zalegająca flegma Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jak pozbyć się flegmy,zalegającej w górnych drogach oddechowych.W styczniu
    miałam zapalenie oskrzeli.Brałam antybiotyki[dwa razy zastrzyki raz tabletki}
    i dalej flegma dusi szczególnie w nocy. Może ktoś miał podobne dolegliwości.
    • Gość: obserwator. IP: *.gdynia.mm.pl 19.03.04, 17:50
      Gdyby miał kto Ci oklepać plecy to było by dobrze ,,,no i chyba flegamina w
      syropie...
    • Gość: Jasio IP: *.ipt.aol.com 19.03.04, 18:30
      > Wez 3-4 orzechy wloskie, zmiel w mlynku drobno, lub utrzyj; drobno utrzec
      korzen imbiru (ginger) aby uzyskac 2 lyzki zmielonego - zalac to wszystko w
      duzej szklance wrzacym rosolem i bedac juz jedna noga w lozku, powoli popijac
      mieszajac.

      > Dziala wspaniale takze przy astmie i zapaleniu oskrzeli, przy wszelkiego
      rodzaju przeziebieniach - spi sie zazwyczaj bez przeszkod w oddychaniu.
      • Gość: AGA IP: *.slupiec.sdi.tpnet.pl 19.03.04, 18:41
        Biorę też Serevent w aerozolu i

        flixotide Dysk [inhalatory]iEuphyllin,oraz flavamed i też nic nie pomaga.


















        • Gość: Jasio IP: *.ipt.aol.com 19.03.04, 18:49
          > Jestes na...zatrutej drodze! Masz ASTME, czy tylko w ten sposob chca
          rozszerzyc twoje 'rury' oddechowe?

          > Masz moja recepte. Mozesz jeszcze zdazyc do sklepu i przygotowac sobie
          spokojne spanie duza szklanka jeszcze dzisiaj!
        • Gość: Majka IP: *.wroclaw.mm.pl 19.03.04, 19:16
          Tabletki Emskie do picia. Ja piję z wodą, ale pisze, ze można z mlekiem. I
          syrop Bronchicum. Syrop albo nalewka, dokładnie nie pamietam, ale zapytaj w
          aptece.
      • Gość: pytajaca IP: *.ip-pluggen.com 19.03.04, 20:45
        Czy to to samo, nigdy o tym nie slyszalam.
        A o swietnym dzialaniu imbiru slyszalam wielokrotnie. Swietnie rozgrzewa
        przelyk. Tylko po co do tego jeszcze ORZECHY?
        • Gość: Jasio IP: *.ipt.aol.com 19.03.04, 20:58
          > Ja to znam w angielskim, a moja Malzonka tlumaczy to na 'nasze'.

          > Co do kombinacji, to musialabys zapytac ktoregos z chinskich lekarzy.

          > Zyjacego prawdopodobnie przed tysiacem(?) lat. Seans duchowy?

          > Wiesz, kiedy to stosowalem, jakos nie przyszlo mi na mysl kwestionowac
          madrosci Heinermanna, ktory to cytuje. Wystarczylo mi ze moglem sie wyspac i
          wyzdrowialem.

          > Chyba ze koszt tych 3-4 orzechow wloskich ma jakies znaczenia...

          > Bo to chyba nie tylko o rozgrzanie chodzi!
    • Gość: AGA IP: *.slupiec.sdi.tpnet.pl 19.03.04, 18:54
      Nie mam astmy ,raczej to drugie stwierdzenie jest bardziej trafne .Dzięki Ci za
      receptę ,ale tam gdzie mieszkam imbiru świeżego nie dostanę.
      • Gość: Jasio IP: *.ipt.aol.com 19.03.04, 19:30
        Gość portalu: AGA napisał(a):

        > Nie mam astmy ,raczej to drugie stwierdzenie jest bardziej trafne .Dzięki Ci
        za
        > receptę ,ale tam gdzie mieszkam imbiru świeżego nie dostanę.



