, 21:02
      Wątek zwłaszcza w końcowej części został zdominowany przez kobiety.Ze strony
      przeciwniczek diety optymalnej merytoryczne argumenty zostają zastępowane
      pomówieniami,epitetami i agresją.Należy odpowiedzić skąd bierze się to
      zdenerwowanie i potrzeba takich zachowań.Z mojego wieloletniego doświadczenia
      nieodparcie wynika,że tak zachowują się kobiety które mają problemy z
      mężczyznami na tle stosunków seksualnych.Są to kobiety nierozbudzone seksualnie
      dla których orgazm to nieznane lub nieosiągalne zdarzenie.
      Powszechnie wiadomo,że do wytwarzania hormonów płciowych niezbędne są tłuszcze.
      O tym dobitnie mówi dr Kwaśniewski.
      Może drogie przeciwniczki diety optymalnej i dr Kwaśniewskiego wyciągnięcie z
      tego właściwe wnioski?.
      Bez odbioru.
      • Gość: ppns IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.03.04, 21:22
        Bogdan , co to za jakas pseudo-psychiatro-seksuologia ?
        Przeczytałeś Freuda i maginasz jego teorie do diety smalcowej ?
        Widać guru smalcojedstwa jest mądrzejszy od kolejnej , historycznej
        postaci.

        Kto nastepny w kolejce ? Może napiszesz coś o Platonie , Archimedesie
        Goethe w odniesieniu do diety smalcowej. Wyluzuj chłopie.
      • Gość: annaklay IP: *.sympatico.ca 01.03.04, 21:24
        No coz, typowy dla zwolennika diety mistrza kwasniewskiego odruch.
        Rzucic oszczercze , wymysolne pomowienie i asekuracja: bez odbioru:-)
        Tyle, ze z badan nad identyczna dieta jak mistrza z ciechocinka wynika oraz
        konkrtnych wynikow u optydietowiczow, ze to wacpan masz problemy z libido.
        Moge nawet sie zalozyc z wacpanem o kilka setek dolarow ze tak jest, bo
        jestem pewna wygarnej z toba;-))

        Milego dnia , optymalny genteltmenie na opak
        • Gość: annaklay IP: *.sympatico.ca 01.03.04, 21:26
          Hej Bogadan, ja naprawde mowie o tym zakladzie powaznie. No jak wchodzisz
          do gry?:-)
          anna
          • Gość: Bogdan IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 01.03.04, 22:23
            Droga Anno
            Moja opinia o kobietach znerwicowanych nie była imiennie skierowana do
            ciebie.Skoro zareagowałaś [w myśl zasady "uderz w stół,a nożyce..."]wynika,że
            masz problem o którym pisałem.
            Ponieważ zostałem wezwany na pojedynek to jako dżentelmen nie mogę odmówić i
            dlatego jestem ponownie w wątku.Czekam na propozycje miejsca,czasu i rodzaju
            broni pojedynku.
            • Gość: annaklay IP: *.sympatico.ca 01.03.04, 23:20
              Prosze bardzo, proponuje o przedstawienie wynikow badan diety proponowanej
              przez pana kwasniewskiego na okreslonej populacji (podac nalezy grupe
              wiekowa) mezczyzn stosujacych ta diete w okresie
              co najmniej jednego roku.
              W badaniach nalezy w celach porownawczych uwzglednic identyczna grupe wiekowa
              mezczyzn zdrowych ktorzy nie stosuja diety pana j.k.
              Badania powinny zawierac dane odnosnie poziomow nastepujacych hormonow:
              a/ testosteron w plazmie wolny czyli funkcjonalny
              b/ LH
              c/ FSH
              d/ estrogen
              e/ GnRH (gonadotropin Releasing Hormon)
              f/ wyniki tzw. speramogramu

              anna
              • Gość: annaklay IP: *.sympatico.ca 01.03.04, 23:38
                Do Bogdana:
                Proponowane miejsce: tutejsza grupa dyskusyjna
                Czas: do jutra do godz. przedpoludniowych
                Przedmiot zakladu: publiczne przeproszenie osob ktore zostaly obrazone
                nieuzasadnionymi pomowieniami.


                anna
              • Gość: hydrogen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.04, 17:29
                Trochę cierpliwości. takie badania sa obecnie przeprowadzane. Możesz o nich co
                nieco poczytać na stronie:

                www.dieta-optymalna.info
                Nie wiem czy wiesz, że podobne badania były robione ponand 20 lat temu i
                potwierdziły bardzo korzystny wpływ żywienia optymalnego m in na choroby układu
                krążenia.

                Pozdro
                • Gość: annaklay IP: *.sympatico.ca 02.03.04, 18:35
                  Hydrogen, musze cie zmartwic:-( Te badania nie mozna nazwac powaznymi (tylko
                  sie nie denerwuj, bo naprawde to nie jest moia intencja).
                  Rzetelne badania naukowe musza odpowiadac pewnym kryteriom procedur zgodnych
                  ze stawianymi takim pracom wymagan.
                  Badania o ktorych wspominasz tych kryteriow nie spelniaja.
                  O badaniach ktore zostaly przeprowadzone 20 lat temu wiem dosc sporo.
                  Ale nie moga one byc podstawa do postawienia takich wnioskow jakie legly u
                  podstaw ogloszenia diety kwasniewskiego, za diete optymalna dla czlowieka.
                  Oczywiscie, mowie o tym dlatego abys sobie jednak zdawal z tego sprawe, a nie
                  dlatego ze chce cie odwiesc od stosowania tej diety. Dieta to w koncu twja
                  prywatna sprawa i wolny wybor, ale warto o pewnych zagadnieniach jednak
                  wiedziec, aby ktoregos dnia nie byc np.niemile zaskoczonym;-(
                  anna
                  anna
                  • Gość: hydrogen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.04, 23:37
                    > Hydrogen, musze cie zmartwic:-( Te badania nie mozna nazwac powaznymi (tylko
                    > sie nie denerwuj, bo naprawde to nie jest moia intencja).

                    A co masz im do zarzucenia? Postaraj się być nieco bardziej konkretna.

                    > O badaniach ktore zostaly przeprowadzone 20 lat temu wiem dosc sporo.
                    > Ale nie moga one byc podstawa do postawienia takich wnioskow jakie legly u
                    > podstaw ogloszenia diety kwasniewskiego, za diete optymalna dla czlowieka.

                    Bo też celem tych badań nie było ogłaszanie tej diety za optymalną ale jedynie
                    wykazanie, że nie jest ona szkodliwa a nawet może poprawić stan zdrowia.

                    A jakie wnioski Ty bys wyciągnęła z tych badań?

                    Pozdr

              • Gość: Bogdan IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 02.03.04, 20:52
                Nie myśl ANNO,że zdołasz wciągnąć mnie w bezmyślne i jałowe pyskówki jakim na
                tym forum przewodzisz.Nie pomoże ci ganianie mnie po wątkach forum,wyznaczanie
                terminów odpowiedzi na pytania,które mają się tak do treści mojego postu jak
                rower do gramofonu.Sprawdzanie mojego libido za pomocą bzdurnych i nierealnych
                badań zachowaj dla swojego kandydata na męża jeżeli takiego znajdziesz.
                Dyskusje w których uczestniczysz kojarzą się z rozmową o seksie dojrzałej
                osoby z dziewicą.Ta pierwsza myśli jakie to wspaniałe,a druga jakie to
                obrzydliwe.
                O tym,że agresywność u kobiet jest w przeważającej części spowodowana
                niespełnieniem seksualnym jest tak oczywiste,że można o tym przeczytać w
                encyklopedii.Tylko ta prawda była istotą mojego postu.To,że wpadłaś w szał
                dowodzi bez dokumentowania naukowego,że dotyczy twojej osoby.Ja nikogo z nazwy
                nie wyśmiewałem o taki stan.Wręcz przeciwnie.Moim celem na forum jest
                uświadamianie ludzi znajdujących się w trudnej sytuacji jak mogą spróbować
                rozwiązać swój problem.Oziębłość kobiet nie wynika wyłącznie z ich winy.Wynika
                ona również z niewiedzy mężczyzn.
                Isnieje też ścisły związek pomiędzy dietą,a hormonami płciowymi.Byle jakie
                jedzenie byle jaki seks.Z podstaw biochemii wynika,że nie ma hormonów płciowych
                bez tłuszczy i dlatego ci co wybrzydzają na tłuszcze dają niezbity dowód
                niedojrzałości płciowej.Piosenka Kayi testosteron dotyczy również tych
                seksualnych nieszczęśników.
                • Gość: annaklay IP: *.sympatico.ca 03.03.04, 00:19
                  Bogdan dobrze, dobrze, po co te nerwy i tyle agresji?
                  Ja tylko prosilam o wyniki badan mezczyzn przebywajacych na diecie
                  wysokotluszczowej niejakiego pana kwasniewskiego z ciechocinka, coby mozna bylo
                  sie zorientowac jak to z tym libido u nich jest. Proponowales podac warunki
                  zakladu to ci podalam.
                  Teraz sie wsciekasz nie wiem zupelnie o co i nadodatek
                  wypisujesz cos o moim libido nie majac do tego zadnych chyba uprawnien oraz
                  usilujesz stawiac jakies diagnozy przez internet.
                  Jakie bezmyslne i jalowe pyskowki? O co ci czlowieku chodzi? To ty pierwszy
                  zaczales "ni w piec ni w dziewiec", ublizac kobietom rozmawiajacym na temat
                  diety kwasniewskiego i posadzac je o brak libido.
                  Poniewaz wydawalo mi sie to bardzo dziwne, bo wiesz podobno glodnemu to zawsze
                  chleb na mysli:-) wiec cie zapytalam , rozumiesz ZAPYTALAM czy znasz konkretne
                  wyniki badan nad dieta kwasniewskiego w zakresie badan hormonalnych.
                  Nauce wiadomo ze na tego typu dietach libido i zdolnosci rozrodcze maleja.
                  Zreszta chyba kwasniewski tez to sugeruje, twierdzac ze swiat jest przeludniony
                  bo ludzie maja za wysokie libido.
                  Z drugiej strony to ty przeciez twierdzisz ze zadne merytoryczne dowody nie
                  trafiaja do przeciwnikow tej diety. No wiec dawaj te merytoryczne dowody!!:-)

                  Ale pamietaj ze merytoryczne dowody to WYNIKI BADAN, a nie twoje gdybania i
                  osobiste swiadectwa. Twoj wrzask i nerwy nic tu nie pomoga. Jesli chcesz mnie
                  wyzywac, to wyzywaj:-) nic mnie to nie interesuje.
                  Mnie interesuja dowody MERYTORYCZNE , a nie twoje histeryczne reakcje.
                  Jeszcze raz podkreslam twoje swiadectwa moga byc podstawa wiary a nie
                  medycyny;-)
                  Jesli dowodow naukowych nie masz to przykro mi ale caly ten ruch optymalny to
                  SEKTA i to bardzo niebezpieczna SEKTA.
                  anna
      • Hahaha )).... dobre tego jeszcze nie było!!!!! Fantastyczne :)))... haha...
        musze to pokazać mojemu facetowi, sie chłopak zdziwi :))... haha :)

        Zwolennicy DO coraz bardziej mi się podobają :)).. hahaha
    • Gość: ppns IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.03.04, 18:30
      Jedna osoba już sie przyznała , że zaszkodziła jej dieta Kwaśniewskiego.
      Przczytajcie i sie zastanówcie.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=11072072&a=11072072
    • Nie rozumiem tylko jednej kwestii:
      od 16 lat jestem wegetarianką i od 16 lat nia mam żadnych kłopotów ze zdrowiem,
      jestem w świetnej formie (wszelkie wyniki idealnie po środku normy, jedynie
      delikatne przeziębienie ostatnio miałam jakieś 4 lata temu ).
      Jako laik w tej dziedzinie mam zatem pytanie do specjalistów: jak wytłumaczyć
      fakt, że każda z 2 diametralnie różnych i wykluczających się diet jaką jest
      dieta wegetariańska oraz tzw. "optymalna" może stanowić receptę na zdrowe życie?
      • Gość: brumbak IP: *.crowley.pl 03.03.04, 22:37
        kamaaaa napisała:

        > Nie rozumiem tylko jednej kwestii:
        > od 16 lat jestem wegetarianką i od 16 lat nia mam żadnych kłopotów ze
        zdrowiem,
        >
        > jestem w świetnej formie (wszelkie wyniki idealnie po środku normy, jedynie
        > delikatne przeziębienie ostatnio miałam jakieś 4 lata temu ).
        > Jako laik w tej dziedzinie mam zatem pytanie do specjalistów: jak wytłumaczyć
        > fakt, że każda z 2 diametralnie różnych i wykluczających się diet jaką jest
        > dieta wegetariańska oraz tzw. "optymalna" może stanowić receptę na zdrowe
        życie
        --
        Odpowiedź jest bardzo prosta
        -- z dietą wegetariańska to PRAWDA
        a
        z dieta a la kwąsniewski Jan- wielka hucpa i kłamstwo
        -o ile Atkins i jego wspólpracownicy stosowali zaledwie metodę fałszowania
        wyników badań lub ich bardzo daleko idącej nadinterpretacji
        tak
        kwaśniewski bezczelnie po prostu głosi rózżne głupoty jak np,
        _" tylko weglowodany żywia raka"
        - " na mojej diecie nie potrzeba żadnych lekarstw"
      • Gość: Bogdan IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 04.03.04, 00:10
        Bo wiara u niektórych ludzi jest ważniejsza niż wiedza i doświadczenie innych.
      • Gość: hydrogen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 10:32
        >: jak wytłumaczyć
        > fakt, że każda z 2 diametralnie różnych i wykluczających się diet jaką jest
        > dieta wegetariańska oraz tzw. "optymalna"

        To nie jest prawda. Wegetarianizm i dieta optymalna nie wykluczają się. Masło,
        śmietana, nabiał można produkować bez zabijania i męczenia zwierząt a produkty
        te mogą stanowić podstawę żywienia optymalnego.

