Dodaj do ulubionych

Do lekarzy: jak wiele zalezy od symbolu choroby?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.04, 18:10
Prosze o rade co ja moge zrobic?Od dluzszego czasu lecze sie na depresje w
Poradni Psychiatrycznej.Otrzymuje leki na depresje i przeciwnerwowe.Lekarz u
ktorego sie lecze caly czas sugerowal ze mam zespol depresyjny/robil
testy/Jenak na karcie zapisal nr choroby F45 - tzn.bol glowy/co dowiedzialam
sie dopiero teraz gdy prosilam o wypelnienie wnosku na rente/Jest to zupelna
nieprawda,bo nigdy nie chodzilo o bole samej glowy tylko o ile juz to
przewlekle bole wszystkich miesni i stawow-przez co popadlam na gleboka
depresje.Na to tez poszlam na rente.Bylam w miedzyczasie w szpitalu gdzie tez
stwierdzono zespol depresyjny o symbolu F33 na tle ciaglych
bolow/fibromialgii/Czuje sie coraz gorzej a lekarz psychiatra powiedzial mi
ze on tego symbolu nie zmieni/gdy wspomnialam ze to pewnie pomylka/Dla mnie
to bardzo wazne co jest w papierach i chce zeby te odnotowania byly prawdziwe
bo inaczej nie dostane dalszej renty a do pracy sie nie nadaje.Wiadomo,ze na
bol glowy/co jest klamstwem/ nie dostane renty-nie wiem czy w ten sposob ten
lekarz chce mnie uzdrowic?Jak tak mozna? nie liczy sie z opinia lekarza
szpitalnego,lekarza ZUS,lekarza innego psychiatry,ktorzy wyraznie napisali
zespol depresyjy.I jeszcze jedno gdy zobaczylam swoja kartoteke ksero to nie
moglam uwierzyc byly tam krotkie wzmianki nie potwierdzajace tego na co sie
kazdorazowo skarzylam.Pytal jak sie czuje ale wcale tego nie zapisywal.Czyli
ktos np. z ZUS moze dpmniemac ze jestem zdrowa.Jedynie byly tam leki
przeciwdepresyjne,ktore mi przepisywal.Jak mozna przepisywac leki
przeciwdepresyjne na bol glowy?/na co sie akurat nie skarzylam/Prosze
doradzcie czy jest jakies wyjscie czy tylko mi wypada zmienic lekarza.Jest to
o tyle wazne ze u niego leczylam sie dluzej ok.2 lat wiec teraz zmiana
lekarza na kilka miesiecy nie jest chyba korzystna/tymbardziej ze nie stac
mnie na prywatne wizyty/widze jednak ze w tej sytuacji pewnie nie mam
wyjscia/Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • Gość: Patryk IP: *.oc.oc.cox.net 11.04.04, 18:30
    To jakieś kuriozum!
  • 11.04.04, 18:33
    paaaaaanie, jakie tam kuriozum, w Polsce mieszkamy

    16%VOL
    22%VAT
  • Gość: Zofia IP: *.ip-pluggen.com 11.04.04, 20:31
    Czyli teraz zanosi sie, ze przedluzenia renty nie dostaniesz...
    A przedtem dostalas rente na podstawie diagnozy innego lekarza, czy tak?
    Kiedy to bylo, to ostatnie orzeczenie renty?
  • 11.04.04, 23:17
    Tak poprzednia rente dostalam na podstawie diagnozy innego lekarza,ale potem ze
    wzgledow finansowych trafilam wlasnie do tego,bo trudno mi bylo tak czesto
    placic prywanie za wizyty.Nawet mi przez mysl nie przeszlo ze lekarz na Kase
    Chrych moze byc taki nieuczciwy.Mam nadzieje ze wroce do lekarza prywatnego i
    leczac sie dalsze kilka miesiecy wszystko sie dobrze skonczy.Jednak sie
    denerwuje bo to roznie moze byc.Przez nieuczciwosc lekarza moge stracic rente.
  • Gość: Robert IP: *.oc.oc.cox.net 12.04.04, 03:42
    A może właśnie to ten drugi jest bardziej uczciwy.Na to wygląda niestety.
  • Gość: Ksawer IP: *.wroclaw.mm.pl 12.04.04, 08:08
    Czytaj uważnie co kobieta pisze. Jaki drugi? Przecież tam wyraźnie jest 3:1.
    Pierwszy psychiatra, lekarz ZUS i teraz lekarz szpitalny wszyscy się mylą a
    rację ma tylko ten ostatni z Kasy Chorych?

    Moja rada jest taka. Idź do kierownictwa, dyrekcji przychodni. Zażądaj
    wyjaśnienia i ostatecznej diagnozy. Masz prawo wglądu do swojej dokumentacji
    (miejmy nadzieję, że nie zaginie w nieznanych okolicznościach; póki jeszcze
    jest porób ksero). Jeśli jest tak jak mówisz, to zapytaj czy lekarz nie działał
    na Twoją szkodę przepisując Ci leki przeciwdepresyjne na ... ból głowy? Z tego
    co wiem takie leki są niepozbawione silnych działań ubocznych.
    Pogróź, że zawiadomisz Narodowy Fundusz i kogo tam jeszcze można (rzecznika...).
    Jeśli tak to zostawisz to rentę stracisz.
    I zmień lekarza, niekoniecznie na prywatnego, chyba że to tylko jeden państwowy
    w Twoim mieście. Ale może warto raz na jakiś czas dojechać nawet do innego.
    Życzę powodzenia. Napisz jeszcze jak to załatwiłaś.
  • Gość: Magda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.04, 20:35
    Dzieki serdeczne za odpowiedz i rade.Tak,caly rok bylam na lekach Anafranil
    75,rudotel,wczesniej Afobam,Doxepin,Coaxil,Inovercin /w sumie ok.2 lat/Bylam
    wiec caly czas leczona przeciwdepresyjnie a w kartotece zapisany jest nr
    statystyczny rozpoznania F45.Czy ktos sie na tym zna czy to jest w porzadku?czy
    prawda jest ze F45 to jest rozpoznanie bolu glowy?bo ja nigdy nie skarzylam sie
    na bol glowy.Wydaje mi sie to poprostu niemozliwe.Ten lekarz caly czas mowil ze
    mam depresje wiec zastanawia mnie to jak mogl napisac bol glowy/F-45/Gdyby to
    byl bol glowy /co jest nieprawda /to po co leczyl mnie lekami
    przeciwdepresyjnymi przez 2 lata?Dowiedzialam sie ze depresje oznacza sie F33-
    czy tak jest faktycznie?Prosze o wyjasnienie,jesli ktos sie na tym zna,bo jest
    to dla mnie bardzo wazne.Przez 2 lata leczenia nie mialam swiadomosci ze jestem
    tak oszukiwana.Czy rzeczywiscie sprawe te powinnam poruszyc gdzies wyzej w
    Dyrekcji osrodka lub dalej?chcialabym miec pewnosc kto ma racje.Tak wiec prosze
    o odpowiedz jaki jest symbol dla bolu glowy a jaki dla depresji?Pozdrawiam
  • Gość: Magda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.04, 20:41
    Aha,jeszcze jedno mam oczywiscie ksero mojej kartoteki,gdzie jest napisane
    rozpoznanie chroby F45 i zapisane sa wszystkie wizyty wraz z lekami
    przeciwdepresyjnymi,ktore mialam przepisywane.
  • Gość: agulha IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.04.04, 21:01
    Witaj. Co do symboli: F45 to zaburzenia somatyzacyjne. Cytat: "główną cechą
    zaburzeń pod postacią somatyczną są powtarzające się skargi na objawy
    somatyczne (fizyczne), wraz z uporczywym domaganiem się kolejnych badań, pomimo
    ich negatywnych wyników i zapewniania przez lekarzy o braku fizycznych podstaw
    do występowania objawów". Dalej jest szerszy opis, m.in. cechą tego zespołu
    jest to, że nawet, jeżeli współistnieją objawy depresyjne, chory nie zgadza się
    z sugestiami, że jego dolegliwości mają podłoże psychiczne. No to akurat
    odwrotnie niż u Ciebie, bo Ty przyznajesz/uważasz, że masz depresję. Ta
    kategoria (F45) dzieli się na kilka podkategorii. Aha, od razu mówię, że nie
    jestem psychiatrą (tylko neurologiem), ale mam w domu nowe wydanie klasyfikacji
    zaburzeń psychicznych, no i sobie tę książkę tu przy komputerze rozłożyłam.
    F33, które wymieniłaś, to "zaburzenia depresyjne nawracające" (znowu wiele
    podkategorii) - w odróżnieniu od F32, czyli epizodu depresyjnego ("jeden raz" -
    ale taki epizod to może trwać długo).
    Jeżeli w rozpoznaniu jest "F", to jest to jedna z chorób psychicznych (szeroko
    pojętych, np. są to zaburzenia zachowania). Choroby somatyczne (bóle głowy, a
    także wszelakie cukrzyce, infekcje, urazy, no reszta medycyny) nie mają "F".
    Skądinąd podawanie leków przeciwdepresyjnych w _zwykłych_ bólach głowy (tzn.
    somatycznych) wcale nie jest błędem. Podaje się je np. jako profilaktykę przy
    częstych, ciężkich napadach migreny. Chociaż oczywiście z Twojego punktu
    widzenia masz rację: gdyby rozpoznanie brzmiało "bóle głowy", a leczenia
    podjąłby się psychiatra i stosowałby wyłącznie leki przeciwdepresyjne i
    uspokajające, to byłoby bardzo dziwne (chociaż należy pamiętać, że każdy lekarz
    przeszedł na studiach całą medycynę, więc jakieś doraźne interwencje typu
    psychiatra przepisujący maść przeciwgrzybiczą to nie jest żadne wykroczenie).
    O rencie ostatecznie decyduje chyba lekarz orzecznik z ZUS, więc jeśli ci w ZUS
    będą innego zdania niż Twój lekarz, to będzie OK.
  • Gość: Magda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.04, 21:25
    Mysle ze moje dolegliwosci i objawy mozna nazwac jako "zaburzenia depresyjne
    nawracajace" skoro jestem w glebokiej depresji wywolanej m.innymi
    ciaglymi,bolami wszystkich miesni i stawow i jestem od 3 lat na lekach
    przeciwdepresyjnych.Mialam tez przeprowadzone rozne testy ktore okreslaly
    wlasnie zespol depresyjny.Sprawa jest o tyle dziwna ze w ten sposob
    wypowiedzialo sie 4 lekarzy psychiatrow.A teraz moj lekarz nie liczy sie z ich
    zdaniem/lekarz ZUS,lekarz sadowy,lekarz szpitalny,lekarz psychiatra inny/Nie
    obchodzi go tez ze dzieki jego niewlasciwej diagnozie ja moge nie dostac
    renty,bo u niego najdluzej sie leczylam.A moze to jest sposob na uzdrowienie
    czlowieka i pozbawienie go renty?
  • 12.04.04, 21:36
    z twojego pierwszego postu wynika, że cały problem jest w owym nieszczęsnym
    numerze statystycznym; a jak dokładnie wyjaśnił mój przedmówca, wpisany numer
    choroby nie ma nic wspólnego z bólami głowy (G44 lub R41) i odpowiada
    opisywanym przez ciebie doledliwościom - znaczy się, że jest on wpisany zgodnie
    z prawdą.
    A tak na marginesie - o przyznaniu renty nie decyduje rozpoznanie, rodzaj
    choroby, tylko stan zdrowia pacjenta, i to czy kwalifikuje się on do dalszej
    pracy czy nie (niezależnie od przyczyny jego dolegliwości);
  • Gość: Magda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.04, 15:40
    Nie chodzi tu o moje pretensje,chcialabym tylko wiedziec jakim symbolem nr
    statystycznym oznacza sie nawracajacy zespol depresyjny /czy F45 czy F33/i co
    oznacza symbol F45.A tak na marginesie to przepraszam ale Ty chyba niewiele
    wiesz o otrzymywaniu rent-hmm...stan zdrowia pacjenta?-chyba zartujesz mozna
    byc umierajacym ale jesli sie nie ma potwierdzenia odpowiedniego leczenia to
    nie ma o czym mowic a z renta mozna sie pozegnac.
  • 13.04.04, 15:49
    jestem m.in. lekarzem orzecznikiem (co prawda nie w ZUS-ie, a w PZON) i rzeczą
    która jest brana przeze mnie i moich współpracowników pod uwagę jest tylko i
    wyłącznie AKTUALNY stan zdrowia pacjenta, a nie kilogramy prezentowanej przezeń
    dokumentacji (np. stosy ekg sprzed 20 lat u pacjenta z dyskopatią). A na rzecz
    tak banalną jak wpisywany numer statystyczny choroby po prostu nie zwracam
    uwagi, bo do oceny stopnia niepełnosprawności ma się to tak jak Łapiński do
    konkursu Miss;
  • Gość: MAKS IP: *.wroclaw.mm.pl 13.04.04, 16:13
    A ile pieniędzy dostajesz za każdy nagatywnie rozpatrzony wniosek rentowy?
  • 13.04.04, 20:59
    co za rozpatrzony pozytywnie;
  • Gość: czapski IP: *.pl / *.utp.pl 12.04.04, 22:03
    Z gory mowie ze nie jestem lekarzem
    Problem polega na tym ze choroba na ktora cierpisz- fibromyalgia jest choroba
    nowa. Zdecydowanie nie jest to klasyczny przypadek depresji. I tu powstaje
    problem- wielu lekarzy w Polsce nawet nei wie ze taka choroba istnieje i
    traktuje swoich pacjentow jako hipochondrykow- stad ta kategoria i stad
    wspomaganie lekami przeciwdepresyjnymi. W kwestii rent sie nie znam, ale co do
    leczenie samej choroby- to chyba wazniejsze- polecam sprawdzenie tropu alergii,
    zwlaszcza na nabial i pszenice...
  • Gość: Magda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.04, 15:24
    Oczywiscie że fibromialgia nie jest przypadkiem depresji ma tylko zwiazek jedno
    z drugim.Mysle ze w moim przypadku jest jedno i drugie a depresje wywoluja nie
    tylko bole ale wiele innych spraw.Nie moja jest wina ze lekarze sa
    niedoksztalceni i tak niewiele wiedza na temat fibromialgii,jednak w moim
    orzypadku nie jest to wymysl hipochondryka gdyz taka dostalam diagnoze ze
    szpitala.A jesli ktos jest zainteresowany to polecam kasiazke pt.FIBROMIALGIA
    nieznana odmiana reumatyzmu.Dzieki za wskazanie tropu alergii na nabial-czy to
    moze miec cos wspolnego?Pozdrawiam
  • Gość: rura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 21:25
    Fibromialgię wielu lekarzy uważa za chorobę sfery psychiki. Dlatego też
    stosuje się tu leki przeciwdepresyjne, techniki relaksacyjne...
    W F45 stoi takie min. rozpoznanie - "uporczywe bóle psychogenne" (każdą
    fibromialgię można w ten sposób zaliczyć do tej grupy). Teoretycznie więc można
    wybronić twojego psychiatrę. A co do zespołu depresyjnego - może on być w
    przebiegu fibromialgii. Jedno nie wyklucza drugiego.
    Spróbój porozmawiać z lekarzem co do swoich wątpliwości - niech ci wytłumaczy
    na co cię leczy, na co chorujesz.
  • Gość: N.C. IP: 81.15.135.* 14.04.04, 22:35
    Proponuję zajrzeć na stronę:
    www.info-med.pl/katalog/choroby/statystyka/5.html
    Tu masz spis symboli zaburzeń psychicznych.
    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.