Problem ze zdrowiem. Czy to świńska grypa???
17 grudnia wróciłam z Egiptu lekko przeziębiona, męczyłam się kilka dni w Polsce
z przeziębieniem, ale przeszło. Wszystko wróciło do normy, ale za kilka dni choroba wróciła sto razy mocniejsza. Byłam u lekarza dostałam Zinnat 500 mg 2x1 co 12 godzin. Brałam antybiotyk i nie było żadnej poprawy. Miałam objawy:
-Bardzo silny odrywający kaszel, który nie dawał mi spać. Kaszlałam tak, że mam wrażenie że zaraz wypluję płuca.
- Gorączka w ciągu dnia ok 38 C a na wieczór 40 C
- Poty raz zimne raz gorące. Jestem dosłownie cała mokra. Okropna zimnica i dreszcze.
- Ból gardła.
- Ból ucha.
- Kaszel i gorączka!!!!
Jestem po tygodniu brania antybiotyku, super poprawy nie widzę, ustąpiła gorączka i to wszytsko. Kaszel mnie dalej dusi, w dodatku zatkało mi uszy i nic nie słyszę. Byłam dziś po raz kolejny u lekarza, stwierdził u mnie zapalenie płuc, jutro mam iść na prześwietlenie płuc i zrobić sobie badania: morfologia, OB, białko. Dostałam kolejną porcję leków: Eurespal 2x1, Rovamycine 2x1, Deflegmin 3x1, ACC 600 2x1, Prócz tego mam robić sobie inhalacje z Pulmicort + Berodual. Na pytanie jak się czuję odpowiadam: Lepiej, gorączka mnie już nie męczy, kaszel odrobinę ustąpił chociaż dalej kaszle jak najęta, ogólnie czuję się zmęczona i mam dość, katar zatkał mi uszy i nic nie słyszę... Ciężko mi mówić dłuższe zdania bo od razu się duszę i kaszle... Boje się ze to moze byc świnska grypa :(