kamienie w woreczku żółciowym Dodaj do ulubionych

  • 04.05.04, 22:43
    właśnie potwierdzono usg ze mam w moim woreczku liczne złogi. jeszcze 4 lata
    temu byl w stanie idealnym. Od jakiegoś czasu zle sie czułam no i
    wyszło....ze mam kamienie.Nie wiem co mam robić, na co uważać,może mozna się
    jakos pozbyc tych kamieni bez konieczności wycinania woreczka?! w końcu jak
    jest, to do czegoś jest potrzebny! nie wiem co zrobić i boję się.Możecie mi
    coś powiedziec,doradzic...proszę.agnieszka
    • Gość: ppns IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.05.04, 22:53
      Są mozliwości nieoperacyjnego usuwania kameni żółciowych.
      Przeczytaj książki Tombaka , na forum też było wiele dyskusji , np o wątrobie

      • Gość: Marghe_72 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.05.04, 23:14
        Rok temu miałam usuwany woreczek żółciowy.
        Konsultowałam sie z kilkoma lekarzami. Każdy z nich był za operacją.
        Jesli masz pytania jestem do dyspozycji
        M.
        • Gość: are IP: *.clubnet.pl 04.05.04, 23:24
          a ja sie pytalem o kuracje naturalna kilku "lekarzy" 1. kontaktu. i to byli
          durnie, co do jednego
        • Rowniez jestem przed operacja.USG tez potwierdzilo liczne zlogi.Niestety lekarze zalecaja operacje.Chce dac sie zoperowac laparoskopowo ,przyjelam pierwsza dawke szczepionki przeciwko zoltaczce .Dopiero po drugiej szczepionce moga mnie operowac laparoskopowo.... oczywiscie o ile nie zlapie mnie wczesniej...wtedy pokroja tradycyjnie...

          pozdr.

          --
          Ômiech oddala strach jak wiatr mgîë ...
    • to jest tak ze duze "zatwardziale kamienie" na tak zwane rozpuszczanie nie
      pojda...straszyc nie mam ochoty ale nie kolka watrobowa jest najgorsza / nie
      ten bol.../ jest taka choroba co sie ostrym zapaleniem trzustki zowie, niestety
      jej najczestsza przyczyna sa wlasnie kamienie w drogach zolciowych...czasem
      nawet mikrokamienie czyli to popularne "blotko" w pecherzyku...niestety
      zapalenie trzustki to juz nie zarty ...kostucha zbiera nie maly plon :((...poza
      ta choroba takie kamienie to zrodlo innych powiklan: zapalenie pecherzyka
      zolciowego,wodniak pecherzyka, ropniak pecherzyka, przedziurawienie pecherzyka,
      przewlekle zapalenie pecherzyka, przewlekle draznienie sciany pecherzyka przez
      kamienie jest rowniez rozpatrywane jako czynnik ryzyka raka pecherzyka /jeden z
      najpaskudniejszych jakie istnieja:( /...jak widac sprawa na pozor blacha...ale
      tylko na pozor...
      • 05.05.04, 00:45
        Ale sie wystraszylam.Powiedz mi prosze jak sadzisz... 27 maja mam przyjac kolejna szczepionke , po niej moga mnie operowac.Nikt mnie nie operuje wczesniej niestety:( No chybaze beda wymioty i bole brzucha to wowczas beda musieli...
        Mam okropne mdlosci no i zaczelam sie teraz martwic , ze cos sie w srodku dzieje a z operacja musze czekac...Owe mdlosci przy kamieniach oznaczaja moze cos gorszego , ze tak zapytam...

        pozdr.

        --
        Ômiech oddala strach jak wiatr mgîë ...
        • 05.05.04, 00:59
          eee..te powiklania nie takie czeste sa...uffff...na szcescie ale naprawde od
          czasu do czasu je sie widuje, a przeciez mogloby ich nie byc...bo albo pacjent
          sie boi operacji albo lekarz duren "wazyl lekce" swojego pacjenta...no te
          mdlosci rzeczywiscie sa przy kamicy ale nie u wszystkich i najczesciej dotycza
          pacjentow po prostu z niepowiklana kamica...ale jesli sie zazolcisz/zwlascza
          bialkowki oczu/, bedzisz miec goraczke, wymioty, silne bole brzucha...albo
          zoltaczke bez goraczki i bolu to wtedy do doktora jak najszybciej...wszystko
          bedzie dobrze:)
    • Gość: Jasio IP: *.ipt.aol.com 05.05.04, 08:52
      > Bardzo spodobalo mi sie Twoje stwierdzenie ze jezeli jest woreczek zolciowy,
      to pewnie do czegos jest potrzebny!

      > Poza logiczna porada aby jednak zapoznac sie do czego ten woreczek zolciowy
      jest potrzebny Tobie, innym, ktorzy tutaj Tobie doradzali, chcialbym poradzic
      rowniez amputacje mozgu, bo, oceniajac wypowiedzi tych sensatow 'operacyjnych',
      rownie logicznym jest rada na wyciecie ich mozdzkow, jako ze przeszkadzaja w
      przewiewie pomiedzy uszami...

