Dodaj do ulubionych

Opryszczka wargowa - wirus HSV-1

19.07.10, 12:15
Miałem ogromny problem z opryszczką, która pojawiała się na moich ustach kilka
razy w roku. Nie pomagały żadne leki, aż któregoś dnia trafiłem do lekarza
homeopaty. Lek, który wtedy dostałem wyleczył mnie całkowicie - już od ponad
dziesięciu lat nie miałem ani razu opryszczki.
To tyle w temacie.
Obserwuj wątek
    • tretka Opryszczka wargowa - wirus HSV-1 28.07.10, 21:00
      Ja się zgadzam że trzeba leki brać jak się ma duże problemu z tym dziadostwem.
      Bo się potem rozprzestrzenia z człowieka na człowieka i się coraz więcej ludzi
      z tym boryka. A po lekach się ma spokój i ulgę od mordęgi
    • tretka Re: Opryszczka wargowa - wirus HSV-1 02.09.10, 14:36
      Na odporność pewnie jest dobra i twoja rodzina najwyraźniej należy do tej grupy
      ludzi której opryszczka uaktywnia się przy obniżonej odporności. Ale nie każdy
      tak ma i wtedy zdecydowanie lepiej zastosować kurację odpowiednimi lekami niż
      ciągle kombinować "co tu wreszcie pomoże"
    • adelajda31 Opryszczka wargowa - wirus HSV-1 16.09.10, 22:28
      Szukając wątku o opryszczce odpaliła mi się reklama jakichś plasterków herpatch.Czy ktoś z Was tego używał? Od dłuższego czasu szukam czegoś skutecznego,ale moje opryszczki są odporne na wszystko :( Ta zmora dopadła mnie po raz kolejny i nie mam już pomysłu jak z tym walczyc. Mam wesele przyjaciolki i teraz wyjątkowo mi zalezy pilnie sie tego pozbyć. Poradźcie prosze!!!!
          • szelma_beauty Re: Opryszczka wargowa - wirus HSV-1 01.10.10, 08:35
            Witam wszystkich. Może tak z opóźnieniem piszę, ale bolesna sprawa opryszki jest mi niestety znana i jestem ciekawa czy tylko ja jestem przeciwna tabletkom? Nie lepiej działać zewnętrznie?
            Na opryszczkę próbowałam wszystkich środków "zewnętrznych" czyli nie brałam żadnych lekarstw i nie mam zamiaru. Wydałam dużo pieniążków bo te wszystkie maści i plasterki nie są tanie. I nic. Ale dostałam kiedyś coś takiego jak Brzozowa pomadka ochronna z betuliną firmy Sylveco, jako pomadkę, ale wyczytałam na ulotce, że jest też na opryszczkę i ostatnio jak mi wyskoczyła smarowałam (nawet na brodzie bo się rozprzestrzeniła) i pomogło. Nie dość, że nie bolało to szybko zniknęła. Polecam i pozdrawiam. Na pewno zdrowsza i tańsza niż tabletki.
            • tretka Re: Opryszczka wargowa - wirus HSV-1 03.10.10, 00:50
              No to chyba jesteś jedną z niewielu, która jest przeciwna tabletkom. Medycyna ma za zadanie słuzyć ludziom i jednak lekarze najlepiej znają się na leczeniu (choć każdy Polak twierdzi że sam się najlepiej na tym zna :p) i do tego zostają opracowane konkretne leki. Wszystko jest dla ludzi. "Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. Decyduje dawka."
              Poza tym wiesz, może i ta pomadka pomaga ci bardzo w zagojeniu, ale na pewno nie zapobiegnie pojawianiu się kolejnych opryszczek.
                • szelma_beauty Re: Opryszczka wargowa - wirus HSV-1 05.10.10, 09:31
                  Bubu zostałam ostro zaatakowana:-( Fakt tylko raz wybrałam się do dermatologa kiedy już zsypało mi całe wargi i pół brody i baardzooo bolało, ale to co lekarz mi przepisał nie pomogło. Ogólnie może faktycznie jestem troszkę "zacofana" i nie chcę na wszystko brać lekarstw.
                  Ale nie zaprzeczam, że to tu przeczytałam nie jest pomocne. Wiem tylko, że teraz kiedy pojawia mi się opryszczka smaruję ta pomadką. Nie boli mnie i znika.
                  Pozdrawiam
                  • tretka Re: Opryszczka wargowa - wirus HSV-1 05.10.10, 23:08
                    Nie był to atak, a raczej próba uświadomienia problemu. Nie odbieraj tego jako wrogość. Po ptostu za wiele osób olewa sobie tego wirusa, a jego zdecydowanie powinno się leczyć. być może trafiłaś do lekarza który sam nie wiedział jak zaradzić, wszyscy wiemy że tacy się zdarzają.
      • 5basia Re: Opryszczka wargowa - wirus HSV-1 27.10.10, 17:28
        Stosowałam plasterki Herpatch, efektu leczniczego nie zauważyłam, ale chronią zarażone miejsce przed dotknięciem, albo "rozmazaniem" po ubraniu kremu czy maści ( sprawdza się kiedy trzeba wyjść na spotkanie itp.). Według producenta plasterek powinien się rozpuścić, rzeczywiście znika w chorym miejscu, wokół niestety wysycha i troszkę ściąga skórę, zostawia białą otoczkę. Jest niewygodny w nakładaniu, ale trzyma się o wiele lepiej niż Compeed, bardzo drogi - 8 szt. to koszt ok. 28 zł. Mam swój wypracowany sposób na opryszczkę, kiedy tylko zaczynam coś "czuć" stosuję Erazaban, później smaruję Zoviraxem aż do odpadnięcia strupka. W moim przypadku to pomaga, czasem jest malutki pęcherzyk, czasem troszkę większy, ale nie mam już tak rozległych, jak kiedyś i pojawiają się chyba rzadziej, pozdrawiam.
      • psotkaaa Re: Opryszczka wargowa - wirus HSV-1 28.10.11, 22:45
        Witam! Muszę jednak zmartwić założyciela wątku, ponieważ raz zarażony opryszczką nie pozbędzie się jej nigdy. Leki oczywiście pomogą jeśli ktoś ma duże problemy z nią ale ona cały czas będzie gdzieś tam tkwiła. Podczas osłabienia organizmu wyjdzie ( zwłaszcza w podeszłym wieku).
    • kk_1975 Opryszczka wargowa - wirus HSV-1 18.09.11, 19:50
      Witam, szukam osób, które mają zdiagnozowaną opryszczkę jako przyczynę zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych. Jak przebiegała u Was infekcja, jakie macie konsekwencje neurologiczne? Jak częto nawraca u Was zapalenie opon? Proszę o informacje - wiem, że niestety mam to również, i wiem już jak trudno znaleźć dane na ten temat.
    • goodman41 Re: Opryszczka wargowa - wirus HSV-1 05.08.14, 10:13
      Dużo reklam rożnych specyfików na pozbycie się opryszczki, ale nikt nie pisze o przyczynie zasiedlenia się tego wirusa w organizmie. Prawie wszystkie wirusy giną w środowisku kwaśnym, większość z nas ma krew zasadowa. Jeśli masz kwaśny mocz to masz natychmiastowe lekarstwo. Wcierać mocz w swędzące miejsce znamionujące pojawienia się opryszczki i ten wirus zginie w kwaśnym środowisku, Kwas moczowy łatwo przechodzi przez skóre i niszczy wirusa. Tak, tak Panie Snajper to działa. Jak Pan masz opryszczkę i kwaśny mocz, to może to Pan sprawdzić na sobie. Ja to znam z autopsji, Panie Snajper.
      A najlepiej zakwasić krew tak jak to robią długowieczni i żadna choroba ich się nie ima.
      Mam nadzieje, ze Pan Snajper tego postu nie odstrzeli zanim wypróbuje te metodę na sobie.
        • carolla27 Re: Opryszczka wargowa - wirus HSV-1 10.03.15, 14:32
          No niestety wirus to wirus można tylko walczyć ze skutkami, ale to i tak walka z wiatrakami. Słuchajcie jak mi wyskoczy opryszczka to ja nawet twarzy nie mogę umyć bierzącą wodą, bo swędzące bąble przenoszą się w kolejne miejsce i kolejne i staje się to dla mnie nie do zniesienia, więc przez dwa tygdnie czuję się jak trędowata. Masakra!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka