Jaka maść na blizny???? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Zwracam sie do Was Moi Drodzy z prośbą. Liczę że polecicie mi jakąś super
    maść na blizny. Moja córeczka ma 3,5 roku i rozcięła sobie buźkę:((((( Ranka
    juz się zagoiła, ale blizna jest i to nie najmniejsza, buuuuuuu....... Będę
    bardzo wdzięczna za pomoc. Pozdrawiam.
    • Gość: Anka IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.03.04, 15:43
      ja też czekam na taką informację-nie rozcięłam buźki tylko dałam sobie pokroić
      kolanko i nie chcę mieć aż takich strasznych blizn..
      • Gość portalu: Anka napisał(a):

        > ja też czekam na taką informację-nie rozcięłam buźki tylko dałam sobie
        pokroić
        > kolanko i nie chcę mieć aż takich strasznych blizn..

        Z tego co wiem, dobrym środkiem (nienajnowszym) jest contratubex - ale
        skosultowałbym użycie z dermatologiem...

        --
        "...A oni się dziwią jak ja żyję,
        A ja co zarobię to przepiję..."
        • Gość: odaliska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 17:34
          Contratubex smarowalam trwale blizny dlugi czas,ale nie za bardzo.Teraz
          smaruje polskim odpowiednikiem Cepan i stwierdzamze jast lepsza,ale pachnie
          cebula.Popatrz tez na Perle Inkow podobno rewelacja.Ja mialam tylko jedno
          opakowanie.Jest ich wiele.Podobno dobre sa silikonowe.pPoszukaj sobie i
          poczytaj.To tez zalezy ,bo jak blizna swieza to mozna szybciej wyleczyc.
          Sa tez Bio fluid,Colostrum,Kolagen Actiw,Oxy spray.
      • Gość: Ania IP: *.chello.pl 07.04.04, 07:25
        I ja dałam sobie pokroić kolano - dwa tygodnie temu. Od kiedy warto/należy
        zacząć smarowanie (bo chyba jeszcze nie teraz - wczoraj zdjęto mi szwy)?
        Kilkanaście lat temu miałam operację przedramienia. Stosowałam Contratubex. Nie
        dało absolutnie nic. Mam obrzydliwie widoczne blizny. Dziś na pewno kupiłabym
        Cepan, ale może są lepsze, minęło wszak trochę czasu...
      • ktore? ja prawe.........
    • Gość: krzych IP: 62.148.85.* 26.03.04, 19:35
      jet też lioton 1000..
    • Gość: agnieszka IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.04.04, 08:35
      Do leków znajdujących zastosowanie w leczeniu bliznowców i blizn pooperacyjnych
      należą preparaty o nazwie Contractubex (niemiecki) czy polski Cepan lub Tointex
      (wszystkie preparaty dostępne bez recepty). Są to maści zawierające wyciągi
      roślinne, heparynę i alantoinę. Zwykle po zastosowaniu tego rodzaju preparatów
      naskórek ulega nawilżeniu, a blizna jaśnieje, ulega spłaszczeniu, staje się
      bardziej elastyczna.
      Leczenie tymi maściami rozpoczyna się dopiero po całkowitym wygojeniu rany, ale
      im wcześniej, tym szansa na krótką kurację większa - w zależności bowiem
      od "wieku" blizny leczenie trwa od kilku tygodni do kilku miesięcy, a wynik
      uzależniony jest od wytrwałości i regularnego stosowania preparatów.
      Kremy powinno nakładać się cienką warstwą na miejsca zmienione kilka razy
      dziennie, lekko masując.
      Nowością na polskim rynku jest silikonowy opatrunek żelowy Cica Care w postaci
      samoprzylepnych plastrów nakładanych na blizny.
    • Gość: agaugu IP: *.TKK.net.pl / 83.145.128.* 07.04.04, 10:48
      CONTRACTUBEX albo CEPAN
    • -- Ja miałam kilka cięć: cesarkę, operację tarczycy i woreczka żółciowego. Mam
      wyjątkowo silną skłonnośc do bliznowców i każda z tych blizn po ok. pół roku
      zaczynałą przerastać.
      Używałam wszystkiego co znalazłam w naszych aptekach i :
      - Contratubex nie dał nic oprócz uczulenia i swędzenia wokół
      - Cepan śmierdział i tez nie było efektów
      - plastry silikonowe po paru godzinach odklejały sie a poza tym chodzenie z
      plasterem np. na szyi mnie krępowało
      Po wizycie u chirurga plastyka dr Renkielskiej która zajmowała sie bliznami
      poparzonych w Stoczni gdańskiej dowiedziałam się o ZERADERMIE.
      To najlepszy specyfik jaki znam i naprawdę mi pomógł.
      Jest drogi- koszt to ok. 130 zł za 15 ml, ale tubka starcza na ok. 3 miesiące.
      Leczenie bliznowców jest długie.
      Po 2 latach smarowania bliznowiec na szyi prawie mi znikł. Blizny prawie nie
      widać. Wchłonęła się.
      Zeraderm jest na bazie silikonu i rozpuszcza blizny.
      Poniżej wątek gdzie było o bliznowcach:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=9623012

      Może trochę pomogłam.....
      daga

    • Mimo niepochlebnych opinii, ja stawiam na Contractubex. Parę lat temu
      smarowałam sobie blizny po usunięciu pieprzyków i zagoiły się pięknie.Mam
      zaledwie kreseczki w kolorze ciała. Teraz też usuwałam resztę pieprzyków i
      natychmiast kupiłam sobie contractubex do smarowania. Ale kurację można
      rozpocząć nie wcześniej niż ok. 2 tyg. po zdjęciu szwów. Na razie smaruję już
      ok. miesiąca i blizny mi wyraźnie bledną.
      --
      pozdrawiam
      • Gość: ona IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.04.04, 11:40
        a czy ZERADERMIE jest na recepte? no i chcialabym sie dowiedziec ile kosztuje
        cepan ;)
        • Zeraderm nie jest na receptę ale w Gdańsku nie można go kupić w aptekach tylko
          w sklepie medycznym przy Akademii Medycznej.
          Sprzedaje go też wysyłkowo któraś z klinik plastycznych chyba Hair Clinic.
          Trzeba wrzucić Zeraderm w wyszukiwarkę i wyskoczy.

          Sądzę że jeśli ktoś nie ma skłonności do bliznowców to Cepan i Contratubex mu
          pomogą. Przyspieszają gojenie i zmniejszają powstawanie blizn, ale nie
          bliznowców.
          Także wszystko zależy od indywidualnych właściwości skóry.
          --
    • Gość: ona19 IP: *.elomza.pl / 80.51.183.* 07.04.04, 23:58
      Ja polecam bardza dobra maść Cepan ostatnio miałam zdejmowane szwy z ramienia
      bardzo dobra maść kosztuje ok 12 zł
    • Hej!po pierwsze zadna masc blizny nie usunie/ szkoda/a czkolwiek moze ja nieco
      zmniejszyc...na rynku sa dostepne 2 pozycje: polska i tansza to CEPAN krem
      przyspieszajacy regeneracje tkanki lacznej, 35g za ok 11zl...drugi to
      CONTRACTUBEX 20g za ok 29-30 zl i 50g za ok 54zl...kremy naklada sie 2 razy
      dziennie na juz calkowicie wygojone blizny, wsmarowujac je nalezy rownoszesnie
      blizne masowac...mozna tez wsmarowywac krem ALANTAN...powoduje lepsze, szybsze
      wygojenie blizn ale nie ma dzialnia zmniejszajacego ich...Oczywiscie przed
      uzyciem preparatow polecam przeczytac ulotke...Pozdrawiam i zycze powodzenia:)
      • Jestem przykłądem na to że po 2 latach stosowania Zeradermu moja blizna na szyi
        prawie znikła. Zostało przebarwienie w jaśniejszym kolorze.
        Blizna została rozpuszczona.
        --
        • Gość: odaliska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.04, 17:23
          Ja w zeszlym roku mialam dermobrazje,zaraz po zagojeniu smarowalam contr.....
          ale nic z tego.Teraz caly czas cepan,ale niestety w jednym miejscu na ramieniu
          blizny staly sie jakby wypukle i wyglada to okropnie!Czy to sa te bliznowce?
          I czy na to pomoze ZERMADERM? Zamierzam po wakacjach jeszcze raz poddac sie
          zabiegowi,ale tym razem metoda laserowa.Czy ktos korzystal?
          • Bliznowiec to jakby wypukła blizna, dość gruba ok. od 3 mm - 1 cm i twarda jak
            sznurek.
            Czerwona i często swędzi.
            Taki robal.
            --
            • bliznowiec czyli keloid to guz tkanki łacznej, powstający w miejscu urazu czyli
              wtórny lub bez uchwytnej przyczyny czyli samoistny.Podłzem jest skłonnośc
              osobnicza.Są one twarde, włókniste, o kształcie podłużnymlub nieregularnym,
              często z wypustkami.Skóra pokrywajaca jestsinawa,biała lub czerwonawa.Należy je
              różnicować właśnie z bliznami przerosłymi ,które są ograniczone do miejsca
              poprzedzającego je urazu i nie wytwarzają wypustek.
        • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 11:15
          Witam,
          zgadzam sie ze na bliznowce ano contratubex ani cepan nie pomagaja. u mnie tez
          sie to skonczylo swedzeniem i uczuleniem, Stosowalam zeraderm tuz po operacji
          wyciecia bliznowca (juz mialam 2 takie:)) i okazalo sie ze zatsosowalam go za
          wczesnie. Powinno sie go stosowac na "dojrzala" juz blizne. No i zrobil mi sie
          nowy. ehh jestem przed dezycja operacji tarczycy i uciekam jak moge bo tak, to
          bede miec dwa bliznowce jeden pod drugim:((. Probowalam tez laserow ale nic nie
          dalo tylko zognilo sprawe.
          pozdrawiam
          Agnieszka
    • najlepsza maść to Cepan , niewiele kosztuje, a składem nie rózni sie od
      najdroższej.
      • owszem Cepan sie rozni...posiada dodatkowo wysiag z rumianku,czego nie ma w
        Contractubexsie :)
        • Gość: Zofia IP: *.ip-pluggen.com 09.04.04, 22:26
          Mialam mala operacje w zagranicznej klinice plastycznej, ale nie mowiono mi o
          zadnym kremie! Czyzby oni sie na tym nie znali???
          Blizne mam i powiedziano ze calkowicie zniknie po pol roku- albo roku, bo mam
          tendencje do zlego gojenia. gdyby bylo cos skutecznego to dlaczego by nie
          powiedzieli?
          Kolezanka miala lifting i tez jej nic nie kazali robic oprocz utrzymywania ran
          w czystosci.
          • To wszystko zależy od indywidualnych cech organizmu.
            Jednemu blizny się super goją i prawie ślady nie zostają, a inni tak jak ja
            muszą sobie pomagać........
            Tak naprawdę to maście które są ogólnodostępne w aptekach nie mają super
            działania. Po prostu przyspieszają gojenie blizn.
            Jedynym specyfikiem który pomaga jest keloid, który w Polasce został wycofany
            (za granicą dostępny). Kiedyś pod bliznowce wstrzykiwało się właśnie ten
            specyfik żeby bliznowca umartwić i rozpuścić.
            Obecnie na przerośnięte blizny - tylko maści na bazie silikonu np. Zeraderm o
            którym pisałam.
            --
            • Gość: Zofia IP: *.ip-pluggen.com 10.04.04, 18:30
              Tak jak pisalam, lekarz okreslil moja skore jako trudno gojaca sie, ale nigdy
              LEKARZ nie zaproponowal jakiegos kremu czy masci, a ma wszystkie dostepne
              preperaty uzywane w Kalifornii, bo czesto tam jezdzi zeby sie nauczyc cos
              nowego od plastykow w Los Angeles.
              Natomiast keloid (tu znany jako kolegan) wstrzykiwal mi kiedy moje blizny nie
              chcialy zblednac i wygladaly jak grube, czerwone sznurki. Dopiero Ty mi to
              przypomnialas!
              Moj syn ma te same problemy. Miala niewielka operacje na brzuchu kiedy mial 6
              lat i po paru miesiacach mial dalej ohydny, czerwony "powroz" na brzuchu.
              Zazadalam nowego zabiegu aby to usunac. Zrobiono, bez zadnej gewarancji ze
              to "dzikie mieso" nie odrosnie.
              Ale to pomoglo, blizna pojasniala. Kiedy urosl blizna sie rozszerzyla, jest
              widoczna, ale zupelnie plaska.
              Czy byla mozliwosc aby tego w jakis sposob uniknac?
              Lekarze nic nie polecali, a ja nie wiedzialam ze cos mozna zrobic.
              Ja sama mam trzy blizny na twarzy po wypadkach rowerowych, kiedy nie
              pojechalam do zaszycia. Z jedna rana musialam pojechac, bo rozcielam sobie luk
              brwiowy, zreszta mialam wstrzas mozgu (tez na rowerze). Po zaszyciu nie ma
              ani sladu blizny.
              • No właśnie, ten ochydny powróz to bliznowiec.
                Chyba nie można temu zapobiec, mi robią się bliznowce na każdej ciętej bliźnie
                i dopiero po dłuższym używaniu Zeradermu schodzą i się wchłaniają.
                Aha i pomyliłam się : to o czym pisałam to nie keloid tylko jak piszesz kolegan
                albo kolagen. Ale w Polsce już n jest niedostępny, nie wiadomo czemu......
                --
                Pozdrawiam
                Daga z Jasiem (2,6) i Miką (11)
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=6909827
              • Gość: gorna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.05.04, 01:50
                Ja wlasnie jutro ide sciagnac szwy z rozcietego luku brwiowego. Mam juz masc -
                cepan, tak mi doradzono, contratubexem kiedys juz cos smarowalam i nie bylo
                zadnej zmiany. Od jutra zaczynam wiec smarowanie :) Przeraza mnie tylko ten
                okres czasu. Dodatkowo lato sie zbliza,bede chodzic chyba w czapce i filtrem
                100 ; )
                Mam rowniez blizny po ospie, przechodizlam ja w wieku 18 lat i niezla pamiatke
                mam na calym ciele :/ Czy warto poddac sie scieraniu naskorka? Profilaktyka ta
                wykorzystywana jest podobno przy likwidowaniu rozstepow. Jaki jest stopien
                ryzyka, ze bede cala "poharatana" po tym zabiegu ?
                pozdrawiam

    • Gość: misia IP: 195.117.38.* 13.04.04, 14:18
      Jestem "wlascicielką " blizny na twarzy, jest ona prosta bez zadnych przerostow
      czy bliznowcow, smarowalam ja jak jeszcze byla swieza contratubexem potem cepan
      (uczulenia dostalam), potem kupilam plastry silikonowe cica care, i co......,
      blizna jest widoczna, co prawda nie jest czerwona i przerosnieta, ale jest
      widoczna, i w zaden sposob moim skromnym zdaniem nie mozna sie pozbyc blizny.
      Moja blizna to dosyc głęboka krecha na skronii o dlugosci okolo 7 , 8 cm,
      robilam wszystko aby sie tego pozbyc , niestety bez wiekszych efektow, nawet
      makijaz nie pomaga....
    • Gość: misia IP: 195.117.38.* 13.04.04, 16:22
      oj Neronko, bylam na konsultacji u chirurga plastyka, jednak no mi powiedzial,
      ze nie mozna nic z tym zrobic, bo niby co ???, jezele blizna jest plaska, bez
      przerostow, to co on ma mi operowac , jeszcze raz rozciąc i zszyc, to tez
      bedzie slad . Moja blizna jest dobrze zszyta, ale slad "krechy" jest i
      chirurgia plastyczna tu raczej nie pomoze
      • Hej Misiu
        Jeśli Twoja blizna jest płaska to rzeczywiście nic z nią nie zrobisz i nikt jej
        nie wytnie.
        Musisz ją po prostu polubić i starać sie z nią żyć.
        Ja mam taką na szyi już 4 lata i po prostu stwierdziłam że tak musi być i
        koniec, taka moja uroda, nic na to nie poradzę.
        I ty też musisz się przestawić.
        Gorsze rzeczy ludzie mają i żyją.
        Życze pozytywnego nastawienia

        --
        Pozdrawiam
        Daga
    • Gość: ima IP: 217.97.128.* 23.04.04, 22:35
      Zainteresowanych Zeradermem informuję, ze istnieje jego tańszy odpowiednik,
      innego producenta. Nazywa sie Veraderm i kosztuje 87 zł.
      • OOOO!
        To ja jestem zainteresowana Veradermem.
        Czy kupuje się go w zwykłych aptekach?
        Bo Zeraderm jest w Trójmieście tylko w sklepie chirurgicznym przy Akademii
        Medycznej.
        Czy skład jest taki sam?
        Może wiesz coś bliżej?
        --
        Pozdrawiam
        Daga
        • Gość: ima IP: 217.97.128.* 26.04.04, 14:03
          W aptekach nie ma. Kupisz go w sklepie Orto-Med przy akademii ( w bud. nr 1 ).
          Tam mi powiedziano, ze to jest to samo co Zeraderm. Ulotka podaje sklad:
          polisiloksany.W opisie produktu: kompozyt silikonowy .
          Zaczynam stosowac. Mam nadzieję, ze za jakies 2 lata pochwalę sie, że zniknął
          mi bliznowiec z szyi :)
          • Gość: Ania IP: *.chello.pl 26.04.04, 22:07
            Kupiłam Zraderm w Warszawie, czyli - wydawać by się mogło - najdroższym mieśce
            w Polsce i nie zapłaciłam tyle, ile pisano w necie (ok. 150 zł), ale 119 zł.
            Tubka mała, ale bardzo wydajna. Na pewno wystarczy na jakieś 3 miesiące. Na
            razie, nie mogę mówić o efektach. "Smaruję" od dwóch tygodni.
            Pozdrawiam wszystkich właścicieli blizn.
            Ania
          • Gość: Ima IP: *.chello.pl 26.04.04, 22:12
            ... jeszcze jedno. Zeraderm w W-wie można kupić w aptece. Choć w tzw. "zwykłych
            aptekach" panie farmaceutki robią wielkie oczy, bo niczego takiego nie znają,
            to dostałam bez problemu w aptece, którą znalazłam w książce tel. z uwagą, że
            posiadają leki trudno dostępne.
            Dla zainteresowanych - apteka przy ul. Puławskiej.
      • Gość: Ania IP: *.pl / *.pl 06.05.04, 00:03
        Bardzo dobrym lekiem na blizny jest Contractubex firmy Merz. I jest znacznie
        tańczy od Veradermu...
        • Jestem w temacie, bo mialam rok temu wypadek i pozostałością po nim jest
          niezbyt piękna blizna na skroni.
          Konsultowalam to z wieloma chirurgami plastycznymi (nie tylko w Polsce) -
          wszyscy ostrzegali przed Contratubexem i Cepanem. To są środki na bliznowce,
          keloidy i wszystkie inne "twory" wystające ponad powierzchnię skóry. Powodują
          zapadnięcie się blizny, dlatego stosowania ich na "równe" szwy zdecydowanie się
          nie poleca. Mi został tylko Bepanthen i maść z witaminą A, żeby odżywiać bliznę
          no i krem w wysokim filtrem, bo promienie UV bardzo zle na nią działają. Na
          szczęście czas leczy rany. Podobno...
        • Gość: kuna IP: *.arkonskie.v.pl 05.06.04, 15:34
          Był już Lioton (miesiąc), Bepanthen (2 miesiące), Tointex (ponad 3 miesiące) -
          po Tointeksie blizna przestała się rozrastać, ale mniejsza się niz robiła - jest
          blada, miękka i wystająca - ktoś zna jakieś cuda na to?
    • Gość: Benedykt IP: *.visp.energis.pl 11.05.04, 23:14
      do kupienia w polskich aptekach. A-Z Medica. Cena ok 63zl za 50ml

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.