      > W przeciagu tygodnia, za doslownie grosze, mozna sobie samemu wydalic
      bezbolesnie kamienie zolciowe. Bez konowala, czy tez naganiaczy frajerow dla
      wyrzynania tego wszystkiego, czego sie ani nie rozumie, ani docenia roli w
      oragnizmie - o tym byla juz tutaj wyczerpujaca dyskusja i podano szczegolowe
      dane, czy tez ich zrodla.
      • 05.05.04, 15:23
        Drogi Jasiu jesli uwazasz ze wypisywanie chamskich inwektyw pod naszymi
        adresami jest sposobem.../ tylko na co?.../ to chcialam Cie poinformowac ze na
        tym forum takie zachowania nie sa mile widziane...naprawde chamstwa jest tak
        duzo wokol nas, w sklepach , na ulicach,w autobusach...ze moze warto najpierw
        sie zastanowic nad swoimi slowami, popracowac nad swa inteligencja emocjonalna
        albo tez isc na silownie i w ten sposob wyladowac swe negatywne emocje...mnie
        moze nie ublizyles bo ja i tak swoja wartosc znam ...ale odrobine taktu i klasy
        miec wypada...to forum to nie polski sejm...
        • Gość: Jasio IP: *.ipt.aol.com 05.05.04, 15:59
          > Jedyna logiczna i kulturalna odpowiedz na 'pape goja', czy tez nieopierzona
          papagajo 'knee jerk reakcje, jest zalecenie (usilne!!!) stworzenia wolnego
          przeplywu powietrza pomiedzy uszami.

          > Uchroni to wielu przed niepotrzebnymi operacjami!!!

          > No i definitywnie zmniejszy to, to uporczywe nadcisnienie pod czerepem...
    • Gość: basia IP: *.cg.shawcable.net 05.05.04, 10:45
      Ja tez uwazam ze warto zapoznac sie z ksiazkami Tombaka. Dokladnie wg jego
      instrukcji pozbylam sie sporej ilosci kamykow, chociaz nie byly one
      bardzo "zatwardziale". Wg wielu zrodel dostepnych na internecie (niestety
      wiekszosc po angielsku) wynika ze ok.90% operacji usuniecia woreczka zolciowego
      przeprowadza sie niepotrzebnie. A jest on jednak bardzo potrzebny...
    • Gość: Krystyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 18:43
      Znachorstwo zaczyna wyłazić z tego oczyszczania wątroby.
      Moja siostra to zrobiła, niestety coś nie poszło tak pięknie jak miało pójść i
      skończyło się operacją i powikłaniami.

      Ja jestem 4 lata po laparoskopie i jak dotychczas żadnej, nawet najmniejszej
      dolegliwości.
    • Gość: Marghe_72 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 05.05.04, 19:05
      Moze jakiś lekarz by sie wypowiedział..
      To są jednak, mimo wszystko, specjaliści.
      M.
      • Gość: Jasio IP: *.ipt.aol.com 05.05.04, 22:56
        > gdzie sie kupuje rabanke?

        > Ano u rzeznika, prose pani...
    • Gość: wal IP: *.cymes.net / 213.20.123.* 06.05.04, 16:15
      Pani woreczek w obecnym stanie nie jest do niczego juz potrzebny, gdyby byl
      zdrowy nie miala by Pani kameni!
      Niestety wszystkie nieoperacyjne sposoby usuwania kamieni zolciowych z woreczka
      nie przyniosly oczekiwanych rezultatow.
      Operowac nalezy jednak tylko tych pacjentow ktorzy maja dolegliwosci, reszty
      nie trzeba. Stan jest stosunkowo powszedni bo ok.20% europejczykow ma kamienie
      zolciowe.
      • Gość: are IP: *.clubnet.pl 06.05.04, 19:34
        > Niestety wszystkie nieoperacyjne sposoby usuwania kamieni zolciowych z woreczka
        >
        > nie przyniosly oczekiwanych rezultatow.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=11336153&a=11336153
        facet jest lekarzem i jakos twierdzi ze u niego dziala.
        • Gość: are IP: *.clubnet.pl 06.05.04, 19:38
          moze jeszcze dodam, ze sam robilem dosc rygorystyczna wersje kuracji, tej
          naturalnej. pozbylem sie blota i "pajeczyny". nie wiem czy mam cos jeszcze,
          dowiaduje sie poki co, moze zrobie usg zeby to sprawdzic.
        • Gość: Teresa IP: *.net-serwis.pl 06.05.04, 20:37
          przeczytalam, co wkleiles are i oniemialam; wiedzialam, ze venus jest
          strasznie zafixowana na punkcie tej swojej migreny, ale ze tak niski poziom
          reprezentuje soba, to sie dopiero dowiedzialam....
          wyglada, jakby zyla dla migreny i za nic nie da sobie tego odebrac, moze to
          jest swietne alibi???
          • Gość: are IP: *.clubnet.pl 06.05.04, 21:26
            mysle ze Venus po prostu nie moze uwierzyc ze to moze pomoc w swietle
            informacji ktore wczesniej zebrala.

