Dodaj do ulubionych

GUZ CHROMOCHŁONNY diagnostyka

04.03.04, 22:29
Czy ktoś zetknął się z tym schorzeniem? W jaki sposób można go zdiagnozować?
Czytałam, że w początkowej fazie gdy komórki są rozzsiane jest on trudny do
zdiagnozowania. Może są jakieś charakterystyczne jego objawy?
Edytor zaawansowany
  • wedrowiec2 04.03.04, 22:34
    Można oznaczyć wydalanie kwasu wanilino-migdałowego w dobowej zbiórce moczu.
    Przed badanie należy wstrzymac sie przed jedzeniem m.in. bananów, czekolady,
    kawy cytrusów itd.
    Oznaczenie VMA można tez wykonać w jednorazowej porcji moczu, ale po napadzie
    nadciśnienia. wskazane jest równoczesne oznaczenie stężenia amin katecholowych.
  • wedrowiec2 04.03.04, 22:36
    Za wczesnie wysłałam:( W ok. 20% wyniki tych badań są fałszywie ujemne.
  • doomicella 05.03.04, 12:54
    Własnie cos takiego mi sie zdarza w nocy, taki skok ciśnienia i mocna bicie
    serca. A potem dwa lub trzy razy oddaję dużo moczu.
    A to stężenie ami katecholowych to robi się też z moczu czy z krwi?
  • Gość: Ala IP: *.biaman.pl 05.03.04, 17:03
    Propuje wydalanie metokykatecholamin w DZM, najlepiej 2 razy. Oznacza się też
    metanefrynę w surowicy krwi. Można stężenie andrenaliny i noradrenaliny.
    Poza tym Tk jamy brzusznej z oceną szczególnie nadnerczy, na początek.

    Pozdrawiam
  • Gość: Doki IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 05.03.04, 21:56
    > taki skok cisnienia i mocne bicie serca, a potem dwa lub trzy razy oddaje duzo
    moczu

    To dla mnie to nie jest na bank guz chromochlonny. W diagnostyce roznicowej
    postawilbym wyzej napadowy czestoskurcz nadkomorocy.
  • doomicella 05.03.04, 22:50
    A to cos poważnego ten napadowy częstoskurcz nadkomorowy? Wcześniej zwalano te
    łomotania serca na wypadanie płatka zastawki dwudzielnej. Po powtórnym usg
    doktor stwierdziła, że to wypadanie jest w bardzo niewielkim stopniu, bez
    znaczenia hemodynamicznego.
    Pojawia się też opcja, że to nerwicowe.
    Ale poczytałam sobie na
    hhtp://przychodnia.pl/nadciśnienie/index22.php3?t=22
    o guzie i duzo rzeczy mi tu pasuje.
    Ja w ogóle mam niskie ciśnienie, ok. 100/60. Często miewam ortoststyczne spadki
    i na to mam GUTROM. A dodatkowo nadnercza mi źle pracują. Mam nadprodukcję
    androgenów. Biorę leki (sterydy) i poziom hormonów teraz mam w normie. Miałam
    robione TK jamy brzusznej. Guza nie stwierdzono. I w jakiejś rozmowie z
    lekarzem wyszło, że rezonans jest dokładniejszy, ale ja nie jestem w stanie
    sfinansować sobie tego badania obecnie. Poprzestać na TK czy szukać dalej tych
    ewentualnych rozproszonych komórek?
  • Gość: Artur IP: *.sdh.sk.ca 05.03.04, 23:20
    24 godzinna zbiorka moczu potwierdzi albo wykluczy guz chromochlonny. Mala
    szansa, ze to masz, ale kto wie? Moze akurat.
  • Gość: Doki IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 06.03.04, 08:40
    Zaburzenie rytmu, jak inne. Moze byc powazny, skoro jest objawowy. Przy czym
    powtorze, ze ja nie twierdze jeszcze, ze masz czestoskurcz, ale ze to wydaje mi
    sie prawdopodobne, bo guz chromochlonny jest bardzo rzadki, a zaburzenia rytmu
    sa czeste. Zrob zbiorke moczu, a jak juz bedzie ujemna, to holtera.
  • Gość: Ala IP: *.biaman.pl 09.03.04, 18:42
    Ja w ogóle mam niskie ciśnienie, ok. 100/60. Często miewam ortoststyczne spadki
    >
    > i na to mam GUTROM.
    Czy przypadkiem Twoje dolegliwości nie są związane z tym lekiem??? Miodryna
    (gutrom) stymuluje alpha receptory i obajwy nieporządane tego leku mogą być
    podobne do guza chromochłonnego nadnerczy.

    A dodatkowo nadnercza mi źle pracują. Mam nadprodukcję
    > androgenów. Biorę leki (sterydy) i poziom hormonów teraz mam w normie. Miałam
    > robione TK jamy brzusznej. Guza nie stwierdzono.

    Czy choroba o której piszesz to nie jest przypadkiem póxno ujawniajacy sie
    wrodzony przerost nadnerczy, albo zespół nadnerczowo-płciowy, a lek który
    przyjmujesz to dexametazon?

  • doomicella 09.03.04, 19:43
    Gutrom miałam przepisany jakieś dwa lata temu, bo w okresie zwłaszcza zimowym i
    tuz przed miesiączką miałam spadki cisnienia (nawet 85/55) i zawroty głowy.
    Budziłam się tak rano albo nawet w nocy i przez chwilę kręcił mi się cały świat.
    Przez dwa lata może wzięłam łącznie 10 tabletek i to sporadycznie. Przyjmowałam
    je jednorazowo po pół tabletki. Teraz przepisano mi EFFORTIL, ale jeszcze go
    nie brałam. Staram się wypić np. herbatę z żeń-szeniem, miłorzębem. Kawy nie
    mogę, bo od jakiegoś czasu, chociaż mam niskie ciśnienie to mi szkodzi np.
    mocno bije mi serce.
    Tak też miałam w drugiej ciąży (5 lat temu). Gdzieś do 4-5 miesiąca cały czas
    męczyły mnie silne zawroty głowy i cały świat mi wirował przed oczami. I
    jeszcze do niedawna tuż przed miesiączką tak mi się robiło, a dostawałam ją np.
    parę dni przed terminem i w danym momencie nie łączyłam tego objawu z okresem.
    A czasami dzień przed albo pierwszego dnia miałam bardzo szybkie tętno (ok.100)
    co dla mnie jest bardzo nietypowe, bo zwykle mam 60 a często i ok.50.
    Internistka leczyła mnie takimi lekami: polfenol, isoptin i atenolol. Ale w
    końcu trafiłam do endokrynologa i kazano mi te leki odstawić.

    > A dodatkowo nadnercza mi źle pracują. Mam nadprodukcję
    > androgenów. Biorę leki (sterydy) i poziom hormonów teraz mam w normie.
    > Miałam robione TK jamy brzusznej. Guza nie stwierdzono.
    >
    > Czy choroba o której piszesz to nie jest przypadkiem póxno ujawniajacy sie
    > wrodzony przerost nadnerczy, albo zespół nadnerczowo-płciowy, a lek który
    > przyjmujesz to dexametazon?
    Rozpoznanie, które mam na wypisie jest długie i po łacinie. Ale tak, właśnie
    chodzi o WPN. I biorę Dexamethazon 0,25 mg co drugi dzień. Biorę to już 6
    miesięcy. Poprawiły mi się wyniki, jestem jakaś bardziej wyciszona. Nie
    wściekam się bez powodu - to chyba najbardziej mi przeszkadzało. Takie okropne
    rozdrażnienie wewnętrzne, nie do opanowania. Ale te wybudzenia, kołatania
    zdarzają mi się nadal.
    Niemniej ta rozmowa o rezonansie, jako metodzie dokładniejszej w rozpoznawaniu
    guza, między mną i lekarzem była. I to nie daje mi spokoju.
    Ja wiem, że sytuacja w słuzbie zdrowia jest ciężka, ale moja nie jest wcale
    łatwiejsza. Chociaż ja wiem? Może gdyby to miało postawić kropkę nad i, to może
    warto byłoby to MR zrobić.
    Rozpoznanie:
    Syndroma hyperandrogenes (alopecia, molimina menstruations, hirsutismus,
    hypertestosteronaemia, hypercortisolaemia functionalis) - FAH et PCOS
    structuralis - observatio incompleta. Hypercalcuria idiopathica. Obesitas
    alimentaria.
    To chyba wszystko co tyczy się endokrynologii.
    Mój Pan Doktor jest przemiły, ale niestety tempo w jakim przyjmuje w poradni
    jest zawrotne. A On nie przyjmuje nigdzie prywatnie. I to wszystko co mnie tu
    gnębi mogę spróbować wyjaśnić na wizycie, którą mam za prawie dwa miesiące.
  • Gość: Asia IP: *.eltechnet.pl 06.03.04, 10:57
    Podpisuję się pod Dokim- wygląda to raczej na napad częstoskurczu.Ale zbadać
    trzeba.
    Możesz odpowiedzieć Doomicello na pytanie czy w czasie takiego napadu
    bledniesz, czy raczej jesteś zaczerwieniona?
  • doomicella 06.03.04, 17:00
    Nie mam pojęcia jak wtedy wyglądam, bo to najczęściej zdarza się w nocy. Jakoś
    nie kojarzę takiego stanu w ciągu dnia. Chociaż miałam taki czas, że w ciągu
    dnia byłam senna i jak położyłam się, to czasami budziłam się nagle w takim
    stanie. Ale jakoś nigdy nie przyglądałam sie sobie w takim momencie. Czasami
    mierzyłam ciśnienie i było wyższe niz moje normalne. Mogło wynosic ok 140/85 a
    zwykle mam ok. 100/60. No i na pewno tętno mocno dla mnie przyspieszone bo ok.
    90-100, a zwykle mam ok.60.
    Teraz gdy cos takiego mi się zdarzy, to muszę usiąść, staram sie spokojnie,