        Nieporozumienie powstaje z tego, że niektórzy zapominają (bądź w ogóle tego nie
        wiedzą), że wegetarianizm to nie żaden system dietetyczny a jedynie ideologia.
        Stąd z jego definicją mogą być zgodne tak krańcowo różne diety jak wegańska i
        optymalna.

        Pozdro
        • Gość: Nowy tutaj IP: *.clubnet.pl 04.03.04, 10:58
          > To nie jest prawda. Wegetarianizm i dieta optymalna nie wykluczają się. Masło,
          > śmietana, nabiał można produkować bez zabijania i męczenia zwierząt a produkty
          > te mogą stanowić podstawę żywienia optymalnego.

          bez zabijania - tak, ale bez meczenia ??!!

          > Nieporozumienie powstaje z tego, że niektórzy zapominają (bądź w ogóle tego nie
          >
          > wiedzą), że wegetarianizm to nie żaden system dietetyczny a jedynie ideologia.
          > Stąd z jego definicją mogą być zgodne tak krańcowo różne diety jak wegańska i
          > optymalna.

          no wlasnie, w tym problem, ze to ideologia. a przeciez nalezaloby stosowac quasi-wegetarianizm (z odpowiednim laczeniem prod., niepopijaniem...), oczyszczac watrobe (to dziala! sam widzialem), robic glodowki i nastawic kregoslup. wiekszosc tego nie robi i pozniej dziwia sie, ze wegetarianie jednak zapadaja na rozne choroby cywilizacyjne.

          Hydrogen, bodajze pisales, ze stosujesz diete kwasniewskiego od 1,5 roku. skad pewnosc, ze nie "zwroci" Ci sie to za kilkanascie - kilkadziesiat lat? czytam Twoje posty i wydaje mi sie, ze po rostu nie dopuszczasz takiej ewentualnosci.
      • też nie jestem specjalistą ale co najmniej dwa rozwiązania przychodza mi do
        głowy.
        Jedno to takie, że meatbolizm potrawi się przystosować do pobierania energii z
        jednego źródła. I po takim przestawieniu działa sprawniej niż przy
        diecie "wszystkiego po trochę", tak wychwalanej przez oficjalną naukę.
        Drugie, to odniesienie do diet zależnych od grupy krwi. Dla mnie logiczne jest,
        że metabolizm potomków "stepowych koczowników" przez tysiące lat przystosował
        się do innej diety niz metaboilzm ludzi wywodzących się z plemion "rolniczych".

        pozdro
        • Gość: siedem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.04, 15:10
          sprite35 napisał:

          > też nie jestem specjalistą ale co najmniej dwa rozwiązania przychodza mi do
          > głowy.
          > Jedno to takie, że meatbolizm potrawi się przystosować do pobierania energii
          z
          > jednego źródła. I po takim przestawieniu działa sprawniej niż przy
          > diecie "wszystkiego po trochę", tak wychwalanej przez oficjalną naukę.
          > Drugie, to odniesienie do diet zależnych od grupy krwi. Dla mnie logiczne
          jest,
          >
          > że metabolizm potomków "stepowych koczowników" przez tysiące lat przystosował
          > się do innej diety niz metaboilzm ludzi wywodzących się z
          plemion "rolniczych".
          >
          > pozdro

          dokładnie tak. wciskanie eskimosowi marchewki może uspokoi wyrzyty sumienia ale
          niechybnie wykonczy go. w naszej szerokosci geograficznej jadało sie tysiace
          lat "makrobiotycznie". kasza, jakies warzywo [nawet kiszone], czasem mięsko
          wpadło do gara. przestawianie nas na eskimoski lifestyle to jest katastrofa po
          prostu. optymalni czyja sie znacznie lepiej poniewaz odstawiaja śmieciowe
          jedzenie i to im daje przewagę.

          5040
      • Gość: Bogdan IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 04.03.04, 14:13
        NapisałaŚ Kamaaa,że jesteś wegetarianką 16lat.Jest to dla mnie ciekawy
        przypadek.Mam tylko pytanie ile lat masz wogóle.
    • Byłam przez kilka lat , to było uczucie raju na ziemi . Człowiek zdrowy ,silny , radosny. Potem zostałam zmuszona do porzucenia diety i bardzo żałuję że na niej nie jestem . Mam tylko nadzieję że jeszcze do niej powrócę.😄

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.