            Tereso, mam wrazenie ze Ty czyscilas pare razy watroby. jakie mialas efekty i
            za ktorym razem?
            • Gość: Teresa IP: *.net-serwis.pl 06.05.04, 22:36
              przeprowadzilam w sumie 4 kuracje pszeniczne i 3 glodowki: 10dni, 16 i 12;
              motywacja byly oczy, slaby wzrok;
              oczyszczalam sie ogolnie, kamieni raczej nie mialam, bo chyba bym zauwazyla,
              ale ciezkie bole glowy takie migrenowe, ktore mi sie zdarzaly dosc czesto,
              minely, teraz miewam bol glowy, ale nieporownywalnie lzejszy i tylko przy
              gwaltownym wzroscie cisnienia atmosferycznego
              • Gość: wal IP: *.cymes.net / 213.20.123.* 07.05.04, 10:02
                Sorry ludzie ale myslicie logicznie ? macie pojecie o wymiarach przewodow
                zolciowych? Jak moze kamien o wielkosci 10mm przejsc przez 2 przewody o
                maksymalnym przewodzie 4-6 mm bez spowodowania kolki, zapalenia trzustki itp.
                Nie wspominam tu juz ostatniej przeszkody jak jest Papilla Vaterii.Ludzie
                zajrzyjcie do atlasu anatomii zanim zaczniecie sie kompromitowac.
                • Gość: are IP: *.clubnet.pl 07.05.04, 11:09
                  to co napisales dowodzi ze nie masz pojecia o tej kuracji. poczytaj sobie cos
                  o niej zamiast sie kompromitowac. na poczatek zastanow sie dlaczego nasze
                  babcie kazaly w tego typu problemach rozgrzewac "prawy bok".
                  • Gość: wal IP: *.cymes.net / 213.20.123.* 07.05.04, 12:19
                    Skoro nie mam pojecia to wytlumacz mi prosze zagadka fizyczno-biologiczna
                    przejscia kamienia o wielkosci 1cm przez 4 mm przewody zolciowe i brodawka
                    Vatera?
                    • Gość: are IP: *.clubnet.pl 07.05.04, 16:58
                      wiesz co, mam dla Ciebie propozycje: pogadaj z lekarzem (ja nie jestem) ktory
                      sobie oczyszcza watrobe regularnie. juz zreszta propoonowalem to jednemu
                      lekarzowi na innym forum ktory caly czas bluznil na med. naturalna, ale ten
                      jeden nagle zaczal miec bardzo malo czasu (a wczesniej mial duzo).

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=11336153&a=11336153

                      to bedzie ciekawe. wymienic mozecie argumenty jak rowny z rownym.
                      • Gość: are IP: *.clubnet.pl 08.05.04, 20:21
                        nie ma Cie czy nie interesuje Cie po prostu "konfrontacvja argumentow" z tym
                        gosciem?
                      • Gość: wal IP: *.cymes.net / 213.20.123.* 10.05.04, 11:32
                        Przeczytaj odpowiedzi na post P.doktora to bedziesz wiedzial z kim masz do
                        czynienia!
                        Gdy napisze elaborat o wyzszosci swiat wielkanocnych nad bozym narodzeniem i
                        podpisze jpII to uwierzysz ze jestem papiezem? To mniej wiecej styl Twojej
                        argumentacji.
                        Do tej pory nie dales mi odpowiedzi na proste i wyraznie postawione pytanie.
                        • Gość: are IP: *.clubnet.pl 10.05.04, 11:38
                          > Przeczytaj odpowiedzi na post P.doktora to bedziesz wiedzial z kim masz do
                          > czynienia!

                          czytalem. darujmy sobie moze psychoanalize.

                          > Gdy napisze elaborat o wyzszosci swiat wielkanocnych nad bozym narodzeniem i
                          > podpisze jpII to uwierzysz ze jestem papiezem? To mniej wiecej styl Twojej
                          > argumentacji.
                          > Do tej pory nie dales mi odpowiedzi na proste i wyraznie postawione pytanie.

                          bo jej nie znam. widzialem tylko efekty oczyszczania watroby, takze u siebie.
                          pogadaj z nim. kilka postow wytrzymasz, mimo watpliwosci co do jego osoby.
                          obydwaj znacie anatomie wiec sprawa oczyszczenia watroby sie wyjasni.
                          • Gość: wal IP: *.cymes.net / 213.20.123.* 10.05.04, 13:35
                            Z czego czysci Pan swoja watrobe?Moze poda Pan kilka skladnikow ktore zostaja
                            wydzielane przy czyszczeniu watroby i innych narzadow?
                            • Gość: are IP: *.clubnet.pl 10.05.04, 17:39
                              Gość portalu: wal napisał(a):

                              > Z czego czysci Pan swoja watrobe?Moze poda Pan kilka skladnikow ktore zostaja
                              > wydzielane przy czyszczeniu watroby i innych narzadow?

                              "innych narzadow"? tzn. jakich? ja sie za pierwszym "zabiegiem" pozbylem
                              czarnego blota i "pajeczyny" (plesn podobno).


                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=4003072&v=2&s=0

                              link do starego watku. zwroc uwage na ten post:

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=4003072&a=4060379

                              ("Twoja relacja to nie jest dowod. Dowodem (a i to niezbyt
                              silnym!) jest opublikowanie w czasopismie calej serii
                              przypadkow, z kamieniami potwierdzonymi w pecherzyku,
                              nastepnie zdjeciem kamieni w sedesie i kontrola
                              potwierdzajaca brak kamieni. [...]")

                              chociaz to jest stary post, moze od tego czasu przebadano sprawe glebiej, nie
                              wiem. dalej autor watpi, ze to kamienie zolciowe.
                              • Gość: wal IP: *.cymes.net / 213.20.123.* 14.05.04, 10:59
                                "innych narzadow"? tzn. jakich?
                                no np jelit
                                ja sie za pierwszym "zabiegiem" pozbylem
                                > czarnego blota i "pajeczyny" (plesn podobno).
                                Czy czarne bloto to czarna zolc?wdl Galena?
                                • Gość: are IP: *.clubnet.pl 14.05.04, 19:34
                                  > "innych narzadow"? tzn. jakich?
                                  > no np jelit

                                  kiedys probowalem czyscic jelita na rozne sposoby ale juz mi sie znudzilo.
                                  czyszcza sie same na odpowiedzniej diecie i podczas glodowek, wiec teraz bede
                                  tak je traktowal. ale co to ma wspolnego z watroba?

                                  > ja sie za pierwszym "zabiegiem" pozbylem
                                  > > czarnego blota i "pajeczyny" (plesn podobno).
                                  > Czy czarne bloto to czarna zolc?

                                  tak, to chyba jest zgnila zolc, przynajmniej tombak tak pisze.

                                  > wdl Galena?

                                  a ktoz to taki? ;-)


                                  ogolem kuracja ma wygladac tak. wyjasnienie zasad dzialania jest w kisazkach
                                  michala tombaka. on stylizuje populistycznie swoje ksiazki (dlatego tak mi sie
                                  podobaja ;-), wiec moze cos tam jest nagiete albo uproszczone. tak czy inaczej
                                  ja tam widzialem co widzialem i wiem swoje.

                                  na tydzien przed kuracja przechodzi sie na jedzenie tylko lekkostrawnych
                                  rzeczy. nalezy przyjac przynajmniej 5 goracych kapieli, zeby "zlagodzic"
                                  organizm. zabieg trwa 3 dni. w piatek (powiedzmy) nic juz nie je sie. to samo
                                  w sobote. w niedziele rozgrzewa sie watrobe poduszka elektr., zeby stopic
                                  kamienie (cholesterol topnieje w 39 st. C). o 19-tej wypija sie powoli szklanke
                                  oliwy z oliwek i szklanke soku z cytryn. do lozka. i tak do 23-ej, z poduszka
                                  elektr. na watrobie. lezy sie na prawym boku. nie jest ten czas zbyt przyjemny :/ oliwa ma rozszerzac drogi zolciowe. w czasie zabiegu
                                  watroba silnie "pulsuje" ("oddycha"), cos bulgocze w brzuchu. po 23-ej warto
                                  moim zdaniem zwymiotowac olej, mozna cos wypic i mozna isc spac. zabieg skonczony. wyproznienie
                                  jest ok. polnocy albo rano. no i widzi sie to i owo.

                                  tak to wyglada w tombaku, ale przypominam o tym stylizowaniu ksiazki. nie wiem
                                  ile w tym prawdy. jak rozumiem sens tego wyjasnienia zalezy od tego, czy te
                                  kamnienie rzeczywiscie sie topia (zmiekczaja). w med. ludowej od dawna zalecalo
                                  sie rozgrzewac prawy bok przy bolach watroby.
                                  • Gość: are IP: *.clubnet.pl 14.05.04, 19:40
                                    w sumie watrobe rozgrzewa sie przez ok 1/3 niedzieli. niekotre zrodla (dr
                                    Gronicka np.) po oczyszczeniu zalecaja zrobic usg zeby zobaczyc jak sie
                                    sprawy maja).

                                    tombak pisze ze przy trzymaniu sie WSZYSTKICH zalecen zadnych komplikacji nie
                                    stwierdszono. bardzo podkresla zeby sie trzymac ich.

                                    i zeby bylo jasne: to co tu napisalem to za malo zeby wykonac "zabieg"!!! nie
                                    radze nikomu sie za to zabierac na podstawie mojego postu, tego wyzej!
                                    • Gość: are IP: *.clubnet.pl 15.05.04, 02:10
                                      ...ze w sekcie naturalnej :D oczyszczanie watroby to "normalka". nikt nie
                                      mowi o komplikacjach itp. raczej o tym czy ktos ma juz czysto w watrobie i co
                                      komus zeszlo za ktorym razem. to nic nadzwyczajego, jeden z wielu elementow
                                      pracy nad soba. tak samo jak glodowki, sprzatanie w jelitach, dieta warzywno-
                                      wowocowa, normalizowanie flory jelita itp.
                                  • Gość: wal IP: *.cymes.net / 213.20.123.* 17.05.04, 12:57
                                    tak, to chyba jest zgnila zolc, przynajmniej tombak tak pisze.
                                    >
                                    > > wdl Galena?
                                    >
                                    > a ktoz to taki? ;-)

                                    wiem.onet.pl/wiem/0038ce.html
                                  • Gość: wal IP: *.cymes.net / 213.20.123.* 17.05.04, 13:05
                                    w sobote. w niedziele rozgrzewa sie watrobe poduszka elektr., zeby stopic
                                    > kamienie (cholesterol topnieje w 39 st. C).

                                    no mam nadzieje ze nie topnieje, bo przy pierwszej lepszej goraczce rozlozylbys
                                    sie na czynniki pierwsze.

                                    www.mediweb.pl/diseases/wyswietl_vad.php?id=616
    • Gość: mysza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.04, 21:20
      prosze o strony o naturalnych metodach w jezyku polskim dzieki:)
      • Gość: are IP: *.clubnet.pl 06.05.04, 21:24
        ja taich nie znam, a dlugo szukam. mozesz kupic ksiazke ktora polecam wyzej
      • ja mam wyznaczony termin operacji na 27 czerwca, ale cały czas sie zastanawiam
        i zczerze mówiąc to nie chce pozbywać się woreczka tylko kamieni. Trudno jest
        mi uwieżyć że nie ma innej możliwości poza ostrą <dosłownie i w przenośni>
        ingerencją w moje wnętrze<dosłownie tym razem>.z grugiej strony tak bardzo mamy
        wpojoną wiarę w nieomylność medycyny współczesnej że boję się zaufać innym
        sposobom zdrowienia. A samamedycyna powstała przed naszą erą! i co nie docenić
        jej? nie zawsze to czego nie możemy zrozumieć naszymi dość ubogimi umysłami nie
        istnieje! ja bardzo się boję że coś może mi się stać, mam też masę innych lęków
        no i teraz mam też kamienie.... dzisiaj byłam u lekarza medycyny tybetańskiej
        opartej na ziołolecznictwie. Jest on uczniem osobistego lekarza Dalaj Lamy.
        muszę wam sieprzyznać że on stanowczo powiedziałżeby nie wycinać. dał mi
        zioła,powiedział czego unikać. Może powinniśmy jednak zaufać mądrości i
        doświadczeniu medycyny starszej niż medycyna współczesna....może nie lekceważmy
        ponad 2000tyś lat nauki i doświadczenia dla młodej medycyny, która wszystko
        opiera na chemii i skalpelu. pozdrawiam was i piszcie to co czujecie, czego sie
        boiie , co wiecie i czego sie nauczyliscie...agnieszka:)
        • Gość: wal IP: *.cymes.net / 213.20.123.* 10.05.04, 13:22
          Problem pozbawienia sie kamieni bez usuwania woreczka probowano juz operacyjnie
          rozwiazac w ostatnim cwiercwieczu XIX wieku, bez zadowalajacych
          rezultatow,problem wrocil 100lat pozniej.W latach 70 zaczeto "rozpuszczac"
          kamienie za pomoca lekarstw, nadawalo sie do tego tylko max 10% wszystkich
          kamieni. Po ukonczeniu terapii kamienie znowu wracaly! Nastepnym krokiem byla
          litotrypsia za pomoca ultradzwieku, niestety dokonano skruszenia kamienii w
          woreczku, ale spotaniczne usuwanie mialu z woreczka bylo zwiazane z wieloma
          komplikacjami.
          Zrodlem powstawania kamieni jest w ok 90% woreczek zolciowy ,dlatego jedyna
          sensowna terapia jest jego usuniecie(naturalnietylko przy odpowiednim wskazaniu)
          Kamienie znajdujace sie poza nim usuwa sie za pomoca endoskopowej
          cholangiografii wstecznej.
          Operowac nalezy metoda laparoskopowa(jezeli nie ma przeciwwskazan)
          • Nic dodać nic ująć.
            • Gość: are IP: *.clubnet.pl 12.05.04, 00:28
              no to jest wlanie ten pierwszy, ktoremu szkoda pradu na gadanie o oczyszczaniu
              watroby. o blocie zolciowym tez nie ma nic do powiedzenia :((
              • Gość: Jasio IP: *.ipt.aol.com 12.05.04, 06:53
                > Planuje od piatku rozpoczac oczyszczanie watroby/w.zolciowego:

                > Piatek: sok z jablek, dwie szklanki co 2 godziny przez caly dzien

                > Sobota: start z sokiem jabkowym i dalej mniej wiecej w/g wskazan Huldy -
                epsom salt, sok jabkowy, grapefruit i olive oil, ale zdwojana dawka.

                > Zobaczymy jak sie to potoczy...
                • Gość: are IP: *.clubnet.pl 12.05.04, 19:23
                  wiesz co, lepiej zrob wg przepisu Tombaka. nie bedziesz musial pic tej soli,
                  a wazne jest zeby rozgrzewac watrobe w czasie kuracji.

                  w kazdym razie i tak od piatku musisz wejsc w glodowke.

                  moze lepiej by bylo jakbys najpierw zrobil USG zeby zobaczyc jak sie sprawy
                  maja? (taka sugestia, ja mam zamiar chyba zrobic)
        • Gość: Malkontent IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.04, 21:18
          Jestem lekarzem chirurgiem z kilkuletnim stażem.Pośmiałem sie do rozpuku
          czytając o metodach,nieoperacyjnego,leczenia kamicy pęcherzyka żółciowego(nie
          woreczka).Po łacinie pęcherzyk żółciowy-vesica fellae.W swojej karierze
          widywałem dość często kamice leczone różnymi ziołami,olejami tudzież
          cudownymi,"oczyszczjącymi wątrobę" innymi spoosobami chińskimi,indiańskimi i
          tybetańskimi i...
          Najczęściej kamica po takim leczeniu powikłana jest ropniakiem,wodniakiem lub
          kamicą przewodu żółciowego wspólnego (PŻW),lub nawet ostrym zapaleniem trzustki.
          Wtedy już trzeba operować na ostro,ze wskazań życiowych.Nie laparoskopem.Jeżeli
          ktos wyznaczył Ci termin operacji na 27.06 to znaczy,że nie masz ostrych
          objawów.W takim wypadku polecam operację laparoskopową,ale tylko pod
          warunkiem,że jesteś zdrowa ogólnie,tzn.wydolna oddechowo i krązeniowo.Piszę o
          tym dlatego,że w czasie operacji laparoskopowej,w celu poprawienia wglądu w
          pole operacyjne do jamy brzusznej"pompuje się"dwutlenek węgla,w dość dużej
          ilości.Dwutlenek wchłanie się w czasie zabiegu przez duża powierzchnię
          otrzewnej do krwiobiegu pogarszając utlenowanie tkanek.Otrzewna to taka błona
          wyścielająca od środka jamę brzuszną i otaczająca niektóre znajdujące się tam
          narządy.W wypadku problemów oddechowo-krążeniowych ja zalecałbym tradycyjną
          cholecystektomię.
          A tak nawiasem-cholecystektomie wykonuje się dopiero od trzeciej dekady XIX
          wieku.Przed wynalezieniem nowoczesnych metod znieczulania były one raczej
          niemożliwe do zrobienia.
          Kamienie z PŻW można usuwać nieoperacyjnie przy pomocy endoskopu,tzw.ERCP.
          To na razie tyle.
          • Gość: are IP: *.clubnet.pl 13.05.04, 14:21
            gdybys tylko widzial co ja widzialem...

            praiwe udalo mi sie zrobic "konfrontacje" lekarza ktory oczyszcza watrobe z
            Irokezikiem, ktory tez mowi ze to bzdety.
            rzecz w tym ze Irokezik to Irokezik i, jak sie wydaje, na pyskowkach sie
            skonczy. na razie wszystkich wysyla do psychiatry a mi zyczyl choroby
            nieuleczalnej :-|

            no ale moze jakos sie to ulozy
          • Gość: wal IP: *.cymes.net / 213.20.123.* 14.05.04, 10:55
            Gość portalu: Malkontent napisał(a):

            W takim wypadku polecam operację laparoskopową,ale tylko pod
            > warunkiem,że jesteś zdrowa ogólnie,tzn.wydolna oddechowo i krązeniowo.Piszę o
            > tym dlatego,że w czasie operacji laparoskopowej,w celu poprawienia wglądu w
            > pole operacyjne do jamy brzusznej"pompuje się"dwutlenek węgla,w dość dużej
            > ilości.Dwutlenek wchłanie się w czasie zabiegu przez duża powierzchnię
            > otrzewnej do krwiobiegu pogarszając utlenowanie tkanek.Otrzewna to taka błona
            > wyścielająca od środka jamę brzuszną i otaczająca niektóre znajdujące się tam
            > narządy.W wypadku problemów oddechowo-krążeniowych ja zalecałbym tradycyjną
            > cholecystektomię
            Bardzo ladnie napisany tekst, oddaje niestety tylko jedna strone medalu i to
            niezbyt zasadnicza.
            Powyzej szeroko opisany fakt wchloniecia dwutlenku miejsca nie ma prawie
            ZADNEGO negatywnego wplywu na chorego, w niektorych przypadkach wystepuje
            pooperacyjnie bol stawu barkowego(najczesciej prawego), niekiedy dochodzi do
            obrzeku tkanki podskornej, oba zjawiska ustepuja po krotkim okresie czasu.
            Nawet ogolny zly stan chorego nie jest zbytnim przeciwskazaniem dla tego typu
            operacji, poniewaz przebieg pooperacyjny jest dla choergo koprzystniejszy niz
            metoda klasyczna.Czas trwania operacji tez nie jest argumentem bo w rekach
            cwiczonego chirurga mozna ten zabieg w wiekszosci wypadkow szybko wykonac.
            Metody operacyjne nie nalezy rozpatrywac dogmatycznie tylko pragmatycznie, tzn
            ze laparoskopowo zaczeta operacja nie musi ta metoda sie zakonczyc, opcja
            konwersji tzn przejscia do laparotomii(otwarcia jamy brzusznej) istnieje caly
            czas.
            • Gość: olla IP: *.orangeschool.pl 17.05.04, 13:41
              witam Moze maje pytanie wyda sie dziwne ale prosze o odpowiedz.Jakie sa objawy
              chorego woreczka (oprocz bolu- i czy zawsze wystepuje silny bol). Mam problamy
              od dawna natury gastrycznej i nawet po gasroskopii.lekarz nie do konca nie wie
              o co chodzi.> Prosze pomozcie.. Pozdrawiam
              • Gość: wal IP: *.cymes.net / 213.20.123.* 17.05.04, 16:09
                Bol nie jest jedynym objawem, moga wystapic wszystkie mozliwe objawy jak Pani
                to napiasala "gastryczne". bol nie musi byc tez zlokalizowany w brzuchu, czesto
                wystepuje on jak bol ! prawego stawu barkowego!.
                Naturalnie kolka plus badanie usg sa juz wskazaniem do usuniecia woreczka
                zolciowego.
                W przypadku opisanych przez Pania dolegliwosci gastrycznych to mozna postapic
                metoda wykluczen i sprobowac wykluczyc najpierw inne choroby.Jezeli poza
                kamieniami nie znajdzie sie innego powodu dla Pani dolegliwosci to mozna
                woreczek zol. usuniac.(podlug zasady :try and error)
                W moim osobistym wypadku bylo tak ze wiedzialem od przeszlo 8 lat ze mam
                kamice, bez zbytnich dolegliwosci , moglem wszystko jesc i pic , odbijalo mi
                sie tylko czesciej niz innym. Niestety w przez weekend dostalem ostrego stanu
                zapalnego i wyladowalem po 48 godzinach na stole operacyjnym.Obesnie nie mam
                zadnych dolegliwosci , to czeste "odbijanie " ustalo tez.Po operacji jestem 3
                lata, byla wykonana metoda laparoskopowa.
              • wiesz...objawy to sa rozne..mi puchnie brzuch,wywala mi watrobe prawie caly
                czas...raz boli mniej raz bardziej...rozne sie tez rzeczy dzieja w srodku
                normalnie jakby tam jakis "obcy" był:))) problem w tym ze ja zawsze odnosnie
                wszystkich przypadlosci mialam i mam nietypowe objawy, a poza tym mam nerwicę
                więc tez trudno stwierdzic które bole sa czysto od kamieni w pecherzyku a krote
                sa nerwicowe.
        • Witam,
          w 97 roku dowiedziałam się o kamicy pęcherzyka żółciowego. Zwlekałam, bo
          strasznie się bałam tej operacji. W trakcie "ataków" przyrzekałam sobie, że jak
          tylko miną to zrobię z tym porządek, a że miałam je na początku żadko (3 razy w
          roku) to szybko zapominałam... Kilkakrotnie lądowałam na pogotowiu po środki
          uśmierzająco-rozkurczające jednak daalej odwlekałam, piłam zioła i przeróżne
          cuda. W listopadzie 2003 r. ataki zaczęly się powtarzać z częstotliwościa co 2-
          3 dni, kolki i bole zaczęłam mieć prawie codziennie. Nie jadłam już praawie nic
          i tak się przestraszyłam, że od razu zaczęłam załatwiać termin operacji,
          jeszcze szczepienie i termin został mi ustalony na 12 maja tego roku. Jednak
          chyba bym nie przeżyła do tego czasu. Męczyłam się strasznie!! Aż w końcu
          znalazłam klinikę w której lekarz dwa dni pozniej kazal mi przyjechać. Zabieg
          miałam metodą laparoskopową, refundowany przez fundusz zdrowia, leżałam 3 dni,
          po dwóch tygodniach czułam się jak "młody bóg"!!! :) Operacje miałam 10 lutego
          br. i czuję się fantastycznie! Mogę już wszystko jeść, o operacji zapomniałam,
          lizn już prawie niewidac, największa ma ok.7 mm i strasznie żałuję, że nie
          pozbyłam się tego wszesniej :). \Miałam 5 kamieni po 5 cm więc sporych, a teraz
          mam spokoj i konfort dobrego samopoczucia :). Pozdrawiam i życzę powodzenia!!!
    • Gość: Marghe_72 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 01.06.04, 17:21
      Odnosnie objawów.. Ja miałam permanentne mdłosci. Rzecz jasna pierwsza mysl -
      ciąza. Wykluczylismy. Potem wizyta u lekarza, usg jedno, potem drugie itp.
      Okazało sie ze to woreczek - liczne drobne złogi - czyli, z tego co sie
      dowiedziałam, te najbardziej niebezpieczne. Ponoc większe kamyki są mniej
      groźne od takiego "piasku". Konsekwecją była scisła dieta (po jakims czasie
      woreczek zaczał o sobie dawać znać bólem), szczepienia przeciw zółtaczce i
      zabieg usunięcia. Woreczek usunięto mi w prywatnej klinice, która miała
      podpisaną umowe z Kasa Chorych. Nic mnie to nie kosztowało, operowali mnie
      lekarze z renomowanego szpitala warszawskiego , warunki bardzo dobre itp.
      W panstwowym szpitalu musiałabym czekać kila miesiecy na operację, tutaj
      wystarczyly 2 tygodnie.
      Obyło sie bez jakichkolwiek powikłań.
      Miesiac po zabiegu zaczelam prawie zupełnie normalnie jesc. Teraz mija rok od
      operacji, raz, jeden jedyyny raz poczułam ,ze pobolwea mnie "nisza" po
      woreczku -ale to z własnej winy - najadłam sie bardzo sotrych , ciezkostrawnych
      potraw:)
    • Gość: ppns IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.07.04, 01:18
      Tutaj przyczynek do diety optymalsów , która
      rzekomo leczy wszystko i wszystkim chorobom zapobiega,
      także kamicy woreczka żółciowego.

      W książce „Dieta optymalna” M.Chyliński , J.Kwaśniewski
      ISBN 83-87534-15-3 WGP Warszawa,
      wielokrotnie zapewnia się czytelników , że stosowanie ZO
      usuwa kamienie nerkowe , żółciowe.
      Np. cytat str. 63
      *****
      „ Pytanie : Ludzi prześladują kamice : wątrobowe ,
      żółciowe , nerkowe. Czy one też biorą się z
      niewłaściwego pożywienia ?

      Odpowiedź Jana Kwaśniewskiego : Jak najbardziej. Jeśli nie
      dostarczy się organizmowi budulca do tworzenia kamieni ,
      to ich nie stworzy i odwrotnie.

      Pytanie : Ale mówi się o skłonności genetycznej do kamicy

      Odpowiedź Jana Kwasniewskiego : Dziedziczy się kuchnię ,
      a więc sposób odżywiania, pewne nawyki kulinarne ! Jeśli matka
      miała kamienie nerkowe , a córka uczyła się gotować u jej boku ,
      to jest wysoce prawdopodobne , że i ona odziedziczy skłonność
      do kamicy nerkowej po rodzicielce.
      Żywienie optymalne już po 3-4 tygodniach doprowadza do
      rozpuszczania się kamieni nerkowych i wątrobowych.

      *****
      A prawda jest inna .

      Tutaj dyskusja o kamieniach w woreczku ,
      które się NIE rozpuszczają mimo zapewnień
      Kwaśniewskiego
      ( uwaga , bardzo długo się otwiera !)
      forum.dieta-optymalna.info/index.php?cmd=show_allmsg&group=dieta.optymalna&post_nr=21549

      Kolejny przykład szamaństwa medycznego ze strony Dra Salcesona.



      • Czekam na odpowiedź optymalsów na znalezione przeze mnie dane.

        Apel do członkowie sekty optymalsów , czyli do :
        - SlawekOpty ,
        - Energia
        - Hydrogen
        - Ali
        - KrystynaOpty
        dlaczego milczycie ?

        Co powstrzymuje Was , by się ustosunkować do "teoryjek" Dra Salcesona , jakoby
        dieta tłuszczowa leczyła wszystkie choroby , i wszystkim chorobom zapobiegała?

        Gdzie jest Wasz komentarz , do jawnej bzdury propagowanej prze Waszego
        mistrza tłustej śmietany , boczku i salcesonu , że jego dieta rozpuszcza
        kamienie żółciowe ?

        Czekam na Waszą odpowiedź.
      • Gość: hydrogen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 19:51
        Może nie jest tak, że w każdym przypadku DO powoduje pozbycie się problemu
        kamieni ale na pewno jest tak u znakomitej większości osób. Dietę stosuje
        obecnie b wielu ludzi i siłą rzeczy trafiaja się przypadki trudniejsze które
        trzeba traktować indywidualnie, być może dr JK nie potrafiłby tu nic poradzić
        ale na szczęście są myślący lekarze, którzy jego teorię rozwijają.

        A negowanie zasad Żywienia optymalnego na podstawie pojedyńczych przypadków
        osób u których ono nie działa tak jak powinno jest zwykłą głupotą.

        Pozdro
        • Gość: ppns IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.07.04, 12:41
          Szkoda , Szanowny Hydrogenie , że udzieliłeś odpowiedzi
          okrągłej i ulizanej ,
          typowej dla każdego optymalsa.
          Proponuję , byś o każdej optymalnie żywiącej się
          osobie , która dzięki diecie Tojego Mistrza
          od smalcu , salcesonu i mózgów wieprzowych ,
          pozbyła się kamieci żółciowych , informował w
          znalezionym przeze mnie temacie na
          portalu/grupie optymalnej.
    • Gość: ppns IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.07.04, 20:02
      Czekam na odpowiedź optymalsów na znalezione przeze mnie dane.

      Apel do członków salcesonowej sekty optymalsów , czyli do :
      - SlawekOpty ,
      - Energia
      - Hydrogen
      - Ali
      - KrystynaOpty
      dlaczego milczycie ?

      Co powstrzymuje Was , by się ustosunkować do "teoryjek" Dra Salcesona , jakoby
      dieta tłuszczowa leczyła wszystkie choroby , i wszystkim chorobom zapobiegała?

      Gdzie jest Wasz komentarz , do jawnej bzdury propagowanej prze Waszego
      mistrza tłustej śmietany , boczku i salcesonu , że jego dieta rozpuszcza
      kamienie żółciowe ?

      Co powstrzymuje Was , by odpowiedzieć na moje wątpliwości ?
      Czy boicie się prawdy , czyli stwierdzenia oczywistej prawdy , że
      Dr Salceson z Ciechocinka jest chory psychicznie , a jego teorie
      o tłustej diecie to kompletne i piramidalne bzdury ?

      Czekam na Waszą odpowiedź.


Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.