• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

krosty na skórze głowy - inwzja

  • 11.11.10, 12:17
    drodzy forumowicze czy macie, mieliście do czynienia z ta przypadłością ?
    lekarze nie potrafią tego leczyć... ;/ leczę się już 10 lat, efekty marne i krótkotrawałe

    moze ktos zna skuteczny specyfik na to cholerstwo ?
    Edytor zaawansowany
    • 11.11.10, 13:59
      A cos bliżej? Jak to wygląda, kiedy jest tego najwięcej, czy swędzi, czy były badane /posiew/, czy jakies leki pomagały.........
      • 11.11.10, 15:01
        Pora roku czy inne sprecyzowane okresy nie mają znaczenia. Krosty są zawsze, chyba, że dermatolog przepisze mi skuteczny lek, np. Fucidin był rewelacyjny, po 4-5 dniach nie było śladu po wypryskach. Wtedy jest spokój i o chorobie zapominam ale najdłuzej na pól roku, gdyż później nawet najlepszy specyfik przestaje działać, całkowiecie...
        brałem przeróżne leki na trądzik, maści, żele, tabletki, antybiotyki.. Krosty są ropne, dość duże, w większości bolą. Skóra głowy swędzi. Posiew był robiony dwukrotnie, zawsze to samo - brak grzybów, droższy, tylko bakterie - co podobno jest normą i tak ma być. Także badania nic nie pomogły lekarzom, a odwiedziłem kilku...
        Przez kilka lat wybróbowalem wiele leków, myłem głowę wodą przegotowaną, smarowałem olejkiem pichtowym. Nic nie pomaga skutecznie, jedynie niektóre medykamenty ale jak wspomnialem dają zapomnieć o tym schorzeniu przez krótki czas...
        Choróbsko jest ohydne, utrudnia życie, niektórzy twierdzą, że przesadzam ale punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
        Nikomu nie życzę tego syfu!


        Może ma ktoś pomysł, jak sie tego pozbyć, choćby na troche...?
        • 11.11.10, 17:57
          Fucidin jest m.in. na gronkowca złocistego. Może Ty go masz, ale nie wyszedł w posiewie?? Gronkowca trudno się pozbyć, a [podobno jest to wręcz niemozliwe. Ja mam takiego w gardle - nawet nie wiem, od kiedy. Podobno można leczyć go propolisem /wyciągiem spiritusowym/, tylko nie wiem, jak się to stosuje w przypadku skóry głowy:/
          Masz to tylko na owłosionej skórze glowy, czy też na innych częściach ciała? Może to jakiś niespecyficzny trądzik? Jest lek na trądzik, nie pamietam niestety nazwy - stosuje się go ściśle pod kontrolą lekarską, i najlepiej z jakiś względów stosować go w okresie zimowym. Podobno działa rewelacyjnie. To chyba jakaś skondensowana dawka którejś z witamin z grupy B. Spróbuję przypomnieć sobie nazwę.
          • 11.11.10, 19:10
            chodzi Ci zapewne o lek - Izotek, ewentualnie Roacutane ... niektórzy porównują te leki do chemioterapii.. jeszcze się nie zdecydowalem na kurację Izotekiem, tym bardziej, że nie ma gwarancji na 100% wyleczenie.

            Na wynik posiewu lekarze mówią, że nic tam nie ma... także gronkowiec nie wykryty ;/
            • 11.11.10, 19:21
              nie odp na Twoje pytanie : "Masz to tylko na owłosionej skórze glowy, czy też na innych częściach ciała? Może to jakiś niespecyficzny trądzik?"

              mam lekki trądzik na twarzy i plecach, ale nie są to tak liczne i ropne krosty co na głowie

            • 12.11.10, 08:06
              Dokłądnie - Izotec!
              Ja słyszałam o nim same dobre rzeczy. Owszem, jest to "cieżki" lek, ale ci,którzy go brali sobie bardzo chwalą. Może warto zaryzykować?
              • 12.11.10, 11:32
                ciężko się zdecydować, na razie szukam mniej radykalnych rozwiązań ...
                • 12.11.10, 20:06
                  Może jest jakiś lek o podobnym składzie i działaniu jak ów Izotec, ale o nieco mniejszym kalibrze?
                  • 12.11.10, 20:11
                    nie wiem, zapytam swojego dermatologa.

                    dziękuję za udział w dyskusji:))
        • 11.11.10, 18:00
          Wygląda na zapalenie mieszka włosowego ,wizyta u dermatolog plus dieta
          , zero kwaśnego słodkiego pikantnego itp
          Dopóki mogę iść o własnych siłach, pójdę tam, gdzie zechcę.
          — Paulo Coelho
          • 11.11.10, 19:11
            wizyty u dermatologów od 10 lat są właściwie nieskuteczne...
        • 05.11.15, 08:50
          ja mam to od niepamiętnych czasów. Dermatolog nic nie potrafi poradzić . Brałem kiedyś przez pół roku tetralysal ( chyba to ta nazwa) w sklądzie tetracyklina i rzeczywiście pomoglo ale tylko w okresie zażywania leku. Po skończonej kuracji problem powraca.
    • 13.11.10, 16:18
      ciężko ocenić forumowiczom z samego opisu.. ale trochę przypomina łojotokowe zapalenie owłosionej skóry głowy, albo zapalenie mieszków włosowych.. jesli to coś innego to ciężko powiedzieć, może to trądzik, tylko umiejscowiony akurat na glowie..
      przejrzyj dokladnie stronę tego lekarza, jest zrobiona byle jak i to moze być mylące, ale zawarte w na niej informacje są bardzo pomocne!
      luskiewnik.strefa.pl/acne/PRYSZCZE2002.htm
      • 13.11.10, 16:22
        czy robione były testy na nużeńca ??
        • 13.11.10, 20:00
          dzięki za linka, przejrze tę stonkę...

          co do testów na nużeńca - nie były robione, ale dermatolog powiedział, że metronidazol nic nie pomógł, wiec nużeńca brak...
    • 14.11.10, 15:28
      na skórze głowy, pod włosami czy twarz też? nie wiem nawet o jakie krosty chodzi, nie słyszałam o czymś takim
      • 14.11.10, 18:24
        ropne wypryski na skórze głowy, na twarzy nie. choc mam lekki trądzik.
    • 06.11.15, 08:27
      Na 100% masz nużeńca . Nasi dermatolodzy nie mają na studiach nic o tym, bądź mają ale tak niewiele, że nie pamiętają nawet, że coś takiego istnieje. Popytaj lekarzy co to nużeniec. Gros powie, ze hm... no tak cos tam słyszeli ale tak naprawdę nie widząe. A co do nużeńca to każdy czlowiek ma tego lokatora na skórze. Jednak niektórzy reagują alergicznie na jego obecność (właściwie na jego odchody). Dlatego są te wypryski. Zrób sobie badania na to paskudztwo. Niewiele jest miejsc w Polsce, gdzie robi się te badania ale poszukaj. Wiem, ze w Gdańsku robią takie badania i w Kielcach. Powodzenia.
    • 06.11.15, 10:27
      W moim przypadku pomogła zmiana środka myjącego. Zacząłem stosować zwykła szare mydło (np. Jeleń) i poczułem znaczną poprawę. Krostki znikały ...
      Ilekroć skuszę się na jakiś "markowy" szampon, to krosty/pryszcze wracają :(

      --
      Nie ma złych dzieci, są tylko źli rodzice!!!
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.