Re: okulistyka-astygmatyzm
Pomijając te ,,plusy,, i ,,minusy,,(sa tam takie
dziwne ,,przeliczniki,,) to przeceiz mężowi zakładano w czasie
dobierania różne warianty szkieł i cylindrów. Wybiera sie najlepszą
opcję- to pacjent mówi że widzi dobrze. Błędem częstym jest to , ze
pacjent siedzi i tylko patrzy na tablicę, a powinien w tak dobranych
szkłach troche pochodzić po gabinecie, zobaczyć jak się czuje ,,w
pionie,, Niech może wróci do tego okulisty i wyjaśni sprawe. A warto
tez sprawdzic czy są okulary zrobione ściśle wg recepty, bo
wystarczy o kilka stopni zmienić cylinder i obraz sie rozmazuje i
faluje. Zwłaszcza ze to jest spory astygmatyzm.