tracę pamięć!!! Dodaj do ulubionych

  • 12.05.10, 21:55
    Mam 40 lat już od dłuższego czasu mam problemy z pamięcią, muszę się
    zastanawiać nad prostymi rzeczami, dochodzi do tego, że idę wykonać jakąś
    czynność , ale po drodze coś mnie zatrzyma i po chwili już nie wiem, co miałam
    zrobić ! Nie dzieje się tak zawsze, ale pojawiają się takie rzeczy.
    Cokolwiek przeczytam, zapominam prawie natychmiast.
    Na pewno jest to wynikiem tego, że jestem bardzo nerwowa, moja sytuacja
    rodzinna jest taka, że wybucham co chwilę, awantury, krzyki są na porządku
    dziennym , próbuję z tym walczyć i nie przejmować się, ale to jest silniejsze
    ode mnie , więc moje nerwy są na wyczerpaniu, a do tego okazało się, że jakby
    tego było mało muszę rozpocząć studia (wymóg w pracy) no więc stres
    spotęgowany do granic możliwości , co ja zrobię , jak ja się nauczę
    czegokolwiek, a dopiero przebrnąć przez sesję itd. Co robić ??? Ja wiem, że
    lekarz neurolog itd, ale moja sytuacja rodzinna nie bardzo i na to pozwala.Czy
    są jakieś środki, by wspomóc pamięć.???
    • Lecytyna.
      Ale uważam, że trzeba wykonać badanie ferrytyny, Tsh, FT3 i FT4 - czyli hormony tarczycy. Jest coś jeszcze, co Cię niepokoi? Samopoczucie, czy się wysypiasz, jaką masz skórę, włosy, słowem wszystko, co Cie się dzieje od jakiegoś tam czasu.
      --
      Pozdrawiam, junkersica.
    • 12.05.10, 22:03
      Mam 40 lat i dokładnie takie same odczucia jak Ty. Może nie mam aż tylu stresów jak Ty, ale myślę, że jestem roztargniona i stąd kłopoty z pamięcią. Nie znam na to sposobu, piszę, aby pocieszyć Cię, że nie jesteś sama.
      • Mam podobnie, wiek podobny, stres tez niemały!
        Tez myslalam o tarczycy, miejmy nadzieje, ze to nic gorszego.
        Trzymajcie sie!
        • 13.05.10, 18:09
          przede wszystkim podleczyć nerwicę nie zostawiać to na potem bo potem to
          będzie tylko depresja o ile juz nie jest
          • 13.05.10, 20:58
            badania tarczycy robiłam FT 3 i FT 4, były dobre (rok temu) , ale podobno są
            jeszcze jakieś dokładniejsze , gdzieś coś czytałam, ale oczywiście nie pamiętam.
            Ja mam takie dołki, że nie wiem, czy nie jestem już na etapie depresji.
            Przepraszam, że to piszę, ale rzeczywiście trochę człowiekowi lżej, jak wie, że
            nie jest sam.
            Nad emocjami pracuję non stop, ale mąż skutecznie mi to utrudnia, do tego dwoje
            dzieci, powrót do pracy i te nieszczęsne studia ! Nie mam pojęcia co robić, bo
            odkąd sięgam pamięcią zawsze tak reagowałam na stres, jak przypomnę sobie
            maturę, to aż mnie mdli, tak jest zawsze, w pracy, w szkole, kiedy rozmawiam z
            nauczycielem córki, stres, napływające do oczu łzy i zero koncentracji.Jestem
            załamana!
            • ft3 i ft4 to dobre badania. Wpisz je tu razem z normami. Masz też pewnie tsh, wpisz również, zobaczyby, czy są dobre, bo to, że w normie o niczym niestety nie przesądza.

              --
              Pozdrawiam, junkersica.
              • 14.05.10, 19:01
                właśnie jest problem, bo nie mogę ich znaleźć, rok czasu gdzieś przeleżały i
                wsiąkły, może zrobić jeszcze raz świeże? a ewentualnie jakieś inne badania, czy
                te są najważniejsze i one dadzą jakiś obraz? Wiem, że ktoś pisał, żeby zrobić
                pełne badanie czyli przed tym th ma być K ?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.