objawy trudne do zdiagnozowania Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam serdecznie. Od półtora roku podupadłem na zdrowiu i nie wiem co to jest. Byłem wcześniej energicznym aktywnym zawodowo facetem. Objawy są bardzo rózne. Przede wszystkim szybko się męcze, jestem słaby, bardzo się pocę w dzień i w nocy, mam rózne bóle. To się zaczeło półtora roku temu od niby grypy, bolało mnie w piersiach i miałem duszności, silne poty w nocy, dosłownie mozna było wykręcać pościel i bóle wszystkich mięśni, to trwało 2.5 miesiąca, potem doszły inne objawy - skoki cisnienia, bóle głowy, itp. Niby po jakimś czasie sie poprawiło, ale za to bez przerwy co 2-3 tygodnie łapała mnie jakaś infekcja, katar, ból migdałów. Teraz od jakichś 2 miesięcy mam znowu inne problemy, a mianowicie często sikam i bolą mnie jakby jądra? i gdzieś w tamtym miejscu. Ciągle mam także bóle kregosłupa w lędźwiach i wyżej w środku pleców. Cały czas mam mało siły, jestem potwornie zmęczony i pocę się, choć trochę mniej niz dawniej. Mam apetyt i nie chudnę. Mam obniżoną temperaturę ciała 36,0. Ostatnio ciśnienie w normie. Po wypiciu jednego piwa, lub jednego kieliszka wódki jestem spocony momentalnie. Co ciekawe, kiedy dalej piję, to juz się nie pocę! Po alkoholu nawet niewielkiej ilości nie mogę spać. Kiedyś było dokładnie odwrotnie! Ostatnio byłem na imprezie biznesowej, a dodam, że rzadko piję alkohol, i choć niewiele wypiłem, przez dwa dni miałem jakieś takie kołatanie serca, normalnie myslałem, że wyskoczy mi z piersi, nie wiem jak to opisac, ale co chwila się budziłem w nocy, bo tak mi dziwnie biło. I nie mogłem nabrać pełnego oddechu. Nigdy czegoś takiego nie miałem. Ostanio najbardziej doskwierają mi jednak te sprawy urologiczne i bóle lędzwiów. Nawet mi się juz nie chce iść do lekarza, bo miałem przez te półtora roku kilka badań robionych i wyszło niewiele. Jakis obnizony poziom sodu, podwyzszony magnez i alat. To wszystko. 2 razy brałem tez antybiotyk, niewiele pomogło. Nie wiem już co robić, nie przejmuje się tym, ale ten stan przeszkadza mi w normalnym zyciu, 2 -3 razy miałem coś takiego, że omal nie zasłabłem, ostatni raz jak byłem na urlopie, pół roku temu. A potem kiedy mi przeszło - głowa mnie tak rozbolała, że nic nie pomagało! Nie wiem co o tym mysleć,co to może byc? pozdrawiam
    • Z takimi objawami odrazu polecam lekarza a nie pisanie na forum. Bedzie szybciej i na pewno bardziej fachowo niz tutaj.

      pozdr,
      --
      songo-blog.blogspot.com (obejrzałes i Ci sie spodobało? kliknij w reklame - to nic nie kosztuje :) )

      tinyurl.com/66f4n4z - świetny sklep, rewelacyjne ceny.
      • Ależ byłem juz u lekarki kilka razy i skierowała mnie tez do paru innych lekarzy i nic... Nikt nic nie wie... Dodam jeszcze bo mi sie przypomnialo, ze ze 2 razy miałem przez 2-3 dni tak jakby kołowało mi sie w głowie, ale nie jakoś mocno, tylko tak trochę, ale myślę, ze to mogło byc związane z tym osłabieniem. Mam juz 40 na karku, zanim sie to zaczeło nie wiedziałem co to lekarz :)
    • Za mało sodu to problemy z sercem - kołatanie, arytmia. Arytmię łatwo sprawdzić - poproś lekarza o Holtera. To takie EKG 24-godzinne.
      Wiesz, mam nadzieję zę odezwie sie Artur - on zna sie na takich przypadkach, jak Twój.
      • Skoro lekarze nic nie znajduja a czlowiek chory to
        Artur jak zwykle w takich przypadkach zleci badania na choroby odkleszczowe:
        borelioze i babeszjoze.

        Borelioza - badania sa dostepne w sektorze prywatnym - wiele labow robi Western blota w klasach IgM i IgG. W zasadzie jeden lub dwa prazki dodatnie potwierdzaja rozpoznanie. Wszystko jedno w ktorej klasie.
        Jezeli Western blot wyjdzie ujemnie to nalezy jeszcze zrobic badanie PCR - wykonuje wysylkowo Centrum Badan DNA w Poznaniu.
        Wszystko dlatego, ze czesc chorych na borelioze ma dodatniego Western blota a czesc dodatniego PCR. Jak jeden wyjdzie ujemnie to robi sie drugi. Mozna niby od razu robic oba naraz, ale jak jeden sie trafi dodatni to drugiego nie trzeba robic i sie oszczedza 200zl.


