Dodaj do ulubionych

wolno bijace serce - niskie tetno

30.07.10, 20:55
U mojego taty lekarze stwierdzili ze ma niskie tetno, na poziomie 52-53, czyli
wolno bije serce
lekarze wspomianli o rozruszniku
Strasznie sie martwie o niego.
Bedzie mial jeszcze powtarzane badania
Ale co mozna zrobic wiecej, czy wysilek fizyczny jest niewskazany? czy
powinien uprawiac wiecej sportu czy moze powinien brac jakies witaminy?
Bardzo dziekuje za odpowiedz
Obserwuj wątek
    • green_land Re: wolno bijace serce - niskie tetno 31.07.10, 09:28
      Takie tętno jet i niskie i nie. Jeżeli Twój tato jest wysportowany,
      czuje się dobrze, to takie tętno jest ok. Świadczyło by o tym, że
      jego organizm potrafi po wysiłku fizycznym szybko wrócić do normy.
      Ale jeżeli czuje się z takim pulsem źle, jeżeli jego sport to
      przerzucanie kanałów w TV, to taki puls jest trochę za niski.
      forum.kardiolo.pl/
      Zapytaj tam. Na tym forum pisali lekarze ze ŚCChS w Zabrzu, może
      jeszcze tam są, a w każdym razie warto przejrzeć ich odpowiedzi.
      • marbor1 Re: wolno bijace serce - niskie tetno 31.07.10, 09:41
        Mój mąż ma wszczepiony stymulator już ponad 20 lat temu. Ale jego tętno przed
        wszczepieniem było na poziomie 40 uderzeń na minutę. Stymulator jest tak
        ustawiony, że włącza się dopiero jak tętno mu spada poniżej 50 uderzeń. Przy
        ustawieniu wyższych wartości tętna czuł się bardzo źle, ale prawdopodobnie to
        zależy od uwarunkowań osobniczych.
        • misiaczka80 Re: wolno bijace serce - niskie tetno 31.07.10, 19:35
          dziekuje wszystkim za odpowiedzi
          Konrado5 zarejestrowalam sie na forum ale nie dostalam zadnego linka z
          aktywacja, dzis sproboje jeszcze raz


          Green_Land
          wlasnie tato nie jest aktywnym zbytnio ogladaczem TV :) ale takze
          nie uprawia regularnie wielkiego sportu, jezdzi codziennie z psem na rowerze,
          chodzi na spacery, poza tym kolo domu tez troche pracy ma, pare razy zauwazylam
          ze po wiekszym wysilku schylal sie i sie trzymal za serce, przewaznie staral sie
          to robic w ukryciu, zostal namierzony i odeslany na badania, widze ze w koncu
          sie za to wzial, badania juz mial robione ale beda jeszcze je powtarzac, wiec
          znowu szykuje sie na tydzien do lekarza i szpitala. Mam nadzieje ze teraz
          bedzie lepiej o siebie dbal, zreszta ja tez bede sie temu dokladniej przygladac.
          Zakupilam mu dzis Koenzym Q, wyciag z czosnku i herbatke z glogu, takze jakies
          witaminki na serce. Mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze. Oczywiscie na forum
          kardio takze zajrze :), dziekuje

          Marbor1 mojego meza babcia tez ma stymulator, juz ladnych pare lat i
          wszytsko jest super dobrze, takze czytalam ze ten rozszurnik wlacza sie jak
          tetno spada poznizej jakiegos poziomu wiec i zapewne te powtorzenie badan u taty
          aby wszystko dokladnie sprawdzic. A poza tym czytalam ze wszczepianie tego
          rozrusznika to raczej nic niebezpiecznego, chociaz wiadomo zawsze cos zlego moze
          sie zdarzyc.
          Trzymam takze kciuki za meza, aby wszystko bylo dobrze i aby zyl 100 lat :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka