Niedoczynność tarczycy Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam, z powodu stwierdzonej niedoczynności tarczycy zaczęłam brać Letrox 25.
    Czy jest szansa, że będzie mi wreszcie łatwiej tracić na wadze przy
    stosowaniu diety? Może macie jakieś doświadczenia z tym lekiem? Jak na Was
    wpłynął?
    Pozdrawiam
    • Hej, czyżby nikt nie zażywał Letroxu? Bardzo liczę na odpowiedzi.
    • Gość: pati IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.04, 19:12
      Ja brałam ten lek tylko że letrox 50.Tylko u mnie była nieco inna sytuacja.Mam
      4 guzki w tarczycy, ale hormony w normie-nie miałam niedoczynności jak ty.Mimo
      jednak niskiej dla mnie dawki wspominam ten lek jak truciznę, która zabija
      powoli.Po odstawieniu leku jestem niecałe 2 miesiące,no i dopiero właściwie od
      tygodnia wracam do siebie.Nie wiem co się stało w moim przypadku-jestem młodą
      dziewczyną,energiczna, a jednak.Przyjmowałam ten lek 1 miesiąc no i potem
      nastapiło najgorsze-nagle.Najpierw ziewanie,zaraz potem nie mogłam dojść do
      domu,straszny ból w klatce piersiowej,nie mogłam głęboko wziąć
      powietrza,zjedzenie połówki kanapki,czy 2 łyżek zupy to był dla mnie prawdziwy
      maraton-dusiłam się,brakowało mi powietrza,nie wspominając już o
      najdrobniejszym wysiłku.Następnie potworne bóle mięśniowe-najpierw bark,później
      promieniowanie do łopatki i żeber,poza tym ból w okolicy nerki i podbrzusze-
      przez 1 dzień prawie nie mogłam się ruszyć,biegunka,napadowe kołatanie
      serca,czasem uczucie jakby coś uderzyło do głowy i coś zdrętwiało w niej i o
      mało co utrata przytomności,poza tym miesiączka za wcześnie i bardzo skąpa-
      prawie wogóle,przez 2 dni napady agresji i histerii płaczu-bez powodu,cukier we
      krwi wzrósł,tętno bardzo wysokie,prawie drżenie kończyn,utrata wagi
      ciała,wszystkie wskaźniki czerwone spadły do anemii,a a koniec potworne zawroty
      głowy non stop przez kilka dni.To by chyba było natyle.Nie wiem co się stało w
      moim przypadku,TSH spadło do 0,36 więc to nie była jakaś tragiczna nadczynność.
      Ale się nie martw-ty masz niedoczynność-to lek dla ciebie i masz go jeszcze w
      malutkiej dawce.Jednak kiedy tylko coś zaobserwujesz u siebie niepokojącego
      natychmiast do lekarza i zbadaj hormon.Nie czekaj-nie warto się tak męczyć i
      osłabiać.To były najgorsze dni w moim życiu!!!!!!Za żadne pieniądze nie
      chciałabym tego powtórzyć!
      Życzę zdrowia.
      • O rety, z hormonami nie ma żartów! A co mowili lekarze na Twoje wszystkie
        objawy? Czy lek był źle dobrany, bo w końcu poziom hormonów miałaś w normie?
        • Gość: pati IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.04, 19:33
          Na początku dostałam Propanolol no i Aspargin-magnez z potasem.Jednak kołatanie
          serca ustapiło, ale nie duszności.Poza tym te leki przy dłuzszym stosowaniu tez
          na mnie nie wpłynęły zbyt korzystnie,bo sa też na nadciśnienie, a ja jestem
          niskociśnieniowcem i cisnienie zaczęło mi spadać, więc musiałam
          przerwać.Trafiłam na izbę przyjęć,nie chcieli mnie przyjąć-uważałi że to
          nerwica-ostra nerwica-koszmar a później że to nadczynność ale co z tego.Później
          drugi raz na izbę przyjęć już z polecenia mojej pani doktor,ale wtedy lepiej
          sie troche czułam i myslałam że juz przejdzie , nie zostałam i się grubo
          pomyliłam.Najgorsze były takie momenty przełomowe,na uczelni, w domu.Pojechałam
          3 raz na izbe przyjęć i mimo, że wyniki nie były dobre to pozbyli sie mnie,tez
          uważali że to wynik stresu,więc właściwie nikt mi nie chcial pomóc w
          szpitalu.Potem to juz nie dzwoniłam po pogotowie bo się zwyczajnie bałam.No i z
          tego wszystkiego o mało co nie nabawiłam się jakiejś depresji czy nerwicy.
          A ten lek niby przepisują w takich przypadkach jak mój.Niektórzy dobrze go
          tolerują, a inni nie.Ja wyjątkowo nie.Jestem chyba nietypowym przypadkiem.
          Pozdrawiam.
      • Gość: chora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 23:00
        jestem co to za "specjalista" przepisał ci ten lek, przy hormonach tarczycy w
        normie. Zastrzelić go. powinnaś go zaskarżyć za rozregulowanie twoich hormonów.
        Co za lekarz!!!!!!

        • Gość: pati IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.04, 00:32
          Uwierz, czasem mam chęć to zrobić.Ale tak swoja droga to juz nic z tego nie
          rozumiem,podobno przepisuja ten lek każdemu kto ma guzki i nie ma
          nadczynności.Więc teraz nie wiem czy ja tak dziwnie zareagowałam na letrox,może
          akurat go nie toleruję.
          I wogóle chętnie dowiedziałabym się jak leczy się ludzi którzy mają hormony ok
          a guzki w tarczycy!Czym?Na razie czekam na wizytę u lekarza i jestem ciekawa co
          zaproponuje.Ale to juz inna endokrynolog.
          • Gość: chora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.04, 19:18
            Chyba rok temu zakończyła działanie strona o tarczycy. Była prowadzona przez
            dziewczynę z Lublina. Szkoda, że nie ma tej strony. Prowadzona była b.
            profesjonalnie od strony informatyki i tarczycy. Extra.
            I tam przeczytałam, że najlepiej leczyć się u lekarza, który również choruje na
            tę chorobę.
            Ja mimo, że nie mieszkam w w-wie leczę się u lekarza immunologa w sp-ni
            lekarskiej w stolicy. Niestety na "prowincji" lekarze są niedouczeni i nic im
            się nie chce.
            Popytaj zanim wykupisz lek. Unikniesz wielu rozczarowań, a i zaoszczędzisz na
            zdrowiu. Dooświadczyłaś już nadczynności tarczycy. Nie daj się wrobić w inne
            przypadłości. Walcz o siebie.
            Pozdrawiam
          • Gość: J-23 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.04, 22:46
            Guzki w tarczycy leczy się operacyjnie.Letroxem i innymi lekami leczą
            endokrynolodzy i najczęściej w prywatnych gabinetach.Częste wizyty=duża kasa.
    • Gość: chora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 23:05
      Ja jestem chora na od 3 lat. Problem z metabolizmem będzie zawsze z tobą.
      Staraj się mieć hormony w normie /dostosuj dawkę letroxu do swojego stanu
      zdrowia/ będzie ci łatwiej zapanować nad obstrukcją. Ja już się nauczyłam.
      Stosuj dietę bogatą w błonnik, spróbuj zażywać bakterie kwasu mlekowego.
      Pomagają w trawieniu.

      A nogi ci nie puchną - bo mnie bardzo. I to też jest jeden z sympomów
      niedoczynności. Pozdrawiam.
      • Gość: Halina IP: *.ip-pluggen.com 15.05.04, 22:21
        Moj syn mial NIEDOCZYNNOSC tarczycy. Pisze ze "mial", bo dostal levaxin,
        jedna tabletke dziennie i poziom wrocil do normy. Problemow zadnych nie bylo,
        kazdemu z niedoczynnoscia przepisuja to samo.
        Na wadze nie stracil, bo ma apetyt i je za duzo, nie trenujac nic.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.