krótsza noga o 1 cm,co dalej? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • wlaśnie lekarz rehabilitacji stwierdził u mojego syna 11 lat,że ma krótszą nogę o 1 cm i kazała nosić wkładkę pod stopę o grubości 1 cm.całe badanie odbywało się "na oko" i z tąd moje wątpliwości.wyczytałam w necie,że nie zawsze wkładka jest konieczna,i że czasem może ona pogłębiać problem.po drugie,może dziecko ma skręconą miednicę a obie nogi są równe. Moja prośba,jeśli ktoś miał doczynienia z takim problemem to bardzo proszę o radę.
    jeszcze jedna sprawa,w jaki sposób można stwierdzić czy jest skręcona miednica?Dr.nawet nie wspomniała o takiej możliwości,ani o prześwietleniu.Kazała nosić wkładkę i przyjść za pół roku!
    • "Skręcenie miednicy" a co za tym pozorną nierówność długości kończyn idzie diagnozuje się kilkoma testami biomechanicznymi. Lekarz może nie mieć o tym pojęcia, lepiej znają się na tym fizjoterapeuci.
      • tzn. że mam poszukać fizykoterapeuty.a czy najpewniej nie stwierdziło by tego rtg?
        • > tzn. że mam poszukać fizykoterapeuty.

          Z rtg trochę trudno, ale rzeczywiście skręcenie miednicy diagnozuje się testami.
          Fizjoterapeuta nie każdy. Najlepiej polecony, posiadający dyplomy ukończenia specjalistycznych metod.

          W żadnym razie nie ufałabym takiej pierwszej diagnozie, bo spotkałam się z paroma przykładami niepotrzebnie zaordynowanej wkładki wyrównującej.

          Pozdrawiam
          Jola
        • ewucha33.1 napisała:

          > tzn. że mam poszukać fizykoterapeuty.a czy najpewniej nie stwierdziło by tego r
          > tg?

          Pewnie, że pokaże to rtg, może być to skolioza itp Najpierw przyczyna chorobowa, potem " leczenie".


          --
          Dopóki mogę iść o własnych siłach, pójdę tam, gdzie zechcę.
          — Paulo Coelho
    • a ja mam watpliwosci wobec takiego leczenia zakladajac, ze noga krotsza naprawde.
      Dlatego, ze trudno kompensacje zachowac caly czas. Wkladki musialyby byc w kazdym obuwiu i w kazdych kapciach a chodzenie boso odpada zupelnie.
      I co, za kazdym razem wkladka, czy bez wkladki kregoslup musialby sie wyginac.
      Lepiej moze pracowac nad higiena kregoslupa aby obecna kompensacja nie przeksztalcila sie w bolesna wade kregoslupa.

      Noga moze byc krotsza, bo kazdy jest troche niesymetryczny. A moze dziecko mialo zwyczaj przesiadywania z podgieta jedna noga przez wiele godzin dziennie. Zwlaszcza w maleńkości.
      • dziękuję wam za rady.w poniedziałek idziemy prywatnie do ortopedy,robi w gabinecie usg.zobaczę co powie.no i rozglądam się za fizykoterapeutą,ale to nie jest wcale łatwe.
        wolałabym kogoś zaufanego,więc narazie rozpytuję znajomych.
        • > dziękuję wam za rady.w poniedziałek idziemy prywatnie do ortopedy,robi w gabine
          > cie usg
          Super, tylko nie wiem co to ma do rzeczy.

          >rozglądam się za fizykoterapeutą,ale to nie jest wcale łatwe.
          Powiedziałbym nawet, że to niemożliwe ;-)
          • > >rozglądam się za fizykoterapeutą,ale to nie jest wcale łatwe.
            > Powiedziałbym nawet, że to niemożliwe ;-)

            Telewizji nie oglądasz? ;)
            Jak tylko film jest tłumaczeniem z j.ang. to radośnie tłumaczą "fizykoterapia" i "fizykoterapeuta" - nawet jak to teoretycznie naukowo-dokumentalny program ;)
            Więc gdzieś są ...

            Pozdrawiam
            Jola
        • >i rozglądam się za fizykoterapeutą

          Jeśli mieszkasz gdzieś w okolicach Trójmiasta, Warszawy, Wrocławia, Bydgoszczy, Poznania, Olsztyna lub ewentualnie Częstochowy, może mogłabym kogoś polecić.

          > ,ale to nie jest
          > wcale łatwe.

          Całkowicie się zgadzam. To nie jest łatwe. Ja zwiedziłam paru, zanim wybrałam - choć byli na starcie polecani. Dobrze jest też jako-takie pojęcie na temat tego, czego się szuka....

          Pozdrawiam
          Jola
          PS. Zapewne szukasz fizjoterapeuty :)
    • Witam Cichocki Warszawa.
      Zapoznaj się :
      www.yumeicho.eu

      Dobrzy fachowcy ale kuracja może być droga.
      • > Witam Cichocki Warszawa.
        > Zapoznaj się :
        > www.yumeicho.eu

        Cichocki może jest dobry (nie wiem?), ale samo yumeiho nie jest do końca najlepszym rozwiązaniem. (m.in. często nadmiernie rozciąga więzadła)

        Pozdrawiam
        Jola
        • Ja nie zachwalam tej metody lecz podaję jako rozwiązanie alternatywne. Moja żona
          ma 65 lat jest po wypadku / pęknięcie kręgosłupa itp / miała różnice w poziomie
          miednicy ~ 3 cm . Po zabiegach praktycznie się to wyrównało i obecnie dłuższe
          chodzenie ją nie męczy. Wcześniej miała różne zabiegi ale to nic nie dało.
          Warto dziecku zrobić tą metodą badanie i się dowiedzieć gdzie są kłopoty. Same zabiegi
          to można iść lub nie. Medycyna w stawianiu tego typu diagnozy jest b. słaba.
          Pozdrawiam
          Cichocki Warszawa.
          • > Medycyna w stawianiu tego typu diagnozy jest b. słaba.

            Sądzę, że fizjoterapeuci moich dzieci "uprawiają" medycynę, a diagnozę stawiali nie gorzej (o ile nie lepiej) niż terapeuta metody yumeiho.
            Co nie zmienia faktu, że dobry i znany terapeuta manualny może być drogi.

            Pozdrawiam
            Jola
            • Spróbuj też sama obejrzeć dokładnie dziecko - rozbierz do gatek, podłuż mu pod nogę 1-cm książkę i oglądaj od tyłu - bardzo dobrze widać poziom kości biodrowych, czy są na jednym poziomie (wtedy faktycznie noga może być krótsza), czy są na różnych poziomach. To oczywiście nie działa gdy dziecko jest z nadwagą, ale przy szczupłym taka wizualna ocena jest bardzo istotna, zresztą dobry lekarz czy fizjoterapeuta też od tego powinien zacząć. A czy twoje dziecko nie urosło sporo ostatnio? Zdarza się, że nogi "nie nadążają" i nie rosną w rónym tempie, a zazwyczaj później wszystko się wyrównuje.
              • No tak dzieci w tym wieku rosną bardzo szybko,i tu jest właśnie problem,teraz ma 156cm i 36kg wagi.To trochę mało,ale apetyt ma w porządku więc ok.co do nogi to oczywiście tak zrobiłam jak piszesz,że podłożyłam książkę i biodra się wyrównały,a bez niczego to to biodro jakby opada na dół.Mój problem polega na tym że nie wiem co dalej.i mam obiekcje co do noszenia wkładki.
                osobiście jestem za terapią manualną,która przynosi większe korzyści.

                Ktoś wcześniej pytał gdzie mieszkamy,niestety w małym mieście kilkadziesiąt kilometrów od łodzi.
                Na dzień dzisiejszy znalazłam jednego fizjoterapeutę u siebie,który zajmuje się właśnie dziećmi,ale jaki jest to nie wiem.Wypowiem się po 1 wizycie.
                Dziękuję Wam bardzo za komentarze:)
                • Miałam podobny problem ze sobą, po dużym skoku wzrostowym (chyba ok 13 lat) różnica pomiędzy długością nóg ponad 2,5cm. Chodziłam do rehabilitantki, niestety już dawno na emeryturze...Nie nosiłam wkładki, a wręcz miałam zalecane chodzenie jak najwięcej boso - szczególnie po piachu, trawie. Chodziłam też na basen, nie zalecano uprawiania "niesymetrycznych" sportów np. jeżdzenia na deskorolce czy zbytniego obciążania stawów. Po 2 latach różnica się wyrównała, a kręgosłup mam prosty do dziś. Tak więc mam nadzieję, że i u was tak będzie!
    • witam
      mojej znajomej córka miała krótszą nóżkę i okazało się po badaniach, że w czasie porodu lekarz nieopacznie wyciągnął nóżkę ze stawu, udało się ją nastawić, ale dziecko się nacierpiało niemiłosiernie, natomiast świadczy to o niedbałości polskiej służby zdrowia.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.