        > Tak sadzilem. Te specyfiki ktore uzywasz nie moga Tobie pomoc! Przy astmie
        nastepuje zwezenie 'rur' doprowadzajacych powietrze do pluc i stosowanie
        Sereventu, czy innych tego rodzaju interwencyjnych srodkow powoduje otworzenie
        sie 'swiatla' tych drog oddechowych, przy ktorych otwarciu wowczas mozna
        odchrzaknac wydzieline. W Twoim wypadku nie sadze ze nastepuje takie
        rozszerzenie sie drog oddechowych, a zalegajaca tam flegma jest wynikiem
        trwajacego stanu zapalnego i sie nieustannie wytwarza pomimo Twoich
        wysilkow 'wyczyszczenia' sie odkaszliwaniem, etc.

        > Mialem te problemy przed laty, kiedy moja astma byla leczona przez...
        lekarzy. Ja sie wyleczylem wit.C i trzymam to skutecznie nadal pod przykrywka
        codzinnymi dawkami 3-5g kwasu askorbinowego i 3g MSM, ktore dziala
        przeciwzapalnie takze przy artretyzmie, etc. Serevent uzywam kilkanascie razy w
        roku, kiedy przypuszczalnie przechodze jakas niedostrzegalna w moim przypadku
        infekcje rodzaju grypy, ale bez innych objawow. Mamy tutaj takze West Nile
        Virus, ktory moze wywolywac podobne grypie symptomy, czesto konczace sie
        smiercia u tych, ktorzy sie lecza u lekarzy cale zycie.

        > Moja Malzonka, ktora jest z Polski, tlumaczy mi ze imbir mozna tylko kupic w
        wiekszych sklepach, wiec radze Tobie nie zwlekac z wycieczka do takiego sklepu
        w najblizszej, wiekszej miejscowosci. Uzywajac nadmiar srodkow, jakie
        stosujesz, doprowadzi u Ciebie do problemow z sercem i bedziesz tez bardziej
        nerwowa.

        Zainteresowalem sie Twoim przypadkiem, poniewaz doskonale pamietam kiedy to
        nawet nie moglem spac na siedzaco przez podobne problemy.

        > Gdyby ludzie nie dawali sie zastraszyc lekarzom, to uzywajac 3g dziennie
        wit.C na okraglo (!)i zwiekszone jej dawki w okresie jakichkolwiek objawow
        przeziebien, to ci lekarze od tego trucia poszliby z torbami...
        • Gość: AGA IP: *.slupiec.sdi.tpnet.pl 19.03.04, 19:46
          Dzięki Ci, za te wiadomości i wydaje mi się że jestem trudną pacjętką do
          wyleczenia .Bo w zeszłym roku kaszel utrzymywał mi się cztery miesiące i w końcu
          lekarz zrobił mi bronchoskopię, która nic nie wykazała.Tylko się namęczyłam.A
          teraz ta flegma .Której nikt nie może wyleczyć.
        • Gość: AGA IP: *.slupiec.sdi.tpnet.pl 19.03.04, 19:52
          Dzięki ale syropy w aptece wszystkie rozrzedzające flegmę ,wypróbowałam i żaden
          mi nie pomógł.
        • Gość: Majka IP: *.wroclaw.mm.pl 20.03.04, 08:25
          A od takiej dużej dawki witaminy C może tworzyć się w nerkach piasek lub
          kamienie? Czytałam o tym tu na forum.
          • Gość: Jasio IP: *.ipt.aol.com 20.03.04, 10:53

            Gość portalu: Majka napisał(a):

            > A od takiej dużej dawki witaminy C może tworzyć się w nerkach piasek lub
            > kamienie? Czytałam o tym tu na forum.


            > Piasek w nerkach od wit.C, jak i kamienie tworza sie wowczas gdy flegma nie
            zalega w przewodach oddechowych, ale raczej w glowie.

            > W takich przypadkach nalezy sobie zapewnic zbyt piasku, co nie jest trudne
            dla tych, ktorzy mieszkaja na Slasku, bo tam piaskiem z nerek wypelnia sie
            wyrabane przodki. No a kamienie zaoszczedza ekspoatacje kamieniolomow i mozna
            nimi brukowac drogi...

            > Majatek juz zrobilem na tym piasku z nerek i serdecznie polecam ten interes!


            • Gość: Majka IP: *.wroclaw.mm.pl 20.03.04, 13:59
              Pytałam poważnie. Nie mam czasu teraz szukać ale był tu taj=ki wątek i
              dziewczyna żaliła się, ze na skutek przyjmowania dużej ilości wit C miała
              problemy z nerkami. Nie wiem jakie jeszcze były u Niej "czynniki sprzyjające"
              tworzeniu się tych złogów. Dlatego pytałam czy Twoim zdaniem jest to bezpieczne
              dla każdego.
              • Gość: Jasio IP: *.ipt.aol.com 20.03.04, 15:49
                > Posluchaj: Czytalem ten post i wysmialem ta osobe. Jezeli nie ma sie problemu
                z nerkami ( o tym sie WIE), to wit.C nie spowoduje ani powstawanie piasku, ani
                kamieni. Jezeli sie ma kamienie, to glupawy lekarz moze walnac taka bombe, jak
                czytalas. Szczegolnie ze wit.C moze dawac mylne odczytywanie wynikow analiz
                poziomu szczawianu wapna.

                > Najnowsze dane, jakie mam pod reka, wsparte autorytetem profesora medycyny i
                patologii, Herry G.Preuss, M.D. z Georgrtown University Medical Center nadal
                zalecaja dawki wit.C w granicach 3-10g dziennie, w kilku dawkach w ciagu dnia.
                Absorbcja zalezy od organizmu i okreslonych chorob, w czasie ktorych organizm
                absorbuje bardzo wysokie dawki wit.C. Nadmiar, jak Tobie jest wiadomo, organizm
                wydala z moczem.

                > Moja filozofia jest zapewnienie organizmowi wysokich dawek, a ile z tego
                wykorzysta, tym sie nie interesuje, poniewaz wierze ze wykorzysta tyle, ile
                potrzebuje w danym dniu, a wiec utrzymuje poziom wit.C w moim organizmie na
                optimalnym poziomie i to jest dla mnie wazne!

                > Wit.C i jej dzialanie to maly tomik w sobie samym. Gdyby wszyscy rozumieli
                wszystkie funkcje wit.C i innych w organizmie i w patologii, wowczas nie byloby
                glupawych tekstow o ...pustynii w nerkach, czy o szkodliwosci. Niestety zdrowie
                wlasne niewiele znaczy dla wielu, bo albo chca sie zatruwac, albo nie chca
                wierzyc w to, co mogloby im pomoc, czy tez zapobiec problemom ze zdrowiem

                > Czytalem niedawno dane, ktore dowodza ze umiera rocznie 2500 osob z powodu
                zazywania aspiryny! Czy ktokolwiek zastanawia sie czy zazyc aspiryne? Czy
                widzialas kogos, kto pytalby o bezpieczenstwo stosowania aspiryny, lub
                Tylenolu, od ktorego umiera w Stanach tylko 100 osob rocznie a 56 tysiecy
                innych laduje na pogotowiu?

                > Co do Tylenolu, to wit.C przeciwdziala jego toksycznosci zarazem nie
                wplywajac na efektywnosc tego ...swinstwa( podobnie sie ma z wieloma
                innymi 'lekarstwami').

                > Zalecenia dziennych dawek wit.C:

                > Alergie i astma 3 - 7g

                > Krwawiace dziasla 1 - 3g

                > Prewencja przed rakiem 5 -10g

                > Prewencja przed choroba wiencowa serca 1 - 4g

                > Wzmocnienie odpornosci 1 - 5g

                > Dym papierosowy, etc., 1 - 5g

                > Stres 1 - 5g

                > Operacje chirurgiczne, rany, etc. 5 - 10g

                > Dawki pow. 1g powinny byc wprowadzane stopniowo, powiedzmy o gram wiecej
                dziennie, poniewac moga powodowac rozwolnienie ...

                > Przeziebien nie wymieniam, poniewaz wit.C stosowana codziennie jako
                prwewencja, chroni przed przeziebieniem, jednakze gdyby, to dawki powiedzmy 3-5
                gramowe powinno sie podwajac.
                • Gość: Majka IP: *.wroclaw.mm.pl 20.03.04, 23:16
                  Przyjmowanie witC ma wielu zwolenników, ale tez i przeciwników. Niedawno zmarł
                  w podeszłym wieku lekarz, uczony (?), przyjmujący wit w dużej dawce. Jego
                  przeciwnicy stwierdzili, ze pożyłby dłużej gdyby tej wit nie przyjmował w tak
                  duzej ilości. No i co Ty na to?
                  • Gość: Jasio IP: *.ipt.aol.com 21.03.04, 06:15
                    > Prof. Linus Pauling nie tylko byl moim profesorem, moim guru, ale i uratowal
                    mi zycie! Umierajac w wieku lat 93 - istotnie moze to byc wazkim zarzutem
                    przeciwko Jego stosowania wit.C!!! Biedaczek nawet nie dozyl sredniej, prawda?

                    > I kto moze zaprzeczyc ze zyl z czterdziesci lat dluzej wlasnie poniewaz
                    stosowal te 15g wit.C dziennie; B-Complex 100; wit.E 400j., i dobra
                    multiwitamine - codziennie przez dziesiatki lat! Tak, jak ja to czynie, tylko
                    ze kilka suplementow dziennie wiecej...

                    > Pamietam Jego jako zawsze dobrotliwie umiechnietego czlowieka, szczegolnie
                    mile sie usmiechajacego w dyskusjach, kiedy to atakowano Jego, a On doskonale
                    sobie zdawal sprawe z jakiego rodzaju idiotami mial wowczas do czynienia, ale
                    nigdy nie pozwolil sobie na podkreslenie oczywistego! I kiedy Jego pytalem o
                    to, jak moze z takim spokojem znosic niekiedy zjadliwe ataki przeciwnikow,
                    odpowiedzial mi doslownie tak... " You and I believe, for we know and
                    understand from our experience, and we only can provide them with our
                    knowledge, but it is they, who will decide if they would like to live longer
                    and feel better..."

                    > Nie mam zadnego interesu w przekonywaniu i Ciebie i kogokolwiek innego abys
                    stosowala wit.C w jakichkolwiek dawkach, czy tez inne suplementy. Kilkakrotnie
                    juz usilowalem sie podzielic trzydziestoletnim doswiadczeniem na tym polu na
                    sobie, jak i na wielu innych osobach. Nie zawsze tez potrafie potraktowac
                    poblazliwym usmiechem prof.Paulinga tego, co odbieram na te tematy...

                    > Wiesz, przypominam sobie jednego z moich dawnych kolegow. Na pytanie dlaczego
                    sie nie wykapie, odpowiadal twierdzeniem ze jego mama tlumaczyla jemu ze zbyt
                    wiele kapieli powoduje ...cienka skore. A dzialo sie to na Florydzie...

                    > Z pewnymi przekonaniami po prostu nie warto dyskutowac, bo po co, prawda?
                    Zmienia sie temat, albo towarzystwo.

                    > Tak wiec wracajmy raczej do tego piaskowego interesu...

                    > Wydaje sie owocniejszym przedsiewzieciem!
                    • Gość: Majka IP: *.wroclaw.mm.pl 21.03.04, 10:56
                      Ja jestem dosyć schorowanym człowiekiem mimo młodego jeszcze wieku. Zobaczę co
                      będzie jak wytnę w końcu te moje TRZY migdały. Ale póki co to popróbuję
                      poratować się witaminą C. Do jakiej dawki mam dojść i w jakim czasie. No, ale
                      15 g to brać na pewno nie będę.
                      A teraz proszę poradź mi jeszcze w sprawie flegmy. Od kilku dni mam okropną
                      chrypę. Ból gardła już ustąpił, ale zaflegmiona jestem mocno. Po tylnej ścianie
                      jak zawsze leci dużo i zielone ( to od trzeciego migdałaprawdopodobnie, którego
                      mi "wymacał" doktor trzy dni temu), ale mam i taki katar i rano jak odchrząknę
                      na granicy wymiotów, to flegma jest twarda, zbita w grudki wręcz! Mam w domu
                      MUCOSOLVAN 30 mg (Ambroxoli hydrochloridum). Ale to powoduje kaszel, a jak
                      kaszlę to całkiem sucho i podrażnia to gardło. Mam syrop Contril
                      (Dextromethorphani hydrobromidum+Guaifenesinum), ale on nie upłynnia mi
                      dostatecznie tej flegmy.
                      Mam jeszcze w domu Eurespal, ale bez ulotki informacyjnej i nie wiem kiedy i w
                      jakim celu sie to stosuje. Wizytę u lekarza mam we wtorek, a mnie ta flegma
                      zalewa z każdej storny!!!
                      Nie mam w domu imbiru i nie pójdę go dziś kupić, bo jest bardzo brzydka pogoda.
                      Poradziłbyś mi czym póki co mam sie podtruć aby trochę sobie pomóc:)
                      • Gość: Jasio IP: *.ipt.aol.com 21.03.04, 19:46
                        > Nie jest to sprawa czy chcialbym Tobie pomoc, czy tez nie. Ale dla mnie
                        osobiscie Twoj stan wyglada na zaniedbanie spowodowane brakiem tej edukacji w
                        tych sprawach, jaka osoba cierpiaca na jakiekolwiek dolegliwosci, powinna sie
                        doszukac w tym labiryncie pseudonauki, strachu i oferowanych uproszczen.

                        > Podalem Tobie szczegolnoie skuteczny przepis na spokojne noce i pozbycie sie
                        flegmy, ale Ty sie chcesz doszukac raczej jakiegos 'lekarstwa' z tych, ktore
                        Tobie dotad nie pomogly, bo jakos nie moglas przez kilka dni kupic imbiru.
                        Rozumiem ze przygodna rada z Internetu nie zawsze budzi zaufanie, ale w moim
                        wypadku sa to rady, ktore nie tylko sa skuteczne, ale i nieszkodliwe w swojej
                        prostocie. Wiec jak mozna Tobie pomoc, jezeli sama sobie nie chcesz?

                        > Odnosze wrazenie ze Twoje dolegliwosci moga miec bardziej skomplikowane
                        podloze, anizeli prosta infekcja, czy odporne na nieomal wszystko bakterie. Nie
                        mam pojecia o Twoim odzywianiu sie i trybie zycia. O nalogach, jezeli masz
                        takowe. O usytuowaniu Twojego mieszkania, czy nawet lozka w stosunku do
                        promieniowania ziemskiego (!), czy podziemnych zyl, bo mozesz byc osoba
                        szczegolnie wrazliwa i podatna na zchorzenia wlasnie z tego powodu. I moznaby
                        spekulowac w nieskonczonosc co do powodow Twojej wrazliwosci, wlaczywszy Twoja
                        genetyke, o ktorej to Ty powinnas wiedziec z historii swoich najblizszych.

                        > Ja moge tylko skierowac Twoja uwage na pewne, okreslone warunki, jakie
                        powinnas spelniac aby odzyskac zdrowie, ale ja nie moge Ciebie leczyc, bo tego
                        rodzaju 'doktorem' ani nie jestem, ani nie mam w tym kierunku wiekszych ambicji.

                        > Poza tym moge sie dzieli z Toba moim doswiadczeniem i analiza tego
                        doswiadczenia, co nie oznacza ze mozesz sie spodziewac identycznych rezultatow,
                        jakie ja uzyskalem, czy obserwowalem u osob ze mna tym powiazanych.

                        > Pisze to aby byc dobrze rozumianym w moich intencjach.

                        > Co do operacji migdalkow, i to raczej dwoch, anizeli trzech(!), to lekarz
                        powinien zdecydowac czy przedstawiaja one juz tylko zrosty, czy moga po
                        wyleczeniu funkcjonowac normalnie. Poza tym jest kwestia czy migdalki powinny
                        byc az tak dokladnie usuniete, ze nie moga sie w pewnym sensie zregenerowac, bo
                        zdarza sie ze przy niezbyt dokladnym usunieciu migdalkow - odrastaja w czasie i
                        niekoniecznie musza sprawiac pozniej klopoty, gdy sie zmienia to i owo w
                        odzywianiu i trybie zycia. Istnieje tendencja bezdyskusyjnego usuwania tego
                        zrodla infekcji, co jest zrozumiale, ale...

                        > Gdyby to byly moje migdalki i nie bylyby masa zrostow ropiejacych, to
                        staralbym sie przez jakis czas infekcje ta zlikwidowac chocby zwiekszeniem
                        odpornosci organizmu z jednoczesnym ograniczeniem infekcji. Sadze ze jest to
                        mozliwe. Kiedy ja mialem podobne problemy, (a mialem!), to doszedlem w dawkach
                        wit.C do 50g dziennie ( kwas askorbinowy w krysztalkach) i cieszylem sie przy
                        tym takze zrzucaniem kilograma wagi co tydzien. Oczywiscie nie bylem nigdy z
                        dala od...ubikacji. Nie polecam tego nikomu, ale kilkanascie tygodni tego nie
                        spowodowalo zadnych ubocznych sensacji u mnie. Szczegolnie waznym bylo
                        spozywanie czesci tej dawki przed spaniem, bo sie wowczas nie dusilem( astma, i
                        infekcje pluc na okraglo).Pozniej przeszedlem na lata z 15g wit.C dziennie i
                        dzisiaj uzywam tylko jakies 5-6g wieczorem. Mozna zaczac od 3 x dziennie po 1g
                        i zwiekszac o g codziennie. Rozwolnienie jest zazwyczaj symptomem
                        zbyt 'przyspieszonej' dawki.

                        > Zakladam ze masz zdrowe nerki i nie cierpisz na podagre. Jezeli sie ma
                        problemy z nerkami, to wowczas istnieje niebezpieczenstwo ze nie wydala sie
                        nadmiaru wit.C!

                        > Witamina C jest lepiej przyswajalna, jezeli preparat zawiera bioflavonoidy, a
                        jezeli nie, to powinny byc dostepne suplementy to zawierajace.

                        > Gdybym mogl polecic Tobie, to zalecenie to skladaloby sie z wit.C 6-8-g..;
                        wit.E 400j.; B-complex 100; dobra multiwitamine ( o ile sie orientuje nie ma
                        takich na polskim rynku...),Selen 200 mcg ; tran 3x dziennie po lyzeczce (
                        dobra, dobra, mozna to polknac!). Czosnek !- w kazdej ilosci ( rozgryziony, lub
                        zgnieciony bezposrednio przed uzyciem. Razem z wit.C polecilbym MSM 6g przez
                        miesiac a pozniej 3g dziennie. Poza tym przestaw lozko w pokoju i zastanow sie
                        nad odpromieniowaniem go, lub mieszkania (worek muszli pod lozkiem, lub inne
                        metody - zapytaj fachowcow).

                        > A probowalas sie wypocic na potege? zalozyc na siebie wszystko, cokolwiek
                        cieple z czapka narciarska wlacznie, polozyc sie pod pierzyne, lub koldre i
                        zakryc sie po nos i wlewac w siebie co chwile goraca szklanke cherbaty z miodem
                        i cytryna? I tak ze 2 godziny wytrzymac, choc sie wytrzymac nie moze z
                        kropelkami cucacymi pod reka...

                        > A pozniej goracy prysznic i do lozka!!!

                        > Moze rozpoczniemy od tego rodzaju 'trucia' sie, co?


                        > Plukanie gardla silnym roztworem soli, czy tez woda utleniona zapewnie
                        stosujesz, podobnie jak syrop z cebuli i cukru, lub miodu, prawda?

                        > Powiedz mi ze nie zmarnowalem czasu piszac to...
                        • Gość: Majka IP: *.wroclaw.mm.pl 21.03.04, 20:51
                          Masz rację!
                          Dzieki za czas poświęcony.
                          Moje kłopoty zdrowotne są m.in. tu:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=11173808&a=11173808
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=11382165&a=11382165
                          Nałogów żadnych nie mam. Gdy studiowałam to paliłam papierosy (ok. 5 lat), ale
                          nie palę od dobrych 9 lat. Nie uprawiam żadnego sportu:( Staram się dużo
                          chodzić. Przez kilka lat spacery z wózkiem, a dziś zamiast jazdy tramwajem czy
                          autobusem.
                          Trzy lata temu przezyłam okropny stres. I rzeczywiście zaczęłam więcej
                          chorować. Nie tylko na gardło. Miałam nerwicę, lękową(?), serca(?). Nie wiem
                          dokładnie bo zdiagnozowałam się sama. I od tego czasu zaczęłam zdrowieć.
                          Najgorsza była nieświadomość tego co się ze mną dzieje. Nie mam szczęścia
                          trafić na lekarza, który dałby mi poczucie, ze chce mi pomóc. I chociaż od
                          trzech lat nie mam funduszy na prywatne leczenie, to gdybym trafiła na kogoś
                          takiego nie wahałabym się oddać ostatniego grosza. Ale na gardło chorowałam
                          zawsze.
                          Wg ostatniego laryngologa mam trzeci migdał co u dorosłych zdarza się rzadko.
                          Na gardło choruje od siódmego roku życia. Mówię przez nos. Parę dni temu miałam
                          zbadany ten migdał palcem. Jest duzy. Lekarz twierdzi, ze gdyby mi usunięto go
                          w dzieciństwie to z pewnością nie chorowałabym całe życie na anginy i gardło.
                          Jak to możliwe, że tylu lekarzy, do których przez lata chodziłam nie
                          zdiagnozowali tego trzeciego migdała?! Przez te ciągłe choroby dwa boczne
                          migdały są wielkie, z dziurami, zwłókniałe. Po naciśnięciu leci z nich ropa. I
                          ciągle ta flegma spływająca, przeważnie zółta lub zielona. Najwięcej po nocy. W
                          ostatnich 14 miesiącach miałam 4 anginy. Brałam w zyciu bardzo dużo
                          antybiotyków i domyslam się, ze mogę mieć w nie najlepszym stanie wątrobe.
                          Teraz zażywam preparat z Echinaceą, łykam multiwitaminę i tran w kapsułkach.
                          Nie wychodziłam do sklepu, ponieważ szalała u nas wichura a nie jestem
                          zmotoryzowana. Natomiast przy ostatnim przeziębieniu piłam herbatę z imbirem.
                          Nie, nie zmarnowałeś czasu. Skontaktuję się z, jak to określiłeś, fachowcem. I
                          mam nadzieję, ze coś z tego wyniknie. Ale co do migdałów to sprawa raczej
                          przesądzona. Pozdrawiam.
    • Gość: michalek02 IP: *.telkab.pl / *.telkab.pl 19.03.04, 19:34
      polecam ssanie oleju na czczo, co dobrze działa na odtrucie organizmu - sama
      stosuję przy tej samej dolegliwości a tńsze to niż antybiotyki (forum
      prywatne - zioła) , mleko wzmaga odkładanie fegmy

      agnieszka
      • ssanie? jak to się aplikuje?
        • Gość: AGA IP: *.slupiec.sdi.tpnet.pl 19.03.04, 20:04
          A czy olej z wiesiołka może być, bo taki mam w kapsułkach.
          • Gość: michalek02 IP: *.telkab.pl / *.telkab.pl 19.03.04, 20:15
            olej w kapsułkach jest do łykania, ew. miżna fo stosować na twarz przy suchej
            skórze. DP przeprowadzenia"kuracji z olejem" kup słonecznikowy , ze świeżą datą
            ważności nie rafinowany.
            Codziennie rano po obudzeniu (przed umyciem zębów) weź stołową łyżkę oleju do
            buzi i ssij przez ok 20 min tak jak cukierka w przedniej części jamy ustnej,
            przepuszczając go między zębami. Nie wolno połykać , gdyż znajdują się w nim
            chorobotwórcze bakterie. Później wypluj dokładnie , odchrząknij i wpyłucz usta.

            Zdrowotne działanie tej kuracji odkrył uczony z rosji, dokładnie nie jest
            zbadane na jakiej zasadzie działa, ale leczy wiele chorób. Mi pomaga na
            osadzającą się flegmę, z którą też miałam problrmy.

            Dobrze jest stosować tą kuracjęprzynajmniej przez 3 m-ce.

            Pozdrawiam,

            agnieszka
      • Gość: are IP: *.clubnet.pl 19.03.04, 21:20
    • Gość: michał IP: *.autocom.pl 21.03.04, 21:36
      Mnie po zwykłej infekcji z kaszlem,też zalegała gęsta wydzielina i po wszelkich
      syropkach pomogła dopiero acetylocysteina w postaci preparatu ACC 600(z
      przepisu lekarza).Jedną tabletkę rozpuszcza się w wodzie i wypija rano (1 raz
      dziennie).W jednym opakowaniu było 10 tabletek - zużłem 2 opak.U mnie nie
      spowodowało to nasilenia kaszlu,natomiast świetnie rozrzedziło wydzielinę i
      spowodowało,że bardzo łatwo było się jej pozbyć.
      • Gość: Ewa IP: *.chiron.com 23.03.04, 21:33
        Przygotowywujac orzechy wloskie z imbirem trzeba zalac to rosolem.
        Czy nie wystarczy wrzaca woda a jezeli koniecznie rosol to jaki,
        czyzby z kurczaka a moze tylko wywar warzywny?
        Ja pracowalam w instytucie Paulinga kilka lat temu w Palo Alto.
        Wkrotce jak odeszlam stamtad Dr.Pauling zmarl.
        Dzieki
        Ewa
        • Gość: Jasio IP: *.ipt.aol.com 23.03.04, 22:42
          > Rosol. Ja zazwyczaj pilem z kury/kurczaka na masie warzyw i z czosnkiem, bo
          taki lubie. Rosol dodaje 'akcentu' jako ta 'penicylina' i wydaje mi sie ze
          pijac goracy rosol, nie tylko rozgrzewa on nas od wewnatrz ale zarazem poteguje
          dzialanie imbiru.

          > Oczywiscie - na bezrybiu i rak ryba...

          > Nalezalo nadal pracowac w Palo Alto, to mozeby Prof zyl nieco dluzej...

          > Serdecznie pozdrawiam.
          • Gość: Ewa IP: *.chiron.com 24.03.04, 00:03
            Wlasnie juz kupilam imbir, orzechy mam w domu, wywar z ugotowanych warzyw do
            salatki czeka w lodowce - jeszcze tylko kurczaka musze kupic.
            Wydaje mi sie ze to napewno pomoze przy przeziebieniu, ale czy tez przy
            7-mio miesiecznym kaszlu i ciagle splywajacej wydzieline tylna sciana gardla?
            Wlasciwie to pierwszy raz od kiedy biore witamine C w krysztalkach regularnie
            chociaz duzo mniej niz Ty, nie zahamowala mi 7 miesiecy temu mojej choroby.
            Trwa to dotychczas w szczatkowej formie ale jest uciazliwe.
            Moze znacie jeszcze jakies inne metody.
            Dzieki, Pozdrawiam slonecznie,
            Ewa

    • forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12345&w=7986544&a=8771561
      ale pamiętaj, że to nie leczy przyczyny, tylko łagodzi objawy
      • Gość: Ewa IP: *.client.comcast.net 25.03.04, 06:21
        Pilam rosol warzywny z imbirem wczoraj na noc i dzisiaj rano
        dodalam imbiru do wrzatku z herbata z rozy. Flegma ani mysli ustapic,
        a kaszel nadal atakuje. Powtorze w sobote dodajac wiecej czosnku.
        Co Wam jeszcze pomoglo, prosze doradzcie.
        Dzieki,
        Ewa
        • Gość: AGA IP: *.slupiec.sdi.tpnet.pl 25.03.04, 15:27
          Ja jednak przeziębiłam grypę,dlatego żadne antybiotyki mi niepomogły.Dlatego
          teraz piję zioła ,od wczoraj .I wyobraż sobie ,że całą noc spałam co przy
          flegmie było nimożliwe.
          • Gość: Ewa IP: *.client.comcast.net 25.03.04, 17:46
            Czy moglabys podac jakie ziola pijesz.
            • Gość: AGA IP: *.slupiec.sdi.tpnet.pl 25.03.04, 18:28
              Spróbuj, może Ci pomoże;25g kłącza perzu i 25g ziela skrzypu,oraz 50g liści
              szałwi.Zmieszać w szystko razem.Zalać 2 łyżki ziół 2 szklankami ciepłej wody
              .Gotować 3 min ,odstawićna 5 min przecedzić i pić małymi porcami.Pić możesz
              herbatę z jeżówki purpurowej,3razy dziennie po 1/3 szkl.po posiłkach przez 3 dni
              i robisz przerwę.I jeszcze herbatę z babki lancetowate 1/2 szkl.3-4razy dziennie
              przez 5 tygodni.Warto spróbować skoro inne metody zawiodły.
              • Gość: Ewa IP: *.client.comcast.net 26.03.04, 05:24
                Moze wiesz jak przetlumaczyc nazwe tych ziol na angielski?
                • Gość: AGA IP: *.slupiec.sdi.tpnet.pl 26.03.04, 06:37
                  Po angielsku nie wiem ,ale może to ci pomoże.Ziele skrzypu-HERBA EQUISETI.Liść
                  szałwi-SALVIAE FOLIUM,Kłącze perzu-Rhizoma Agropyri.Jeżówka purpurowa-Echinaceae
                  purpureae .
    • Gość: AGA IP: *.slupiec.sdi.tpnet.pl 27.03.04, 09:20
      Zapomniałam jeszcze dodać do tej pierwszej miszanki 25g omanu- Pushkaromula.
      • Gość: Ewa IP: *.client.comcast.net 27.03.04, 18:27
        Tutaj gdzie mieszkam niema sklepow z ziolami tak jak Herbapol kiedys w Polsce.
        Sprobuje poszukac, dzieki za angielskie nazwy.


Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.