        Centrum Badan DNA ma tez chyba jakis test na babeszjoze, jak zadzwonisz to ci powiedza.
        Moze jakis szpital zrobi ci tez rozmaz krwi w poszukiawaniu babeszjozy.
        • > Artur jak zwykle w takich przypadkach zleci badania na choroby odkleszczowe:
          > borelioze i babeszjoze.
          :)

          Dzięki:)
          • moim zdaniem tez - jak nie wiadomo co, trzeba sprawdzic borelioze.
            wyczerpanie i bole wszelakie dobrze wpisuja sie w obraz, nie wiem jak z tym poceniem sie..
            • Dziekuje Wam za podpowiedzi bardzo serdecznie. Borelioze lekarka juz wykluczyła, mialem test elisa we wszystkich klasach ujemny i mówi, ze nie ma sensu szukac dalej w tym kierunku
              • Z boreliozą jest tak, ze wynik ujemny nie wyklucza tej choroby, niestety:/
              • Nie zauwazylem abym ci gdziekolwiek sugerowal test Elisa na borelioze.
                • Witam Was ciepło :)

                  Test elisa miałem robiony ponad rok temu, od razu mnie skierowała lekarka na to badanie, a wtedy poczytałem trochę na jakimś forum o tych western blotach i powiedzialem to chyba trzem lekarzom, u których wtedy byłem na skierowanie. I każdy z nich stwierdził, po obejrzeniu wyników elisy, ze żadnego western blota nie ma co robić, te wyniki o ile pamiętam były bardzo niskie, no to co ja mam sobie pomyslec? Juz sie borliozy przestalem czepiac.

                  Poza tym od tamtej pory nie czuję się gorzej, tylko ciut lepiej ogólnie.

                  GDyby to był rak, to bym się chyba czuł coraz gorzej?? No nie wiem?? Poza tym nie chudnę.

                  Początkowo to wyglądało na płuca, ale rtg wykluczyło jakiekolwiek zmiany, zreszta w tej chwili nie mam żadnych dolegliwości w płucach.

                  Holtera mialem miec załozonego, ale mialem czekac, a potem sie sprawa rozmyła, Pani stwierdzila, ze sa inni co bardizej potrzeuja holtera.

                  Teraz jestem skierowany na usg układu moczowego, a takze mam zrobic badania kortyzolu, testosteronu i jeszcze jakichs tam innych rzeczy.

                  Jakie badania mialem?? Oprocz rtg pluc, to jeszcze usg jamy brzusznej, wszystko ok, tomografie zatok, bo mnie głowa bolała, no i pare razy badania krwi. Acha.. i tarczyca.. tez ok.
                  Pozdrówki.
                  • Bardzo nieliczni lekarze wiedzą jak leczyc boreliozę. Dziwnie to brzmi, ale niestety tak jest:/ To nie Twoja wina, ze lekarze są niedouczeni, ale Ty na tym cierpisz:/ Ukąszenia kleszcza nie pamietasz, nawet sprzed wielu lat, 10, 15?
                    • Wiem i rozumiem... No nie pamiętam kleszcza żadnego, ale ponoc wiele osób nie pamięta. Dziękuję Wam bardzo za sugestie, zastanowie sie jeszcze nad ta babeszjozą, tylko powiem Wam jedno, dobrze wiecie, ze ten test PCR to ok 500zł! Gdyby to kosztowało 50, to bym sie chwile nie zastanawiał, a tak to sam nie wiem, lekarze mówia, ze nic nie wyjdzie... rozumiecie? a 500zl to nie bagatela. Mnie się nie chce ujuz na żadne badania chodzic, bo wydałem mase pieniędzy i nic nadal nie wiem. PZDR.
                      • Twoje objawy wskazują na infekcję atypową. reakcja lekarzy, których odwiedziłeś - również, bo większość z nich nie ma pojęcia o atypówkach.

                        Podpisuję się pod radami poprzedników - potrzebujesz dalszej diagnostyki. Jeśli się na nią zdecydujesz, to tylko prywatnie.

                        Weź pod uwagę też możliwość chlamydiozy i/lub mykoplazmozy.

                        Zrób badania na Chlamydia pneumoniae i Mycoplasma pneumoniae w labie, gdzie oprócz klas IgM i IgG robią też IgA (ta klasa wskazuje na aktywną infekcję).
                        • dokładnie to miałem napisac, co fionka.

                          Sprawdz:

                          chlamydia pneumoniae, mycoplasma pneumoniae, bo one wystepuja dosc powszechnie, to glownie choroby pluc, ale poniewaz sa atypowe, moga dac powiklania z wielu narzadów.

                          Zrob koniecznie w 3 klasach IgA, IgM, IgG, co troche kosztuje ale warto:

                          -dodatnie IgM zawsze oznacza aktywna infekcje, i tu raczej bez antybiotyku sie nie obejdzie,
                          -dodatnie IgG i IgM jak wyzej,
                          -dodatnie IgA i IgG to przewlekła aktywna infekcja, tez wymaga leczenia antybiolami raczej,
                          -samo dodatnie IgG to raczej tylko pozostałość po infekcji, te antyciała utrzymują sie latami i raczej oznaczają przechorowana chorobe, tu warto zrobic badanie PCRem z krwi, bo wtedy widac czy masz jeszcze bakterie w sobie, no i czy masz mocne dolegliwosci jeszcze,

                          tyle mozna znalezc na stronach medycznych i generalnie ja sie z tym zgadzam, choc temat nie jest prosty ani łatwy.
                          I nie daj sie wkrecic w zadne leczenie przez forumowych lekarzy z forum Borelioza - zobacz co tu juz sie dzieje - piszesz ze masz ujemne wyniki a juz ci usiłują wmówic ze masz borelioze. Tamtego forum najlepiej unikac, bo tłum hipochondryków zrobi z ciebie antybiotykowego cpuna.

                          Pomysły o sprawdzaniu babeszjozy i innych egzotycznych infekcji - to po prostu strata kasy.
                          Powodzenia i koniecznie zrob te badania.

                          --
                          Nie można być mądrym nie mając pewnego zasobu wiedzy, ale bez trudu można nabyć wiedzę i nadal pozostać głupcem.
                      • Wiem i rozumiem... No nie pamiętam kleszcza żadnego, ale ponoc wiele osób nie pamięta. Dziękuję Wam bardzo za sugestie, zastanowie sie jeszcze nad ta babeszjozą, tylko powiem Wam jedno, dobrze wiecie, ze ten test PCR to ok 500zł! Gdyby to kosztowało 50, to bym sie chwile nie zastanawiał, a tak to sam nie wiem, lekarze mówia, ze nic nie wyjdzie... rozumiecie? a 500zl to nie bagatela. Mnie się nie chce ujuz na żadne badania chodzic, bo wydałem mase pieniędzy i nic nadal nie wiem. PZDR

                        rouzmiem, nie ty jeden tak :)
                        coz, twoje samopoczucie, twoje zdrowie...

                        moim zdaniem gra warta swieczki ale jak pisalam wczesniej najpiewr dowiedz sie gdzie sa
                        naprawde dobre osrodki specjalizujace sie leczeniem chorob odkleszczowych w poblizu ciebie
                        lub po prostu sam zazadaj badan takich jak trzeba w roznym odstepie czasu.
                        jest forum borelioza

                        forum.gazeta.pl/forum/f,26140,Borelioza.html
                        tam popytaj gdzie co i jak badac.



                        Minnie

                        --
                        Warto przeczytac na forum Migrena:

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
                        • Dziekuję Wam za wszystkie sugestie i podpowiedzi :) Trochę mam mentlik w głowie przyznam, ale poczytałem o babeszjozie, skąpo jest w sieci na ten temat, wprawdzie objawy się zgadzają niby, ale takie objawy pasują też do 100 innych chorób, więc tu jest naprawdę trudna diagnoza, a lekarze raczej u mnie jak widze sugerują zaburzenia hormonalne bardziej niz jakies atypówki, ale kto wie? Jakby zrobic wszystkie badania, które w takiej sytuacji tak niecharakterystycznych objawów powinienen zrobić, to by mi chyba z 10000zl nie starczyło, wliczając w to tomografie i rezonans, bo tak naprawdę wszytsko jest możliwe :( A państwowo nie chcą kierowac jak wiecie. POzdraiwam i dzieki.
                          • Trochę mam mentlik w głowie
                            > przyznam, ale poczytałem o babeszjozie, skąpo jest w sieci na ten temat, wpraw
                            > dzie objawy się zgadzają niby, ale takie objawy pasują też do 100 innych chorób


                            to prawda, ale z kolei jakbys wykluczyl na 100% dzieki badaniom ktore poleca Artur a on sie w tym specjalizuje (borelioza) to bys przynajmniej mial pewnosc ze to to albo nie to.
                            jesli to to, to bys uniknal szukania tych 100 innych chorob, i kosztow z kolei tym zwiazanych,
                            i czasu itd.

                            Poza tym- przyszlo mi do glowy- a czy ktos cie badal na toczen?
                            i taka chorobe reumatyczna
                            chorobe Still'a u doroslych. forma u doroslych jest b. rzadka. miewasz wysypki?

                            ogladalam program o kobiecie ktora byla na to chora 11 lat bo lekarze nie umieli tego rozpoznac bo w sumie byla tylko potwornie zmeczona jakby miala ciezka grype,
                            miala goraczki, i czasem wysypke,
                            to wszystko.

                            Ustalenie rozpoznania jest możliwe, gdy spełnione jest minimum 5 kryteriów (w tym 3 duże).
                            www.interna.com.pl/choroba_stilla_u_doroslych.htm
                            Minnie


                            --
                            Warto przeczytac na forum Migrena:

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
                            • "Poza tym- przyszlo mi do glowy- a czy ktos cie badal na toczen?
                              > i taka chorobe reumatyczna
                              > chorobe Still'a u doroslych. forma u doroslych jest b. rzadka. miewasz wysypki?"

                              mialem takie badanie na czynnik RF i odczyn Waalera rosego i jeszcze 2 inne - wszystko w normie, w każdym razie nie było podstaw, aby do reumatologa iśc, mimo to ja poszedłem i Pani mnie badała..

                              wysypki rzadko, ale mam na brzuchu, ale naprawde ze 2 razy mialem
        • Najbardziej wiarygodny jest Western Blot - badanie wykryje i boreliozę wczesną i póżną . Badanie PCR niestety nie do końca się sprawdza u chorych z boreliozą trwajacą dłużej niż kilka miesięcy - bakterie przechodzą wtedy z krwi ( leukocytów , które pobiera się do badania ) do innych tkankach co powoduje możliwość uzyskania wyniku fałszywie ujemnego.
          • wizyta u urologa, badanie prostaty to 1-sza rzecz (bOl pleców itp częste sikanie itd . Druga powtórz elektrolity i badania w kierunku wątroby. Niedobór sodu- poczytaj i oczywiście unormowanie ciśnienia, czy bierzesz jakieś leki?
            --
            www.youtube.com/watch?v=xXNORt_utR8

            (*)(*)(*)
            • Odwiedzilem urologa miesiac temu jak mi to juz doskwieralo. Zbadal mnie tzn, ze tak to okresle brzydko wsadzil mi palec wiecie w co... Spytal czy mnie cos boli, jak wkladal palec, ale mnie nic nie bolalo, stwierdzil, ze z prostata raczej wszytsko ok, ale wyslal na badanie PSA i usg ukladu moczowego tak dla swietego spokoju, ale poniewaz mi przeszlo pozniej, to nie poszedlem, teraz dopiero ide, a PSA sobie zrobie tez wkrotce razem z iinnymi badaniami jak sie uzbiera.
            • wątroba badana byla wczesniej, troche byla stłuszczona podobno, ale niewiele, i mam podwyższony ALAT lekko, troche mnie pobolewała, dostałem essentiale forte, pobrałem troche i jak reką odjął, nic w tej chwili sie nie dzieje, badanie na ALAT powtórze niebawem i zobacze, bo wtedy bylem po antybiolach i lekarz powiedzial, ze to moze byc od tego.
          • Tak się zastanawiam na boreliozą- przyznam, że nie znam się na tym- jeżeli tak ciężko jest wykryć tę chorobę przez testy, a mimo to jest podejrzenie boreliozy, to nie lepiej podać profilaktycznie antybiotyk przez 3 tygodnie i mieć święty spokój niż tracić czas na testy?
    • do facet410
      Witam
      Dla pocieszenia Ci napiszę,że od kilku lat mam bardzo podobne objawy dotyczące zwłaszcza somopoczucia, pocenia się bez powodów, bólów lędźwi, podskoków ciśnienia, obniżonej temperatury (35,5). Dodatkowo nękają mnie dolegliwości bólowe w prawym dolnym kwadrancie brzucha. Na szczęście urologiczne sprawy są w porządku.
      Zrobiłem mnóstwo badań (krew, mocz, kał, usg, tk, rezonans i in.) i odwiedziłem lekarzy wszystkich specjalności.Testy na borelkę (elisa,western i pcr) , candidę,helikobakter,tarczyce wszystkie ujemne. Nadal cierpię, lekarze rozkładają ręce twierdząc, że taka moja "natura".
      Trzymaj się
      Leon
    • do facet410
      U mnie faktycznie testosteron jest w dole 230 (norma 280-800) ala ja mam 60 lat i to chyba jest na porządku dziennym.
      Natomiast wszystkie pozostałe wyniki mam książkowe. To zamartwianie doprowadziło mnie do nerwicy hipochondrycznej. Jeden z doktorów wysłał mnie do psychiatry i nieco mi pomogło leczenie "głowy". Biorę coaxil i sulpiryd i to mnie wycisza.
      Ale prawdziwy problem gdzieś tam zapewne tkwi.
      Moja rada - trzeba zbadać sobie co się da a jak będziesz pod ścianą czyli wszystko ok - to odwagi i goń do leczenia głowy. To nie wstyd. Trzeba sie raz przełamać. Takich jak my jest multum.
      • Leon, dziekuje za odpowiedź. Hmm,,, urolog skierował mnie na ten testosteron, jeszcze nie byłem. Ale temat nerwicy już troche przerabiałem. Nie muszę tu chyba nikomu opowiadać, ze w takich przypadkach jak nasz lekarze wysyłają do psychiatry i to jest dla nich najlepsze wyjście. Ja dostałem lek o nazwie asertin, tyle, że nie za wiele mi pomagał, byłem tylko zamulony, ale zadnych innych zmian brak. Ja nie mam depresji, ani nie przejmuję sie moim stanem, jedynie mnie troche wkurza, ale nie boje się i nie panikuję naprawdę. Optymistycznie podchodze do zycia, smieję się, żartuję z kolegami, nie mam ostanio nawet stresów, układa mi się zawodowo, finansowo, nic w moim zyciu nie wydarzyło się takiego, bym mógł zwalić to na depresję czy nerwicę. Nie wierzę, abym miał jakiegoś raka, nawet tak nie myślę, tym bardziej, że jest lepiej niz było.

        Jedynie w pracy przeszkadza mi to cholerne zmęczenie. Dziś też słaniałem się na nogach i to jest najgorzej w godzinach ok południa do 14tej, taki kryzys zawsze mam, ziewam, jakbym był niewyspany, i jakbym sie strasznie fizycznie napracował. I do tego te bóle wszystkich mięśni, tak jakby grypa była cały czas. Wieczorem się ożywiam i osłabienie przechodzi, nabieram energii jakby nigdy nic. To jest bardzo dziwne...
        • a zamierzasz sie zbadac na infekcje bakeriami atypowymi?

          najwieksze masz szanse na chlamydie,mycoplasme, bo one sa powszechne w otoczeniu a u ciebie jak piszesz zaczelo sie od objawów płucnych. Wszystkie pozostale objawy rowniez moga byc wywolane tymi bakeriami.

          mozesz tracic czas na inne badania, ale jak zlapales atypowke to w standardowych badaniach nic ci nie wyjdzie, ani w krwi (opad, CRP, morfologia wszystko ma sie idealne z reguly) ani w moczu, standardowe posiewy z roznych miejsc rowniez.

          --
          Nie można być mądrym nie mając pewnego zasobu wiedzy, ale bez trudu można nabyć wiedzę i nadal pozostać głupcem.
          • Tak się zastanawiam na boreliozą- przyznam, że nie znam się na tym- jeżeli tak ciężko jest wykryć tę chorobę przez testy, a mimo to jest podejrzenie boreliozy, to nie lepiej podać profilaktycznie antybiotyk przez 3 tygodnie i mieć święty spokój niż tracić czas na testy?

            nie bo to nie jest zadna gwarancja ze :
            1. to jest akurat borelioza,
            albo babeszjoza.
            to moze byc jakakolwiek inna infekcja poddatna na ten akurat antybiotyk, i nigdy nie bedzie wiadomo co to w w koncu bylo.
            2. ulga moze byc tymczasowa, po czym chwilowo utajona infekcja moze powrocic po pewnym czasie np po roku i nie byc w ogole powiazana z tym co teraz jest,
            co jeszcze bardziej skomplikuje i sciemni obraz choroby.
            3. trzy tygodnie antybiotyku nie wystarcza na 'wyleczenie' boreliozy, a szczegolnie w przypadku kiedy jest juz infekcja przewlekla. bywa ze niekiedy chorzy lecza ja LATAMI zestawem antybiotykow,
            czasami choroba ta -borelioza- jest nie do wyleczenia a tylko do zaleczenia i sie ja ma cale zycie juz.

            - wiec trzy tygodniowa kuracja i to jednym antybiotykiem to po prostu smiech.
            to samo w przyp. babeszjozy.

            Minnie

            --
            Warto przeczytac na forum Migrena:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
          • Vranix - temat chlamydii juz też troche przerabiałem.

            W połowie zeszłego roku lekarka zaleciła badania na chlm i mykoplasme i wyszło owszem, że je OBIE MAM w klasie IGg. Dostałem skierowanie do pulmonologa, a ten dał antybiotyki Rovamycyna, metronidazol o ile pamiętam coś jeszcze. Reakcji zero. Zadnych herxów jak to opisuja na forum chalmydioza, które wtedy przewertowałem od deski do deski niemal. Antybniotyków było sporo i brałem długo jakis miesiąc. Zero reakcji, oprócz tego, ze trochę jeszcze bardziej mnie osłabiły i wiecej sie pociłem. I do tego rozbolała mnie wątroba.

            Wiem co zaraz powiecie, ze pewnie było złe leczenie. Ale ja nie poddam się tej szarlatanerii o jakiej czytałem na forum chlamydioza, leczenia jakimis protokołami nie zatwierdzonymi przez Organizacje zdrowia, łykanie stósów tabletek przez nawet półtora roku, eksperymentowanie na swoim ciele, to nie ja. Mam tylko jedną wątrobe. Jak czytam niektórych na tym forum, to dla mnie lekomani... przepraszam z całym szacunkiem, bo nikogo nie chce urazić, ale ja bym na cos takiego nigdy się nie zdecydował..

            POza tym Doktór stwierdziła, że te objawy moga wprawdzie byc od chlamydii, ale ona stawia na cos innego. Nie mam bowiem nawet grama kaszlu.
    • nie pchaj się w borelioze bo wpadniesz w niezły kołowrotek z którego nie będzisz umiał wyjść , znajdż dobrego urologa ,zbadaj bakterie w moczu ,masz stłuszczoną wątrobe to i cholesterol i cały lipidogram ,sprawdż tarczyce i może daj sobie postawić bańki
      • > nie pchaj się w borelioze bo wpadniesz w niezły kołowrotek z którego nie będzis
        > z umiał wyjść , znajdż dobrego urologa ,zbadaj bakterie w moczu ,masz stłuszczo
        > ną wątrobe to i cholesterol i cały lipidogram ,sprawdż tarczyce i może daj sobi
        > e postawić bańki


        To nie jest tak, ze mozna sobie wybrac chorobe, zeby byla taka jakas przyjemniejsza. Ma sie ta chorobe, ktorao sie akurat ma. I leczyc tez trzeba to co sie ma, a nie to co by sie chcialo miec.

        Co do babeszjozy, to jest to choroba w rownym stopniu atakujaca psy jak ludzi.
        W samym wojewdztwie mazowieckim rozpoznaje sie setki tej choroby u psow, wiec jak jakis lekarz od ludzi (chocby nawet piszacy na tym forum) tej choroby nie widzi tzn ze ma klapki na oczach.

