Re: wszy

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • IP: *.proxy.aol.com

    Pomocy, moje dziecko przynosi ze szkoly wszy. Zadne szampony nie pomagaja i
    robi sie niefajnie. Slyszalam, ze dziala na to nafta. Ale czy zwykla czy moze
    byc kosmetyczna??? Dzieki.
    • IP: *.proxy.aol.com

      Gość: s 26.05.04, 11:36 Odpowiedz
      up
      • IP: *.mofnet.gov.pl

        Gość: jahreshka 26.05.04, 14:00 Odpowiedz
        Jeśli w szkole ktoś ma wszy, to nic nie pomoże nafta. Każdy nosiciel powinien
        być poddany zabiegowi, inaczej nici z Twojej walki. Za moich czasów
        pielęgniarka w szkole sprawdzała "czystość włosów", nie wiem, jak jest teraz...
        Może interwencja u dyrektora szkoły coś pomoże?
        Pozdrawiam. I współczuję. Ja też - ilekoć w moim otoczeniu pojawił się ktoś z
        wszami - natychmiast je "łapałam".
        • IP: *.proxy.aol.com

          Gość: atta 26.05.04, 14:10 Odpowiedz
          O zgrozo szkola znajduje sie w bardzo dobrej dzielnicy Londynu. Zjawisko jest
          tu powszechne, mimo, ze domy kosztuja milion funtow+. Mam nadzieje, ze mama mi
          cos przywiezie z polski, ale musze wiedziec co. W polskiej szkole gto bylo nie
          do pomyslenia!
          • IP: *.aster.pl / *.aster.pl

            Gość: epi 26.05.04, 14:32 Odpowiedz
            Najskuteczniejszy, bo zabijający nie tylko dorosłe wszy, ale i ich gnidy, był
            kiedyś szampon OVANOL stosowany u zwierząt, ale nie wiem, czy jest obecnie do
            kupienia. Pomimo że "psi" nie powodował podrażnien u ludzi.
            Kiedy moje dzieci miewały takie problemy, był najlepszy. Po aptecznym
            Artemizolu, tylko śmierdziały im włosy, a z gnid wylęgały się nowe wszy,
            brrrrrrr......
            Pozdrawiam
            epi
            • IP: *.ip-pluggen.com

              Gość: Halina 26.05.04, 15:17 Odpowiedz
              Wystarczy zeby jedna osoba w szkole miala wszy, a juz jest w szkole epidemia!

              W innych zachodnich krajach stosuje sie taka metode.
              SZKOLA ZAWIADAMIA WSZYSTKICH RODZICOW, ze w szkole pojawila sie WSZAWICA.
              Poleca sprawdzic, czy DZIECKO nie ma wszy lub gnid.
              W razie znalezienia jest podana DOKLADNA INSTRUKCJA co robic.

              Wszy przechodza z glowy na glowe, gnida chyba moze tez CHYBA przejsc prez
              recznik.
              Zachowaj bezwzgledna higiene, pierz codziennie wszystko na czym wsza czy
              gnida moze sie zatrzymac, sprawdz czy najblizsza kolezanka corki nie ma wszy.

              Dzisiaj w okresie kontaktow z calym swiatem powracaja choroby ktore juz byly w
              Europie niemal wyplenione: gruzlica, syfilis, wiec dlaczego nie wszy?
              • IP: *.ip-pluggen.com

                Gość: Halina 26.05.04, 15:19 Odpowiedz
                Pomaga dokladne wyczesywanie wlosow, mycie, a potem plukanie woda z octem.
                Nafte chyba uzywalo sie ciezkich przypadkach.
                • IP: *.sasknet.sk.ca

                  Gość: Artur 26.05.04, 15:33 Odpowiedz
                  Obecnie duzym problemem sa wszy odporne na wszelkie anty-szampony. Wobec tej odpornosci epidemia rozwija sie nawet wsrod dzieci zadbanych.
                  Nafta jest, po pierwsze, malo skuteczna; po drugie setki dzieci na swiecie gina od uzywania nafty do zabijania wszy. NIE NALEZY JEJ NIGDY STOSOWAC jezeli nie chcesz zabic wlasnych dzieci. Leki weterynaryjne maja ograniczone testy na ludziach i sa potencjalnie niebezpieczne. Wiadomo, ze kiedys uzywano szara masc, ktora byla bardzo skuteczna, tyle, ze rowniez bardzo toksyczna dla pacjenta.

                  Polecam sposob, ktory opracowalem kilka lat temu na wszy odporne na leki: nieprzyjemny, ale skuteczny i bezpieczny.
                  We wlosy nalezy wetrzec duza ilosc zwyklej, najtanszej wazeliny (zwyklej, nie np intensive care); wlosy okrecic folia plastikowa i pozostawic w nich wazeline na 4-5 godzin. Po tym czasie wazeline zmyc dobra, "przemyslowa" pasta do mycia rak (niczym innym wazeliny nie zmyjesz). Zabieg powtorzyc po 8-10 dniach.
                  Trudniej lapie sie nowe wszy, jezeli wlosy sa krotkie. Przy badzo krotkich wlosach (albo przy fryzurze "na pale") wsza praktycznie nie ma szans sie utrzymac.

    • IP: 80.51.242.*

      Gość: PP 26.05.04, 16:05 Odpowiedz
      Albo w szkole jest wszawica, albo dziecko raz jeden cos złapało, niekoniecznie
      w szkole, równie dobrze w metrze czy podobnej sytuacji, a wy nie potraficie do
      konca wszy wyplenic. szampon niszczy tylko zywe wszy, na gnidy nie ma innego
      sposobu jak wybierac, wyczesywac, az nie zostanie ani jedna. Bo ta jedna
      dojrzewa po około dwoch tygodniach, składa jaja(dzieworódka) i dalej sie sprawa
      kreci w nieskończonoc.
      Przegladajcie włosy czesto, wyczesujcie gestym (czarnym !) grzebieniem na wszy,
      jak najczesniej myjcie dziecku głowe, włosy sciac krótko.
      • IP: *.proxy.aol.com

        Gość: atta 27.05.04, 00:16 Odpowiedz
        dzieki wszystkim za posty. prosze o wiecej.obawiam sie, ze moze byc ciezko, bo
        o ile wiem, to tu jest normalne. koszmar jakis.
        • IP: *.ip-pluggen.com

          Gość: Halina 27.05.04, 01:48 Odpowiedz
          Zapytaj sie w APTECE o SRODEK na wszy.
          Tak szczerze mowiac, to nigdy nie slyszalam o szamponie na wszy, tylko
          szamponie na lupiez.
          Ten srodek o ktorym mysle to jest PLYN, a nie szampon.
          Szampon uzywa sie pozniej do mycia wlosow, po nasmarowaniu tym plynem.

          Uwaga ze wszy mozna zlapac w metrze byla ciekawa i jak najbardziej sluszna!
          Wsza moze przeskoczyc w kazdym miejscu, moze byc u kogos na kolnierzu i
          wystarczy ze sie o tego czlowieka oprze...

          Az mnie zaczyna swedziec.........
        • IP: *.ip-pluggen.com

          Gość: Halina 27.05.04, 01:54 Odpowiedz
          Mysle, ze jesli przez tydzien bedziesz dziecku CODZIENNIE dokladnie
          wyczesywala wlosy gestym grzebienie, myla, i na koniec plukala woda z octem,
          to problem minie.
          Bo na ocet to chyba wszy sie JESZCZE NIE UODPORNILY (?)

          A potem to musisz codzienie sprawdzac czy nie wrocily...
          • IP: *.sasknet.sk.ca

            Gość: Artur 27.05.04, 04:49 Odpowiedz
            Ocet? Wsza jest w stanie przyzyc w kosmicznej prozni (bez powietrza, tlenu i
            wody) przez kilka dni - to jedno z najbardziej odpornych zwierzat na ziemi.
    • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

      Gość: michelle 27.05.04, 09:49 Odpowiedz
      wychowywalam sie z przesadnie pedantycznym tatą czyścioszkiem, ktory strofowal
      mame o kurz na boazerii. Kiedy zlapałam w szkole te paskudne pasożyty, w domu
      zapanowała zgroza. Mialam złote loki do pasa. Ale wiadomo jaka byla szkoła lat
      80- tych. To była tragedia, najpierw nożyczki, potem drobiazgowa higiena głowy,
      tepiło się dorosle osobniki, ale pojawiały się mowe. i tak w kołko. Dwa
      tygodnie męczarni i za nic żadnej pewności, że to się skończy.
      I wiecie co moja mama zrobiła? Zrobiła mi PRL-owską trwałą ondulację z Londy.
      Wlosy miałam do ramion, więc w szkole zaplecione warkocz nie zdradzały zabiegów
      fryzjerskich a biedne stworzenia padły natychmiast. nic nie mogło ich juz
      uratować.
      Ja przezylam obrzydzenie mojego życia. Jaki to wstyd był dla mnie!
      Fe!
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: gh 27.05.04, 23:10 Odpowiedz
        wszy to koszmar,szczególnie dla osób,które łapią wszelkiego rodzaju robactwo i
        komary.Moja mama truła mi wszy denaturatem,moczyła nim włosy i zawiązywała
        sciśle chustkę,potem mycie głowy i wyczesywanie trupków.Gnidy sciągała mi
        pojedyńczo do skutku,brrr.
    • 27.05.04, 23:21 Odpowiedz
      zlapalam wszy mieszkajac w internacie we francji. zrobili nam odkazanie budynku
      (smierdzialo jak cholera). musialam uciac 10 cm wlosow (a rosna tak wolno).
      mama kupila jakies dwa plyny, plus bardzo gesty grzebien. a co do gnid- to
      niestety- trzeba recznie...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.