Splot słoneczny - jak mogę pomóc? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Proszę poradźcie co mogę zrobić, żeby ulżyć w bólu mężowi?
    Od jakiegoś już czasu uskarża się na ból w okolicy splotu słonecznego.Ból
    jest trudny do określenia, kojarzy się z zaciskaniem, czasem pulsuje.
    Sylwetkę miewa skurczoną, wyraz bólu na twarzy. Nie chce iść do lekarza.
    Zwykłe leki typu pyralgin, także naproxen nie pomagają.W przeszlości miał
    okresowo tego rodzaju ból, po jakims czasie samo mijało. Co to moze być? Czy
    to choroba somatyczna i konieczne jest wykonanie jakis badań, czy objaw
    nerwicowy. Mąż jest nadobowiazkowy, ma dość odpowiedzialną pracę.
    Co mozna mu podać z leków dostępnych bez recepty?
    Z gory dziekuję, za kazdą radę :-))
    Vega
  • homeopatia klasyczna, dobrze mu zrobi też na stresy
  • zzztop napisała:

    > homeopatia klasyczna, dobrze mu zrobi też na stresy

    Ale czy ten bol jast spowodowany stresem? Moze to wrzody żołądka???
    Jeśli chodzi o leczenie homeopatyczne jestem za. Tylko z tego co wiem ,lek
    trzeba starannie dobrac, a na efekty dlugo czekać ;-( no i jeszcze przestrzegać
    różnych zasad (co dla faceta to ponad ludzkie siły)
    Dziekuję, byc może weźmiemy to pod uwagę.
    A mozesz zaproponowac jakis konkretny lek?
    Vega
  • wiesz co, napisz do martini_very_bianco na gazecie, bo ona się zajmuje
    szerzeniem wiedzy o homeopatii ostatnio niemal zawodowo, w komputerze ma gotowy
    elaboracik i rozsyła, widać do sesji egzaminacyjnej jeszcze trochę czasu... co
    nie, Martini?
    dobranie leku trwa 2 godziny, efekty mogą się pojawić tego samego dnia. z
    zasadami... wiesz, jak się ma cukrzycę i bierze insulinę, to też róznych zasad
    trzeba przestrzegać:). byle czosnku nie jeść i gumy miętowej nie żuć godzinę
    pzed i po podaniu leku:), na jeden dzień powstrzymać się od kawy, ale ja nigdy
    tego nie robię
    ból niekoniecznie musi być spowodowany stresem, ale może być cennym objawem dla
    homeopaty
  • moja sesja, moja sprawa:) znowu będę się męczyć we wrześniu
    a po info jak najbardziej zapraszam:) zzz ma świętą rację, mąż się nada:) i
    miło widzieć kogoś przychylnego...

    16%VOL
    22%VAT
  • Tyle sie napisalam pod postem martini i nie wysłało :-(( ... nie wiem dlaczego.
    A więc kilka słów jeszcze raz. Wierzę w homeopatię, leczylam synowi migdalki,
    ma je do dzis. Ale co wlaściewie proponujecie???
    Dzieki za zainteresowanie.
  • no ja to, i zzzz-podły-szczerca, homeopatię klasyczną tylko i wyłącznie. To
    znaczy taką, w której pacjent dostaje jeden środek "na wszystko", że tak
    powiem:), bo homeopatia nie-klasyczna działa na zasadznie zbliożonej do
    medycyny akademickiej, czyli jeden objaw= jednen środek, dwa objawy to dwa
    środki. Zadziałają, naturalnie, ale to nie to, co my byśmy z zzzzz chciały:)))
    Wiesz co, napisz do mnie na ten adres gazetowy, a ja Ci podeślę, co napisałam,
    bo tutaj boję się gromów:( i wyśmiania. jeszcze nie posiadłam, jak pierwsi
    chrześcijanie, umiejętności nastawiania drugiego policzka:)))

    --
    16%VOL
    22%VAT
  • Gość: Artur IP: *.sasknet.sk.ca 23.04.04, 06:53
    I to jak najbardziej: czlowiek, ktory nie chce isc do lekarza ... zasluguje na
    znachorskie praktyki.
  • Gość portalu: Artur napisał(a):

    > I to jak najbardziej: czlowiek, ktory nie chce isc do lekarza ... zasluguje
    na
    > znachorskie praktyki.

    A homeopata to nie lekarz?
    Moja mama jeździ do autentycznego lekarza, ktory leczy homeopatycznie. Stale
    bierze jakieś krople ( z apteki homeopatycznej) i tylko to wreszcie pomoglo
    ustabilizowac jej bardzo wysokie cisnienie, oraz zaburzenia pracy serca. Ten
    lekarz, starszy pan nie chce już przyjmowac nowych pacjentow.
    A co mozna zrobić jak ktoś woli zeby go z ulicy zabrali niż z wlasnej woli iść
    do lekarza? To tez pewnie choroba. Tylko jaka jest jej przyczyna?
    Dz
  • Gość: Artur IP: *.sasknet.sk.ca 23.04.04, 07:35
    Lekarz , ale nie w znaczeniu lekarz medycyny. Homeopatia jest rodzajem
    znachorstwa i bedzie naprawde niewielu lekarzy medycyny, ktorzy beda uwazac
    inaczej. Chyba, ze to jakis odszczepieniec taki jak np dr.Kwasniewski od diety
    optymalnej - niby ma tytul lekarza medycyny ale naprawde znachor.
    A w Kanadzie nawet facet co reperuje rowery nazywa siebie bike doctor.
  • vego, Artur jest niereformowalny i nie chce przyjąć do wiadomości, że WHO dwa
    lata temu uznało homeopatię za skuteczną i nieszamańską terapię...
    Dyskusja z nim nie ma sensu, podobnie jak ze mną, zresztą miała już miejsce.
    A ja, Arturze, nie komentuje Twoich sposobów typu antybiotyk na wszystko, więc
    z łaski swojej Ty nie komentuj tego, co ja ludziom mówię. Wysłuchają i Ciebie,
    i może i mnie, a zrobią, co uznają za słuszne. Nie uważaj się za skończony
    autorytet, na to nikt nie ma monopolu

    16%VOL
    22%VAT
  • Pomijając rozważania na temat skutecznosci homeopatii ( mam pełno lekow w domu
    zapisanych przez lekarza internistę i pediatrow - typu Stodal, Drusetox czy
    jakoś tam i inne) nadal nie wiem co jest własciwie przyczyną tego rodzaju bólu
    w tym wlasnie miejscu. Ja tylko przypuszczam ze to moze wywolywac stan napiecia
    emocjonalnego, stres, lek , ale nie jestem medykiem, dlatego zwrocilam sie z
    prosba o radę.
    Dz
  • Artur teraz Ci każe pozmieniać lekarzy:)

    16%VOL
    22%VAT
  • Gość: Artur IP: *.sdh.sk.ca 23.04.04, 19:12
    Radze zmieniac lekarzy jak robia ewidentne bzdury i nie dadza sobie wytlumaczyc.
    A w tym przypadku nie ma co zmieniac bo maz tej pani do lekarzy medycyny nie
    chodzi.
  • Maz nie nalezy do łatwych niestety, dlatego pytam o te bóle bo sie coraz
    bardziej niepokoję. Moze mialabym jakis punkt zahaczenia, zeby go do leczenia
    naklonic. Dla mnie to jest problem, ponieważ mamy podstawę niestety do tego
    zeby nie ufac lekarzom. Jest to naprawde przykre, ze czlowiek woli cierpieć.
    Boi sie tez na pewno tego co może uslyszeć - to swiadczy rowniez o zaburzeniach
    natury psychicznej tym bardziej ze to dojrzały człowiek. A choremu trzeba pomoc
    więc usiluję. Ciągle wierzę jednak ze nie wszyscy podchodza w taki zimny
    nieludzki sposob do cierpienia czlowieka i znajdzie się ktos kto wzbudzi
    zaufanie.
    ;-((
  • Kanada, kraj drwali, wiadomo...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.