        Przypominam, tez ze juz na tym forum mielismy kogos u kogo sugerowalem babeszjoze i ktora sie pozniej w badaniach potwierdzila.
        Oczywiscie nie znaczy to, ze i w tym przypadku musi to byc bab. ale badania sugeruje wykonac.
      • nie pchaj się w borelioze bo wpadniesz w niezły kołowrotek z którego nie będzisz umiał wyjść ,

        a ty nie pchaj sie z opiniami jesli jak widac po ty co piszesz nie masz o temacie pojecia.

        ja wlasnie dlatego odradzam leczenie w ciemno antybiotykami aby na tej podstawie diagnozowac borelioze/babeszjoze, bo to zupelnie nic nie daje.

        Natomiast trzeba zrobic badanie stwierdzajce lub wykluczajace te choroby, aby wiedziec na czym sie stoi. byle nie ELISA.

        akurat w przypadku boreliozy/babeszjozy diagnostyka jest trudna, trzeba zrobic takie testy jakie Artur poleca i zrobic co najmniej dwukrotnie aby miec pewnosc co do wyniku.

        Nie polecalabym z taka pewnoscia badan na te choroby gdyby sie tak nie zlozylo ze mam kolezanke u ktorej aby wykryc borelioze trzeba bylo az podac jakies preparaty majace prowokowac p/ciala czy cos takiego, juz nie pamietam - w kazdym razie nie bylo latwe zdiagnozowac,
        tak ze wiem na pewno ze testowanie nie jest takie hop-siup jak to sie niektorym wydaje.

        Ale zaniedbanie tego - nieuzyskanie pewnego wyniku w przypadku b-b - prowadzi
        do niewykrycia choroby, i w rezultacie do nieefektywnego leczenia.
        bo leczenia nie tego co trzeba.
        nie mowiac o stale podupadajacym zdrowiu.


        I tak jak pisze Artur, niestety choroby mamy jakie mamy, nie wybieramy sobie ich.

        Co to tocznia i Still'a - radze co jakis czas powtarzac badania.
        te choroby rowniez naleza do takich ze trudno uzyskac dodatnie wyniki badan bedac
        na to calkiem chorym.
        Chorzy czesto sa na to sa chorzy dobrych kilka lat zanim sa wreszcie zdiagnozowani.

        Minnie


        --
        Warto przeczytac na forum Migrena:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
        • ja może i nie mam o tym pojęcia ,ale nie jest to moja opinia tylko opinia lekarza według którego wkręcanie pacjentów w spirale boreliozy co często jest robione dla własnego zysku i z braku pomysłu na diagnoze jest sprzeczne z etyką lekarską .Leczy się pacjenta a nie jego wyniki ,poza tym facet nie ma objawów wskazujących na borelioze , a te znalezione w googlach pasują do każdego .Wiem o tym bo moje objawy bardzo szły w kierunku boreliozy (bóle i sztywność stawów +wszystkie opisane na forum borelioza nie wierzyłam lekarzom że to rzs i dopiero w szpitalu mi to uświadomili a co do twojej koleżanki to nieżle ją przycisnęli żeby tę borelioze z niej wydusić
          • ja może i nie mam o tym pojęcia ,ale nie jest to moja opinia tylko opinia lekarza według którego wkręcanie pacjentów w spirale boreliozy co często jest robione dla własnego zysku i z braku pomysłu na diagnoze jest sprzeczne z etyką lekarską .Leczy się pacjenta a nie jego wyniki ,poza tym facet nie ma objawów wskazujących na borelioze , a te znalezione w googlach pasują do każdego .Wiem o tym bo moje objawy bardzo szły w kierunku boreliozy (bóle i sztywność stawów +wszystkie opisane na forum borelioza nie wierzyłam lekarzom że to rzs i dopiero w szpitalu mi to uświadomili a co do twojej koleżanki to nieżle ją przycisnęli żeby tę borelioze z niej wydusić

            Babalu, nie znam twojej historii, moze TY masz RZS,
            ale recze ci ze lekarze sa bardzo ale to bardzo niedouczeni jesli chodzi o borelioze i babeszjoze, ktore nota bene bardzo rozprzestrzenily sie w ciagu ostatnich 25 lat z powodu migracji tak zwierzat jak i ludzi i z powodu ciaglego wycinania lasow = mniej terenu dla migrujacych zwierzat niz kiedys = latwiejszy kontakt z kleszczem
            u czlowieka.

            Niestety do wiekoszosci lekarzy nie docieraja te informacje, oni czego raz sie nauczyli na studicah czesto 20, 30 lat temu juz nie odswiezaja zreszta odswiezac wiadomosci trzeba w kazdej dziedzinie co nie jest latwe. np. taki rak, cukrzyca, itd sa w/g nich wazniejsze niz byle borelioza.

            nastepnie, juz kilkakrotnie pisalam ze przewaznie serwuje sie test ELISA czy ELISE, (prawidlowej pisowni nie pamietam) ktory jest przestarzaly i przewaznie, o ile nie jest to swieza infekcja, daje falszywie ujemne wyniki. lekarz zwykle na tym sprawe zakancza.
            Nawet jesli trafi sie na bardziej dociekliwego ktory jeszcze ewnetualnie zaserwuje Western Blot to i tak jeszcze nie ma gwarancji ze wynik bedzie prawdziwy bo jka rowniez kilkakrotnie podkreslalam - choroby te maja okresy ujatenia wiec aby
            miec pewnosc trzeba powtorzyc badania w roznych odstepach czasu.
            dotyczy to zwlaszcza osob
            ktore maja objawy a badania w kierunku innych chorob rowniez daja negatywne rezultaty.

            Wytlumacz mi, dlaczego robienie badan ktore polega w koncu na tylko oddaniu krwi
            w kierunku bor i bab kilkakrotnie na przestrzeni czasu badaniami ktore najlepiej daignozuja te choroby mialaby byc czyms szkodliwym skoro w efekcie ma sie PEWNOSC
            ze albo to mamy, albo nie mamy, ale PEWNOSC?


            Amy Tan, slynna pisarka Amerykanska ktora przeciez nie byla biedna i stac ja bylo na znakomitych lekarzy, gydby sama nie zaczela szukac przyczyn swojego coraz gorszego zdrowia, prawdopodobnie nigdy by sie nie dowiedziala ze jest chora na borelioze a wlasciwie juz an neuroborelioze. I jeszcze musiala zmusic swoich lekarzy zeby potraktowali to powaznie.
            rowniez diagnoza nie byla latwa ze wzgledu na poczatkowo tez falszywie ujemne wyniki.

            jej Elisa test was negatywny!!! i w dodatku zrobiony nie z podejrzeniem o borelioze
            a inne choroby o czym A Tan nawet nie wiedziala bo jej o tym nie poinformowano!
            (i to jeszcze zanim zaczela podejrzewac u siebie Lyme)

            jesli znasz angielski to sobie poczytaj jej historie, jesli nie to koniecznie znajdz kogos kto ci przetlumaczy bo warto, naprawde.

            www.amytan.net/
            klik na SLymedisease

            Minnie



            --
            Warto przeczytac na forum Migrena:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
    • a moze tak od poczatku?
      jakie masz: CRP, OB? Rozmaz krwi?
      czy miales badania w kierunku Hepatitis c i b (Alat)?

      • > a moze tak od poczatku?
        > jakie masz: CRP, OB? Rozmaz krwi?
        > czy miales badania w kierunku Hepatitis c i b (Alat)?

        Kolejne kroki- ANA, ANCA, Elektorfoerza bialka- zrobione? jakie wyniki?
        • witam ponownie

          crp mam niskie

          ob mam książkowe 3
          rozmaz krwi w porządku, limfocyty i te inne w normie, troche mało mam eozynofili,

          na wzw c i b byłem badany, nie ma wirusa
          ALAT mam 65 norma do 41

          sód raz był obnizony, potem w normie

          magnez ciut powyzej normy

          ana były robione - wynik dobry

          anca - nie byly, elektrofereza - nie wiem co to jest, nie bylo robione
          mialem fosfataze zasadową robiona i ok

          wyszły tylko chlamydia i mykoplasma w klasie igg, ale IgA nie bylo robione

          pozdraiwam ciepło
          • Aspat w normie, GGTP ciut podwyzszone, ale badanie było robione niedługo po antybiotykach, wiec może od tego

            Dodam jeszcze, że nie mam powiększonych żadnych wezłów chłonnych.
            • Plusem Twoich wynikow jest ze jakies wstretne chorobsko jest mniej prawdpodobne.
              Mozesz jeszcze zrobic screening w strone sarkoidozy - ACE i beta 2 mikroglobuline. To ostatnie to tez screening w kierunku bialaczek itp.
              en.wikipedia.org/wiki/Beta-2_microglobulin
              Hormony widze ze masz badane.
              Jesli wszystko wyjdzie negatywne - mozesz sprobowac wziac leki przeciwdepresyjne- nawet jesli nie czujesz sie depresyjny- moze to byc tez fibromialgia.
              pozdrawiam

              • ocyzwiscie- badania urologiczne, internistyczne - ktore rozumiem miales robione- sa jak najbardziej wskazane.
              • Qwas12 - bardzo serdecznie dziękuje za pomoc i podpowiedzi!! :))

                beta2 mikroglobulina była robiona 2 razy
                wynik jest OK :))

                hormony nadnerczy mialem miec badane, ale w szpitalu, lecz sie lepiej poczułem i wykręciłem sie od szpitala, moze źle, ze tak wyszło
                tarczyca ok
                teraz bede robil badanie na kortyzol i testosteron, zobaczymy...

                o fibriomialgii poczytam, dziekuje za podpowiedz
                na usg układu moczowego ide jutro

                sarkoidoza - czy nie wyszła by na rtg płuc?? miałem 2 razy robione..

                reasumując,:

                albo jest to babeszjoza, albo jakies inne pierunstwo atypowe, ewentualnie niewyleczona chlamydia mykoplasma rozpanoszyła sie po moim organizmie i osłabia mnie powodując przyczepianie się różnych infekcji, zmęcznie itp.

                albo cos z hormonami nie tak

                albo powinienem dłużej brac psychotropy...

                tak??
                pozdrawiam

                • ale zaraz zaraz..

                  a kręgosłup?? nigdy w zyciu mnie nie bolał, a teraz dokąd się to zaczęło bez przerwy mnie boli... nie mialem żadnych badań

                  boli mnie w okolicy krzyża, dokładnie kości ogonowej, i cała miednica, też w srodku pleców, a także często szyja i głowa za uszami, obojczyki czasem, moja matka ma zaawansowaną osteoporoze, i bez przerwy ją boli kręgosłup , moze to dziedziczne?? ale ja mam dopiero 40 :) (starośc kurde nie radość, hehe)

                  i druga sprawa to migdały.. laryngolog co ogląda, to mówi, że brzydkie, a inna doktór to zakwalifikowała normalnie do wycięcia

                  i co Wy na to??
                  pozdrówki :))
                • Dostales kupe dobrych lat. Jakkolwiek, moze sobie tak duzo nie obiecuj po niektorych.

                  Fibromialgia nie jest choroba w takim znaczeniu jak jest nia np gruzlica.
                  Jest rozpoznaniem, albo raczej "łatką" dla pacjentow z dziwnymi objawami, ktorym nie wiadomo co jest. Kryteria diagnostyczne sa "miekkie", za rozpoznaniem nie idzie ani zrozumienie czym choroba jest, jaki jest jej patomechanizm, takze nie wiadomo jak leczyc. Prawie na pewno fibromialgia stanowi dosc duza grupe roznych schorzen trudnych w diagnostyce i o rozleglej etiologii, z czego czesc moze byc zupelnie nieznana medycynie. W tym czesc moze byc wlasnie atypowymi infekcjami wyzej wymionionymi mikrobami, ale tez np wirusami.

                  Co innego ma miejsce, kiedy rozpoznanie jest konkretne; w takiej to przykladowej gruzlicy dobrze znany jest czynnik powodujacy i znane jest leczenie.

                  Dla wielu lekarzy pacjent z fibromialgia to roszczeniowy symulant, ktorego nalezy sie szybko i umiejetnie pozbyc, dla innych nieuleczalny pacjent, ktorego niesposob wyleczyc, dla jeszcze innych czubek nadajacy sie dla psychiatrow. Sa tez tacy, ktorzy beda ci wspolczuc i beda gotowi zalecic ci leki p/bolowe lub uspakajace.

                  Psychiatra tez ci pomoze, jezeli twoje objawy sa wytworem twojej wyobrazni i nadmiernie rozbuchanych emocji.
                  • Witam, twoje objawy mogą wskazywać, że przeszedłeś mononukleozę, co spowodowało spadek odporności, nawracające infekcje co 2-3 mc i powiększone migdały. Ja też miałem mononukleozę w październiku powikłaną zapaleniem zatok i płuc - dopiero teraz zaczynam miewać lepsze dni. Moje główne objawy to zmęczenie, osłabienie, uczucie rozbicia jak przy grypie, uczucie omdlewania. Proponuję zrobić przeciwciała igg i igm EBV to będziesz wiedział czy masz ten wirus. Leczenie niestety to odpoczynek i przeczekanie.
                    • witam wszystkich ponownie, dziekuje za wszystkie podpowiedzi i wsparcie! :)

                      dzis byłem na USG urologiczne. Okazuje się, że mam zapalenie prostaty. Doktór po obejrzeniu peecherza i nerek wsadził mi palec w d.. i tym razem mnie bolało!! Od razu zrobił mi więc badanie usg taką rurką od wewmatrz i mam zmiany w gruczole wskazujące na zapalenie prostaty. Nie ma przerostu ani zmian nowotworowych na szczęscie.

                      Poza tym powiedział, że reszta, tzn pęcherz, nerki, moczowody, nasdrecza sa ok.
                      A teraz sie zmartwiłem, bo czytam to co napisał i choc niewiele rozumiem, ale jest napisane tak: warstwa korowa obu nerek przeciętnej szerokości, echa centralne o wzmozonej echogeniczności z drobnymi zwapnieniami o zachowanej ciagłości. Cech kamicy nie ma.

                      Kurcze o co tu może chodzic?? Jak go pytałem powiedział,z e w nerkach nic niepokojącego ne ma????
                      Moze ktos wie coś na ten temat?>> pozdrawiam.
                  • > Fibromialgia nie jest choroba w takim znaczeniu jak jest nia np gruzlica.
                    > Jest rozpoznaniem, albo raczej "łatką" dla pacjentow z dziwnymi objawami, ktory
                    > m nie wiadomo co jest.

                    tyz prawda ;)

                    Dobrze ze w koncu znaleziono przyczyne. Swoja droga- tez dziwne, infekcja z objawami ogolnymi bez chocby podwyzszonego OB, o CRP lub leukocytach nie mowiac.
                    Wszystko w tej medycynie bywa...
                    • doktor powiedział tez, że to chlamydia może być odpowiedzialna za to zapalenie prostaty, skoro wykryli mi ja we krwi, to jest to bardzo prowdopodobna przyczyna, tylko ja sie dziwie, bo jesli chodzi o sprawy urologiczne to grasuje chlamydia trachomatis o ile wiem, ja mialem pneumonia.. wprawdzie na tracho nie miałem badań.. ale czy to moze przejśc z jednog organu na drugi??
                    • atypowe infekcje nie podwyzszaja zwykle ani CRP, ani OB, ani leukocytow.

                      Wlasnie dlatego sa atypowe.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.