Dodaj do ulubionych

przewlekłe zapalenie pochewki ścięgnistej w stopie

25.07.11, 14:40
Witam

Mam zdiagnozowane przewlekłe zapalenie pochewki ścięgnistej, które się wróciło po raz 3, przy próbie rejestracji do lekarza usłyszałam, że najbliższy termin jaki mogą mi zaproponować to grudzień, a pewnie zostanie mi zapisane po raz kolejny rehabilitacja, a to wiąże się z kolejnym oczekiwaniem na termin. Czy istnieją jakieś skuteczne metody wyleczenia tego i zapobiegania, no i co mogę zrobić sama w domu aby mi przeszło chociaż na jakiś czas ??
Edytor zaawansowany
  • tola1990 05.09.11, 10:04
    a wie ktoś, czy można to chociaż wyleczyć na stałe?? i co robić, a czego nie aby się nie odnawiało??
  • spector1 05.09.11, 12:29
    tola1990 napisała:

    > Witam
    > Mam zdiagnozowane przewlekłe zapalenie pochewki ścięgnistej, które się wróciło
    > po raz 3, przy próbie rejestracji do lekarza usłyszałam, że najbliższy termin j
    > aki mogą mi zaproponować to grudzień, a pewnie zostanie mi zapisane po raz kole
    > jny rehabilitacja, a to wiąże się z kolejnym oczekiwaniem na termin. Czy istnie
    > ją jakieś skuteczne metody wyleczenia tego i zapobiegania, no i co mogę zrobić
    > sama w domu aby mi przeszło chociaż na jakiś czas ?

    Niestety ale wyglada na to, ze leczenie nie jest prawidlowe.
    Poprawa powinna byc po 1 podejsciu. Szykuje sie stan chroniczny.
    Same leki p.zapalne nic nie pomoga gdy profilaktyka jest zla a fizjoterapia zamiast pomagac szkodzi.
    Proces "leczenia" urazy stopy przeszla kilka lat temu tyczkarka Anna Rogowska w Polsce.
    Polscy specjalisci medycyny sportowej i fizjoterapeuci doprowadzili stope Rogowskiej
    do stanu chronicznego.
    Uratowali ja chirurdzy szwedzcy w Goteborgu, gdzie nabawila sie kontuzji podczas zawodow.
    Musisz poszukac dobrego lekarza sportowego (typowy otropeda to z reguly ignorant),
    ktory oceni twoj aktualny stan i poprowadzi prawidlowe leczenie.
    Nikt ci nie poda na odleglosc sposobu postepowania bo nawet nie wiadomo o jakie sciegno chodzi.
    Poza tym ,najpierw trzeba zlikwidowac stan zapalny a dopiero pozniej mozna sie fizjoterapeutowac.

    Spector
  • tola1990 06.09.11, 21:50
    Dziękuję za odpowiedź, to, że nie udało się tego wyleczyć za pierwszym razem jest trochę moją winą (trafiłam do lekarza dopiero jak pojawiło się zgrubienie), natomiast później czekałam miesiąc na USG i kolejne 2 na rehabilitację, lekarz został zmieniony, aczkolwiek do tego się czeka jeszcze więcej, nawet gdybym się dzisiaj zapisała do niego to rehabilitacja będzie gdzieś w marcu/kwietniu ;-)

    Mam jeszcze kilka pytań (a tyczy to się grzbietu stopy, czyli pochewki zginaczy? palców)

    1. Czy da się to wyleczyć i żyć normalnie nie zważając na tą pochewkę?
    2. Czego nie powinnam a co powinnam robić aby zapobiegać odnowy?
    3. Czy gdybym poszła prywatnie do rehabilitanta, ten może mi zalecić jakieś ćwiczenia??? i czy można to doleczyć ćwiczeniami?? Czy pozostaje tylko fizykoterapia??
    4. U lekarza mam 2 propozycje leczenia: fizykoterapia, a w ostateczności zastosowanie sterydu, czy są to dobre propozycję? i czy warto zdecydować się na steryd biorąc pod uwagę, że jestem raczej aktywna??
  • eneasz456 07.09.11, 13:24
    DAj sobie spokój z leczeniem na NFZ, przecież nie będziesz czekała do grudnia to nie ma sensu. To jest zbyt duże ryzyko, w takich przypadkach trzeba iść od razu do lekarza a nie czekać kilka miesięcy. Generalnie to ja chodzę prywatnie, mam lekarza któremu w prawdzie muszę płacić ale wiem przynajmniej za co. Dr Więcek kilkakrotnie mi mówił, że w przypadku jakichkolwiek zapaleń, zerwań ścięgien itp. nie ma co czekać tylko trzeba iść od razu do lekarza, bo w przypadku odwlekania leczenie będzie długie i uciążliwe.
  • tola1990 07.09.11, 14:09
    Chętnie tylko nie każdy ma na to pieniądze, a nikt mi nie zagwarantuje, że trafię na jakiegoś buraka, po za tym pewnie na jednej wizycie się nie skończy (oni zawsze robią wszystko, żeby ściągnąć jak najwięcej pieniędzy) wolałabym wydać na 2-3 wizyty u porządnego fizjoterapeuty niż u lekarza, bo z nimi mam akurat złe doświadczenia

    leczenie długie u mnie już niestety jest (całość trwa ok rok) więc wiadomo, tylko zastanawiam się czy to jeszcze nadal uleczalne,, czy po takim czasie jestem już na to skazana, że będzie ciągle się wznawiało :-/
  • eneasz456 09.09.11, 12:32
    no doskonale zdaję sobie sprawę, że nie każdy ma na to pieniądze. Niestety nasza służba zdrowia nie gwarantuje nam opieki na odpowiednim poziomie:(. A jeśli chodzi o fizjoterapeute to w większości przypadków wykonują zabiegi przepisane przez lekarza, więc jedno wiąże się bezposrednio z drugim. Na pewno da się jeszcze coś zrobić, żebyś nie musiała się z tym męczyć cały czas.
  • spector1 09.09.11, 18:31
    Aby moc cokolwiek powiedziec trzeba wiedziec ,ktore sciegno uleglo kontuzji.
    W jakich okolicznosciach to nastapilo, czy rozwoj kontuzji byl postepujacy na przestrzeni m-cy?
    Jaki sport uprawiasz?

    Ktorego miesnia sciegno uleglo kontuzji?
    Tibialis anterior (miesien piszczelowy przedni)?
    upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/92/Gray442.png
    Nigdy nie nalezy zapominac o miesniach antagonistycznych, W przypadku tibialis anterior antagonistycznymi miesniami sa : Peroneus longus, Gastrocnemius muscle, Solelus, Plantaris, Tibialis posterior
    Ich dysfunkcja moze przyczynic sie do kontuzji Tibialis anterior.
    Szansa na poprawe jest. Nikt nie da ci gwarancji ,ze po leczeniu zachowawczym miesien i sciegno odzyska pelna sprawnosc.Czasu juz troche uplynelo.Czas to wrog w tym przypadku bo mamy juz stan chroniczny.

    W czerwcu zorganizowano w Warszawie Konferencje Komisji Medycznej PKOL ,w ramach programu Londyn 2012: Stopa i Staw skokowy w Sporcie

    www.portamedica.pl/program.php
    Z tematyki wykladow jasno widac, jak zacofani sa polscy ortopedzi i czy fizjoterapeuci.
    Organizatorzy uznali, ze ignorancja i odwalanie chaltury przez tzw,specjalistow
    (takze tych w prywatnym sektorze) tak sie rozplenila, ze postanowili dzialac i poduczyc
    lekarzy specjalistow, ktorych kwalifikacje po zrobieniu specjalizacji, nikt nie sprawdza.

    Prawdopodobnie wiele z tych wykladow to cenne materialy, z ktorych powinien skorzystac
    nie tylko praktykujacy ortopeda czy fizjoterapeuta lecz takze lekarz rodzinny.
    Niestety nigdzie w sieci nie mozna znalezc transkryptow tych wykladow.
    Czy tak ma wygladac postep w polskiej ortopedii?

    Dzieje sie tak m.innymi dlatego,ze pani minister zdrowia nie nadaje sie nawet na praktykantke - jest juz za stara,nic sie juz nowego nie nauczy.

    Dotrzec do dobrych polskich specjalistow mozna np. A.Radwanska operowal dr ortopeda ze Slaska.Nie chciala jednak ona wyjezdzac do Ameryki na leczenie jak to zrobil L.Walesa.

    Spector







  • tola1990 25.12.11, 21:24
    uszkodzone jest ścięgno prostowników palców tak zostało to napisane przez ortopedę/zginaczy palców tak zostało to opisane przez osobę, która wykonywała USG ;], kontuzja pojawiła się nagle przez dobre kilka dni bolał mnie każdy ruch, natomiast później to słabło, w jakiej okoliczności to nastąpiło nie mam zielonego pojęcia :( Trenuje, a w zasadzie trenowałam karate, aktualnie jeżdżę tylko na rowerze i pływam.

    Są dni w których nadal kuje (szczególnie jak próbuje podciągnąć palce grzbietowo), czy to można uznać za normalne, jeśli pochewka jest powiększona lekko i tak ma zostać, czy dalej mam to uznać za coś patologicznego ????

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka