Dodaj do ulubionych

Dieta bez chleba,ziemników,makaronu,cukru,soli?

21.05.04, 19:36
Czy ktos sie tak odchudzal z jakimis efektami.Jestem 12 dni wprawdzie dopiero
na diecie ale bez żadnych efektów.Mam 162 wzrostu a waze 80kg.Przyznam ze
dieta ta wymaga troche poswiecenia ale waga stoi w misjscu.Taka diete wlasnie
bez chleba żadnego,ziemniaków,makaronu,cukru,soli,kawy prawdziwej zalecił mi
mój lekarz.Pozostało tego jedzenia nie tak wiele np.jajko,ser,mieso gotowane
chude,warzywa,owoce.Trudno wytrzymac bez jednego kawałeczka ciemnego
chleba,ale do tej pory jadłam jedna kromke rano i wieczorem-teraz nic.Trudno
tak sie odchudzac gdy nie ma zadnych efektów.Czy ktos ma jakies doswiadczenia
po jakim czasie waga zaczyna spadac?bo ja juz sadze ze mam jakis dziwny
organizm.Nie jem i nie chudne.Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • Gość: are IP: *.clubnet.pl 21.05.04, 20:16
    tych diet jest juz chyba z 500. jedna glupsza od drugiej.

    musisz jesc CALY CZAS zgodnie z fizjologia Twojego organizmu. to jedyne
    wyjscie i wcale nie takie drastyczne jak sie wydaje. nawet smaczne IMHO
  • Gość: hydrogen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 21:18
    Z tym chudym mięskiem to lepiej uważaj. Jeśli ograniczasz węglowodany to trzeba
    zwiększyć spożycie tłuszczu (przy odchudzaniu do 1.5-2g na 1g białka). Inaczej
    będziesz jadł za dużo białka w stos. do potrzeb organizmu, a to nie jest
    zdrowe. Drugi problem to niekonsekwencja w definicji diety. Jaki sens ma
    eliminacja kasz, makaronów, chleba przy jednoczesnym (bezwarunkowym???)
    dopuszczeniu owoców? Zarówno jedne jak i drugie zawierają cukier.

    Widać, że twój lekarz wie, że gdzieś dzwonia ale nie wie w którym kościele.
    Poczytaj sobie książki dr Jana Kwaśniewskiego to zrozumiesz dokładnie o co w
    tym wszystkim chodzi. Jeśli po modyfikacji diety zgodnie z zasadami dr JK nie
    będzie poprawy to warto zgłosić się do lekarza (ale uwaga na ignorantów!).
    czasem ponoć pomagają prądy selektywne, czasem trzeba po prostu trochę poczekać
    a czasem konieczne jest zrobienie dodatkowych badań (np włosów).

    Pozdrowienia
  • 22.05.04, 01:41
    moze masz niska przemiane materii? Stosowalas juz jakies diety wczesniej? Jesli
    tak to bardzo mozliwe. Zacznij troche cwiczyc to bardzo pomaga.
  • 22.05.04, 11:03
    co prawda ja nie mam problemów z nadwagą, ale z powodów zdrowotnych (problemy z
    jelitami) też przez jakis czas stosowałam taką diete i waga dość szybko
    spadała... wnioskuję, że wraz z ograniczeniem węglowodanów po prostu zaczełaś
    jeść więcej innych składników, np białka, tłuszczów... a to nie tędy droga...
    co z tego, ze nie zjesz bułeczki, jeżeli w to miejsce zjesz kilka jogurtów...
    rozumiem, ze głód doskwiera, ale trzeba jeść racjonalne ilości, jak zołądek się
    troszkę skurczy, będzie łatwiej... nie zrozum mnie tylko źle - nie namawiam na
    głodówki- po prostu tyle ile trzeba żeby ciałko sprawnie działało :) pozdrawiam
  • 22.05.04, 15:14
    Widzisz, to nie do końca jest tak. Sama piszesz, że nigdy nie miałaś problemów
    z nadwagą, więc nie wiesz co to znaczy. Dlaczego od razu zarzucasz dziewczynie,
    że je za dużo? Dlaczego nie uwierzysz jej, że faktycznie je mniej i nie
    chudnie. Otóż tak się składa, że mam w tym względzie sporo doświadczenia. Sama
    chciałam schudnąć i kiedy po przepisanej przez lekarza diecie nie schudłam ani
    kilograma od razu usłyszałam, że widocznie jadłam za dużo. A to nie była
    prawda! Doszło do sytuacji kiedy rano wypijałam kawę z mlekiem bez cukru, ok.
    13 jadłam na obiad kawałek mięsa z surówką (mieściło się to bez problemu na
    talerzu śniadaniowym) i potem ok. 15 - 16 wypijałam sok wielowarzywny
    (szklankę). Tak się żywiłam przez miesiąc. I myślisz, że schudłam? Otórz nie!
    Dlatego dziewczynę doskonale rozumiem i wierzę jej, że wcale się nie obrzera.
  • 22.05.04, 11:08
    Dziewczyno, co Ty wypisujesz! Dieta lecznicza a odchudzająca to dwie rózne
    sprawy, a z Twojego postu można by wyczytać, że w ogóle odradzasz jedzenie.
    Głodówki jak najbardziej, ale trzeba o nich coś wiedzieć, żeby się za nie
    zabierać

    16%VOL
    22%VAT




    --
    takie tam... forum homeopatyczne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
  • 22.05.04, 11:55
    oczywiście zgadzam się, to zupełnie co innego, chodziło mi tylko o efekt - mi
    waga spadła, a głodówkom jak już napisałam wcześniej jestem przeciwna - sama
    lubię jeść i nie mam niedowagi - mówię tylko, żeby nie jeść więcej niż
    potrzeba...
  • Gość: Krystynaopty1 IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 22.05.04, 13:27
    ewax100 napisała:

    > Czy ktos sie tak odchudzal z jakimis efektami.Jestem 12 dni wprawdzie dopiero
    > na diecie ale bez żadnych efektów.Mam 162 wzrostu a waze 80kg.Przyznam ze
    > dieta ta wymaga troche poswiecenia ale waga stoi w misjscu.

    Samo ograniczenie tych produktów niewiele pomoże, spowoduje co najwyżej
    zwiększenie zapotrzebowania na jedzenie, czyli apetytu, czyli będziesz coraz
    częściej głodna - a więc będziesz coraz częściej jadła, albo będziesz coraz
    częściej głodna, nie wspomnę o innych zaburzeniach gospodarki hormonalnej i
    zwiazanych z tym przykrych objawach. Krótko mówiąc - człowiek jak głodny to zły
    i ciągle krąży myślami wokół jedzenia.
    Ten lekarz niedopowiedział Ci, że te mączne produkty (czyt. węglowodany, jako
    podstawowe źródło energii) trzeba czymś zastąpić, czyli tłuszczami, najlepiej
    pochodzenia zwierzęcego.
    Nadal niestety pokutuje w medycynie mit, że "tłuszcze powodują otyłość").
    A TO NIEPRAWDA. Można jeść tłuszcze i nie tyć (I BYĆ NAJEDZONYM!)
    _pod__warunkiem_ ograniczenia zjadanych węglowodanów do 50 g dziennie
    (to jest mniej więcej ok. 300 g warzyw i niesłodkich owoców).
    Więcej możesz przyczytać tutaj:
    www.dr-kwasniewski.pl/?id=2&news=80

    Krystyna [na DO od 06.98 r. - 161/54 kg]
  • 22.05.04, 13:35
    tłuszcze jak najbardziej są nizbędne, choćby do otpowiedniego przyswajania
    niektórych witamin, mnie jednak uczono, żeby jeść więcej nienasyconych kwasów
    tłuszczowych (takich jakie są np. w rybach, czy oleju roślinnym), a raczej
    ograniczać nasycone (zwierzęce)
  • Gość: are IP: *.clubnet.pl 22.05.04, 21:13
    ja tylko przypomne ze tu ktos pisal o takim jednym oswiconym na Optymalizm
    lekarzu, ktory stwierdzil ze dzieki dr Kwasniewskiemu zrozumial ze musi
    wkuc biochemie na nowo
  • Gość: Lili IP: *.ls.net.pl 22.05.04, 13:29
    Ja wlasnie mniej wiecej tak jem.Duzo warzyw owocow ale jem tez pieczywo
    chrupkie wlasnie chude miesko gotowane jogurty i nawet czekolade gorzka o
    zawartosci kakaa 90%i naprawde zauwazylam efekty ktorych nigdy wczesniej przy
    innych dietach nie dostrzegalam.Dodalam do tego wszystkiego cwiczenia prawioe
    codziennie i L-karnityne.
  • 22.05.04, 13:36
    długo ci się juz tak udaje?
  • 22.05.04, 16:46
    Ale to nieporozumienie.Ja nie jem nic tłustego bo uwazam ze skoro nie chudne
    nie jedzac tłusto to co by bylo gdybym jadla to.Nieprawda jest z esie
    obzeram,bo tak wlasciwie to niewiele jem.Sniadanie- kawa zbozowa gorzka z
    mlekiem chydym + plaster sera bialego+rzodkiewka Obiad -kawałak miesa
    gotowanego najczesciej kurczak,ryba + surówka,kolacja jajko herbata,warzywa lub
    tylko szklanka mleka.Oprócz tego sok pomidorowy lub z marchwi,jabłko i sporo
    sałaty,rzodkiewki,ogorka-sałatki i woda niegazowana do woli.Jedzenie to jest
    bez specjalnego smaku bo bez soli ,cukru to nawet tego sie nie chce jesc a je
    sie tylko zeby całkiem nie zesłabnac.Przyznam ze czuje osłabienie.Po 13 dniach
    juz chyba sie przyzwyczaiłam bo nie czuje głodu.Dodam ze lekarz przpisał mi
    środki odwadniajace/bo puchna mi nogi/Tak ze woda mi zeszła,niewiele jem a waga
    stoi w miejscu.Wiem ze to jeszcze malo te 12 dni ale zeby nawet 1 kg nie
    schudnac?Czy to jest bezpieczne?Pozdrawiam
  • Gość: m IP: *.escom.net.pl 22.05.04, 21:07
    Ta dieta bez makaronu itd.przypomina mi dietę Montignaca.Mnie b.pomogła, ale
    spadek wagi następował powoli, natomiast bez efekto jojo.Kup sobie książkę jego
    autorstwa "Szczupła bez wyrzeczeń".Jest jednak takie zastrzeżenie:trzeba
    całkowicie przestawić sposób odżywiania.Ja tak się odżywiam półtora roku.
  • Gość: Halina IP: *.ip-pluggen.com 22.05.04, 22:10
    Moze na wadze nie widac efektu, ale czy nie czujesz sie LZEJSZA, a ubrania
    tak nie cisna???
  • Gość: malaga1234 IP: *.escom.net.pl 23.05.04, 22:12
    Efekty widać w pasie, biodrach, udach.Fakt, że nie w wadze, tylko w
    miejscach "feralnych", bo ta dieta tak działa.
  • Gość: Lili IP: *.ls.net.pl 24.05.04, 08:27
    Ale wlasnie nie jest powiedziane ze akurat od tluszczu sie tyje.Coraz wiecej
    naukowcow stwierdza ze tyje sie od polaczenia bialek z weglami co moge
    doskonale potwierdzic.Ja jestem zadowolona z tej diety ale nie pilnuje jej za
    wszelka cene.Staram sie jesc do 1200 kcal nie laczac tych grup i rezygnujac
    calkowicie z produktow wymienionych w tytule (z wyjatkiem soli).Dodalam
    ostatnio slynne drozdze pite na czczo z mlekiem i musze przyznac ze efekty sa
    juz skokowe teraz w 3 dni poszlo mi 1,5 cm w udach oczywiscie stale cwicze
    prawie codziennie i nie jem zlych wegli!Dlatego polecam Wam drozdze i
    Montignaca ale jednak nie zapominajcie tez o liczeniu kalorii jesli chcecie
    schudnac bo sam Montignac to z tego co slyszalam to tylko pozwala utrzymac wage
    czyli jest dobry po zakonczonej diecie
  • Gość: magda IP: *.mikkeli.fi 24.05.04, 10:22
    Nie tyjemy dlatego, ze jemy za duzo, ale dlatego, ze jemy zle! Nadwaga, a nawet
    otylosc sa problemem jak najbardziej odwracalnym. Trzeba tylko zmienic sposob
    odzywiania.
    Liczenie kalorii nie ma sensu, i tym samym diety niskokaloryczne. Jezeli
    zmniejszysz ilosc spozywanych kalorii np. z 2000 do 1500, to prawdopodobnie
    najpierw gwaltownie schudniesz pare kg, po czym twoj organizm, powodowany
    instynktem przetrwania, zacznie sie przestawiac na mniejsze zapotrzebowanie na
    energie, a kazdy zapas odkladac. Waga sie zatrzyma, a potem zacznie rosnac.
    Jezeli znow zmniejszysz ilosc kalorii- bedzie to samo, tylko ty bedziesz
    bardziej glodna. Bledne kolo.
    Ja z ciekawosci policzylam ile kalorii dziennie zjadam. Okolo 3000-3500 kcal.
    Zgodnie z teoria o kaloriach powinnam byc pewnie 400-kilogramowym grubasem :))
    A nie jestem.
    Ziemniakow, cukru i bialego chleba, bialego makaronu i ryzu rzeczywiscie lepiej
    nie jesc. Za to jak najbardziej polecany jest tzw. chleb z pelnego przemialu,
    razowy makaron, a nawet spagetti b. krotko gotowane.
    Polecam przeczytanie ksiazki M. Montignaca "Jesc, aby schudnac"- tam jest
    rowniez o problemach ze schudnieciem.

    evax100, powodzenia! I nie glodz sie w zadnym wypadku! Jedzenie ma byc
    przyjemnoscia, a kiedy nauczysz sie odpowiednio dobierac to co jesz- na pewno
    schudniesz!
  • Gość: monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 11:57
    moze ta dieta zadziała... 1 dzien jest na oczyszczenie organizmu, mozesz pic
    wode i zjesc ok. 6 owoców kiwi. przez nestepne dni - sniadanie - maly banan,
    grejfrut, kiwi, polane malym jogurtem naturalnym. na obiad - piexczone lub
    gotowane mieso, 2 male ziemniaki, kapusta kiszona i szklanka soku z marchwi (
    karotka) bez cukru. na kolacje - 2 kromki ciemnego pieczywa posmarowane cienko
    maslem, pomidor, herbata. przez 10 dni schudlam 6 kg. ( po 4 dniach do
    sniadania mozesz dolączyć kilka lyzek platkow kukurydzianych)
    nie odmawialam sobie przy tym kawy z mlekiem i cukrem. powodzenia
    przez cala diete trzeba pis b. duzo wody mineralnej, niegazowanej.
  • Gość: monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 11:59
    ps. do kolacji jeszcze 2 kawałki chudej wedliny.
  • Gość: Ewa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 17:33
    Nadal nie jem chleba,ziemniakow,makaronów,cukru i nie chudne na wadze-dalej
    jest 80 kg.Czy ktos w to uwierzy czy nie ale tak jest.Przyznam ze nie jest to
    mobilizujace dla mnie na dalsze wyrzekanie sie nawet kromki chleba
    ciemnego.Tyle moze ze faktycznie czuje sie lzejsza.Nie moge zrozumiec ze ktos
    przy diecie mniej scislej niz moja schudł 6 kg.Po godz. 18 nie jem zupełnie
    nic,tylko woda.Po 2 tygodniach nie odczuwam głodu,jesli jem to tylko po to zeby
    nie osłabnac całkiem/biore potas bo zażywam tabletki odwadniające-od
    lekarza/Pozdrawiam
  • Gość: alinda IP: *.arcor-ip.net 24.05.04, 20:44
    A moze gdzies wkrada sie blad w tej diecie? Moze z tych pozostalych jedzonych
    rzeczy poprostu porcje sa zbyt duze a moze sa np frytki zamiast ziemniakow lub
    ciacha? Przysiegam, ze za kazdym razem kiedy redukujemy w domu maczne produkty,
    to co ma cukier i ziemniaki kasze etc chudniemy w oczach i nie tylko i dosc
    bystro. Wez raz jeszcze swoja diete pod lupe. Powodzenia. Aha no i kawa bez
    cukru to zadne kalorie ale np taka cola,lemoniada,piwo,wino no to juz
    rzeczywiscie dramat kaloryczny.
  • Gość: złośnica IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 25.05.04, 08:42
    bo jeśli tak, to może Ci przyrasta masa mięśniowa w miejscu tkanki tłuszczowej,
    a mięśnie ważą więcej niż tłuszcz -> wniosek: zmniejszają się obwody, czyli się
    chudnie.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.