ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • helo Dawid
    ja mam inne rozpoznanie "rozerwanie fałddu przyśrodkowego i fałdu nadrzepkowego,
    uszkodzenie urazowe chrząstki rzepki (lekarz pokazał mi kawałek chrząstki który
    się ukruszył...)oraz kłykcia bocznego k.piszczelowej, myszka stawowa"

    a zastrzyki są na leczenie zwichrowanej (dziurawej bardzo-widziałam sama)
    chrząstki fermathoronem..
    pozdrawiam serdecznie
    Aga
  • Ja jak miałam 15 lat w (2001 roku) to po synowektomii artroskopowej dostawałam
    zastrzyki w brzuch przeciwzakrzepowe (Fraxiparynę).

    --
    "Mierzcie siły nad zamiary"
  • ja tez takie okropne zastzryki do kolana dostawalam i z doswiadczenia mowie ze
    one nic nie daja -to tylko wyciaganie pieniedzy od pacjentow!!tym bardzej ze
    bylam po artro diagnostycznej i jedyne co mi znalezli to chondromalacja II/III
    stopnia.moze by sie tez na cos zdaly gdybym miala shaving albo cos podobnego
    przy okazji zrobione(jak sie od innego lekarza dowiedzialam)ale u mnie jak
    zdiagnozowal szanowny pan doktor to tak to tez zostawil i "wpychal" we mnie
    oprocz tych zastrzykow jeszcze depo-medrol i szereg roznych tabletek zaczynajac
    na Arthrylu a konczac na piascledine.a mowiac nawiasem mam dopiero 18
    lat............................
  • Ja jestem jeszcze przed artro i depo medrol tez dostałam, ale to już na samym
    końcu jak nic nie pomagało, wiec jeszcze dostałam jeden zastrzyk do kolana i
    wtedy decyzja o artro... Termin mam za 1,5 miesiąca...
    Pozdrawiam:)
  • a nawiasem mówiąc mam dopiero 15 lat:)
  • Moja operacja zbliża sie wielkimi krokami-mam ja w czawartek.Szczescie w
    nieszczesciu, że moj lekarz robi mi 2 operacje na raz-artro i
    operacja,przynajmniej jednego stresu mi zaoszczedzi,oby on nie stosowal tych
    okropnych zastrzyków w kolano.na samą myśl o punkcji robi mi sie słabo a tu
    jeszcze zastrzyki.Trzymajcie kciuki. Pozdrowionka pa
  • Jestem po zabiegu 6 tyg.(gips) ale od środy zaczynam rehabilitację w
    szpitalu.Muszę szybko odbudować mięsień czworogłowy bo ten okres
    unieruchomienia spowodował,że prawie go straciłam:((Jadę z nadzieją,że szybko
    uzyskam zgięcie.Mam nadzieje,że rzepka będzie stabilna i nie będzie
    uciekała.Pozdrawiam wszystkich kolankowiczów
  • Witam, proszę powiedzcie mi jak wygląda rzecz po operacji rekonstrukcji
    wiązadła przed, czy noga jest w gipsie lub innym usztywnieniu i jak długo musi
    być ewentualnie usztywniona, ćwiczyć czterogłowego mogę szybko a zginanie nogi?
    pozdrawiam
  • Heja i jak minęło te 6 tyg?Bardzo bolało,czy było w miare znośnie? Ja mam
    operacje w czwartek i wielkiego pietra!Pozdrawiam Zaneta
  • kubagr napisał:

    > pare spraw mnie niep[okoi
    >
    > 1. zastrzyki do kolana: jezeli to jest synvisc lub hyalgan: NIE MA WSKAZAN do
    > tego

    a kiedy są do tego wskazania? bo rzeczywiście lekarze w Polsce niezwykle lubią
    te zastrzyki i już raz byłam na nie namawiana i chciałabym na przyszłość
    wiedzieć w jakich przypadkach sie na nie można zdecydować, a kiedy raczej sie
    wymigać... pzdr
  • sorki,
    że może nie bezpośrednio w twój post uderzam ale znęciło mnie to że piszesz o
    Łodzi. Szukam opinii o ośrodku artroskopii AGAMED w Łodzi właśnie przy ulicy
    Traugutta i o fachowości dr Zbigniewa Kaczana. Poszukuję ośrodków wykonujących
    zabiegi artroskopii i natknąłem się na ten ośrodek w necie. Proszę bardzo o
    głosy - może ktoś miał kontakt z tym ośrodkiem.
    pozdrawiam
    wiekik
  • Ja mam 19 lat, od 10 lat mam RZS, miałam 4 artroskopie diagnostyczne wraz z
    synowektomią, przed tem dawali mi Depo-Medrol,Bedifos i Aethoxysclerol (to sie
    chyba nazywa synowektomia chemiczna) w kolana,łokcie i skoki. Miałam tez wiele
    punkcji. Na prawe kolano miałam 3 artro i dopiero za 3 razem była poprawa. Na
    lewe kolano miałam raz, za 3 tygodnie ide znowu na lewe. Bo wciaz mam przerost
    błony i torbiele, nic mi nie pomaga, zastrzyki,tabletki,rehabilitacja ale żyję
    i nie myślę o tym. Powodzenia "kolankowicze" i nie tylko...
  • Hyalgan® is indicated for the treatment of pain in osteoarthritis (OA) of the
    knee in patients who have failed to respond adequately to conservative
    nonpharmacologic therapy, and to simple analgesics, e.g., acetaminophen.

    co za tym idzie, nie powinien byc stosowany u osob mlodych; wszystkie warte
    wzmianki clinical trials sa przeprowadzone na populacji starszej, 50 i wiecej.
    hyalgan i synvisc sa niezatwierdzone w populacji pediatrycznej. sa takze
    przeciwskazane w obliczu jakiegokolwiek procesu zapalnego.
    jezeli jeszcze te preparaty mozna zakwalifikowac jako "wzglednie bilogicznie
    obojetne" tak wstrzykiwanie depo medrolu i innych sterydow to morderstwo dla
    chrzastki stawowej.. sterydy w zasa sa zarezerwowane tylko dla ciezkich
    postaci RZS i dla zupelnie starych ludzi przy przeciwskazaniu do totalnej
    plastyki biodra czy kolana.
    a propos: ostatnia wiad od annnnntttka: zagadnienie RZS to ZUPELNIE inna
    sprawa, nie mozna jej mieszac z ACL, lakotkami itp. zupelnie inne spectrum
  • u mnie to będzie pierwsza artroskopia. Tylko u mnie nie ma przerostu błony i
    torbieli tylko na odwrót, u mnie brakuje mazi i to dosyc dużo i mam troche
    chrzastke Przez to skopaną. RZS nie mam na szczescie. U mnie to nie był żaden
    uraz tlko tak poporstu zaczeło mnie kolano boleć. Moj lekarz na szczescie
    powiedział mi ze robi artro diagnostyczne i od razu naprawia to co trzeba:)
    Pozdrawiam:)
  • Tak zawsze robią-najpierw oglądają i jak jest co to naprawiają. Ja miałam już
    synowektomię przerośniętej błony maziowej, usunięcie ciała wolnego, shaving
    chrząstki rzepki i kłykcia przyśrodkowego, i elektrokoagulację. Właśnie dzisiaj
    zadzwonili ze szpitala, gdzie będę miała robioną artroskopię - jadę 27 lipca.
    Pozdrowionka dla kolankowiczów! :P
  • czesc misie :> wlasnie wrocilem sobie ze szpitalka gdzie mialem ciete
    kolanko.....w sumie czuje sie dobrze.....niby acl a calkiem niezle daje rade w
    stabilizatorze po schodach.......byloby lepiej gdyby lepszy kat
    zgiecia.....teraz mily czas nastanie rehabilitacji......dobrego mialem lekarza
    ktory mnie operowal teraz ide do jednego z najlepszych
    rehabilitantow.....kosztuje niemalo ale wierze ze na zdrowiu sie nie
    oszczedza.......trauma pozostaje tylko ze przez wiele tygodni hmmm w
    dyskomforcie noi te 30 zastrzyczkow przeciwzakrzepowych czeka ...tyle ze lubie
    sie kloc po brzuchu ...pozdrawiam jestem z wroclawia......jakby ktos mial
    jakies pytania piszcie ....:))
  • balem sie tej plastyki ACL srasznie....na szczescie sesja zawaladnela umyslem i
    do szpitala wpadlem wlasciwie z biegu..nawet o dacie przyjecia zapomnialem
    smieszne bo przeciez sam miesiac wczesniej ten dzien ustalalem....przyjecie w
    niedziele podstwowe badanka typu krew..pozniej przeciwzakrzepowy w
    brzuszek....rano o 9 na stol....znieczulenie w rdzen kregowy co ma swoje wady i
    zalety....zalety mniej inwazyjne niz narkoza...obudzilem sie na ostatnie jakies
    20 minut( z 1,5 h) i moglem poogladac i zapytac sie lekarza co robi i co to sa
    takie fajne wloski w moim kolanie...wady hmmm niemile uczucie paralizu i braku
    takiej przydatnj panom czesci ciala ale tez zartowalem z moim wspoltowarzyszem
    niedoli krojonym zaraz po mnie jak to fajnie jest nie czuc nog :))) jakos
    miedzy 5 a 6 h od zastrzyku w rdzen czulem wladze w nogach..o 16 przyszedl
    lekarz opowiedzial nam jak to u nas wyglada i nakazal wieczorem jak juz
    odzyskamy czucie koniecznie sie przespacerowac o kulach....nastepnego dnia
    zaczela sie rhabilitacja moja noga zostala wlozona do takiej maszyny ktora
    zginala ja i prostowala ( chyba sa to cwiczenia izometryczne)....3 dzien po
    operacji to wyciagniecie redonu....dalsze cwidczenia w maszynie i cwiczenia
    czworoglowego ( moj jest ok po silowni bieganiach i rowerkach przygotowawczych
    do zabiegu )i 4 dzien - w poniedzialek zabieg w czwartek rano na obchodzie o 8
    rano lekarz zaproponowal mi pojscie sobie do domku....ale stwierdzilem ze
    zostane sobie 1 jeszcze dzien i dodatkowo sie porehabilituje....w poniedzialek
    mam poczatek rehabilitacji mierzenie wazenie pomiary i videofilmowanie mojego
    chodu :))) wierze ze bedzie ok i kasete vhs zostawie sobie aby kiedys sie
    posmiac z mojego kalectwa....pierwszy etapo 6 tygodni bedzie ciezki ale
    trzeba.....podobno Rekonstruowany ACL i prawidlowo zreyhabilitowany jest nawet
    do 4 razy mocniejszy niz naturalny ....pozdrowienie dla wszystkich
    chorowitych :>>>>
  • Cześć, a wiesz że po znieczuleniu dolędźwiowym trzeba 24 godziny leżeć płasko?
    Mogą być powikłania jeżeli się tego nie przestrzega. Ja leżałam ostatnio po
    artroskopii jakieś 18, a potem przez to, że za krótko leżałam mnie przez
    tydzień głowa bolała, taż że żadne tabletki nie momagały. Moja koleżanka która
    leżała jeszcze krócej po znieczuleniu straciła czucie w całym ciele, tak że
    tylko mogła ruszać gałkami ocznymi, ale wróciło jej czucie wszędzie-tak po
    tygodniu. No ale skoro Ciebie nie boli głowa i sie dobrze czujesz to chyba
    będzie ok. Pozdrówka. Ja 27.o7 na operację idę.
  • 24 to chyba lekka przesada..dokladnie nie wiemm ile trzeba lezec ...ale fakt
    faktem ze wieczorkiem(zabieg gdzies ok 9 30 ) dostalem od lekarza powadzacego
    nakaz przespacerowania sie....grzecznie przelezalem jakies 9, 10 godzin
    wystarczy na wyrownanie sie plynow :) (znaczy mam nadzieje ) glowa mnie nie
    boli mam tylko nogofobie...tzn boje sie ze ja zegne...brrrr
  • witam!
    Czytajac Wasze posty dowiedzialam sie wiele nowych rzeczy a moja wiedza do tego
    czasu byla bardzo mizerna.Artroskopie kolana bede miec w polowie
    sierpnia,najprawdopodobniej mam uszkodzenie przysrodkowej lakatki.niestety
    zaden lekarz nie dal mi skierowania na rentgen czy dodatkowe badania.Na
    poczatku bolalo mnie tylko kolano,niestety po prywatnej wizycie u lekarza moja
    noga jest w jeszcze gorszym stanie,strasznie mnie boli udo,nie wspomne juz o
    wielkim siniaku ktory zostal mi po badaniu.co mam zrobic,czekac na zabieg i
    cierpiec czy moze isc do lekarza?ile czasu trwa rehabilitacja po usunieciu
    lakatki?z gory dziekuje i pozdrawiam wszystkie chore kolanka

  • a ja plasko lezalam jakies 4-5 godzin a potem juz siadalam, dostalam
    obiad itd itp glowa mnie nie bolala i bylo oki ale nie wiem od czego to zalezy
    ale bylam zadowolona


    --
    Życie to nie próba generalna, to przedstawienie, nikt nie da ci kolejnej
    szansy, a możesz zmarnować tą jedyną...
  • hejka mam 33 lata 11 czerwca na polance nagle skreciłam noga i trach coś
    chrupnęło i zabolało jak .....Nazajutrz po nieprzespanej bólowo nocy udałam sie
    do szpitala w jednym powiedziano mi że przesadzam pewnie sobie obiłam kolano i
    mam okładac lodem i dowidzenia.Pojechałam do drugiego gdzie zrobiono zdjecia
    kosci ok i ortopeda zrobił punkcje sciagajac krew.Zalecił kule,ortezę i kontrole
    za 5 dni.

    kolejne kontrole i z uwagi na brak całkowitego wyprostu i zgięcia 8 lipca miałam
    artroskopie w znieczuleniu ogólnym ( skrzywienie kregosłupa wyeliminowało oponowe ).

    stwierdzono
    -całkowite uszkodzenie ACL lewego stawu kolanowego
    -częściowe uszkodzenie troczka przyśrodkowego rzepki lewej
    -częsc.uszk.wiezadła pobocznego przyśrodkowego
    -uszkodzenie chrząstki rzepki lewej I/II stopnia

    Po artro na druga dobe puscili do domku.Zalecenia 20 sztuk Clexane w brzuszek i
    kule 2 tygodnie za 10 dni wyjeci szwów.
    Narazie noga puchnie ale raczej nie boli.Ciezko się nauczyc chodzenia z 2 kulami
    wiec siedze w domu ale powoli.
    Bardziej obawiam sie tej operacji we wrzesniu.
    Mam kupic jakies sróbki ponoc drogie.Zastawnawiam sie czy to tez laparoskopem
    czy otworzą kolano i co dalej czy gips co to ten czworołowy i jak go wzmocnic
    przed operaca.

    Pomóżcie za wszewlkie rady bardzo dziekuje.
  • dzis 7 dni po mojej operacji...wyglada nozka ok i wydaje sie ze obejdzie sie
    bez punkcji...lekki szok po poprzedniej artro mialem ze 3 punkcje...dzis 1
    dzien mojej rehabilitacji (nie liczac cwiczen na przyrzadach w szpitalu ) mam
    dobra firmew wiec powinno byc ok....pomiary na poczatek kat zgiecia, wyprostu i
    tak8ie tam na koniec videofilmowanie chodu....teraz cwiczenia - elktrody na
    pobudzenie czworoglowego i izometria w maszynie od 10 do 60 stopni...na koniec
    masaz laserem.......wierze ze dam rade wytrwac te 6 tygodni............
    ..do poprzedniej pani...czworoglowy przed operacja wzmacnialem na silowni...ale
    to jak lekarz Ci pozwoli nie zapomnij takze o cwiczeniach zginaczy sa rownie
    istotne (czworoglowy to tan nad kolankiem )
  • Wróciłam z rehabilitacji,którą odbyłam w szpitalu teraz czeka mnie już
    rehabilitacja w miejscu zamieszkania.Śruby niestety mam usunąć za rok bo nie
    było mnie stać na te drogie:((Więc po roku czeka mnie znowu mały zabieg:
    ((Pozdrawiam wszystkich
  • Kurcze, lekarz mnie ostrzegał ze nie moge wychodzic na słońce w lecie, a ja nie
    posżłuchałam powychodziłam i teraz mam biale plamy, A to dlatego ze brałam te
    zastrzki sterydowe... fajnie, reszte wakacji chyba spedze w domu...
    Pozdrawiam
  • Spoko - nie umrzesz. To nie jest przesada te 24 h, poczytaj sobie w dobrych
    książkach o tym znieczuleniu, na mnie za każdym razem wrzeszczą jak wstaję za
    szybko.Tzn wiesz ja 24 h lezałam, ale tak już po 10 dali mi poduszkę a potem
    jak juz mnie wszystko bolało od lezenia to przewróciłam sie na bok - bo mi
    powiedzieli ze moge lezec na boku, na brzuchu, byle nie podnosic głowy. I nawet
    fajnie sie lezało na brzuchu, ale nogę musiałam miec jakos trochę bokiem no bo
    wiesz - dren wystawał mi z kolana. ;P
  • Mam złe doświadczenia, jeżeli chodzi o znieczulenie podpajęczynówkowe:
    tygodniowy ból głowy mimo b. długiego leżenia po zabiegu. Artroskopię miałam
    6.05. (łąkotka przyśrodkowa). 19.07. mam kolejną artroskopię i to drugiego
    kolana, które przeciążyłam i również nastąpiło uszkodzenie łąkotki(róg tylny
    łąkotki przyśrodkowej wg. RMI). Mam pytanie gł. do Kubagr. Co sądzi o zabiegu po
    tak krótkiej przerwie? Jakie są szanse powrotu do pełnej sprawności po operacji
    dwóch kolan w wieku 29 lat? Może poradzi jak wyleczyć syndrom pasma biodrowo
    piszczelowego (ITB)? Bardzo proszę o pomoc.
  • Mnie też tydzień bolała głowa mimo leżenia, ale tylko raz (miałam 3 razy
    dolędźwiowe i raz ogólne) - żedne tabletki nie pomagały - jak leżałam było ok -
    jak usiadłam - tragedia - jak zaczeła bolec głowa kładłam sie i OD RAZU ból
    ustąpił.
  • czy to jest normalne? raczej tak:
    szansa na powrot do pelnej sprawnosci? zalezy kto i co zrobi z twoim kolanem:
    troche to dziwne, takie niz z tego niz z owego uszkodzenie drugiej lakotki:
    zwykle lakotka w twoim wieku nie jest uszkadzana przez "przeciazenie" zwykle
    jest wyrazny uraz. wszystko jest mozliwe ale takie cos jest malo prawdopodobne.
    radzilbym poszukac innego ortopedy i zasiegnac tzw second opinion.

    ITB: to codzienne stretching . mozna 1-2 razy wstrzyknac depo medrol lub
    podobne. lod po cwiczeniach. jezeli nie pomaga, moze sie to skonczyc operacja,
    ale to ostateczne wyjscie
  • czy ktos juz mial robiony schaving lub drilling chrzastki? zastanawiam sie nad
    taka mozliwoscia ale nie wiem czy to wogole moze pomoc. podobno schaving nie
    jest tak bardzo chwalony poniewaz zostaje tez zniszczona zdrowa chrzastka.jesli
    ktos ma z tym doswiadczenia niech cos napisze.z gory dzieki:)
  • oki że na siłowni ale jakie robiłes swiczenia.Co moge zrobić w domu lecz dodam
    że nie wyprostuje i nie zegne kolana do końca bo czekam na operacje we wrzesniu.
  • a pozatym to ile dni lezałeś w szpitalu po rekonstrukcji ACL.Bo mnie powiedzieli
    ze tylko 2 dni wiec jak bedzie z ta rehabilitacja to nie wiem.???I czy założyli
    ci gips na 6 tygodni bo ponoc można założyc jakąś ruchoma orteze .Moze wiesz coś
    na ten temat.Z góry dzieki za odp.
  • Witam ponownie,

    Jestem 17 dni po operacji i 4 po zdjeciu szwow. Juz w zeszlym tygodniu bylem po
    raz pierwszy na rehabilitacji (ciagle w Medical Magnus), ale na razie nie dalo
    sie "majstrowac" przy kolanie - pokazano mi wiec cwiczenia, ktore mialem robic
    (i robilem) w domu, tylko ze znalem je juz z okresu po szyciu lakotki, wiec
    nihil novi...

    Caly czas cwiczylem w domu, napinanie miesnia (jak to fachowo nazwac?),
    podnoszenie nogi... Praktycznie od dzis zaczalem prawdziwa rehabilitacje -
    krioterapie i mobilizacje, czyli pani rehabilitantka meczy moje kolano, dlubie
    cos przy nim i mocniej mobilizuje, niz ja to jestem w stanie samemu robic.

    Mam troche krwi zebranej nad kolanem, ale lekarz nie chcial tego usuwac - ponoc
    nie ma co na sile, niczym mi to nie grozi, moze tak (na razie?) pozostac...

    Aha, w ortezie pochodzilem kilka dlugich dni, lecz juz jej praktycznie nie
    uzywam. I dobrze mi z tym, tylko na powazniejsze wyjscia profilaktycznie
    zakladam. Od czasu do czasu obkladam kolano lodem...

    Tak to na te chwile wyglada, zobaczymy co dalej, najwazniejsze to cwiczyc,
    cwiczyc i dazyc do wyprostu!

    P.S. Jak czytam o jakims gipsie... to szczerze wspolczuje takiej "opieki".

  • maksymdyzio napisał:

    > Witam ponownie,
    >
    > Jestem 17 dni po operacji i 4 po zdjeciu szwow. Juz w zeszlym tygodniu bylem
    po
    >
    > raz pierwszy na rehabilitacji (ciagle w Medical Magnus), ale na razie nie
    dalo
    > sie "majstrowac" przy kolanie - pokazano mi wiec cwiczenia, ktore mialem
    robic
    > (i robilem) w domu, tylko ze znalem je juz z okresu po szyciu lakotki, wiec
    > nihil novi...
    >
    > Caly czas cwiczylem w domu, napinanie miesnia (jak to fachowo nazwac?),
    > podnoszenie nogi... Praktycznie od dzis zaczalem prawdziwa rehabilitacje -
    > krioterapie i mobilizacje, czyli pani rehabilitantka meczy moje kolano,
    dlubie
    > cos przy nim i mocniej mobilizuje, niz ja to jestem w stanie samemu robic.
    >
    > Mam troche krwi zebranej nad kolanem, ale lekarz nie chcial tego usuwac -
    ponoc
    >
    > nie ma co na sile, niczym mi to nie grozi, moze tak (na razie?) pozostac...
    >
    > Aha, w ortezie pochodzilem kilka dlugich dni, lecz juz jej praktycznie nie
    > uzywam. I dobrze mi z tym, tylko na powazniejsze wyjscia profilaktycznie
    > zakladam. Od czasu do czasu obkladam kolano lodem...
    >
    > Tak to na te chwile wyglada, zobaczymy co dalej, najwazniejsze to cwiczyc,
    > cwiczyc i dazyc do wyprostu!
    >
    > P.S. Jak czytam o jakims gipsie... to szczerze wspolczuje takiej "opieki".
    >------------------------------------------------------------
    CO TO JEST TA orteza?

    --
    "Mierzcie siły nad zamiary"
  • ortoza >> stabilizator (w naszym przypdaku na kolano)
    niestety ma on poza plusami tez minusy
    + stabilizuje nasz staw i pomaga mu fonkcjonowac
    - traci sie miesie szczegolnie 4-glowego
    - wiezadla przy dluzszym noszeniu tez slabna
    to wiem z praktyki > tak mi powiedzial jeden badz drugi lekarz
    mam ndzieje ze nic nie pomieszalam

    pa pozdrawiam


    --
    Życie to nie próba generalna, to przedstawienie, nikt nie da ci kolejnej
    szansy, a możesz zmarnować tą jedyną...
  • Orteza - stabilizator, ja mam taki lub bardzo podobny do tego:
    sklep.trimed.pl/product_info.php?cPath=24_28&products_id=102 ...

    Musze przyznac, ze po zszyciu lakotki nosilem go zbyt dlugo - nie wiem czy
    spory zanik czworoglowego byl bezposrednio spowodowany nieustannym noszeniem
    ortezy, czy w ogole tym, ze nie wolno mi bylo stawiac chorej nogi na ziemi, byc
    moze oba powody sa sluszne, byc moze racje ma osoba, ktora wczesniej wyjasniala
    zagadke ortez. :-)

    Teraz uzywam jej mniej, a wiecej cwicze i dbam o wyprost... Orteza - na moj
    gust - blokuje noge i w sumie to nawet nie wiem jaki jest cel jej noszenia. Ani
    przez ile czasu powinno sie to robic... Hmm, Kubogr? :-)
  • po operacji lakotki nie ma wskazan do ortezy: po acl zdecydowanie tak: ja w
    pierwszych 6-8 tyg uzywam "dlugiej: od pachwiny do kostki, a pozniej tzw
    functional ACL brace: zwykle 3-5 opasek z velcro i 2-4 metalowe czesci. to
    nosze pacjenci do 6 mies po acl: pozniej tylko do uprawiania sportu
  • bzdury
    wazne zeby nie nosic jak niepotrzebne: patrz poprzednia wypowiedz
  • w zasadzie wszyscy moi pacjenci ida do domu w dniu zabiegu: ja NIE stosuje
    drenow ale zwracam szczegolna uwage na wszystko, co zmniejsza krwawienie do
    stawu po zabiegu. na co to juz moja tajemnica: jak dotychczas nie pamietam zeby
    jakis pacjent po lakotce lub acl potrzebowal punkcji. no ale jak juz pisalem
    wczesnie, w polsce panuje idiotyczna moda na mpodawanie maloczasteczkowej
    heparyny. inaczej tego nie mozna nazwac: moze inna nazwa bylo by
    przestepstwo???? bo podawanie flaxiparine itp lekow ZWIEKSZA mozliwosc
    krwawienia do stawu i zwieksza mozliwosc powiklan.
    a co do gipsu............. to juz afryka dzika
  • pw chrzastka rzepki jest to zupelnie inne zwierze niz chrzastka pow stawowej
    piszczeli i uda: nienawidze jej: nienawidze bo to co zwykle skutkuje w
    przypadki innej lokalizacji, moze nie wypalic w rzepce: prawdopodobnie dlatego
    ze chr st rzepki jest osadzona na bardzo sklerotycznej warstwie podchrzestnej
    kosci z limitowanym doplywem krwi? faktem jest ze shaving , drilling,
    microfracture, slurred grafting, mosaicplasty, chondrocytes transplant itp ma
    mniejsze szanse sukcesu w rzepce
  • Witam wszystkie bolace kolanka. W zeszłym tygodniu miałam robione artro z
    bocznym uwolnieniem rzepki.Dobra wiadomosc to taka ze zabieg byl
    znosny.Zdecydowalam sie na znieczulenie zewnatrzoponowe i jestem bardzo z tego
    zadowolona.Wszystko widziałam,bólu po zabiegu nie odczuwalam wogóle.Po 14
    godzinach mogłam już wstac.Obawialam sie punkcji,ale to tez bylo bezbolesne-
    musze zaznaczyc ze zawsze jak mialam punkcje to bolalo.Pomimo dwoch
    punkcji,praktycznie nic nie wyciagnieto z kolana.We wtorek jade na zdjecie
    szwow.To byla ta przyjemniejsza czesc.Niestety podczas artro wykryto u mnie
    ubytek chrzastki w kłykciu kosci udowej.Tak wiec za 3 miesiace bede miala
    mozaikowy przeszczep chrzastki-a to raczej nie zapowiada sie wesolo.Przeraza
    mnie tak dlugi okres rekonwalescencji-6,8tygodni siedzenia na dupce,a ja po
    tygodniu mam dosyc.Pozdrawiam wszystkich kolankowiczow
  • Fajnie, że już jesteś po zabiegu.Ja od 9 dni jestem bez gipsu niestety mam
    bardzo dużo do zrobienia:((Mięsień czworogłowy wygląda okropnie a dodatkowo nie
    mogę zgiąć kolana mam tylko 40 stopni zgięcia.Miejsce, w którym mam śruby(kość
    piszczelowa) strasznie boli i to jest spory problem.Rzepka po zabiegu zmieniła
    swoją pozycje jest teraz ustawiona przyśrodkowo.Pozdrawiam kolanka
  • pozdrawiam
    sam miałem miec operacje w MM w pazdzierniku 2004, ale tak sie nie stało ,
    zgadzam, sie z Tobą ze dr Krochmalski to wspaniały człowiek z wielkim poczuciem
    humoru , mam pytanko kto cie diagnozował na samym początku czy może był to
    doc.W a o termin pytałeś w szpitalu na Drewnowskiej ? to ważne dla mnie bo tam
    mam miec rekonstrukcje . Wiele osób odradzoało mi operacje u Krachmalskiego (
    on Cie operował ?)sam grałem w piłke i wiem ze kilka osób musiało zakończyć
    swoją przygode z piłą po takim urazie i nawet rekonstrukcji, ja już w piłke nie
    gram i pewnie już nigdy nie zagram ,ale jestem zapalonym amatorem tenisa
    ziemnego :))panicznie boje sie tej operacj dlatego tak długo to trwa( cały czas
    cwicze sam i pod okiem rehabilitanta , gram w ortezie w tenisa , ale to raczej
    gry nie przypomina tylko stanie :)) napisz coś wiecej , pozdro
  • Witaj! :)

    Tak, na poczatku diagnozowal mnie docent Witonski i On nie namawial do
    przeprowadzenia operacji - i faktycznie to w szpitalu przy Drewnowskiej pytalem
    o termin, ale byla mozliwosc trafienia tam dopiero po pol roku, mimo iz na
    skierowaniu znalazla sie adnotacja "pilne!"...

    Operowal mnie docent Witonski, dr Krochmalski i dr Kosmider... Nie rozumiem
    dlaczego wiele osob odradzalo Ci operacje u dra Krochmalskiego - ba, smieszy
    mnie to, bo na korytarzach i na rehabilitacji widzialem wielu znanych pilkarzy,
    a skoro Oni do Niego sie udaja, a potem wracaja bez problemow na boisko, to
    chyba to o czyms swiadczy. W dodatku, jak widzisz, nie On sam operuje, a poza
    wymienionymi lekarzami, pomaga tam rowniez prof. Fabis, czyli cala smietanka
    lodzkich specjalistow...

    Nie boj sie tej operacji, bo naprawde warto ja zrobic! Ja juz to wiem i
    spokojnie cwicze noge, zeby za pol roku wrocic do pilki i... tenisa - wiec
    pospiesz sie, to kiedys zagramy! :)

    Pozdrawiam!

    P.S. Naprawde nie wierze, aby Twoje slowa: "wiem ze kilka osób musiało
    zakończyć swoją przygode z piłką po takim urazie i nawet rekonstrukcji"
    odnosily sie do tego co robi dr Krochmalski & Co., bo tam co chwila przewijaja
    sie najrozniejszej masci sportowcy, nikt nie narzeka, a od niedawna doktor
    zajmuje sie takze kadra zapasnikow. Przypuszczam, ze do tak urazowego sportu
    byle lekarza by nie brali...
  • Z TEGO CO WIEM TO DR KROCHMALSKI TYLKO ASTSTUJE PRZY TAKIEJ OPERACJI A GŁÓWNYM
    JEST WITOŃSKI A ZEBY NIE BYĆ GOŁOSŁOWNY ( PATRZ PRZYKŁAD BATATY ), ALE JAK TO
    MÓWIĄ LEKARZE , KAŻDY MA SWÓJ OGRÓDEK :((( ŻYCZE SZYBKIEGO POWROTU DO ZDROWIA
    BO REHABILITACJE TO 80 % SUKCESU , A PTYANKO PŁACISZ ZA REHABILITACJE CZY MASZ
    NFZ
    POZDR
  • Nie no, oczywiscie, ze dr Krochmalski asystuje, a operuje albo doc. Witonski,
    albo prof. Fabis - kazdy z nich zreszta inna metoda... Odnosilem sie tylko do
    Twojego zdania, iz "wiele osób odradzało mi operacje u Krochmalskiego" -
    napisalem, ze tego nie rozumiem, bo do Jego kliniki trafia wiele osob, ktorym
    te wiezadla sa bardziej potrzebne niz mi czy Tobie i nie narzekaja...

    Zreszta przyznam, ze nie zrozumialem dlaczego mialbys nie odbyc tej operacji
    wlasnie w "MM" (ze wzgledu na dra Krochmalskiego? Bo brzmi to tak jakbys sie do
    Niego jakos... nastawil?), skoro i tak bedziesz krojony przez docenta
    Witonskiego, tyle ze u Niego w szpitalu. :-)

    Nie, nie place za rehabilitacje, mam ja refundowana, a odbywam rowniez w NFZ.

    Dziekuje za zyczenia i tez pozdrawiam...
  • NO MOŻE TROSZE JESTEM :( BO TO ON JAK PIERWSZY MNIE DIAGNOZOWAŁ ROK WCZEŚNIEJ
    TO NIĆ NIE STWIERDZIŁ ( PP.4-GŁOWY BARDZO MOCNY) I PO ROKU DOSZŁO DO KOLEJNEGO
    SKRECENIA ,A WITOŃSKI STWIERDZIŁ ZERWANIE ACL PO 30 SEKUNDACH , WIEC JAK SAM
    WIESZ DAŁO MI TO DO MYŚLENIA ? A SAMA KLINIKA JEST OK , BYŁEM WIDZIAŁEM , JESZE
    JEDNO PYTANKO CZY NADAL TAM OPERUJE WITOŃNSKI ? ( PRZESCZEP Z RZEPKI - BO W TYM
    SIE SPECJALIZUJE ) CZY ZNIECZULENIE OGÓLNE TEŻ TAM DAJĄ , BO JAK CHCIAŁEM TO
    SIE BARDZO OPIERALI I UPIERALI PRZY MIEJSCOWYM TJ. W KREGOSŁUPIK , BRRRR
  • A skad wiesz, ze po pierwszym razie juz miales zerwanie wiezadel? Moze nie
    miales i dopiero doprawiles sobie przy drugim skreceniu...

    Tak, docent Witonski ciagle i stale tam operuje...

    Nie wiem czy daja znieczulenie ogolne, nie zastanawialem sie nad tym i nie
    pytalem. Przy znieczuleniu epiduralnym opieraja sie, argumentujac to tym, ze
    jest mniej toksyczne i lepiej dla nich jest miec z pacjentem nieustanny
    kontakt... Strzal w kregoslup to naprawde nic strasznego.
  • Oczywiscie mialo byc: "Przy znieczuleniu epiduralnym upieraja sie (...)"
  • to sie wie , robiłem MRI BO SAM W TO NIE WIERZYŁEM ( ZASTARZAŁEM ZERWANIE ACL -
    OPIS !!!!) ALE DZIEKI TEMU ZE O TYM NIE WIEDZIAŁEM PODRAŁEM 1,5 ROKU W
    TENISA:))
    CZLI MÓWISZ ZE LEPSZY STRZAŁ W PLECY :) JUŻ SIE BOJE I MAM DRGAWKI
  • Jestem po artro-miałam jednak tylko boczne uwolnienie rzepki,ale podczas artro
    okazało sie ze mam ubytek chrzastki w 2 miejscach w kłykciu kosci udowej.Lekarz
    nie potrafil mi powiedziec skad to sie mogło wziasc,a bardzo jestem ciekawa
    (Gdzies czytalam ze nawracajace kontuzje kolana temu sprzyjaja,oraz wysoki
    wzrost)Drugie moje pytanie jest czy mozna jakos temu zapobiegac,spowolnic ten
    proces.Wiem ze ubytki musze uzupełnic,przez mozaikowy przeszczep
    chrzastki,dlatego teraz musze sie pozbierac po artro, zeby poddac sie operacji
    za 2 miesiace.Czy to nie jest za krotki okres miedzy jedna operacja a druga?
    PS.Dzieki za wczesniejsze rady bardzo sie przydaly.A tak wogole skorzystalam ze
    znieczulenia zewnatrzoponowego i naprawde jestem zadowolona ze wszystko
    widzialam i slyszalam.Pozdrowionka
  • operacje mialem w poniedzialek, we srode wyjecie drenu.. i w czwartek wyjscie
    mialo bycale finalnie wyszedlem w piatek ( na moje zyczenie chcialem miec
    pewnosc ze nie puchnie ze jest ok i takie tam). Na dana chwile prowadza mnie
    dalej rehabilitanci. Mam unikac chodzenia, jak juz musze gdzies wyjsc poza
    mieszkanie to w stabilizatorze (orthezie) i o kulach. Nie jest to zbyt mile ale
    jakos scierpie jeszcze te 5 tygodni. Dzis mijaja 2 tygodnie od operacji i
    zginam kolano do 70 stopni, goja sie rany po szwach, juz nie mam krwiakow i
    absolutnie nie czuje zadnego bolu....negatywna strona to zanik miesni brrrr
  • Nie miałaś przesuniętej guzowatości kości piszczelowej?Bo jak pamiętam to
    miałaś mieć to robione.Ja jestem po przesunięciu tej guzowatości i powiem,że
    odczuwam bardzo to miejsce.Przy próbie zgięcia kolana jest największy ból:
    ((Miałam też robioną replastykę rzepki, na dzień dzisiejszy rzepka nie
    ucieka.Dużo zdrówka
  • a jakiego stopnia masz wogole chondromalacje- pytam bo ja mam w tym samym
    miejscu co ty chondromalacje II/III st. u mnie spowodowane jest to bardzo
    nieforsownym upadkiem z roweru. troche zaskoczylo mnie to ze zaraz chca ci
    robic plasyke mozaikowa bo mi po artro lekarz powiedzial "na chrzastki to tylko
    tabletki albo zastrzyki ale tabletki nie dzialaja u kazdego" dlatego tez
    zdecydowalam sie na hialuroniam sodu (GO-ON)+ blokady. a potem ku mojemu
    zdziwieniu kiedy zastrzyki nie dawaly porzadanego skutku jednak przepisal
    proszki nast. tabletki i tak sie to dalej potoczylo...jeszcze jedno pytanie:
    jak dlugo ciagnie sie u Ciebie juz ten "problem"?
  • Przed sama operacja mialam jeszcze konsultacje z 2 ortopedami, ktorzy uznali,
    ze skoro rzepka ostatnio uciekla mi 9 lat temu jest bardzo duza szansa na to ze
    boczne uwolnienie rzepki wystarczy,wiec poki co zrezygnowalam z przesuwania
    guzowatosci.Szczerze powiedziawszy teraz mam watpliwosci czy dobrze
    postapilam.Tak wiec nie wiem czy podczas tej drugiej operacji nie zdecyduje sie
    na przesuwanie guzowatosci. Jest to obawa raczej psychiczna niz
    fizyczna.Pozdrowionka
  • Dzisiaj jade na zdjecie szwow wiec dowiem sie jakiego stopnia mam
    chondromalacje,bo tego mi nie powiedzieli,ale z tego wynika ze jedna z
    najwyzszych skoro podpowiadaja operacje.A poraz pierwszy uraz mialam 12 lat
    temu,kolejny rok pozniej,nastepny po 2 latach no i ostatni po 9 latach.Dlatego
    narazie zrobili mi boczne uwolnienie rzepki ze wzgledu na rzadka czestotliwosc
    tych urazow.Pozdrowionka
  • Jestem juz po wizycie kontrolnej.To nie jest chondromalacja, tylko ubytek
    chrząstki w kłykciu k. udowej.Tak wiec bez operacji sie nie obejdzie.Dziwne
    jest ze zadnych objawow nie mialam wczesniej, ubytek wykryto podczas
    operacji.Cale szczescie ze zdecydowalam sie na artro.Pozdrawiam
  • chondromalacja to to samo co ubytek chrzastki
  • Miałam artroskopie kolana 5 lipca 2005.
    Dokładnie nie stwierdzono nigdy co mi dolega więc robiono operacje "w ciemno".
    Zgodziłam się na znieczulenie miejscowe czyli od pasa w dół, ale trafił mi się
    mało doświadczony anstyzjolog i po pierwszej dawce byłam w pełni czucia, po
    drugiej również, ale nie pytając mnie się o czucie zaczęto na "żywca" zabieg.
    Jak krzyknełam z bólu i poleciały mi łzy to uśpili mnie całkowicie.
    Niby wszystko się udało miałam usunięty przerost błony maziowej, ale następnego
    dnia czułam taki ból w kostce, że wyłam z bólu i miałam stopę zupełnie
    nieruchomą. Więc zbiegli się lekarze i orzekli, że jest to "reakcja bólowa
    organizmu". Tak więc przeleżałam tam tydzień, miałam jedną konsultacje z
    neurologiem i tyle. 11 lipca wyszłam do domu.
    19 lipca byłam na kontroli i zdjęciu szwów a stopa jak była tak nadal była
    nieruchoma więc postanowili zrobić mi EMG (przepływowość nerwów) i co się
    okazało, że mam "znacznym stopniu uszkodzenie aksonalne nerwu strzałkowego". I
    niestety jutro wracam na oddział.
    Odradzam wszystkim jakiekolowiek kontakty ze specjalistami ortopedami z Szpitala
    św. Wojciecha w Gdańsku Zaspie.
    Pozdrawiam wszystkich i całuje:)
  • egniaszke napisała:

    > chondromalacja to to samo co ubytek chrzastki
    NO WLASNIE tylko mozna to na rozne sposoby nazwac
  • Ortopeda nie jestem, ale moj lekarz powiedzial mi ze chondromalacja to jest
    rozmiekanie,a ja mialam kawalek oderwanej chrzastki,jakby po urazie(widzialam
    na monitorze)i lekarz mi go usunal,a wto miejsce musze miec nowa
    chrzastke.Wiec?!
  • proponuje zebys poszukala w googlach informacji na temat chondromalacji
  • czy ktos z was zna jakieś dobre sanatorium rehabililtacyjne gdzie doprowadza
    mi nogę do pełnej używalności, bo jak narazie mam imponujący zakres ruchu (30-
    50 stopni). najbardziej zależy mi na dobrych rehabilitantach, któży nie
    odżegnują sie od ćwiczeń wspomaganych i nie ograniczają sie do uwiązania
    człowieka do siatki i każą samemu ćwiczyć... dzięki za wszelkie informacje
  • witam i pozdrawiam , mam pytanko wczoraj odwidziłem swojego lekarza , który
    wrócił wlasnie ze stażu w USA I On stwierdził , z e w drugim kolanie ACL mam
    wyciągnieta a nie zerwane co stwierdział inny lekarz, komu wierzyć ?????a nie
    stać mnie na robienie drugiego MRI , MOJE PYTANIE CZY NA PODSTAWIE ZDJĘCIA RTG
    dobry lekarz stwierdzi co jest ??? i co robić z tym wyciągnietym więzadłem ,
    ryzyko zerwanie jest duże prawda?? bardzo namawia mnie na rekonstrukcje nogi w
    której mam całkowite zerwanie ACL i jeżlei diagnoza o drugiej nodze sie
    potwierdzi ( wyciągniete Acl) to sie zdecyduje, z góry dzieki za odpowiedz
  • ZWRACAM HONOR
  • hmmm moge dac ci we wroclawiu namiar na bardzo dobra rehabilitacje ...w k...
    droga ale dobra...moj lekarz prowadzacv (koles robiacy w ciagu roku ponad 200
    rekonstrukcji ) odradzal mi szukanie czegos takiego ....twierdzil ze taka
    placowka nie istnieje...a mozna sobie tylko spieprzyc w ten sposob kolano
  • rtg nie wskaze tego: oczywiscie jezeli masz zalkowicie zerwane to teoretycznie
    podwichniecie piszczeli do przodu mozna stwierdzic alejest o tzw soft sign.
    jezlei masz objawy kliniczne (niemozliwosc naglej zmiany kierunku, gwatltownego
    zatrzymania itp bez "uciekania" kolana)to jest nieistotne czy jest to czesciowe
    czy calkowite zerwanie. przy BRAKU tych objawow masz 30% "szansy" ze zerwiesz
    calkowicie. osobnym zagadnieniem jest czesciowa rekonstrukcja tylko jednej
    czesci wiezadla acl: np PL lub AM. ale to sie robi tylko w jednym miejscu w usa
  • do wrocławia mam dość daleko, więc dzięki za chęci, ale raczej nie skorzystam.
    po dość intensywnych poszukiwaniach takze dochodzę do wniosku, że takie miejsce
    nie istnieje i trzeba biegać z jednych zabiegów na drugie :-/
    jeśli ktoś zna dobrego rehabilitanta w krakowie to prosze o namiar. pzdr
  • w badaniu klinicznym lekarz stwierdził cytuje ,, wyraznie czuje końncówke
    więzadła'' mówił to wykonując bodajże test piwotowy , a kolano nie ucieka mi na
    boki przy gawałtownych zmaianach kierunku , do podwichnięcia doszło tylko raz ,
    bez wiekszych konsenwencji tz. brak opuchlizny , płynu w kolanie , wysieku
    itp. , odczuwam lekki dyskomfort w tej nodze i lekka niestabilność , czyli moje
    wątpliwości może rozwiać tylko badanie MRI , i nie ma znaczenia czy jest
    naderwane czy wyciągnięte , moje szanse na zwerwanie w przyszłości sa dużo
    wieksze , prawda ,a co robić by temu zapobieć ? pozdrawiam gram w tenisa jak
    może Kolega pamięta :))
  • hej jestem rok po artro(wyciety fald maziowy i cialo hoffy) rehabilitacje
    mialam poprzez naswietlania chyba 4 razy,teraz odczuwam bol pod rzepka i nad
    nia,a takze slysze glosne trzaski podczas zginania nogi.Czy ktos mial cos
    podobnego prosze o wyjasnienie dlaczego tak sie dzieje,z gory
    dziekuje,pozdrawiam
  • hehhe ten bol glowy to nic, ja po skonczeniu zastrzykow i odstawieniu kul(tzn
    po 2tyg od artro) poszlam na jedno piwo i 2 dni umieralam:(((takze teraz tez
    wiem ze trzeba przelezec swoje,ja usiadlam 2h po zabiegu i lekarz tak na mni
    nkrzyczal,ze teraz wiem dlavzego,takze lezec trzeba 24h albo dluzej,a siku na
    basen:DDDDD
  • hej ja znam przyklad kiedy chlopakowi nie podali heparyny i nie ma go juz na
    tym swiecie,takze ja sie ciesze ze ja mialam.
  • idz do rehabilitacji ZDROWIE
    to jest pod wawelem >> w hotelem royal > wchodzi sie od strony plant
    bardzo fajnie prowadza cala rehabilitacje
    jednak troszke kosztuje;>
  • a możesz napiszać coś wiecej na temat tam prowadzonej rehabilitacji? do kogo
    najlepiej sie zgłosić, czy odbywa sie tam gimnastyka czy np krioterapia jest
    również dostępna itp. a jeśli sama przeprowadzałaś tam rehabilitacje to jak
    długo zajeło ci dojście do pełnejsprawności. dziekuję i pozdrawiam
  • czy ktoś z was miał elektrotymulacje mięśni po zabiegu artroskopi? ja bardzo
    chwaliłam sobie ten zabieg, ponieważ w pewnym momencie miałam zanik miśnie
    czworogłowego na tyle ze nie byłam w stanie samodzielnie ruszyć nogą a po serii
    tych zabiegów mięsień wpewnym stopniu został odbudowany... i wszystko byłoby
    ok, gdyby nie dzisiejsza rozmowa z lekarzem rehabilitacji, który stwierdzil, iż
    elektrostymulacja jest zarezerwowana dla mięsni, w których brak jest impulsu
    newowego, ja natomiast powinnam przerzucić sie na prądy kotza (nie jestem pewna
    czy tak sie to pisze)i teraz juz nie wiem co jest właściwe... jeśli ktoś z was
    miał któreś z tych zabiegów to prosze o informacje. dziekuję i pozdrawiam
  • Elektrostymulację mięśni prawidłowo unerwionych (NMES) wykonuje się w celu
    zwiększenia siły mięśni na zasadzie treningu wykonywanego przy pomocy małych
    bateryjnych symulatorów jedno - lub wielokanałowych(elektrogimnastyka).
    Zabieg przeprowadza się techniką dwubiegunową (dwuelektrodową), z zastosowaniem
    dwóch, równej wielkości, elektrod dobranych rozmiarem do stymulowanego mięśnia,
    ułożonych w pobliżu przyczepów mięśni (przejścia mięśnia w ścięgno).Stosuje się
    impulsy prostokątne o czasie trwania 1 ms i częstotliwości 50 Hz, z modulowaną
    amplitudą.Taką elektrostymulację stosuje się głównie w sporcie oraz w stanach
    pourazowych, pooperacyjnych itp.Pozdrawiam
  • 2 DNI TEMU MIAŁAM ARTRO
    MIAŁAM SYNOVEKTOMIĘ, SHAVING ZMIENIONEJ CHRZĄSTKI, ELEKTROKOAGULACJĘ CZY COS
    TAKIEGO. KOLANO NIE BOLI. TYLKO GŁOWA.
  • JAK MOGŁAS 2H PO ZABIEGU SIEDZIEC? :/ JA 4H PO ZABIEGU JESZCZE NIE MIAŁAM
    CZUCIA OD PASA W DÓŁ I NIE SZŁO SIEDZIEC. MAM Z KULAMI CHODZIC 4 TYGODNIE.
  • 30.07.05, 09:26
    ja chcialem tylko napisac ze uwie;biam swoj stabilizator, ortheze jak na
    zewnatrz jest 36 stopni po prostu miodzio i kazdy nawet zdrowy powinien miec
    mozliwosc delektowania sie ta przyjemnoscia :(((((

  • prowadzi to Pan Czabański z zona
    tam nudzic sie napewno nie bedziesz > zawsze dostaniesz jakies nowe cwiczenie
    i napewno ze 2h tam spedzisz
    maja tam krio ale jest troche droga wiec sama stwierdzisz jak i co
    za kazdym razem bedziesz miec elektrostymulacje
    oni sa tam po poludniu w poniedzialek srode i piatek
    sama tam chodzialam .....
    jak chcesz cos wiedziec to pytaj juz bo potem tydzien mnie nie bedzie

    pozdrawiam
  • dzięki za wszelkie informacje. jeszcze chciałaby wiedzieć jak długo zajeło Ci
    dojście do jako takiej sprawności i czy te trzy razy w tygodniu jest
    wystarczające czy jeszcze gdzieś chodziłaś?? pozdrawiam
  • ja chodzialam raz w tygodniu bo w sumie mialam 2h dojazdu tam a potejm jeszcze
    trzeba wrocic
    zreszta duzo pracowalam sama w domu, zalatwialam sobie jeszcze elektro
    panstwowo
    a no i jak Ci juz mowialam nie jest tak tanio, a ja juz chyba mam dosc brania
    pieniedzy od rodzicow > ale zobacze jak dalej bedzie z kolanem

    ja artro mialam w kwietniu jestem chyba zadowolona z mojego koloana przy moim
    trybie zycia
    teraz wzmacniaj 4-glowy na silowni i rowerze
    a jutro sie okaze co bedzie pod obciazeniem bo bede nosic dosyc dlugo 70litrowy
    plecak + namiot
    a czy kolano boli? bolo i nie da sie tego ukryc
    czesto obkladam lodem i obkladalam po kazdej rehabilitacji
  • Cześć! Mam tylko jedno pytanie. Po jakim czasie można wrócić do pracy, po
    artroskopii kolana. Jest to praca biurowa.
    Dzieki za pomoc.
    Karolina
  • 2 dni po zabiegu
  • serio?? to jest naprawdę realny termin??
    po tym wszystim co przeczytalam na forum, to raczej jestem przerazona samą
    rehabilitacją. ile czasu dziennie zabiera?? chcialabym wrocic do pracy jak
    najszybciej. a z drugiej strony chcialabym przeprowadzic rehabilitacje jak
    najlepiej. szczerze mowiac to nie wierzę, że po 2 dniach bylabym w stanie
    wysiedziec za biurkiem a przy okazji byc kreatywna.
  • Heja witam ponownie wszystkich kolankowiczow.4 tyg temu mialam robione artro-
    myslalam ze na tej jednej sie obedzie.Niestyty podczas artro dowiedzialam sie
    ze ma w dwoch miejscach ubytech rzastki.Dokladnie na klykciu bocznym kosci
    udowej. Moze ktos z was cos slyszal na temat metod leczenia takiego ubytku.
    Niestety ubytek jest spory i nadodatek w dwoch miejscach,takze bez operacji sie
    nie obedzie.Ciekawa jestem jakie sa metody leczenia takiego ubytku?Lekarz mi
    wspomnial o dwoch:albo mozaikowy przeszczep wlasnej chrzastki pobranej z
    kolana,lub poprzez namnozenie wlasnych chondrocytow i pozniejsze ich
    wstrzykniecie w miejsxce ubytku.Prosze o jakiekolwiek informacje.Z gory
    dziekuje.
  • Witam!
    W polowie bede miala robiona artroskopie kolana,najprawdopodobniej mam
    uszkodzenie lakotki przysrodkowej.Nie wiem jakie jest najlepsze
    znieczulenie,lekarz stwierdzil ze jesli jestem osoba nerwowa to lepsze bedzie
    znieczulenie w kregoslup.Ale wyczytalam w jednym poscie ze nie jest to
    najlepsze rozwiazanie,moga byc problemy po zabiegu.Prosilabym o informacje z
    jakiego znieczulenia Wy korzystaliscie,czy przy znieczuleniu miejscowym bol
    jest mocny i jakie bedzie w tym wypadku najlepsze dla mnie.Czy mozna dostac
    narkoze przy oczyszczaniu lakotki?Pozdrawiam Wszystkie kolanka:)))
  • witaj, tez mialam ubytek chrzastki na klykciu kości udowej (oprocz tego rowniez
    na rzepce), czyli ladniej mowiac - chondromalacje IV stopnia. podczas
    artroskopii lekarz oczyscil ogniska choroby i zrobil na nich mikrozlamania.
    artroskopie mialam w styczniu.
    przedwczoraj mialam kolejna operacje, tym razem przeszczep wkp, i co sie
    podczas niej okazalo? ubytki zostaly zalane, czyli cel zostal osiagniety! przez
    te w sumie 6 miesiecy od jednej operacji do drugiej bylam pod opieka mojego
    lekarza i mocno sie rehabilitowalam.
  • Heja.Ciekawa jestem czy u mnie tez byloby mozliwe wykonanie tych mikrozlaman?
    Ja mam ubytek w 2 miejscach.Lekarz powiedzial ze najlepiej zrobic przeszczep
    chrzestno-kostny z innego miejsca w kolanie i "wbicia" tych chrzastek w miejsce
    ubytku.We wtorek mam kolejna wizyte wiec spytam sie o te mikrozlamania.Operacje
    najprawdopodobniej bede miala w pazdzierniku,bo na poczatku lipca mialam artro
    z bocznym uwolnieniem rzepki i musze poczekac az wroce do formy. Ciekawa jestem
    jaka mialas rehabilitacje?A ustalono skad mialas te ubytki?Moj lekarz nie byl w
    stanie okreslic skad to dziadowstwo(powiedzial ze moglo byc spowodowane 4
    poprzednimi urazami-wyskakiwala mi rzepka, jak i rowniez szybkim wzrostem kosci
    i ogolna mala aktywnoscia fizyczna.Mam nadzieje ze po uzupelnieniu ubytku
    pochodze jeszcze troche.Pozdrawiam Żaneta
  • Hejka, przeczytalam twoje poprzednie posty i znalazlam w nich cos co mnie
    zaniepokoilo.Napisalas, ze przeszczepy chrzestno kostne lubia rakowiec, czy to
    jest jakos dowiedzione,przeciesz jest to przeszczep wlasnej chrzastki z jednego
    miejsca w drugie.Wiec o co chodzi,a w przypadku mikrozlaman albo hodowli
    wlasnej chrzastki tez tak jest?A wogole czy do wykonania mikrozlaman sa jakies
    przeciwskazania(np zbyt rozlegly ubytek itp) Dzieki za odp.Pozdrowionka
  • Witam ponownie.Mam goraca prosbe o porade.za 2 m-ce czeka mnie operacja
    uzupelniania ubytku chrzastki na klykciu bocznym kosci udowej. Lekarz
    zaproponowal mi dwa wyjscia:Albo przeszczep chrzestno-kostny z mniej
    obciazonego miejsca w kolanie-ale czytalam ze takie przeszczepy "lubia
    rakowiec"a to raczej mnie przeraza.Albo hodowla wlasnych chondrocytow chrzastki-
    niestety trzeba skorzystac z firm ze Stanow lub Szwecji-ale cena jest dosc
    wysoka 5000euro.Na forum znalazlam takze wzmianke dotyczaca mikrozlaman.Czy
    mozna korzystac z tego rozwiazania bez zadnych ograniczen.Tzn czy przy duzych
    ubytkach tez sie wykonuje mikrozlamania i czy te nie lubia "rakowiec" jak to
    jest w przypadku przeszczepow?Jaki jest najlepszy sposob-patrzac z punktu
    medycznego na uzupelnienie ubytkow?Wielkie dzieki za pomoc i jakakolwiek
    rade.Pozdrawiam
  • Miałem w maju artroskopie kolana.Usunięto mi 2/3 łąkotki przyśrodkowej.Czy ktoś
    wie czy będe mógł wróci do sportu gł. narty i piłka nożna


    Dzięki
  • Cześć wszystkim kolankowiczom!!!

    Może ktoś mógłby mi pomóc, miesiąc temu byłam na weselu doznałam urazu kolan
    (wpad na mnie gościu), od tej pory bardzo bolą mnie kolana przede wsztstkim jak
    chodzę po schodach( jak schodzę-najbardziej).
    Moja koleżanka jest na medycynie i powiedziała, że prawdopodobnie mam wade
    kolan: " krzywe kolana" i będę musiała mieć artroskopie w celu
    nacięcia.....czegoś nie pamiętam czego ;)
    Czy ktoś z Was miał taki przypadek?
    Jak to wygląda ( od strony sprawnościowej po operacji,po jakim czasie można iść
    do pracy<niestety muszę wejść do pracy na 4 piętro w kamienicy>)
    Bardzo proszę o pomoc.
    Anka
  • Wcześniej też mnie kolana pobolewały ale nie aż tak :))
  • wcześniej też mnie kolana bolały ale nie aż tak. :))
  • Tak rzeczywiście pisałam, cytując mojego lekarza, do którego mam maksymalne
    zaufanie, który twierdził, że jedna z metod przeszczepu (nie pamietam juz czy
    mozaikowy przeszczep na miejscu czy pobranie i rozmonożenie a nastepnie
    wszczepienie tego materialu) jest nowotworolubna. Czy są na to dowody? Nie
    szperałam w artykułach medycznych:-) Jutro sie z nim bede widziec, wiec
    postaram sie podpytac:-) Ale na pewno nie chodzilo o mikrozlamania! Ta metoda
    sprawia, ze ubytki wypelniaja sie regeneratem, tkanka chrzastkopodobna, nie
    taka porcelanowa jak prawdziwa chrzastka, ale wloknista, ktora ja zastepuje -
    podobno z powodzeniem. Licze na to.
    Chrzastke rozwalilam sobie bo przez dwa lata zylam (chodzilam, trekingowalam,
    biegalam, intensywnie tanczylam) z zerwanym wiezadlem pk, kolano sie co jakis
    czas destabilizowalo, bolalo, ja to przeczekiwalam, znow dawalam mu w kosc no i
    to w sumie wystarczylo. Dodatkowo podobno mam tak zwane sklonnosci (awf-owcy w
    rodzinie z rozwalonymi chrzastkami).
    Rehabilitacja to byla ciezka harowa. Najpierw szesc tygodni na jednej nodze,
    bez obciazania tej operowanej, 7 razy w tygodniu cwiczenia po dwie godziny
    srednio. Do tego taka maszyna artromot ktora przez pierwszy miesiac codziennie
    zginala i prostowala mi noge 6 razy dziennie po prawie godzine. Potem kilka
    miesiecy cwiczen cztery razy w tygodniu, plus basen (ale wylacznie kraul w
    pletwach), rower na maksa, probowali tez wlaczyc silownie, ale rzepka
    zaprotestowala i zrezygnowali. Ostatni miesiac teoretycznie (bo troche sie
    lenilam, ile mozna?) cwiczenia na maksa, czyli codziennie. Najwiecej malyszy,
    czyli takich izometrycznych przysiadow z tylkiem w powietrzu - kiedys
    nazywanych latrynkami.

    Jesli zas chodzi o przeciwskazania co do mikrozlaman, musisz zapytac swego
    lekarza. Nie mam pojecia czy jakies sa.
  • Może było to wcześniej, ale nie jestem w stanie tego wszystkiego przeczytać.

    Gdzie w Warszawie najlepiej zrobią mi przeszczep więzadła krzyżowego tylnego?


    pozdrawiam wszystkich utykających
  • Po znieczuleniu zewnątrzoponowym (jak to ujęłaś:"w kręgosłup") może Cię boleć
    głowa i miejsce wkłucia - ale jeżeli będziesz leżeć spokojnie, bez podnoszenia
    głowy tyle czasu ile zleci Ci lekarz to powinno być wszystko ok. Ja leżałam i
    tym razem było ok (miałam artro 27 lipca), nie leżałam tylko na plecach, bo tak
    to można zwariować, leżałam też na boku i na brzuchu, ale bez podnoszenia
    głowy. Najlepiej było na boku. Moim zdaniem narkoze możesz wziąć, bo w końcu
    pacjent też decyduje o znieczuleniu. Ale narkoza bardziej obciąża organizm i
    moim zdaniem bardziej wskazane jest tu znieczulenie zewnątrzoponowe. Po co
    znieczulać cały organizm, skoro zabieg jest tylko na kolanie? :) Tak mi
    powiedział lekarz anestezjolog. No a z drugiej strony po zniecz.ogólnym
    (nakozie) też możesz mieć powikłania - jak po wszystkim. Ja po narkozie
    strasznie wymiotowałam, ale potem dali mi coś przeciwwymiotnego i już było ok.
    Poza tym byłam ogólnie cała osłabiona, widziałam nieostro na początku, ale poza
    tym ok. Polecam stronkę: www.zdrowemiasto.pl/zm/p/anestezjolog/ oraz:
    morfeusz2001.webpark.pl/znieczulenie.porodu/zewoponowka.swf Ta ostatnia
    pokazuje znieczulenie "w kręgosłup" do porodu, ale w przypadku artroskopii
    znieczulenie to wygląda prawie tak samo. Pozdrawiam i życzę zdrówka :D
  • up

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.