    glęboko oddychać, przewracam się na drugi bok i staram się zasnąć.

    > Propuje wydalanie metokykatecholamin w DZM, najlepiej 2 razy. Oznacza się też
    > metanefrynę w surowicy krwi. Można stężenie andrenaliny i noradrenaliny.
    Czy dobową zbiórkę moczu można zrobić w warunkach domowych?
    Adrenalina i noradrenalina to badania z krwi?
  • Gość: Doki IP: *.240.81.adsl.skynet.be 06.03.04, 17:55
    To to nie jest pheo (czyli guz chormochlonny). Bo wtedy cisnienie bywa 300 i
    wiecej. Nadal uwazam, ze zaburzenia rytmu sa bardziej prawdopodobne. Czas na
    Holtera i badanie tarczycy.
  • doomicella 06.03.04, 18:58
    No to chyba mogę lekko odetchnąć:)
    Tarczycę mam już przebadaną i poza dwoma guzkami, które przez dwa lata nie
    zmieniają się raczej wszystko jest O.K. Mam czasami lekko obniżone TSH, taką
    subkliniczną postać nadczynności. Powiedziano mi, że czasami np. na skutek
    stresu czy zmęczenia może być TSH nieznacznie poniżej normy, ale tym mam sie
    nie przejmować.
    To zostaje jeszcze Holter. Tylko tu mam pytanie. Te zwyżki ciśnienia i tętna
    nie wystepuja u mnie regularnie, codziennie. To kiedy zrobić to badanie, nawet
    jak nic sie nie dzieje? Czy ono coś wtedy wykaże?
  • Gość: Artur IP: *.sasknet.sk.ca 06.03.04, 20:36
    Zaburzenia snu moga prowadzic do wzrostow cisnienia i zaburzen rytmu serca i
    niestety Holter zaburzen snu nie zauwazy - potrzebne jest badanie w
    laboratorium snu. Jakas mierna namiastka badania w laboratorium snu moze byc
    oksymetria nocna w czasie ktorej pacjent zaklada na palec czujnik poziomu
    tlenu. Taki aparat moze czasami byc wypozyczony pacjentowi do domu na noc choc
    pewnie czesciej badanie bedzie przeprowadzone w szpitalu by zapewnic obsluge
    urzadzenia i prawidlowosc zapisu . Nocne zaburzenia oddychania powoduja spadek
    stezenia tlenu we krwi i moga byc wychwycone i zapamietane przez oksymetr. Ale
    tylko dlugie i glebokie zaburzenia snu prowadza zmian wychwytywanych przez
    oksymetr wiec lzejsze problemy ale ciagle zle wplywajace na prace serca, moga
    zostac przeoczone tym wlasnie badaniem.
    Badanie na guz chromochlonny jest relatywnie tanie i proste. Dostajesz jakis
    tam pojemnik na mocz, napelniasz go i oddajesz po 24 godzinach do laboratorium
    do analyzy. Tak jak pisze Doki zwykle cisnienie w przypadkach guz
    chromochlonnego jest duzo wyzsze niz twoje, ale zawsze moga byc jakies wyjatki
    wiec lepiej sprawdzic.
  • doomicella 07.03.04, 10:01
    Ala napisała:
    > Propuje wydalanie metokykatecholamin w DZM, najlepiej 2 razy.

    To mam zrobić to co powyżej czy badanie tego czegoś "wanilino-migdałowego" .
    Czy to jest jedno i to samo? Bo już się trochę pogubiłam :-(
  • wedrowiec2 07.03.04, 10:39
    Teraz jednoznacznie: obecność guza chromochłonnego mozna potwierdzić oznaczając
    wydalanie w dobowej zbiórce moczu stężenia amin katecholowych i ich metabolitów.
    Metabolity amin katecholowych to m.in.:
    metoksyadrenalina
    metoksynoradrenalina
    kwas metoksyhydroksymigdałowy (kwas wanilinomigdałowy)
    Zakres badań powinien określic prowadzący lekarz w zależności od możliwości
    laboratoriów. Stężenie kwasu wanilinowomigdałowego wykonuje duża liczba
    laboratoriów, natomiast oznaczenie metoksyadrenaliny i metoksynoradrenaliny
    należy do tzw. oznaczeń wysokospecjalistycznych i jest dostępne (na ogół) tylko
    w laboratoriach endokrynologicznych.

  • doomicella 07.03.04, 21:21
    Przejrzałam swój wypis ze szpitala gdzie miałam robiona diagnostyke na
    endokrynologii. Nie znalazłam tam żadnych wyników badań o których tu mówicie. I
    zastanawia mnie dlaczego mi tego nie robiono skoro Artur mówi, że są proste i
    tanie. Miałam robione różne testy hormonalne z Dexamethasonem, Synactenem...
    Miałam m.in. takie wyniki
    profil kortyzolu 7.00-885nmol/l, 20.00-135nmol/l
    dobowe wydalanie kortyzolu z moczem: 475nmol/24h (N:do 300)
    testosteron 4,51 nmol/l (N:do3)
    ACTH 7.00-91pg/ml, 20-᝺pg/ml (N:do46)
    Ca: 5,46 mEq/l
    PTH: 40pg/ml (N:do72)
    dobowa utrata Ca z moczem: 420/24h (N:100-250)

    No i tak jak już mówiłam miałam tez robione TK jamy brzusznej: w polach
    nadnerczowych nie uwidoczniono zmian o typie rozrostowym.
    Czy w tej sytuacji robić jeszcze te badania z moczu, które wymienia w ostatnim
    poście wędrowiec2?
    Najgorsze, że w poradni endokrynologicznej porada odbywa się w pośpiechu,
    przyjmuje doktor 20 pacjentów zarejestrowanych i jest jeszcze mnóstwo
    nierejestrowanych, a ma na to 2,5 godz! Wizytę mam dopiero pod koniec kwietnia.
  • Gość: Artur IP: *.sdh.sk.ca 07.03.04, 21:26
    Dziewczyno, taka dobawa zbiorke moczu na metabolity adrenaliny moze ci zlecic
    lekarz pierwszego kontaktu w rejonie. Nie musisz w tym celu biec do
    specjalisty. Zreszta nie jest to u ciebie sprawa pilna (bo malo prawdopodobna).
    Radzilem zeby zrobic to badanie, ale w znaczeniu, ze moze tak kiedys przy
    okazji dla swietego spokoju a nie zeby tracic sen z tego powodu juz teraz.
  • doomicella 07.03.04, 21:44
    Gość portalu: Artur napisał(a):

    > Dziewczyno, taka dobawa zbiorke moczu na metabolity adrenaliny moze ci zlecic
    > lekarz pierwszego kontaktu w rejonie. Nie musisz w tym celu biec do
    > specjalisty. Zreszta nie jest to u ciebie sprawa pilna (bo malo
    prawdopodobna).

    Chłopcze, ja naprawdę nie jestem lekarzem i nie wiem co moze byc pilne a co
    niekoniecznie! Dla mnie ten guz brzmi tak groźnie, i wolałabym wiedzieć, że,
    mam nadzieję, mnie nie dotyczy.
    A jesli chodzi o sprawy mało prawdopodobne to przerabiam jeszcze jeden temat,
    gdzie lekarz nie traktuje moich objawów powaznie, właśnie dlatego, że nie
    jestem po pięćdziesiątce, a poważne choroby jelita grubego, wg mojego lekarza
    zaczynają się w tym wieku. Ja natomiast gdziekolwiek natknę sie na artykuł na
    ten temat to widzę, że mój objaw zawsze jest wymieniany.
  • Gość: Artur IP: *.sdh.sk.ca 07.03.04, 21:49
    Na pocieche, kiedys bedziesz miec swoje 50 lat i idacy z tym nalezny szacunek.
    Trzeba tylko poczekac. :)
  • Gość: Ala IP: *.biaman.pl 08.03.04, 21:26
    Metoksykatecholaminy są bardziej dokładne. Zbiórkę moczu można zrobić w
    raunkach domowych, z tym, że do pojemnika w który zbierany jest mocz trzeba
    wcześniej wlać troche specjalnego płynu, można go otrzymać od w lab. w którym
    poźnej maja być wykonane oznaczenia.

    Jaką masz masę ciała i wzrost?
  • doomicella 09.03.04, 09:11
    Jeśli zdecyduję się na to badanie to mogę je wykonać w dowolnym dniu bez
    względu czy miałam ten niewielki skok ciśnienia, tak?
    Mam 170 wzrostu i ważę 79.
  • Gość: Ala IP: *.biaman.pl 09.03.04, 18:33
    Idealnie byłoby zbierać mocz zaraz po tym skoku ciśnienia. Wspomnę jeszcze o
    diecie, lepiej unikać w okresie prowadzenia zbiórki moczu bananów, czekolady,
    orzechów, serów i czerwonego wina.
  • doomicella 09.03.04, 19:02
    To chyba mało prawdopodobne, bo najczęściej zdarza mi się to w nocy i tylko
    czasami. A musiałabym mieć pojemnik a przede wszystkim ten płyn, o którym
    wcześniej wspomniałaś.
  • Gość: Doki IP: *.53-136-217.adsl.skynet.be 09.03.04, 19:13
    "ten plyn" to po prostu ocet. Ale lepiej, jesli dodadza go w laboratorium, zeby
    potem nie bylo dyskusji ile i w jakim stezeniu.
  • Gość: Ala IP: *.biaman.pl 09.03.04, 21:30
    W moim laboratorium ta zdaje się jakaś odmiana kwasu solego w odpowiednim
    stężeniu. Proponuje zrobic to badanie, może narazie nie czekając na wystapienie
    tych zaburzeń. Zbiórka moczu przez cała dobe, najlepiej wiecej niż 1000 ml.
    Zdarza się, że guzom chromochłonnym towarzyszy też hipotonia ortostatyczna.
    Na razie proponuje poczekac z MRI.
  • wedrowiec2 09.03.04, 21:43
    Zbiórkę moczu przeprowadza się przez 24 godziny, przelewając poszczególne
    porcje do naczynia zawierającego (wyjściowo) stęzony kwas solny (chyba ok. 10
    ml, ale nie jestem pewna). Mocz powinien być przechowywany w lodówce.
    Od jedzenia bananów, cytrusów, kawy, czekolady, kakao itd. należy wstrzymac się
    juz 3-4 dni przed wykonaniem badania.
  • doomicella 09.03.04, 22:36
    Dziękuję Wam bardzo za zainteresowanie sie moim problemem. Wcześniej w poście z
    9.03 z godz.19.43 podałam rozpoznanie jakie mam na wypisie ze szpitala i parę
    objawów, które mają chyba związek z moim układem hormonalnym. Nie wiem czy to
    dotyczy też nadnerczy. Pozdr.
  • Gość: Asia IP: *.eltechnet.pl 06.03.04, 17:59
    Zgadzam się z powyższym postem- wartości, które podajesz nie są
    charakterystyczne dla guza chromochłonnego.
    Pytałam czy bledniesz, dlatego że wyrzut amin katecholowych w napadzie
    feochromocytoma powoduje obkurczenie obwodowych naczyń krwionośnych i
    blednięcie. U większości chorych widać to wyrażnie.
  • doomicella 06.03.04, 19:14
    Na pewno kilka razy, ale nie zawsze, byłam wtedy tak jakby spocona, oblana
    potem. No i na pewno towarzyszy mi wtedy coś w rodzaju lęku, albo strachu.
    Przez moment nie wiem co się dzieje i muszę przez chwile dojść do siebie. Ale
    absolutnie nie czuję, nie pamiętam bym miała np. jakiś koszmarny sen. W
    pierwszej chwili nie mogę złapać oddechu i może stąd jest ten strach?
    Czytałam juz kiedys na tym forum o podobnym problemie i któryś z obecnych
    tu "wirtualnych doktorów" zalecał zbadanie snu czy nie jest to efekt bezdechu
    sennego. Ja mam wielkie migdały i czasami gdy mam chore gardło to tez chrapię.
    A czy Holter pokaże tylko nieprawidłową pracę serca czy też zaburzenia snu,
    przerwy w oddychaniu?
  • Gość: Ludwik IP: *.jgora.dialog.net.pl 06.03.04, 22:27
    Jak czytam posty domicelli to zaczynam kojarzyć pewne objawy z dotykającymi i mnie także. Już pisałem na jednym z postów mam 50 lat a na nadciśnienie choruję co najmniej z 15 lat i uważam że nie należy go lekcewazyć dlatego leczę go systematycznie.
    Brałem juz chyba wszystkie leki jakie wyprodukowano, obecnie od roku biorę
    Accupro 10 mg 1xdz rano i mam praktycznie spokój. Cisnienie spadło srednio do
    130 do 150 /na 85-95. a nieraz i nizej.

    Mnie trapi natomiast coś innego.Albowiem co kilka tygodni (1-5) mam
    jednorazowy kilkudziesięcio-minutowy skok cisnienia do wielkosci 210/110 który
    nadchodzi ni stąd ni z owąd mimo systematycznego brania leków . Dzieje sie to bez żadnego powodu i przyczyny. W tym czasie zalewa mnie silny pot głównie na twarzy i to co opisujesz, strach,zaniepokojenie,przyspieszenie tętna. Zażywam wtedy "dyżurną" 1 tabletką captoprilu i powoli dochodzę do siebie.
    Kiedyś miałem te dolegliwości w nocy a teraz róznie.
    Lekarze podejrzewali guza chromochłonnego nadnerczy, zrobili kilkakrotnie USG i nic, kazali zroboić te badania ze zbiórką moczu zaraz po skoku cisnienia. Ale od jakiegoś czasu mam spokój (chyba ze trzy miesiące) i się staram nie przejmować.
  • doomicella 10.03.04, 21:48
    W laboratoriach do których dodzwoniłam sie robią adrenalinę, noradrenalinę i
    kwas wanilinomigdałowy. Nie robią tych metoksykatecholamin. Poszukam jeszcze
    jutro.
  • wedrowiec2 10.03.04, 22:12
    Jak juz pisałam, badanie to zaliczane jest do badań wysokospecjalistycznych.
    Spróbuj dowiedzieć się w laboratoriach Wojewódzkich Szpitali Zespolonych (teraz
    mogą mieć inną nazwę). Jest też wykonywane w laboratorium Izis, w Warszawie, na
    ul. Elektoralnej 42. cena 140 zł.
    medycyna.onet.pl/46280,305208,placowka.html
  • Gość: ADAMS IP: 217.97.147.* 16.03.04, 15:44
    Witam. Ostanio również trapią mnie różnego rodzaju objawy i sporo z nich pasuje
    do guza chromochłonnego. Ciśnienie mi utrzymuje się przeważnie 140/90, czasami
    120/80 a czasami 160/100. Podczas skoku ciśnienia czuję kołatanie serca, tętno -
    120-130 uderzeń. Teraz zażywam Bisocard i tętno jest ustabilizowane, w
    spoczynku przeważnie 70. Czasami występują bóle głowy, szczególnie po
    częstoskurczu, nie zawsze przy wysokim ciśnieniu. Boli mnie też kark. Co jakiś
    czas (rzadko) mam serię gwałtownych uderzeń serca, które powodują, że nie mogę
    nabrać oddechu, mam zawroty głowy i gdybym nie wziął głowy między kolana, to na
    pewno bym zemdlał. Pocę się dość mocno i o dziwo tylko na twarzy, plecach,
    brzuchu, ale taką nadmierną potliwość mam już z 10 lat i nawet przy -25
    stopniach na dworze się spocę :) Oczywiście nie zawsze. Ale ZAWSZE podczas
    stresu, zdenerwowania. Drazni mnie uczucie lęku. Szumi mi w uszach i drżą mi
    dłonie. Trwa to już czwarty tydzień. Nie mam pojęcia (jak i lekarze) na razie
    nie wiedzą co mi jest. Mam 28 lat.
  • Gość: Artur IP: 192.219.119.* 16.03.04, 16:02
    Troche male masz to cisnienie ADAMS na rozpoznanie guza chromochlonnego (patrz
    wypowiedz Dokiego). Takie rozne niespecyficzne palpitacje serca i skoki
    cisnienia maja chyba raczej swoje zrodlo w "lekko nadpsutych" systemach
    regulacji pracy serca. Mozna podejrzewac, ze te machnizmy zostaly uszkodzone w
    drodze jakiejs infekcji np wirusowej. Ostatnimi laty wydaje sie, ze takie rozne
    drobne infekcje sa bardziej grozne dlugoterminowo niz to sie przyjelo uwazac w
    przeszlosci. Istnieja juz np dosc silne dowody na to ze epidemia raka prostaty
    zwiazana jest z przechorowaniem na popularna odmiane wirusa w okresie tzw
    przeziebien.
    Wracajac do palpitacji to medycyna nie umie takich rzeczy trwale reperowac -
    moze kiedys wraz z rozwojem terapii genowej takie rzeczy beda mozliwe. W dniu
    dzisiejszym stosuje sie leczenie objawowe lekami farmacutycznymi a glownie beta
    blokerami.
    Teoretycznie mozna te palpiacje rozniez leczyc chirurgicznie przecinajac nerwy
    sympatyczne, ale w praktyce sie tego nie stosuje biorac pod uwage relatywna
    latwosc leczenia farmkologicznego i potencjalna szanse powiklan zabiegow
    operacyjnych.
  • Gość: ADAMS IP: 217.97.147.* 17.03.04, 10:08
    Trochę mnie uspokoiłeś Artur, a doskonale wiemy (szczególnie autorka tego
    wątku) jak to jest naczytać się, nasłuchać... wtedy można zupełnie zwariować.
    Przez tydzień przed opisanymi wcześniej objawami miałem bardzo ostry katar.
    Stan podgorączkowy, fatalne samopoczucie, z nosa ciurkiem...
    Dokładnie kiedy przeziębienie minęło, następnego dnia zakręciło mi się w głowie
    w pozycji siedzącej, spokojnie siedziałem przy komputerze w pracy. Serce
    walneło kilka razy, podskoczyło mi ciśnienie i zaczęło szumieć w uszach... i
    tak do dzisiaj. Ciśnienie skacze, w uszach szumi i czuję się dziwnie cały czas -
    jakbym wypił ze dwa piwa ;-) Dosłownie. Czy echo serca, badanie wysiłkowe
    wystarczą by coś stwierdzić? EKG jest ok. Krew ogólne, jonogram, TSH, mocz
    ogólne, USG jamy brzusznej - wszystko ok.
  • doomicella 25.06.04, 21:21
    Zrobiłam w międzyczasie badanie metanefryn w dobowej zbiórce moczu.
    Wynik jest: 0,35 mg/24h, zaś wartości referencyjne do 1mg/24h.
    Pan doktor powiedział, ze temat guza zamykamy definitywnie.
    Dziękuję wszystkim za porady i zainteresowanie tematem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka